18.09.10, 10:15
Od jakiegos czasu los mnie zetknął z panem M, wydaje mi sie interesujacy, ale nasze kontakty są prawie oficjalne, uprzejmosci, zyczenia, dobrego dnia, powodzenia, ciesze sie z Twoich sukcesów i tyle, próbowałam jakos te kontakty pogłębic, ale idzie kiepsko, ostatno jest bardzo zajety zawodowo, to fakt. O jego przeszłosci nie wiem kompletnie nic, wiec nie robie partnerskiego rozkładu, bo nawet nie wiem czy wchodzi cokolwiek w gre.
Pytam jak mam postapic, aby ozywic nasze relacje?
Rozkład - Krzyz celtycki
1. Sytucja wyjsciowa- Rydwan
2. Karta krzyzujaca- Diabeł
3. Swiadomy stan rzeczy- 3 puch.
4. Podstawa- Smierc
5. Przeszłosc- Umiarkowanie
6.- Przyszłosc bliska- Qmonet
7. Ja w problemie- 10 monet
8. Wpływy otoczenia- 4 puch
9. Obawy, nadzieje- Paz buław
10. Przyszłosc , wynik- Gwiazda

Umiarkowanie pokazuje mi osobe, która była w moim zyciu przed rokiem, kiedys spytałam mojej talii jak mi ją pokaze i wyjełam Umiarkowanie, wiec wiem z to ta osoba, i to co sie teraz dzieje wynika z tamtej sytuacji, zreszta wszystkie rozkłady ida w tym własnie kierunku.
Chciałabym bardzo wyjsc do ludzi, odnalezc swoje miejsce, zaczac cos nowego (paz byław)
Powinnam wiecej działac (Rydwan), może wybrac się w podróz, ale tutaj znowu pojawia się Diabeł, który zawsze wychodzi jak pytam o uczucia, jakbym bardziej kierowałą sie checia namietnego zwiazku niz zwiazku na stałę, nie ma tu kochanków, tylko zawsze jest Diabeł! Sic!
Chcę zerwac z przeszłoscią, zapomniec o niej i zajac sie tym co teraz i potem ( Śmierc)
Chciałabym w koncu zaznac troche beztroskiej radosci w zyciu uczyciowym.
Uwazam , ze w zyciu materialnym osiagnełam pełnie szczescia i nic mi wiecej niepotrzeba, prawda (10 monet) jestem spełniona w pracy i w woim zyciu jako osoba. Z zwenątrz nadarzy sie okazja, ale jestem juz tak zmeczona i znudzona tym wszystkim, ze mogę ją przekapic ! (4 puch). Otwieram sie na przyszłosc , ale w sposób juz bardzo rozsadny jako królowa monet ( po nauczce z Umiarkowaniem) a Gwiazda? Czy wszystko potoczy sie jakos szczesliwie, czy jak wsiade na Rydwan, to bedzie Gwiazda, a dlaczego zatem jak Bede Qmonet to sie ciagle gdzies plącze Diabeł, czyzby mnie to ostrzegało, zebym nie podchodziła do tego na zasadzie Diabła!
No co myslicie.
Dziekuje na spojrzenie w rozkład.
Od niedawna tutaj pisze, przeszłosc boli coraz mniej, ale jednak boli nadal, jak zobaczyłam Umiarkowanie, zabolało.
Pozdrawiam wszystkich, zycze miłego słonecznego weekendu.
Obserwuj wątek
    • weronika0408 Re: Pan M. 18.09.10, 11:10
      2bieguny - diabeł wychodzi w moich rozkładach gdy górę biorą moje lęki.
      Ja interpretuję diabła tak. Zobacz jak luźne są łańcuchy ludzi stojących nago koło diabła. Ich miny są zadowolone. Brak tam cierpienia i smutku. Nikt z nich nie ściąga luźno wiszących łańcuchów. CZYLI tak jest im dobrze. Tkwia w sytuacji bo nie podejmują działania. Wine zwalaja na diabła. A diabeł to ich wewnętrzne ograniczenie, lenistwo, strach, brak zaangarzowania.
      Kiedy ludzie szukają sobie wymówki w otoczeniu na własne braki, bo tak łatwiej.

      Zobacz - rydwan to ruch, pęd. Czyli masz marzenie, chcesz zmian. Facet Ci się podoba.
      Diabeł- nic nie robisz. Myślisz - może kogoś ma. Rozpamiętujesz swój nieudany związek. Wisi Ci on jak kajdany na szyi. Ale ich nie ściągasz- dlaczego? Bo się boisz powtarzania schematu, który zakodowałaś sobie. Piszesz o Tym ex. Na grom Ci ten facet, który odszedł? Jest Ci potrzebny, żeby nim się zasłaniać. Nowy związek może być porażką. Może być też szczęściem. Kiedy jesteśmy zranieni wolimy stagnację od zranienia.
      Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie. CZY FACET KTÓREGO KIEDYŚ BYŁ W MOIM ŻYCIU MA PRAWO WPŁYWAĆ NA CAŁY PRZYSZŁY JEGO BIEG?
      W tej chwili takie prawo ma. Bo mu je dałaś. Diabeł to bardzo fajna karta. Lustro nas samych. Czasem trzeba mieć dużo odwagi, żeby w nie patrzeć. Ale jeśli spojrzysz ze zrozumieniem, to on zadziała jak wyzwolenie.

      Zobacz przyszłość - To gwiazda szczęście, nagroda.
      • 2bieguny Re: Pan M. 18.09.10, 13:59
        Weroniko smile Masz racje, ale ja juz jak tylko moge, odbieram władze nade mna Tamtemu Diabłowi, serio smile
        W mojej talii Diabeł to ognisty, bardzo seksowny męzczyzna, nie ma tam tych dwóch postaci w łańcuchach, to tez spogladam na tę karte jednak troche inaczej, w mysl, za radą w jednym z blogów, zeby kierowc sie tym co moja talia do mnie mówi, a nie co pisza ksiazki smile
        Dziękuje Ci serdecznie smile
        Na koncu jest Gwiazda .
        • weronika0408 Re: Pan M. 18.09.10, 17:28
          Oczywiście, ze warto jest kierować się tym co karta pokazuje. Ja czytam co inni mają do powiedzenia np. w książkach. Jak widzę Ty też, tyle że na blogach. Gdzieś trzeba się uczyć.
          Diabeł przedstawiony jako seksowny mężczyzna ma pewien przekaz hahahaha. No i atrakcyjność oczywiście smile.
          Pozdrawiam ciepło smile
    • krolowa.mieczy Re: Pan M. 18.09.10, 16:15
      Mam pytanie: karty były rozkładane na ciebie czy mężczyznę?
      Bo mi pasuje jakoś żeby interpretować pod niego (czy on jest w jakimś zwiazku? albo ten zwiazek sie zakończył i ma jeszcze jakieś zobowiązania wobec byłej?)
      • 2bieguny Re: Pan M. 18.09.10, 18:39
        Rozkład był pode mnie.
        Nie wiem, czy jest w zwiazku, mieszka sam, spedza wolny czas z rodziną, mamą, siostra i jej rodziną, ew, wujek. Kiedys zapytałam, czy zawsze był sam a usłyszałam, ze jest za stary aby zawsze był sam i sza.... nie chce na sój temat nic powiedziec.
        Nic nie wiem na temat przeszłosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka