Dodaj do ulubionych

tradycje rodzinne

03.03.06, 23:30
czy w Waszych domach sa jakieś tradycje rodzinne przekazywane z pokolenia na
pokolenie? czy np. okres postu ma dla Was jakieś znaczenie?
Obserwuj wątek
    • znowuniedziela Re: tradycje rodzinne 04.03.06, 14:51
      tak,post mial znaczenie u moich rodzicow i dziadkow ze strony tatula,ale czy u
      mnie...maz owszem pości,ale on jest bardzo zakrecony na punkcie takich spraw,a
      ja...nie wiem,raczej nie podchodze do tego ściśle..w piatek nie poszcze,mąż
      zawsze...
      • hiryu Re: tradycje rodzinne 04.03.06, 19:39
        ja nie poszczę... Generalnei mam negatywne nastawienei do koscioła...
        • chani-nr1 Re: tradycje rodzinne 04.03.06, 22:21
          a ja tak... i znowu jak przez okres adwentu obiecałam sobie, że nie tknę się
          żadnego ciastka... potem, że nie będę jadła tych z czekoladą... A dziś...
          zrobiłam andruta... z masą kakaową.. pyszniutki... no cóż - nie mogłam się
          oprzeć pokusie:)
          • znowuniedziela Re: tradycje rodzinne 05.03.06, 00:30
            zaczęłam się zastanawiac,jakie u mnie w moim domku sa tradycje,,,jestem na
            etapie tworzenia własnych,corocznych...np,3 dni przed Wigilia Bozego Narodzenia
            ubieramy choinkę i jest prawie święto wówczas...,malowanie
            jajek,koszyczki...ale np przestałam chodzić na rezurekcje,bowiem w tutejszym
            kościele rano takowej nie ma...(ciekawy yemat,tak!!!)
            • chani-nr1 Re: tradycje rodzinne 21.03.06, 21:40
              a co ze świętami wielkanocnymi? jak je spędzacie? jak one przebiegaja u Was? i
              co z Lanym Poniedziałkiem?
              • komaromuszka Re: tradycje rodzinne 24.03.06, 15:19
                pistolety kupione leżą w szafie...jajka malujemy,i szkaczki robimy...
                • mruczesobie Re: tradycje rodzinne 26.03.06, 14:47
                  my najpierw chodzimy do kościoła,w miare oczywiście sił wytrwania członków
                  rodziny na nabozenstwach-przez cały wielki tydzien,duzo rozmawiamy ze
                  sobą,oczywiście najpierwe rekolekcje-u nasd juz były...pozostwaiły we mnie
                  mysli ,ze człowiekiem jest ksiądz,któremu głos się łamie i do licha czemu...ach
                  czemu jakoś tak mówi,jakby wypił??????ale moze to było jąkanie...w Sobotkę
                  wielkoacna idziemy swiecic jajka i inne,potem się dzielimy jajkiem w kregu
                  rodinnym-w sobotę po poświecniu,a w niedziele wielkanocne
                  sniadanko,spacery,rozmowy,odwiedzanie rodziny,w poniedziałek umiarkowanie
                  lejemy sie woda...jesli chodzi o pistolety,to owszem,kupujemy,ale ja stosuje
                  zasade,lejemy gdy upał,czyli w lecie,do oporu,ne po twarzy;))))
    • usx Re: tradycje rodzinne 27.03.06, 18:52
      chani-nr1 napisała:

      > czy w Waszych domach sa jakieś tradycje rodzinne przekazywane z pokolenia na
      > pokolenie? czy np. okres postu ma dla Was jakieś znaczenie?

      Tradycje mam wlasne - zpewne inny niz moja rodzina wiec raczej z pokolenia na pokolenie one nie przechodza. Post - ja poszcze jak mi sie podoba a nie jak mi ktos nakazuje, sam wiem kiedy potrzebny jest mi post i wiciszenie a kiedy cos tam innego.

      Ogolnie te wszystkie tradycje ze swietami itp. nie maja dla mnie wiekszego znaczenia gdyz nie sa mi potrzebne takie bodzce do usilniania mojej wiary. W ogole ja nie lubie tego co tam Kościół nakazuje..

      'Nazywają mnie niewiernym - ja ich również...'
    • chani-nr1 Re: tradycje rodzinne w Wielkanoc 14.04.06, 00:02
      a ja właśnie dzis upiekłam placki do mazurka, bo u mnie tradycyjnie na Wielkanoc
      jest mazurek (pychotka) i sernik... czasami jeszcze babka, ale teraz rodzina
      troszkę sie zmniejszyła - siostra i brat - domowe łasuchy na ciasta - spędzają
      tylko część świąt w Chrzanowie, więc pieczemy tylko mazurka. Do tego pyszna
      sałatka jarzynowa... bigosik... grzybki marynowane i.. pisaneczki niekoniecznie
      w kropeczki:) aha... i barszczyk czerwony z własnego zakwasu z krokiecikami
      własnej produkcji... i wszystko oczywiście do spożycia dopiero po niedzielnym
      sniadanku...:> a w poniedziałek... ktoś ma jeszcze jakieś wiaderko do
      pożyczenia? bo u mnei woda leje sie z wszystkich mozliwych stron i naczyń!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka