lily-evans01
28.02.13, 19:07
Czy któraś z mam robiła coś podobnego?
Wiem, że do końca pierwszej klasy mamy już tylko raptem 4 miesiące, ale powiem szczerze, że szkoła mnie po prostu trafia.
Moja córka może i wytrwa, ale ja niekoniecznie.
Plus dodam, że bez przerwy choruje. W każdym m-cu ma co najmniej tydzień, półtora nieobecności.
Najchętniej załatwiłabym jej jakąś formę nauczania domowego do końca tego roku, może wreszcie przestałaby tak chorować. Ale zdaje się, że na to jest już za późno...
Popełniłam gruby błąd, posyłając 6-latkę do klasy I i jeszcze płacąc grubą kasę.
Jutro mogłabym złożyć wypowiedzenie umowy, które biegnie do końca marca - ale nie wiem, co zrobić dalej.... Jak rozegrać tę sprawę mądrze i sensownie.