Dodaj do ulubionych

Jak prawidłowo formułować pytania zadawane kartom?

05.09.10, 11:42
Myślę, ze od tego powinnam zacząć. Chcę się dowiedzieć jak pytacie swoich kart o różne sprawy. W ostatnim wątku zadałam chyba niezbyt fortunnie pytanie o sprawy uczuciowe.
Chcę wiedzieć co mnie czeka w sprawach uczuciowych i zawodowych w najbliższym roku.
Czy powinnam zadać dwa pytania i zrobić dwa rozkłady czy jedno na te dwie dziedziny.

No a może macie takie uniwersalne pytania na rożne okoliczności, które zawsze działają.
Czekam na przykłady.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zainteresowany1977 Re: Jak prawidłowo formułować pytania zadawane ka 05.09.10, 13:54
      Czym prostsze pytanie tym łatwiej coś wydumać z kart.
      Zawsze jeden rozkład na jedno pytanie, chociaż w trakcie odczytu mogą się
      ujawniać fakty dzięki którym możesz uzyskać dodatkowe informacje na dany temat.
      Postaw pytania to dobierzemy do nich rozkłady.
      • weronika0408 Re: Jak prawidłowo formułować pytania zadawane ka 05.09.10, 14:32
        Chodzi mi generalnie o sprawy uczuciowe i zawodowe w okresie jednego roku. Co mnie spotka.
        Zapytałam tak -

        Co przyniesie mi najbliższy rok w sferze uczuć?
        Co przyniesie mi najbliższy rok w sprawach zawodowych?

        Czy tak mogę formułować pytania?

        wybrałam po jednej karcie z wielkich arkanów i po 3 dla uzupełnienia z małych

        1 pytanie - śmierć i as buław, królowa buław, 5 kielichów
        2 pytanie - koło i król mieczy, 10 pucharów i odwrócona 8 mieczy

        Śmierć to zmiany, koniec jednego etapu, początek nowego. as buław to męski pierwiastek - ktos się pojawi - królowa buław to rywalka, 5 kielichów rozczarowanie- może jest żonaty i to wyjdzie na jaw?

        Praca - koło to zmiany prze k.mieczy tylko 10 pucharów mi tu nie leży - możne zwyczajnie dobra zmiany, 8 mieczy daje radę żeby niczego nie zaczynać, czekać

        No ale czy dobrze zadałam pytanie ?
        • zainteresowany1977 Re: 05.09.10, 14:46
          Moim zdaniem to złe rozkłady. Dlaczego nie krzyże celtyckie?
          • zainteresowany1977 Re: 05.09.10, 14:48
            Każdy szanujący się tarocista układa sprawdzone rozkłady, te małe słabo opisują
            tło problemów a tarot lubi pogadać.
        • algaria Re: Jak prawidłowo formułować pytania zadawane ka 05.09.10, 14:49
          Raczej nie powinno się zaczynać pytania od "Czy" raczej "jaka jest szansa na..."
          :co mogę zrobić by..." I przeważnie losuje się z całej talii a nei tak jak ty to
          robisz czyli jedna z AW a uzupełnienie z AM - owszem są rozkłady gdzie
          wykorzystuje się tylko AW lub tylko AM jednak są one sporadyczne- najlepszą
          odpowiedzą ci karty z całej talii
          Pytanie i 3 karty nie dadzą jasnej odpowiedzi a jedynie pokażą historyjkę - do
          problemu najlepiej jest dobrać gotowy już rozkład - tam są odpowiednie pytania
          szczegółowe
          Pozdrawiam
          • weronika0408 Re: Jak prawidłowo formułować pytania zadawane ka 05.09.10, 15:09
            Idąc za Waszymi mądrymi radami (dziękuje smile))).

            Ułożyłam krzyż celtycki smile)

            Co czeka mnie w sferze relacji osobistych w najbliższym roku?

            wyszło tak: o kurcze "masakra" jakaś

            1- 5 mieczy
            2- wisielec
            3- królowa monet
            4- wieża
            5- cesarz
            6- kapłanka
            7- pustelnik
            8- kapłan
            9- 5 monet
            10 - diabeł

            masakra jakaś. Czyli ze będę sama,
            i jeszcze ten diabeł na koniec - że niby co? - zdrada ?
            a kapłanka to chyba fam fatal

            • krolowa.mieczy Re: Jak prawidłowo formułować pytania zadawane ka 05.09.10, 15:13
              Poświęć trochę czasu na zinterpretownie celtyckiego. To twoje karty. Ty je
              czujesz. Potem spróbujemy się dołączyć.
              Pomyśl, porównaj karty do swojej teraźniejszości i przeszłości i podumaj "co by
              było gdyby".
              I niech moc będzie z tobą! wink
              Aha, no i wklej na końcu smile
            • zainteresowany1977 Re: 05.09.10, 15:20
              Jak będziesz rozpisywać to na początku każdego punktu opisz pozycję, tych
              celtyckich trochę się narobiło, żebyśmy wiedzieli dokładnie na czym stoją karty smile
              • weronika0408 Re: 05.09.10, 15:46
                1- problem – 5 mieczy – czeka mnie jakas walka, która zakończy się stratami po
                obu stronach.
                2- To do tej sytuacji doprowadziło- wisielec – może bierność, lub zła ocena
                sytuacji, albo niemoc działania., choroba?
                3- To wiem, jest już jasne. – królowa monet- wiem, ze potrzebna będzie rada
                mądrej kobiety. – nie czuje tej królowej w tym miejscu !!!!
                4- To czyje, przeczucia – wieża- chce i muszę cos zmienić w moim zyciu bo się
                zaduszę beznadziejnością hahaha – potrzeba ofiar, stare musi odejść bo było
                zasiane. Ale i przeprowadzka
                5- Przyczyna- cesarz – no jakiś pan- może być żonaty
                6- Najbliższa przyszłość - kapłanka – romans. (tylko tyle przychodzi mi do
                głowy) tajny związek.
                7- Ja - pustelnik – bez komentarza hahahha samotna, zamknięta w sobie idąca
                własna drogą i myśląca, ze i tak nikt mnie nie zrozumie  ( ale sobie pojechałam)
                8- Ludzie, otoczenie i jego wpływy – kapłan – nauka ale i żonata osoba, osoba w
                związku, czyli żonaty mężczyzna.
                9- Obawy, pragnienia – 5 monet- że cos przegapię, chęć podniesienia się, zmiany
                w zyciu. Tej 5 w tym miejscu jakoś tez nie czuje. !!!!
                10- No i rezultat- diabeł – pierwsze co mi przychodzi to romans, ale i zerwanie
                z uciążliwa relacja, z uzależnieniem uczuciowym 

                No dałam z siebie wszystko. Bardzo nie lubie sobie interpretować, bo nie jestem
                obiektywna.
                • krolowa.mieczy Re: 05.09.10, 15:57
                  Ok, ja to widze tak:
                  jesteś przygnębiona, zrezygowana, szukasz nadziei gdzie bądź, sama wpędzasz się
                  w spiralę "nic mi się nie uda, nie jestem warta" itp. Njgorsze jest to że to
                  trwa i trwa i trwa a ty albo nie widzisz tego albo widzisz i nie masz sił czy
                  chęci wyjść z tego stanu.
                  Byląś w zwiazku? Byly jakieś plany ślubne? Był to ktoś kogo traktowałaś
                  powaznie? Powiedz coś więcej o cesarzu - albo masz za wzór ojca i takiego faceta
                  szukasz.
                  Moim zdaniem widzisz już siebie jako żonę i matkę; a przynajmniej uważasz że W
                  TYM WIEKU powinnaś być na dobrej drodze do zrealizowania scenariusza, a tu nagle
                  wszystko się zawaliło (ten cesarz) i brak ci punktu odniesienia.
                  Trochę niepokoi mnie kapłanka w trójkącie kart: cesarz, diabeł, kapłanka. Jeśli
                  nie chcesz grać roli drugiej to się pilnuj. Poza tym kaplanka moze mówić o tym,
                  że na serio zajmiesz się kartami.
                  Myślę, ze jesli nie sprawdzi sie scenariusz z kochanką, to będzie facet na seks.
                  Obyś nie wpadła jak śliwka w kompot przez diabla.

                  Tyle ode mnie.
                  (rzadko się udzielam; wyczerpałam limit na kolejne 2 miesiace) hehe
                • tomasz_fortunat Re: 05.09.10, 16:46
                  Wedle tych kart ja osobiście starałbym się powiedzieć Ci, że należy odzyskać wiarę w miłość, w ludzi. Wisielec w tej pozycji jest kluczowy - zatrzymałaś się w swoim myśleniu o miłości i związku na jakimś momencie z przeszłości (po kartach wnioskuję, że niezbyt przyjemnym). Za swoje porażki uczuciowe w przeszłości prawdopodobnie winisz inne kobiety. Możesz mieć tendencję do poszukiwania sytuacji, w których będziesz mogła się na "nich" odegrać. Przepraszam, że czytam nie tylko karty, ale też i między wierszami, a wnioskuję z nich, że tak może być. Trzeba się zastanowić, czy gra jest warta świeczki - czy ważniejsze jest szczęście własne, czy nieszczęście cudze. I dokonać wyboru, oczywiście właściwego.

                  Warto pomyśleć nad tą sytuacją z przeszłości, która spowodowała Twoje "zawieszenie się". I zastanowić się, czy przypadkiem jeden jej element nie został wyidealizowany, a drugi przesadnie zdemonizowany. Trzeba przywrócić równowagę zgodnie z zasadą: winni są zawsze wszyscy zaangażowani - nawet, jeśli czasem wina jednego sprowadza się do tego, że po prostu przegapił jakiś moment lub niedopilnował swoich spraw... (myślę, że w przeszłości taka mogła być Twoja rola). Trudno nazwać to winą, ale jeśli człowiek nie trzyma pieczy nad swoim życiem (zawodowym, uczuciowym itd.), to prędzej czy później przejeżdża po nim walec zwany Kołem Fortuny.
                  • weronika0408 Re: 05.09.10, 17:23
                    Królowo mieczy
                    Jestes wielka, wszystko co mówisz jest prawdą.
                    Tomku tez wiele pasuje.
                    Faktyczne był związek - 10 lat był i inny tez nieudany - tu była kobieta ale z rodziny, a nie kochanka. O ile ten pierwszy długo przerabiałam o tyle ten drugi nie warto wspominać bo i nie bardzo jest co.
                    Ulżyło mi w obu przypadkach jak sie zakończyły. Więc odgrywanie się nie wchodzi w grę, a do tego to nie w moim stylu. _ jak sugeruje Tomasz smile ( ale tez ciekawe i to sobie przemyśle)

                    Co do wzoru ojca to tez moze być prawda, miałam dobry przykład w domu smile))

                    Co do kapłanki - ja sie na kochankę nie nadaje z 2 powodów, mam do siebie szacunek i nie robie tego czego bym nie chciała sama przeżyć.
                    Ale i mi ten diabeł to romansem sie wydawała, a w kapłance widziałam fam fatal.

                    Co do wróżenia z kart to raczej zawodowo mi nie grozi przez najbliższe (?????) 10 lat.
                    Ale jestem intuicyjną osoba, która interesuje się "dziwnymi rzeczami"

                    Będe informowała jak kogoś spotkam. I obiecuje opisać co jest na rzeczy, zeby wiedzieć czy interpretacja była dobra.

                    Dzięki wszystkim

                    Ps. zorbię jeszcze rozkład na pracę. Zobaczę co wyjdzie. Czy tez polecacie krzyż celtycki, czy może inny rozkład?


                    • krolowa.mieczy Re: 05.09.10, 17:56
                      tak sobie pomyślałam, ze moze warto zebyś poszła śladem 5 mieczy i wisielca i
                      coś z tym zrobiła?
                      długotrwały stan wisielca nie służy ci absolutnie i może jakieś rozkłądy z
                      przyszpilonego wątka "Rozkłady" pomogłyby tobie w znalezieniu odpowiedzi CO ZROBIĆ?

                      PS
                      nie jesteśmy wielcy z Tomaszem (że tak wypowiem się za nas dwoje). Po prostu
                      jakoś tak samo wychodzi; prawda Tomku?
                      smile
                      • weronika0408 Re: 05.09.10, 19:11
                        dzieki Królowo - pójdę tym śladem.
                        Napisze co wyszło

                        Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki

                        Ps. biegnę analizować
                      • tomasz_fortunat Re: 06.09.10, 17:48
                        PS
                        > nie jesteśmy wielcy z Tomaszem (że tak wypowiem się za nas dwoje). Po prostu
                        > jakoś tak samo wychodzi; prawda Tomku?
                        > smile

                        Nie, nikt nie jest ponad nikim, ale jeśli ma się duże "skrzydła", to to pomaga smile
                • zainteresowany1977 Re: 05.09.10, 19:26
                  Rezultat diabeł, zanim w coś wdepniesz rozważ w co byś nie chciała bo zapowiada
                  się powtórka, to może być nieodpowiedni facet.
                  • zainteresowany1977 Re: 05.09.10, 19:27
                    Tzn. ten który pojawi się w ciągu roku.
                    • weronika0408 Re: 05.09.10, 20:01
                      smile

                      Zrozumiałam smile)
                      Dzieki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka