Gość: MAGDA Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.gprs.plus.pl 21.03.09, 00:32 Z calym szacunkiem ale zebyscie sie wszyscy czasem nie doczekali na cokolwiek... Te jej przepowiednie na temat czasu kiedy co nastapi i ze w ogole cos sie zacznie dziac mozna sobie wsadzic w miejsce gdzie swiatlo nie dochodzi... Do tego jak widac na "zalaczonym obrazku" jakos srednio -mowiac delikatnie- u kogokolwiek cokolwiek dziala z rytow Pewnie na koniec bedzie od niej informacja ze osoby ktore u niej korzystaly z jej "fantastycznych i pewnych na 100 procent uslug" AKURAT nalezaly do tej waskiej grupy 5 procent populacji na Ziemi na ktore wg Lilki ryty nie działają (smiechu warte) lub ze partnerka lub partner haha o ktorych walczyliscie byla/byl w ciazy i miala/ma naturalna ochrone hahahaha PS Smieje sie nie z Was tylko z jej bredni na ten temat ;-) POZDRO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 00:53 masz rację Magdo!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 01:03 a może tym osoba się uda oni wierzą! a Lili im pomaga.Ja naprawdę to już nie wiem czy te ryty działaj czy nie.Niech się szystkim daży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 01:07 nikogo nie chciala dołować,życze dużo radości Odpowiedz Link Zgłoś
kiciusia1366 Re: Te ryty to jedna wielka sciema... 21.03.09, 00:57 WYDAJE MI SIE, ZE JEDNAK NIE!!! AKURAT JEST TERAZ NAM CIEZKO, ALE WSZYSCY!!! TAK MI SIE WYDAJE KLIENCI LIL BEDZIEMY SZCZESLIWI!!! I SPELNI SIE NAM WSZYSTKO!!! JAK POWIEDZIALA, TAK SIE STANIE!!! A ZDOLOWANI JESTESMY JUZ I TAK, ZE WIECEJ PROSZE W TYM "WATKU" NIE DOKLADAC!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq impreza IP: 188.33.42.* 21.03.09, 08:56 witajcie, jak udało się wczorajsze spotkanie z Lilith, główki dzisiaj pękają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 10:16 Magdo, a czy Ty jesteś klientką Lilith? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 10:35 Magdo w życiu nic nie jest pewne na 100% :) no chyba że tak jak to mówił Benjamin Franklin "Dwie rzeczy są w życiu pewne - śmierć i podatki" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.lan.net.pl 21.03.09, 11:48 No niestety to prawda z tym dwiema rzeczami pewnymi. Podatki i śmierć Tu wszyscy mają nadzieję na to, że Bedzie ok i że się uda myślę, że trzeba mieś dobre nastawienie. A co jak się nie uda może lepiej nie myśleć w taki sposób. Te wszystkie dołujące wpisy są, dlatego gdyż brakuje wpisów osób, którym się udało nie tylko on czy ona zadzwoniła, ale brakuje wpisów tych, którzy są już razem no ok jeszcze nie razem, ale są na dobrej drodze do szczęścia przede wszystkim spotykają się rozmawiają. Dobrze, że jest takie coś jak forum przynajmniej nikt nie zostaje sam ze swoimi myślami złościami górkami dołami tu może się ktoś wyżalić pocieszyć lub załamać czytając. Skąd sie biorą wątpliwości moje zdanie jest takie gdyż nikt nie wie, co to magia rytuały pewnie się nikt tym nie zajmował, bo gdyby tak było to by sam sobie życie polepszał:) Wszyscy tu wiemy, czym jest MAGIA, ale ta, na którą tu ludzie czekają, czyli MAGIA miłości. Bo to piękne uczucie wspaniale cudowne, ale i niszczące i destrukcyjne, jeśli ta miłość jest odrzucona lub nieodwzajemniona. Przez to myślimy o byłych partnerach przez to czujemy ból dowiadując się, że on/ona jest z kimś innym my odczuwamy smutek żal a oni się cieszą i bawią chodzą radośni stąd te wszystkie wątpliwości. Dlaczego On/Ona są tacy uśmiechnięci a my zdołowani itd. To jest druga strona medalu a pierwsza strona MAGI miłości motylko w brzuchy, drżenie rąk bicie serca ciągłe myśli o niej/ nim. Dlatego też jak ktoś pisze, że ma doła to pocieszajcie się na wzajem, ale wyrażajcie swe emocje, jakie one by nie były złość, nienawiść, radość, euforia. Ktoś z forumowiczów może się znajduje w podobnym stanie emocjonalnym to mu da poczucie ze nie jest sam, że ktoś go rozumie wie, co czuje. To takie moje tylko dziwne przemyślenia Zakończę swój wywód słowami. Dziś jest pierwszy dzień wiosny więc niech ten uśmiech radosny zagości na wszystkich twarzach oczekujących na swoje szczęście czyli na Miłość. Na wisnę wszystko się rozwija wszystko kwitnie może i w końcu w naszym ogrodzie zakwitnie przebiśnieg który zwiastuje nadejście wiosny ale tej w sercu wiosny i przylecą motylki...... Tego życzę na wiosnę Wam oczekującym Tobie Lilith by się wszystko udawalo no i sobie też trochę :)) Pozdrawiam 3majmy się (w kupie siła) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.gprs.plus.pl 21.03.09, 12:20 Z, zgadzam się z tym, co napisałeś/aś. Najczęściej (chyba nawet w każdym przypadku) jest też tak, że nikt, poza zamawiającym ryt (i Lil oczywiście) o owym rycie nie wie. Nie ma więc z kim pogadać, wyżalić się, a przecież stale targają nami wątpliwości, strach, no i typowe objawy rytu. Jesteśmy więc z tym sami, z tą całą niepewnością, płaczem, bólem, wyczekiwaniem. To jest straszne. U mnie ostatnimi czasy nasiliło się to bardzo. Naprawdę bardzo, choć już te objawy powinny mi się unormować. Doszły jednak wielki strach, codzienny płacz, depresja... I czarne myśli. Nie wiem, co sobie zrobię, gdy On się nie odezwie, nie wróci do mnie. Aktualnie jestem w takim stanie, że już mi wszystko jedno co będzie ze mną.:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.chello.pl 21.03.09, 13:38 Posłuchajcie, gdy się przeleci tematy znajdzie się osoby, którym się udało.W tym watku jest też dziewczyna acha7777 jeśli dobrze pamiętam, której się udało, była też dziewczyna , która widzi zmiany w zachowaniu osoby, na którą ryt działa.Gdzieś można odszukać wypowiedzi dziewczyny, która ma nick fiotel i była po rycie VIP i też się udało. Zresztą jak się nie uda lili odaje kase, tak tu bynajmniej kiedyś było pisane.Skoro nie udało nam się nawrócić nasze ukochane osoby , poszliśmy dalej. Nie mamy już żadnego wyboru jak czekać. Sama nie wiem, czy też nie czekam na iste ZERO. Jestem z stycznowego rytu i czekam już 2 miesiace, teraz na dniach powinno dojść do kontaktu, czy dojdzie nie wiem.Czy ryt działa, podobno tak. Czy mam się czym martwić podobno nie.U mnie karty pokazują dziwne rzeczy. Korzystała z przepowiedni innych wróżek.Jedne mówią ,że absolutnie nie mam co się łudzić a drugie ,że już niebawem będziemy razem.Teraz dostałam od wróżki przepowiednie,że w przyszłym tygodniu dojdzie do kontaktu, zobaczymy czy tak faktycznie będzie.Nie wiem dlaczego karty , raz mówią , tak , raz nie.Oszaleć idzie.Zobaczcie ile jest nas w tym wątku czekających i nie mam tu na mysli nowe osoby a raczej osoby z starej ekipy -styczeń , luty. Na pewno nie wszyscy mamy aż tak ciezkie przypadki, ale zróżnicowane. I nie sądzę aby wszyscy z Nas byli w 5 % . Tu jesteśmy anonimowi jedni mogą ściemniać , drudzy pisać prawdę, Jednak my sami poznamy prawdę na własnym przykładzie.Jedynie abyśmy byli uczciwi i napisali tu właśnie na tym forum , tak udało się lub nie udało się. Dzięki temu inni będą mogli mieć łatwiej. Bo jak na obecną chwilkę to szukamy jak wariaci wypowiedzi osoby , której się udało.Co niektórzy mają ze sobą prywatny kontak z osobami oczekującymi i to co ustaliliśmy ze sobą, to,że na pewno napiszemy na forum o efektywności rytu . Bez znaczenia czy będzie udany , czy też nie. Na obecną chwilkę, karty wszystkim nam wskazują,że ryty nasze się udały. Nie tylko młodym oczekującym brak wiary i sił, nam też, bo jesteśmy już tak daleko i też mamy obawy. Więc może zajemnie się nie pobudzajmy do negatywnych myśli, tylko wzajemnie dajmy sobie wiary. Pamietajcie o jednej rzeczy. Jeśli ryty Lili by nie działały , czy tak dużo miałaby zleceń? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 13:44 katii swiete słowa :) poza tym jestesmy juz blizej swojego szczescia niz dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: wierzyć :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 14:00 Macie rację dziewczyny, już bliżej, niż dalej. no i jako stara gwardia musimy dać przykład nowym - trzymać nerwy na wodzy i nie załamywać się. ja już jestem spokojna, choć na kontakt muszę czekać jeszcze miesiąc - a więc pod sam koniec 3 miesiąca działania rytu. ale za to później ma już pójść szybciutko :) jak ja się cieszę, że jest Lilith:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: wierzyć :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 14:10 Ja mysle ze Lilith nie rzuca slow na wiatr i wie ze sprawy ktore jej powierzylismy sa dla nas najwazniejsze i na pewno nie dawalaby nam nadzieji tam gdzie jej nie ma!! wiec jezeli mowi ze ryt sie udal i bedzie dobrze to tak bedzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: wierzyć :) IP: *.chello.pl 21.03.09, 14:41 Pewnie ,że nie rzuca słów na wiatr, bo kto jak nie my klienici, jesteśmy jej wizytówką.Brak klienta , brak pracy. Równanie jest bardzo proste.Zobaczcie ile tu wróżek straciło reputację i klientów z powodu braku efketów i opowiadania ludzą bzdur, tak oczywiście uda się, daje 100% skuteczności.I gdzie dziś są ? podszywają się pod nowe postacie aby znów zaistnieć.Lili nie ucieka od trudnych pytań.Nie ucieka po wpłacie kasy przez klienta.Prowadzi go od samego początku do końca.Wpadłam już na wielu oszustów , którzy wyciagneli sporą kasę z mojej kieszeni.Oczywiście nauczona życiem zachowuję dystans nawet do tego rytu.Ale kurczę w coś musimy wierzyć.Zresztą gdybyśmy stali się ofiarami kolejnej osoby, to reputację traci Lili. Mimo nagonek i dziwnych rzeczy nic takiego na obecną chwilkę się nie stało.Więc może dajmy sobie i Lili szanse.Moja koleżanka, ostanio stwierdziła, też korzysta z pomocy Lili,że jeśli do 3 miesiecy nie będzie efektu widocznego, namacalnego.Gdzie zostało powiedziane ,że ryt działa na pewno, to powie wprost- mijamy się z prawdą. Jednak co możemy zobaczyć , nikt jeszcze od grudnia nie dokonał podobnego wpisu,że Lili powiedział,że ryt działa a po upływie 3 miesiecy zero reakcji.Więc skoro twierdzi,że działa, w moim przypadku działanie rytu sprawdzam u Lili co jakiś czas, więc musi być dobrze. Skoro zanim, każdy z Nas został klientem Lili , to udało mu się wcześniej wytrzymaywać w rozpaczy, więc czym są teraz te 3 miesiace? To powninna być bułka z masłem :) daliśmy radę wcześniej to i teraz damy radę.A nerwy są i będą - taka ich rola.... a Nasza by to przetrwać. Więc chusteczki w rączki wyciaramy noski , oczka i uśmiechamy się !!!! bo szczeście zaczyna nam już pukać w drzwi :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: wierzyć :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 18:22 dobrze wiec opowiadam o sobie i o tym ze wydaje mi sie iz ryt DZIALA! :) u mnie z grubsza jest tak, ze nie jest to moj ex, nie bylo zwiazku, tylko takie "krecenie ze soba" swego czasu, ale sie rozeszlo. ale w glowie i ja jemu i on mi pozostal (mimo iz na dzis dzien jest w powaznym zwiazku z inna). Kontakt sie odnowil na jakis czas przed rytem i byl normalny. Ryt byl niedawno i juz dzis widze ze On zwraca sie do mnie zupelnie inaczej (to sie chyba nazywa robienie maslanych oczu), tak jakby mu wrocilo uczucie z potrojna sila, tak to odbieram. Ale poki jest w tym powaznym zwiazku to wie ze nie ma o czym rozmawiac. Nie bede sie wdawac w szczegoly ale sytuacja jest dosc skomplikowana, nie da rady zerwac i pojsc dalej, ale widze ze z jego strony to tak jakby zmierzalo w tym kierunku i tu sie ciesze jak glupia, placze z radosci ale widze ze ta kobieta uwaza ze wsio jest dobrze, czekam az zniknie (a ma do tego dojsc) i tu przychodza moje lzy i zwatpienie i brak wiary w sens tego wszystkiego, bo z pewnych osobistych wzgledow jedzy nienawidze (i nawet nie chodzi o Niego) to nie sa na razie rewolucyjne zmiany, ale male kroczki, sugestie i mysle ze to jest dowod na dzialanie rytu (a to dopiero poczatek). podrawiam wszystkich goraco moi drodzy i trzymam za Was kciuki. Zadnej paniki, czekac i robic co Lilith poleca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Kto korzystał z połączenia ? IP: *.chello.pl 21.03.09, 19:18 Mam pytanie, czy , jest na forum ktoś z starej ekipy styczeń-luty, kto połączył ryt z klątwą ? czy widzicie jakieś zmiany ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Kto korzystał z połączenia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 19:27 tak ja miałam polaczony ryt z klatwą i efekt był taki jak powiedziała Lilith klatwa zadziałała wg mnie ( bo wiem to tylko ze swoich obserwacji) po miesiącu nawet niecałym :) Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie do kattii.katii. 21.03.09, 19:28 Gość portalu: katii.katii napisał(a): Więc skoro twierdzi,że działa, w moim przypadku działanie > rytu sprawdzam u Lili co jakiś czas, więc musi być dobrze. Katii, a w jaki sposób sprawdzasz ten ryt? Prosisz Lil, żeby Ci powróżyła? Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: Te ryty to jedna wielka sciema... 21.03.09, 19:22 Babeczki, zazdroszczę Wam optymizmu, naprawdę.:) Ale przy okazji i mnie podtrzymujecie na duchu, dzięki.:* Słuchajcie, a nie boicie się, że co do czasu jednak Lil mogła się pomylić? Tzn. że np. oczekujemy kontaktu wtedy i wtedy, a on nie następuje. Ja mam "termin" na bardzo niedługo:) i jestem szczerze mówiąc przerażona, że to nie wypali.:( Mnie ogólnie wróżby miłosne w ogóle nie chcą się spełniać:(, do tego wiem, że niektóre z nas miały termin wcześniejszy, a facet jednak się nie odezwał... Ech, zamiast myśleć pozytywnie, to ja się umartwiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Te ryty to jedna wielka sciema... IP: *.chello.pl 21.03.09, 20:01 Tak, proszę ja o sprawdzenie, czy działa, czy nie ma jakiś problemów itp. U mnie przesunięcia w czasie też są i to nawet spore. Korzystałam też z wypowiedzi innych wróżek i jest pół na pół. U mnie też ma być na dniach kontakt ale pwoiem szczerze podchodzę z tego z dystansem , bo wcześniej było wszystko miało być a rzeczywistość okazał się inna.No zoabczymy jak będzie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii do Sylwi IP: *.chello.pl 21.03.09, 20:04 A spętanie miałaś na niego , czy tez na tą kobietę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:08 miałam klątwe na odwrócenie uwagi jej od niego - czyli klatwa byla na nią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:13 jesli mozesz powiedziec, to czy ta dziewczyna i On byli w zwiazku? powaznym? byla zakochana i po miesiacu po prostu poszla precz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: do Sylwi IP: *.chello.pl 21.03.09, 20:18 No to miałaś fajnie, bo u mnie nie było takiej możliwości i poszło na niego, ale nie ma z nim kontaktu i nie wiem czy coś działa czy też nie.Syliwa a wiesz może, bo szukałam na forum odpowiedzi na to pytanie ale nie udało mi się. Czy oni pamietają,że mają w danje chwili takie uczucia a nie inne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:24 div z tego co wiem zwiazek trwal od 3-4 miesiecy wg mnie był z gatunku powazniejszych bo on nalezy do osob angazujacych sie. a Czy ona sobie poszla hmm ogolnie mowiac po miesiacu juz jej nie bylo wiec nie wiem czy ona czy on ( ale raczej ona ) - szczerze Ci powiem ze teraz mam jakies dziwne obawy ze oni jednak sie zeszli :/ katii hmm a czy my mowimy o tym samym? klatwa i spetanie to jest to samo? bo ja szczerze myslalam ze to co innego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:41 dzieki za odpowiedz:) ciekawa jestem czy tej dziewczynie uczucie wygaslo i odeszla czy jak to dziala...? a na jakiej podstawie uwazasz ze sie zeszli? moze udziela Ci sie po prostu ogolna panika i nadinterpretacja:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:44 wiesz nie wiem po prostu nie ma go od kilku dni na gg i poza tym wyslalam do jednej wrozki smsa i powiedziala " ze my juz nie bedziemy razem poniewaz obok niego jest jakas kobieta" straszne :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 08:36 sluchaj Lilith :) sama widzisz ze klatwa zadzialala. bo z tego co widze u innych tu piszacych, to inne wrozki robia Wam sieczke w glowie. ja tez mam nadzieje ze u mnie zadziala, boje sie, ale widze ze ryt juz powoli idzie do przodu, wiec po miesiacu moze i to drugie bedzie do stwierdzenia. a Ty sie nie boj (poza tym...mam nadzieje ze to nie byla wrozka smsowa 7x7xx ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia do div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 14:26 duv a kiedy Ty miałaś ryt? a co do wrozki to byla smsowa :D tak czy siak wprowadizla mnie w zly nastroj :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:54 ryt mialam w tamtym tyg. :D to drugie na nia rowniez wrozki smsowe to jedna wielka sciemna, w ogole ich nie sluchaj. to np studentki z ezoteryka nie majace nic wspolnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Titi Re: do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:15 mogę wam powiedzieć że dziś po 8 latach milczenia odezwał się do mnie ten ktoś - miałam ryt w styczniu, 28, w związku z tym stwierdzam że działa - był na odnowienie kontaktu , raczej nie jest to przypadek, na razie jestem w szoku nie wiem jak to dalej się potoczy ale stwierdzam że on ZADZWONIŁ DO MNIE i jesteśmy umówieni, reszte opisze jak bedzie co opisać pozdrawiam i powiem Wam że się boje tego co spotkania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:22 GRATULUJE!! :D to jest na pewno ryt, dziekujemy ze o tym napisalas! Powodzenia na spotkaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina 1951 Re Szkoda Was wszystkich IP: *.foebud.org 21.03.09, 20:25 Ech ludziska, widać że nie macie na co kasy wydawać. Szkoda mi Was. Mamy 2009 rok a ja jak to czytam, oczom nie wierzę, gorzej niż dno a poniżej dna, bagno. W co Wy się wszyscy bawicie? Żal mi Waszej naiwności też. Ale co tam, każdy wydaje na co uważa. To takie moje przemyślenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: do Titi 21.03.09, 20:43 No proszę, zaczynają się spełniać ryty ze stycznia.:) Mam nadzieję, że wkrótce ruszy lawina.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: do Titi IP: *.acn.waw.pl 21.03.09, 20:50 uśmiech mi się na buzi pojawia, jak słyszę o takich 'cudach' :) .. oby to był dobry znak dla wszystkich czekających. czasu mało, więc musi się zadziać już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: do Titi IP: *.acn.waw.pl 21.03.09, 22:18 oo. ja też się dziś doczekałam kontaktu. ale był nieszczególnie miły :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: do Titi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 22:24 sniezynko opowiedz co sie stalo? i po jakim czasie ten kontakt jezeli mozeesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: do Titi IP: *.acn.waw.pl 21.03.09, 22:28 kontakt bardzo interesowny i najmniejszego zainteresowania moją osobą nie było. czas od rytu ponad 2 miesiące, milczenia miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: do Titi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 22:36 hm no lepszy taki niz zaden;/ moze wlasnie cos rusza ale on sie boi, spanikowal i dlatego szuka pretekstu;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: do Titi IP: *.acn.waw.pl 21.03.09, 22:50 oby powolutku szło do przodu. dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: Te ryty to jedna wielka sciema... 21.03.09, 20:30 Gość portalu: katii.katii napisał(a): > Tak, proszę ja o sprawdzenie, czy działa, czy nie ma jakiś problemów > itp. U mnie przesunięcia w czasie też są i to nawet spore. > Korzystałam też z wypowiedzi innych wróżek i jest pół na pół. U mnie > też ma być na dniach kontakt ale pwoiem szczerze podchodzę z tego z > dystansem , bo wcześniej było wszystko miało być a rzeczywistość > okazał się inna.No zoabczymy jak będzie teraz. No a ja właśnie nie potrafię się zdystansować. Za bardzo się stresuję.:( A dawno u Ciebie miał już być kontakt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Coś może jednak rusza:) IP: *.chello.pl 22.03.09, 08:22 Przesunięcia spore bo o jakieś już hmm 3 tygodnie. Sylwio spetanie i klatwa to to samo. Dziewczyny mnie też inne wróżki mówią,że nie ma co liczyć na pogodzenie się z nim i związek. Jednak Lili mówi,że jest odwrotnie.Jeśli w przyszłym tygodniu On nie zrobi pierwszego kroku, to sama się z nim skontaktuję.Zobaczymy jak zareaguje.Jeśli będę widziała,że mało go obchodzę lub będzie na mnie warczał, to zaliczę ryt do nieudanych :( Bo po 2 miesiacach coś musi się w nim choć trochę zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 08:31 klątwa to nie spętanie. spętani to np. "zadzwoni o 20.30". klątwa absolutnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.chello.pl 22.03.09, 08:48 Klątwa i spętanie jest tym samym. Chodzi dokładnie o spetanie myśli.Czli gdy jest rzucana klątwa inaczej spetanie na osobę trzecią to dostaje coś na rodzaj rozkazu np: "ilekroć na niego spojrzysz będziesz czuła niechęć do niego". Bynajmniej ja tak to zrozumiałam czytając watek o klatwach i prosząc o wykonanie czegoś takiego.U mnie jedynie rówżnica polega na tym,że w moim przypadku miało to dodać "wigoru" dopomóc w oporny przypadku.Oporny przypadek to mój ex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 09:06 To nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 09:34 Katii wczoraj dwie osoby juz przyznajly ze sie ruszylo, moze teraz czas na Ciebie:D one przypadkiem nie byly z Twojego "rzutu"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Latica Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.chello.pl 22.03.09, 09:49 Tzn. Titi i komu jeszcze się ruszyło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.chello.pl 22.03.09, 09:55 Tak,osoby z tego samego okresu. Właśnie czekam , aby móc coś nowego i radosnego wreście wpisać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Latica Do kati IP: *.chello.pl 22.03.09, 10:09 Kati, komu sie jeszcze oprócz Titi ruszyło? Bo jakoś nie widzę żadnej innej wiadomości, zeby ktoś jeszcze takie fajne info zamieścił na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Do kati IP: *.chello.pl 22.03.09, 10:59 Była jeszcze acha7777 była też w innych watkach fiotel, ale Ona była po rycie VIP. I jeśli dobrze pamietam nick to anna.Był wcześniej watek z podziękowaniem dla Lili, ale niestety już nie ma go. Bardzo dużo osób tam dokonywało wpisów,że udało się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 10:18 Titi i Śnieżynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Latica Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.chello.pl 22.03.09, 10:21 Dzięki div:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 10:32 Nie ma za co Latica:) Katii to dobry znak, że oni z tego okresu co Ty:) ale nie bój się w razie w sama napisać/zadzwonić do Swojego (jeśli Lilith tak raziła:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.lan.net.pl 22.03.09, 10:55 Mał pytanko czy do klontwy na trzecią osobę potrzebne są pełane dane imię i nazwisko czy wystarczy samo imię????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 09:52 ja mam termin kontaktu wg Lilith za około miesiąc (pod sam koniec działania rytu). jesli nic się nie ruszy, skontaktuję się z nim sama. jakoś chyba nie mogłabym prosić Lil o klątwę czy spętanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Coś może jednak rusza:) IP: *.chello.pl 22.03.09, 10:11 Wiesz, nikt nie ma ochoty pobierać klątwy, jednak są takie sytuacje,że nie ma się wyjścia. Niekiedy "życzliwe osoby", tak nagładają bzdury Naszemu wybrankowi do głowy ,że trzeba to powstrzymać.Jakoś musimy się bronić, skoro inni nie dają nam normalnej ludzkiej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
kiciusia1366 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 21.03.09, 20:34 gratulacje!!! To wspaniale po 8 latach...Ja nie mam z "moim" kochaniem kontaktu od ok 8mies. ryt tez mialam 28.01. Mam nadzieje, ze teraz nam sie pospelnia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:40 po 8 latach to na prawde coś niesamowitego :) super i życze duzo szczęscia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomocy Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 77.87.124.* 22.03.09, 10:20 Potrzebuje waszej pomocy musze wyslac lil jej wszystkie informacje i dane potrzebne do rytu ale z jednym mam problem Jak mam sformulowac swoje zyczenie aby moja była dziewczyna do mnie wrociła prosze pomurzcie mi za kilka godzin wyjezdzam a ja nadal nie wiem jak napisac to zyczenie prosze napiszcie ponizej wasze propozycje bede wam bardzo wdzieczny tylko wy mi mozecie pomuc czekam na wasze propozycje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 10:30 "Chiałbym żeby do mnie wróciła, rozstaliśmy się, bo ................, ma/nie ma kogos"? uważam że starczy, pozdrawiam: ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martynka. Do Lilith IP: *.chello.pl 22.03.09, 10:45 Lilith, mam prośbę, czy mogłabyś opisać działanie rytu VIP.Wiem,że cena jest wysoka ale bardzo mnie to interesuje, a może i innych też będzie to interesowało. I moje pytania : 1) czy VIP daje 100% pewność? tak jak ktoś tu pisał. 2)Jak długo czekamy na efekt widoczny. 3) Czy mamy takie samo samopoczucie jak w rycie na konkretną osobę? 4) Czy przy VIP też nakładasz tarcze ochronne itp ? 5)Czy jeśli ja chcę przywrócić parnera a jego laska jest w ciąży to jej ciąża jego też chroni ? bo ktoś pisał tu o ciąży,że coś z tego powodu nie wyszło. Z góry dziękuję za wypowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 10:56 Ryt miałam robiony 28 stycznia (należę jeszcze do starej gwardii). W marcu już powinno coś się zadziać, a w kwietniu powinniśmy być razem. Niestety, już został prawie ostatni tydzień marca, a nic się nie dzieje. Bardzo ucieszyłam się, że innym ryt wychodzi (szczególnie osobie - po 8 latach), ale niestety, obawiam się, że u mnie nic nie wyjdzie ... Kolejny dzień jestem rozzłoszczona i zdołowana. Czasami żałuję, że nie poprosiłam Lilith o ryt w grudniu, bo już by było po (chociaż lepiej później niż wcale). Tak bym chciała napisać Wam któregoś dnia, że ryt się udał .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii do Kleks IP: *.chello.pl 22.03.09, 11:06 Kleks, napiszesz :))) .Mój ryt był robiony 27 stycznia i tak jak Ty ma się u mnie ruszyć w marcu a w kiwetniu mamy już być parą.Czasowo jedziemy na tym samym wóżku. U mnie też jest dziś straszny dół, wczoraj ryczałam. Możesz mi napisać, czy masz trudny przypadek czy raczej nie .Wystarczy ,że napiszesz tak albo nie. U mnie jest bardzo trudny :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: do Kleks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 11:48 Dzięki Kati za wsparcie:-) Powiem szczerze, że w porównaniu z innymi osobami, to nie wiem, czy mój przypadek jest ciężki. Ale mnie się wydaje, że jest ... Z moim byłym chłopakiem nie jestem już prawie 2 lata. On w ogóle do mnie nie chciał wrócić,nawet nie chce utrzymywać ze mną kontaktu, nie chciał się spotkać na stopie koleżeńskiej. W grudniu, pod wpływem emocji, wysłałam mu b. przykre smsy. Dlatego zastanawiam się, czy on kiedykolwiek zechce się ze mną spotkać!? Ryt Lilith jest już dla mnie ostatnią deską ratunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Latica Do Katii IP: *.chello.pl 22.03.09, 11:56 co znaczy bardzo trudny, Katii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Do Katii IP: 77.87.124.* 22.03.09, 12:11 trudny to znaczy taki ze np: nie masz kontaktu z nim ze on cie niechce na oczy widziec ze ma inna dziewczyne i ze ta dziewczyna np jest w ciazy albo łaczy ich bardzo wielka miłosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 77.87.124.* 22.03.09, 11:45 Słuchajcie bedze wszystko dobrze kazdemu wszystko sie uda ja ryty działaja jakpowiedziala tak lil to tak jest ja jestem na samym poczatku czekania i jestem pełen optymizmu niedawno dopiero wysłalem wszystko co lil potrzebne do rytu na wykonanie jak pisałem wczesniej jeszcze 5 dni musze poczekac i uwazam ze bedzie ok bo musi byc ok bo tylko lil dała nam nadzieje na lepsze zycie i na spełnienie naszych marzen wiec nie załamywac sie i głowa do gory!!! bedzie ok:):):) Ma tez na dzieje ze po wykonaniu rytu tez bede tak opytmistycznie myslał jak mysle teraz:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 22.03.09, 13:46 Wydaje mi się, że tak naprawdę to nie ma łatwiejszych lub trudniejszych rytów. To że musieliśmy skorzystać z usług Lilith jest wystarczającym dowodem na to że w normalnych okolicznościach bez jej pomocy nie mielibyśmy szans na pomyślne rozwiązanie naszych rozsterek miłosnych... Bądźmy dobrej myśli stara gwardio :))) Ja miałem ryt wykonany 27.01 i też na dniach powinno się coś wydarzyć...Na razie niestety nie widać efektów rytu. Jeśli ta dziewczyna się nie odezwie, nie da żadnego znaku w ciagu 2 tyg. to sam zaczne coś działać. Może nie będzie reakcji alergicznej z jej strony w stylu "spiepszaj dziadzie"...:) U mnie też powinno "coś" się zacząć w marcu, a w kwietniu powinno być już super. Pożyjemy zobaczymy co z tego wyjdzie:) Miłej niedzieli wam wszystkim!!! P.S Jak coś się u mnie ruszy to oczywiście tutaj opiszę co i jak się wydarzyło. Muszę się przyznać że nie mogę się już tego doczekać!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 22.03.09, 14:00 troche mnie nie było na tym forum i musiałam nadrobić duuże zaległości w czytaniu:-) Nie wiem kto napisał o przesunięciu czasu działania rytu. No więc u mnie tak jest. Jeszcze zanim zamówiłam ryt u Lil pytałam pewnej wróżki czy sie do mnie odezwie. Napisała, że tak do lutego 2009. Po rycie jak Lil stawiała mi karty, to też potwierdziła, że pierwszy kontakt powinien nastąpić pod konie lutego. No i niestety nic takiego się nie stało. Jest końcówka marca a on sie do mnie nie odezwał. Pytałam o to Lil. Napisała, że może coś się u niego w życiu zmieniło i dlatego tak się stało. Jakiś czas temu napisałam do tej pierwszej wróżki z pytaniem dlaczego się nie odezwał skoro karty tak mówiły. Wróżka mi odpisała, że karty i czas nie zawsze idą w parze i czasami tak się dzieje, ale nie mam się co martwić, bo nasze drogi sie jeszcze zejdą.. Jak Lil stawiała karty po rycie, to wróżba mówiła, że pierwszy kontakt nastąpi pod koniec lutego, natomiast efekty rytu maja być na kwiecień. 12 kwietnia mijają trzy miesiące od dnia wykonania rytu. Jestm już przy samym końcu. Zobaczymy co będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 22.03.09, 14:11 Kurcze...ponad 900 wpisów, nieźle. Może autor 1000 wpisu zgarnie całą pulę i ryt zacznie wtedy działać?! Zeby to było takie proste...achh Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Pytanko 22.03.09, 14:06 Czy orientujecie się może jakie etapy zachowania przechodzą osoby na które stworzone są ryty? Wiem od Lili, że są to m.in etapy agresji, zniecierpliwienia, infantylności a na końcu adaptacji do nowego uczucia. Ile każdy z tych etapów może przeciętnie trwać? Pewnie nie ma tu reguły, każdy przypadek jest inny, jedyny w swoim rodzaju. Ale...może jednak można znaleść wspólny mianownik dla tych zachowań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Titi Re: Pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 14:14 słuchajcie ja pisałam w innym wątku pod innym mickiem ale tego wątka już nie ma albo nie moge znaleźć - nie chce się ujawniać bo miałam do czynienia z janson i nie chce żeby wiedziała kim jestem i mi coś zapeszyła, u mnie jest tylko na razie odnowienie kontaktu - w sumie bardzo trudna sytuacja bo ja chciałam przez te lata się spotkać i porozmawiać ale był z jego strony mur teraz wykazał chęć co dla mnie jest cudem bo wiem że już dawno mnie skreślił, nie będę na razie nic pisać napisze po spotkaniu za tydzień , nie martwcie się ja też myślałam że to ściema ale w sumie mocno wierzyłam i chciłam mieć jeszcze w tym życiu jakąś szansę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 14:32 A jak się zachowuje osoba pod wpływem rytu? Jestem ciekawa, czy mój były chłopak będzie chciał zabiegać o moje względy, będzie się o mnie starał, będzie mu na mnie zależało? Czy gdybym np. odmówiła spotkania z moim byłym chłopakiem, to czy on by ponownie do mnie zadzwonił i chciał się umówić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 14:59 Kleks nie po to chyba czekamy zeby pozniej odmówić spotkania na którym de facto zalezy nam najbardziej ;) mysle ze nie warto ryzykowac;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:38 Jasne, przecież po to zamawiamy ryt, by do tej osoby wrócić, a nie po to, by psuć:-) Mi chodzi o inną sytuację ... Np. umówię się z nim, a potem okaże się, że np. będę musiała zostać dłużej w pracy albo jakiś inny wypadek losowy się zdarzy. Czy on potem będzie chciał się spotkać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:45 na to pytanie nie znam odpowiedzi chociaz mysle ze to zalezy od osoby- jedna osoba moze poczuc sie odrzucona, wystawiona a inny z kolei moze nie wziac tego do siebie i zaproponowac inny termin:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Pytanko IP: 77.87.124.* 22.03.09, 15:46 Raczej bedzie chciał Jak mi sie wydaje to lil gdzies wczesniej tu pisała ze bedzie zawsze ta osobe do nas ciagło ale jak wiadomo jak ja bedziemy zle raktowac to i tak odejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:59 Masz rację, już mi się przypomina, faktycznie Lil pisała, że będzie tę osobę do nas ciągnęło, ale jak ją źle będziemy traktować to odejdzie. Myślę, że warto, abyśmy sobie wyciągnęli wnioski z poprzedniego związku i więcej nie popełniali tych samych błędów. (Kiedyś usłyszałam takie słowa, że ludzie postępują niemądrze - ciągle robią to samo i dziwią się, że nie mają innego rezultatu)Jak będziemy zachowywali się tak samo, to znów będziemy potrzebować ... rytu:-) (tylko wtedy nie wiadomo, czy Lilith się zgodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Pytanko 22.03.09, 16:09 a tak w ogóle czy u kogoś coś ruszyło? bo nie jestem ostatnio w temacie a nie mam czasu czytać bo mam straszne zaległości.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Pytanko IP: *.lan.net.pl 22.03.09, 16:25 Nagłe przemyślenie mnie naszło. Osobę na którą był ryt zrobiony ciągnie do nas źle traktowana odchodzi. No ale ryt przecież cały czas działa by przestał działac trzeba go odwołać. Więc źle traktowana odchodzi ale co dale nadal myśli o tym zlecającym ryt no i to jest mega zagadka czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: Pytanko 22.03.09, 16:35 Gość portalu: Z napisał(a): > Nagłe przemyślenie mnie naszło. Osobę na którą był ryt zrobiony > ciągnie do nas źle traktowana odchodzi. No ale ryt przecież cały > czas działa by przestał działac trzeba go odwołać. Więc źle > traktowana odchodzi ale co dale nadal myśli o tym zlecającym ryt no > i to jest mega zagadka czyż nie? Nie, to nie jest megazagadka, Lil pisała już na ten temat, wystarczy poczytać dokładnie. Tę osobę nadal ciągnie do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Pytanko IP: *.lan.net.pl 22.03.09, 16:53 elleshesie napisała: > Gość portalu: Z napisał(a): > > > Nagłe przemyślenie mnie naszło. Osobę na którą był ryt zrobiony > > ciągnie do nas źle traktowana odchodzi. No ale ryt przecież cały > > czas działa by przestał działac trzeba go odwołać. Więc źle > > traktowana odchodzi ale co dale nadal myśli o tym zlecającym ryt no > > i to jest mega zagadka czyż nie? > > > Nie, to nie jest megazagadka, Lil pisała już na ten temat, wystarczy poczytać > dokładnie. > Tę osobę nadal ciągnie do nas. > Ok dzięki za odp.Czyli nadal będzie tę osobę do nas ciągnąć a osoba będzie się przed tym bronić. Już wszystko jasne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:51 A tak w ogóle, to jak się zachowują ukochani, gdy wrócą? Czy bardzo się zmieniają? Jak układa się w związku z takimi osobami? Zastanawiam się, dlaczego osoby, którym wyszedł ryt np. w grudniu nie piszą na temat swoich ukochanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Latica Do Kleks'a IP: *.chello.pl 22.03.09, 16:34 A dziwisz się? Myślisz,ze jak Ty będziesz już se soją/im ukochaną/ym to będziesz tracić czas na wypisywanie na forum "co, jak i dlaczego"? Nie sądzę! Będziesz siedzieć i upajać się miłością. Czego Ci oczywiście życzę! hmm...wydaje mi się ze powinno nam wszystkim wystarczyć, ze się im udało i wierzyć ze wszystkim się uda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do Kleks'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 16:36 Mam do was pytanie, bo może ktoś z was się orinetuje jak to w końcu jest.Piszecie coś takiego, że kontakt ma być np. w marcu a efekt rytu albo bycie razem w kwietniu.Czy to znaczy, że ryty realizują się w ciągu trzech miesięcy?Chodzi mi o to czy jak np. ktoś się odezwał po miesiącu to wiadomo, że w ciągu dwóch, które zostały się zejdziemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.kati Re: Do Kleks'a IP: *.chello.pl 22.03.09, 17:13 Osoby różnie się wypowiadały jak ich parnerzy się zachowują.Jedni przechodzą do konkretów a inni robią podchody.Są tacy sami, tyle ,że mają dla Nas więcej ciepła , tak jak w tedy gdy na poczatku znajomości miało to miejsce.Moja koleżanka ostatnio się widziała z moim ex i podobno próbował ją o mnie wypytać, ale mu nic nie powiedziała ,tylko lekko dała do zrozumienia,że skoro chce się czegoś dowiedzieć, to zna mój tele. Tam myślę,że coś musi się ruszać w temacie ponieważ rozstaliśmy się w ogromnym gniewie. No ale zobaczymy jak to będzie.... bo nadal jest z inną kobietą :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pytanie do wiedzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 17:15 Mam do was pytanie, bo może ktoś z was się orinetuje jak to w końcu jest.Piszecie coś takiego, że kontakt ma być np. w marcu a efekt rytu albo bycie razem w kwietniu.Czy to znaczy, że ryty realizują się w ciągu trzech miesięcy?Chodzi mi o to czy jak np. ktoś się odezwał po miesiącu to wiadomo, że w ciągu dwóch, które zostały się zejdziemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Pytanie do wiedzących IP: *.chello.pl 22.03.09, 17:48 Poczytajcie sobie wątek : klatwa czy urok miłosny... Tam znajdziecie sporo wypowiedzi Lili dotyczące rytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Pytanie do wiedzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 17:52 Po prostu Lilith mi z kart powiedziała, że w marcu już coś będzie, a w kwietniu będziemy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pytanie do wiedzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 18:09 Zrozumiałam, ale pytam ogólnie jak to jest.Znalazłam wypowiedz Lil, że w ciągu 3 miesięcy wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Pytanie do wiedzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 18:12 a możecie mi powiedziewć kiedy wraca Lilith z wawy? ( wiem że to było gdzieś tutaj na forum ale nie moge zlokalizować a data mi uleciała) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Pytanie do wiedzących do Sylwi IP: *.lan.net.pl 22.03.09, 18:40 spotkanie z klientami Autor: lilith666_vip 18.03.09, 04:24 Dnia 19 - 22 włącznie jestem na wyjezdzie tylko po telefonem. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 18:47 Dziękuję Ci bardzo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 19:57 ahhh słuchajcie czarne myśli mnie nie opuszczają :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: *.lan.net.pl 22.03.09, 20:04 No to chyba OK jak czarne myśli Cię opuszczają :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Pytanie do wiedzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 17:53 Mnie ciekawi tylko jedno: ryt uważa się za udany, jeśli on tylko się odezwie, czy wtedy, kiedy będzie chciał wrócić? Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: Pytanie do wiedzących 22.03.09, 18:03 Gość portalu: Kleks napisał(a): > Mnie ciekawi tylko jedno: ryt uważa się za udany, jeśli on tylko się odezwie, > czy wtedy, kiedy będzie chciał wrócić? Kleks, a zastanów się, pomyśl logicznie - co wtedy, kiedy dana para przez cały czas ma ze sobą kontakt? A są tu takie osoby, które stale kontaktują się ze swoim wybrankiem/wybranką, choć zamówiły na nie ryt. Odpowiedz więc sobie sam/a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Do Kleks'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 18:00 Po prostu chciałabym wiedzieć, jakie są te osoby, bo Lilith powiedziała: "nie jest niewolnikiem ale powiedzmy czesc tego uczucia nie jest normalna . cos jak sportowiec na doppingu" Jestem ciekawa, czy osoby, które już są z byłymi wyczuwają w nim jakąś inność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Do Kleks'a IP: *.chello.pl 22.03.09, 18:15 Nie chodzi tu czy wyczuwasz czy też nie. Problem polaga na tym,że Ty masz świadomość,że to wszystko w pewnej części jest sztuczne. Bo nie wiesz gdy słyszysz słowa kocham Cię, są prawdziwym uczuciem , czy też rytu. Po drugie Lili kiedyś pisała,że jeśli ludzie po rytach rozchodzą się , to z winy zamawiającego,ponieważ świadomość pewnego rodzaju sztuczności nie dało się wytrzymać lub sumienie zrobiło swoje.Pamietajmy o jednym,że Lili zwraca nam osobnika a dalsza droga to już nasz problem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Do Kleks'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 20:10 Powiem szczerze, że nie będę się zastanawiała, czy mój ukochany kocha mnie "z siebie", czy też z powodu rytu. Zamierzam podarować mu moją miłość i stworzyć wspaniały, szczęśliwy i harmonijny związek:-) Lilith powiedziała, że będziemy ze sobą szczęśliwi i to jest dla mnie najważniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Do Kleks'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 20:11 Z zle przeczytales:) nie opuszczają :/ a to nie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Do Kleks'a IP: *.lan.net.pl 22.03.09, 20:20 A no tak źle przeczytałem ze mną to już coś nie tak :) No to fakt nie jest dobrze. Ja to mam cały czas złe myśli echhh :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Do Kleks'a IP: *.chello.pl 22.03.09, 20:35 Jak będziemy się zastanawiać, to zacznie się szaleństwo.Mamy dać im miłość i szczęście i sami mamy być szczęśliwi.To podstawa tego wszystkiego.Osobiście też mam taką nadzieję,że nie będę o tym myślała, tylko cieszyła się tym na co tak długo czekałam i zapomne o bólu i złych rzeczach. Będę się cieszyła każdym dniem. Tylko niech on wreście nadejdzie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
greg1982fr Re: 22.03.09, 21:30 A ja Wam zabije ćwieka teraz. Zamawiacie rytuał np miłosny. Do połączenia Was w praktyce jest np 3 miesiące. W międzyczasie z kolei ktoś na Was rzuca taki urok, zakochujecie się więc w kimś innym :D Ewentualnie ktoś wie o tym, że urok zamówiliście i odcina tą powstałą więź między Wami a wybrankiem. Co wtedy? to się nazywa czynniki zewnętrzne :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafale Re: IP: *.gprs.plus.pl 22.03.09, 22:50 To ja Ci tez zabije cwieka Co jesli przewidzielismy taki ruch i poczynilismy odpowiednie kroki w tym kierunku? ;-) Poza tym sa osoby zupelnie odporne na tego typu magiczne sztuczki i mozesz im wtedy naskoczyc hehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
greg1982fr Re: 23.03.09, 08:56 Wiesz o czym piszesz? Jeśli ktoś jest odporny, to na urok też. Choć nie spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem. Te odpowiednie kroki to czyni każdy. Są to wzmocnienie więzi między wybrankami i ew. postawienie jakiegoś opiekuna żeby pilnował wspomnianej więzi. A każdą więź można zerwać. Każdy link można stworzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
2910im do Greg 23.03.09, 09:32 co możemy zrobić jeśli mamy podejrzenie, że ktoś przy pomocy właśnie magii odbił nam partnera? a chcemy go odzyskać? Odpowiedz Link Zgłoś
greg1982fr Re: do Greg 23.03.09, 14:27 załatwić sobie rytuał na odbicie odbitego partnera ;) Jeśli zaś rytuał był słaby, czy też nieudolny, można spróbować tradycyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
2910im Re: do Greg 23.03.09, 14:43 no cóż tamten rytuał był bardzo mocny mogę się domyślac po tym co sie dzieje... i co mamy tak sobie piłeczke odbijać i żyć w ciągłej niepewności... Odpowiedz Link Zgłoś
greg1982fr Re: do Greg 23.03.09, 15:40 Ciągle odbijać? Nie. Jeden rytuał wykonuje jedna osoba, drugi druga. Wątpie, aby ktoś się podjął obydwu - żeby przypisać jedną osobę do drugiej a potem odwracać to, "bo inny klient zapłaci". Jedna ze stron okaże się mocniejsza i ta wygra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Do Kleks'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 21:31 Myślę, że my szczególnie powinniśmy zadbać, aby nasz nowy związek jak najlepiej się rozwijał. Uważam, że to na nas przede wszystkim spoczywa odpowiedzialność. Nasi ukochani nie są świadomi. To my odpowiadamy za to, że oni z nami będą. My jesteśmy odpowiedzialni. Zamierzam sprawić, by mojemu ukochanemu było ze mną jak najlepiej. Uważam, że rzucenie rytu na kogoś i potem stworzenie związku, w którym druga osoba (zaczarowana) jest przez nas krzywdzona byłoby wyjątkowo perfidne i okrutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Dzwiactwo z samopoczuciem IP: *.chello.pl 23.03.09, 00:06 Wiecie, mam dziwne przeczucia,aż muszę to napisać. Nie wiem co jest grane, ale wydaje mi się,że mój czas już nadchodzi i będzie to w nowym tyodniu.Nigdy przeczucie mnie nie zawiodło, więc mam nadzieję,że i tym razem tak nie będzie.Cały dzień dzisiejszy i teraz mam ex w głowie.Strasznie dziwne uczucie, czegoś takiego nigdy nie miałam a już na pewno od chwili wykonania rytu. Mam pytanie czy osoby, które już są szcześliwe a piszą w tym watku, czuły to "coś" ? czy też kontak był dla Was zaskoczeniem? Zmykam spać, byle usnąć i byle do rana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 07:14 mam małe pytanko:) a właściwie serię pytań :D podobne trochę do Katii - czułaś coś, że ta trzecia odejdzie? Miałaś jakieś przesłanki (wiem że mówiłaś że nie masz kontatku z byłym ale może miałaś jakieś przesłanki o tym że się coś rozpada) bo mój mi zaczął obiecywać na potęgę, że zobaczę, że mogę być pewna i spokojna - ale jeden mały fakt pozostaje cicho - żeby było tak jak mówi to po prostu musiałaby zniknąć ta 3 i wsio załatwione. Chociaż wiem że to dość skomplikowane. Ta klątwa działa ogólnie po miesiącu, po miesiącu najwcześniej czy u Ciebie akurat miała zadziałać po miesiącu i zadziałała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 10:38 nie kompletnie nic nie czułam wierzyłam tylko w to co powiedziała mi Lilith że widoczne efekty zobacze po ok miesiącu no i tak sie stało - ale zadnych odczuć nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.gprs.plus.pl 23.03.09, 11:37 dzięki :) ale nie wiesz czy to u Ciebie miało działać po miesiącu, czy ogólnie efekty są przy klątwie zawsze widoczne po tym czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 11:41 Ogólnie efekty są po miesiącu zawsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: do Sylwii 23.03.09, 11:49 a umnie 28gominie 2 miesiące i do tej pory nic. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 11:52 Aniolek u mnie tez od rytu miną 2 miesiące i poki co nic tzn zero odzewu z jego strony Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: do Sylwii 23.03.09, 11:56 ale pisałąś w ostatnim poście że po miesiącu miałaś efekty...?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 12:01 Po miesiącu efekty klątwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 12:12 aniołek tak jak napisała T po miesiącu efekty klątwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Sylwii IP: 193.138.110.* 23.03.09, 12:38 Mieliście klątwę i ryt a czy ktoś zrobił tu spętanie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 13:46 Sylwia, a jeśli mogę spytać to gdzie się wybrałaś żeby zakopać...? (chyba, że wolisz na maila takie pytanie, do podaj;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:18 div szczerze to większego problemu z tym nie miałam bo u mnie na działce jest taki mały cmentarzyk ( rózne legendy o nim chodzily) i tam to zakopałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:19 hehe a ja właśnie kombinuję jak to zrobić, żeby nikt nie widział i się nie zastanawiał co robię :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:28 div idz wieczorem :) wtedy mało ludzi uczeszcza do takich miejsc :) wtedy nikt Cie nie zobaczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:30 zesram sie ze strachu, dosłownie ;D ale... czego się nie robi żeby osiągnąć cel:p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:40 hehe :D ja wieczorem tez bym narobila w gacie :D za duzo filmów się naoglądałysmy :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:49 wiem co zrobię, pójdę na jakiś rodzinny grób póki będzie jasno posiedzę i jak zacznie się ściemniać to zrobię swoje i ucieknę póki nie będzie całkiem ciemno:) musi być głęboko?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:57 myśle że nie musi być glęboko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:02 a zakopałaś całą paczuszkę czy tylko wangę? całą chyba trzeba (o ile jest zawinięta, zakładam że tak) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAROLINA Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:15 No to gratuluje wszystkim super klientom którzy, nie raczyli się zjawić! Może mnie ktoś olśni po jaką cholerę umawia się na spotkanie i potem sie nie poajwia nawet o tym nie zawiadamiając???????? Ktoś bezinteresownie wam pomaga, poświęca mnóstwo swojego czasu i energii i tak się odwdzięczacie???????? naprawde gratuluje! ja mieszkam za daleko od warszawy dlatego tez nie umawialam sie na spotkanie z Lilith ale gdyby miala taka szanse polecialabym na nie na skrzydlach. poprostu brak mi slow na to by okreslic wasze zachowanie:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:26 mam nadzieje ze ten komunikat dotyczacy odwolania rytow odnosi sie do osob ktore zachowaly sie tak a nie inaczej a nie do wszystkich:( dlaczego mamy placic za czyjas glupote:( Lilith mysle ze jest wiele osob ktorym bezinteresownie pomoglas i ktore nie wykrecily takiego hamskiego numeru:( co z nimi Lilith? prosze nie zostawiaj nas na pastwe losu :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie ważne kto Re: IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.09, 16:07 ja też mam nadzieje że decyzja o odwołaniu rytów odnosi się tylko do tych którzy nie przyszli na spotkanie...to by było nie fair;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:04 Nie osądzaj, nie masz takiego prawa. Jeżeli masz na myśli to, że nie byłam na spotkaniu Z Lilith, to dlatego, że waśnie w tym dniu, o tej godzinie wypadła mi rozmowa kwalifikacyjna w sprawie pracy!!! A nie miałam nr tel. do Lilith! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:20 div ja zakopałam całą :) ale wczesniej pootwierałam i pooglądałam co tam jest :D wiesz ciekawosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:30 oj wiem doskonale:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 16:08 aha jeszcze jedno - zadziałało miesiąc po wykonaniu k. czy po zakopaniu:)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 16:34 po wykonaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 17:44 ahh nie mogę się skupić na nauce :/ cały czas myśle i myśle :) i sie doczekać nie mogę kontaktu :d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Sylwii IP: 193.138.110.* 23.03.09, 17:54 Eeetam co się bedziesz uczyła zaraz wróci ten oczekiwany i będzi suuuuper :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 17:58 niedlugo miną 2 miesiące 2/3 drogi za mną :) jeszcze 1/3 ale szczerze to już nie chce tyle czekać :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: do Sylwii 23.03.09, 18:04 w sumie już za nami więcej niż mniej...ja też już jestem zmęczona tym czekaniem jak na jakieś zbawienie...;/ ehh :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość spotkanie IP: *.146.219.171.ip.airbites.pl 23.03.09, 18:20 Tutaj pozwolę sobie wkleić, wypowiedź Lilith, którą umieściła na swoim forum, sprawa wygląda dużo poważnieji obawiam się, że nie jest to chwilowa złość, albo protest- bo jak znam Lilith, to Ona już nic nie musi od dawien dawna udowadniać, Ona przyszła tutaj pomagać, została o to poproszona i jednocześnie dalej rozwijać UDOWODNIŁA, że jest skuteczna, że ezoteryka istnieje. Powyciągała wiele osób ze szponów niby-wróżek, naciągaczy, zdemaskowała oszustów- DLA WAS, dla nas wszystkich. Tu chodzi o szacunek dla ezoteryki. Gratuluję. "Nie interesują mnie żadne czułe miłe słowa . Tyle rytów które zrozbiłam za darmo choć obowiązku nie miałam ( i nie mowie tu o ludziach chorych bo ci sa ponad to lecz o ludziach chcacych sdobie poprawic po prostu kompfrt zycia) oraz wrozb darmowych ktore zrobilam w kazdym problemie nawet typu " ktory rodzaj pizamy wybrac by okreslic ich blachosc a zwlaszcza trafnosc zaslugiwaly na szacunek z ktorym sie nie spotkalam . nie chcialam checi zysku bo kasy mi nie brak .chcialam udowodnic ze ezoteryka isteje i dlatego za darmo to robilam. coz mowi sie trudno . powiem wiecej . wracacie do allegrowych wrozek poki ja nie zobacze nawet za najdrobniejsze pytanie pieniedzy na koncie a wszelkie problemy natury egzystencji do psychologa prosze nie do mnie ...za darmo by potem w ten spsoob tak mnie potrakowac bo ja dla was poswiecalam siebie i bliskich .tyle w temacie . niech wam sie nie wydaje tylko ze milym slowem cos zmienicei . dziewczyna jedna przekazala wiadomosc ode mnie na wrozbiarstei jest jak najbardziej prawdziwa ." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aGa Sciemnianie na śniadanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 06:30 Lilka A co ty chcesz odwolywac jak twoje ryty w ogole nie dzialaja?! Fajna wymówka na brak sukcesow w tym temacie haha...Poza tym to nie jakas pieprzona sekta zebys pozwalala sobie na zastraszanie kogokolwiek wiec jak ci sie cos nie podoba to wypad sciemniaro I szykuj tez kase dla ludzi za twoje uslugi Bo jak ktos tu wczesniej napisal zaraz ruszy lawina...Ale reklamacji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Sciemnianie na śniadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 06:36 niestety ale jest wiele osób którym wszelkie ryty się udają. był w wątku który jest już usunięty i jest i w tym. dodatkowo wróżby Lilki się sprawdzają - a ja to wsio moge potwierdzić i tyle w tym temacie. swoje żale i frustracje za to że tak traktowaliście człowieka który chciał Wam pomóc wylewaj(cie) gdzie indziej, bo tu niestety nikt się tym nie przejmie - a to przecież chodzi trollom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 13:24 dziękuję:) no to czekam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: od Lilith do zainteresowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:57 Zabawię się w rzecznika. Rozmawiałam z Lilith po powrocie z Warszawy. No więc, mam dla Was wiadomość, będzie rozpacz, ale sami sobie zawiniliście, podziękujcie sobie. Chodzi o spotkanie w Warszawie. Zdecydowana większość osób piszących w tym temacie była umówiona z Lilith w Warszawie, to dla Was tam była tego dnia, a nie dla siebie. Było wielu chętnych, którzy potrzebowali, ale miejsca były zarezerwowane, nawet nie pofatygowaliście się z informacją o swojej nieobecności. Potraktowano spotkanie iście niepoważnie, a tym samym samą osobę Lilith. Na innym, spotkaniu w Warszawie bardzo poważnie i z szacunkiem przyjęto osobę Lilith. Można ? Można, jeśli komuś zależy. Wiadomość dla osób stąd: WSZYSTKIE darmowe ryty wykonane przez Lilith (wiecie do kogo to jest skierowane) zostaną odwołane 25 marca, to jest decyzja Lilith- nieodwołalna. Osoby, które zapłaciły- będą dalej prowadzone. Jeśli pojawią się pytania z dziedziny ezoteryki, na pewno otrzymacie odpowiedź. Koniec z darmówkami, błaganiem, proszeniem o pomoc. Masz potrzebę, płać co nie znaczy że tym samym kupujecie Lilith. Prosicie o ryt,wiem że większość darmówek jest robiona, bo Lilith nie mogła patrzeć jak cierpicie, a potem i tak u 15 innych wróżek sprawdzacie czy się spełni, to jest to wielkie zaufanie ?? Szukajcie więc dalej, kolejnych wróżbitów, skoro macie w takim poważaniu, osobę która poświęciła Wam tyle czasu i cierpliwości. Nie szanujecie jej czasu i pracy !! Chcecie być poważnie traktowani, a co z innymi ? Od siebie dodam tylko: jestem klientką Lilith, miałam ryty łączone. WSZYSTKIE działają, były wykonane w styczniu. Huśtawka nastrojów olbrzymia. Na moją prośbę pomogła też mojej bliskiej rodzinie, oraz bezinteresownie zajęła się bardzo chorymi i cierpiącymi ludźmi, na których medycyna położyła laskę. Wszystko się pięknie układa, bo zaufałam Lilith, dałam się pokierować, uwierzyłam w siebie, potęgę miłości i rodziny. Sama jestem wkurzona i jak najbardziej rozumiem jej decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: do zainteresowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:06 ja również! niestety tacy są właśnie ludzie. dostaną co chcą i zapominają o szacunku. myślę, że kara jak najbardziej słuszna. Lilith robiła wsio z dobrego serca a tu takie... szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do zainteresowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:26 dla mnie takie zachowanie też nie zrozumiałe ze się umawia a sie nie przychodzi- można chociaż dać znać że się nie będzie ;/ no ale cóż są ludzie i parapety jak to się mowi :) swoją drogą to ja nie wiem po jaką cholere pytałam się tej wrozki o swoją przyszlosc :D popsuła mi humor ale na szczescie nie na dlugo :D bo juz mi wesolo chociaz szczerze nie mam powodow zaspecjalnych :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: do zainteresowanych IP: *.chello.pl 23.03.09, 15:40 No tak ludzka natura, jak człowiek coś dostanie, to pózniej zapomina. A swoją drogą dziwie się.Była możliwość spotkania, dopytania się wszystkiego dokładnie, bo przecież jest zasypywana tysiącami maili od Nas.Sama bardzo chciałam, być na tym spotaniu ale mieszkam strasznie daleko:( .Szkoda mi tylko ludzi, którzy przyjdą po Nas, którym będzie konieczna pomoc, ale kasy będzie brak i pomocy .Myślmy trochę o innych kochani ? Sami na tym świecie nie jesteśmy. Tyle ile dasz , tyle uzbierasz..... Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: do zainteresowanych 23.03.09, 15:56 No nie robi sie tak. Jak się ktoś umawia to się na spotkanie przychodzi słuszna decyzja Lilit.... Ja po chwilowym mega dole dziś mam dobry humor i mam nadzieję na powodzenie w mojej sprawie..... Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 A co z osobami które się nie umawiały.. 23.03.09, 17:57 No oki rozumiem Lilith, bo faktycznie osoby które się poumawiały i nie przyjechały to kpina.. Wręcz. ale ja wiedziałam że nie będę mogła przybyć i się nawet nie umówiłam. Mój ryt również będzie odwołany??:((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: A co z osobami które się nie umawiały.. 23.03.09, 18:05 acha777999 napisała: > No oki rozumiem Lilith, bo faktycznie osoby które się poumawiały i > nie przyjechały to kpina.. Wręcz. ale ja wiedziałam że nie będę > mogła przybyć i się nawet nie umówiłam. Mój ryt również będzie > odwołany??:((((((( myslę że Lilith postąpi słusznie i sprawiedliwie. osoby które sie umawiały a się nie pojawiły nie mają szacunku do samej siebie. bo jeśli się umawiam to albo przychodzę na spotkanie a jak nie daje rady to się nie umawiam. proste;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zainteresowany Re: A co z osobami które się nie umawiały.. IP: 193.138.110.* 23.03.09, 18:15 Najsprawiedliwsze było by to by odwołać ryty tym którzy się nie wywiązali z umowy czyli nie przyszli na spotkanie... Ale to już jest tylko i wyłącznie decyzja Lilith. Skoro ona pomogła komuś darmowo za same dobre słowo. A potem się ją wystawia do wiatru to się nie ma co dziwić że podejmuje takie decyzję :( Słuszne pytanie co z osobami które się nie umawiały... Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Re: A co z osobami które się nie umawiały.. 23.03.09, 18:10 Zaraz się popłaczę z rozpaczy... kurcze:((( Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Re: Lilith odpowiedz..proszę:(( 23.03.09, 18:14 Ja sie nie umawiałam, bo wiedziałam że nie będę mogła być. Czy mój ryt który był w grudniu, też będzie odwołany. Proszę Lilith powiedz jaka jest Twoja decyzja... Kurcze:(( Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Lilith odpowiedz..proszę:(( 23.03.09, 18:17 ja myślę ze Li postąpi sprawiedliwie i jesli odwoła to odwoła ryty tylko tych którzy sie nie umawiali :) i myślę ze nie ma czym się przejmować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: A co z osobami które się nie umawiały.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 18:29 czy osoby ktore placa za ryt pelna kwote placa tylko za wykonanie go czy tez za poniejsze dopytywanie Lili trzeba placic dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczona Re: A co z osobami które się nie umawiały.. IP: *.gprs.plus.pl 23.03.09, 18:41 Przestańcie się mazać. Zapłaćcie i będzie po sprawie. I nie wmawiajcie mi, że nie macie kasy. To znajdźcie ją, weźcie dodatkowe zajęcia (ja tak zrobiłam, by zapłacić za ryt), albo poproście o spłatę w ratach. Swoją drogą to też bezczelne żalić się i beczeć publicznie, że ktoś chce ci zabrać coś, co i tak dostaliście za darmo. A co mieli powiedzieć ci, którzy od samego początku musieli płacić, podczas gdy wy mieliście ryt za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: A co z osobami które się nie umawiały.. 23.03.09, 18:50 Jak dla mnie to komunikat dotyczył osób, które nie poinformowały Lil, że nie przyjdą na spotkanie (te które wystawiły ją do wiatru) a nie całego ogółu "darmówek" Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 :(( Coś czuje że to prawda.. 23.03.09, 18:22 Czuje że Lilith odwoła wszystkie ryty... kurcze:((Nie wiem jak można się umówić i nie przyjść..:( Jeśli tak będzie to trudno, trzeba będzie pogodzić się z losem.. szczęście chwilę trwa.. masakra chyba się poryczę..I tak Lilith dała nam, przynajmniej mi 2 -3 miesięcy szczęścia, możliwości bycia z nim, poczucia że odpisze, że chce się spotkać.. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: :(( Coś czuje że to prawda.. 23.03.09, 18:28 to trochę nie fair dla reszty...;/ niech poniosą karę ci których nie było;/ a nie ci którzy sie nie umawiali..kurde!;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: :(( Coś czuje że to prawda.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 18:32 hmm może tu chodzi o odpowiedzialnosć zbiorową... jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Wiesz może tu chodzi też o wzbudzenie odpowiedzialności u innych że jesteśmy nie tylko odpowiedzilani za siebie ale również i za innych. Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Re: do zainteresowanych 23.03.09, 18:26 Gość portalu: od Lilith napisał(a): > Zabawię się w rzecznika. Rozmawiałam z Lilith po powrocie z Warszawy. No więc, > mam dla Was wiadomość, będzie rozpacz, ale sami sobie zawiniliście, podziękujci > e > sobie. Chodzi o spotkanie w Warszawie. Zdecydowana większość osób piszących w > tym temacie była umówiona z Lilith w Warszawie, to dla Was tam była tego dnia, > a > nie dla siebie. Było wielu chętnych, którzy potrzebowali, ale miejsca były > zarezerwowane, nawet nie pofatygowaliście się z informacją o swojej > nieobecności. Potraktowano spotkanie iście niepoważnie, a tym samym samą osobę > Lilith. Na innym, spotkaniu w Warszawie bardzo poważnie i z szacunkiem przyjęto > osobę Lilith. Można ? Można, jeśli komuś zależy. Wiadomość dla osób stąd: > WSZYSTKIE darmowe ryty wykonane przez Lilith (wiecie do kogo to jest skierowane > ) > zostaną odwołane 25 marca, to jest decyzja Lilith- nieodwołalna. Osoby, które > zapłaciły- będą dalej prowadzone. Jeśli pojawią się pytania z dziedziny > ezoteryki, na pewno otrzymacie odpowiedź. Koniec z darmówkami, błaganiem, > proszeniem o pomoc. Masz potrzebę, płać co nie znaczy że tym samym kupujecie > Lilith. Prosicie o ryt,wiem że większość darmówek jest robiona, bo Lilith nie > mogła patrzeć jak cierpicie, a potem i tak u 15 innych wróżek sprawdzacie czy > się spełni, to jest to wielkie zaufanie ?? Szukajcie więc dalej, kolejnych > wróżbitów, skoro macie w takim poważaniu, osobę która poświęciła Wam tyle czasu > i cierpliwości. Nie szanujecie jej czasu i pracy !! Chcecie być poważnie > traktowani, a co z innymi ? > > Od siebie dodam tylko: jestem klientką Lilith, miałam ryty łączone. WSZYSTKIE > działają, były wykonane w styczniu. Huśtawka nastrojów olbrzymia. Na moją prośb > ę > pomogła też mojej bliskiej rodzinie, oraz bezinteresownie zajęła się bardzo > chorymi i cierpiącymi ludźmi, na których medycyna położyła laskę. Wszystko się > pięknie układa, bo zaufałam Lilith, dałam się pokierować, uwierzyłam w siebie, > potęgę miłości i rodziny. > Sama jestem wkurzona i jak najbardziej rozumiem jej decyzję. Przeczytalam to chyba po raz 15 i z tego jasno wynika że Wszystkie Ryty darmowe Lilith odwoła...:((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Słuszna decyzja Lil !!! 23.03.09, 18:20 Wcale nie dziwię się Lil, że się wkurzyła na tych ludzi co nie przyszli na spotkanie będąc wcześniej umówieni. Każdy zasługuje na szacunek i zrozumienie, jeśli ludzie tego nie potrafią zrozumieć to może dopiero takie postępowanie nauczy ich czegoś na przyszłość. Ja byłem na tym spotkaniu i powiem wam że było bardzo fajnie. Sabina i jej znajomi to bardzo ciekawi, interesujący ludzie. Mam nadzieję, że jeszcze będe miał okazję ich spotkać kiedyś w przyszłości. ....... więc ŻAŁUJCIE ŻE WAS TAM NIE BYŁO !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq do willow86 IP: 94.254.199.* 23.03.09, 18:46 miałeś okazje rozmawiać z Lil, czy dowiedziałeś się czegoś ciekawego o czym może nie było tu mowy? Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: do willow86 23.03.09, 18:57 Jeśli chodzi o ryty miłosne...to wogóle nie było takiego tematu :))) Wiesz, myślę, że życie nię kręci się tylko wokół spraw sercowych. Mnie interesowały zagadnienia z innych sfer mojego życia prywatnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do willow86 IP: 94.254.199.* 23.03.09, 19:23 ok,sądziłam,że temat rytów bedzie główny w rozmowie z nią. no to pewnie dobrze sie bawiliście i wszyscy co byli byli zadowoleni ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
greg1982fr Re: Słuszna decyzja Lil !!! 23.03.09, 21:09 Ach więc Willow to Ty :D Pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
przemila81 Re: Słuszna decyzja Lil !!! 23.03.09, 23:17 A moim skromnym zdaniem, w życiu nic nie jest czarne albo białe.. Sabinę jedni uważają za prawie Świętą, a inni za Przekletą.. To jest chore! Niewątpliwie pomogła (lub też próbowała pomóc - bo z tą skutecznością jest różnie - i nie jest to złośliwość z mojej strony, ale osoby ktore mnie znają i które ja znam doskonale wiedzą jak długo czekają na efekty i nic się jeszcze nie dzieje) Są też osoby (choć ja nie znam ich osobiście) które twierdzą, że jest ona skuteczna na 100 % - jesli nie kłamią i są pewne ze jest to działanie magii, a nie np. siła sugestii czy zbieg okoliczności - to super! Przyznacie, że to niesamowite i jednocześnie wspaniałe mieć taki dar i umiejętności jak ona! Ja osobiscie byłam klientka Sabiny i ze wzgledu na moją kiepską sutuację materialną - ona pieniążki zwróciła mi całkowicie, nawet nie pokrywając kosztów materiałów wykorzystanych do rytów. O czasie jaki poświęciła mi nie tylko w czasie robienia rytuałów nie wspomnę, odpowiedzi na maile, pociesznie w trudnych chwilach.. Nawet zanim sie poznałysmy na żywo czułam jakbym znała ją od lat i nie miałam oporów aby jej się zwierzać... Za wszystko jestem jej wdzięczna. Nie zapomne jej tego do końca zycia.. Czy z perspektywy czasu (pierwszy ryt miałam robiony 7 stycznia) uważam że w moim przypadku ryty działają? Tak szczerze to nie wiem.. Miałam robione 3 ryty: miłosny, pienięzny i na szczęście.. Miłosny nie zadziałał w ogóle. Finansowy: znalazlam pracę (ale nie jestem jakimś tłukiem po podstawówce, co siedzi latami na bezrobotnym) ale kasy jakoś nie przybyło.. Nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem pracy, ale moze tak dobrej (owszem z obecnej pracy jestem zadowolona) bym nie znalazła bez magii? Posiadam potrzebne kwalifikacje zawodowe, ale nie wiem sama.. W każdym razie: krucho z forsą wciąż:( A 3 ryt na szczęście wygląda następująco: po samym rycie byłam mega zdołowana i przytrafiło mi się mnóstwo nieszczęść, ale po jakimś czasie zaczęłam dużo pozytywniej mysleć. W około życie nie było usłane różami,ale ja starałam się miec zawsze uśmiech na twarzy i cieszyć się z zycia... Ale tak na prawdę, to żadne czynniki zewnętrzne nie dają mi szczęścia. Nie czuję się szczęsliwa. Nie odnoszę wrażenia, ze moje zycie toczy się inaczej, lepiej, że spotyka mnie jakiekolwiek szczęscie... Ale tak jak wspominałam -jestem i bedę wdzięczna Sabinie za wszystko, nie zależnie czy jej działania w jakikolwiek sposób poprawiają komfort mojego zycia czy nie... Nie rozumiem tylko jednego: Sabinko dlaczego jestes tak bardzo niesprawiedliwa i krytyczna wobec innych, a wobec siebie nie tak bardzo? Jesteś dobrym człowiekiem, masz duzą wiedzę ezoteryczną to fakt, ale sama nie widzisz swoich wad.. Za to cudze - jak najbardziej.. Odwołasz ryty, które Ciebie tyle energii kosztowały, więc pewnie ich odwolanie tez wymaga jakiejś pracy -tylko po to aby zrobic komus na złość? Przeciez Twoja pomoc jest bezinteresowna? Owszem, jesli ktoś się z Tobą umówił, a nie przyszedł i nawet nie powiadomił Cię o tym to zachował się niefajnie i nieprofesjonalnie, ale czy to znaczy że będziesz obrażać się jak dziecko, straszyć że "cofniesz swoja magię" i nawet nie raczysz napisać tego osbiście, tylko przez kogoś? a czy sama zawsze wywiązujesz się z obietnic i terminów? Doskonale wiesz i Twoi klienci też, ze mylą Ci się rózne rzeczy, zapominasz o tym na co i jak się z kimś umawiałaś.. Pewnie jesteś dobrym ezoterykiem i wróżbitka, ale profesjonalizm, terminowość, punktualność - czyli coś co w biznesie (a Ty jakby jie patrzeć biznes prowadzisz) jest poidstawą - nie jest Twoją mocną stroną.. Mam na uwadze fakt, ze możesz się na mnie pogniewać, za te szczerość, ale wiesz że nie skłamałam w zadnej kwestii i starałam się byc obiektywna, na tyle na ile jest to mozliwe.. Mimo to, stwierdziłam, ze chcę wyrzucić z siebie to wszystko co czuję ja i kilku Twoich klientów. Wiele osób boi się byc do końca szczera i asertywna w stosunku do osób zajmujący się magią, bo moze to obrócic się przeciwko nim, ale Sabinko jesli odrzucisz pychę i te bezkrytyczne patrzenie na swoja osobę, to zobaczysz jak wiele mam racji.. Nawet to, ze obraziłas się na mnie teraz w Warszawie- chyba przyznasz, że nic złego nie zrobiłam.. Obiecałam Ci transport? I dotrzymałam słowa - byłam i czekałam.. Owszem byłam zła, ale Ty wiesz, że nie raz się Tobą umawiałam chciażby na telefon o danej godzinie (godzinie dogodnej dla Ciebie) a potem Ty miałas wyłączone dzwonki i nwet nastepnego dnia nie mogłaś odpisać lub oddzwonić.. Ok - masz duzo pracy - sznuję. Dlatego jak powiedziałaś, ze "po prostu zaspalaś" to owszem oczekiwałam głupiego "sorry", bo przeciez wstawłam bladym switem i jechałam pół Wawki na centralny, a tam wymarzłam się i nastałam na darmo... Ale mimo pomyslałam - no ok - ona juz taka jest.. trudno.. Tylko ze ja na prawdę wtedy juz nie mogłam po Ciebie przyjechać, bo śpieszyłam się do pracy... Dlatego nie rozumiem, że czemu to jesteś obrażona na mnie?? Pewnie ja też "za karę" będe miała cofnięte ryty- zrób jak uważasz - skoro sumienie Ci tak dyktuje, to ok... Nie mam nawet pewności stu procentowej co do ich działania, ale mogę się mylic jak każdy człowiek - i wtedy może "pożałuję".. Chociaz myślę, że może nie, bo nic z rzeczy które napisałam nie jest nieprawdą.. Jestem po prostu asertywna - doceniam dobre, a to mniej pozytywne - krytykuję.. ale tak jak pisałam: w zyciu nic nie jest czarne albo białe.. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zyczę dobej nocy:* Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Słuszna decyzja Lil !!! 23.03.09, 23:34 Przemila... nikt cie nie prosil o podwiezienie mnie gdziekolwiek ;) ciesze sie ze bez rytu znalazlabys tez prace a co do kasy to poronuje zrezygnoewac z mieszania w centrum ktore wynajelas nagle zapozyczajac sie boniejestem cudowtowrca . nie zamierzam niczym nikogo straszyc nigdy nier zamierzalam . stratni nie jestescie na niczym . i masz racje to tylko sila sugestii po twoich bladach nagla droba praca. ... ;) tymbardziej mozesz liczyc na siebie bo kase to i owszem oddalam i zaznaczylam .wyjdzie oddasz . nie wysdzedl no problem dla mnie ty nie placias . a teraz sorry . ave Odpowiedz Link Zgłoś
white_crow_666 Re: Słuszna decyzja Lil !!! 24.03.09, 09:33 A moim skromnym zdaniem zachowujesz się "nieprzyzwoicie" delikatnie rzecz ujmując. Może przemiła Kamilo wyjaśnisz tego maila od pewnej osoby "Sabina ona mi powiedziała ze cie obsmaruje na gazecie nie wiem co ona ci powiedziała ale ja jej powiedziałam żeby nic nie pisała bo ty jej za darmo(...)"(dalej już prywatna wiadomość). I nagle pojawia się twój wywód na gazecie. A potem ta dziwna anonimowa ankieta, rzeczywiście zbieg okoliczności. To teraz przyjrzyj się jak wyglądają Twoje "zbiegi okoliczności". Wyleciałaś z pracy W TRYBIE DYSCYPLINARNYM, pochwal się za co. Wtedy też zostawiłaś chłopaka, który cie traktował jak sama wiesz. Dostałaś 3 tygodnie po wylaniu dostałaś lepszą pracę w swojej branży PO ZWOLNIENIU DYSCYPLINARNYM. Nie obraź się ale na Twoje stanowisko było na pewno kilkanaście kandydatów bez takich wybryków. I to rzeczywiście duży łut szczęścia. Żalisz się, że pieniędzy nie ma to się przeprowadź, czemu to wynajmujesz jeden pokój w centrum warszawy za 1000zł czy więcej? Według mnie to brak przedsiębiorczości a nie brak pieniędzy. No ale pomijamy co się stało. Jaki masz interes w tym obsmarowywaniu skoro Lilith zwróciła ci wszystkie pieniądze? Stratna nie byłaś. Już pominę resztę pikantniejszych szczegółów, chętnie je napisze jak zaczniesz dalej wymyślać :D. A i jeszcze jedno jak żalisz się koleżankom "że Sabina była obrażona jak do niej dzwoniłaś" to zastanów się kiedy ten telefon był. Nawet święty by nie wytrzymał i nie powstrzymał emocji, jeśli ktoś by do niego po nocach na urlopie wydzwaniał. I nie mów, że tak nie było bo byłem i sam widziałem i słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
przemila81 Re: Słuszna decyzja Lil !!! 24.03.09, 11:01 Do white_crow_666! skoro Sabina przekazuje Ci informacje o klientach, to moze sprawdzcie raz jeszcze moje maile, aby nikt nie miał watpliwości. Straciłam pracę owszem. Po pierwsze to było juz po rytach, a nie przed. Po drugie nie dostałam dyscyplinarki - jako dowód moge Sabinie wysłać skan świadectwa pracy. Po trzecie praca jaką otrzymałam jest na tym samym stanowisku, co pracowałam wcześniej, ale fakt jest troche lepiej płatna, więc w sumie ta zmiana wyszła na lepsze.. Co do kilkunastu kandydatów na moje stanowisko: Pisałam juz wcześniej - jeśli fakt otrzymania tego stanowiska zawdzięczam w jakiś sposób rytom, to dziękuję Sabinie. Ale skąd moge wiedzieć czy tak jest, skoro zawsze miałam szczęście co do otzymania pracy, na ktorej mi zalezy. Nie znasz mnie, więc nie oceniaj. Ja na prawdę mam wykształcenie, kwalifikacje, jestem przebojowa i znam się na swojej pracy, więc dlaczego sądzisz, ze dostałam pracę fartem? Spełniam wymagania, jakie stawiał pracodawca.. Moze byli inni kandydaci, ale czy znasz chociaz jedną z tych osób, aby twierdzić że oni bardziej się nadawali? Co do maila, ktorego otrzymała Sabina. Rozmawiałam z "tą" osobą. Owszem rozmawiałyśmy i mówiłam jej że napiszę o swoich "odczuciach" na gazecie, ale nie chciałam nikogo "obsmarować" i ta osoba sama stwierdziła, ze uzyła złego określenia. Może nawet sama napisze to na forum, albo bezpośrednio do Sabiny... A skoro nawet mi nie wierzycie i sądzicie że chciałam Sabine "obsmarować" - to jaki jest na to dowód? Czy mój post był jakimś "obsmarowaniem"? Sabina - napisz szczerze: Czy napisałam w moim poście albo do Ciebie w smsie, mailu itd.. coś nieprawdziwego? Czy minęłam się z prawdą? Tak szczerze? Owszem wynajmuję pokój za 1000 zł (no prawie - dokoładnie 900) ale to dlatego, że musiałam się wyprowazić z dnia na dzień i Sabina wie dlaczego.. Zapłaciłam za cały miesiąc więc do końca tego miesiaca tam bedę, a od nastepnego mam juz coś tańszego - a z reszta nie rozumiem co to ma do rzeczy.. I jeszcze jedno: ja się nie zalę,tylko stwierdzam że Sabina była chyba na mnie obrazona i to dotyczy telefonu wykonanego (właśnie sprawdziłam rejestr w telefonie) wykonanego o godz. 9.56 w piatek. Innego telefonu (oprócz tego ze dzwoniłam do Sabiny dzisiaj) nie było! Tylko sms. On był (nie pamietam dokładnie) raczej późno, ale był tylko jeden, a Sabina i tak nie odpisała, więc w czym problem? A dlaczego telefon wykonany w piatek o godz. 9.56 był niewłaściwy? Czy to było w nocy? Rozmawiałam z Sabiną o godzinie 9tej i wiedziałam że wybiera się do klientki, więc dlaczego godzina 10ta rano jest niewłaściwa? Skupmy się na faktach a nie domniemaniach. Bo oczernić mnie każdy moze, ale niech w takim razie przedstawi na to dowód. Bo ja moge potwierdzić dowodami, wszystko o czym pisze bądź pisałam. Sabina nie jest moim wrogiem, wręcz przeciwnie! Jest mi niezmiernie przykro że jest na mnie zła, ale ja nie zrobiłam NIC ZłEGO I BOG MI ŚWIADKIEM! P.S. Jeśli chcesz pisać szczegółowo moich intymnych sprawach z których zwierzyłam się Sabinie - to proszę - to tylko świadczy o Tobie... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 23.03.09, 18:42 i co teraz będzie....??? Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( 23.03.09, 18:54 Lilith to naprawde złota osoba. Powiem wam strasznie się bałam, że mój ryt również zostanie odwołany, ale skontaktowałam się z Lil i napisała że mój nie.. dziękuje Lilith:) Czyli pewnie darmówki osób które umówiły się i nie przyjechały zostaną odwołane:(( Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( 23.03.09, 18:55 uf....to dobrze:] czyli tak jak myślałam... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 18:57 :) czyli sprawiedliwość :) to dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 19:04 "acha" czy jestes pewna ze osoby ktore sie nie umawialy a mialy darmowki nie beda miec zdjetego rytu??? zapytalas o ogol czy tylko o siebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 19:08 czyli mam rozumieć że Lili opuściła to forum skoro ktoś sie w jej imieniu wypowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenaaa7 Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.chello.pl 23.03.09, 19:20 Czy mam rozumiec, ze od dzis jedynie przez kogos na tym forum bedzie mozna skontaktowac sie z Lilith? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka sobie jedna Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.09, 19:32 to by było niesprawiedliwe jakby Li lith potraktowała wszystkich jedna miara. poza tym nie wszyscy mają taką kasę.....:( ja np nie wiedziałam nic o spotkaniu. i gdybym wiedziała i mieszkała bliżej wawy to bym przyjechala. ale niestety. mam nadzieje że Lil podejmie sluszną decuzję. Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( 23.03.09, 19:44 Wydaje mi się że Lilith tym osobom które się nie umawiały a miały darmowy ryt nie zdejmie uroku.. Ale nie jestem pewna..Bo napisała mi że mojego nie zdejmie.. Myślę że Lilith podejmie słuszną i sprawiedliwą decyzję.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 20:12 Glowy do gory!Moze ktos z konkurencji chce wetknac kij w mrowisko i tyle. Klaudia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1 Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 23.03.09, 20:23 najpierw chcialabym wyrazic dezaprobate dla zachowania tych ludzi,ktorzy zachowali sie w sposob bardzo niestosowny,wrecz chamski. lilith jedzie do innego miasta,wysila sie,robi to dla was a wy co?? zreszta co tu duzo mowic,odpukutujecie,jesli wam cofnie ryt. jesli chodzi o dzialanie rytu,to on dziala.jestem 1,5tyg po rycie,ale juz wam mowie,ze z pewnoscia dziala. pozdrawiam wszystkich czekajacych,wam tez sie uda., Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajka Nie płacze się nad rozlanym mlekiem IP: *.chello.pl 23.03.09, 20:31 A ja sądzę,że dobrze się stało. Bo ludzie to też naciagacze, mają kasę a wypraszją darmówki. Przecież to jej praca,poświeca czas, zdrowie i energie. Ma też swoje życie prywatne. Jeśli osoba jest bardzo potrzebująca pomocy to z pod ziemi wykopie kase. Mnie też nie było stać na pewne rzeczy ale zaparałam się i wynalazłam kasę.Bo tak bardzo mi zależało i nawet przez myśl mi nie przeszło aby wypraszać darmówki.A dziś jestem bardzo szczęśliwa z moim ukochanym...i to się liczy. Każdy ma własne sumienie i każdy postępuje tak jak chce. A przez takie rzeczy inne potrzebujące osoby, mogą jej naprawdę nie uzyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1 Re: Nie płacze się nad rozlanym mlekiem IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 23.03.09, 20:43 dokladnie.. mi tez jest troszke ciezko finansowo,wlasciwie bardzo ciezko,ale nie narzekam,lil mi w pewien sposob udogodnila forme platnosci.. i rzeczywiscie,dobrze ze tak postanowila zrobic,gorzej z tym ze musiala sie zawiezc i nadenerwowac. a ja jeszcze raz powtorze,jej ryty dzialaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Nie płacze się nad rozlanym mlekiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 21:00 mi Lilith tez poszla na reke z pltnością z tym ze miałam klatwe i ryt ciezko bylo mi odrazu uzbierać potrzebna sume ale Lilith zgodizla sie na platnosc w ratach za co jej bardzo dziekuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:18 Ja rozumiem, że Lilith ma prawo być wkurzona. Tak się składa, że mi wypadła tego samego dnia i o tej samej godzinie rozmowa kwalifikacyjna w sprawie pracy, czego kompletnie nie planowałam!!! Chciałam z Lilith się skontaktować, poprosić o zmianę godziny, ale nie miałam jej nr telefonu (wiem, że to mój błąd)!!! Gdybym wiedziała, że tak będzie, inaczej bym wszystko ułożyła ... Niestety, przeszłości nie dam rady zmienić ... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( 23.03.09, 23:37 Juz napisalam ze tak jak dobrze wiecie i wszyscy np na spotaniu mogli zobaczyc kasy to mi nie brak wiec mi na tym nie zalezy .przypszlam udowdinc wam ze ezoteryka istnieje .zachowaniem w stosunku d omojej osoby popelniliscie blad . zapraszanm do konkurencji ja juz nie mam po co tu byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:46 przemila chyba nie widzisz roznicy miedzy asertywnoscia a niewdziecznoscia ale coz;/ a ty Lilith mam nadzieje ze jednak zostaniesz i od czasu czasu zablysniesz czyms ezoterycznym bo bez ciebie to forum to bedzie dno totalne. pozdrawiam i wiedz ze sa osoby ktore cie cenia i potrafia byc wdzieczne :* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maleństwo Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:55 Czy jest szansa byś zmieniła Lilith zdanie i ulaskawila tych ktorzy sa uczciwi ?? Przecież to nie nasza wina ze inni postapili tak nie inaczej:( Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( 24.03.09, 00:02 Doskonale rozumiem Lilith... ale i też jestem załamana ... ;( Lili czy odpowiesz na mojego maila?? Będę bardzo wdzięczna i...ehhh aż brak mi słów :( Odpowiedz Link Zgłoś
greg1982fr Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( 24.03.09, 00:15 Ludzie!!! Bo ja już nie mogę. Pisała Lil, nie mogła już wytrzymać to pisali w jej imieniu. To jest proste: jeśli ktoś nie wyłudził rytuału, tzn obiecał zapłacić a nie zapłacił, nie wystawił jej do wiatru to jest bezpieczny. To samo się dotyczy ściąganych klątw, osób chorych itd. Wyzyskiwacze, cwaniaki, wyłudzacze dostaną po tyłku. Osoby w/w a określające się jako uczciwe też. Osoby uczciwe - nie. To takie trudne do pojęcia? LUDZIE!!! ROZUMU!!! ----------------------------------------------- Greg1982Fr@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Lilith dzięki.. tak sie bałam:(( 24.03.09, 00:23 Wiesz co Greg gdyby to było takie proste to bym nie pisała... Niestety nie jest...wierz mi :( z reszta czekam na odp. Lili na maila... Oby ten dzień był lepszy ...;( Odpowiedz Link Zgłoś
devilangel13 Jakos sie nie dziwie nic a nic 24.03.09, 02:39 Ani gram nie dziwie sie Lili.Sama widzialam co bylo w sobote. Od rana czula co sie bedzie dzialo ale poniewaz przyrzekla swoj czas, umowila sie to zadnych planow zamiennych na ten dzien nie wstawiala. Ehh Lili, trza bylo z d... pol dnia w Zlotych Tarasach siedziec a drugie pol byczyc sie na rozne zabawne sposoby po Wawce, na przyszlosc mamy "cenne" doswiadczenie. I cenne wnioski z niego dla Ciebie jak widze. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Jakos sie nie dziwie nic a nic 24.03.09, 06:43 Ja was wszystkich bardzo dobrze rozumiem . Nie odwolam rytualow zaplaconych oraz rytualow dla osob potrzebujach zrowotnie czy dla dzieci .pozostalym robie ciach. nie jest to zadna proba straszenia kogokolwiek bo ja nawet nie zycze sobie abyscie mi juz placili slowami " jestem sklonny nawet zaplacic " . Ja rozumiem chore zwierzeta , mamy i etc ...rozumiem dlatego to robilam .szkoda ze spotkalam sie z kompletnym brakiem szacunku . mimo ze moje wrzoby sprawdzaja sie a ludzie zabiegaja o mnie bo wiedza ze jak nie ja to na podlasie tez nie maja po co jechac . Wg klienta wlasnie typowiego i braku szacunku np przemilej to jest pikus to ona sama sprawila ze ma prace zaraz po rycie ( rycie finansowym na uwaga : sukcesy w pracy- bo taki zamowila .prawda ? ;) ) to nic to ona sama ... za darmo jeszcze majac wielki zal ze wyspapal przesylke prorytetem a nie za potwierdzeniem odbioru na moj koszt... naprawde rozumiem to ze nie zadzailal ;D ze to mieszkanie w centrum i wyporowadzenie sie od faceta ktory traktowal ja malo powiedziane zle jest brakiem skutku rytu ;) wszystko rozumiem . przperaszam wiec za to cie np przemila oraz za to ze nie chcialam postawic ci darmowej prognozy jeszcze ;) to jest przyklad klienta ktory jest wdzieczny. po prostu szanuje mnie . nic dodac nic ujac . a teraz wybaczcie i prosze aby mi bateria w komorce nie padala bo jest wielu rytualistow i wielu wrozacych . idzcie wiec do kogos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aGa Sciemnianie na śniadanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 06:34 Lilka A co ty chcesz odwolywac jak twoje ryty w ogole nie dzialaja?! Fajna wymówka na brak sukcesow w tym temacie haha...Poza tym to nie jakas pieprzona sekta zebys pozwalala sobie na zastraszanie kogokolwiek wiec jak ci sie cos nie podoba to wypad sciemniaro I szykuj tez kase dla ludzi za twoje uslugi Bo jak ktos tu wczesniej napisal zaraz ruszy lawina...Ale reklamacji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Sciemnianie na śniadanie 24.03.09, 06:45 Jau udowodnilam sowje ;) wiekszosc juz je po wieksza wiekszosc i dziala wiec tak jakby jest po fakcie a takie posty zazdrosnych to dla mnie pic na wode ;) i nawet nie musze sie juz bronic ;) zwlaszcza osob ktore nie sa klientami . juz jest po rytach w 95 a nawet wieckszej procentach ktore tu zrobilam i powiodly sie . nie martw sie tyldo oddaje ich.ave Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Aby uniknac 24.03.09, 07:06 Aby uniknac ... ide juz to zorbic i nie bede was meczyc dluzej . Acha w twoim przpyadku ty mi zaplacilas . Nie kasa wprawdzie ale szacunkiem ktory okazalas . Jak sie sprawdzil wyslals mi podziekowania z bomobonierka to jest wiecej warte niz pieniadz i nie powiedzials " to ja sama zorbilam nie twoj ryt" Takim osobom dziekuje . A wszystkim tyldom mowie wprost . nie musicie pisac takich postow jak powyzej bo ja juz udowdnilam ze ezotewryka istnieje i nie bede stanowic dla was konkurencji ani uczestniczyc w jakis wyscigacg chien . powodzenie zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Aby uniknac 24.03.09, 07:55 Są osoby , które są wdzieczne i są takie które nie... Ale Lili powiedz co ze mna?? Jeszcze 17.03 rozmawiałyśmy na maila, sadziłam ze jest tak jak napisałas ale już trace nadzieje ... mozesz mi odpowiedziec?? z gory dziekuje i przepraszam ze tak mecze ;( Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Aby uniknac 24.03.09, 08:09 Powiem tak.. Nie mnie jest oceniać zachowanie innych, jesli mam odpowiadać to mogę tylko za siebie...Dlatego chciałabym wiedzieć co ze mną?? Wiem,że sytuacja jest straszna.. Ale mam nadzieje,że jakoś all się wyklaruje bo ja osobiście nie wyobrażam sobie by było inaczej..Nie wiem ale mam ochotę podziękować tym przez których to wszystko ... ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Aby uniknac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 08:32 Magic, to nie tylko przez nich tak wyszło. to był chyba przysłowiowy gwóźdź. myślę, że każdy po zastanowieniu znajdzie jakąś swoją własną przewinę. ciągłe maltretowanie pytaniami, telefony o każdej porze dnia i nocy, brak szacunku i zaufania (ciągłe konsultacje z wieloma innymi wróżkami)i bezpodstawne narzekanie (bo komu tak naprawdę minęly już 3 miesiące i nic się nie stało?). Lil to ezoteryk, taka osobowość ma swoje uwarunkowania, ale pozostaje jeszcze zwykła ludzka kultura - której granice my często przekraczaliśmy. tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Aby uniknac 24.03.09, 08:43 widzisz Ash.. ja starałam sie nie meczyć Lil, ufam jej i nie konsultowałam rytu i wrozb z nikim... rozumiem Ją ale i też chciałabym by zrozumiano,że nie all jesteśmy tacy sami... Odpowiedz Link Zgłoś
flamenco_self Re: Aby uniknac 24.03.09, 08:53 Dokładnie tak jak ja. Lilith, żeby zakończyć tę dyskusję napisz proszę, czy odwołałas wszystkie darmowe ryty czy tez tych osób, które uzałaś za stosowne? Zastosowałaś zasadę "wszystkie darmowe" czy potraktowałas w ocenie oddzielnie? Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Aby uniknac 24.03.09, 09:04 ja nie miałam "darmówki";( miałam płatny ryt bo nie wiem ale tak wolałam, nie umiem wziąć nic bez zapłaty...tyle tylko,że miałam spłacać w ratach i niewiem co tak do konca ze mną ;(( z reszta szczegółów nie bede tu poruszać bo pozniej takie a nie inne texty jak up ;/ mam jednak nadzieje ,że Lilith mi odpowie jak znajdzie chwile to szczerze dostaje do głowy ...nie spałam cała noc :( Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Lilith nie odchodz z forum:(( 24.03.09, 07:51 Mój ryt sie udał, Lilith dała mi nadzieję.. wierzyłam bardzo mocno w to że właśnie Ona mi pomoże. I tak sie stało, w dwa tygodnie po rycie zaczął działać, wszystko zaczęło się układać. "Były" się odezwał, spotykamy się, powoli budujemy wszystko:)Gdyby nie pomoc Lilith nigdy by do tego nie doszło.. Dziękuje:) Lilith nie odchodz, tak wiele przekazałaś wiedzy tu na forum, wszystkim którzy nie mieli zielonego pojęcia o ezoteryce. Dzieki Tobie uwierzyli, poznali. Nieodchodz..To by byla ogromna strata. Wiem łatwo powiedzieć , napisać.. ale nie martw się tymi wsyztskimi ludzmi którzy żle piszą..Ty wiesz że ezoteryka ma sens.. Pomagasz, udowadniasz.. Nie odchodz.. Odpowiedz Link Zgłoś
flamenco_self Re: Lilith nie odchodz z forum:(( 24.03.09, 07:59 Sama nie wiem, może Lilith powinna stąd odejść- zawsze pozostaje inne forum ;) Dlaczego tak sadzę?- wystarczy poczytać. Nie wiem. Próbuję skontaktować się z Lilith, ale bez skutku, nie chcę być namolna. Boję się o siebie, o swoją sprawę, choć jak sadzę nie zrobiłam nic takiego, co byłoby nietaktem.Nawet nie wiem, czy zapadłam Ci Lilith jakos szczególnie w pamięć, bo raczej nie narzucałam się z kontaktem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Po... 24.03.09, 08:41 Po fanaberiach jakie tu przeszlam z wrozacymi i tym jakoby zabieram im klientow i tak dalej oto co zastalo nadeslane od anonima do jednego z klientow Tekst przesłany do Agnieszki . Do klienow Lilith Witam, poniewaz dzis okazalo sie ze wybuchly dwie przykre sprawy.Jedna jest dosc glosno poruszana na forum a druga toczy sie prywatnie. Jesli jestes klientem Lilith i czytales/las wypowiedz dziewczyny na forum o nikcu przemila to jest wlasnie ta druga sprawa ktora wybuchla. Powstalo wiele watpliowsci i pytan.Jesli masz pytanie, ktore Cie nurtuje to napisz i jednoczesnie odpowiedz na pytania innych. 1.Kiedy byl wykonywany ryt 2.Jaki rodzaj rytu 3.Kiedy mialy byc skutki rytu wyczytane w kartach 4.Czy karty sobie a ryt sobie 5.Jak dlugo trwa przesuniecie w odczycie z kart. 6.Jak dlugo czekasz juz na efekty 7.Czy sadzisz ,ze ryt sie udal, choć wszystko wskazuje inaczej 8.Czy sadzisz, ze osoby , ktore pisza o udanym rycie sa prawdziwe 9. Sadzisz,ze ich efekty to dzialanie rytu,czy tez im tak po prostu moglo sie udac 10.Dlaczego brak wypowiedzi osob z grudnia 11.Dlaczego tak duzo osob ze stycznowych rytow wcale nie widzi efektow 12.Czy czujesz , ze jednak Liliht odpowiadajac na pytania nie zaglada do kart. 13. Dlaczego Lilith odpowiada na wybrane pytania , ktore sa do niej kierowane. 14. Czy sadzisz,ze jednak przeciwnicy jej mieli racje,ze wiedza to wszystko co posiada. 15. Zgadzasz sie z opinia przemilej. 16. Dlaczego obawiasz sie powiedziec o wapliwosciach Lilith 17. Sadzisz,ze skutecznosc o jakiej Ona pisze jest prawdziwa 18. Obawiasz sie zemsty , jesli wyrazisz wlasne zdanie. 19. Skad pomylki w klientach 20. Czy czujesz sie pewnie jako klient 21.Dlaczego wypowiedzi innych rozek mowia ze ryt nie dzial a Ona twierdzi,ze tak 22. Dlaczego osoby, po klatwach i tak maja podejrzenia,ze 2 osoby sie rozstaly a za chwilke znow sa 23. dlaczego polaczenie spetania czy klatwy w rycie nie daje po miesiacu efektow widocznych o jakich ona pisze 24. Sadzisz ze twoje samopoczucie to wcale nie dzialanie rytu tylko stres w oczekiwaniu polaczony z wiara 25.Dlaczego tak malo dowodow na temat udanych rytow 26.Sadzisz ze faktycznie osoby , ktorym ryt wyszedl nie maja sie ochoty wypowiadac bo sa szczeliwe a moze ich wogole nie ma 27. Stac cie na odwage aby o to wszystko zapytac Lilith 28. Dlaczego , skoro jest tak dobra wrozka, jasnowidzem i ezo nie umiala zobaczyc kto mowi prawde a kto klamie 29.Zgadzasz sie z opinia,ze jesli cos podarowala nie powinna tego zabierac, bo mogla sie upewnic. 30. Czy sadzisz ze postepuje uczciwie wobec odebrania darmowek. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Po... i odpowiedzi. 24.03.09, 08:54 1. Na co to osobie anonimowi ;) tak wspanialemu i martwiacemu sie . no co takie dane? ja i klient wiemy kiedy. 2. po co ci to anonimie? 3. po co ci to aninimie? 4.;) nie wiem co powiedziec ;D jakos nie bylo niezadowolonych z odczytu . chyba ty sobie ;D 5. ;D 6.;D po co ic to dobry duszku;D 7. znaczy albo sie udal albo wsazuje inaczej ;D nie moze tak byc ;D to jest smieszne;D ciekawe kto teraz jeszcze takie brednie robi . nie musicie sie mnie juz obawiac nie bede wam nikogo zabierac ;D 8. nom w dodatku pisza ale...tu sugestia ze moga byc nieprawdziwe;d wiekszosc rozawia ze soba ;) 9. OOOO a jak nawet sa prawdziwe to moze to przypadek parodziesieciu osob ;D 10. np acha jest z grudnia ;D 11. moze te duzo osob to jest okolo 6 ;D 12.;D 13. nie wszystko czytam na forum nie mam sekretarki 14. zdjecia to dowodo przeciwnicy wola wysylac anonimy. 15. znaczy jaka to pytanie retoryczne a odpowiedz jest wyzej . nie ma problemu . 3 tyg. odczuje roznice po zdjeciu choc to bedzie pewnie tez przpyadek. juz bez placzu rytu juz nie ma. 16. nikt sie nie obawia wszyscy pisza . 17. po wypowiedziach mozna sprawdzic o mnie siwadczy klient. 18. szkoda mi energie na zemste ;D jakbys wiedzial anonimie jak sie zemste robi wiedzialbys tez o tym. i nie mma po co sie mscic , i po co maja sie mnie obawiac skoro podono nie jestem skutreczna wg ciebie ;D t otez pytanie retoryczne;) 19. ??? duza ilosc jedna pomylka. zrobilam za to dodatkowy ryt ;) 20.;D 21. przyklad mystery kiedy juz wg tych anonimow i innych wrozek ryt nie dziala i nigdy mieli sie nier spotkac ;D 22. ;D 23. szczerzer to nigdzie nie bylo przyadku ktory w polaczeniu dal efekt inny . ktory niby ? to pytanie retoryczne gdyz na tym forum jest jedna osoby ktora cos takiego brala i nie rozawia tu. 24.;D tak plus sny ;) 25. sa ;) 26. a moze chca przestac juz odpowiedac w kolo wciaz na te same pytania i zajac sie soba. 27. stac odpowiem tu by nie bylo watpliwosci ;) 28. ;D ze co ;D ja juz nic nie musze udowadniac ;d sadze aninimie ze ty jestes lepszy ;D 29. podarowalam tracac energia otrzymalam w zamian brak szacunku .obiecuje nie powtorzy sie. 30. bardzo . Odpowiedz Link Zgłoś
devilangel13 Re: Po... 24.03.09, 09:00 Powiem jedno na te pozal sie Boze "ankiete": no comment, dno, wodorosty i 5 metrow mulu.Osobiscie nie radze odpowiadac bo ta osoba ktora te zabawe uskutecznia przeciagnie was gdzie sie da i ujawni dane jakie zdobedzie...ale wasza sprawa, mnie to rybka.... Odpowiedz Link Zgłoś
dolinarozpudyy Ludzie..ludziom zgotowali taki los...! 24.03.09, 08:41 jestem w szoku. Poczytajcie ponad 1000 postów, w których w co drugim jakies "nawiedzone nastolatki" moze Was urażę , ale trudno.. wypisują, jak to SIE NIE UDAJĄ ryty Lilith ! Co dzien nowych 300 postów , że kochanek lub chłopak jeszcze nie zadzwonił,a mowiła, że zadzwoni..!psychoza normalnie... To dziecinada... , a teraz płaczecie. Lilith podjęła tak,a nie inną deyczję, nie mi ją komentować, mogę tylko przyjąć do wiadomości i uszanować. Narobiliście tu bagna, a teraz przez WAS będą inni ocierać łzy...! DZIĘKUJEMY WAM BARDZO ! pozdrawiam Lilith i uczciwych Klientow. Odpowiedz Link Zgłoś
white_crow_666 Re: Ludzie..ludziom zgotowali taki los...! 24.03.09, 09:03 Co do tych nowych nieudanych "klientów" to masz sporo racji. Jakby tak podsumować tych "nieudanych" to by wyszło, że Lilith ma wydajność jak chińska fabryka zabawek w okresie przedświątecznym. Coś się te wasze wywody kupy nie trzymają. Odpowiedz Link Zgłoś
white_crow_666 Re: Ludzie..ludziom zgotowali taki los...!!! 24.03.09, 09:05 Co do tych nowych nieudanych "klientów" to masz sporo racji. Jakby tak podsumować tych "nieudanych" to by wyszło, że Lilith ma wydajność jak chińska fabryka zabawek w okresie przedświątecznym. Coś się te wasze wywody kupy nie trzymają. Odpowiedz Link Zgłoś
dolinarozpudyy do white.... 24.03.09, 09:22 white_crow_666 napisał: > . Coś się te wasze wywody kupy nie > trzymają. Trzymają, trzymają, mam na myśli, fakty, że pewne osoby wykazują ZERO cierpliwośći w oczekiwaniu na efekty...i wypisują tu różne cuda. A w dyskusję z Tobą wdawać sie nie mam zamiaru. ps. coś się twoje posty kopiują, nie wciskaj tyle razy "enter" ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
white_crow_666 Re: do white.... 24.03.09, 09:35 To z trzymaniem się kupy akurat nie było do ciebie. A to, że gazeta ma jakieś dziwne skrypty co są "mało kumate" to już problem admina a nie mój;d Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 24.03.09, 09:22 Ja jestem z grudnia, moj ryt sie udał.. Lilith bardzo mi pomogła, za co bardzooooo jej dziękuje. Sądzę że gdyby nie ryt nigdy by sie do mnie nie odezwał. Tak jak mówiła Lilith teraz budujemy wszystko. Tylko i wyłącznie dzięki Lilith dostałam szansę zbudowania związku. On mysli o mnie, chce spotkań,tęskni... Oboje pracujemy nad tym aby było dobrze..Bez pomocy Lilith nigdy by do tego nie doszło. jestem szczęśliwa, bo mogłam spotkać tak WYJĄTKOWĄ OSOBĘ, dobrą, serdeczną i miłą.. Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Lilith trzymaj się.. 24.03.09, 09:33 I wiecie co współczuje Lilith, ona naprawdę poświęcała Nam wszytskim tyle czasu, stoczyła batalię z trolamii na forum. Spotkało ją tyle przykrości, ale robila to wszystko dla Nas.Aby udowodnić nam działanie ezoteryki, abyśmy poznali tą dziedzinę. Godzinami pisała o róznych metodach, oczyszczeniach, rytuałach. I co ją spotkało?? Jej klienci, którzy wcześniej prosili o pomoc, którym okazałą serce, pomogła, godzinami pocieszała, tłumaczyła. Odwrócili się, to nie fer..Kto inny by bezinteresownie chciał pomagać.. Nikt.. Lilith trzymaj się.. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip nie odwołam 24.03.09, 09:41 Nie odwołam nie chce by ktos mwoil ze strasze ze cos tam . serca bym musiala nie miec . ale darmowki niech juz do mnie nie pisza wcale . przemila masz u mnie ban za to co powiedzilas do Agnieszki miom to zecze ci bys nie wyladowala tam gdzie przed rytem bylas bo juz ci nie pomoge . nikomu nie odwolam ale nie piszcie juz do mnie . przeczytalam sms " tato gral mojej mamie przez telefon cala noc .mama jest taka szczesliwa .nie dowoluj tego lilith" musiaalbym serca nie miec ... mimo to po prostu ryczec mi sie chce ze tak ze mna postapiliscie bo to nie duma jak powiedziala przemila lecz brak czasu nie pozwalal mi na wszystko odpowiadac i wszystkich telefonow odbierac .jest mi po prostu przykro .nie dzwoncie i nie piszcie do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: nie odwołam 24.03.09, 09:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=92204385&a=93140191 po prostu serca nie macie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: nie odwołam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 09:48 Lil przykro mi bardzo:(Mam nadzieję, że ja ci się niczym nie naraziłam i między nami jest w porządku, bo bardzo cię szanuję i nie chciałabym się z tobą rozstawać w niemiłej atmosferze. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: nie odwołam 24.03.09, 09:44 nic nie bede odwolywac . nie marwcie sie . nie piszcie juz mi tylko nic. Odpowiedz Link Zgłoś
flamenco_self jeszcze raz piszę :) 24.03.09, 09:50 bo widzę, że mój post nie załapał :) Lilith, tu są tez tacy, którzy Ciebie szanują. Naprawdę. I myślę, że o tym wiesz ... serdeczności :) Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 ...... 24.03.09, 09:52 Wiecie co serca nie macie.. Naprawdę..:(( Lilith tak mi Cię szkoda, tyle pracy, tyle energii.Wiem że teraz nie chcesz pomocy nikogo, a już napewno nie byłej klientki, ale pamiętaj jeśli to kiedykolwiek przeczytasz. Możesz na Mnie liczyć...Przytulam Cię całym sercem..I mam nadzieję że jest ktoś przy Tobie:((Będzie dobrze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re do acha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 10:16 Wejdz na chwilkę na gg albo odpisz w wolnej chwili:) Odpowiedz Link Zgłoś
flamenco_self Re: nie odwołam 24.03.09, 09:46 Lilith, ja Cię tylko o jedno proszę, bardzo : nie wrzucaj wszystkich do jednego worka... nie chodzi mi tylko o odwoływanie rytów. Tu naprawdę sa tacy, którzy Ciebie szanują. Wiesz o tym ? dziękuję, ze nie odwołałaś* Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: nie odwołam 24.03.09, 09:49 nie odwolam .tyle. nie mialabym serca... mialabym ochote ale nie moge ale nie piszcie juz Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: nie odwołam 24.03.09, 09:55 Lili sądziłam ,że już od dawna moje oczy pozbawione są łez ... ale nie... i nie płacze dlatego , że nie odwołujesz ale przez to co napisałaś wcześniej... Powiem tak ... nigdy w Ciebie nie wątpiłam i nie trzeba być ezoterykiem by wiedzieć ,że kto sieje wiatr zbiera burzę ... Dlatego z całego serca życze powodzenia tym co nie docenili tego co zostało im ofiarowane ... a Tobie Dziękuje :)* Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: nie odwołam 24.03.09, 10:18 poztym Lilith... wiesz przecież że sa tu ludzie kórzy mają do Ciebie szacunek... Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: nie odwołam 24.03.09, 10:16 ale mi sie smutno zrobiło czytając post Lilith. tak jakoś brakuje mi jej tu:) co do tematu spotkania.... nie dziwię się że Li jest zła. bo postąpiliście okropnie:/ Li była tam dla was... po ci sie zgłąszaliście? było wielu chętnych na to spotkanie ale brakło miejsc. Ona jedzie przez pół Polski do was a wy co? tak jej się odpłacacie....? Ale Lilith...nie traktuj wszystkich jedną miarą...nie wkładaj wszsystkich do jednego worka....... bo to nie sprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
lenaaa7 Prosze o odpowiedz 24.03.09, 09:48 Mimo tych wszystkich wypowiedzi, dla mnie nadal jest niejasna sprawa odwolania darmowych rytow:( Moze ktos mi tu odpowie, bo niestety Lilith mi nie odpisala :( Zaplacilam za ryty co do grosza, otrzymalam jeden darmowy, bo Lilith tak uznala, gdyz sie pomylila i zrobila nie ten, ktory byl zamowiony. Jedyne wykroczenie jakiego sie dopuscilam to nieobecnosc na spotkaniu :( Czy moj ryt tez bedzie odwolany? Bardzo prosze o odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Lilith trzymaj się.. 24.03.09, 09:49 Lilith przede wszystkim dała nam wszystkim wiare i nadzieje ... Cóż bardziej cennego mogłaby ?? dała nam siłe by walczyc z kazdym kolejnym dniem...Ja jestem nieufna jeśli chodzi o ludzi...ale Lil zaufałam już podczas pierwszej rozmowy... nie wiem jak inni ale jestem strasznie załamana tą sytuacja...do tego nie wiem co ze mną tak do końca ... i z całego serca prosiłabym o jakieś info. Pozdrawiam i wierzę ... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Nikomu 24.03.09, 10:11 nikomu ...ani jednaj osobie . ttboei tez przemila i nie wysdZwaniaj d omnie nie bede czytac nawet twoich eskow . juz po prostu cicho .nic nie odwolam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matti Re: Nikomu IP: 87.204.99.* 24.03.09, 10:40 jestem z Tobą i miałyśmy już różne "przeboje"... zawsze Ci mówiłam, że gdybyś czegokolwiek potrzebowała to daj znać! choć moje sprawy się jeszcze nie wyklarowały, to już mogę powiedzieć, że jesteś wielkim człowiekiem!!! są różni ludzie..., ale nikt nie jest samowystarczalny ;-)) pomyśl proszę o tych, którzy tak wiele Ci zawdzięczają i są Ci za to wdzięczni!!! jeśli ktos tego nie doceni, najwidoczniej nie był wart... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Nikomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 19:29 Dziękuję Ci. Z całego serca Ci dziękuję:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: Nikomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 10:23 Ok Lilith a ja mam pytanie nie dotyczące odwoływania rytów.Czy klienci, którzy starali się nigdy cię nie urazić i okazywać ci szacunek(mam nadzieję, że i ja się do nich zaliczam, bo się starałam), mogą liczyć na to, że twój w pełni uzasadniony żal minie i nasze relacje nie będą suche?Głupio mi jak czytam to co się stało i dziwię się ludziom, że potrafili się narazić takiej osobie jak ty.Muszą być głupcami żeby nie szanować jedynej osoby, która zechciała im pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: do Lil 24.03.09, 10:32 widze że na tym forum panuje zasada jeden za wszystkich wszyscy za jednego?? skoro ktoś zawinił karę ponosimy i my....;/ troche mi smutno ze czesc ludzi w tym my oberwali za nic.... Li.. byłaś dla nas wsparciem a teraz nas odrzucasz... no nic... 3maj sie cieplutko.życzę Ci wszystkiego dobrego, żeby Tobie ktoś też dał tyle dobroci ile Ty dałaś nam wszystkim:):) :( Odpowiedz Link Zgłoś
white_crow_666 Re: Nikomu 24.03.09, 10:33 Czy Lilith niewyraźnie pisze, że niczego już nie odwoła BYLEBYŚCIE WRESZCIE DALI JEJ CHOĆ 5 MIN. SPOKOJU. Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Nikomu 24.03.09, 10:41 Pisze wyraźnie ... Do Sabiny Nie ma słów by wyrazić moją wdzięczność Sabino... dziękuję ... dziękuję za szansę , nadzieję i wiarę ... Wiarę w ludzi i w istnienie magii ... Dziś dzięki Tobie jestem znacznie bogatsza... nie materialnie ale duchowo ... Dziękuję za wszystko jednocześnie chcę przeprosić za wszystko co złe z mojej strony choć mam nadzieję , że nie ma tego zbyt dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Koniec tematu IP: *.chello.pl 24.03.09, 12:40 Posłuchacie . Lili już wszystko wyjaśniał. Więc sprawa zakończona, bo jak widzę to będziemy temat wałkować, a nie ma już sensu. Każdy kto ma ryt i nie jest odwołany, może spokojnie wrócić do tematu wątku. Niech się marwti ten kto nabroił. Lili nie pozostawi klientów uczciwych i wiargodnych i jestem przekonana ,że będzie odpowiadała na Nasze pytania dotyczące własnie rytu na konkretną osobę. Cieszmy się z tego,że mamy czyste sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Nikomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 10:48 Przecyztałam większość postów w tym temacie( ale nie wszystkie więc jak coś to mnie poprawcie) czy ktoś z tych osób które nie pojawiły sie na spotkaniu a były zapisane wypowiada się tutaj? Czy padło tutaj choć raz w stronę Lilith słowo PRZEPRASZAM? bo szczerze nie natknelam sie na coś takiego co jeszcze bardziej mnie dziwi mimo tego że Lilith powiedziała że nie odwoła wam rytow....- i tutaj wielki podziw dla Lilith ( cieszcie się ze Lilith nie ma takiego charakteru jak ja bo gdybym była na jej miejscu odwołałąbym te ryty w mysl zasady "ta zniewaga krwi wymaga" oczywiscie nie doslownie:) ) dalej nie doceniacie tego co dla Was robi a to jest cholernie przykre mimo tego ze wystawiliscie ją do wiatru ona okazuje Wam serce- docencie to. Odpowiedz Link Zgłoś
devilangel13 Re: Nikomu 24.03.09, 10:57 Sylwia, Sylwia," maly drapieznik" znow wylazi z Ciebie hehe ;)I ten blysk w oku tez jakby widze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Nikomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:06 devilangel13 jak to znów? ;> przecież ja jestem taka miła :D Odpowiedz Link Zgłoś
devilangel13 Re: Nikomu 24.03.09, 11:13 Sylwia, oczywiscie ze jestes :) Znam sporo milych "malych drapieznikow" albo bojowniczek o wolnosc i demokracje czy costam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Nikomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:20 devilangel13 martwi mnie to ze malych drapiezników piszesz w cudzyslowie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Nikomu IP: *.zgnwola.waw.pl 24.03.09, 11:32 Kamila nie mieszaj mnie w to wszystko ja już oberwałam po głowie, że w ogóle z toba rozmawiałam, Lilith jestem bardzo wdzięczna przyjechała do mnie bezinteresownie oczyściła mi dom, poswieciła swój czas, nikt inny na pewno bezinteresownie by tego nie zrobił. Jest to jedyna osoba, która tu za darmo poswięcała swój czas i energię.Zawsze mówiłam do Lilith ze jest jedyna osobą, która moze mi i pewnie wielu innym pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
lenaaa7 Do Sylwii 24.03.09, 11:04 Tak, wypowiadal sie. Chyba tylko ja z nieobecnych na spotkaniu mialam odwage napisac cos na tym forum. Slowo przepraszam z mojej strony nie padlo publicznie, ale w prywatnej wiadomosci do Lilith, zrobilam to dwukrotnie. Moja nieobecnosc nie wynikala z braku szacunku do osoby Lilith tylko z innych przyczyn. Bardzo mi przykro, ze tak sie stalo i PRZEPRASZAM. I to nieprawda, ze nie doceniam tego co Lilith zrobila. Slowami nie potrafie wyrazic swojej wdziecznosci i dziekuje za okazana mi pomoc. I nie chcac sie chwalic polecilam ja juz 4 osobom, bo gdyby nie ona to na pewno nadal blakalabym sie po tym forum poszukujac pomocy. Jeszcze raz przepraszam. A jesli czytasz to Lilith to jestem Iwona, moj adres: yvona7@o2.pl, zeby bylo wiadomo o kogo chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:22 lenaaa7 fajnie że potrafiłas przeprosić bo myśle że większośc nawet tego nie zrobi a to jest przykre bo czlowiek poswieca siebie czas a czasami nie dostanie nawet dobrego slowa w sensie dziekuje czy przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Do Sylwii IP: *.infocoig.pl 24.03.09, 11:35 jestem jedną z tych osób które szukały pomocy. napisałam do leny (Iwony) która poleciła mi napisać do lilith. tak też zrobiłam. i nie żałuję. lilith mi pomaga, darzę ją zaufaniem i wierze w to co robi. Iwonce jestem wdzięczna za to że skierowała mnie do lilith a lilith za okazaną pomoc cierpliwośc za wszystko co robi. z całego serca dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
white_crow_666 Re: Do Sylwii 24.03.09, 11:37 Widzę, że jakoś nie rozumiecie o co chodzi Lilith. Jej nie chodzi o to spotkanie, to była tylko kropla, która przeważyła czarę. Ona nie chce abyście kładli wazelinę i robili z niej jakieś bóstwo, totalnie tego nie chce. Poszło o ogólne zachowanie niektórych osób. Czyli: "zapłacę, obiecuję"; ona ufała i robiła te ryty, potem jak już wyszło można było usłyszeć "spieprzaj dziadu", a teraz gdy nagle zagroziła, że odczyni ryty to nagle hurtem dłużnicy rzucili się do spłacania od ręki (chociaż to nie mieli pieniędzy, matka chore, dziecko chore, dom się spalił, kryzys światowy - ona to rozumiała i odkładała zapłatę, pozwalała na raty, ale skoro ją wszyscy olali to czemu miałaby nie odczynić? Zważywszy na to, że w kartach widać, że ci bez pieniędzy, chodzą do innych wróżbitów, którzy sobie słono liczą. i oni nie mają pieniędzy, dziecko chore? Nie widzicie tego kurestwa? po drugie telefony piątek świątek czy niedziela o każdej porze dnia i nocy, zero szacunku, zero. I tak wymieniać można jeszcze długo. Jeszcze raz powtarzam, że tu nie poszło o to spotkanie, bo to był tylko punkt zwrotny, pokazał jaka jest większość "klientów" i czego są warci (taki przykład, parę osób deklarujących swoją dozgonna wdzięczność i deklarujących swoją szczerą chęć zapłaty, że już płacą, że już poszedł przelew dzisiaj przysłały maila z zapytaniem o numer konta). Ja nie wiem czy wy myślicie tak jedno płaszczyznowo. tu nie chodzi o to, żebyście teraz pisali ody, psalmy i ku... tomiki poezji wydawali na cześć Lilith. tu chodzi o to, że większość zachowała się nie fair i skoro tego nie rozumieją to niech przynajmniej dadzą już spokój Lilith. stratni nie jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala_duza Mi Re: Do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:47 przeczytalam wszystkie posty i... placze... tak PLACZE !!! to przez ta cholerna empatie ?? nie jestem klientka Lilith tylko wiernym czytaczem tego forum ;)i powiem Wam ze jestescie malymi wstretnymi egoistami :( sz..k mnie trafial jak ciagiem czytalam posty dotyczace odwolania rytow :/ ok rozumie ze mogliscie byc zaniepokojeni tym ale czy w tym wszystkim nie jest wazniejsze TO CO CZUJE Lilith to dlaczedo Ci co zostali obdarowani przez Lilith Ci ktorym okazala tyle ciepla i zrozumiena ich problemow Ci ktorym pomogla i tym ktorym pomaga WYPIELI sie ....to jest okrutne :( czy potraficie poczuc to co Ona czula???? nie zycze nikomu z Was takiego doswiadczenia ktorym obdarowaliscie Li... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matti Sabinko ;-)) IP: 87.204.99.* 24.03.09, 12:40 pamiętam jak Cię poznałam, jak mówiłaś, że wolisz mieć kilku klientów zadowolonych, bo Ty przykładasz się do pracy niż full i odstawiać fuszerke... Zadowolony klient wróci w razie jakiejś innej potrzeby i Cię też poleci! nikomu nie musisz nic udowadniać! zajmij się tym co lubisz i skup na lubym ;-)) znasz mnie i moją sytuacje. mierzi mnie brak taktu i honoru!!! ja wykopałam kase dosłownie w sytuacji skrajnej niemożliwości... i choć to już tak długo trwa to wierzę w Ciebie i wiem, że znów zacznę żyć!!! że mnie nie zostawisz bez rozwiązania mojej sprawy. i wiesz co, sądzę, że nawet gdybym tej kasy nie zdobyła to i tak byś mi pomogła, bo wiesz doskonale co mnie spotkało... tylko ja sobie nie wyobrażam, że mogłabym Ci sprawić przykrość... Powtórze to jeszcze raz mierzi mnie brak taktu i honoru!!! i nie piszę tego, żeby Ci się przypodobać, bo spięcia między nami też bywały ;-)) zawsze mówię to co myślę. I jeszcze jedno, mówiłam Ci to już parę razy, że masz szanować swoją pracę i siebie, a mówiłam to Ci z autopsji, wiesz co mi zrobiono (choć branża się nie pokrywa, ale to przenośnia). Oddałam wszystko, bo wierzyłam..., a zmiażdżono mnie... :-((( proszę ucz się na cudzych 'błeeendach' wiesz doskonale że na zawsze zostaniesz bardzo ważna osoba w sercu wielu ludzi i to o nich myśl!!! wszyscy inni nie byli warci, jeżeli poczułaś się zawiedzona przez nich!!! a poświęciłas im czas, który mogłabyś spożytkować prywatnie lub poświęcić ludziom Cię szanujacym. Wyluzka i niech powróci Twój czarny humor ;-))) ps.hmm, napisałam to jednak, żeby sie podlizać... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Sabinko ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 12:58 najlepiej będzie tak jak powiedziała katii jak wrocimy do tematu :) wiec jezeli chodzi o moje samopoczucie to od wczoraj mam dobry humor tylko do pisania pracy sie nie moge zabrac :) i nie wiem co zrobic zeby sie skupic i wziasc sie w koncu do roboty :D kurcze ale mam lenia :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Do Sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 18:52 Ja również przepraszałam Lilith w mailu. Gdy wypadła mi rozmowa kwalifikacyjna, próbowałam uzyskać kontakt do niej (są wcześniej moje wpisy). I ogromnie żałuję, że nie byłam na spotkaniu, bo naprawdę zależało mi na tym, aby osobiście jej podziękować ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudyna Re: Nikomu IP: *.185.97-84.rev.gaoland.net 25.03.09, 21:45 Ojej ludzie, kiedy ten serial się zakończy? Ja czekam i czekam miałam do końca lutego i NIC. Przestałam wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: do Klaudyn 25.03.09, 21:51 to nie serial tylko brazylijska telenowela która nie chce się skończyć.. chociaż one kończą sie zawsze happy endem?:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: do Klaudyn IP: *.acn.waw.pl 25.03.09, 22:04 aniołku pozwoliłam sobie napisać maila do Ciebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 24.03.09, 12:57 czyli powracając do tematu...:) jak u Was nastroje? coś się zmienia? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 24.03.09, 16:24 Słuchajcie a ja dziś tryskam humorem i radością. Sama nie wiem dlaczego. Mam przeczucie ,że w tym tygodniu góra w następnym będzie już dla mnie przełom.Nigdy się na przeczuciach swoich nie zawiodłam to i mam na dzieję ,że tym razem też tak będzie :)))) Zresztą gdyby ryt mi nie wyszedł to, by mi Lili powiedziała, sorry starałam się , trzeba znależć inne rozwiązanie. A ponieważ z relacji Lili wynika ,że wszystko idzie dobrze, to poukładałam sobie w główce fakty. Skoro jest dobrze, to będzie dobrze :)) Wyrzuciałam kareczkę, gdzie odkreślałam sobie dnia przebyte ( nawet taka karteczka mi pomagała) i dziś śmieje się i już nie rozpaczam. Następnym razem jak będe beczała w poduchę to tylko i wyłącznie z radości !!!!!!! Takie mam postanowienie, bo wiem ,że Lili nikomu kitów nie wciśkała,że jest dobrze a wyszło jak zawsze..... Mam nadzieję,że mój optymizm trochę Wasz rozrusza. Bo coś smuto na tym forum. Dziś kolega opowiedział mi w pracy kawał. Posłuchajcie. Mąż wraca od lekarza zmartwiony i mówi do żony - kochanie zostało mi 12 godzin życia, pokochamy się ostatni raz ? Żona się zgadza i zaczynają się kochać. Nad ranem mąż mówi do żony -Kochanie jak cudownie , spróbujmy jeszcze raz . Na co żona. -Zgłupiałes stary do reszty ja muszę rano wstać do pracy a Ty nie ;) To tak na porawe humoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
takizwyczajnynick Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 24.03.09, 16:45 Czytałam wątki nowe i powiem tylko tyle . Ja jestem ze stycznia . Układa mi się i wrócił .Robiłam też rytuał u Lilith. Rozawiałam z 4 osobami które również widzą zmiany .Ale jedna była z grudnia a druga miała rytuał ogólny . Naprawdę ja po prostu Lilith kocham . Przykro mi ,że tak się stało .Mam nadzieję ,że nie odejdzie bo ja zanim z niej korzystałam skorzystałam też z 3 innych . Wcale nie uważam ,że to przypadki sprawiają ,że się układa . Zaskoczyła mnie postawa Przemiłej choć jej nie znam . Mogę powiedzieć tylko tyle . Lilith udowoniła co potrafi . Dla mnie już jest wielka . Pozdrawiam wszystkich i życze spełnienia marzeń . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 16:51 ja też nie wierze w przypadki tym bardziej ze u mnie takie "przypadek" mial miejsce prawie 2 tyg po wykonaniu rytu- jestem pewna ze gdyby nie ryt to by sie to nie wydarzylo bo nigdy wczesniej cos takiego sie nie zdarzalo :) i wtedy odrazu poleciał mail do Lilith czy to mozliwe ze tak szybko zacyzna sie cos dziac :) poki co od tamtej pory cisza alemysle ze bedzie dobrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 16:52 A kiedy do ciebie wrócił?To się stało samoistnie czy powiedział chcę wrócić? Odpowiedz Link Zgłoś
katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 24.03.09, 16:54 I ślicznie kolejna zadowolona osoba :) I co tu się marwtić ? :))) Życzę Ci słońce dużo szczęścia i szanuj drugą szanse :)))) Też na nią czekam :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 24.03.09, 17:18 ooo kolejna osoba któej się udało. tak 3 mać! mnie Li powiedziała że na mie przyjdzie czas w marcu...więc tego sie trzymam. obym nie czekała długo ;) i żaby całej reszcie też się ułożyło pomyślnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 24.03.09, 18:33 Aniołku pamietam jak pisałaś,że On zaczyna Cię obserwować a wcześniej olewał, czy teraz coś w tym temacie się zmieniło? Widzisz nadal te zmiany ? I moje pytanie, pomyślałaś o tym aby z nim z samodzielnej iniciatywy porozmawiać, zacząć rozmowę? Od tak sobie... cześć co dobrego u Ciebie itp? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.09, 19:12 kati----> od tamtej pory się z nim nie widziałam.zobaczymy co będzie w sobotę. odezwę się do niego jak miną dwa miesiące. może dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
greg1982fr Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 24.03.09, 19:04 Gość portalu: katii.katii napisał(a): > Mąż wraca od lekarza zmartwiony i mówi do żony > - kochanie zostało mi 12 godzin życia, pokochamy się ostatni raz ? > Żona się zgadza i zaczynają się kochać. Nad ranem mąż mówi do żony > -Kochanie jak cudownie , spróbujmy jeszcze raz . Na co żona. > -Zgłupiałes stary do reszty ja muszę rano wstać do pracy a Ty nie ;) > > To tak na porawe humoru :) Najlepsze jest w tym to, jaki z gościa zawodnik. Od powiedzmy popołudnia do nad ranem :d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 24.03.09, 19:15 No fakt, ale fajnie mieć takich partnerów , no może nie z 12 godzinnym czasem życia ;) Ale fatazja robi swoje ;) i marznia też ;) tego Nam życze po powrocie ukochanych, łożko to nasz przyjaciel ;) a co bedziemy sobie żałować ;)? To tak na otarcie łez spełdo dziewica ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 24.03.09, 19:53 a mi dziś jest dziwnie. po prostu. poza tym dziś jest pierwszy dzień (odkąd zauważyłam pozytywne małe zmiany po rycie)gdzie on się całkiem nie odzywa. A ostatnio wręcz mnie bombardował smsami, ochami, achami i jeszcze jeden mały powód do smutku też mam (wczoraj ryczałam jak bóbr, ale znalazłam pocieszenie u Lilith i sama się walnęłam w twarz na otrzeźwienie - pomaga:D), ale dziś mam taką olewkę, że to aż niemożliwe. Mieliście tak??? Wisi mi to, że on siedzi cicho, wisi mi to, że telefon milczy, jak o nim już pomyślę, to nie czuję NIC. Domyślam się że to też działanie rytu, mam nadzieję że chwilowe bo tak w ogóle to pragnę go niesamowicie. Miał ktoś tak? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E. Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 24.03.09, 22:39 Moje samopoczucie - płacz, dół, tęsknota. Jak sobie radzą z rytem ci, którzy partnera nie widują? Szczęście mają ci, którzy się spotykają - w pracy, na uczelni itp. Ja nie mam takiej możliwości, nigdzie na Niego nie wpadam, choć podobno ryt sam "szuka" dróg kontaktu i następują przypadkowe spotkania, jakieś zdarzenia prowadzące do kontaktu. Macie coś takiego? Ja nie, zero kontaktu, zero spotkań, nic. To mnie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 25.03.09, 01:24 A co ja mam powiedzieć jak od mej ukochanej jestem 1200km i też jej nie widuje a ja ogolnie jestem przed rytem jeszczekilka dni i będę po :) nie mogę sie już doczekać jak to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 08:42 powiem Wam szczerze ze ja jakoś jestem dziwinie spokojna :) dlaczego? nie wiem :) i do tego dobry humor mnie nie opuszcza ;d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:02 najgorzej mają Ci, którzy mieszkają w innych miastach..bo co, pojadę sobie tak niby bez celu akurat do Jego miasta, i "niby przypadkiem" Go spotkam :/ ale coś wymyślę, jeśli coś się nie zadzieje w terminie, wkraczam do akcji :D dobry humor i mnie nie opuszcza :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:19 Ash i to jest najwazniejsze :D jak ma sie dobry humor to i czas czekania szybciej leci :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 25.03.09, 09:38 no u mnie z tym nasrtojem różnie. ani płaczu ani śmiechu ani wyraźnego smutku. taka nijakość ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:50 a u mnie dziś tak jakbym miala coś ciężkigo między sercem a żołądkiem. Bardzo się boję że klątwa może nie podziałać bo cośtam, ale czytam wtedy wpisy Sylwii i mi ciut lepiej :) Nie wiecie czy jeśli ona nie podziała po miesiącu to ma czas do końca trzech tak jak ryt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:55 div ale dlaczego ma nie podziałać?;> podziała :) ja też się bałam że nie działa tym bardziej ze nic na to nie wskazywało :) a tu bach i zadziałała :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:58 dlatego ze oni sa razem juz naprawde dlugi czas i w planach byl nawet slub...i widze jak ma do niej np. opisy na gg (ale nie wie ze ja mam ten nr oczywiscie) a ona dodaje nowe fotki na nk...pewnie panikuje ale lepiej mi jak pomysle ze ryt powoli dziala (bo codziennie do mnie pisze na zupelnie innej plaszczyznie niz kiedys, troche bada teren:))musi sie udac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:06 div widzisz Ty jestes na lepszej pozycji bo masz kontak cały czas :) a ja od 7 miesiecy prawie 8 nic :/ i tez byłam załamana jak widziałam jego opisy na gg zdjecia na nk.... :) ale juz ich nie ma wiec mi przeszlo :D bo wiem ze to dzieki klatwie ;)to na prawde działa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:14 dziękuję Ci :) odrazu lepiej mi się zrobiło, dzięki! :) jeśli u Ciebie zadziałało, to u mnie też zadziała, bo sytuacja w miarę podobna:) a nie wiesz może czy klątwa działa tylko do misiąca czy do 3? bo wydawało mi się że od 1 do 3, ale pewna nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:20 z tego co mi Lilith powiedizała to ze po miesiącu zobacze widoczne efekty no i tak było :) więc raczej po miesiącu :) a nie wiesz w jakim celu robi się tarcze po ryciue? bo Lilith mowila ze po rycue głownym robi się tarcze tak? i przed czym ona nas chroni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:30 nie mam pojęcia, obiło mi się to o uszy chyba nawet gdzieś tu na forum gazetowym, ale zupełnie nie wiem o co chodzi. też jestem ciekawa to czekam na efekty klątwy :) i trzymam kciuki za Twój ryt. One też działają:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:37 mnie się wydaje, że tarcza chroni przed tzw. bytami astralnymi (np. demony). w końcu Lil robiąc ryty nie odwołuje się chyba do Boga czy aniołów, nieprawdaż? ale ręki nie dam sobie uciąć za to :D devilangel pewnie wie, a Lil na pewno :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:36 A u mnie, cóż .. W poniedziałek byłam u dentystki na godz. 10.00. Gdy spojrzałam ukradkiem do jej notesu zobaczyłam, że mój były jest umówiony na godz. 17.00 albo 17.30!!! Tak żałuję, że nie zapisałam się na popołudnie i go nie spotkałam!!!! Nie jesteśmy już ze sobą 2 lata. Dentystka jest jedynym miejscem, gdzie przypadkowo spotykaliśmy się w ciągu 2 lat. Ale pomimo tego wierzę, że do siebie wrócimy ... Wierzę, że ryty Lilith działają i że się w końcu spotkamy (następną wizytę mam za 2 tygodnie - na popołudnie. Może wtedy się uda :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:38 trzeba było "przejść przypadkiem" o tej 17 czy 17.30 pod gabinetem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:57 div dzięki ;) ja za Ciebie również trzymam kciuki :) a że działają to na pewno tylko jedne szybciej drugie wolniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 25.03.09, 11:00 Słuchajcie z tego co mi wiadomo klątwa działa od samego początku rzucenia. Jednka mam pytanie do osób, które ją rzuciły po jakim czasie od rzucenia zaopserowaliście jej działanie ? Pytam bo mam problem i muszę zaczerpnąć od was info.Sama oczekuję na efekty, a jestem już 1,5 miesiaca po rycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 11:04 kamyk ja działanie klątwy tzn moze inaczej nie działanie a zamierozny efekt jaki ona powinna osiagnac zaobserwowalam po niecalym miesiacu od jej rzucenia- pewnie dzialala juz wczensiej ale nie miałam mozliwosci zaobserwowac sytuacji na biezaco wiec czekalam na koncowy efekt :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 11:07 jesteś też 1,5m-ca po klątwie? ja jestem 13 dni po i narazie nic, ale Sylwia mówi, że po miesiącu są efekty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 25.03.09, 11:13 Jestem 1,5 po rycie na partnera, ale wszystko idzie tak opornie,że szkoda słów, ale jak widzę , to nie tylko mnie. Zastanwiam się dodatkowo nad klątwą i dlatego chciałam usłyszeć opinie Wasze. Bo mnie też czekanie już wykańcza. A on nadal jest z nią. Miałam nadzieję,że po takim czasie coś zacznie się złego w ich związku dziać a z relacji inncyh osób jest,że nic na rozstanie się nie zanosi.Dlatego też pomyślałam o klątwie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 25.03.09, 11:18 kamyczku kochany- współczuję <przytul> ja też jestem po rycie. ale ja mam troszke lepszą sytuację bo on jest wolny.i jest blisko mimo że nie rozmawiamy. moze [poczekaj aż miną 3 m-ce i dopiero potem myśl nad klątwą...bo jeszcze moze się wszystko wydarzyć. tak jak Li mówiła do 3m-cy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 11:24 kamyczek najlepiej bedzie jak pogadasz z Lilith jak ona to widzi :) powie Ci wprost ze albo jest potrzebna klatwa albo nie widzi takiej potrzeby :) mysle ze tak bedzie najlepiej :) div kochana akurat w moim przypadku efekt byl widoczny po niecalym miesiacu w Twoim ten czas moze byc krotszy :) czego oczywiscie Ci zycze;) a teraz zostawiam Was niestety bo musze sie zabrac za pisanie :( mam nadzieje że jak wroce to posypią się jakies pozytywne wiadomosci od Was:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 11:26 Kamyczku a może jeśli Lilith nie zaproponowała, że można zrobić klątwę nie jest ona potrzebna? Zapytaj ją :)Wiem jak się czujesz wiedząc że jest inna, ale z drugiej strony jesteś na półmetku dopiero... ja bym zasięgnęła opinii Lilith na ten temat. Czy uznałaby to za słuszne. Podziel się z nami tym, co Ci odpowie, pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 25.03.09, 11:28 Powiem wam szczerze,że załuję ,że w odpowiednim czasie nie zdecydowałam się na ryt VIP, czytałam tu kiedyś wypowiedzi osób, które korzystały właśnie z tego rytu.I były mega szczęśliwe, bo widoczne i namacalne działanie miały już po 3 tyodniach a partnerzy wrócili po miesiacu od rytu. Jedna z dziewczyn opisywała,że minusem takiego rytu jest tylko fakt ,że te osoby wobec nas są uległe.Jednka z czasem wszystko sie zmienia.I wogóle nie żałuje ,że własnie wybrała ten rodzaj rytu. Ehhhh..... chyba zdecyduję się na klątwe, może to coś da , zobaczymy.Bo nie oddam bez walki ukochną osobę a byliśmy ze sobą 7 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.151.48.* 25.03.09, 18:38 Hej wszystkim... Nie sądziłem że tutaj znowu napisze...ale to chyba dla tego że nie mam kontaktu z Lilith.. U mnie niestety jest fatalnie, chyba jednak przegrywam....Z jednej strony się cieszę, bo przynajmniej będę wiedział że On naprawdę ją kocha, z drugiej strony, no cóż, łza w oku, i ból w sercu, zeczywiscie chyba to byl tylko piekny sen moj :(.Widocznie tak miało być...Ale wy walczcie dalej, i oby wam się udało :) Kamil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 25.03.09, 18:56 Kamilu a dlaczego twierdzisz że przegrywasz?? co się stało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. do Z IP: 193.151.48.* 25.03.09, 19:10 Widzę jej opisy na gg, są coraz bardziej romantyczne i miłosne, nowe zdjęcia... Sabinka napisała że mieli się rozstać do kwietnia, jest już kwiecień i nic tego nie zapowiada... Coraz bardziej po prostu zbliżam się do punktu w którym coś będę musiał zrobić, podjąć decyzje. Ja już „walczę” 6sc miesięcy tak, z nadzieją, wiarą...ale nie da się tak zbyt długo jeszcze to wypala nas... Może to tylko moje zmysły, nie wiem, nie umiem czytać w ludzkich sercach, ani myślach. Ale to co widzę, coraz mniej napawa mnie już optymizmem... Poprostu teraz naprawdę się boję że to wszystko poszło na marne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 19:18 Co do kontaktu z Lilith to nie wiem czy aktualnie ktokolwiek go z nią ma i nie ma sie czemu dziwic. Wszscy sie do tego przyczynilsmy i teraz mozemy sie tylko modlic zeby Lilith zechciala do nas wrocic i dac nam jeszcze jedna szanse;/ Kamilu jeszcze nie ma kwietnia:) wiec moze jeszcze nie wszystko stracone? jezeli ryt jest udany i tak powiedziala Ci Lilith to powinnienes w to uwierzyc i poczekac bo jest na co:) wiec glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 19:19 Kamil :) nie ma jeszcze kwietnia:) przez te dni moze się wiele wydazyc wiec nie zalamuj sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 22:57 Myślałam o tym, ale nie dało się tego zrobić. Musiałam być w tym czasie w racy:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hugo Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.echostar.pl 25.03.09, 23:17 dlaczego nikt nie odpowie na moje pytanie co bylo z ewa jansown lili miala ja odwiedzic!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.151.48.* 25.03.09, 19:33 Napisze coś bardzo samolubnego „Kamil :) nie ma jeszcze kwietnia:) przez te dni moze się wiele wydazyc wiec nie zalamuj sie :) „ Bardzo bym chciał by coś się wydarzyło :(...jednak nie wiem czemu mam wrażenie że coś nie gra...:( „Co do kontaktu z Lilith to nie wiem czy aktualnie ktokolwiek go z nią ma i nie ma sie czemu dziwic. Wszscy sie do tego przyczynilsmy i teraz mozemy sie tylko modlic zeby Lilith zechciala do nas wrocic i dac nam jeszcze jedna szanse;/”---tak wiem czytałem wątki, ja ją doskonale rozumiem (chyba tak jak i spora część z nas) (ale cholernie mi brakuje jej choćby zwyklego „Ave Kamilu”... „wiec glowa do gory”---w tej chwili nie potrafię jej podnieść... Odpowiedz Link Zgłoś
dolinarozpudyy Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 25.03.09, 19:46 Gość portalu: Kamil napisał(a): > > „Co do kontaktu z Lilith to nie wiem czy aktualnie ktokolwiek go z > nią ma i nie ma sie czemu dziwic. Wszscy sie do tego przyczynilsmy Niech każdy pisze za siebie, Kamilu...? i > teraz mozemy sie tylko modlic zeby Lilith zechciala do nas wrocic Oczywiście, zaserwujcie jej drugi tysiąc wątków , że "nic się nie udaje, nie spełnia etc." a na pewno wróci na skrzydłach ! Ezoteryka to nie piekarnia, ale żeby zrozumieć, trzeba do tego dojrzeć.. życzę powodzenia , niech się ziści, co się miało udać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: do dolinarozpudy IP: 193.151.48.* 25.03.09, 19:59 „Co do kontaktu z Lilith to nie wiem czy aktualnie ktokolwiek go z nią ma i nie ma sie czemu dziwic. Wszscy sie do tego przyczynilsmy i teraz mozemy sie tylko modlic zeby Lilith zechciala do nas wrocic i dac nam jeszcze jedna szanse;/” Ej nie ja to napisałem tylko zacytowałem, i dałem swój odnośnik, nie przypisuj mi słów których nie mówiłem A co do Sabinki, to będę ja bronił rękami nogami a nawet kłami, bo wiem jaka to jest cudowna osoba To co napisałem to są moje odczucia...tym bardziej że z ezoteryką mam tyle wspólnego co kot napłakał, a nie mam z kim o tym porozmawiać, bo ufam Sabince, i tylko z nią pisałem... Odpowiedz Link Zgłoś
dolinarozpudyy Re: do dolinarozpudy 25.03.09, 20:07 Kamil. jesli nie Ty, ok, ja nie znam na pamiec tysiaca postow w tym watku. Powtorze, jeszcze raz, w moim subiektywnym odczuciu, nie poprawiacie nastroju Lilith tym wątkiem , powtarzając w kółko macieju, że sie nie udało. kiedy się uda,etc. Ale to tylko moja empatia, może mylna i błędna, a co do Twojej obrony osoby Lilth ? moje intencje nie były negatywne, wręcz przeciwnie....:>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: do dolinarozpudy IP: 193.151.48.* 25.03.09, 20:15 Widzisz po prostu Lilith była jak mentor, ona mnie prowadziła, wspierała, tłumaczyła.. Teraz jest cisza, jestem jak ślepiec, w śród tłumu ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do dolinarozpudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 20:29 Wiesz Kamil ja mysle ze trzeba wierzyc... Lilith dla wszystkich jest mentorem ktory prowadzi, miejmy nadzieje ze wkrotce do nas wroci:) ja mysle ze jakby nie bylo "wsio ok" to by ci tego lilith nie mowila:) naprawde ja wierze ze sie uda i to wszystkim bo jak sam napisales Lilith wszystko dokladnie sprawdza wiec jak mowi ze sie uda to sie uda. ja mysle ze ta cala panika wynika z tego ze brakuje nam kontkatu z nia. Miejmy nadzieje ze wkrtoce to sie zmieni i ze Lilith pomoze nam doprowadzic nasze sprawy pomyslnie do konca :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Samopoczucie po czyms tam :P IP: 193.151.48.* 25.03.09, 20:52 „nie pisz tak smutno prosze Cię bo nie wytrzymuje i jak czytam to co piszesz to odzywa się we mnie druga natura i zaczynam warczeć i ryczeć z bólu - Twojego bólu”--właśnie dla tego nie chciałem tu pisać, widzisz Lilith wie, ja jestem...hmm „dziwakiem” w skrócie mogę napisać, „że ja musiałem umrzeć by znowu żyć”....ehh Kamyk nie ma problemu:) ale wiesz sądzę że Lilith by mi to też napisała, że jest potrzebne coś więcej, silniejszego...Ja jej ufam, i ona pewnie sama wie co będzie najlepsze (łącznie z powiedzeniem pass) „Wiesz Kamil ja mysle ze trzeba wierzyc... Lilith dla wszystkich jest mentorem ktory prowadzi, miejmy nadzieje ze wkrotce do nas wroci:)”— tak wiem i teraz jest właśnie ten strach, strach przed nieobecnością lilith, przed tym co dalej, teraz też rozumiemy ile jest „ona” warta, nie tylko jako ezoteryk, ale i zwykły człowiek :)...nasz Mentor, nasze światło w tunelu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do Kamila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 21:01 Kamilu chcialabym zapytac czy Lilith stwirdzila ze w Twoim przypadku moze nie wyjsc? czy moze jak ryt juz sie udal osatnio to napisala ze "wsio ok" w sensie ze na pewno bedziesz ze swoja ukochana? przerpaszam ze pytam, jezeli nie chcesz nie odpowiadaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Do gosc IP: 193.151.48.* 25.03.09, 21:09 „Kamilu chcialabym zapytac czy Lilith stwirdzila ze w Twoim przypadku moze nie wyjsc? czy moze jak ryt juz sie udal osatnio to napisala ze "wsio ok" w sensie ze na pewno bedziesz ze swoja ukochana? przerpaszam ze pytam, jezeli nie chcesz nie odpowiadaj”—ej nie ma problemu :) skoro tu jestem i tez opowiedziałem tam gdzieś nawet poniżej swoją historie to podzielę się z tym co wiem, i co mogę napisać, nawet jeżeli poniosę jakieś konsekwencje z tego powodu:) Sabinka napisała mi że urok działa i jest wsio ok. u mnie to było 15 marca...zgodnie z jej wróżbą do kwietnia oni maja się rozstać...ale raz już niestety nie sprawdziła się jej wróżba, (po prostu doszło do kłótni ale się pogodzili) Widzisz problem jest w tym że wróżby to nie wyrocznie, i dzisiaj wróżba może wskazać ci że jutro przejedzie samochód, ale za 30 min to się może zmienić ponieważ ten kierowca zachoruje który miał by cię przejechać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 21:19 ja mysle ze jak raz sie poklocili to to jest poczatek serii klotni co zakonczy ten zwiazek. naprawde mysle ze powinnien myslec poztywnie jak wszyscy zreszta choc wiem ze to trudne:) dolinorozpudyy mam nadzieje ze to co napisalas bedzie prorocze i faktycznie Lilith wkrtoce wpadnie tu na forum do nas ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miche-line Re: Samopoczucie po czyms tam :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:42 może dlatego Cię wyłapałam "Dziwaku"))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miche-line Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 20:31 nie pisz tak smutno prosze Cię bo nie wytrzymuje i jak czytam to co piszesz to odzywa się we mnie druga natura i zaczynam warczeć i ryczeć z bólu - Twojego bólu Odpowiedz Link Zgłoś
dolinarozpudyy Kamil.. 25.03.09, 21:07 nie pisz proszę "była" bo jakbys pogrzebał Ją żywcem... :>> Ja myśle, że nadejdzie taki dzień..a raczej noc..pewnie jakaś 3 w nocy, albo 2 kiedy my szare myszki śpimy... i Ktoś coś tu odpisze swoim ciętym językiem, tym wszystkim co tak biadolą... hę ? Więcej pozytywnego myslenia. :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil do dolinarozpudyy IP: 193.151.48.* 25.03.09, 21:16 ej czemu ty nie czytasz ze zrozumieniem :P, my nie biadolimy tylko wymieniamy się uwagami, płaczemy, marudzimy, i wspieramy się :P Lilith nie ma ciętego jeżyka;) chyba że ktoś ją do tego sprowokuje. Słowo "była" odnosi się do "czasu"...nie do osoby „Więcej pozytywnego myslenia”—o z tym bym się nawet i zgodził :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E. A ja wierzę IP: *.gprs.plus.pl 25.03.09, 20:08 A ja wierzę. Po wielkich chwilach zwątpienia (miewam nadal) z całej siły staram się wierzyć i już złych myśli do siebie nie dopuszczam. Staram się zachować stoicki spokój. Będzie, co ma być. A może w moim przypadku tak ma być właśnie? Może właśnie mam nauczyć się cierpliwości i trochę poczekać? Bo ja z tych bardzo niecierpliwych.:) Wierzę, bo to byłoby aż dziwne, że mam WSZYSTKIE objawy rytu (straszne zmiany nastrojów, od euforii, przez doły po agresję:), tęsknota, myśli, sny, zmiana zainteresowań na jego hobby i ostatnio też zmiana gustu! O_o), a nic się miałoby nie dziać. Wierzę, że będzie dobrze i Lil jednak poprowadzi nas do szczęśliwego końca. Wierzę też, że Lil wróci. Myślę, że powinna kilka dni odpocząć, odciąć się od wszystkiego, to jej dobrze zrobi (no tak, ale jutro jest nów, czyli znów czas rytualizacji chyba...). Z jej postów tu na forum najpierw biła złość, ale potem odczułam taki wielki smutek i zawód.:( Bardzo, bardzo liczę na to, że do nas wróci. Ona sama nie zdaje sobie chyba do końca sprawy, ile jej pomoc i ona sama (jej słowa, wyjaśnienia, pocieszenia i OBECNOŚĆ, sama obecność na forum) dla nas, jej klientów, znaczą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 25.03.09, 20:30 Dolinarozpudyy jestem klientką Lilith i czasami piszę w tym wątku.. Robie to bo są chwile kiedy nie potrafie poradzić sobie ze złymi myślami... Kilka razy pisałam do Lilith, ale zdaje sobie sprawe, że ona ma dosyć wysłuchiwania wkoło macieju tego samego.. A ja czasami chciałabym usłyszeć od kogoś, że wszystko będzie dobrze... po prostu boje się, że już nigdy nie będe szczęśliwa... i tyle... A co do Lilith, to jest jedyną osobą, której wierze, że będzie tak jak pisze... Zresztą ona to wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 25.03.09, 21:18 ja się spotkałam i była jedna wielka kłótnia. może to jeszcze te zmienne nastroje jego? :( Odpowiedz Link Zgłoś
white_crow_666 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 25.03.09, 21:24 Ludzie uspokójcie się. Lilith jest po prostu chora, musi teraz trochę wypocząć. Jak będzie jej lepiej to się wszystkim zajmie. Po prostu złapała jakąś infekcje i nie rusza się teraz z łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 21:28 White jeśli możesz to przekaż jej od nas wszystkich dużo zdrówka!! Myślę, że nikt nie ma nic przeciwko temu że wypowiedziałam się w imieniu wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 22:14 a ja złapałam strasznego doła :/ zobaczylam cos co spowodowało to co spowodwało i troszke mi smutno :/ Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 25.03.09, 22:20 ja też mam mega kryzys dzisiaj......ale nie martwmy się jutro będzie lepiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 25.03.09, 22:23 a może dziś jest po prostu zły dzień? to na pewno przez pogodę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 25.03.09, 22:27 zauważyłam że wszyscy mamy dzisiaj jakoś kiepski dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 22:35 ja dzien mialam ok ale wieczor maksymalnie zepsul mi humor :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 25.03.09, 22:37 sylwia, miałam tak samo :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 22:41 ahh :/ wiecie co czekanie jest straszne potrzeba na prawde duzo cierpliwosci i duzej wiary Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 25.03.09, 22:40 czy powtórzę się jeśli napiszę że " ja tez"?:D wieczór to normalnie masakra:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 25.03.09, 22:52 I ja do Was dołączę mówiąc że dzień OK a wieczór mega duł dziwne to przez tą wiosnę zimową :( pozdrowionka czas spać.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Do white_crow_666 IP: 193.151.48.* 25.03.09, 21:30 Pozdrów Sabinke od nas :), niech szybko wraca do zdrówka :) I nie przejmuj się aż tak naszym biadolenie:), to też jest nam potrzebne:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: Do white_crow_666 IP: *.acn.waw.pl 25.03.09, 21:33 duużo duużo zdrówka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:22 Przekaż jej proszę, jak najgorętsze życzenia powrotu do zdrowia, zajmij się nią jak najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 25.03.09, 19:35 mnie Li powiedziała ze marzec...a marzec powoli się kończy a tu nic:( wiem że wszystko do tej pory może się wydarzyć ale ja juz jestem tym zmęczona:( i mam jakiś kryzys ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk do Kamila IP: *.chello.pl 25.03.09, 20:04 Kamilu, jeśli to tak wielkie uczucie, nie chcę tu niczego sugerować, ale skoro walczysz już 6 miesięcy i nic się nie dzieje.To moim zdaniem, przeszkoda jest tak jak kiedyś lili pisała, wielkie uczcucie.I jeśli wiesz,że to kobieta na resztę życia, to może trzeba postawić wszystko na jedną karte? Może zapytaj Lili czy w Twojej sytuacji rozwiązaniem nie bedzie Vip. Wiem ,ze cena odstrasza, mało kogo stać na coś takiego.Jeśli o mnie chodzi, to ja mam pewność co do swojego uczcuia, zresztą Nas łączy jeszcze coś nie chcę tu o tym pisać.Jednak jeśli wykorzystam wszystkie rzeczy jakie są możliwe a ostatecznością będzie Vip , to zrobię , to oczywiście jeśli Lili zgodzi się na coś takiego, ale tak jak mówię, to tylko ostateczność.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: do Kamila IP: 193.151.48.* 25.03.09, 20:11 Nie stać mnie na ryt vip-a :( :(, zresztą ja o nią „walczę” 4ry lata i 6 miesięcy ;) prawie dokładnie tyle. Zresztą gdyby był potrzebny vip, pewnie Sabunka by i tak to napisała, ona wszystko analizuje dokładnie...po prostu teraz nie wiem co dalej...nie mogę się jej poradzić, zapytać...Być może tak to ma teraz być, ale to jest właśnie najgorsze że tego nie wiem... Z 15 marca napisała mi ze jest w sio ok., ale ja nie znam się na magii, nie wiem czy od tak może coś w płynąć i nagle przestało działać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: do Kamila IP: *.chello.pl 25.03.09, 20:26 Wiesz, zdaję sobie sprawę z wysokości kwoty. Może warto Lili zapytać, może jakoś się uda to spłacać, jesli to będzie konieczne. Proszę tylko nie odbieraj tego jako namowę, po prostu piszę co myśle. U mnie też wszystko działa, z tym ,że nie ma nic dla mnie namacalnego. Jestem dopiero w połowie drogi, ale mam dość trudny przypadek i liczę się z tym ,że będę musiał podjąć ostateczną decyzję, a bardzo bym tego nie chciała. U mnie też kontak miał być w marcu a tu miesiąc się kończy :( obawy rosną i nie ma co tu ukrywać. Jednak mam cel odzyskać to co podstępem i kłamstwem zostało mi zabrane. Wiem o co walczę i dla kogo walczę. To nie jest chora miłość, bo ja muszę mieć, po prostu od lat miłość i to miłość na całe życie, to się po prostu wie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Kamila IP: *.lan.net.pl 25.03.09, 20:26 Mnie sie zdaje że jak wszystko ok to chyba się nie może nic zepsuć. ale ja takż się nie znam na magii. Echhh miłość dlaczego to tak boli dlaczego to tak jest że miłość jest i bolesna i radosna dlaczego się zakochałem......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: *.lan.net.pl 25.03.09, 21:37 aniołku1011 pewnie masz racię że tak widocznie musi być tylko cholera dlaczego MY tu obecni na formu dlaczego ja jestem tak nieszczęśliwie zakochany bez wzajemności..... ale mam doła kurde. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: do Z 25.03.09, 21:46 widocznie ktoś musi cierpieć żeby ktoś inny był szczęśliwy. ja tak to tłumaczę :( nie martw się nie jestes sam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: *.lan.net.pl 25.03.09, 21:55 Tak właśnie widzę że nie jestem sam ze swą nieszczęśliwą miłoscia :( ale cuż miejmy nadziję że ten nasz brazylijski serial ma pozytywne zakończenie i będziemy wszyscy szczęśliwi oby oby tak było życzę sobie i Wam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:48 to może moglbys nam wyjasnioc na czym polega to spetanie dokladnie? bo ktos powiedzial ze sa to wzmozone mysli o tej osobie np rano po przebudzeniu? tak to dziala? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: do wszystkich 26.03.09, 11:50 to wy wszyscy jesteście po spętaniu czy po rycie?:P bojuż sie zgubiłąm i nie mogę sie odnaleźć:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:56 aniolek ja jestem po rycie i klatwie :) i szczerze zglupialam jak to jest ze spetaniem na czym to konkretnie polega bo ja myslalam ze to inaczej dziala :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:56 jestem po rycie bez spetania ale chcialabym wiedziec co to jest bo moze to by mi jakos pomoglo, przsypieszylo. czy ktos kto jest po spetaniu moze wyjasnic jak to dziala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 09:15 właśnie nadrobiłam czytanie wczorajszych wpisów i wiecie co? ja wczoraj dzień też miałam w sumie ok, a wieczorem...taka masakra że aż nie wiem co będzie :((( zupełnie nieoczekiwanie pokłociłam się z Nim, padło kilka bolesnych słów z jego ust, niby przeprosił, ale widzę, że trafiłam w czuły punkt bo od tak rozżalonej i wściekłej strony go nie widziałam NIGDY. z tego wszystkiego rozbolała mnie głowa zrobiło się niedobrze i poszłam spać - o 21:/ On przestał się odzywać, ja teraz mam podły nastrój.. jeszcze wczoraj myślałam że dobrze że się kłócimy, że to element rytu czy też klątwy prowadzący do tego że będziemy razem, a dziś już tak nie uważam (a poszło o to że nie prawa mnie nawet dotknąć dopóki jest z tamtą). Nie mam siły nawet wstać z łóżka :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 09:37 div ale moze on dzieki tej klotni cos zrozumie cos do niego dotrze hmm moze to jest wlasnie Wasz przelom w sprawie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 09:45 mam taką nadzieję właśnie..to było pierwsze co pomyślałam. Mam nadzieję Sylwuś:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hugo Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.echostar.pl 25.03.09, 21:27 a ja mam pytanie?bylo spotkanie z ewa janson w warszawie?czy tylko lili sie odgrazala!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutu Co z Lili ? IP: *.chello.pl 25.03.09, 22:42 Słuchajcie kochani, macie kontak z Lili? odpowiada wam na maile? Bo zaczynam się marwtić, rozumiem ,ze nie odpowiada na maile osób, które ją oszukały, ale dlaczego tak samo się dzieje z klientami, którzy byli uczciwi?????? Ktoś zna odpowiedz????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:18 Wiecie co, nie martwcie się czekaniem. Ktoś wcześniej napisał, że przepowiedziany w kartach termin efektu rytu się u niego przesunął. I tak się zdarza. U mnie miało coś się zadziać w marcu. Już nie długo koniec miesiąca. Co się stanie, jak termin u mnie przesunie się na kwiecień? NIC. Najważniejsze, że do siebie wrócimy. Za 2 tygodnie znowu wybieram się do dentystki. Będę u niej około 17-ej (jest to również związane z godzinami pracy). Mam nadzieję, że ryt przyciągnie nas w to miejsce ... Ja wierzę Lilith. Skoro powiedziała,że do siebie wrócimy, to tak będzie. W przeciwnym razie, by mi już wcześniej powiedziała, że nic nie wyjdzie i ryt trzeba powtórzyć ... Poza tym wierzę w jej zdolności i umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:24 JA TEZ!!! WIERZE W TO!!! W KONCU NIC NAM NIE ZOSTALO JAK WIERZYC, BO LIL TO NASZA OSTATNIA DESKA RATUNKU...NA PEWNO WSZYSTKO SIE SPELNI, BO MUSI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hugo Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.echostar.pl 25.03.09, 23:41 o moj Boże usuwane są posty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:43 Jakie posty? Co napisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:42 Tak sobie pomyślałam, że może to i dobrze, jeśli termin działania rytu się przesuwa ... (pewnie to moje zdanie wprawiło niektórych w osłupienie:-) Ale uważam, że lepiej byśmy później spotkali naszych ukochanych, ale we wspaniałych nastrojach i przychylnie do nas nastawionych, niż wcześniej, kiedy są do nas negatywnie nastawieni i nie chcą wracać. Myślę, że upływ czasu sprawia, że bardziej za nami tęsknią i bardziej chcą do nas wrócić. (Owszem, mogłam wziąć urlop na żądanie i przyjść do dentystki o 17-ej pod byle pretekstem, ale czy wtedy mój ukochany chciałby do mnie wrócić? Może byłby wściekły i byśmy się pokłócili? Skoro nie spotkaliśmy się w tym dniu, to znaczy, że lepiej było dla nas, abyśmy się nie spotkali. Bo gdyby to było dla nas dobre, ryt by nas przyciągnął właśnie tego dnia o tej samej godzinie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 00:07 Napiszę Wam teraz, jak się przygotowuję na powrót ukochanego. Otóż, odkąd zamówiłam ryt u Lilith, przygotowuję się na to, że znowu będziemy razem. Teraz szczególnie. Jestem na diecie, bo chciałam schudnąć 4 kg (już schudłam 2 kg!). Mam normalną wagę, ale lepiej się czuję, gdy jestem szczuplejsza. Zależy mi na tym, aby podobać mojemu chłopakowi, jak mnie zobaczy. Zapuściłam paznokcie i zaczęłam malować je na czerwono (pamiętam, że on taki kolor lubił). Kupiłam soczewki, aby nosić je zamiast okularów. Wiem, że w soczewkach bardziej się spodobam mojemu chłopakowi. Zależało mi na zmianie pracy (i zresztą, zgodnie z wróżbą Lilith jest na dobrej drodze), ponieważ weekendy chcę spędzać z moim ukochanym. Zamierzam, już wkrótce, kupić mu prezent na urodziny, bo będzie je miał za ponad miesiąc, a ja wierzę, że do siebie wrócimy. W przyszłym miesiącu, zamierzam kupić dobrą odżywkę do włosów, bo chcę, aby moje włosy się lśniły, jak się spotkamy.Już sobie wyobrażam, jak się będę szykować na randki? Czy Wy też macie coś podobnego, jak ja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.centertel.pl 26.03.09, 00:23 to ja Wam teraz cos naoisze. juz nie raz tu sie wypowiadalam. jestem klientka Lil z grudnia. dobrze was rozumiem co przechodzicie, o sama bylam w podobnej sytuacji. Nie zastanawiajcie sie wkolko czy tyt dziala czy nie, bo sami sie tylko zameczasie (innych takze). Powiem wam z autopsji, ze to wszystko dziala. idzie malymi krokami do przodu. Facet, na ktorego byl ryt robiony zmienil sie o 180 st, a sytuacja mam naprawde trudna!!!! Lil mi powtarzala, ze bedzie dokladnie tak jak ona mowil...ze bedziemy razem...ja tego nie widzialam..nie wierzylam do konca...a jednak...wszystko sie zapowiada, ze ten czas juz nadchodzi. jestesmy sobie coraz blizsi...kolejny przelom nastapil w zeszla niedziele, kiedy to Lil wrecz nakazala mi powiedziec mu co czuje...ja sie balam...mialam opory, chcialam, aby to on zrobil pierwszy krok...zrobilam to, powiedzialam co czuje...on sie przestraszyl (dokladnie taka reakcje opisala Lil)...ale wiecie co??? nie uciekl, tak jak mowila Lila, a tego najbardziej sie balam...wiem, ze on mnie kocha....widze to teraz w jego oczach...a nie wierzylam, ze tak bedzie...wszystkie inne pannice przestaly sie dla niego liczyc (wiem, bo mam swoje zrodla:))))). nie wierzylam...bylam zmeczona tym wszystkim...Lil jednak mowila, ze bedzie tak jak ona mowi...i jest:))), teraz juz to widze i czuje. nie pytajcie sie mnie, po jakim czasie byly pierwsze efekty etc....wazne, ze stalo sie tak jak bylo powiedziane przez Lil. I za to Ci dziekuje Kochana z calego serca ( i za te fajki takze))))))). Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.centertel.pl 26.03.09, 00:30 ...za te fajki, co ich nigdzie nie mozna dostac...byly super:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 08:10 Anna super że się Tobie układa :) zycze wsyzstkiego najlepszego :) ja z kolei mam od rana doła :/ ahhh z moich zrodel wynika że obok niego kręci się jakas dziewczyna a co najgorsze jemu to nie przeszkadza jest wrecz zadowolony :/ kurcze już nie wiem co robić :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 08:23 O jejku, niech się kręci, to, że mu nie przeszkadza, nie znaczy że zaraz coś się między nimi wydarzy. zresztą, jakiemu facetowi by to przeszkadzało :D trochę zrozumienia dla płci przeciwnej :D to nie jest powód do dołowania się. ja juz przywykłam, przy moim zawsze się kręciły i zawsze będą się kręcić. uśmiechnij się, zobacz jaka pogoda za oknem :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 08:27 Ash ta pogoda dobija mnie jeszcze bardziej :/ bo zamiast isc na dwor ja siedze nad ksiazkami wrrr :[ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 08:31 A, tutaj to już Twoja wina :D sama pisałaś, że miast siedzieć przy książkach, siedzisz na forum :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 08:43 Ash bo nie chce sobie zaległości zrobic w tym o czym piszecie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podziwiający Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.fabiankeil.de 26.03.09, 09:23 Oj, Kobiety, weźcie się za jakąś pracę albo znajdzcie sobie inny temat. Czy Wy nie możecie pojąć, że jak ktoś nie chce z kimś być i żyć to wszystko jest na siłę?.Potem piszecie wątki: zostawiona, porzucona i inne dyrdymały. Szkoda mi Was i Przepraszam że to napiszę - Waszej głupoty. Na siłę to można śruby dokręcać, takie jest moje zdanie. Może to czyta nawet moja Była. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala_duzaMi Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 09:40 oj faceciku znajdz sobie jakies odpowiednie dla Ciebie forum i tam praw swoje madrosci ;PP ps pozdro dla Twojej jak powiadasz BYLEJ :)) ale dziewczyna ma szczescie ze pozbyla sie .... Ty wiesz najlepiej ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.wkwtor.vivi2.kapper.net 27.03.09, 12:29 Dobrze mu napisałaś, niech się nie miesza i nie pcha do cudzej misy. Brawo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 26.03.09, 09:45 Macie swoje "Źeódła" które mówią że ktoś się kręci. Hmmm a co ja mam powiedzieć moje 100% pewne źródło mówi że moja "była" która zostawiła mnie dla innego jest coraz bardziej zafascynowana nim ale się jeszcze boi swego uczucia do niego. I ja nie wiem co dalej bo jak to się rozwinie tak na maxa to dupa :( czekam cierpliwie a jeszcze tyle przedemna czekania......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 09:50 div więc się nie dołuj tutaj tylko wstawaj z łózka :D i się usmiechnij :) Z a rozmawiałes z Lilith o tym? co Ona Ci powiedziała jak to widzi? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 09:56 kleks....ja tez mam tak jak ty....też soboie wyobrażam jego koło mnie, jak się przytula, jak sie spotykamy, jak się do mnie uśmiecha...hehe:P i nawet pojawia sie lekki uśmiech pod nosem jak tak sobie myslę:P co do wczoraj- już mówiłam ale to zaskakujące....każda z nas końcówke dnia miała taką samą-kryzys. ja też. hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 10:20 Powstałam Sylwuś, powstałam, znowu Ci dziękuję:) Mam nadzieję że to część procesu rytu. Nie byłabym sobą gdybym mu szczerze nie mówiła co myślę,więc może faktycznie przemyśli (wierzę w to bardzo) Z, a może to są plotki? wiesz jacy są ludzie, zrobią wiele by skrzywdzić innych. A może nadinterpetujesz - wszyscy tu mamy do tego skłonność. Albo zapytaj Lili :) Aniołku a Ty jak już zobaczysz na uczelni Swojego, to dawaj znać co tam, to chyba w ten weekend będzie o ile dobrze się orientuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 10:43 div nie masz za co mi dziękować :) a szczerość to podstawa myśle ze on to na pewno doceni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 26.03.09, 11:08 U mnie dobry humor nadal jest. Jednak wczoraj coś się stało.Nagle miałam istny natłok myśli dotyczące jego. Poczułam ogromne pragnienie byćia z nim i przytulenia się. Starałam się z tym walczyć i to dość mocno, aby nie zniszczyć dobrego samopoczucia. Jednak myśli były wprost natrętne.Jeszcze czegoś takiego nie miałam. Rano wstałam i znów to samo.Tak czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam się czy i Wy macie podobnie. Nie chodzi tu o doły psychiczne ale to ten natłok myśli, uczuć i tęsknoty. Owszem tęsknić nigdy nie przestałam , myśli zawsze o Nim miałam ale nigdy w aż takim wydaniu. I zastanawiam się czy to działanie rytu, czy też dlatego,że mój czas tak szybko płynie bo jest obecnie już 2 miesiące. Niby mam bardzo dobre i optymistyczne odczucia, no ale tym natłokiem wszystkiego bardzo się wystraszyłam. Mam nadzieję,że to nie jest nic negatywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:44 U mnie coś takiego było przed godziną..nagły przypływ myśli, tęskntoa za nim, i za tym, co było..do tego stopnia, że aż się spłakałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 26.03.09, 11:00 div - żródło z którego mam tę informację jest naprawdę pewne :( ona sama opowiadała komuś że ten trzeci jest taki sraki i super. Ale ona nie wie co do niego czuje boi się i niechce o nim za dużo opowiadać nie wiem dla czego spotykają się ona oczekuje każdego spotkania jak kiedyś ze mną :( Myślałem o klątwie ale do tego trzeba znać dane osobnika a ja znam tylko imię. Ale Li mi powiedziała że nie mam się przejmować więc się nie przejuję tylko dołuję :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:06 Z widzisz ona sama nie wie co do niego czuje hmm i moze dlatego nie warto się tym przejmować ani dolowac. Moze ona w ten sposob probuje zapomnieć o Tobie spotykając sie z kims innym. Z czasem się opamięta i zrozumie ze to co do Ciebie czuje jest za silne aby zapomniec :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 26.03.09, 11:42 No ona nie wie co do niego czuje i boi się zaangarzować boi się że ta bajka się skończy to są jej słowa. Chciałem spętanie ale Li mi powiedziała że nie jest konieczne i że się nie mam przejmować :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:06 dołowanie to też przejmowanie:) ufajmy Lilith. Nie wiem czy też to widzicie, że każdy po rycie to powtarza - ufać. Wiem że ciężko, mi też, ale trzeba czymś zająć rączki żeby czas szybciej leciał i UFAĆ Lilith. Kobitka wie co robi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 26.03.09, 11:07 Denerwuje sie trochę dziś Co będzie sie działo po rzuceniu spetania i rytu na konkretną osobę i pomyśleć ze dziś już nadszedł czas na spetanie a jutro na ryt Wierze ze wszystko sie uda i że będę w końcu że swą ukochaną której tyle bym chciał powiedzieć a jeszcze więcej dla niej zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:12 a na co masz spetanie? ze co ma zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 26.03.09, 11:28 Przemku mam nadzieję,że się uda :) mam nadzieję,że choroba Lili nie zakłóci terminów, bo ja też na coś czekam. Spętanie tzn: myśl o mnie lub przypominaj sobie Naszą miłość, gdy np rano wstaniesz :) tak to przykładowo działa .... Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 11:36 a rtyt? na jakiej zasadzie działa? przyciąga tą osobę do nas? o pętaniu napisałaś że "Spętanie tzn: myśl o mnie lub przypominaj sobie Naszą miłość, gdy np > rano wstaniesz" a ryt nie sprawia że ta osoba myśli o nas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:48 czy ja dobrze rozumiem ze jak Lilith robi spetanie to mozemy sobie wymyslic kwestie w jakies ma spetac naszego ukochanego? np. spetanie by codziennie rano dzownil jak kiedys pisaliscie? i tak sie stanie??????? prosze odpowiedzcie bo ja nie wiem czy to dobrze rozumiem;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margosia spętanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:06 Czy Wy nie rozumiecie, że spętanie nie jest rodzajem rytu miłosnego. Lilith tyle o tym pisała w temacie "klątwa czy urok miłosny". Spętanie ma to do siebie ,ze określa jedna rzecz do której się odwołuje a nie całego człowieka, nie wpływa na jego zmianę wewnętrzną, skupia się na impulsie. To rozkaz i ten ktoś nie MUSI nas lubić kochać, a jego codzienne telefony nie świadczą o jego/jej miłości, ciągłym rozmyślaniu- osoba spętana wykonuje impulsywnie TYLKO ROZKAZ. Spętanie nie jest formą rytuału miłosnego !! Czy Wy chcecie miłości, zmiany człowieka czy maszyny ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: spętanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:09 a nie jest tak ze spetanie pomoze zadzialac rytowi milosnemu a po jakis czasie jak juz zacznie byc dobrze mozna je zdjac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margosia Re: spętanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:17 Rytuał miłosny ma zwrócić ukochaną osobę, w tej osobie zachodzą wewnętrzne zmiany, to długotrwały proces, działanie energii i warto poczekać, pomyśl- teraz czekasz 2-3 miesiące, czasem dłużej- ale jeśli ON/ONA wróci, to możesz być szczęśliwą osobą na tzw.wieki, pod warunkiem że będziesz dbać o związek. Spętanie to rozkaz- wykonujemy go bezmyślnie. Lilith zwraca ukochanych- ale nad związkiem musimy sami pracować. To rytuał podstawowy, inaczej działa vip. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:41 aniolek no ja wlasnie myslalam ze to na takiej zasadzie dziala... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 26.03.09, 12:02 Spetanie ma za zadanie zwrócić na mnie wieksza uwagę że ja będę ważniejszy od innych osób np kolegów kolezanek które mnie nie lubią bo im zabrałem najlepsza koleżankę która zawsze byla przy mnie A mowiac ogólnie spetanie ma za zadanie zwrócić na nas szczególną uwagę 2 osoby Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 12:05 a ryt? sylwia- czyli mam rozumieć że ryt nie zadziałał?ryt i klątwe miałaś na jedną i tą samą osobę? czytałam że po klątwie po miesiącu sie odezwał..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:16 aniolek nie moge powiedziec ze ryt nie zadzialal bo mam jeszcze miesiac- klatwa zadzialala owszem po miesiacu ale klatwa byla na odwrocenie uwagi tej drugiej- zadzialala bo nie sa juz razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margosia Przemek i spętanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:09 Przemku źle myślisz, nie wprowadzaj w błąd. Przeczytaj temat "klątwa czy urok miłosny". Spętanie jest zniewoleniem, sztucznym !! O to Wam chodzi. I Lilith osobiście nie jest za tą formą rozkazu- jakim jest spętanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Przemek i spętanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:16 Całkowicie się z tobą zgadzam.Mówicie o tym jakby to było kupienie bułek w sklepie.Uspokójcie się wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Przemek i spętanie IP: *.tilbu1.nb.home.nl 26.03.09, 12:27 Spetanie+ urok miłości to jest dobre połączenie dodaje wigoru i efekty są dużo szybciej lilith powiedziała ze takie połączenie jest ok mysle ze jak będziemy razem to odwołań spetanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Przemek i spętanie IP: *.tilbu1.nb.home.nl 26.03.09, 12:18 Spetanie +urok miłości to jest dobre wyjście dodaje wigoru i efekty widać szybciejlilith powiedziała ze takie polaczenie jest ok a na wykonanie czekam ma sie to odbyć dziś i jutro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Przemek i spętanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:31 Ale tego się nie stosuje jak NIE JEST POTRZEBNE! do cholery jakby było to Lilith by ci je poleciła.Zachowujecie się tak jakbyście podważali jej kompetencje.Przestańcie pierniczyć co by tu jeszcze zrobić, bo Lilith doskonale wie co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Przemek i spętanie IP: 193.138.110.* 26.03.09, 12:36 Przemku - A czy lilith sama poradziła Tobie spętanie czy to Twój wybór i zlecenie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margosia Re: Przemek i spętanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:49 Wy nadal nie rozumiecie czym jest spętanie- to opętanie, a to jest pozytywny stan ?? Kompletnie sztuczny. Potrzebujecie aż takiego zniewolenia ukochanej osoby ?? Lilith wykonuje go, ponieważ ma takie możliwości- klient chce, klient ma- może polecić, ale to klient ma ostatnie słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do margosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 12:53 Margosiu a to jest tak ze ryt milosny zmienia wnetrze osoby na ktora jest robiony czy zmienia jej otoczenie tak ze ja do nas zbliza? czy moze troche tego i troche tego? pytam bo widze ze sie orientujesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margosia Re: do margosi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:26 Zmienia wnętrze człowieka, jego postrzeganie. Rytuał miłosny oddaje ukochaną osobę, ale z tego co się orientuję nie zwraca samych uczuć,miłości - o to musimy sami zadbać. Jeśli będziemy źle traktować ukochaną osobę, popełniać te same błędy, dla których od nas odeszła- ta osoba odejdzie. Rytuał miłosny nie gwarantuje miłości na wieki, Lili daje nam drugą szansę, a kartę zapełniamy sami. Inaczej wygląda ryt vipowski, ma inną formę. Ja korzystałam z rytów podstawowych i vipa, ponieważ osoba na którą zadziałałyśmy rytem podstawowym wpadła SAMA w bardzo niebezpieczny nałóg, który przytłumiał dojście do prawdy, zamulał umysł. Zrobiłam vipa nie dlatego, że ryt podstawowy z cennika nie działał, bo działał- ale zrobiłam go żeby skrócić męczarnię ukochanej osoby, pokazać mu jego wady- żeby mógł to ponaprawiać. Nie będę jednak o tym pisała, ponieważ rytuały wykonane przez Lilith są dla mnie bardzo intymną sferą i nie chcę tego upubliczniać, rozmawiam o tym tylko z Lilith. Zrobiłam je owszem dla siebie, ale przede wszystkim dla swojej rodziny. To tak od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do margosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:40 rozumiem ze o milosc musimy sami zadbac ale pamietam tez doskonale ze Lilith pisala ze ryt milosny trzeba zdjac jezeli stwierdzimy ze od tej osoby chcemy odejsc bo ona sie bedzie dalej meczyla... nie wiem czy dobrze rozumiem moze to nie bedzie milosc ale jakies czynniki zewnetrzne badz wewntetrzne nie beda jej pozwalaly byc z kims innym, byc szczesliwym bez nas. tak wiec jak juz dostaniemy ta sznase to musimy o te osobe bardzo dbac i nowy zwiazek i wystrzegac sie wszystkich bledow bo mysle ze jezeli nie bedziemy sie starac to bardzo skrzywdzimy ta osobe - bo bedzie nas miala dosyc i bedzie cierpiec ale cos nie pozwoli jej o nas zapomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Przemek i spętanie IP: *.tilbu1.nb.home.nl 26.03.09, 12:56 Ja tu pozwolę sobie zacytować słowa lilith Ja jestem tylko nazedziem a co klient chce to ona wykona. W końcu płacimy za to. Nie wiem jak wszyscy ale ja płace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Przemek i spętanie IP: *.tilbu1.nb.home.nl 26.03.09, 13:04 Wnętrze napewno zmienia ale czy otoczenie to nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Przemek i spętanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:04 a jezeli chodzi o ryt piszecie ze zmienia wnetrze tej drugiej osoby ale w jaki sposob? w taki ze jednak dochodzi do wniosku ze nas kocha ,mysli o nas nie jest szczesliwa z kims innym? Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 13:05 A czy Lili robi dzisiaj spetania i ryty pomimo tego,ze jest chora? Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: do Przemka 26.03.09, 13:10 CZy ty tez masz dzisaij spetanie pomimo tego,ze Lili jest przeziebiona? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 12:19 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=91961445&wv.x=2&a=92303975 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=91961445&wv.x=2&a=92301087 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq do margosia IP: 87.204.99.* 26.03.09, 13:11 Rytuał miłosny ma zwrócić ukochaną osobę, w tej osobie zachodzą wewnętrzne zmiany, to długotrwały proces, działanie energii i warto poczekać, pomyśl- teraz czekasz 2-3 miesiące, czasem dłużej- ale jeśli ON/ONA wróci, to możesz być szczęśliwą osobą na tzw.wieki, pod warunkiem że będziesz dbać o związek. Spętanie to rozkaz- wykonujemy go bezmyślnie. Lilith zwraca ukochanych- ale nad związkiem musimy sami pracować. To rytuał podstawowy, inaczej działa vip. czy mogę prosić, żebyś napisała, jak działa vip wg Twojej wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margosia Re: qq IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:39 Nie wiem czy Lilith chciałaby abym wypowiadała się na temat vipa, podawała szczegóły. Przy wykonaniu vipa są specyficzne procedury, oprawa, razem z Lilith są obecni pomocnicy. Rytuał trwa 2 dni, jest poprzedzony rytuałem przygotowującym. Ale wierzcie mi, rytuały wykonywane z cennika są również bardzo mocne, skuteczne-jestem tego 100% dowodem. Wcześniej podałam powód dla którego zdecydowałam się na vipa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Margosia IP: *.chello.pl 26.03.09, 13:54 Margosiu, czytam twoje wypowiedzi, napisałaś bardzo mało, ale widzę,że mamy identyczny przypadek.Też zrobiłam podstawowe ryty a teraz VIP i nie dlatego własnie,ze podstawowy nie działa ale z podobnych przyczyn i dla siebie i dla rodziny.Jeśli jest możliwość kontaktu z Tobą bezpośredniego to chętnie bym porozmawiała.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Do Margosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:56 Margosiu a ile kosztuje rytuał vip? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 14:07 Tzn 1000zł?? 2000zł.. czy więcej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 14:20 To ja już nie rozumiem ... Czy to oznacza, że ryt miłosny zwraca nam osobę, ale nie sprawia, że ona nas kocha? Czy to oznacza, że mój ukochany będzie mną zainteresowany, ale nie będzie mnie kochał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 26.03.09, 14:47 Nie będzie takiej miłości jak się wydaje. Ryt ma przyciągnąc osobę ponownie.O miłość trzeba samemu zadbać, przy takich rytach. Pobudza zainteresowanie, coś go nagle ciągnie, przypomina sobie to co łączyło, ma uczucie tęsknoty itp. Ale o prawdziwe uczucie już sami walczycie. To wy jesteście teraz kowalem tego związku. Zresztą to się tyczy również mnie. Jeśli w nim nie zgasło uczcuie to walka jest już inna. Po drugie nie mozna myśleć,że On na pierwszym, drugim , czy trzecim kontacie powie Kocham Cię, to długotrwały proces, w Nas samych też zachodzą zmiany. Tak jak Oni tak i my uczymi się.... Z tą różnicą,że my wiemy co jest grane Oni nie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 14:53 Ale to przecież nie ode mnie zależy, czy ktoś będzie mnie kochał ... Ja na to nie mam wpływu ... Myślałam, że ryt rozbudza uczucie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 14:56 a co w przypadku gdy to nie sa osoby z ktormi sie bylo? jesli ryt nie jest na ex? nie kazdy robi ryt na bylego/byla Odpowiedz Link Zgłoś
margosia_33 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 15:08 Jestem za rytuałami, ponieważ dzięki Lilith uwierzyłam w ezoterykę. Zdążyłam sobie wyrobić swoje zdanie. Ja świadomie zdecydowałam się na rytuały rózne (łącznie z takimi co poprawiają komfort życia)plus vip - ponieważ chodzi o moją rodzinę, a nie moje widzi mi się. O zwrócenie osoby którą kocham, która mnie kocha- ale mającej paskudny charakter i stąd wynikało w naszym życiu wiele niedobrego- stąd vip. Koniec kropka. Nie zdecydowałabym się na rytuał przyciągania na osobę, która tylko mi się np podoba, skąd wiesz że ją kochasz ? Chcesz z Nią być ? Przecież ten związek stworzysz sztucznie od podstaw ! Lilith to wielokrotnie podkreślała, nie jest za rytem na konkretną osobę, lepiej działa i szybciej ryt ogólnie przyciągający miłość. Lilith jest ezoterykiem, bardzo wiele potrafi, a klient chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 15:15 to ze sie z kims nie bylo w tradycyjnym zwiazku nie oznacza ze sie nie kocha. zycie portafi stworzyc wiele sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
margosia_33 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 15:25 Ap ja niczego nie neguję, nie karcę- bo tak naprawdę nie wiem jak bym postąpiła, gdybym była w innej sytuacji. Wyrażiłam soje zdanie, ale to moje zdanie. Kropka. Bardzo chcę, żeby wszyscy doszli szczęśliwie do finału, tylko błagam nie zadręczajcie się kalendarzem, odliczaniem dni, tygodni, miesięcy. Lilith spotkałam w grudniu, pierwsze ryty były na początku stycznia i z prognozami, już w lutym miałam napisać o swoim szczęściu- a tu bach, popadł w okropny nałóg i zanim go nie wyeliminowałyśmy, nie umiał myśleć logicznie, upajał się, żeby nic nie widzieć, vip tutaj pracuje. Ja też miałam, mam i będę miała jeszcze dołki, bo takie życie, totalne zmiany nastrojów, nawet przy vipie. Ale wszystkie rytuały działają, jedne bardzo szybko, a ten najważniejszy powoli, ale dzieje się. Głowa do góry. Nie patrzcie w ten kalendarz i nie straszcie się tym 3 miesiącem od, na każdą osobę indywidualnie działają rytuały Lilith, ale osiągają zamierzony cel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 15:36 rozumiem, zycze ci wszystkiego najlepszego w sprawie rytu :) ale dalej nie wiem jak to dziala w przypadku gdy nie bylo zwiazku jako takiego. wtedy to nie jest przypominanie sobie jak bylo (moze poniekad jest przypominanie tego co bylo jak sie mialo ku sobie zanim nie wyszlo), ale te osobe ciagnie do nas, jak to dziala? Odpowiedz Link Zgłoś
margosia_33 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 15:40 Ja osobiście nie wiem jak to działa w Twoim przypadku, może ktoś miał podobnie to napisze, może Lilith jak poczuje się lepiej odezwie się. A co do zamówionych rytuałów odprawi je mimo choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 26.03.09, 14:59 Jeśli chodzi o ryt VIP i jego cenę zapytać trzeba samą LILI, skoro nie umieściła tego w cenniku ogólnym , to miała swoje powody.Nie mogę Wam podać ceny , ponieważ jestem tylko klientem i nie sądzę aby ktoś tu sam z siebie napisał ile zer i jakie liczby posiada wyznaczona kwota. Trzymajcie się cieplutko Wam też się wszystko uda.Głowa do góry !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
margosia_33 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 14:51 Ryt vipowski to wydatek około 10 tyś. zł i nie podlega negocjacji. Zresztą Lilith ustala to indywidualnie. Majko nie chcę podawać swojego adresu meilowego, a ten gazetowy nie wiem czy działa- tak jak wspomniałam to jest dla mnie bardzo intymna sprawa. Żadna siła, nie sprawi że ktoś będzie Cię kochać, ot tak szczerze i na zawsze. Nad związkiem trzeba pracować. A czy zwrot partnera to już nie jest wystarczająca, ogromna pomoc Lilith? Ona nas prowadzi do finału,ale nie za rączkę przez całe życie. Dalej- to już nasza praca, dostajemy szansę. Jeśli kochał Cię wcześniej, będzie też kochał, rytuał mu to silniej uświadomi. Lilith to kiedyś napisała, że obrączki na palec nie włoży nikomu, chyba że w vipowcom. Ale rytuał vip- to naprawdę inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 26.03.09, 15:08 Nie ma problemu :) sama też nie chcę tu na forum opowiadać, bo to dla mnie również intymna sprawa.Życzę dużo, dużo szczęścia :))) i powodzenia w radości jaką posiadamy :) Margosia ma rację, ryt VIP to już zupełnie inna bajka , inne zasady, inny układ i inne możliwości. Jednak nie macie się co marwtić,że jak my mamy Vip to Wam się nie uda. Uda się w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 26.03.09, 15:11 na czacie paranolamlni.info lilit podała cenę za VIP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 15:13 Masz rację, już samo to, że osoba wróci będzie szczęściem:-) I wiem jedno: powrót mojego ukochanego będzie wyłącznie zasługą Lilith. Bez niej, nie miałabym jakiejkolwiek szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 16:51 A ja się cieszę. tak po prostu. jestem spokojna, i przekonana o tym, że wszystko będzie dobrze. dużo we mnie siły i optymizmu, a to jest najważniejsze. dziękuję Lilith bardzo, w końcu to jej sprawka :D aż sama nie mogę uwierzyć w to, jak bardzo się zmieniam na lepsze :D Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 16:54 ja na początku miałam pełno optymizmu w sobie....ale teraz nie mogę o tym powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:03 ale obie jesteśmy z końca stycznia przecież.. ja uważam, że to działanie rytu (staję się taka, jaką On mnie chciał zawsze widzieć) no i Lil, która coś niecoś dodawała do rytów, abyśmy mimo wszystko były zadowolone :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:12 mam nadzieje ze nie bedziemy szczesliwe mimo wszystko a dlatego ze nasze marzenia sie spełnią... :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 17:15 Ash- u Ciebie coś sie dzieje oprócz tego optymistycznego nastroju? bo u mnie nic. Ty też jestes porycie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:24 no tak, ryt był 28 stycznia. mój przypadek jest dość trudny - od rozstania minęło dopiero kilka miesięcy, ale On jest bardzo silny psychicznie, a takie osoby śa jakby bardziej chronione przed działaniem tej energii.. pisałam już wcześniej, miałam, jak to określiła Lil - "burze nastrojów" - od mega dołów do euforii, czasami w kilkugodzinnych odstępach..to był ciężki okres, bałam się, że coś mnie opętało :) ale teraz już spokój. kontaktu na razie nie ma, ale ja wiem, że prawdopodobnie będę musiała trochę poczekać, raczej trochę dlużej niż te 3 miesiące. pozdrawiam Cię :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 26.03.09, 17:37 Ash - czyli jak ktoś jest silny psychicznie to ryt może się nie udać czy tylko przesunąć w czasie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:43 no, o to to już trzeba chyba experta zapytać. ja myślę, że tylko się przesunie (kontakt ma być pod sam koniec 3 miesiąca, a powrót wychodzi na to, że później) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 26.03.09, 17:50 Ok też tak myślę że tak może być przesunięcie w czasie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 18:57 wiecie kiedy kończy się czas wykonywania rytow klatw spetan itp> tzn do kiedy to trwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:21 Dołączam do Ash i Aniołka - też jestem z końca stycznia. I jestem pewna, że się uda :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:24 też jestem z końca stycznia wierze że sie uda ale coś powoduje u mnie watpliwosci tzn nie byloby ich gdyby nie znowu jakas dziewczyna :) Kurcze co ja się mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:28 nowa dziewczyna?? dopiero jedna poszla precz.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:34 div no wlasnie i to jest problem... bo juz pojawila sie kolejna i wiem to na pewno. Normalnie czuje się jak na karuzeli na prawde :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:40 piszecie ze pojawia sie kolejna dziewczyna ale moze to tylko ona jest nim zainteresowana a nie on nia? moze nie ma sie czym przejmowac. Lilith kiedys pisala ze ryt sprawia ze on jakby slepnie na inne i sie innymi nie interesuje wiec jak juz tej pierwszej powaznej sie pozbylyscie za pomoca klatwy to chyba teraz juz nie ma sie czym martwic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:42 gosc tak wiem ze od rytu nie rozwija sie zadne uczucie ale kurcze z tego co wiem jemu w ogole taka sytuacja nie przeszkadza a wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:40 hmmm...a co na to Lilith? a może ta nowa tylko robi "podchody" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:48 a komu przeszkadza powodzenie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:45 sylwia, w takiej sytuacji chyba powinnaś sama zacząć działać, ja bym tak zrobiła (ew. wcześniej skonsultowała się wcześniej z Lilith) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:49 Ash div właśnie zamierzam napisać do Lilith maila ale jak się skończy teraz ten czas rytualizacji ( hmm tak to sie mowi? :) ) i napisze na pewno:) Ash widzisz ja mam taka sytuacje ze sama zaczac nie moge - skomplikowane tzn moze nie skomplikowane ale chodzi mi o zachowanie twarzy i po prostu duma mi nie pozwala na to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 26.03.09, 19:20 Czy ktoś z Was miał robione spętanie? Pytam z ciekawości. Możecie podzielić się swoimi doświadczeniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 20:45 div no wlasnie kkomu przeszkadza powodzenie ahhh to nie wyglada za ciekawie na prawde :/ Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 20:47 a czy ktoś wie czy przy rycie może być właśnie większe powodzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 20:51 nie mam pojecia :/ ahh chyba jednak napisze do Lilith bo zwariuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 20:58 sama jestem ciekawa co Ci powie:) ja ostatnio jak juz sie nie moglam sama wydostac z wlasnej rozpaczy to napisalam i jak mi gorzej to czytam jej odpowiedz - podnosi mnie na duchu:) bo nie chce jej zameczac za kazdym razem jak cos jest nie tak. natomiast jesli w ciagu kilku dni po klotni nic sie nie zmieni, to znowu napisze, ale poki co WIERZĘ :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:07 przez ten pobyt jak byla w Wawie napislaam do niej 2 maile :) i mam szczerze male wyrzuty aby napisac kolejnego ale sytuacja jest raczje nie za ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:12 to moze poczekaj az minie czas rytow i Lili powróci do zdrowia:) w sumie to sie nam dziwie - i nie dziwie. bo z jednej strony wiedzac ze mamy 3 miesiacy powinnismy siedziec i grzecznie czekac. a z drugiej sama wiem ze nawet najmniejsze byle co powoduje milion roznych odczuc, mysli itp... bedzie dobrze:) ludzie po rytach mowia zeby wierzyc, wiec wierzmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:17 div a wiesz kiedy czas rytow mija? bo wlasnie nie wiem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:25 jak jest pełnia, to po pełni, jak nów to po nowiu chyba :) nie wiem ile to trwa ale myślę, że nie dłużej niż 2-3 dni, trzeba by gdzieś w necie znaleźć fazy księżyca na marzec i wsio będzie jasne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:34 dzieki ;) to wstrzymam sie 2-3 dni :) ale strasznie mi cięzko na prawde :/ Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 21:40 kalender-365.de/kalendarz-ksiezycowy.php dzisiaj mamy nów:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:49 Sylwia:) nie ma żadnych dowodów konkretnych, więc nie bądź smutna :) co mi mówiłaś? uszy do góry, może to co się dzieje (a nie wiadomo dokładnie co) to też element procesu rytu tak jak u mnie może ta cholerna kłótnia! ale oczywiście jak chcesz to pisz, nie żebym do czegoś namawiała:) Aniołku dzięki:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 21:55 wiecie co dziewczyni i chłopaki? mam jakiś taki pozyttywny wieczór dziś... i mam wrażenie że wszystko sięułoży nam wszystkim i bedzie dobrze. przesyłam Wam mojąpozytywną energię?:P łapcie:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:01 aniolek lapie garsciami :) div dzieki kochana ;) ale dowody sa i to powazne :) powstrzymam sie kilka dni jeszcze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:03 powiem tak... nie nakryłaś ich w łóżku - nie ma o czym gadać; nie dają wspólnych zdjęć na nk - nie ma oczym gadać; nie ma miłosnych opisów - nie ma o czym gadać :))) ja też dziś mam dobry wieczór mimo beznadziejnej sytuacji:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:14 div jeszcze by tego brakowalo zebym ich w lozku zastala :D nie chcialabym byc na miejscu tej dziewczyny :) nie ma zdjec na nk ale sa opisy na gg... i dziwne prezentuyn na nk i zrodlo w postaci kolezanki tez jest ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 22:21 Aniołku łapie tą pozytywną energię czym tylko mogę:))) Zdradzę wam swój sposób na poprawienie sobie humoru. Jak jest mi źle i mam doły z powodu rytu to oglądam to... www.youtube.com/watch? v=kqGBGDgVJeA&feature=related Tak sobie myślę, że lata 80-te były lepsze(przynajmniej na zachodzie), te stroje, muzyka, ludzie i wogóle ,achhh... Miłego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 26.03.09, 22:40 dzisiaj jakiś lepszy dzień. u mnie humor ani dobry, ani zły. ale w normie :) wreszcie małymi kroczkami idzie ta prawdziwa wiosna. wymęczyłam się na sportowo - to najlepiej układa mi myśli. choć generalnie sportów samych dla siebie niewiele lubię :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:16 Mam pewne przemyslenie ktorym chcialabym sie z wami podzielic. Kiedys ktos w watku podziekowan dla Lilith napisal ze ryt przypomina przemeblowanie, najpierw trzeba zrobic duzy balagan zeby potem bylo dobrze. Mysle ze wszystko co sie teraz wokol nas dzieje a przede wszystkim co sie dzieje z naszymi ukochanymi ma na celu przywrocenie nam ich mimo ze wiekszosci z tych sytuacji nie rozumiemy. Moim zdaniem nawet jezeli dzieje cos co wydaje nam sie zle, budzi watpliwosci czy wszystko dziala jak nalezy, ma na celu doprowadzenie nas. nie wiem jak wy ale ja nie znam sie na ezoteryce i wiele rzeczy jest dla mnie niepojetych dlatego nie chce zachodzic w glowe czemu dzieje sie tak a nie inaczej. Ale wiem jedno - Lilith mi zawsze powatarza ze nic nie dzieje sie bez przyczyny. wiec nie dolujcie sie chwilowymi trudnosciami bo one nas prowadza do wielkiego szczescia:) a poza tym nie wiem jak wam ale mi nikt nie obiecywal ze bedzie latwo, i nie jest ale wiem ze warto bo wkrotce bedzie cudnie :D czego wam i sobie zycze :* K. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 26.03.09, 22:17 KOBIETKI! ja myśle ze za miesiac o tej porze już na pewno bedzie sie coś dziać dobrego u nas.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:48 gościu - piękne słowa, dziękuję Ci za ten wpis. to z balaganem nawet by sie zgadzalo :) Sylwia a wiesz ze to nowe opisy do nowej dziewczyny czy tej od klątwy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:53 div to do tej nowej... i najgorsze ze nie moge zlokalizowac kim ona jest po prostu tragedia az mi sie smiac chce...:) kurcze nie wiem moze on chce zapomniec o tamtej i rzuca sie w wir jakis nowych znajomosci .... kurde felek ale co ze mna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 23:00 a moze probuje sie czyms zajac zeby nie myslec o Tobie :p spokojnie :) a jak bedzie tragicznie to zawsze mozna spytac Sabinke :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 23:06 div nie sadze zeby probowal sie czyms zajac aby zapomniec:) on sie zajmuje czyms aby sobie poukladac zycie- taki jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 23:14 wyczerpaly mi sie pomysly!:) ciekawe co Lili powie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 07:19 Ktoś napisał, że gdy z kimś było się wcześniej, to łatwiej odzyskać jego miłość. A jak myślicie, jak może być w moim przypadku? Mój były przez pewien czas bardzo mnie kochał. Gdy się rozstaliśmy, nie chciał wrócić, bo stwierdził, że mnie już nie kocha. Czy po rycie on będzie tylko zaangażowany, czy zostanie przywrócona jego wcześniejsza miłość? Myślę o tym, bo miałam w nocy sen. Śniło mi się, że z nim byłam, ale on mnie nie kochał. Chciałam nim potrząsnąć i powiedzieć: "Pokochaj mnie wreszcie!" Ja nie mam snów proroczych, myślę, że ten sen ujawnił moje obawy, że on mnie nie pokocha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 09:59 Kleks ja mysle że to zalezy w dużej mierze od Ciebie czy on Cię pokocha czy też nie. Jeżeli bedziesz okazywać mu swoje uczucie zainteresowanie... to na pewno się zakocha bo w końcu będzie zaangażowany w Waszą znajomość. Przypomnij sobie czasy siebie i jego wtedy kiedy się kochaliście jak to wyglądało i co sprawiło że Cię pokochał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 27.03.09, 10:31 Wiecie co nie jestem ze swoją "byłą" już ciężkie cztery miesiące wczoraj od bardzo dawna wszedłem na NK i pousuwałem zdjęcia wszystki włącznie z tym na którym byłem z nią tak poprostu to nie z jakiejś złości czy coś tam takiego chciałem zostawić tylko zdjęcie główne. a teraz załapałem doła z tego powodu że usunąłem fotkę gdzie byłem z nią :(( głupie to jest miał ktoś tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:04 nie jest glupie... ja tez tak zrobiłam tylko że w przepłwie złości pousuwałam wszystko pożniej było mi troche smutno ale... przeszło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 27.03.09, 11:19 Dzięki Sylwio bo już myślałem że nienormalny jestem usuwam zdjęcia i łapię doła... usuwałem fotki tak pstryk bezmyślnie i teraz żałuję ale może jak ona to zobaczy że usunąłem fotę z nią to pomyśli o mnie albo odwrotnie zwiększy swój romans z tym frajerem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:31 Z ja Ci powiem szczerze ze w przeplywie zlosci usunelam go tez z listy znajomych :) ale juz mi przeszlo wszystko to zapewne tylko chwilowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 27.03.09, 11:36 uuuuu Sylwio ostro hehe to ta złość musiała być chyba na maxaa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:39 Z po tym co uslyszałam byłam bardzo zla :) dlatego tak się stało ale szczerze nie zaluje :) zawsze mozna wyslac jeszcze jedno zaproszenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 27.03.09, 11:25 Ja też usunolem zdjęcia z ma była ale uważam ze jak mam mieć 2 szanse i czysta kartę To chce zacząć od nowa dać jej to co kiedyś jej nie dałem bardzo duzo chce zmienić i cieszę sie ze trafiłem do lil ale zanim trafiłem do niej to musiałem przejść przez kilku oszustów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 27.03.09, 11:32 Przemek - to jest dobre to co mowisz jak mamy od Li nową szanse to ok zaczynamy wsystko od nowa szczególnie że moje zdjęcie z nią wisiało tak przez 1,5roku bo to z miejsca gdzie mam super wspomninia no ale Nowa karta nowy rozdział czekajmy na powrót naszych miłości :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Coś pozytywnego :)) IP: *.chello.pl 27.03.09, 11:44 Kochani, czy Wam Lili nie proponowała abyście się sami kontaktowali z osobą,na którą czekacie? Moja koleżanka też jest ze stycznia.Lili, któregoś dnia zaproponowała jej aby sama zadzwoniła i zobaczyła ,że ryt działa. Dziś się dowiedziałam,że wczoraj zadzwoniła do niego, pod głupim pretekstem. I co się okazało? Facet był bardzo miły a rozstali sie w strasznym klimacie. Zapytał co ciekawego u mniej, czy ma kogoś i zaproponował spotkanie przy kawie. Jest mega szcześliwa, bo w normalnych okolicznościach , po takim rozstaniu nie było mowy o takiej rozmowie a nie mówiac o wszpólnej kawie. Jej postępowanie dało mi do myslenia,że Lili ma rację albo miłość albo duma. Mam zamiar zrobić tak jak Ona w przyszłym tygodniu jesli sam nic nie zrobi. Nasuwa mi się myśl,że chyba i oni mają nadzieję,na krok z naszej strony lub obawiają się kontkatować , bo mają świadomość jakie było rozstanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ta.li Re: Coś pozytywnego :)) 27.03.09, 11:50 A co jeśli mamy stały (od biedy można to tak określić) kontakt, internetowy, ot nawet dzisiaj zamieniłam z nim parę zdań. Ale on nie wykonuje żadnego kroku, żadnej inicjatywy? Niespecjalnie interesuje go, co u mnie słychać, sam nie kontaktuje sie ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Coś pozytywnego :)) IP: *.tilbu1.nb.home.nl 27.03.09, 11:50 Właśnie napisałem lil. Czy mam pisać do mej byłej czy czekać aż ona to zrobi Jestem bardzo ciekaw co mi powie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Coś pozytywnego :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:52 Katti u mnie to na prawde nie jest takie proste - dostalam juz kilka razy po tylku i dlatego pierwsza sie nie odezwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coś pozytywnego :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:52 katti a czy mozesz powiedziec czy ten chlopak byl z kims zwiazany? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Coś pozytywnego :)) 27.03.09, 11:52 jeśli chodzi o mnie to Li powiedziała żeby zrobić 1szy krok bo nam gwiazdy sprzyjają i włosek nam z głowy nie spadnie. poczekam jeszcze chwile i to zwobie chyba..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Coś pozytywnego :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 12:01 widzicie, bo to chyba zależy od konkretnej sytuacji. Ale uważam, że jeśli Lilith komuś z nas powiedziała, żeby samemu zrobić pierwszy krok, należy to zrobić i basta:) Przemku podziel się z nami tym, co Ci Lilith odpisze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Coś pozytywnego :)) IP: *.chello.pl 27.03.09, 12:17 Kochani z jej relacji wynika ,że Ona też dostała po dupie od niego. za każdym razem, kazał jej spadać. Odczekała dokładnie z tego co pamiętam jak z nią rozmawiałam 1,5 miesiąca i zadzwoniła. Stwierdziała,że albo ryt zaczynyna działać albo nie.Albo jest głupia ,że wierzy w ezo albo nie. Na koniec powiedziała mi,że jak dostanie po dupie to woli to niż wyć do poduszki i czekac na coś co nigdy nie nastąpi, bo w obecnym czasie nie wiedziała na czym stoi.I miała dużo racji w tym. Bo co nam się stanie jeśli dostaniemy po tyłku ? lepiej jest wyć i czekać a nóż widelec może coś się stanie? A jeśli Oni na których tak czekają też mają takie same odczucia jak my ? Bo mi duma nie pozwala, a może po tyłu dostane i co tu zrobić by było dobrze. Jeśli teraz dostanę po tyłku po upływie 2 miesiecy to trudno ostatnie podejście zrobie po 3 miesiacach, jeśli będzie tak samo, będę wiedziała,że u mnie nic nie działa, mimo,że Lili twierdzi ,ze a i owszem. Ale i Ona może się mylić i tak jej będę wdzięczna ,że poświeciła swój czas dla mnie :) Oni byli parą przez 2 lata, odszedł do innej i stwierdził,że tamata kobieta to miłość jego życia... ale jak wiadać, chyba nie :) skoro jego miłość życia się zamyła;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Coś pozytywnego :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 12:25 Katii a czy moge wiedziec czy tamta "milosc jesgo zycia" zmyla sie przyy pomocy klatwy? czy towja koezanka miala tylko ryt na milosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Coś pozytywnego :)) IP: *.chello.pl 27.03.09, 12:38 I tak na koniec ale to już zupełnie moje rozumowanie. Jeśli sami po sprawdzamy sobie na jakim etapie są Nasze ukochane osoby, to jeśli coś idzie nie tak , to będziemy wiedzieli co dalej robić , co dalej zastaosować i nie marnować kolejnego czasu.Lili przecież całymi dniami nie siedzi nad karatmi i nie analizuje każdego dnia z życia naszych ukochanych. Nie zawsze wszystko musi widzieć a problemy zakłócenia mogą przyjść nagle.I np. miną 3 miesiac a tu będzie cisza i okaże się,że tu i tu był problem a można było zastosowac to i to, czyli czekamy kolejny czas. A tak to mamy czarno na białym. To moje zdanie nie musicie się z nim zgadzać. Ale wydaje mi się ,że zawczasu trzeba elimonować problemy.... Po drugie przychodząc do Lili przyszliśmy po pomoc co znaczy ,że podejeliśmy walkę, a skoro walczymy , bo kochamy to walczym do końca.... A skoro facet nie reaguje na Nas , mimo ,że posiadamy znikomy kontak, to albo ryt jeszcze nie działa w takim stopniu jak tego oczekujemy albo gdzieś jest problem, nad którym trzeba się zastanowić. Ktoś tu napisała,że spętanie jest złe. Owszem jest ale takie spetanie nie jest na całe życie , chodzi wyłacznie o przyspieszenie a nie robienie krzywdy. Sama zastaosowałam spętanie, ale tylko na czas rytu, jak tylko wrócimy do siebie zdejmuję to , bo już nie będzie potrzeby aby to istniało. Przemku moim zdaniem dobrze zrobiłeś połaczyłeś 2 w 1 będzie mniej cierpienia, szybciej się wszystko zakończy a przecież też sam pisałeś,ze jak będzie już koniec dramatu to zdejmujesz . Więc życzę aby dramat zamieniał się w romans..:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ta.li Re: Coś pozytywnego :)) 27.03.09, 12:39 Tak, tylko, że ja chyba bym nie chciała dostać po raz kolejny akurat od niego po tyłku. Mieliśmy , tzn. ja miałam z nim przez parę miesięcy dość "ciekawe" relacje. Kilka razy uświadomiłam mu, pisemnie, jak jest mi totalnie źle z jednego powodu. I za każdym razem zaległa na długie tygodnie głucha cisza. Za ostatnim razem, jak sie wreszcie odezwałam, sam przyznał,ze jest ignorantem. Teraz się boję, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Coś pozytywnego :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 19:43 Kati, też jestem przekonana w 100%, że to efekt rytu, skoro po takim rozstaniu był dla niej miły. Ja chyba również napiszę do Lilith. Jeśli poradziłaby mi, abym do niego zadzwoniła, zrobię to pomimo, że po rozstaniu napisałam mu przykre smsy. Po prostu wierzę, że po rycie mój były również będzie dla mnie miły; dzięki Kati za przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 12:34 ja się chyba też odezwę, ale tak za tydzień 2..w sobotę miną 2 miesiące od rytu.chociaż wolałabym żeby on zrobił pierwszy krok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 27.03.09, 13:02 Jak mi by lil powiedziała ze mam sie odezwać pierwszy albo spotkać sie z nią to bym tak zrobił aaktualnie jestem 1200 km od niej ale zawsze mogę zjechać w każdej chwili jestem zawsze gotów miłość ważniejsza ponad wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 13:32 uwierzcie że czasmai taki kontakt ( aby zaczac pierwszym) nie jest prosty w moim wypadku na prawde malo realny abym zrobila to pierwsza. Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 16:44 Ja czekam na jej odzew do poniedziałku 06.04. Oczywiście lepiej jakby do tego czasu się sama odezwała (ma na to ponad tydzień), ale jeśli będzie to wszystko szło opornie to będe musiał sam wziąść sprawy w swoje ręce. Wówczas to ma urodziny i na pewno będe miał małe alibi (raczej nie powinna mi odpowiedzieć w stylu "spiepszaj dziadzie"...) Jeżeli jednak mnie opiepszy to widocznie tak już musiało być...:( Tka już będzie wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba (jak pisał Fredro) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanie Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 27.03.09, 16:51 Mam pytanie do was. Czy będąc po uroku na konkretną osobę. ta osoba podobno ma być "ślepa" na innych itd. a co ze zlecającym co jak zlecający pozna kogoś kto się spodoba?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 16:55 a czy ta Twoja koleżanka była tylko po rycie i ten chłopak zostawił "miłość życia" dla niej, czy też po klątwie na tę dziewczynę? jeśli wiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 17:01 Jestem facetem, więc jak widzę fajną babeczkę na ulicy, w klubie, na uczelni to wiadomo że nie będe wobec niej obojętny :) Bez przesady. To po prostu są zdrowe odruchy :) Powiem wam, że oprócz rytu na konkretną osobę, zamówiłem u Lil ryt ogółlny przyciągający miłość...i nie żałuję, bo teraz mam co robić dzięki niemu, ha :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 17:15 willow86 nioe chce Cie martwic ale wg mnie ona nie odezwie sie do CIebie do 6.04 wlasnie ze wzgledu na swoje urodziny- bedzie czekala ze moze Ty to zrobisz może sobie pomyslec ze jak sie odezwie pierwsza to ze Ty sobie pomyslisz ze zalezy jej na zyczeniach albo cos takiego :) willow a nie boisz sie pewnego konfliktu? zamowiles ryt na konkretna osobe i ogolny przyciagajacy nie boisz sie ze np za jakis czas bedziesz z ta konkretna osoba a jednak poznasz jakas dziewczyne ktora calkowicie powali Cie z nog? nie boisz sie czegos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 17:16 wiliwow- po co ryt na konkretną osobę i ogólny przyciągający miłość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 27.03.09, 17:17 wilow86 i co jak się sprawuje ryt ogólny przyciągający miłość widzisz efekty?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dnionicy Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 27.03.09, 20:06 Sorry,że zapytam , zastanwiam się nad urokiem na konkretą osobę, ale zastanwiam się czy to działa. Ponieważ czytając wasze wpisy mam wrażenie ,ze to nic nie działa. Czytam większośc wpisów ,że tylko czekacie, maleńka ilość osób tylko miała rezultaty.Czy możecie mi poradzić,że warto ? nie chcę trafić na kolejną super oszustkę lub oszusta.Mam małą ilość kasy a chcę ją dac godnej zaufania osobie.Lilith ma niby dobrą opinię, ale nie przekonuje mnie. wiedza to jedno a umiejętności to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 20:11 dnionicy- Lilith jest tutaj jedyną skuteczną osobą. ale na efekty trzeba poczekać. to nie jest tak hop siup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 20:12 aniołek u mnie tez 2 miesiące i z tego co widze jego nowa znajomosc rozwija się cały czas... chyba jednak napisze do Lilith Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 20:19 jak w ciągu max tygodnia nic nie ruszy to wezmę sprawy w swoje rece. raz kozie smierć! będzie co ma być! chociaż moge stchórzyć:D on pewnie też czuje jakieś obawy przez 1szym kontaktem Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 20:21 sylwia- skoro nowa znajomość to może warto mu pokrzyżować plany?:P zrobić mętlik w głowie:? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 20:25 aniloek mowisz o tym zebym sie doezwala pierwsza>? bo uwierz z eu mnie to raczej nie wchodiz w gre :/ Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 20:02 a ja postanowiłam że najbliższe dni pokażą czy się doniego odezwę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 20:04 anilek a od czego to zalezy? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 20:09 sylwia- hmmm... jutro mija 2 miesiące....i chyba zależy to od jego jutrzejszego zachowania:D pozatym mam dość! raz kozie śmierć:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dnionicy Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 27.03.09, 20:26 Nie chcę Was marwtwić i nie szukam zwady z nikim, ale wybaczcie ale po waszych wpisach nie widzę nic ciekawego. Rozumiem , czekanie itp. Nic się nie dzieje na zawołanie.Ankieta, która została umieszczona daje mimo to do myslenia. Zrozumcie mnie , chcę wreście trafić na odpowienią osobę a nie na kolejnego oszusta. Nikogo nie mam zamiru urazić, ani wczynac afery. Po prostu potrzebuje osoby, która mi pomoże. To nie możliwe aby w jedym czasie tyle osób czekało skoro skuteczność wynosi 95 %. Nie chę nikogo urazić podkreślam, szukam tylko pomocy ale jestem raealistą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 20:46 dnionicy ja mialam u Lilith ryt i klatwe klatwa dziala do miesiaca ryt do 3 i klatwa zadzialaa do miesiaca a do rytu mam jeszcze miesiac wiec nie ocenialabym tak pochopnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dnionicy Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 27.03.09, 21:10 Sylwio daleki jestem od oceniania. Podreślam szukam pomocy nie zwady. Nie mam zamiaru nikogo urazić!!!!! ale mam wile ale.... Wytłumaczcie mi jak debilowi. Dlaczego Lilith pisze,że karta nigdy jej nie oszukała w u Was są przesunięcia w czasie. Karta winna to wiedziecieć. Nie znam się na tym i mam szczere chęci. Jednak nie jestem bogaczem i szukam rozwiązania na swoją kieszeń. I podkreślam nie jestem ani jej ani waszym wrogiem. To wy czekacie , to u was dzieja się dziwne rzeczy. Jakim cudem facet ma zianeresowanie innymi kobietami skoro był na nim ryt wykonanty. Winien interesować się tylko kobietą, która jest zleceniodawcą. Chyba,że jestem tak głupi,że nic nie kumam. Dlaczego są przesunięcia w czasie. Lilith pisała ,że nikt nie skarży się na to ale jak czta sie wypowiedzi to są przesunięcia. I taki laik jak ja zaczyn się gubić w tym wszystkim. Bo niby coś jest super a tego nie ma. Rozumiem sam zamiar rytu , rozumiem połaczenie ale dlaczego wszystkiego brak? dlacyego pojawiaj si inne osoby..... pomozcie , tzlko o to prosze... Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 21:18 i tu by się przydała wypowiedź fachowca... Lilith? devianangel?:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dionizy Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 27.03.09, 21:23 Dla większości to będzie głupota, ale moja żona nagle mnie i naszego 14 miesiecznego syna zostawiała. Bo stwierdziła,że to nie dla niej cos takiego. Nie szukma pomocy dla siebie, bom stary dziad ale czym zawinił syn? Chcę ja odzysakac dla dziecka a nie dla własnego ja.. Możecie się ze mnie smiac i robić głupie wpisy. Ale mój synek to całe moje życie, a matak w wychowaniu dziecka to cały majatek.... Jeśli możecie być obiektywni to super , jesli widzicie we mnie wroga bo zadaje dziwne pytania , to trudno. Ale wiem dla kogo walczę i dlaczego walczę. Krytyka a dziecko to rózne sprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 21:25 dionyzy-> walcz wszelkimi sposobami:] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 21:38 napisalam do Lilith maila w sprawie tej kolejnej... kurcze to mnie wykonczy niedlugo na prawde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 21:23 dnionicy, specjalnie dla Ciebie: 1). Tutaj większość zdecydowana pisze, że czeka, bo się tu wspieramy w tym czekaniu. Wszyscy jesteśmy osobami w TRAKCIE 3m-cy. Osoby PO czasem się udzielają i opowiadają swoje historie MAJĄCE szczęśliwe zakończenia. 2). To co czytasz to nasze interpretacje. Nie wiadomo jaka jest obiektywna prawda (mówię o zainteresowaniu innymi a nie nami itp.). Nie wiadomo co komu siedzi w głowie i jak jest naprawde. Logiczne, że gdy zobaczymy/usłyszymy coś to się tym przejmujemy, wyolbrzymiamy, martwimy 3). Lilith udowodniła nie raz, że jest wielka. Już nawet trole się poddały w krytyce - zdarza się to obecnie bardzo sporadycznie 4). Jeśli dobrze poszukasz, znajdziesz wypowiedzi osób po rytach. Każda mówi fantastycznie o Lilith. Był wątek który skasowano, tam były też ich posty takie jak nasze tutaj - w momencie oczekiwania Jeśli mogę coś dodać od siebie, to wróżba Lilith mi się sprawdza póki co na bierząco. Brałam udział w jasnowidzeniu emocji na 5 dni - sprawdziło się. Ryt zdajsie działa, na klątwę czekam. Ale jestem dopiero na początku drogi - 2 tyg. - więc nie oczekuję, że już teraz powinnam wkładać kolejny bukiet od ukochanego do wazonu. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 21:32 a Kochani powiedzcie mi prosze - pisaliście do Lilith jakoś od wczoraj mniej więcej? lepiej się czuje? odpisuje? bo się koszmarnie męczę po ostatnich zajściach i normalnie bym do niej napisała, ale nie chcę jej zawracać głowy z racji choroby i ostatnich "przygód" i tego że dopiero był czas rytów... czy pytania odnośnie naszych spraw dotyczących rytów są..ok? :( Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 21:38 z tego co mi ktoś mówił Li nie odpisuje na meile. może chora jeszcze jest. ja sama nie pisałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dionizy Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 27.03.09, 21:39 Nie oczekuję tu Bog wie czego, oczekuję szczerych wypowiedzi. Powiedzcie mi co działa a co nie, co uznajecie za sprawdzony sukces a co nie. Walcze dla syna nie dla siebie. kocham to malrństwo i dla tego was tak wypytuję. Wiecie jakim bólem jest kładznie co noc dziecka, które woła mama? obyście nigdy nie musieli tego poznać. Wrogowi się tego nie życzy.Nie mam zamiaru budzić w nikomu litość, życie to życie, walka to walka. Ale sami musicie przyanć ,że jest wiele ale............ a ja szukam wyjścia dla dziecka. Bo bardzo je kocham. Śmiejcie się ze mnie.. ale jestem ojcem i to dla mnie ważna sparwa, bo nim zostałem do końca swojego życia. I cieszę się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 21:42 zwróć się z tym do Lilith. tak uważam. Aniołku dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 21:44 dionyzy dlaczego mamy sie z Ciebie śmiać? to poważna sprawa. jedyną skuteczną soobą na tym forum jest Lilith. więc może napisz do niej. zobaczysz co Ci powie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzionizy Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 27.03.09, 21:49 Aniołki móiwsz trzeba spytać te osoby. Rozumiem,ze jedna chora a co z druga? Nagle wybuchała jakaś tam bąba, ok kumam. Ale nagle z tą bobą poznikały z tego forum osoby, które mają coś do powiedzenia. One też chore ? jakaś epidemia wiosenna? Gdyby mi przyszło zastawic dom , samochód dla pewniaka ,że moja żona wróci, prosze zrobię to od ręki. Ale dajcie mi coś co pozwoli powiedzieć działa. Czytałm dużo wątków i tych nawet, które zostały wymazane. Jednak patrze na Was nowe lub stare :pokolenie " rytów i coś do mnie to nie przemawia. Sorry ale dla syna musze mieć pewność.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 21:56 u mnie zadzialala klatwa po miesiacu nawet nie calym tak jak powiedziala Lilith- po dwoch tygodniach od rytu stalo sie tez cos co wczesniej bylo nie do pomyslenia... Lilith mowi ze ryt działa- wierze jej bo nie mam powodow zeby nie wierzyc. Powiem Ci jedno że Lilith na pewno jest szczera w tym co mowi zapytalam ja czy jest szansa zebym spedzila z nim świeta powiedziala mi stanowczo ze nie wiec nie owija w bawelne jezeli nie to nie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 21:57 jak nie zaryzykujesz to sie nie dowiesz...:) były tu osoby które sie wypowiadały że działa.:] musiałbyś poczytać troszke wstecz...np jest osoba z grudnia której wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 21:59 jaka druga osoba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 22:06 aniolek co druga? :> Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 22:10 "Aniołki móiwsz trzeba spytać te osoby. Rozumiem,ze jedna chora a co z druga?: do tego było moje pytanie "jaka druga osoba?:) Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 22:13 Dionizy, nikt tu nie będzie się z Ciebie śmiał, bo każdy z Nas ma swoja historie krótszą bądź dłuższa ale zawsze pełna bólu, łez , nieprzespanych nocy ...ehh długo by wymieniać... Wielu z Nas trafiło tu tylko dlatego ,że nie poddali się , nie stracili wiary i nadziei pomimo tego iż po długiej drodze tutaj natrafiło na wiele pseudo ezoteryków etc. , którzy żerowali na naszym bólu itd. Jak doskonale zdajesz sobie sprawę każdy ma przeciwników i zwolenników...tak było jest i będzie... Powiem Ci jednak jedno... Dla mnie Lilith jest jedyną osobą, której uwierzyłam bez oporów... zdałam sobie sprawę,że tylko ona może mi pomóc...dlaczego tak? nie wiem... W tym co pisała nigdy nie spotkałam się z "ale" ze swojej strony... zawsze miała 100% racje...a dla osoby która miała do czynienia z wieloma "ezoterykami" to bardzo wiele... W jednej chwili uświadomiłam sobie,że Ona albo nikt ...że jeśli chce z czystym sumieniem powiedzieć sobie ,że zrobiłam wszystko w tej sprawie to ona jest jedyna i najbardziej wiarygodną, oraz odpowiednia osobą by tego dokonać... Kobieca intuicja...a na nią nie mogę narzekać;P To moje odczucia i opinie, nie sądzę by ktoś Tu Cie namawiał bo decyzja jest Twoja , Ty decydujesz komu powierzysz los swój i synka ... ehhh aż się popłakałam ;( Pozdrawiam i 3mam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 22:17 magic- poco od razu płącz? Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 22:24 Jakaś taka wrażliwa się zrobiłam... nad wyraz :P ogólnie to wcześniej mi się nie zdarzało ale cóż ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 21:49 popieram przemówczynie mysle ze powinienes porozmawiac z Lilith jak ona to widzi... Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 27.03.09, 22:13 aaaa już skojarzyłam jaka druga- devianangel- ona sie zna na ezoteryce ale nie wiem czy wykonuje takie rzeczy jak Lil Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 28.03.09, 01:14 Do Z, Aniołka i Sylwii... Ryt ogólny przyciągający miłość działa, bo: - dziewczyny które wcześniej zupełnie w trakcie studiów nie chciały na mnie nawet zerknąć teraz zuuupełnie inaczej mnie postrzegają :) I dobrze! - to się po prostu czuję, że kobitki zwracają na ciebie baczniejszą uwagę przy nawet krótkiej głupiej rozmówce... TO NAPRAWDĘ DZIAŁA, SERIO SERIO (jak mawiał Shrek) Nie boję się konsekwencji rytu ogólnego na miłość,(konfliktu interesów pomiędzy rytami) bo dzięki niemu bardzo prawdopodobne że znajdę prawdziwą miłość...zresztą Lil uświadomiła mi, że w kartach wyszło, że będe przez pewien okres czasu z tą dziewczyną na którą był robiony ryt na konkretną osobę, a po krótkim okresie czasu odejdę od niej (podobno to nie jest zupełnie dziewczyna dla mnie...szkoda) na rzecz dziewczyny z którą mogą mnie wiązać naprawdę poważne plany na przyszłość... Więc nie mam się czego obawiać:) W końcu i tak na końcu PRAWDZIWA miłość zwycięża!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 08:26 willow to ja chyba jestem glupia bo nie rozumiem Cie w ogole :) po co Ci ryt na konkretną osobę skoro z nią nie bedziesz? Mysle ze nie bylby Ci potrzebny ryt ogolny gdybys byl pewny ze kochasz tą dziewcyzne na ktora jest zrobiony ryt... Ty nie jeswtes pewny :) hmm pokusilabym sie nawet o stwierdzenie ze kieruje Tobą chwilowa chęć posiadania i tyle sorry za szczerosc- mysle ze musisz uwazac bo mozna zrobic krzywde tej drugiej osobie w koncu ona nie wie o tym ze jest pod wplywem uroku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 28.03.09, 11:23 Wilow - super że ryt ogólny działa i widzisz efekty :) LI powiedziała Tobie że nie będziesz z tą na którą był robiony konkretny rytuał hmmm trochę dziwne ale .... Mam pytanko czy przed rzuceniem uroku prosiłeś li o postawienie kart czy to jest ta własciwa dziewczyna czy Lilith sama powiedziała to Tobie??? Odpowiedz Link Zgłoś
devilangel13 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 28.03.09, 09:28 aniolek1011 napisała: > aaaa już skojarzyłam jaka druga- devianangel- ona sie zna na ezoteryce ale nie > wiem czy wykonuje takie rzeczy jak Lil Rytow na zawodowo nie chce wykonywac, Aniolku. Inne rzeczy owszem.A co do obecnosci na forum to czasu mam niewiele i ostatnio wiecej uwagi poswiecam wspoltworzonemu z Lili forum Wrozbiarstwo i rytualy, gdzie mam swoje obowiazki. Tu zagladam przelotnie, podczytam cos, napisze cos i znikam. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Do Dionizy 28.03.09, 08:08 Drogi Dionizy ja jestem z grudnia, rytuał działa:)Zaufaj Lilith ona naprawdę Ci pomoże:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP Ryt VIP-owski IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 08:11 Sabina poprosze o kontakt co dalej w mojej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 11:58 Nic się nie martwcie i wykorzystajcie ten czas na inne sprawy, na zadbanie o siebie.Jeśli Lil powiedziała, że będzie ok to będzie jestem tego przykładem.Nieraz mówiła mi coś, co wydawało mi się wręcz nieprawdopodobne, a pózniej tak było:)Większość z was może zobaczyć partnera gdzieś albo dochodzą was słuchy, że się o was pyta.Ja nie miałam takich możliwości.I nie przejmujcie się wesołymi statusami na gg, u mnie też tak było, to chyba usilne staranie udowodnienia sobie, że jest dobrze, ale spokojnie i tak dochodzą do wniosku, że nie jest:D Trzymajcie się i czekajcie cierpliwie.Nie przejmucie się też jakimiś niepowodzeniami, ale trudnością w rozmowie.To normalne, na początku będzie badanie gruntu.Z czasem to się unormuje.Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:20 mystery a jak u Ciebie sie sprawy mają? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:27 Różnie, ale to w dużej mierze zależy od mojego postępowania.Dlatego przestrzegam was:)Był moment, że myślałam, że całkiem to zawaliłam, bo powiedziałam kilka niemiłych rzeczy, a jego strasznie to zabolało, bo nie odzywał się do mnie prawie dwa tygodnie.Teraz jest ok:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:34 Mystery mam do ciebie pytanie - czy musialas go przepraszac po tym jak powiedzialas te kilka nie milych slow czy sam sie odezwal znowu po tych dwoch tygodniach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:39 Nie, bo nie miałam jak.A pózniej jak się widywaliśmy to było spoko, więc nie wracałam do tej sprawy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:42 no to dobrze ze nie mozna tego tal latwo zniweczyc:) mam nadzieje ze juz mu foch przeszedl i ryt nadal dziala:) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:48 Przejdzie mu przejdzie.Nawet jak będzie zły to i tak się odezwie i będzie ok:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:49 mystery a jak twoja sytuacja wyglądała ( sorry jeżeli już to pisałaś gdzieś wcześniej ale w tych wątkach już się zgubić mozna :/) tzn czy miałaś z nim kontakt wcześniej czy przez jakiś czas w ogole była cisza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:56 Nie miałam z nim kontaktu kilka miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 13:09 czyli sam pierwszy się odezwał? :) super:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP ....??? IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 13:19 A co Ty mystery sama z soba piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: ....??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 13:23 To nie jest moja wypowiedz:| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: ....??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 13:33 ja się pomylilam :/ przepraszam :/ chcialam napisać mystery czyli sam sie pierwsyz odezwal ale napisalam w innym polu nick "mystery" sorry jeszcze raz :) Odpowiedz Link Zgłoś
inessa_22 Re: ....??? 28.03.09, 13:31 no własnie i tego się boję, że są tu osoby, które piszą w kilku osobach pod różnymi nickami... i jak my, laicy, mamy w to wszystko potem uwierzyć, że ryty działają??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: ....??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 13:48 Nie rób z igły widły. To była zwykła pomyłka! Rozumiem to, bo sama chciałam napisać do Lilith i w miejscu autor chciałam nieświadomie napisać "Lilith". !!! Na szczęście w porę to zauważyłam, bo dopiero by było!!! Wyszłabym na trolla!!! Odpowiedz Link Zgłoś
inessa_22 Re: ....??? 28.03.09, 14:04 nie robię z igły widły. tylko dziwi mnie, że piszecie z niezalogowanych nicków.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Do oczekujących:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 15:36 powiem wam szczerze ze w ogole sie skupic nie moge :/ mam tyle rzecyz do zrobienia a wciaz nachodza mnie mysli o nim o tym co robi z kim jest itp itd... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kupa śmiechu cyrk Re: Do oczekujących:) IP: *.foebud.org 28.03.09, 17:54 Jesteście wszyscy WALNIĘCI w jakim Wy czasie żyjecie? Jak pies nie chce żreć to po keiego diabła go karmicie? Żenada wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP Ryt VIP-owski IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 13:15 Tak dla informacji i jako "ciekawostkę" dla innych napisze ze termin rytu VIP-owskiego u mnie minał i nic sie nie dzieje.......... Sabina ponawiam prosbe o kontakt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mystery Re: Ryt VIP-owski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 13:17 Napisz do niej na maila, bo nie ma czasu tu wchodzić i wszystkiego czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Ryt VIP-owski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 14:08 A czy możesz napisać, dlaczego miałeś wykonywany ryt vipowski? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Ryt VIP-owski 28.03.09, 21:01 Nie mogl napisac na maila bo mu nie dalam czegos .wolal tu z jasnych powodow dlatego ci drogi vipie dam albo nie dam a nie odzywalam sie bo bylam wczesniech chora i potem byl now oraz pierwszy wzrost wiec termin rytow . nie kupujesz mnie lecz ryt a info ktore chciales jest nielegalne. 2 dni po uplywie miesiace to niewielki szok . nie zdarzyles wspomnie o klatwe ktora zadziala qw ciagu 3 dni na cito for you ;) UWAGA zadziala i nie byla to zwykla klatwa lecz vip special for you only for you . a to ze ci teraz z tym zle to nie moj bizness .zyczenie spelnilam kasy za to nie wzialam . badz bardizje mily . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP Do lilith666_vip Re: Ryt VIP-owski IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 03:32 Sabina ja chyba snie! Powod jest oczywisty Ile razy mozna sie umawiac z kims na konkretny termin lub godzine??? Chyba przerobilismy to podczas ostatniej rozmowy telefonicznej dokladnie od A do Z-dotrzymywanie obietnic Ja sie nie wywiazalem? Kupno rytu Dokladnie nie kupilem ciebie tylko ryt...RYT przypominam... A co sie z tym wiaze nie musze chyba pisac ani przypominac Info jest bardziej potrzebne dla ciebie niz dla mnie poniewaz znow przypominam wiaze sie scisle z rytem! Temat legalnosci lub nie czegokolwiek moze niech nie pada tu na forum bo moze z tego wyjsc niezla draka kto i co robi nielegalnie wiec GRZECZNIE proponuje - ostroznie z tego typu okresleniami w stosunku do mnie Klatwa only for me O ile pamietam WSPOMNIAŁEM o tym w jednym z watków na temat podziekowan dla ciebie ktory to watek (i nie tylko ten) dziwnym trafem wyparował z tego forum co tez jest wielce zastanawiajace dlaczego i przez kogo??? zostal usuniety To raz Dwa to zDAJE SIE ze TEZ nawet CHYBA zaplacilem za ten ryt Czyzbys zapomniala jaka z tego wyszla bryndza - nie z mojej winy zreszta - jak ktos do kogos nie mogl sie dodzwonic??? Dowod z odcinkiem i data wplaty tez mam przedstawic? Trzy Jest mi zle z powodu tej klatwy??? O czym ty piszesz??? W temacie bycia milym wydaje mi sie ze i tak nie jest zle zwazyszy na to co sie ostatnimi czasy u mnie dzialo (i w sumie jeszcze dzieje) o czym dobrze wiesz wiec postaraj sie nie pisac takich rzeczy tym bardziej ze ja ci nie wrog...na nalezyte fanfary oklaski i bicie poklonow mam nadzieje ze nadejdzie w koncu czas PS Chcesz sie jeszcze dalej tutaj POLICYTOWAC na temat pewnych spraw czy przechodzimy jednak na starą forme kontaktu tym bardziej ze doskonale wiesz jak wazna, powazna i NIE CIERPIACA ZWŁOKI jest przede wszystkim kwestia rytu zeby pozwalac sobie na strate czasu i energii na jakies niepotrzebne przepychanki miedzy nami tu na forum...Pozdrawiam ;-) i czekam na odp co dalej z "herosem" Chyba ze juz wiesz co GDZIE z kim i jak i wywieszamy biała flage Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 28.03.09, 16:14 u mnie wszystko sie zaczelo pieknie ukladac juz po 2 dniach a teraz totalna kicha..:( ta druga wkroczyla do akcji i popsula moj misternie ulozony plan :( dlatego sie zaczynam zastanawiac nad klatwa..ktoras tu z was miala,chyba sylwia,prawda?jak ta klatwa dziala?tak,ze to ta dziewczyna traci zainteresowanie nim?jak to u ciebie wygladalo? ile razem byli twoj byly facet i ta nowa?prosze napisz wszystko co pamietasz,chcialabym znac szczegolow a nie chce juz zasypywac lil mailami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 16:26 g1 tak miałam klątwe i ryt. u mnie wyglądało to tak że klątwa miała na celu odwrócenie uwagi tej drugiej od niego ( dodam że nie mam z nim kontaktu od 8 miesiecy) wcześniej wiem że jego związek z tą dziewczyną trwał w granicach 3-4 miesięcy klątwe miałam pod koniec stycznia i już pod koniec lutego jego związek z tamtą dziewczyna był przeszłością... :) niestety nie długo się tym cieszyłam bo teraz jest obok niego jakaś nowa znajomość i nie wiem za bardzo o co chodzi:/ ale klątwa jak najbardziej zadziałała tak jak powinna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 28.03.09, 16:42 dzieki za informacje.a powiedz,tamta sama sie od niego odczepila,czy on sie z nia rozstal?kontaktuja sie jeszcze?a co to za nowa?sa razem czy tylko ona sie nim interesuje (badz na odwrot)? ile ci zostalo do zakonczenia rytu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 16:43 g1 czy ja dobrze rozumiem ze pojawil sie ktos inny juz po wykonaniu rytu i on zwrocil na ta nowa uwage?? czy to ktos z kim juz wczesniej krecil ze tak powiem? bede bardzo wdzieczna za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 16:45 moje drogie a ja przed chwila malo auta nie rozbilam wracajac do domu - dostalam smsa od niego:) a od czasu klotni bylam pewna ze jest "po ptakach" (a uczyli ze za kierownica sie z telefonu nie korzysta;p) jeszcze mu nie odp bo nie wiem co, ale sam fakt..mimo ze mam mieszane uczucia, to się odrazu uśmiechnęłam:) tylko się martwię o klątwę tym bardziej, że za tydzień wyjeżdzam na 10 dni jakoś i nie będę miała neta, a jak wrócę to będzie równo miesiąc od niej... i jak zastanę opisy i fotki to będzie załamka ale na dzień dzisiejszy...:))) chociaz w nocy mialam taki sen, nie wiem o czym ale obudzilam sie skulona i zapłakana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 16:58 g1 z tego co się orientuje to ona go zostawiła i nie wiem czy się kontaktują. a ta nowa to ja nie wiem skad sie wziela to jakas swiewza znajomosc przypuszczam ze on chce się pocieszyc po rozstaniu z tamtą ale to nie zmienia faktu ze jest zadowolony z tego faktu i z tego co wiem zainteresowanie jest wzajemne. do konca rytu został mi miesiąc. div super ze napisał :) a ten sms byl mily czy taki szorstki bardziej? w ogole grunt ze sie odezwal :D to najwazniejsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 16:59 Div po twoim wpisie az mi sie micha ucieszyla:) a mozesz powiedziec tak mniej wiecej jak sytuacja u ciebie wyglada? czy mieliscie kontakt wczesniej i ile jestes po rycie? bde wdzieczna bo gubie sie juz w tym watku , tyle tu wpisow:) z gory dziekuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 28.03.09, 17:03 nie,on jest z nia od roku,a ryt robilam 2 tyg temu jakos.. div,a co napisal?cos fajnego? zastanawiam sie nad ta klatwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:11 g1 jezeli on jest z nia zwiazany od roku to mysle ze klatwa jest potrzebna. a czy lilith o tym wie ze on kogos ma? bo mnie zdziwilo ze tylko ryt zrobilas w takiej sytuacji. czy lilith odrazu nie poradzila ci klatwy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:13 pozwolicie, że odpowiem wszystkim naraz:) : po pierwsze myśmy nigdy nie byli razem, ponad rok temu 'kręciliśmy' ze sobą, ale wyszło tak, że nie wyszło. Później chciał mnie znowu, ale sytuacja się trochę zmieniła - ma narzeczoną (któej tak nienawidzę że głowa mała, też były powody..). Ale mimo nienawiści nie będę się bawić w zdrady, nie o to chodzi. I tak ciągle mimo tej baby na karku mi zawracał głowę a Lilith zrobiła mi klątwę na tę babę i ryt na niego. 2 tyg temu to było i od tamtej pory mieliśmy kontakt codziennie, był słodki jak nie on, zupełnie inne słownictwo, nastawienie, bosko. Ale w środę się strasznie pokłóciliśmy poszły takie słowa że nie poznaję go i nastała cisza, ja w łóżku zaryczana sił zero apetytu zero (wszyscy wiemy jak jest w takim stanie beznadziejnie). ogólnie już prawie pisałam do Lilith że ryt się nie udał i co robić, a tu nagle dzisiaj "co u Ciebie słychać? :)" teraz piszemy, widać że ma focha ale robi co może żebym mu odpisywała - takie mam wrażenie :) teraz czekam OBY się klątwa spełniła (ryt też, bo jesteśmy z dwóch końców Polski - dosłownie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:23 div trzymam za Ciebie kciuki :) wg mnie to duzy plus ze w ogole jest kontakt ;) co do pisania do Lilith to ja juz napislaam bo nie mam pojecia co zrobic w tej sytuacji czy to cos przelotnego i sie w koncu otrzasnie czy jak... poki co czekam na odpowiedz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:27 eh oczywiście akurat TERAZ sieć zamula i nie dostaję rapotu wysłania - ciągle oczekuje!! szału można dostać:) Pewnie jak Lili wyzdrowieje, to Ci odpisze:) Ciekawe jak tam Aniołek dziś na uczelni ze swoim:p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:30 div i tak mam wyrzuty sumienia bo wyslalam do niej przez ostatni czas juz 3 maile :) az mi glupio ale wg mnie sytuacja nie jest za ciekawa :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:33 Mam nadzieje ze naprawde jest tak ze ryt dziala oslepiajaco i ze nie musimy sie obawiac ze pojawi sie ktos nowy, a nawet jak sie pojawi ta nasza "polowka" nie bedzie tym zainteresowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:34 gosc w moim przypadku jest chyba inaczej ( z informacji jakie posiadam a są raczej pewne) :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:36 Jak tak Was czytam, cieszę się, że nie wiem nic o tym co się z moim Eks dzieje ;) oszalałabym chyba,obok niego zawsze mnóstwo dziewczyn się kręciło, więc po naszym rozstaniu na pewno sporo się dzieje :/ dobrze, że nie ma życzliwych, którzy by donosili wieści :) więc na razie cekam sobie w miarę spokojnie na kontakt :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:42 Hmm Sylwia a ja mysle czy ten twoj nie probuje sam siebie oszukac i nie walczy w taki sposob z uczuciami;/ ale to zalezy jak wygladalo wasze rozstanie moim zdaniem. jezeli w jego oczach mu dopieklas to moze on sie broni nogami i rekami przed mysla ze chce z toba byc ale skoro Lilith sie tym zajela to mysle ze dlugo sie nie bedzie bronil;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:44 gosc nasze rozstanie bylo straszne rozstalismy sie w niemilej atmosferze i z mojej winy on ma prawo zywic do mnie nienawisc... wiec to ze chce poukladac sobie zycie z kims innym to zrozumiale ale kurcze... chcialabym zeby jednak dal mi jeszcze jedna szanse... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:52 u mnie podobnie - nie zywi do mnie obojetnosci tylko niechcec i jak sie rozstalismy im bardziej chcialam zalapac znim kontakt tymbardziej on sie wkurzal i ta niechcec rosla a po chiwli pojawila sie jego pocieszycielka... mam ryt normalny i klatwe i mam nadzieje ze wszystko sie uda:) a moge wiedziec czy ty jestes juz dlugo po rycie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:47 podpisuję się pod opinią gościa:) chłop walczy, a że Lilith wkroczyła do akcji, to szans nie ma! będzie pięknie Sylwia, zobaczysz. Tak sobie myślę co się dzieje z Lili że jej nigdzie nie ma, mam nadzieję że wsio ok i to nic poważnego ze zdrowiem. I że odpisze Wam na maile:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:50 div no wlasnie ja też się o nią martwie mam nadzieje ze to nic powaznego najwyzej jakas zwykla infekcja a nieobecnosc jest spowodowana np odpoczynkiem no i w zwiazku z tym ze teraz czas rytow to tez zapewne pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.acn.waw.pl 28.03.09, 17:54 a to nie przypadkiem czas rytualizacji? :) cudownie, że zaczyna się u was coś dziać, może u mnie też tak będzie :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:56 gosc ja jestem po rycie 2 miesiące i tyle samo po klatwie ;) ale klatwa jak juz pisalam w pelni wypelnila swoje zadanie tylko amrtwi mnie kolejna znajomosc :/ a Ty ile jestes po rycie i klatwie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 18:04 ponad miesiac po klatwie i rycie wiec jeszcze dluga droga przede mna;/ ale mam nadzieje ze bedzie dobrze.... Lilith od poczatku jest pewna ze sie uda wiec jej wierze i staram sie cierplwie czekac:) choc czasami nie jest latwo. ciesze sie kazda dobra ifno o was:) mam nadzieje ze ta nowa znajomosc tylko wydaje ci sie powazna;p i ze wkrotce bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 18:16 gosciu, a widzisz efekty klatwy juz po tym miesiacu? bo ponoc dziala w miesiac (albo od miesiaca do trzech - slyszalam 2 wersje) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 18:20 niesety nie mam jak ich widziec:( nie mam z nim kontaktu ani zadnej mozliwosci sprawdzenia co sie dzieje... zobacze doepiro kiedy on sie odezwie i zobacze ze chce do mnie wrocic ale wierze ze to sie juz wkrtoce stanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 18:23 chcialam bym was zapytac o spetanie. nie wiem czy dobrze wnioskuje ale czy myslicie ze spetanie moze dzialac tak ze np co wieczor on bedzie dzownil do mnie? albo ze co wieczor bedzie chcial sie ze mna spotrkac? bo ktos tu pytal jakie spetanie sie wybralo czyli czy dobrze rozumiem ze mozna sobie wymsylic w jaki sposob chce sie kogos spetac? i jeszcze jedno czy wiecie ile spetanie kosztuje? bo zastanawiam sie czy nie pojsc o krok dalej i pomoc sobie spetaniem chociaz na jakis czas;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 18:55 gosc a jak dlugo nie masz z nim kontaktu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:00 od grudnia i ten ostatni kontakt nie byl mily ani troszczke :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:05 gosc a bierzesz pod uwage mozliwosc tego aby sie pierwsza odezwac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:08 napisalam w tej sprawie do Lilith ale wiem ze narazie ma duzo na glowie i czekam na odpowiedz. zanim trafilam pod skrzydla Lilith kazda moja proba kontaktu konczyla sie bardzo zle.... uslyszalam wiele przykrych slow i nie raz wprost "nie chce cie znac":( boje sie tego choc jak czytam wasze wpsiy to rosnie we mnie nadzieja ... ale boje sie ponownie ze dostane po glowie i ze tym razem juz tego nie wytrzymam...nie wiem czy nie jest za wczesnie i czy moj piekny nie jest na etapie "zlosci" bo widzialam ze kilka osob tak mialo ze pierwszy kontakt po rycie byl nieprzyjemny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:10 ja szczerze juz zgupialam z tym spetaniem... ja myslalam ze to inaczej dziala ze np bedzie wlasnie dzwonic o okreslonej porze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 28.03.09, 18:17 Ja już w końcu jestem po wszystkim został mi jeszcze tydzień czekania czy wszystko się udało i co mówią karty tzn jak mi się moje sprawy będą toczyć lil odpisała mi na meila którego wysłałem wczoraj :))) Jestem dobrej myśli ze będzie wszystko ok I wam wszystkim mówię ze będzie dobrze każdemu z nas sie ułoży:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 28.03.09, 19:07 Ja zastosowalem spetanie na konkretną osobę na efekty muszę poczekać Co do zadania spetania to właśnie tak działa ze np będzie o mnie mylal jak bedzie Z kolegami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 28.03.09, 19:13 Hmm czy spętanie można tak zrobić czyli dać takie polecenie że jak ona czy on spotka się z tą osobą trzecią przez całe spotkanie edzie myślał/ła o nas?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 28.03.09, 19:18 Da się tak:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 28.03.09, 19:25 O to ciekawe hmm moja "była" mnie zostawiła dla innego czyli można zrobić tak jak ona się z nim spotka lub on do niej zadzwoni to ona momentalnie by myślała o mnie i podczas spotkania z nim też tak to rozumuję czyli takie programowanie Interesujące bardzo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:27 ale ile kosztuje spetanie z ciekawosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:27 albo inaczej - zeby nie podawac tu cen - tansze/drozsze od rytu albo klatwy?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 28.03.09, 19:38 Jak się napisze do Li to ona poda cennik droższe od klątwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:45 nie wiem jak wam ale mi Lilith narazie nie odpisuje.... wiem ze jest chora a poza tym ta afera wiec sie nie dziwie ... niech mi tylko ktos napisze czy mniej niz 1000 zl czy wiecej bo jak wiecej to moge pomarzyc;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:48 stalym klientom po rytach tez nie odpisuje? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:51 myśle że 500 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:58 dzięki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:27 Przemek a czy ty jestes po spetaniu? i jesli tak to mozna wiedziec ile czasu i co sobie zarzyczyles ? i ile to kosztuje jezeli mozna wiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:34 to spetanie wydaje sie byc ciekawe ale... chyba jednak nie moglabym tego zrobic. Czy wy tez tak macie ze wiadomosci pojawiaja sie wam po 5-6 min od ich napisania? To forum sie jakosmi sie zacina i to juz od kilku dni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:38 ja tak mam juz od ladnych paru dni Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 28.03.09, 20:21 haha:D div- ciesze sie że się odezwał! ile Ty jesteś po rycie tez 2 miesiace?? a na uczelni...jakoś tak i fajnie i nie fajnie....:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:27 dzięki Aniołku:) 2tyg z hakiem, ale myśmy mieli kontakt tylko w trakcie ryt wojna byla..ale i tak good:) opowiadaj jak w szkole! Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 28.03.09, 20:33 jak w szkole? a nijako... w sumie widzieliśmy się 1,5 na jednym wykładzie a poźniej się zwinął.... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:35 ale obserwowal Cie? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 28.03.09, 20:38 hmm.. sama nie wiem...chyba nie zwróciłam uwagi...:D zauważyłam że odwraca wzrok jak patrzyłam w jego kierunku (nie zebyna niego!!!:P:P) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:48 jak dla mnie dobry znak! odwraca żeby nie było że się gapi (wiesz męska duma:D) czyli obserwował:D a jutro go widzisz? jeśli tak to wiesz co ja bym zrobiła...spotkała się wzrokiem uśmiechnęła delikatnie i odwróciła wzrok. jego krok wtedy:) Odpowiedz Link Zgłoś