Dodaj do ulubionych

adoptowałam szczeniaka

21.02.10, 16:32
wzięłam szczeniaka chyba 3-4 miesięcznego, ktoś go podrzucił na klatkę
schodową w bloku, jutro idę do weta.czy ktoś ma jakieś pomysły w związku z
uczeniem czystości. wyprowadzam psa co godzinę, nachodzimy się, wracamy
rozbieramy a sunia dopiero wtedy w domu robi co potrzeba i to w różnych
miejscach, chociaż siku kilka razy zrobiła w jednym, postawiłam tam kuwetę z
gazetą namoczoną w jej moczu ale posłużyła jej wyłącznie do zabawy, kawałek
takowej wyniosłam na dwór z nadzieją że tam zrobi ale nic z tego. zaznaczę ,że
wczoraj jak ją przywiozłam zrobiła siku dwa razy na dworze i dzisiaj wczesnym
rankiem za co została sowicie pochwalona i nagrodzona smakołykiem, czy coś
robię źle. mam też wątpliwości ze szczepieniami, podejrzewam, że nie ma
żadnego więc czy mogę tak bezkarnie chodzić z nią po dworze?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: adoptowałam szczeniaka 21.02.10, 16:50
      Nauka czystosci nie zajmuje kilku godzin a zazwyczaj kilka tygodni, a bywa że
      miesięcy.

      Nie powinnaś wychodzić z nieszczepionym psem. Poczekaj, zrób szczepienia i
      dopiero tydzień po drugim (w sumie sa 3) zacznij wyprowadzac psa w miejsca nie
      uczęszczane przez bezpańskie psy. Przed szczepieniem nalezy psa odrobaczyć.
      Tymczasem kup w aptece takie podkłady dla obłożnie chorych i naucz psa sikać na
      to. Tzn. zamocz to trochę moczem i pokaż psu, zanoś ja na ten podkład po każdym
      posiłku, zabawie i śnie i bardzo nagradzaj gdy trafi. Jak załatwi się gdzie
      indziej bez słowa i najlepiej tak, by pies nie widział, sprzątnij myjąc podłogę
      płynem do naczyń, a nie takim do podłóg.
      • tenshii Re: adoptowałam szczeniaka 21.02.10, 18:30
        To ja jeszcze podpowiem, co do tych podkładów, że najlepiej stawiać na nich krzesło, żeby 4 nogi krzesła trzymały tenże podkład przy ziemi.
        U nas leżące samotnie podkłady były zjadane.

        I nie karć psa za niespodziankę, którą znajdziesz JUŻ zrobioną.
        Karć jakąś komendą karcącą tylko wówczas gdy przyłapiesz psa na rozpoczynaniu załatawiania się lub w trakcie.

        I nigdy nie sprzątaj niespodzianek przy psie. Może się w ten sposób nauczyć że nasiusianie czy nakupkanie jest dobrą metodą na zwrócenie Waszej uwagi, bo pancia się odrywa i leci sprzątać.
    • malinaooo Re: adoptowałam szczeniaka 23.02.10, 19:30
      kupiłam podkłady, popsikałam sprejem do nauki czystości trenex, jak sunia sika
      łapię ją i głośnym nie karcę i niosę na matę, no i nic, piesek chwilkę posiedzi
      grzecznie nie wiem czy nie myśli że siedzi tam za karę i dalej nic nie łapie,
      dodam, że podkład jest oczywiście odrobinę zamoczony w jej moczu. ona nic z tego
      nie kuma. ma 3 miesiące
      • tenshii Re: adoptowałam szczeniaka 23.02.10, 19:37
        Ona ma dopiero 3 miesiące.
        Daj czas czasowi ;)
        Nauczy się
    • etta2 Re: adoptowałam szczeniaka 23.02.10, 20:28
      "Normalnie" odbiera się szczeniaka w wieku 8 tygodni (2 miesiące) i
      z reguły jest to tzw. lejek (leje co chwilę i gdzie popadnie). Twój
      ma 3 miesiące i jak przypuszczam, nikt go nie uczył czystości, skoro
      pozbył się w tak okrutny sposob....
      Masz więc miesiąc "do tyłu", ale to TYLKO miesiąc i szybciutko da
      się nadrobić. Nastaw się na to, że to TY musisz odgadnąć, że
      szczeniak potrzebuje się załatwić. Jestem zwolenniczką jak
      najwcześniejszego uczenia psiaka wychodzenia na dwór, a więc zaraz
      po szczepieniach potrzeby fizjologiczne - na dworze. Za każde
      załatwienie się na spacerze - owacyjna pochwała, za "wpadkę" w domu -
      dezaprobata (nigdy kara, bicie czy krzyk). Metoda nagradzania jest
      naprawdę bardzo skuteczna. Spróbuj nauczyć się rozpoznawać (to się
      da), kiedy twój psiaczek chce się załatwić i wtedy z nim wychodź lub
      (narazie) sadzaj w wyznaczonym miejscu. Podkłady, pieluchy i gazety
      powinny jednak być możliwie szybko wyeliminowane, bo pies to nie
      kot. Tylko do roku pies jest "lejkiem", potem już nie ma takich
      potrzeb i ten pierwszy okres należy po prostu przetrwać.
      Ja przechodziłam "to" 2 lata temu. Dużo gadałam z psem. Wysikała
      się, to było: oooo, jak ślicznie zrobiłaś siku. Gdy nie robiła: zrób
      ładnie siku....słowo siku nabrało dla psa realnego znaczenia, a
      pochwała/nagroda działała wzmacniająco. Gadaj z psiną jak najwięcej,
      one rozumieją pewien zakres słów, a im więcej będziesz gadać, tym
      większy to będzie zakres.
      Życzę powodzenia i nie zniechęcaj się, będzie dobrze NA PEWNO!
    • lucek.jas Re: adoptowałam szczeniaka 24.02.10, 16:10
      Ja mam szczeniaka, mój ma już 7 miesięcy, ale wzięłam go, gdy miał 2
      miesiące. Nigdy nie był uczony czystości. Początkowo, ze względu na
      brak szczepień kładliśmy w łazience czystą gazetę, zanosiliśmy go do
      łazienki, stawialiśmy na gazecie i dopóki nie nasiusiał nie
      wypuszczaliśmy go z tamtąd. Zrobił pierwszy raz, został pochwalony,
      potem zanosiliśmy go tam, wtedy, kiedy uważaliśmy, że już czas,
      również po zabawie, po jedzeniu. Nauczył się bardzo szybko, sam
      chodził. Na dywanie zrobił może jeden raz i od razu został
      zaniesiony do łazienki. Po szczepieniu przeciw wściekliźniie ( tak
      nam radził wet) zaczeliśmy wychodzić z nim na dwór, początkowo
      biorąc ze sobą gazetę, którą kładliśmy na ziemię. Nie było problemu.
      Bardzo chętnie załatwiał się na dworze, aż się zdziwiłam. Z tymi
      szczepieniami, to weterynarz mówił, że lepiej wychodzić, jak już
      będzie zaszczepiony na wściekliznę, po jakiś 2 tyg od szczepienia, a
      u nas na podwórku dzikie koty chodzą, więc bałam się żeby czegoś nie
      złapał.
      • tenshii Re: adoptowałam szczeniaka 24.02.10, 17:09
        2 tygodnie po szczepieniu na wściekliznę pies może ciężko przystosowywać się do tego co go na dworze otacza - dźwięków, przedmiotów.
        Moja suka wychodziła już 7 dni po drugim szczepieniu, do ogrodzonego ogródka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka