19.03.10, 10:18
Sytaucja w skrócie jest taka - kolega, poznany przez internet, mieszkający
daleko. Bardzo sie do siebie zblizylismy przez ostatnie tygodnie, ale jakichs
tydzien temu, zaistaniala dziwna sytuacja. Ja napisalam mu cos, po czym jego
stosunek co do mnie sie zmienil sad. Nie wiem, czy on sie pogniewal, odpusicil.
Niby jakis kontakt jest, ale na zupelnie innej juz zasadzie, czuje ,ze jest
cos nie tak, a me proby pogadania spełzaja na niczym. Rozłozylam karty -tajna
kieszen, i prosze o pomoc w interpretacji.

jego cel co do mnie - 10 buław
jak mnie postrzega -świat + sąd
co do mnie czuje - 6 kielichow + 9 buław
jak sie zachowuje wobec mnie - głupiec + 9 mieczy + pustelnik
jak zamierza sie zachowywa - rycerz + król denarow + 4 denary
co ukrywa - rycerz denarow
dlaczego to ukrywa - krolowa mieczy

Na moje oko, mowiac ogolnie, dal sobie narazie spokoj, oddalil sie, ale bedzie
jeszcze podrywal, flirtowal. Ta krolowa to nie wiem, moze to, ze zle go
osadzilam/ bylam z byt ostra, albo...inna kobieta. Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • szeltie Re: witam... 20.03.10, 15:38
      Chcialabym jeszcze raz prosic o pomoc w zrozumieniu...
    • ma_ewa01 Re: witam... 21.03.10, 19:13
      ego cel co do mnie - 10 buław
      Chyba jakby stracił ten cel, ugiął sie pod cięzarem. Moze dotknęło go to, co
      napisałaś, albo po prostu go rozszyfrowałaś i zdał sobie z tego sprawę. Moze
      uznał że nie jest Ciebie godzien, wart...

      jak mnie postrzega -świat + sąd
      Jako osobę wykształconą, obeznaną, taką, co potrafi realnie oceniać i nie da
      sie na jakieś dyrdymałki nabraćsmile

      co do mnie czuje - 6 kielichow + 9 buław
      Chciałby sie z Toba zaprzyjaźnić, ale chyba Ci nie ufa do końca. Być może sie
      zbyt mocno otworzył i został przez Ciebie przystopowany.

      jak sie zachowuje wobec mnie - głupiec + 9 mieczy + pustelnik

      Coś chlapnął albo sie jakoś głupio zachował, po czym został sprowadzony na
      ziemię i uciekł w pustelnika. Rozwaza sobie całą tę sytuację, analizuje,
      przykro mu jest, chce być sam.


      jak zamierza sie zachowywa - rycerz + król denarow + 4 denary
      Chyba bedzie się starał Cię udobruchać , wykazać,pokazać z najlepszej strony ,
      nie wiem, jaki rycerz jest na tej pozycji. Może się zaciąc, gdy będziesz dalej
      się na niego boczyć.

      co ukrywa - rycerz denarow
      No nie wiem, może swoja profesję, albo kim jest, swój status majątkowy...Moze
      konfrontacji lęka sie w realu.


      dlaczego to ukrywa - krolowa mieczy
      Boi sie, zebyś go nie odrzuciła, albo nie wyśmiała. Boi sie raniących słów ocen,
      osądów...

      Tak to widze Szeltie, chyba on sie trochę przejął, ze nie sprosta
      Ale moze poczekajmy, co inne osoby powiedzą...
      Msmile
    • ma_ewa01 Re: witam... 21.03.10, 19:23
      Szeltie, on wychodzi w Pustelniku, 4 den, po próbach bycia Kr Monet i ryc ?,
      wiec jesli Ci zależy na kontakcie, to Ty sie do niego odezwij, bo on przy takich
      ( 10 buław, 9 mieczy) kartach on moze sie na to nie zdobyć...
      Msmile
      • szeltie Re: witam... 22.03.10, 14:08
        Dziekuje Ewo za poswiecony czas i pomoc, prosze , sprawdz maila smile. Hmm, w
        sobote pisal, ze dzis porozmawiamy - nadal milczy. Co mam robic , czekac czy
        sama sie jednak odezwac ? Jak widzą ten rozklad inni ?
        • ma_ewa01 Re: witam... 22.03.10, 14:20
          Szeltie, jeśli Ty wyciągasz karty, to nie musisz wysyłac zapłaty. Wystarczy
          zwykłe dziekuję.
          Niesmiało prosiłabym też o chociaż kilkuzdaniowy komentarz do interpretacji, bo
          to dla osoby uczącej się tarota- a taką jestem - ma duże znaczenie.
          A w Twojej sprawie- poczekaj jeszcze, dzień się przecież nie skończył, moze nie
          ma teraz sposobności, jest czymś zajęty, nie ma warunków do rozmowy itp. Daj mu
          trochę czasu. Jeśli sie nie odezwie do jutra, to spróbuj Ty...
          Msmile
          • szeltie Re: witam... 22.03.10, 14:25
            Własnie nie bardzo chcialabym narazie komentowac, ale zrobie to. Co do kontaktu.
            Jesli mialby to zrobic, zrobilby rano, bo wlasnie pozniej nie ma juz mozliwosci,
            stad me pytanie. Postaram sie nie odezwac do niego, choc to bardzo trudne jest,
            gdyz nie mam juz sily czekac w tej calej niepewnosci...
            • ma_ewa01 Re: witam... 22.03.10, 14:34
              Dasz radę, Szeltie...
              Daj mu szansęsmile
              Ok, poczekajmy na interpretacje innych. Mam nadzieję, ze dziewczyny dołączą i
              podpowiedzą Ci coś jeszcze...
              Msmile
              • szeltie Re: witam... 23.03.10, 07:43
                Niestety, nie odezwal sie... Czy tkos moglby jeszcze spojrzec na rozklad ? Prosze...
                • ma_ewa01 Re: witam... 23.03.10, 07:57
                  No tak, wyszedł w Pustelniku...
                  Jeśli Ci zależy, odezwij sie, zapytaj, co mu wypadło, nawiąz do jego telefonu, w
                  którym zapowiadał rozmowę. Nie przyciskaj go do muru, po prostu zapytaj, co się
                  dzieje...
                  A moze jeszcze ktoś zerknie na karty...
                  Msmile
    • remon70 Re: witam... 23.03.10, 08:48
      Witam smile
      Moim zdaniem Pan postanowił zastopować tę znajomość.
      Powodem mogło być tempo w jakim rozwinęłą się znajomość lub ( co
      wydaje mi się bardziej prawdopodobne)słowa, które padły.
      Tak jak dziewczyny pisały, on chyba boi się oceny, tego że nie
      sprosta. Nie chce się angażować, bo się czuje,że nie ma
      wystarczających atutów.
      Generalnie, w chwili obecnej nie wykazuje zaiteresowania tym
      związkiem, nie o to mu chodziło. Jego emocje nie wydają się zbyt
      gorące.
      Obecnie jest w Pustelniku, to jego czas na przemyślenia.
      Zwróć uwagę, na czym stoi Pustelnik- na lodzie, co znaczy że
      zablokował się na uczucia, a skupił się na analizie. Nie dziwi więc
      jego zachowanie. 4 denary to skupienie na sobie, ochrona stanu
      obecnego, czyli pozycji denarowego, który siedzi na tronie i jest mu
      dobrze.
      Przy takiej postawie nie sądzę żeby Twoje próby naprawy tej relacji
      przyniosły jakieś zmiany. To musi wyjść od niego. W innym prypadku
      może poczuć się "osaczony", "poganiany" do czegoś do czego
      absolutnie nie ma ochoty.
      On Cię nadal lubi, ale jest przytłoczony.
      • ma_ewa01 Re: witam... 23.03.10, 09:01
        Dzięki, Remon, dużo sie nauczyłam...
        Msmile
        • szeltie Re: witam... 23.03.10, 10:57
          Dziekuje Remon. No i stało sie, jednak zadzowonilam. Niestety nie zareagowal
          entuzjastycznie na moj glos, wiec spytalam, czy przeszkadzam, uslyszalam ,ze tak
          - rozlaczylam sie sad. On z kims mieszka, wtedy gdy nie jest w domu sam, nie mamy
          kontaktu. Nie wiem, moze teraz tez poprostu nie mogl rozmawiac. Ale nie musze
          chyba mowic, jak sie teraz czuje. Nie wiem, co bylo przyczyną tego, co
          powiedzial. Czy ktos zechcialby postawic mi karty - co bedzie dalej ? jak to sie
          rozwinie, dlaczego nie mogl rozmaiwac ? Ja nie moge...rece mi sie trzesą..sad
          • ma_ewa01 Re: witam... 23.03.10, 11:21
            Szeltie, musisz poczekać.
            Nadal nic nie wiesz , tylko sie domyślasz.
            Czy to pewne, że z kimś mieszka w sensie żona, dziewczyna... bo zamieszkiwanie
            np z mamą chyba nie byłoby przeszkodą?
            Dlaczego nie mógł rozmawiać? Mogło być tysiace wiarygodnych powodów od jechania
            samochodem, do bycia w trakcie ważnej rozmowy z szefem. Pytanie tylko czy chciał?
            Ale i tak teraz to jego ruch. Jeśli się nie odezwie, to trudno...
            Tak jak radziła Ramon, czekaj... Ale postaraj sie nie generować najgorszych
            wizji. W końcu na tej znajomości świat sie nie kończy.
            Przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz.
            A tak z innej beczki takie przeciągające się internetowe znajomoći nie rokuja
            dobrze. Warto próbowac spotkac sie jak najszybciej w realu i zweryfikowac , zeby
            zdążyć przed wirtualnym zakochaniem w swoim wyobrażeniu o partnerze.
            Szelti, no już, prosze Cie...
            Wiem, wiem...
            Msmile




            • szeltie Re: witam... 23.03.10, 11:29
              Mieszka z dziewczyna. A dzwonilam na domowy telefon. Tak, jakies 2 tygodnie
              temu, stwierdzilismy, ze cos do siebie czujemy...
              • ma_ewa01 Re: witam... 23.03.10, 11:41
                ...a tydzień temu, on stwierdził, ze to jednak nie to...
                Szeltie, obudź sie kochana...
                Za miesiąc lub dwa zrobiłby to samo Tobie...
                przykro mi,
                Msmile
                • szeltie Re: witam... 23.03.10, 12:49
                  Wiesz, ja mam prawo wiedziec, co sie dzieje i dlaczego, prawda ? Dlatego
                  chcialabym moc porozmawiac z nim, bo tak sie poprostu nie robi sad
                  • ma_ewa01 Re: witam... 23.03.10, 13:15
                    Tak, Szeltie, oczywiście.
                    Porozmawiac trzeba, zeby wszystko było jasne.
                    Ja nie za bardzo rozumiem tę sytuację, bo piszesz, że mieszka z dziewczyną, to
                    pewnie dlatego nie chciał przy niej z Tobą rozmawiać.
                    Msmile
                    • remon70 Re: witam... 23.03.10, 14:02

                      Oj, szelti, szelti, po co ja pisałam w Twoim wątku wink? Poczekać.
                      To osaczenie wyszło idealnie, niestety.
                      Oczywiście, rozmumiem że chcesz wyjaśnić to i owo.
                      Nie obraź się na mnie, ale sama pozwoliłaś sobie na takie
                      traktowanie.
                      Wiedząc,że On jest z kimś, pozwoliłaś lekkomyślnie potraktować się
                      jako przelotną znajomość, flirt. Czy coś konkretnie Ci obiecywał?
                      Były jakieś deklaracje oprócz miłych pogawędek?
                      Mam nadzieję,że nie zrozumiesz mnie źle- nie oceniam Cię jako osoby,
                      bo w końcu każdy z nas ma prawo do błedów. Chciałam Ci tylko zwrócić
                      uwagę na niefrasobliwość i patrzenie na świat przez różowe okulary.
                      Owszem widok przepiękny, ale nierzeczywisty.
                      Jeśli Admin uzna ten post za ostry w swojej wymowie lub raniący
                      Szelti, proszę o usunięcie.
                      Sama mam wątpliwości czy powinnam to pisaćuncertain

                      Ma_Ewo- nie zawstydzaj mnie smile
                      • szeltie Re: witam... 23.03.10, 14:14
                        Remon, nie urazilas mnie.Sytaucja byla taka,ze gadalismy codziennie, przez neta,
                        prze tel. Znamy sie juz rok. Ale sytuacja zaczela rozwijac nagle ostatnio.
                        Przeciez myslmy tego nie planowali, nie wiedzielismy,ze sie zaangazujemy. On mi
                        mowil, ze sie tego obawia,tych uczuc i spotkania rowniez. W sobote napisal, ze
                        pogadamy w poniedzialek. Nie zagadal - ja czekalam. Wiec zadzwonilam dzis,a tu
                        takie cos sad. Obawiam sie,ze moge nie miec okazji, aby to wyjasnic. Dlatego
                        jeszcze raz, proszę o postawienie kart, bo ja sie do tego poprostu nie nadaje.
                        Serducho wali mi wciaz bardzo mocno...Ja chce tylko zrozumiec, o co chodzi i co
                        bedzie dalej...
                        • remon70 Re: witam... 23.03.10, 14:23
                          Ufff...cieszę się,że nie uraziłamsmile
                          To co napisałaś, zmienia nieco postać rzeczy.
                          Ja, niestety nie mam warunków żeby Ci karty położyć. Trzym się
                          jakoś kiss
                        • ma_ewa01 Re: witam... 23.03.10, 14:24
                          No cóż Szeltie, najwyraźniej wybrał codzienność z tamta partnerką. Po prostu
                          może trafiłas na chwilę kryzysu w ich zwiazku. Może zwyczajnie go przezwycięzyli
                          i on zajmuje sie swoja dziewczyną i nie ma teraz czasu dla Ciebie.
                          Msmile

                        • beatek733 Re: witam... 23.03.10, 15:57
                          Hmm Szelti jak bym siebie widziala tutaj ale ja Cie zastrzele jeśli
                          chodzi o długość wink jesli mozna to nazwac związkiem to jestem w
                          takowym od 2 lat (!) i uwierz mi, teraz dopiero zaczynam łapac że
                          ten ktos - mnie zwodzi oszukuje i bawi sie mną -wiec przestrzegam
                          póki jeszcze to świeże u Ciebie jest a wyglada juz nieciekawie-
                          UCIEKAJ!od tej znajomosci :o
                          ja mam wywrocone życie do góry nogami , serce przy tamtym i NICsad
                          faceta jak nie było tak nie ma.
                          Oszczedz sobie cierpienia. tęsknienia i czekania na faceta który
                          pewno dziala w ten sposób jak mój - oby to nie był ten sam-on tez
                          jest dalekosad Mężczyźni są bezwzgledni
                          • szeltie Re: witam... 23.03.10, 19:13
                            Beatek, bardzo mi przykro sad. Ale u mnie jest na troszke innych zasadach - my
                            nie jestesmy w zwiazku. Ale, ze faceci to duze dzieci - podpisuje sie pod tym,
                            niestety.
                      • ma_ewa01 Re: witam... 23.03.10, 14:18
                        Remonku, ja sie podpisuje pod tym, co napisałaś.
                        Msmile

                        • szeltie Re: witam... 23.03.10, 19:12
                          Jednak postawilam karty. Prosze o pomoc w interpretacji.
                          1. na co moge liczyc w uczuciach ? - 8 denarow - hmm,ze nad tym bedzie pracowal ?
                          2. czy powinnam mu zaufac? - 6 mieczy - chyba nie
                          3. czego moge oczekiwac od niego ? - 4 buław - współpraca
                          4. jak ułoza sie relacje miedzy nami ? - rydwan - mam nadzieje,ze to raczej
                          oznacza kontakt niz rozejscie sie kazde w swa strone ?
                          5. czy powinnam planowac z nim przyszlosc ? - 3 monety - nie wiem
                          6. czy on darzy mnie szczerym uczuciem ? - 3 miecze - jak narazie ma do mnie o
                          cos żal, pretensje, czuje sie rozczarowany
                          7 .czego oczekuje ode mnie ? - cesarzowa - ze bede bardziej kobieca ?
                          8. co mnie z nim czeka w przyszlosci ? - 5 denarow - ogolnie, chyba nic dobrego

                          Zapytalam jeszcze kart, jak mam teraz postepowac ?
                          9 bulaw + 8 buław + as kielichow
                          Narazie nie robic nic, nie dzialac, a potem bedzie szansa na odbudowanie tego ?
                          Nie wiem..

                          I jeszcze, jak bedzie nasz relacja wygladac w :
                          - kwiecien - 4 bulawy - relacja bedzie sie rozwijac, a przynajmniej nie
                          "zaniknie " kontakt
                          - maj - pustelnik - no coz sad
                          - czerwiec - kochankowie - albo wybor, co dalej zrobic z tym fantem, ale jednak
                          rozkwit

                          Jak to widzicie ?
                          • ma_ewa01 Re: witam... 23.03.10, 19:24
                            Szeltie, przeklej proszę, ten nowy rozkład do nowego wątku, tak bedzie wygodniej
                            i czytelniej
                            Msmile
                          • jasmin_25 Re: witam... 23.03.10, 19:43
                            ja mam wywrocone życie do góry nogami , serce przy tamtym i NICsad
                            faceta jak nie było tak nie ma.


                            Dziewczyny przeciez tych facetow tak naprawde nigdy nie bylo! Czy wyszlyscie z
                            nimi chociaz raz na randke? To nie jest milosc do tych facetow, tylko milosc do
                            waszego wyobrazenia o nich.. Nie gniewajcie sie ale tak to wyglada..Oni naprawde
                            sa calkiem inni od tego obrazu, ktory sobie o nich stworzylyscie..uncertain Czy
                            naprawde warto tracic czas na kochanie wyobrazonej osoby, kiedy wokol sa
                            mezczyzni z krwi i kosci, ktorzy by sie ucieszyli, ze moga sie z wami spotykac?

                            A wracajac do kart:

                            > 1. na co moge liczyc w uczuciach ? - 8 denarow - hmm,ze nad tym bedzie pracowal

                            Nad uczuciami przydaloby sie solidnie popracowac


                            > 2. czy powinnam mu zaufac? - 6 mieczy - chyba nie

                            tez mysle, ze nie. Wydaje mi sie, ze tu 6 mieczy pokazuje, zeby sie od niego
                            oddalic, zdystansowac od tego co czujesz i od niego

                            > 3. czego moge oczekiwac od niego ? - 4 buław - współpraca

                            4 bulawy moga mowic o romansie ale skoro sie wogole nie spotykacie, to moga tez
                            wskazywac, ze jednak dojdzie do spotkania

                            > 4. jak ułoza sie relacje miedzy nami ? - rydwan - mam nadzieje,ze to raczej
                            > oznacza kontakt niz rozejscie sie kazde w swa strone ?

                            Moze tez oznaczac, ze wydarzenia nabiora tempa i sprawa sie jakos wyjasni, moze
                            on do ciebie przyjedzie (4 bulawy + rydwan)

                            > 5. czy powinnam planowac z nim przyszlosc ? - 3 monety - nie wiem

                            Najpierw tego faceta trzeba poznac i sprawdzic czy on sie wogole nadaje do tego,
                            zeby ruszyc z nim wspolnie w przyszlosc. Na razie tego jeszcze nie wiesz, wiec
                            jak nadarzy sie okazja to po prostu zweryfikuj czy on faktycznie jest dobrym
                            kandydatem na partnera, moze sobie zrob wczesniej jakas liste minimalnych
                            wymagan co do faceta a potem sprawdz czy on w rzeczywistosci je spelnia. Czy
                            jest taki sam w realu jak wirtualnie.


                            > 6. czy on darzy mnie szczerym uczuciem ? - 3 miecze - jak narazie ma do mnie o
                            > cos żal, pretensje, czuje sie rozczarowany

                            Nie, te uczucia nie sa szczere. Moze jest tak jak piszesz a moze on tak lubi sie
                            bawic kobietami, trudno powiedzic i stad trzeba go sprawdzic (3 monet)

                            > 7 .czego oczekuje ode mnie ? - cesarzowa - ze bede bardziej kobieca ?

                            Mozliwe, a do tego oczekuje, ze bedziesz bierna strona w tej znajomosci, dasz
                            sie adorowac itd. bo to chyba on chce rzadzic, inicjowac spotkania itd

                            > 8. co mnie z nim czeka w przyszlosci ? - 5 denarow - ogolnie, chyba nic dobrego

                            Mozliwe, ze po prostu nic cie z nim nie czeka..5 monet to czesto karta braku czegos

                            > Zapytalam jeszcze kart, jak mam teraz postepowac ?
                            > 9 bulaw + 8 buław + as kielichow
                            > Narazie nie robic nic, nie dzialac, a potem bedzie szansa na odbudowanie tego ?

                            mi sie wydaje, ze 9 bulaw pokazuje, zeby stanac na chwile i uwaznie sie
                            przyjrzec temu panu, zeby zobaczyc w kogo pakujesz swoje uczucia, komu je
                            powierzasz. Czy uwazasz, ze on jest wart tego aby obdarzyc go uczuciami? Czy on
                            sie twoim serduszkiem dobrze zaopiekuje? Czy to mezczyzna, ktory da ci szczescie?

                            > I jeszcze, jak bedzie nasz relacja wygladac w :
                            > - kwiecien - 4 bulawy - relacja bedzie sie rozwijac, a przynajmniej nie
                            > "zaniknie " kontakt

                            mozliwe, ze sie spotkacie

                            > - maj - pustelnik - no coz sad

                            no w maju sie nim na pewno nie nacieszysz..

                            > - czerwiec - kochankowie - albo wybor, co dalej zrobic z tym fantem, ale jedna
                            > k
                            > rozkwit

                            mysle, ze w czerwcu moze sie pojawic ktos ciekawszy na horyzoncie smile
                            • szeltie Re: witam... 24.03.10, 15:56
                              Wielkie dzięki jaśminko smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka