Dodaj do ulubionych

Pytanie do zmarłego?

14.09.10, 16:13
Czy spotkaliście się z taką sytuacją, zadawaliście pytania zmarłym przez tarota? Czy to jest miarodajne i/albo bezpieczne?

Moje pytanie, co X (zmarła osoba) sądzi na dany temat:
(rozkład krzyżowy)
1. co jest za? słońce
2. co jest przeciw? kochankowie
3. co jest okolicznością dodatkową? cesarz
4. wynik - wisielec

Mi to wychodzi tak:
Niby ta osoba byłaby na "tak" ale widzi że sytuacja jest niejednoznaczna (kochankowie), wiele zależy od czyjejś decyzji (cesarz) i ogólnie nawet jeśli jest na "tak" to wychodzi wisielec czyli klapa. Bardzo jestem ciekawa co myślicie i czy to w ogóle miało sens?
Obserwuj wątek
    • algaria Re: Pytanie do zmarłego? 14.09.10, 20:26
      Ja nie widzę sensu o cokolwiek pytać zmarłych - ale to moja opinia
      • casablanca76 Re: Pytanie do zmarłego? 14.09.10, 20:40
        hmm...ja bym się w to nie bawiła raczej...uncertain dajmy spokój zmarłym...
        • nielaik Re: Pytanie do zmarłego? 14.09.10, 21:21
          W kartach D.V jest przesłanie Medium. Na kartce papieru przeprowadzasz rozmowę ze zmarłym, pismem automatycznym. Przed tem nalezy jednak zwrócić się o nadzór nad rozmową do A. Michała. Z kartami tarota przypuszczam, że może być podobnie.
          • coill Re: Pytanie do zmarłego? 14.09.10, 22:23
            "karty D.V " Co to??
            • nielaik Re: Pytanie do zmarłego? 14.09.10, 22:31
              Doreen Virtue zajmuje się aniołami i elementalami.
    • firlett Re: Pytanie do zmarłego? 15.09.10, 00:40
      bez sensu... wozysz tarotem pytasz tarota, ktory moze najwyzej powiedziec ci co MOZE na to zmarlyby sadzil(tak samo jak pytasz - Co np moja mama na to jakbym kupila dom?)
      Z zalozenia do komunikcji sluza inne rzeczy nie tarot. nie od tego ta dywinacja.
      Mozesz próbowac, ale nigdy sie nie dowiesz czy jak zawsze odpowiada Tarot, czy zmarly poprzez karty.

      • lisy Re: Pytanie do zmarłego? 15.09.10, 13:14
        Dziękuję za opinie, to było jednorazowe pytanie i nie zamierzam tego powtarzać. W kazdym razie, jeśli:
        > bez sensu... wozysz tarotem pytasz tarota, ktory moze najwyzej powiedziec ci co
        > MOZE na to zmarlyby sadzil(tak samo jak pytasz - Co np moja mama na to jakbym
        > kupila dom?)
        to równie bezsensowne byłoby pytanie tarota "co moja mama na to jakbym kupiła dom?"
        Czyli co, pytanie o czyjeś opinie, uczucia też jest niemiarodajne? A przecież ludzie pytają "co ktoś na to, co ktoś czuje" itp.
        Ktoś może ma ochotę na interpretację mojego rozkładu? Bardzo mnie to ciekawi.
    • camaretto Re: Pytanie do zmarłego? 23.09.10, 12:06
      Zastanawiałam się nad tym kiedyś i ja widzę to tak:
      1.Tarot jest dobrym narzędziem do komunikacji z Wewnętrznym Ja
      2. Osoba zmarła nie ma na ogół wpływu na bieg wydarzeń, więc po co ci jej zdanie
      3. Albo więc chcesz kontaktu ze zmarłym ("jak tam jest na tamtym świecie") albo masz kłopot z decyzją i wtedy lepiej jest zadać chyba pytanie bezpośrednio. A jeśli Go/Ją kochałeś i wspominasz po co go męczyć powracaniem do ograniczonej cierpieniem rzeczywistości?

      Tak rozwiązałam sobie identyczny problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka