Dodaj do ulubionych

Wróciłam

26.11.03, 11:23
Ledwo żyję w życi nie byłam taka zmęczona ;) Alw wracając do tematu
Autko jest piękne!!! Szkoda tylko że jeszcze nim nie jechałam bo ja
wracałam starym samochodem - ktoś je musiał doprowadzić do domu ;) Ale
będzie jeszcze sporo okazji ;)
Najlepsze jest to, że jest dokładnie koloru mojego lakieru do paznokci - ale
się śmiałam w czoraj w salonie ;) Dodam, że to nie było zamierzone ;)

W między czasie byłam też na zakupach ale niestety nic mi się nie udało
kupić :((( Widziałam się z zawiszem i Ewe - pozdrawiam gorąco- ale chyba
tylko 5 min - szkoda. Ale może jeszcze się kiedyś uda wyskoczyć na zakupy bo
w sumie to się minęliśmy ;) Najlepszy w tym wszystkim był Mat - jak
zobaczyłam jego minę jak do nas podchodził to spodziewałam się najgorszego
ale widać się powstrzymał ;) nie było tak źle. Nawet podał rękę hmm no i
poznał wreszcie Ewe w której istnienie wątpił ;) Może teraz się da ruszyć do
przodu wszystko.
Jeśli chodzi o zakupy to może mi się uda coś w przyszłym tygodniu bo
prawdopodobnie będę w środę w Sączu więc może wtedy te nieszczęsne buty
kupię :( nie mogę przestać o nich myśleć poprostu jestem chora i muszę je
mieć ;)

Obserwuj wątek
    • ellenai Re: Wróciłam 26.11.03, 16:11
      hej giksik,ale sie ciesze za auto kupione i sie podoba, to najwazniejsze:)))))
      swietnie ze moglas choc troche pobyc z zawiszem i jego ewe:))))))))))))))
      pozdroscic,bo ja tez chcialabym was wreszcie kiedys tam spotkac:)))))butki
      sobie kupisz jeszcze,akurat bedzie powod wyjazdu do sacza prawda?
      • giks Re: Wróciłam 26.11.03, 16:45
        Prawda te butki to moja udręka! szczególnie jak ide sobie do miasta i widze je
        na wystawie u Miklaszewskiej to mnie dobija - dlaczego nie mają roz.37 ?? o
        ile by było prościej.
        A z Zawiszą i Ewe to było tak: Cześć! i PA! Mało brakło a byśmy się w ogóle
        nie spotkali. Szkoda ale może kiedyś się umówimy na jakieś konkretne zakupy
        razem ;)
        • ellenai Re: Wróciłam 26.11.03, 16:49
          koniecznie sie umowicie na zakupy i fajne spotkanie,a moze buty mniejszy
          rozmiar mozna zamowic u Miklaszewskiego? hmmmmmm ale pewno juz pytalas tam:)
          ((
        • zawisza777 Re: Wróciłam 26.11.03, 19:04
          ssssssss trudno sie mowi za dlugo chyba obiad jedlismy ;)
          A to tak nie bylo czesc - pa Giks nie przesadzaj :D
          bylo krotko a mialo byc godzine wg. Twoich danych, wiem nic nie poradzisz ze
          sie szybciej zjawil Mat. - tak to bywa ;)
          • giks Masz rację 26.11.03, 19:23
            Było: cześć!- co słychać? - aha no to dobra PA! ;)
            nie no poprostu się nie poskładało, wy za późno ja za wcześnie szkoda :( Miało
            być godzine ale okazało się mnej za to w Realu byliśmy w sumie do
            zamknięcia ;) Potem obowiązkowo McDonald's no i jeszcze Grosar ehhh dlatego
            jestem taka padnięta ;)
            • zawisza777 Re: Masz rację 26.11.03, 19:56
              To troche dlugo siedzieliscie w tym wiesz na R. ;) a pozniejto na M. i jeszcze
              Grosar do tego? ale chyba nie byliscie tam tylko na kolacji(-cjach) ? hi hi
              • giks Re: Masz rację 26.11.03, 20:13
                No Najgorsze jest to, że w tym na R zgubiłam juniora - drań mały wysiadł z
                samochodu i poleciał gdzieś między regały i nie mogłam go znaleźć bo wiesz z
                wielkim wózkiem pełnym towaru to się szybko nie da. Długo to dość trwało
                jeszcze jak na złoś MAt gdzieś też polazł i szukać musiałam sama. momentami
                wydawało mi się że słysze jak chodzi i woła Aga potem jak zobaczyłam ludzi
                oglądających się i z lekkim szokiem na twarzy to stwierdziłam że pewnie tam
                jest i wreśzcie go znalazłam na dziale ze słodyczami z czekoladą Milką
                truskawkową już prawie rozpakowaną ;) hie hie hie rośnie mały łasuch ;)
                ZA czekolade oczywiście zapłaciłam co by nie było wątpliwości i jajko
                niespodzianke przy kasie też ;)
                Na M to ja byłam tylko przejazdem Mat z juniorem i Yarisem zostali w McDrivie
                a ja pojechałam do Gorlic sama. Złapali mnie na Ptaszkowej a potem jeszcze Mat
                wpadł na Grosar ale nie wiem po co a ja do domku pędem rozkładać łóżko dla
                młodego który i tak się obudził pod domem a potem szalał do 24:30 a ja ledwo
                na oczy patrząc kontrolowałam z pozycji horyzontalnej czy nic złego się nie
                dzieje ufff
                Ps. byłam tak zmęczona, że zasnęłam bez kolacji (obiadu w sumie też nie było)
                obudziłam się rano głodna jak wilk a było co jeść ;)
                • zawisza777 Re: Masz rację 26.11.03, 21:36
                  HE HE chcialem zawazyc ze on czesto ucieka..:D dobra czekolada musiala byc ;)
                  A ciekawe po kim taki lasuch ? - bo po rodzicach to nie widac ;)
                  ta...YARIS RS ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka