Kto postawi karty?
Mam konkretne pytanie.
Dziś na rozmowie z szefem usłyszałam, ze nie musze już przychodzić do pracy -
zostałam zwolniona z obowiązku świadczenia pracy od 1 kwietnia. To jego
inicjatywa, ja nic nie wspominałam.
Dziś żegnając się telefonicznie z kontrahentem otrzymałam... sama nie wiem co.
Propozycja pracy?
Szef tamtej firmy powiedział, że będzie kogoś potzebował, pytał sie ile tu
zarabiam (podwyższyłam stawkę - pan się lekko zawahał) itp. jest problem, bo
tamta firma ma siedzibę 80 km od mojego miasta i musiałabym się przeprowadzić
o czym wspomniałam i dodałam, ze odpowiednio większa stawka musiałaby być na
wynajm mieszkania itp.
Zostawiłam temu panu do siebie numer tel i adres @.
I sama nie wiem... czy to była propozycja pracy? W ogóle na co mogę liczyć ze
strony szefa firmy A.?