fantasama
02.06.10, 03:06
Od dziecka interesuję się życiem pozagrobowym i zjawiskami nadprzyrodzonymi.
Ciekawa jestem czy ktoś z Was używa tarota również jako narzędzia do
komunikowania się z osobami zmarłymi, czy to w ogóle jest bezpieczne i
dozwolone? We wczesnym dzieciństwie utraciłam rodziców, od zawsze czułam
obecność ojca a we snach nie raz próbował mi coś przekazać, jednak nie byłam w
stanie zapamiętać jego słów. Kilka lat temu ojciec przestał mi się śnić,
przestałam również wyczuwać jego obecność. Zastanawiam się wiec czy nie
wykorzystać tarota do komunikowania się z ojcem, chciałabym się dowiedzieć co
ma mi do przekazania ale się boję, że mogę tym ściągnąć na siebie jakieś
nieszczęście i ze to jest w jakiś sposób nieetyczne.
Byłam kiedyś u medium, która powiedziała mi że za życia mój ojciec był bardzo
złym człowiekiem i teraz bardzo cię męczy na tamtym świecie bo nie może mi
pomóc w życiu. Tzn. że niby nieustannie próbuje się ze mną komunikować ale ja
jestem za mało medialna i nie potrafię odbierać jego sygnałów. Nie znałam za
życia swego ojca bo byłam bardzo mała jak umarł ale jak się później okazało,
jej słowa były prawdziwe, ojciec miał wiele złego na sumieniu, szczególnie
względem mojej matki.
Postawiłam dziś karty na pytanie, w jakim miejscu na tamtym świecie przebywa
ojciec i otrzymałam: 4 Puchary-Paź Mieczy-Sprawiedliwość. Wydaje mi się, że
karty wskazują na coś w rodzaju czyśćca, aktualnie ojciec cierpi za swoje
grzechy. Pokutuje jakby za grzechy miłości, ponieważ w młodości nie postępował
w uczuciach uczciwie, bardzo ranił bliskie osoby. Czy ktoś z Was podejmie się
interpretacji tego? Co w ogóle o tym myślicie, czy tak można robić? Pozdrawiam