Dodaj do ulubionych

Gorlice czy UE?

IP: base7:* / 10.10.84.* 18.07.03, 22:56
Cześć.
Jestem tzw. element napływowy (napłynąłem z Jasła w poszukiwaniu pracy w
1997). Przez 6 lat polubiłem Gorlice, panuje tu wprawdzie tzw. lokalna
sitwa, ale myślę, że gdzie indziej nie jest lepiej. Nawet w okolicy zaczynam
sobie dom budować... No właśnie, ale od pewnego czasu ulegam temu wręcz
nurtowi "political correctness", że jak wejdziemy do unii, to będzie tam
można wyjechać do pracy legalnie. Akurat w moim zawodzie bezproblemowo. Ale
czy to właśnie tak powinno być, że młodzi przedsiębiorczy ludzie zamiast
pracować dla dobra swojego regionu, miasta wyjadą (odnoszę wrażenie, że rząd
chętnie by się ich pozbył, bo ma problemy z bezrobociem), a w Gorlicach mają
zostać starcy, emeryci, dzieci i robotnicy niewykwalifikowani, których i tak
nikt nie chce?
Jak uważacie, czy młody człowiek po studiach powinien jechać pracować za
granicę i czy to dla nie niego znowu taki raj? czy powinien starać się jakoś
przyczyniać się do rozwoju tego kraju (przepraszam, że patetycznie gadam).
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: joda Re: Gorlice czy UE? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 16:39
      Cze .
      Masz 100% racji.To mnie najbardziej irytowało w kampani referendalnej. Nikt
      nie móił o tym że bedzie praca i u nas bedzie OK, tylko wszedzie pieprzyli zeby
      glosowac bo jak wejdziemy to będzie można wyjechać do pracy legalnie.
      Tylko trzeba miec świadomość że po pierwsz nikt tam na nas nie czeka, po
      drugie jak bedziesz chcial w UE pracowac legalnie to twoja osoba przestaje być
      atrakcyjna na ich rynku pracy( bo juz trzeba płacic podatki), a po trzecie kogo
      oni tam potrzebują - do jakich prac bo dyrektorów to oni mają swoich.
      Także tam niestety miodu niema, rozwijajmy sie zeby nie my a do nas smoluch
      przyeżdzały pracować.
      wydaje mi sie ze u nas ,w naszym regionie to naprawde wystarczyło by obnizyć
      bezrobocie do higienicznego poziomu 5-7% zarobki na poziomie 250 - 300 euro i
      nikt by naZachód nie jeżdził . Wystarczylo by zeby dwie osoby w rodzinie
      pracowały i po co nam ta poniewierka w UE. Ale to na razie marzenia.Jak jest
      towidać. Pensja 800zł i ani zyć ani zdechnąć. pozdrawiam
    • ellenai Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 03:33
      do takiej ciekawej dyskusji sie dokopalam wertujac starsze watki.Takie
      refleksje smutne mnie naszly,ze ciezko jest przezyc wlasnie w tamtych
      rejonach.To dlatego ja za nalepsze wyjscie uznalam wyjazd z waszych terenow, i
      podziwiam tych ktorzy sobie tam radza i jakos staraja sie zyc na godziwym
      poziomie,gdybym ja tak mogla to nigdy nie wyjechalabym:))))) mam nadzieje ,ze
      po wejsciu do tej calej przereklamowanej unii,ludzie beda miec lepsze
      perspektywy na zycie niz teraz:))))
      • 1gomez Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 09:36
        znam eu nie ma sie czego bac.niech oni sie nas obawiaja i to jest prawda.nikt
        nie powinien nikogo namawiac ani zmuszac do wyjazdu ,ale jesli ktos juz
        wyjedzie to nie bedzie traktowany jak czlowiek drugiej kategorii.dlatego
        jestem za ue .i jeszcze dlatego ze jesli nie ue to co .powtarzam raz jeszcze
        nie ma sie czego bac.
    • grekaa Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 10:18
      ale co to za bzdury.....
      Kto wyjedzie? Kto wam takich głupot naopowiadał?
      Kto nas przyjmie, kiedy i za ile?????
      Niech sobie wybiją z głowy wszyscy myślący że w maju wyjadą do zachodniego raju
      i tam przyjmą ich z radością i otwartymi rękami.
      Zapominacie, że i tam mają problemy z bezrobociem. A i konkurencja dla naszych
      ochotników niemała!
      Nie byłabym aż taką optymistką:-)
      Pozdrawiam!
    • k.g.r Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 10:46
      jestem zdecydowanie przeciwko wejściu do UE.Ale problem wcale nie leży w samym
      wejściu, bo to akurat moze okazać sie korzysne za parenaście lat(hehe)Niestety
      nasze władze zafundowały nam akces kompletnie nieprzygotowany,wszysko robiono w
      pośpiechu, bałaganie a teraz unia daje nam żółte kartki, niestety obawiam sie
      że juz po wejściu dostawac bedziemy same czerwone,co znaczyłoby sukcesywnym
      odsuwaniem Pl od unijnego korytka. Najgorsze jest jednak to, że władza w
      dalszym ciagu mydli nam oczy a tak naprawde walczy o swoje ciepłe etaty w
      UnIi.Poza tym niestety nie ma polityków, którzy widzieli by problem w
      rzeczywistym świetle.jedni za ostro są przeciw a drudzy ślepo za.Boje się,że
      wybory prezydenckie moze wygrać Pan A.L. z hasłem wyjścia z Unii, a tego Polska
      może nie wytrzymac.
      Praca za granica to mrzonka ,kto zatrudni pracowników z Polski, słabo
      wykwalifikowanych, bez znajomości języka, zatrudnią ich jako tania siła robocza
      to tak.Poza tym każdy widzi co sie dzieje w Niemczech.Niektóre kraje
      wprowadziły okres przejściowy na pracę a niektóre to rozważają(hehe)Belgia i
      Holandia.No tak jeżeli ciąży nad nimi widmo potopu taniej siły roboczej to nie
      ma się co dziwić, przecież nie mogą dopuścić żeby było jak w tej piosence o
      Berlinie Zachodnim:)
      Pozdrawiam wszyskich zdrowo myślących eurosceptyków.
      • grekaa Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 12:47
        KGR, nic dodać nic ująć.
        • k.g.r Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 13:07
          ciesze sie ,że znalazłem bratnia duszę:)
          • grekaa Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 13:10
            Ktoś mnie kiedyś przekonał mocnymi argumentami, że jest właśnie tak jak
            mówisz!!!
            • k.g.r Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 13:20
              ciekawe kto, chciałbym go poznać:)
              • ellenai Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 15:21
                Ja tak naprawde ciagle nie mam zdania,najpierw bylam za ,pozniej przeciw, ale
                tu musze zwrocic uwage na wypowiedz gomeza,ze to wlasnie unia bardziej sie
                obawia nas.I tu jest racja moim zdaniem.To oni chyba bardziej sa
                nieprzystosowani do przyjecia nas niz my do nich,choc moze tu sie myle.W kazdym
                badz razie,oni nas potrzebuja,to jest samonapedzajaca sie machina i walsciwie
                nie mamy w tym momencie lepszej alternatywy jak dac sie wciagnac w tryby i
                pojsc za tym.Czas pokaze kto mial racje.Ja licze ,ze sie uda.Politycy sa
                tragiczni, tak ,tak kgr,masz swieta racje,ale w glebi serca licze na to ze
                kraj nie wpadnie w zapasc:)))))))
                • grekaa Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 15:29
                  tak czy siak, pracy raczej na zachodzie dla nas nie ma!
                  • ellenai Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 15:51
                    niestety masz racje grekaa,:(((((((((
    • ll6 Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 15:55
      nalezy robic wszystko zeby nie byc nisko wykwalifikowanym i zeby znac jezyki a
      nie jeczec :)
      • ellenai Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 15:57
        wlasnie, masz racje, bylo w jedym z watkow o wyuczonej bezradnosci!!!!!to
        niestety rozwala spoleczenstwo,tam sie wypowiedzialam ,ze mimo trudnosci nie ma
        na to usprawiedliwienia:(((((
        • ll6 Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 15:59
          wyuczona bezradnosc to maja w rejonach gdzie ich czerwona wladza glaskala nie u
          nas :)
          • ellenai Re: Gorlice czy UE? 14.11.03, 16:00
            ja nie mialam specyficznego rejonu Polski na mysli piszac o tej bezradnosci,
            jednak oczywiscie jest to szczegolnie widoczne wlasnie w tych rejonach o
            ktorych mowisz, zniszczyli poprostu ludzi,albo ludzie dali sie zniszczyc:(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka