azoorek
23.02.12, 22:08
Jak sobie radzicie z pracą. Pracuje od 9 do 17.30, gdy wracam jest 18.20, zanim się przebiorę i cos zjem jest prawie 19.00.
A gdzie się z dzieckiem pobawić, kiedy odrobić z nim lekcje? Dobrze, ze chociaz mąż ma taka pracę, ze zawozi i odbier,a i odrabia lekcje, bo nie pracuje na etacie.
Załamuje mnie to.
Czy sa firmy, które maja ruchomy czas pracy? W mojej pracy o każde wcześniejsze wyjscie (oczywiście zrównoważone odpowiednim przyjściem wczesniej) muszę się dopraszać.
Jak tu wychować dzieci i mieć ich na oku, gdy trzeba samemu o wszystko zadbać, a przy takich godzinach pracy jest to niemożliwe?
To jest moja druga praca- w pierwszej nie było mnie w domu, bo siedziałam po godzinach i to w tej firmie było normą, a druga ma powalone godziny pracy.
Mam przez to strasznego doła.