Gość: sprawiedliwość
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
13.03.10, 22:11
Byłam wczoraj umówiona na wróżenie i czekając w kolejce zobaczyłam jedną z
telewizyjnych wróżek - panią Joanne F. W pierwszej chwili myślałam, że była to
wizyta czysto towarzyska, ale że lubię być wścibska zadałam pytanie wróżbicie,
czy ta pani była na wróżbie. Usłyszałam taką odpowiedź "Niektórzy chcą zataić
o sobie prawdę podając się nawet za kierowniczkę kina, ale dla mnie ktoś może
podawać się nawet za premiera, a przed kartami nie ma żadnych tajemnic". Dodał
jeszcze, że wróżka przychodząca na karty do innej wróżki okazuje tym samym
słabość lub jest pseudowróżką. Moim zdaniem takie zachowanie jest dowodem
braku profesjonalizmu i myślę, że wszyscy się z tym zgodzą.