tommy994
29.09.09, 10:46
Pojęcia nie mam czy takie pytanie padło na tym forum, ale jestem ciekaw
Waszego zdania na ten temat.
Czy wróżbita/tarocista powinien sobie samemu wróżyć?
Od pewnego doświadczonego tarocisty usłyszałem, by nie wróżyć sobie. Głównie
dlatego, że my nie potrafimy obiektywnie odpowiedzieć na pytanie. Lepie by to
ktoś inny wykonał. Z drugiej strony po co uczymy się tarota?? Mamy całe życie
tylko i wyłącznie innym wróżyć?
W moim zaprzyjaźnionym sklepie ezoterycznym potwierdzono co ten tarocista
powiedział. Chyba to nie oznacza, że sobie nie mam wróżyć?
Ja jestem zdania, że owszem, na pewne tematy nie można samemu sobie
odpowiadać (uczucia, problemy bliskich i krewnych, ogólnie sprawy dotyczące
nas bezpośrednio i są bardzo osobiste). Obiektywizm wtedy u nas szwankuje.
Choć pytania, które istotne nie są i nie absorbują całej naszej osobowości,
odpowiadajmy śmiało
Tarot to nie tylko pewnego rodzaju zobowiązanie, ale też przyjemność
Co Wy o tym sądzicie?
Tommy