Dodaj do ulubionych

dominacja i mściwość

14.01.03, 16:19
Sznaowne wróżki, opowiem Wam pewną historię, która być może was zainteresuje:
- rozpoczynając pracę w pewnej firmie poznałam pewną osobę, nigdy nie byłyśmy
ze sobą blisko, ale w momencie gdy zarówno ta dziewczyna, jak i ja zaczęłyśmy
mieć w pracy kłopoty zbliżyłyśmy się do siebie
- zarówno ona, jak i chciałyśmy zrezygnować, ona drogą kombinacji
zwolnieniowo-lekarskich, ja - normalnie. Ja naprawdę chciałam zrezygnować i
to zrobiłam, w chwili obecnej jednak, po przeanalizowaniu całej sytuacji
dochcodzę do zniosku, że nie wiem, czy zrobiłabym to gdyby nie jej podstępny
nacisk i manipulacje: kłasmta itp. serwowane mi.
- one szybko znalazła pracę (nie pozbawiając się poprzedniej), ja jej szukam
trzy mies.
- po tym, jak ona znalazła kolejną pracę, wyciągnęła podstępem ode mnie
informacje zawodowe, nie uświadamniając mi że jej obowiązki na kolejnym
stanowisku pracy będa podobne do tych, jakie ja miałam w obecnej. Jej
stosunek do mnie potem raptowanie się zmienił: odwoływanie spotkań, nie
przychodzenie na nie bez żadnej informacji, plotki na mój temat,jawna odmowa
wsparcia, niemal jawne naigrywanie się z mojej nieumiejętności obrony swoich
praw i nieśmiałości podczas rozmów tel., Powodem było z jednej strony to, że
nie byłam już jej potrzebna z drugiej - to, że znalazła sobie chłopaka
- po tym, jak ją opuścił zwróciła się znowu do mnie - jak gdyby nigdy nic,
jeszcze mi się wypłakiwała w rękaw
- normalne jej zachowania wobec mnie w chwili obecnej to: umawianie się ze
mną na spotkania na "dzisiaj"; w przypadku umówienia się na "pojutrze"
odwoływanie na dwie godziny przed spotakniem z powodu np. takiego, że jej
nowy chłopak zadzwonił i chciał się umówić więc postanowiła omówić się z nim,
cenzurowanie plotek z byłego miejsca pracy, tzn. informowanie mnie tylko o
tych, które mogą popsuć mi humor. Ukrywanie przede mna np. faktu, że spotyka
się z osoba z byłej pracy regularnie. Potrafi zemścić się na mnie za to, że
nie chciałam się z nia spotkać (bo akurat nie mogłam) tym, że zzasugeruje ,
iż w poprzedniej pracy miałam romans z szefem, co nie jest prawdą. Chciałabym
zakończyć tę znajomość, ale nie wiem, jak - nie mogę otwarcie jej powiedzieć,
że mnie krzywdzi, bo jej wrogość jest podstępona i niebezpośrednia, zerwanie
oficjalnie bez powodu, tzn. nie mogę się spotkać bo nie mam czasu itp.
doprowadzić może moim zdaniem do strasznej zemsty...
Czuję się przy niej słaba, a kontakt podtrzymuję chyba tylko ze względu na
podświadomą nadzieję, że kiedyś uda mi się otwarcie zbuntować. Co mam robić?
wiem, że gdy zerwę zemści się , ma łatwośc nawiązywania kontaktów, ludzie
uwierzą jej, a nie mi.
Proszę pomóżcie!!!
Ta osoba: 13 maj 1971
Ja: 24 sierpień 1976
Obserwuj wątek
    • mii.krogulska Re: dominacja i mściwość 23.01.03, 01:02
      Witam serdecznie,
      radzę Pani przestać przyjaźnić się z tą osobą, chyba, że
      bycie dręczoną przynosi Pani jakąś korzyść. Horoskop
      przyjaciółki wcale nie jest lepszy czy silniejszy od Pani
      horoskopu, a nawet wręcz przeciwnie. Proszę jej unikać -
      zresztą w tej chwili to ona także nie jest Pani do
      niczego potrzebna. Odwagi! Jest młodsza, mniej pewna
      siebie - da sobie Pani radę.

      Pozdrawiam, Mii

      • pracus5 Re: dominacja i mściwość 23.01.03, 19:34
        Chyba zaszło jakieś nie porozumienie. To ja jestem młodsza od niej. Czy to
        znaczy, że mnie dotyczy określenie: mniej pewna siebie?
        Pozdrawiam


        mii.krogulska napisała:

        > Witam serdecznie,
        > radzę Pani przestać przyjaźnić się z tą osobą, chyba, że
        > bycie dręczoną przynosi Pani jakąś korzyść. Horoskop
        > przyjaciółki wcale nie jest lepszy czy silniejszy od Pani
        > horoskopu, a nawet wręcz przeciwnie. Proszę jej unikać -
        > zresztą w tej chwili to ona także nie jest Pani do
        > niczego potrzebna. Odwagi! Jest młodsza, mniej pewna
        > siebie - da sobie Pani radę.
        >
        > Pozdrawiam, Mii
        >
        • mii.krogulska Re: dominacja i mściwość 23.01.03, 20:46
          Witam serdecznie,
          rzeczywiście zaszlo nieporozumienie - nie chodzi o to, że
          ma Pani gorszy horoskop, tylko, że jest mniej pewna
          siebie - a to znaczy, że zdecydowanie powinna Pani
          trzymac się z dala od takiej osoby. Chyba, że chce się
          Pani jeszcze kilka razy zawieść i trochę pomęczyć. Po co
          przyjaźnić się z kimś, kto wykorzystuje i oszukuje? Nic
          się tu nie da więcej poradzić - pora znaleźć nową,
          prawdziwą przyjaciółkę.

          Pozdrawiam, Mii
          • pracus5 Re: dominacja i mściwość 24.01.03, 17:26
            Szanowna Pani,
            Moim zdaniem to niezbyt ładnie zbywać osobę, zwracającą sie z prośbą o pomoc
            krótkim "nic więcej nie da się poradzić" po tym, jak popełniło sie pomyłkę,
            która w przypadku osób szczególnie wrażliwych mogłaby być brzemienna w skutki.
            Logiczne jest, że jeżeli jednej osobie piszę się :"pani koleżanka wcale nie ma
            lepszego ani silniejszego horoskopu od pani, a nawet wręcz przeciwnie" to
            jedyny wniosek, jaki się nasuwa brzmi: ta koleżana ma horoskop gorszy.
            Pisanie ma następnym poście, iż wcale tak nie jest, wcale nmie ma Pani gorszego
            horoskopu, tylko jest Pani mniej pewna siebie i pozostawienie tego ot tak
            sobie, bez przepraszam ani czegokolwiek innego zakrawa na kompletny brak
            szacunku dla interlokutora.
            Być może dla pań jest to tylko praca, albo nawet nie to, ale dobrze byłoby
            niekiedy wziąc poduwagę fakt, iz w forum tym biorą udział osoby potrzebujące
            pomocy, czasem szczególnie urwazliwione na to, co moga usłyszeć w odpowiedzi.
            Jak by się Panie czuły idąc do wróżki z problemem dotyczącym jakiejś osoby,
            która Was skrzwdziła , wrózka postawiłaby Wam wspaniałą podnoszącą na duchu
            wróżbę po czym okazałoby się, że owa wróżba nie dotyczy Was tylko owej osoby.
            Wróżka w odpowiedzi usmiecha się rozbrajająco: ach, rzeczywiście, nastąpiła
            pomyłka, pani horoskop wprawdzie jest groszy, ale tak to już jest... a w ogóle
            to niech juz pani idzie...
            Z poważaniem,
      • pracus5 Re: dominacja i mściwość 23.01.03, 20:14
        załamka,
        nie dość, że mnie wykorzystała to jeszcze ma lepszy horoskop. wybacz wróżko,
        ale to już ponad moje siły...
        • mii.krogulska Re: dominacja i mściwość 24.01.03, 18:58
          Witam ponownie,

          przykro mi, że poczuła sie Pani urażona.
          Zapytała Pani:
          "Czuję się przy niej słaba, a kontakt podtrzymuję chyba
          tylko ze względu na
          podświadomą nadzieję, że kiedyś uda mi się otwarcie
          zbuntować. Co mam robić?"
          moja odpowiedź brzmi:
          przestać kontynuować znajomosć i nie dać się dłużej
          wykorzystywać. Pani własny strach działa na Pani
          niekorzyść. Niestety, nic więcej nie mogę dla Pani zrobić.

          Mii Krogulska
    • irona.sonata Re: dominacja i mściwość 01.05.23, 19:15
      Jestem w szoku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka