Czytam różne artykuły i doczytałam, że chłopcy rosną do 19 roku życia. Pracuję w szkole ponadgimnazjalnej i przyglądam się uczniom. Wielu przychodzi wyrośniętych w wieku 16 lat i potem już nie rosną. A te "maluchy" też zwykle małe pozostają. Znam pojedyncze przypadki, że z chłopaczka 150 cm w wieku 16 lat wyrasta 18-latek 180 cm.
Mój syneczek maleńki

skończył właśnie 13 lat. Od wiosny urósł prawie 10 cm, stopa skoczyła o 4 rozmiary. Ma aktualnie ok.176 cm, może i nieco więcej, stopa 43. Wyleciał z siatki centylowej.
Mąż twierdzi, że też zaliczył skok jednego roku (nieco później w wieku 14 lat) i już potem nie rósł - ma 182 cm.
Syn chyba szybciej dojrzewa niż koledzy. Sypnął się mu już wąsik

Jak myślicie iść do lekarza w związku z tym wypadnięciem z siatki centylowej? Wizja 2 metrowego syneczka nieco mnie przeraża