Dodaj do ulubionych

Bardzo niemiły wątek

25.11.05, 10:05
Może by tak wpisywać co się spieprzyło ? Albo nie udało ? :-)
Wpis pierwszy: pożar w domu :-(
Obserwuj wątek
    • slav4 Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 10:23
      Wpis drugi: Lemur chory.
      Wpis trzeci: Janko Muzykant nie żyje, a i ja się coś kiepsko czuję....

      A tak na serio - to w niedzielę mamy mecz a jakieś świństwo naprawdę mnie
      bierze. I jak tu godnie reprezentować Tarnów ???
      • lemuriza Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 10:48
        Faktycznie jestem chora.
        I to dość konkretnie.
        Martwi mnie to o tyle, że chyba już nie działa na mnie szczepionka. Jeśli
        zacznę chorować znowu co miesiąc, z pracy mnie wyrzucą. Tyle roboty, a ja w
        domu.
        Moja szefowa pewnie nieźle na mnie zła.
        Znowu mam jakieś zapalenie kratni, mówić nie mogę. Jak tu pracować, ja nie mogę
        mówić, kiedy ja ciągle muszę w pracy mówić????
        Dziewczyny - nauczycielki może znacie jakieś sposoby na takie chrypy, w końcu
        to Wasza choroba zawodowa?
        • teresa50 Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 11:08
          No chałupa! Ale nie cała. Bo przyjechali strażacy i po wręczeniu im sprzętu (bo
          swojego nie mieli) natychmiast odrąbali to co się pali od tego co się nie pali.
          Żeby się nie zapaliło to co się nie pali od tego co się pali. :-)
          • teklat Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 11:11
            Rany boskie!!!! Dużo tego, co sie paliło, odrąbali od tego, co sie nie pali
            ło, żeby się nie zapaliło to co się nie pali od tego co się pali????????
            --
            Trudno chodzić z podniesionym czołem i nie zadzierać nosa.
            S. J. Lec
            • lemuriza Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 11:19
              A ja myślałam, ze Ty żartujesz z tym pożarem!!!!
              Caro: czy aby kogel-mogel nie grozi salmonellą? Zresztą jakoś cięzko mi sobie
              wyobrazić, że go jem. Jak byłam mała, to owszem zdarzało się, ale teraz....
              Jakoś nie wiem czy przez gardło by mi przeszło!
                • madai Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 11:48
                  kurde, to niezle!! ja widzialam tydzien temu, albo moze troche dluzej, jak sie
                  auto zapalilo na srodku ulicy i za cholere nie mozna bylo go ugasic!! stalam
                  jak wryta. Ciezka sprawa z tym ogniem.

                  u mnie bez zmian, czyli dobrze, choc choroba tez mnie bierze :)
              • caro333 Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 11:49
                No jeśli masz jakąś awersję z dzieciństwa...będzie trudno.Ale o salmonellę bym
                się nie bał.Zlewa się jajko wrzątkiem przed rozbiciem i już.Moje chłopaki tak
                robią:)) Jeszcze się narażę i tylko dla żartu podam przepis na leczącą
                gardło "ostrygę po polsku".Bierze się dwa kieliszki(najlepiej po 100 ml:)).Do
                jednego wlewa się zacną,mocną gorzałkę.Do drugiego parę kropli dobrej
                oliwy,którą rozprowadza się dokładnie po dnie i ściankach.Następnie
                wypreparowuje się z jajka żółtko(jw)i delikatnie wprowadza do
                kieliszka,tak,żeby się nie rozlało.Soli się je,pieprzy i posypuje dobrą
                papryką,do smaku - ostrą lub słodką.Teraz następuje właściwa terapia.W gardełko
                wlewa się zawartość pierwszego i natychmiast,wprost do gardła - drugiego...:))
                Żółteczko rozlewa się na migdałki...Pieprz,sól i papryka sobie
                działają...Mniam,mniam...Terapię powtarza się,pamiętając o zasadzie,że alkohol
                pity z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach!:))Ciekawe,czy
                Kuczman to praktykował?..
                • teklat Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 13:14
                  Ostryga po polsku baaardzo pasuje do niemiłego wątku.. Fuj!
                  A jeszcze bardziej niemiłe są skutki takiej intensywnej terapii. Kac
                  gwarantowany. Chociaż może o to chodzi? Jak boli głowa, nie myśli się o gardle?
                  • caro333 Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 13:31
                    Fuj,fuj...A na świeżo zmielonej polędwiczce wołowej żółteczko też fuj? Co ja z
                    Kuczmanem mamy za mordęgę z tymi wrogami smakowitych napitków...Skaranie boskie
                    po prostu!Uwzięły się na nas - aspirujących sybarytów,hedonistów i
                    praktykujących seksistów...:)
                        • lemuriza Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 14:16
                          Zjadłam ten kogel-mogel.
                          W tym niemiłym wątku, w tym nieznbt miłym dniu postanowiłam jednak napisać i
                          zrobić coś miłego.
                          Pogoda brzydka, zimno i mglisto, ale za to za miesiąc będą święta i tym musimy
                          się pocieszać. Znowu będziemy pieknie ubierać choinki:), znowu będzie pachnąco
                          i świeżo i kolorowo:).
                          A żeby dzisiaj nie było mi całkiem niemiło z powodu siedzenia w domu i
                          choróbska to plan mam taki: o 17.00 obejrzę inaugurację PŚ w skokach, a potem
                          obejrzę sobie "Czekoladę". Film kojący, ciepły, smaczny, w sam raz na taki
                          wieczór.
                          A do tego przegryzę sobie czekoladę cynamonowo - sliwkową.
                          I będzie ok.
                          Pozdrawiam.
                            • caro333 Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 14:26
                              Mój aniołek patrzy na mnie jak na wariata, bo chodzę po sklepach i szukam
                              cynamonowo -śliwkowej czekolady i nie mogę znaleźć!:(To jest niemiłe!:)I
                              niemiłe jest też to,że tak strasznie wolno "chodzi" mi serwer,grrrrrr:(((
                              • lemuriza Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 14:40
                                Caro to jest Milka i gdzieś musi być.
                                W Tarnowie jest na pewno w sklepie Jaskółka w Mościcach.Jest rzeczywiście
                                pyszna. Dobra jest tez migdałowa. Takie smaki typowo zimowe, prawda? Znaczy z
                                zimą się kojarzące.
                                Jesli zaś chodzi o czekoladę i diety, to czekolada jest o wiele lepsza niż
                                wszelkie ciasta, ciasteczka. Więc bez oabwy dziewczyny, jak sobie zjecie
                                kawałeczek to nic się nie stanie. Rzecz jasna nie codziennie:).
                                Widziałam olejki do kominków, cynamonowe,migdałowe, jabłkowe.
                                Zrobię sobie na Święta taką kompozycję olejkową, ale będzie pachniało!
                                • lemuriza Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 14:43
                                  ojej, to współczuję.
                                  My na szczęście mamy nowy-stary samochodzik. I już go bardzo lubimy.
                                  Po pierwsze : tani był,
                                  Po drugie: jest na gaz,
                                  Po trzecie: jak na razie się nie psuje ( stare auto to juz by pewnie ze 3 razy
                                  w tym miesiacu było u mechanika).
                                  Taki wdzięczyny jest. Ot co.
                                • caro333 Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 14:57
                                  O! Powtórzyłem wpis o trupie,bo mi zameldowało,że nie można wysłać postu drugi
                                  raz z tego samego folderu.A wysłało! To też jest niemiłe!:))A trup utrupił
                                  kiedyś biedną sarenkę i reflektor jest do wymiany i brzydka woda w pięknych
                                  okolicach (wezbrany strumień,przez który musiałem przejechać)urwał mi tylny
                                  zderzak i w końcu muszę go wymienić.:(
                                  • lemuriza Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 15:07
                                    Oj Tereso jak Ci zazdroszczę tej niemiłej wody! Ile bym dała za to żeby móc
                                    dziś iść na basen.
                                    Ten tydzień pod wzgledem sportowym zupełnie do niczego.
                                    Ale Ty chyba chodzisz na basen w Mościcach prawda? A tam woda jest całkiem
                                    ciepła.Znaczy ciepła to moze za duzo powiedziane, ale na pewno nie bardzo zimna.
                                    Niemiłę jest tylko pierwsze zetknięcie się z wodą , potem jak się pływa cały
                                    czas to zimna nie czuć.
    • kuczman Re: Bardzo niemiły wątek 25.11.05, 15:53
      Wiec po pierwsze, ciesze sie Tereso ze na jednej scianie sie skonczylo! A jaka
      przyczyna??? Dobrze wiedziec na przyszlosc...

      Caro! Z zoltkiem nie probowalem, a pewnie szkoda- mam zato spore doswiadczenie w
      mieszaniu mocnej 50% wodeczki pol na pol z miodem- super rozgrzewa gardziolek!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka