Dodaj do ulubionych

MIŚ w nowych rękach

19.06.08, 11:41
www.wirtualnemedia.pl/article/2346012_WSiP_kupil_prawa_do_wydawania_tytulu_Mis.htm
Na stronie misia już można poczytać o planowanych zmianach :(

www.mis.edu.pl/zobacz.php?op=9&news=43
No to już czuję do czego doprowadzą te zmiany. Żegnaj MISIU bez reklamy,
komercji, zbędnego dydaktyzmu, MISIU z niebanalną ilustracją, MISIU do czytania...



Obserwuj wątek
    • uccello Re: MIŚ w nowych rękach 19.06.08, 12:03
      A Świerszczol stracił twarz i morale, po kupieniu przez Nową Erę?
    • bea-sjf Re: MIŚ w nowych rękach 19.06.08, 12:45
      Czy ten konkurs oznacza ,że Miś siedzący obok tytułu ma
      być "odmłodzony" ????????????????
      :(((((((
      • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 19.06.08, 13:15
        Eeeeeee, to przesadzili ze zmianą logomisia:((

        BTW - ciekawe, czy WSiP podniesie poziom Book House?
      • i2h2 Re: MIŚ w nowych rękach 19.06.08, 14:21
        Marudzicie, Misiaczki ;-P
        A jeśli ktoś zrobi jeszcze fajniejszego miśka, to co? Będziecie
        jeszcze odszczekiwać, ja wam to mówię ;-)
        • tattarak Re: MIŚ w nowych rękach 19.06.08, 15:47
          Moje dziecko nie będzie zachwycone zmianą logo-misia. Ja też nie.
          Niezależnie jakie "cudo" ktoś wymyśli. Miś to Miś!

          Do tej pory nie mogę też przeboleć "Bajek-Grajek" w nowej szacie.
          Stare tekturki ze starymi okładkami winyli miały swój "smaczek".
          Nowa szata na tyle skutecznie mnie odrzuciła, że wróciłam znów do
          winyli. A niby taki drobiazg... inne pudełko...

      • icala ale miś obecny fajny jest 19.06.08, 17:33
        taki trochę off'owy..
    • zawsze_wolna_nilka Re: MIŚ w nowych rękach 19.06.08, 16:48
      Miś przeszedł wiele, wiele zmian- żadna do tej pory mu nie zaszkodziła. Liczę na
      to, że będzie tylko lepiej- np. więcej stron:-D
    • katrio_na Re: MIŚ w nowych rękach 21.06.08, 06:48
      No ale zaczynac od zmiany Loga?
      Ale fakt faktem, ze Misia kupuje w duzej mierze z sentymentu i duzej
      z powodu braku innej alternatywy a dziecko musi miec swoja gazete ;)
      Inna sprawa, ze pewnie i2h2 wie cos czego my zwykli smiertelnicy nie
      wiemy... jak ona mowi, ze bedzie dobrze to pozostaje nam czekac i
      miec nadzieje, ze nasze dzieci nam sie do tego czasu nie
      zestarzeja :)
    • siostraheli Re: MIŚ w nowych rękach 24.06.08, 11:21
      Nie uważacie, że 2 tysiące złotych nagrody za nowe logo misia to kpina? Ja ewentualnie rozumiem (ale tez nie do końca) honorarium w wysokości 2 tysięcy za logo, ale żeby fundować nagrodę tej wysokości, to jest niepoważne.
      • i2h2 Re: MIŚ w nowych rękach 24.06.08, 11:26
        Odniosłam wrażenie, że to tylko za postać, która
        zostanie "wmontowana" w logo. Ale masz rację - nie popisali się
        szczodrością. Szczególnie, że nie jest to male, ubogie wydawnictwo...
        • siostraheli Re: MIŚ w nowych rękach 24.06.08, 11:49
          Wydaje mi się, że postać to sprawa kluczowa, winieta to jednak sprawa wtórna w tego typu zagadnieniu. Nie chciałabym tylko marudzić, ale wystarczy zapytać w jakiejkolwiek agencji reklamowej o honorarium za tego typu usługę i zaraz mamy jak na dłoni intencje wydawcy. Po co płacić, jak na pewno jakiś młody grafik po studiach lub student się na to złapie. Obiecamy mu współpracę i będzie happy. A to po prostu jest nieetyczne. Tak jak ogłaszanie studenckich konkursów architektonicznych z nagrodą 2 tysiące za duży projekt, który u uprawnionego architekta kosztuje 50 tysięcy. Sprawa konkursów architektonicznych oczywiście nie na temat, to tylko dla zobrazowania tematu nieetycznych konkursów.
    • zawsze_wolna_nilka Nowy Miś 04.09.08, 11:08
      Kupiłam nowego Misia.
      Na tzw "pomoc dydaktyczną" to on się teraz nadawać będzie idealnie...:-(

      Klimat stracił.
    • gkacha Re: MIŚ w nowych rękach 04.09.08, 16:21
      Ja też dzisiaj kupiłam nowy numer Misia. Niestety nie dało się do
      niego zajrzeć w sklepie bo był zafoliowany i zajrzałam dopiero w
      domu. No i rozczarowanie :( Zupełnie stracił swoją "misiowatość" :(
      Ale to moje zdanie, zainteresowani wypowiedzą się jak wrócą z
      przedszkola...
    • truscaveczka Re: MIŚ w nowych rękach 05.09.08, 08:40
      Mojej Oldze się podobał. Znacznie więcej czytania, ale zniknęły nasze ukochane
      postacie - Bzyk Brzęk i ta banda mrówkowo-zajączkowo-jakaśtam :/
      Książeczka dołączona do Misia też zainteresowała i dziecię, i tatunia.
      • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 05.09.08, 11:38
        Brakuje mi wstepniaczka Ewy Kozyry-Pawlak. A gdzie Drapek???????
        I wolę szorstki papier.

        A Superniania na zachętę Wam się podoba? Czy musi wyskakiwać
        zewsząd? (i nie mówię tego przez zawodową zawiść:)))
        • bea-sjf Re: MIŚ w nowych rękach 05.09.08, 13:13
          Najstarsza -13-latka , znająca "Misia" od maleńkości pokręciła głową
          nad jego obecnym stanem :" to ma być Miś ??? " .Nie podoba mi się ta
          wersja Misia ( tym samym nie zdołam przedstawić jej dzieciom -
          poczytamy coś innego ), jedynie gra zyskała uznanie w oczach
          wszystkich - zostanie wklejona na karton .
          A Drapek ? Od niego czytanie się zawsze zaczynało , szkoda :(
          • zo_79 Re: MIŚ w nowych rękach 05.09.08, 15:07
            Chciałoby się powiedzieć - a nie mówiłam? Tyle że wcale nie ma nad czym
            tryumfować. My nowego Misia jeszcze nie widzieliśmy. Tylko czy warto kupować...
    • zawsze_wolna_nilka Re: MIŚ w nowych rękach 05.09.08, 15:28
      Przeczytałam i obejrzałam.
      Mam wrażenie, że kupiłam broszurkę edukacyjną. Tekst o Ani i Jasiu jak dla
      dwulatka, zadania rysunkowe jak dla średniaka.

      Czcionka to chyba jedna była na składzie? W starym "Misiu" to, między innymi,
      kształt literek decydował o klimacie.

      Projekt tytułu pisma na okładce to chwilowy, jak sadzę? Brak spójności
      graficznej- "na tej stronie trzaśniemy ramkę, tu krateczka, tam stempelek, a z
      przodu kleksik, tak się przyjemnie skojarzy ze szkołą."

      Wierszyk o Dinku...ech...

      Nowy Miś ma przyjemną mordkę- ale już nie jest pisemkiem dla bystrych dzieciaków
      z poczuciem humoru i sporym potencjałem fantazji.
      Dobrze, że co nieco starego dobrego Misia ostało się dla wymagających- ze
      skrawkiem nadziei na przyszłość;-)
      • mamalilki Re: MIŚ w nowych rękach 06.09.08, 11:18
        Fajna niespodzianka na nowy rok szkolny :-( Jako nastolatka przezylam juz strate
        ukochanego pisma (Filipinki) a teraz to samo zafundowano dzieciom. Wszystko
        schodzi na psy czy ja sie starzeje?
        • zo_79 Re: MIŚ w nowych rękach 06.09.08, 13:32
          Miś leży na moim stole. Cóż powiedzieć... łza się w oku kręci. Z Filipinką, 10
          lat temu było rzeczywiście identycznie.
          A moja 6-latka skomentowała - "nazwa została".
    • lunatica Bożesztymój! 06.09.08, 16:34
      Jakie to brzydkie! Wielka szkoda, że nasza dopiero rozpoczęta przygodna z Misiem
      tak szybko się kończy. Przekartkowałam dziś w sklepie nowy numer i... sama nie
      wiem, co o tym myśleć. Lecę jutro upolować "archiwalne" numery "archiwalnego"
      już Misia :-(.
    • zawsze_wolna_nilka Re: MIŚ w nowych rękach 06.09.08, 16:49
      Strona www.mis.edu.pl nie odpowiada- może chwilowo?

      Mam jeszcze jedna uwagę- nowe postacie- małpka i pingwinek- takie jakieś mało oryginalne mi się wydają- jakby z opakowań z chińskich artykułów szkolnych czy paska pampersa? Pamiętam, była taka seria pieluch z podobnymi zwierzątkami. Tak czy inaczej, autor małpki kreatywnością się nie popisał.
      Jejku, niedługo zatęsknię do paskudnego Jeża Jerzego...
      • mikoa Re: MIŚ w nowych rękach 06.09.08, 21:41
        A kolorowanka z kangurem i szlaczki rodem z podręcznika do zerówki
        to tylko smętne "powiększacze" liczby stron pisma. Nowy "Miś" już
        nie ma czym zająć mojego prawie sześciolatka.Może zainteresowałby
        się nim mój trzylatek, ale ... nie będziemy już jednak biec co
        miesiąc do kiosku.Szkoda mi będzie 6 czy 7 zł dla dwóch stron
        autorstwa pań Magdaleny Wosik i Ewy Poklewskiej Koziełło.
    • tattarak Re: MIŚ w nowych rękach 06.09.08, 23:53
      My za TAKIEGO "Misia" podziękujemy. Dziecko w kiosku nawet nie
      rozpoznało swojej gazetki. Szkoda, bo wiele dzieciaków (i rodziców)
      było przywiązanych do starej formy. Na otarcie łez
      kupiliśmy "Świerszczyk", ale on też jakiś inny...
    • pe_er Re: MIŚ w nowych rękach 07.09.08, 22:34
      Zmiana Misia jest rzeczywiście bolesna. Dla mnie tym bardziej, że razem z grupą
      (mam nadzieję, że wolno mi tak powiedzieć) przyjaciół współtworzyłem go przez
      ostatnie cztery i pół roku. Była to dla nas duża frajda. Wasze gorzkie
      komentarze odbieram, mimo wszystko, jako słowa otuchy i uznania dla całej naszej
      ekipy. Rekompensują one trochę nasze poczucie klęski. Wielkie dzięki ;-)))))))
      Piotr Rychel
      • i2h2 Re: MIŚ w nowych rękach 07.09.08, 22:49
        Panie Piotrze, klęskę to właśnie poniosła nowa redakcja pisemka.
        Po komentarzach na forum też kupiłam nowy numer Misia. Nie ukrywam,
        że miałam nadzieję, że Abepe i reszta trochę przesadzają, wiedzione
        sentymentem. Okazało się, że jest wręcz przeciwnie... Brak
        spójności, rozdmuchanie kolorowankami, koszmarny papier. No i
        nieszczęsne logo oraz reszta ilustracji - porażka.
        Moje pierwsze skojarzenie - zamienili sympatycznego pluszaka na
        plastikową, pozbawioną charakteru "zabawkę edukacyjną". Niezła
        sztuka, zważywszy, że teraz gazetka ma za sobą jakby większe
        pieniądze...
    • andziulindzia Re: MIŚ w nowych rękach 07.09.08, 22:42
      Czuję się rozczarowana. Mam wrażenie, ze teraz niczym sie nie różni
      od tych dzieciowych gazetek, których pełno w kioskach. Taki
      kiczowaty i przeedukawany. Bleeee A ja go kochałam za orginalność i
      wyjatkowość
      • michulanka Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 00:20
        Powiem rzecz STRASZNA! Az mi sie klawiatura trzesie ze
        zdenerwowania...Mojemu dziecku i mnie nowy Mis sie calkiem
        podobal...Ojej moze od razu stad uciekne, bo zaraz sie naslucham:)
        Ale zanim to nastapi chcialam napisac, ze poprzedni Mis kompletnie
        nie byl w stanie zainteresowac mojej corki. Na nic sie zdawaly
        kolejne proby - dziecko zawsze wybralo jakies inne brr badziestwo z
        zabawkami.A ten nowy Mis tez nie od razu ale po calkiem niedlugiej
        chwili zaskoczyl. Fajne opowiadanka (co zlego w dydaktyzmie???)
        niezle zagadki i gry. Moze troche dokladniej powinno byc okreslone
        jakiej grupy wiekowej pisemko dotyczy, bo rozrzut jest dosyc duzy.
        Do tego dodana ksiazeczka bardzo ciekawa - dowiedzialam sie z niej
        wielu rzeczy, o ktorych pojecia nie mialam. Juz ze wzgledu na te
        ksiazki bede kupowac misia. A tak przy okazji - nie podniesie sie
        poziomu edukacji, kultury, dobrego smaku i czego tam jeszcze, przy
        pomocy tworczosci (lub pseudotworczosci) dla grupki wybranych i
        wtajemniczonych. Sto razy bardziej odpowiada mi podnoszenie poziomu
        i jakosci tworczosci masowej, niz zachwycanie sie czesto
        pseudoartystycznymi dziwolagami...
        • tattarak Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 00:54
          Dzieciom podobają się bardzo różne rzeczy. I nowy Miś też pewnie
          znajdzie zwolenników. Stary Miś faktycznie był gazetką trochę "inną"
          od pozostałych. Widocznie niektórym dzieciakom taka inność odpowiada.

          Mój niespełna czterolatek zwykle sam buszował w kiosku i sprawdzał
          na półkach czy jest nowy Miś. Tym razem nie znalazł swojej gazetki.
          I nie dało mu się wmówić, że nowy Miś, to jego Miś. Szkoda, dzieciak
          stracił coś, co naprawdę lubił.
          • bergosia Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 20:26
            Jakie to szczęście, że mam kilka roczników starego misia zupełnie (
            poza książeczkami - kolorowankami ze środka ) nie zużytych przez
            starszą córkę. Bracia będą mieli co czytać. Ja ceniłam misia za
            cykle opowiadań ( Florka, Wojtuś...), za fantastyczne ilustracje i
            okładki, które były małymi dziełami sztuki. Za czcionkę, co dopiero
            czytając wątek sobie uświadomiłam :-). Za komiksy - Drapka,
            Pluszaki, Gapiszona. Dlaczego zmieniać coś, co jest dobre i ma
            nabywców??? Wszak można nowe pismo wydać - tyle się ich teraz
            namnożyło, głównie pchanych przez lokomotywę jakiejś kreskówki z TV.
            Dla mnie to niezrozumiałe jest, wszak zrażeni wierni czytelnicy
            jednak po tak drastycznych zmianach kupią tylko kilka pierwszych
            numerów... A zwolennicy kupiliby kolejnego Boba, czy Kubusia...
        • mamalilki Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 08:48
          A tak przy okazji - nie podniesie sie
          > poziomu edukacji, kultury, dobrego smaku i czego tam jeszcze, przy
          > pomocy tworczosci (lub pseudotworczosci) dla grupki wybranych i
          > wtajemniczonych. Sto razy bardziej odpowiada mi podnoszenie poziomu
          > i jakosci tworczosci masowej, niz zachwycanie sie czesto
          > pseudoartystycznymi dziwolagami...

          Hmmm, troche zal ze znikaja "pseudoartystyczne dziwolagi". Tak sie bowiem sklada
          (ciekawa koincydencja nieprawdaz?) ze kultury masowej jest duzo a niemasowej
          malo. A teraz jest jeszcze mnniej za to dzieciom, które lubią jak się błyszczy
          będzie się podobało.
          • mamalilki Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 08:50
            No i jeszcze przeciez fajnie by bylo, zebysmy wszyscy wreszcie lubili to samo, a
            nie grupka wybrancow zachwyca sie snobistycznie i ma czelnosc kupowac jakąś
            pseudotwórczość. I jeszcze ten snobizm dzieciom sączy jak truciznę wprost do
            malych glowek.
    • alistar1 Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 07:14
      Czytam sobie ten wątek od jakiegoś czasu i tylko smutno mi się robi,
      bo planowałam właśnie zapoznać dzieci z jakąś fajną gazetką dla
      nich, ale z tego co piszecie... Po nowego Misia raczej nie sięgnę, a
      starego już nie ma. Szkoda. Spóźniliśmy się.
      • zawsze_wolna_nilka Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 09:57
        Alistair, ja mam plan- kupić sobie archiwalnych numerów trochę, zanim potem na
        Allegro będę się zabijać o roczniki po morderczych cenach.

        Ja wiem, ze niektórym dzieciom będzie się podobał ten nowy Miś bez wyrazu.
        Tyle, ze takich gazetek jest mnóstwo- numer za numerem nie różniące się miedzy
        sobą, z nieskomplikowanymi łamigłówkami wciśniętymi miedzy błahe teksty i
        wiecznie te same postacie z kreskówek wycięte w photoshopie...
        Ze wstępniakiem skopiowanym z zeszłego roku, trochę dla niepoznaki zmodyfikowanym...

        Brak wyboru to brak wolności.
        • verdana Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 10:01
          Hm...
          "poprzedni Mis kompletnie nie byl w stanie zainteresowac mojej
          corki. Na nic sie zdawaly kolejne proby - dziecko zawsze wybralo
          jakies inne brr badziestwo z zabawkami." Miala to być pochwała, a
          wyszło... Czyli Miś podoba się dziecku, ktore zawsze wybiera
          badziewie. Od takich pochwał uchroń nas Panie.
          • mama_kotula Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 10:03
            Cóż powiedzieć...
            Dawny "Miś" to był podwieczorek w klimatycznej cukierence przy dobrej herbacie.
            Nowy "Miś" to lunch w McDonaldzie, buła z kotletem i Sprite.
            Tyle na ten temat.
        • alistar1 Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 10:23
          Nilko, a gdzie się wyprzedają te stare numery? Masz jakiś namiar?

          I jeszcze pytanie z ciekawości: czy zmiana jednostki zarządzającej
          pismem poskutkowała tym, że dotychczasowej załodze podziękowano, a
          po prostu zatrudniono nową obsadę? Bo to by chyba marnotrastwo
          było...

          • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 13:53
            Michulanko - książeczki nie będą dodawane do każdego numeru Misia,
            jak sądzę, nie na darmo na odwrocie jest cena.

            My tam się przesiądziemy na Świerszczyka:)) Może zanim mój młodszy
            dojrzeje do Misia - Miś wróci w lepsze ręce.

            Panie Piotrze - Pana też nam brak, właśnie zerkałam na lipcowego
            Misia z Pana pięknymi ptakami.
            • michulanka Re: MIŚ w nowych rękach 08.09.08, 15:53
              Z informacji na ostatniej stronie NOWEGO Misia wynika, ze ksiazeczki beda
              dodawane do kolejnych nr. gazetki. Wiadomo,ze wydawnictwo chcac zachecic do
              kupowania Misia dodaje ksiazki - chwala mu za to, ze nie sa to zabawki a
              naprawde ciekawe ksiazeczki. A tak poza tym, jak sie spodziewalam, oburzenie
              jest wielkie moja wypowiedzia:)) Znam te opowiesci zbyt dobrze - gazetki dla
              wybranych, smieci dla plebsu. Efekt tego jest taki, ze literatury dzieciecej u
              nas prawie nie ma - ani dobrej ani zlej. Jak juz sie cos trafi jako takiego to i
              tak nijak sie ma to do poziomu zgranicznej literatury dzieciecej. Ale tak sie
              sklada, ze w Anglii, Francji, Stanach i wielu wielu innych krajach tworczosc
              dziecieca przede wszystkim musi podobac sie dzieciom, a to wcale nie znaczy ze
              ma byc na smieciowym poziomie. Nie jest grzechem gdy tworczosc dla dzieci podoba
              sie niemal wszystkim dzieciom, a nie tylko wybranym - znaczy, ze jest trafiona
              (koziolek matolek czy lokomotywa czy ilustracje Szancera podobaja sie chyba
              prawie wszystkim dzieciom?). Bardzo bym chciala moc kupowac mojemu dziecku
              ciekawe i madre polskie gazetki, ktore zachwyca moje dziecko a nie przede
              wszystkim mnie.
              • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 12:36
                michulanka napisała:

                > Z informacji na ostatniej stronie NOWEGO Misia wynika, ze
                ksiazeczki beda
                > dodawane do kolejnych nr. gazetki.

                Znalazłam tylko informację na ostatniej stronie okładki książeczki,
                żeby jej co miesiąc szukać, nie napisano, że będą dodawane do
                kolenych nr-ów.


                A tak poza tym, jak sie spodziewalam, oburzenie
                > jest wielkie moja wypowiedzia:)) Znam te opowiesci zbyt dobrze -
                gazetki dla
                > wybranych, smieci dla plebsu.

                A skąd znasz te opowieści?

                Efekt tego jest taki, ze literatury dzieciecej u
                > nas prawie nie ma - ani dobrej ani zlej.

                A o czym my rozmawiamy na tym forum?


                Jak juz sie cos trafi jako takiego to
                > i
                > tak nijak sie ma to do poziomu zgranicznej literatury dzieciecej.
                Ale tak sie
                > sklada, ze w Anglii, Francji, Stanach i wielu wielu innych krajach
                tworczosc
                > dziecieca przede wszystkim musi podobac sie dzieciom, a to wcale
                nie znaczy ze
                > ma byc na smieciowym poziomie. Nie jest grzechem gdy tworczosc dla
                dzieci podob
                > a
                > sie niemal wszystkim dzieciom, a nie tylko wybranym - znaczy, ze
                jest trafiona

                Oczywiście daleko nam do poziomu krajów, które wymieniłaś, ale chyba
                dawno nie przeglądałaś tego, co wychodzi obecnie w Polsce. Nie ma
                się czego wstydzić.

                > (koziolek matolek czy lokomotywa czy ilustracje Szancera podobaja
                sie chyba
                > prawie wszystkim dzieciom?).

                A jak to się ma do tej dyskusji?


                Bardzo bym chciala moc kupowac mojemu dziecku
                > ciekawe i madre polskie gazetki, ktore zachwyca moje dziecko a nie
                przede
                > wszystkim mnie.

                I my też bardzo byśmy chcieli:)))
              • mama_kotula Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 12:46
                Michulanka, czytam twój post już chyba 10 raz i za diabła nie mogę pojąć, o co
                ci chodzi.

                >Nie jest grzechem gdy tworczosc dla dzieci podoba sie niemal >wszystkim
                dzieciom, a nie tylko wybranym - znaczy, ze jest trafiona

                "Trafiony" produkt nie jest tożsame z "wartościowy" produkt.
                Przykład pierwszy z brzegu: CocaCola, którą opija się pół świata.
                • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 12:52
                  Michulance chodzi o to, że to nie jest grzechem:))Bo nie jest:))

                  Właśnie wpadłam na to, że mój syn nie lubi coli i np. ketchupu,
                  które smakują prawie wszystkim:)
                  • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 13:03
                    Chyba nie napisałam wszystkiego co chciałam.

                    Bez sensu jest twierdzenie, że rzecz trafiona to taka, która się
                    wszytkim podoba. A po co? Czy nie jest wartością to, że różnimy się
                    między sobą i, że podobają nam się różne rzeczy? Nawet abstrahując
                    od ich wartości - rzeczy na tym samym poziomie także się między soba
                    różnią i różnym osobom się podobają.
                  • mama_kotula Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 13:12
                    abepe napisała:

                    > Michulance chodzi o to, że to nie jest grzechem:))Bo nie jest:))

                    > Właśnie wpadłam na to, że mój syn nie lubi coli i np. ketchupu,
                    > które smakują prawie wszystkim:)

                    Moje też nie lubią :)
                    Znaczy ketchup jedzą tylko domowy, zwany sosem kubańskim, który pachnie jak
                    piernik na święta :>. Nie piją gazowanych - bo w domu nikt tego nie pije, a
                    gazowane "szczypie w jęzor", nie jedzą fastfoodów (bo nie lubią, poza frytkami),
                    za to zajadają się rzeczami, których większość dzieci nie jada (oliwki w
                    megailościach, bryndza, szprotki z puszki i małże).

                    Oczywiście, nie oznacza to, że jesteśmy lepsi, snobistyczni czy jakoś tak. Po
                    prostu mamy inne nawyki. Może zdrowsze, może mniej zdrowe. I nie oznacza to, że
                    uważam kogoś, kto pije Colę, za osobę mniej wartościową.
                    Colę uważam za mniej wartościową, nie osobę, która ją pije ;))

                    I po likwidacji Misia w starej szacie czuję się tak, jakby mi ktoś z półki ze
                    słodyczami usunął gorzką czekoladę 90% kakao i zastąpił ją kolejnym rodzajem
                    słodkiej Milki, którą zajada się większość.

                    Bo oczywiście - to się teoretycznie lepiej sprzeda, co się podoba większości.
                    Ale warto pamiętać o "niszowych" klientach (z przymrużeniem oka ;)). Którzy, w
                    obliczu braku możliwości wyboru - nie kupią nic, ponieważ masowa papka ich nie
                    kręci.
                    I tak sobie myślę, że MIŚ był jedyną taką ostoją dla niszowego klienta w
                    kategorii "prasa dziecięca". Widać się nie opłacało, widać lepiej promować
                    tandetę i fotoszopa. Szkoda.
                    • mama_kasia Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 13:22
                      Widać się nie opłacało, widać lepiej promować
                      > tandetę i fotoszopa. Szkoda.

                      No tak, ale może rzeczywiście się nie opłacało :(
                      I co wtedy? ...Pewnie lepiej dla nas było wyprodukować coś nowego,
                      chociaż... dużo prościej oprzeć się na znanym.
                      Tu ścierają się interesy. ...Tylko szkoda, że to akurat dziecięca
                      gazetka.
                    • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 13:31
                      Poproszę przepis na sos kubański!!!Bo my z mężem lubimy ketchup z
                      marketu, ale G. coś nie:))Ciekawe dlaczego?

                      Taaaaa, ulubiony smakołyk naszego Grzesia to serek pleśniowy oraz
                      makaron ze szpinakiem. Oliwki tak!!!Kapary!!!Frytki!!!
                      Małże nam śmierdzą:)))
                      Kuzyna przekonywał, że lepsza od wody gazowanej jest woda
                      przegotowana:))
                      Słodką Milkę lubimy z Grzesiem, mąż zdecydowanie gorzką, Młodszy
                      jest wszystkożerny:))

                      Niech żyje róznorodność!!!
                      • mama_kotula Sos kubański 09.09.08, 13:41
                        5 kilo pomidorów
                        16 łyżek cukru
                        3 łyżki soli
                        20 dag cebuli
                        4 ząbki czosnku
                        1 szklanka octu
                        po łyżeczce: pieprzu mielonego, ziela angielskiego mielonego
                        po 2 łyżeczki: goździków mielonych, cynamonu mielonego, chili
                        4 łyżeczki gorczycy (zmielonej oczywiście)

                        Pomidory gotować aż zaczną się rozwalać, z cebulą.
                        Potem przetrzeć przez sitko, dodać przyprawy i ocet i odparować na małym ogniu
                        do konsystencji jakiej się chce.
                        Do słoików - i zapasteryzować.
                        I potem całą zimę jeść.
                        • alistar1 Re: Sos kubański 09.09.08, 13:47
                          Ja sobie zanotowałam. Uwielbiam przepisy. Uwielbiam zastanawiać się,
                          co mi z nich wyjdzie ;-))
                          • mama_kotula Re: Sos kubański 09.09.08, 13:48
                            alistar1 napisała:
                            > Ja sobie zanotowałam. Uwielbiam przepisy. Uwielbiam zastanawiać się, co mi z
                            nich wyjdzie ;-))

                            :))))
                            Za każdym razem jak odparowuję sos kubański, rokrocznie sąsiad mnie wita
                            okrzykiem "ooo, pani sąsiadka grzane wino robi?" ;)
                            Zapach na całą klatkę shodową, bardzo przyjemny :)
                          • abepe Re: Sos kubański 09.09.08, 14:01
                            alistar1 napisała:

                            > Ja sobie zanotowałam. Uwielbiam przepisy. Uwielbiam zastanawiać
                            się,
                            > co mi z nich wyjdzie ;-))

                            Jak znajdę wyślę Ci przepis mojej babci na śliwki w cukrze o
                            tajemniczej nazwie nowenna:))To dopiero loteria:))
                        • abepe Re: Sos kubański 09.09.08, 14:01
                          Dzięki:) Przed laty wyprodukowałam w dziewiątym miesiącu ciąży z 30
                          słoikow sosu pomidorowego, strasznie pracochłonnego, bo
                          przecieranego przez sito. Potem już nigdy nie było czasu na bardziej
                          skomplikowane produkty, niż pomidory w całości bez skórki w sosie
                          własnym.
                    • nikkori Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 21:09
                      1. Nie kupilam nowego Misia, bo mi szkoda kasy - okladka wyglada jak kolejny
                      dodatek do Rodzicow (moze to zasluga Szymanowicza). a nie mam dzieci w
                      odpowiednim wieku.
                      2. Szkoda mi starego Miska wlasnie min z w.w. powodu. Rowniez dlatego, ze wiem
                      skadinad, ze stary Mis byl raczej przedsiewzieciem ideowym, mniej komercyjnym
                      3. Nie mam nic przeciwko narzedziu, jakim jest PS, ale pamietajmy, ze to ma byc
                      narzedzie, nie NADrzedzie.
                      4. Obronczyni nowego Miska - jakos nie moge sie oprzec wrazeniu, ze masz z tym
                      produktem cos wspolnego... Chcialabym sie mylic
                      PS. Haruje ostatnio jak wół, w zw. z tym jestem raczej bierna na forum. Ale
                      pozdrawiam takczysiak
                      • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 22:36
                        nikkori napisała:

                        > PS. Haruje ostatnio jak wół, w zw. z tym jestem raczej bierna na
                        forum. Ale
                        > pozdrawiam takczysiak

                        Czy na efekty tych wysiłków będą widoczne na zewnątrz?
                        Miłej pracy (jakoś tłumnie harujecie, uccello też zamilkła).
                        • zuzannao Re: MIŚ w nowych rękach 22.09.08, 16:04
                          Uccello to podobno, jak dowiedziałam się od mojego dziecka, do niedawna
                          plenerowała:)Ale może po powrocie i ją dopadła harówka...
                          • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 25.09.08, 10:10
                            Moje młodsze dziecko wczoraj z zapałem studiowało szmaciane
                            uczuciowe misiowe minki produkcji E.K-P. z sierpniowego numeru.
                            Nawet przyniosło dwa swoje misie dla towarzystwa. Ech...
                      • maszynowicz Re: MIŚ w nowych rękach 22.09.08, 15:31
                        ...a Pani Nikkori pewnie rysuje dla DZIECKA...?

                        nie wlaczam sie do watku z powodow dyplomatycznych. ale z wiekszoscia opinii sie
                        zgadzam. niestety...

                        zasłużony Szymanowicz
            • alistar1 Re: MIŚ w nowych rękach 13.09.08, 21:47
              A my dziś sięgnęliśmy po Świerszczyka, zresztą moją ukochaną gazetkę
              z dzieciństwa. Zamierzamy kupować dalej :-) Córka wysłuchała z
              uwagą. Ominęłyśmy tylko zbyt trudne dla czterolatki zagadki
              matematyczne, krzyżówkę, reszta, utrzymana w duchu wielkiego
              sprzątania świata, bardzo nam się podobała:-)) Miło było wziąść do
              rąk - prosimy o więcej.
              • mikoa Re: MIŚ w nowych rękach 14.09.08, 01:28
                Kupiłam po raz pierwszy Świerszczyka i ... wracałam do domu cała w
                skowronkach, zaczytując się po drodze.I z każdą chwilą robiło mi się
                coraz cieplej i radośniej.
                Niech żyje Świerszczyk! Niech żyją świerszczykowi autorzy!
                • abepe Ha! 14.09.08, 15:20
                  A kto radził przerzucić się na Świerszczyka? Ciocia ABP:))

                  Podniesienie ceny nie jest przypadkiem związane z tym, że Miś z z
                  dwutygodnika stał się miesięcznikiem?
                  • alistar1 Re: Ha! 14.09.08, 15:24
                    Ciociu, kochana, myśmy się nie przerzucali, myśmy złapali się
                    ostatniej deski ratunku ;-)
                    Tak czy inaczej- dziękujemy za wywołanie Świerszcza do tablicy :-)))
                  • i2h2 Re: Ha! 14.09.08, 15:47
                    Tiaaa. Wnioskuję z pospiesznych statystycznych wyliczeń z tego
                    wątku, że zmiana enturażu "Misia" to był strzał w stopę, a nie w
                    dziesiątkę ;-)
          • zawsze_wolna_nilka Alistar 19.09.08, 09:48
            Niestety, od dłuższego czasu próbuję wejść na stronę Misia- nadal nie działa....
            Odkładałam decyzję o uzupełnieniu brakujących numerów, bo zawsze ważniejsze
            wydatki, a tu masz babo placek...
            Mam nadzieję, że archiwum nie pójdzie na przemiał.
            • alistar1 Nilko, 19.09.08, 09:52
              Póki co uderzyliśmy w Świerszczyk i trochę przebolałam Misia. Trudno-
              było, minęło, pozostaje mieć nadzieję, że jak im sprzedaż spadnie,
              to się obudzą.
    • pe_er Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 13:41
      Moje dziecko uwielbiało paprykarz szczeciński.

      Wątek wyraźnie się spolaryzował. Jestem przekonany, że nowy Miś znajdzie swojego
      odbiorcę i mam świadomość, że poprzedni mógł się wielu dzieciom nie podobać. Są
      gusta i guściki, OK. Niesprawiedliwością byłoby mówić, że nowy Miś jest do
      niczego. Bo nie jest. Gry Magdy Wosik i Ewy Poklewskiej nie przetestowałem, bo
      moje dzieci trochę już za duże. Ale dowcipne rysunki plus duże wyczucie koloru
      Ewy P. mogą się podobać. Historia o Kubie i małym kangurku – urocza. Opowiadań
      Beaty Ostrowickiej i Barbary Gawryluk dzieci chętnie wysłuchają. Wierszyk słowno
      rysunkowy z cyklu „Poczytaj z Misiem” też całkiem zgrabny... no i niektóre
      ilustracje. W moim jednak odczuciu wysiłek tych autorów został zniweczony. Chyba
      głównie za sprawą utalentowanych grafików i wszystkich, chcących mieć swoje pięć
      minut. Nad nową makietą pracowało kilka osób przez cztery miesiące,
      zainwestowano wielokrotnie większe środki niż poprzednio i pewnie dlatego efekt
      nie sprostał oczekiwaniom zainteresowanych. Mam nadzieję, że redakcja nabierze
      zaufania do autorów, da im więcej swobody i nie będzie narzucać swoich
      ograniczeń. A Miś nabierze oddechu i nie będzie już chciał konkurować z
      książeczkami z cyklu „uczę się bawiąc – ćwiczenia dla czterolatka”, których jest
      zatrzęsienie w hipermarketach.
      • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 09.09.08, 14:05
        pe_er napisał:

        > Moje dziecko uwielbiało paprykarz szczeciński.

        Uch, mój mąż to czasem jada:)) Grześ nosem ciąga, gdy czuje ten
        zapaszek, ale maż go przekonuje, że to strrrrrrrrasznie niezdrowe:))
        >
        > Wątek wyraźnie się spolaryzował.

        Bo tu siedzi banda snobów:))


        W moim jednak odczuciu wysiłek tych autorów został zniweczony. Chyb
        > a
        > głównie za sprawą utalentowanych grafików i wszystkich, chcących
        mieć swoje pię
        > ć
        > minut. Nad nową makietą pracowało kilka osób przez cztery miesiące,
        > zainwestowano wielokrotnie większe środki niż poprzednio i pewnie
        dlatego efekt
        > nie sprostał oczekiwaniom zainteresowanych. Mam nadzieję, że
        redakcja nabierze
        > zaufania do autorów, da im więcej swobody i nie będzie narzucać
        swoich
        > ograniczeń. A Miś nabierze oddechu i nie będzie już chciał
        konkurować z
        > książeczkami z cyklu „uczę się bawiąc – ćwiczenia dla czterolatka&#
        > 8221;, których jest
        > zatrzęsienie w hipermarketach.

        Miejmy nadzieję, bo jest w nowym kilka rzeczy, do których warto
        zajrzeć:)
        • beataj02 Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 16:43
          Ale przecież nikt nikogo nie zmusza do kupowania nowego MISIA, ani nie zabrania
          tego. Jeśli sie podoba, proszę bardzo; jeśli nie - trudno.
          Każdy ma SWOJE własne zdanie.
          Mnie też w pierwszym odruchu nowy odrzucił (ach, te wspomnienia i nawyki z
          dzieciństwa :D), ale przy drugim coś już z niego wyłuskałam ... Choć chyba tych
          perełek nie ma tyle, by przeważyć szalę. Cóż, zobaczymy kolejne numery i co się
          będzie działo dalej.

          PS1. Sos kubański - przepis boski, w weekend będę produkować
          PS2. Też poproszę ten na śliwki - uwielbiam je w każdej postaci
          PS3. Zainteresowanym mogę się odwdzięczyć przepisem na słodko-kwaśny sos (??,
          hmm, raczej gęsty, z kawałkami) paprykowy
          PS4. Ktoś nam zaraz uszu przytrze za te kulinarne tematy ;-)
          • i2h2 Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 16:47
            beataj02 napisała:
            > PS4. Ktoś nam zaraz uszu przytrze za te kulinarne tematy ;-)

            Noo, groźna administracja nadciąga ;-P
            Założyć osobny wątek z przepisami się uprasza. Dorzucę konfiturę
            truskawkową (albo wiśniową, jak kto woli) z zielonym pieprzem.
            A uszu przycierać będę temu, co obiecał książkę kucharską tom drugi
            i wziął się za książkę o matematyce! Jeśli przypadkiem czyta, niech
            drży!
            • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 22:33
              i2h2 napisała:

              > beataj02 napisała:
              > > PS4. Ktoś nam zaraz uszu przytrze za te kulinarne tematy ;-)
              >
              > Noo, groźna administracja nadciąga ;-P
              > Założyć osobny wątek z przepisami się uprasza.


              Na tym forum??????????
              • i2h2 Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 22:37
                A co - to forum jakieś gorsze?
                Dla niepoznaki proponuję poszczególnym przepisom nadawać nazwy
                literackie. Powstanie "B(r)ombowa książka kucharska".
                ;-P
                • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 22:52
                  Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                • lis888 Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 23:03
                  Na przykład przepis na sos kubański może nosic tytuł "nasz człowiek
                  <mama kotula> w Hawanie":))))
          • bbkk Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 19:49
            beataj02 napisała:

            > Ale przecież nikt nikogo nie zmusza do kupowania nowego MISIA, ani nie zabrania
            > tego. Jeśli sie podoba, proszę bardzo; jeśli nie - trudno.
            > Każdy ma SWOJE własne zdanie.

            Tylko że nabywcy starego Misia nie mają teraz nic ...
            • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 10.09.08, 22:34
              bbkk napisała:

              > Tylko że nabywcy starego Misia nie mają teraz nic ...
              >
              >
              Świerszczyka mamy:))
              • pioszka Re: MIŚ w nowych rękach 11.09.08, 14:12
                Ja to sobie tak myślę, ze rynek nie lubi pustki i zaraz czymś tą
                lukę zapełni. Poczekajmy troszkę i jakby ktoś coś podonego na
                zastepstwo misia wynalazł to pewnie szybko da znać. Poczekamy
                zobaczymy? Pozdrawiam :)
                • lis888 Re: MIŚ w nowych rękach 13.09.08, 21:51
                  Powiem tak. Mój synek ma prawie trzy latka (jeszcze 2 miesiące
                  do;)), i żadnej gazetki mu nigdy nie kupowałam, bo wydawało mi się,
                  że trochę za wczesnie, że nie połapie, o co chodzi, tym bardziej że
                  nie jest typem dziecka konteplatywnego.
                  A jak wreszcie się zdecydowałam, uznalam, że to już, kupiłam tego
                  całego nowego Misia, i wielkie rozczarowanie:((( Gazetka jakich
                  wiele, nic szczególnego. Poprzednich numerów choć nie kupowałam ze
                  względu na to że były za "dorosłe", ale były piękne, aż sie musiałam
                  powstrzymywać przed otwarciem portfela, a tu - jedno wielkie
                  rozczarowanie.
                  Owszem, pokolorowaliśmy, zrobiliśmy szlaczki, pograliśmy w grę
                  planszową, poczytaliśmy troszkę, ale tego wszystkiego pełno jest w
                  innych gazetkach. Gdzie jest to coś, co będzie sztandarem Misia? W
                  nowym Misiu tego "czegoś" nie widzę.
                  Z jakiej racji podniesiona została cena? Z powodu książeczki? Ja nie
                  cierpię tych dodatków do czasopism i takich "gratisów" nie
                  potrzebuję, tym bardziej że jesteśmy "za młodzi" na nią.
                  Jutro ide na bazarek i w sklepie ze starymi czasopismami wykupuję
                  wszystkie stare Misie jak leci. Na zaś;)

                • zo_79 Czarodziejska kura 14.09.08, 20:57
                  Jest Czarodziejska kura. czarodziejskakura.pl/. Gazetka ma swój klimat i
                  ciekawą szatę graficzną, ale adresowana jest jak na mój gust do starszych
                  czytelników niż MIŚ.
                  • tattarak Re: Czarodziejska kura 15.09.08, 11:57
                    Dość długo zastanawiałam się dla kogo jest "Czarodziejska Kura".
                    Przyznam, że nadal nie wiem.
                    • mimka21 Re: Czarodziejska kura 16.10.08, 15:53
                      Czarodziejska Kura jest dla mnie! I dla mojego syna! Jest fantastyczna,
                      ironiczna, satyryczna, wisusowska i no właśnie czarodziejska!
                      Dla porządku dodam, że nie pracuję w Kurze ani dla Kury, a właściwie, to całkiem
                      gdzie indziej. Nie mam też w tym żadnego interesu, poza dobrze pojętym interesem
                      kury, żeby ją chwalić. Ale chwalę. Ku chwale.
              • zf71 Re: świerszczyk 15.09.08, 11:21
                A świerszczyk to kiedy się ukazuje w kioskach, zaczaję się przed
                kioskiem, kojarzę że czasami widywałam ale niezmiernie rzadko więc
                pewnie nakład nie tak wielki.
                • alistar1 Re: świerszczyk 15.09.08, 11:28
                  Zosiu, Świerszczyk jest dwutygodnikiem. W większych, lepiej
                  zaopatrzonych kioskach, na pewno go znajdziesz:-) Ale u nas i w
                  tym "zwykłych" jest.
                  • alistar1 Re: świerszczyk 15.09.08, 11:33
                    > tym "zwykłych" jest.

                    ... tych "zwykłych" miało być.
                  • zf71 Re: świerszczyk 15.09.08, 11:42
                    dzięki, popytam dalej, właśnie szukam i pytałam w dwóch i
                    powiedzieli że takiego czegoś to dawno nie było ... ach ta nasza
                    dystrybucja
                    • alistar1 Re: świerszczyk 15.09.08, 11:47
                      Jak nie znajdziesz, daj znać, kupię i Wam wyślę:-)
                      • zf71 Re: świerszczyk 15.09.08, 12:00
                        oj, dzięki ale popytam i najwyżej dowiem się kiedy przychodzi do
                        kiosku w pobliżu mojego domu :)
    • kulki Re: MIŚ w nowych rękach 26.09.08, 23:44
      Nie ma co tak Misia gloryfikować. 2 lata temu - owszem, ale to co się działo
      potem to, moim zdaniem, ciągły spadek jakości tego czasopisma. Coraz mniej do
      poczytania dziecku, coraz więcej reklam lub tekstów o niczym, np. reportaże ze
      spotkania z czytelnikami, albo archiwalne ilustracje, które moje dziecko mało
      interesują.

      Prenumerowałam Misia ponad rok. I rok temu zakończyliśmy przygodę z Misiem.
      Najbardziej brakuje mi opowiadań pani Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel (może sie
      doczekam jeszcze jakiejś książki), ale poza tym mało co tam było więcej.

      Teraz kupujemy Abecadło z mojego ulubionego Aksjomata :)
    • zawsze_wolna_nilka Re: MIŚ w nowych rękach 03.10.08, 20:09
      Mamy następnego "Misia"- nie mogłam się oprzeć, w domu doszło do małej
      szamotaniny, bo tym razem matka zażądała pierwszeństwa w przeglądaniu:-D
      Spójniejszy troszkę bardziej graficznie, chociaż upodobanie do czarnego konturu
      i cieniowania rodem z ulotki sieci lokalnej masarni zostały;-)
      Może ktoś zacząłby bardziej śmiało bawić się typografią? Praca powinna sprawiać
      radość;-)
      Tak czy inaczej "Miś" żadnego klimatu jeszcze nie ma. Czekamy.


      PS.
      Plastrem na moje serce Autorki ulubione Ostrowicka i Gawryluk, a i "Lody
      czekoladowe" ładnie się czyta. Kinolek jak zwykle wspaniały, chociaz wolałam
      obrazki bez ramek.

      • mama_kotula A ja dzięki zejściu z padołu dawnego "Misia" 03.10.08, 21:00
        odkryłam niekłamane uroki "Świerszczyka".

        Ostatni numer z urokliwym stadkiem piesków na okładce <cmoki w wiadome rączki
        dzierżące pędzel, aha - dzieci pytają gdzie jest braciszek Frajdy?>.

        Natchnęło mnie na prenumeratę w trybie natychmiastowym.
        • alistar1 Re: A ja dzięki zejściu z padołu dawnego "Misia" 03.10.08, 21:51
          My też zamierzamy zaprenumerować. Kupiliśmy drugi numer i córce
          bardzo się podoba.
        • tattarak Re: A ja dzięki zejściu z padołu dawnego "Misia" 03.10.08, 22:13
          Dziecko dziś pół godziny studiowało samą okładkę Świerszczyka. Z
          resztą numeru poszło nam już szybciej, bo większość i tak jeszcze za
          trudna. Babcia z pieskami w środku - cudo! Od tego obrazka z kolei
          ja nie mogłam się oderwać :)
          • uccello Re: A ja dzięki zejściu z padołu dawnego "Misia" 03.10.08, 22:25
            :))) dzięki dziewczyny!
            • zf71 Re: A ja dzięki zejściu z padołu dawnego "Misia" 07.10.08, 11:27
              I ja szalenie się ucieszyłam, że nowym Świerszczyku tyle EW,
              a mój mąż jak zobaczył okładkę od razu krzyknął, że to mistrz
              uccello malował :)
              • metis1 Re: A ja dzięki zejściu z padołu dawnego "Misia" 07.10.08, 12:25
                Z radoscia dolaczam do fanklubu Swierszczyka :) Cos mnie tak
                ostatnio ciagnelo w strone kiosku, ale chcialam to zrobic razem z
                malym czytelnikiem i tak sie to odwlekalo... Az w koncu trafilismy
                na ostatnie numery na bakcylowym wernisazu Pawlakow i... wielkie,
                mile zaskoczenie! Jeszcze nie moge napisac, ktore teksty nam sie
                najbardziej podobaja, bo glebsze studia przed nami, ale jesli chodzi
                o ilustracje, to mistrzostwo swiata! Swierszczyki ogladal nie tylko
                synek, ale i tata, i ja. I wszystkim nam sie bardzo podobalo :)

                PS. Pieseczki przeurocze! :-* Jak mozna nie kupic gazetki z taka
                okladka???!!!
                PS2. Nowego Misia nie tkne, obiecuje! ;) Stary Mis synka jakos nie
                wciagnal, za to mi sie podobal. Ale nie kupowalismy regularnie.
                Trudno. Nadrobimy straty czytajac Swierszczyk :)
                • uccello Re: A ja dzięki zejściu z padołu dawnego "Misia" 07.10.08, 15:10
                  Bardzo Wam dziękuję. Nie miałam jeszcze tego Świerszcza w rękach,
                  bo snuję się po domu kaszląca i słaba, a Pani listonoszka w swoim
                  pyrkoczącym samochodzie jakoś z pocztą ostatnio nie dojeżdża. Ani
                  chybi czyta Świerszcza w krzakach:)
                  • abepe Re: A ja dzięki zejściu z padołu dawnego "Misia" 07.10.08, 23:02
                    Tak, wiwat Świerszcz. Też im się szata zmieniła i logo a jakoś na
                    dobre:))
                    • zawsze_wolna_nilka Udane polowanie na Świerszczyka:-) 15.10.08, 21:32
                      Dopiero teraz udało mi się znaleźć miejsce, gdzie można kupić Świerszczyka- na
                      stacji benzynowej, gdzie trafiłam przepytawszy uprzednio kilkanaście miejsc
                      "gazetowych".
                      Trafiłam od razu na dwa kolejne numery. Przejrzałam i jestem w cudownym szoku:-D
                      Są wspaniałe i mają ten klimat, którego zabrakło z odejściem "Misia".
                      Szczegółowe czytanie z dziećmi jutro, ale już teraz kwiczę z rozkoszy na widok
                      straszydeł:-D

                      Panie i panowie, może by tak zaszczycić Świerszczyk osobnym wątkiem?
                      Wart:-)
                      • tattarak Re: Udane polowanie na Świerszczyka:-) 15.10.08, 21:44
                        Dwa miesiące temu też szukałam w mojej okolicy miejsca, gdzie można
                        kupić Świerszczyk. W daleka zobaczyłam mega wielką reklamę na
                        kiosku
                        • tattarak Jeszcze raz, za wcześnie wysłałam... 15.10.08, 21:52
                          Jeszcze raz...


                          Dwa miesiące temu też szukałam w mojej okolicy miejsca, gdzie można
                          kupić Świerszczyk. Po kilku nieudanych próbach, z daleka zobaczyłam
                          mega wielką reklamę Świerszczyka (reklama była zawieszona na jednej
                          ze ścian kiosku, zajmowała 1/4 powierzchni). Poprosiłam o gazetkę.
                          Pani w kiosku zrobiła wielkie oczy i powiedziała że "czegoś takiego
                          to ona nigdy nie miała". Jeszcze się upewniała, czy to gazetka dla
                          dzieci :)
                          • uccello Ś jak... 15.10.08, 22:56
                            tattarak napisała:
                            > Jeszcze się upewniała, czy to gazetka dla dzieci :)

                            Moja kumpelka , która macza swe zdolne paluszki w Świerszczyku,
                            podpuściła znajomego Włocha o wybitnej urodzie, żeby przyniósł jej z
                            kiosku Świerszczyk.

                            Pani kioskarka , najpierw z uśmiechem wyrozumienia dała mu Playboya,
                            a na wyjaśnienie, że nie , nie - Sztwierczyk tla dźeczy, nazwała
                            świnią .
                            • abepe Re: Ś jak... 15.10.08, 23:46
                              :)))))))))))

                              A ja chyba po najbliższej wypłacie zafunduje sobie prenumeratę, bo
                              poszukiwania zaczynają mnie męczyć.
      • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 08.10.08, 10:56
        Chyba się skuszę na drugi numer nowego Misia, młodszemu by sie
        przydały takie puzelki:))

        A kto się upierał, że będzie książka co miesiąc? Książkę można sobie
        kupić, lezy obok gazetki w kiosku:))
        • uccello Re: MIŚ w nowych rękach 08.10.08, 13:22
          Wrócili do starego napisu "miś" i chwała im za to
          • zawsze_wolna_nilka Re: MIŚ w nowych rękach 08.10.08, 13:50
            uccello napisała:

            > Wrócili do starego napisu "miś" i chwała im za to


            i tylko dlatego wyciągnęłam w ogóle portfel.

            • pia_ Re: MIŚ w nowych rękach 16.10.08, 19:22
              Nawet nie musiałam wyciągać portfela. Wszystkie dzieci z przedszkola
              mojej córki dostały dzisiaj wrześniowy nr "Misia" (bez książki
              oczywiście). Taką to zrobili akcję marketingową pożytkując zapewne
              zwroty niesprzedanej gazetki.
              • buf-ka Re: MIŚ w nowych rękach 16.10.08, 22:08
                pia_ gdzie taką atrakcję urządzili maluchom? Stolica, czy jakieś inne miasto?
                • i2h2 Re: MIŚ w nowych rękach 16.10.08, 22:15
                  Pia_ z Wrocławia. Ale w stolicy też - u nas całe przedszkole dostało
                  (dobrze ponad setka dzieci), i to prawie dwa tygodnie temu...
                  • abepe Re: MIŚ w nowych rękach 17.10.08, 10:39
                    To teraz zróbcie badania i sprawdźcie, czy akcja sie powiodła i
                    rodzice kupili następny numer.
                    • irmeline Re: MIŚ w nowych rękach 17.10.08, 12:07
                      Moja dwuipółletnia córka właśnie dorosła do prenumeraty własnego pisma. Od
                      zawsze myślałam że to będzie Miś, sama już się nie mogłam doczekać... a teraz
                      już nie wiem, bo ten Miś to już przecież nie tamten. A Mała zdecydowanie za mała
                      na Świerszczyk :(
                      • uccello MIŚ- jako taki 17.10.08, 12:20
                        Wiem ,że frajda odbierania przesyłki adresowanej bezpośrednio na
                        małego czytelnika to przyjemność nie do przecenienia, ale można
                        pewnie kupić archiwalne numery misia i cieszyć się tekstami i
                        obrazkami.
                        • lunatica Re: MIŚ- jako taki 03.11.08, 13:26
                          uccello napisała:

                          > Wiem ,że frajda odbierania przesyłki adresowanej bezpośrednio na
                          > małego czytelnika to przyjemność nie do przecenienia, ale można
                          > pewnie kupić archiwalne numery misia i cieszyć się tekstami i
                          > obrazkami.

                          :-)
                          Tak właśnie zrobiliśmy i drogą kupna nabyliśmy kilka "archiwalnych" numerów
                          Misia pod Halą Targową - 1,5 zł/szt.
                  • hophopi Re: MIŚ w nowych rękach 17.10.08, 15:55
                    > Pia_ z Wrocławia. Ale w stolicy też - u nas całe przedszkole dostało
                    > (dobrze ponad setka dzieci), i to prawie dwa tygodnie temu...

                    hehe, za to tuż pod Wro. dziecki wróciły z przedszkola ze Świerszczem!


                    ...z 2003 roku ;)

                    [ps. właśnie mi się znienacka przypomniało, że gdzieś miałam Świerszcze z
                    własnego dzieciństwa, zszyte i oprawione na twardo przez osobistego Dziadka... :-)
                    zawieruszyły się potem w pomroce dziejów i zadymie przeprowadzek - ciekawe, czy
                    się jeszcze odnajdą?]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka