Dodaj do ulubionych

katastrofa smolenska 2

21.10.12, 22:49
Zdjecia kraza po internecie juz jakis czas a tu zaden watek sie nie pojawil. Jedna z teorii glosi, ze feralnego lotu wcale nie bylo, tylko, ze pasazerowie zostali porawni, poelniono na nich rytualny mord (powatarzaja to chyba wszystkie gazety za blogiem z ktorego pochodza zdjecia) a potem rozrzucono ciala w miejscu rzekomej katastrofy tak samo jak i czesci samolotu, ktory wcale nie byl tym Tupolewem tylko jakims eksponatem muzealnym. Druga teoria, chyba jeszcze bardziej nieprawdo podobna glosi, ze wcale nie zgineli tylko dostali nowa tozsamosci i zyja sobie gdzies indziej.

I tak sobie mysle, jesli choc troszke tego jest prawda to moze wcale nie ma sensu analizowac horoskopu lotu czy samej katastrofy tylko moze trzeba poszukac innych czynnikow astrologicznych np. na porwanie. No, nie wiem jakie wskazniki astrologiczne moglby miec rytualny mord albo rozpoczecie zupelnie nowego zycia gdzie indziej.

Na marginesie dodaje, ze mam Neptuna na ASC i aktualnie z wypiekami na twarzy sledze teorie spiskowe. Nie do pomyslenia rok temu.
Obserwuj wątek
        • aarvedui Re: katastrofa smolenska 2 22.10.12, 00:40
          po prostu tak się kończy zatajanie prozaicznych lecz wstydliwych faktów i utrudnianie normalności w śledztwie, dostępie do informacji - eskalacją.

          najprawdopodobniej Rosjanie zachlali w wieży i podawali samolotowi złe informacje. a wcześniej ze złośliwości zwinęli specjalne światła do lądowania przywiezione na przylot Tuska.

          proza, mizeria i małostkowość.

          za to wstyd przynosiła i przynosi służalcza postawa państwa polskiego.
          reakcja na miarę USA oczywiście nie wchodzi w grę, ale już nasze bałtyki reagowały bardziej zdecydowanie wobec Rosji niż administracja Gajowego i Płemieła.
          • black_halo Re: katastrofa smolenska 2 22.10.12, 11:27
            Ciekawe czy to mozliwe, zeby Rosjanie tak sobie zachlali wiedzac, ze przylatuje glowa innego panstwa. Moze i tak ale mnie sie zdaje, ze w kazdym kraju jak jest nawet nieofcjalna wizyta to wszystko jest na tip top zeby nie bylo skandalu dyplomatycznego.

            Na ten przyklad jak przyjechala krolowa brytyjska to w Polsce nawet karetki nie mogly przejechac.
      • aarvedui Re: pytanie horarne 22.10.12, 11:19
        pytanie "czy spowodowali" ma w sobie pierwiastek woli i planowania.

        zupełnie nie wyklucza innych pytań. np. "czy rosjanie przyczynili się do katastrofy".

        na przykład poprzez zaniedbania i typowe rosyjskie barachło i kumulację równie typowych drobnych złośliwości i pokazywania "kto tu rządzi" w prymitywny sposób.
        każdy kto miał do czynienia z rosyjskimi urzędnikami czy władzą, wie, że jest to typowe, jak również typowe jest olewactwo.
      • black_halo Re: pytanie horarne 22.10.12, 11:25
        Moze trzeba w takim razie zadac inne pytanie horarne: jak zginal prezydent Lech Kaczynski?

        Nie lubie teori spiskowych ale tu jakos wiele rzeczy na rozum nie pasuje, szczegolnie ta pancerna brzoza.
        • lwi2 Re: pytanie horarne 22.10.12, 11:40
          Jerry ma rację. A poza tym zeszłej zimy kiedy było mało pracy zajęłam się tematem historii Smoleńska, żeby nawet coś być może napisać, ale przyszła wiosna i praca i temat zszedł, może tej zimy powrócę, nie byłam w Smoleńsku, w każdym razie. Ale historia i geografia tego miejsca są arcyciekawe. Obawiam się, że niezwyczajność tej katastrofy, którą wszyscy węszą, a realnie tej niezwyczajności nie było, ma swoje źródło w czymś w rodzaju pola typu z ustawień Hellingera (czyli nie wiem w czym), nie potrafię tego oczywiście wytłumaczyć, ale czuję, że to byłby właściwy trop. Zresztą śp. prezydent miał horoskop na "wywoływanie duchów", tak mi się wydaje, ale z uwagi na szacunek dla zmarłych wątku nie należy rozwijać, bo i po co.

          Lwi
          • aarvedui Re: pytanie horarne 22.10.12, 12:14
            lwi2 napisała:

            > Jerry ma rację.

            ale w czym konkretnie ?

            > Ale historia i geografia tego miejsca są arcyciekawe. Obawiam się, że niezw
            > yczajność tej katastrofy, którą wszyscy węszą, a realnie tej niezwyczajności ni
            > e było, ma swoje źródło w czymś w rodzaju pola typu z ustawień Hellingera (czyl
            > i nie wiem w czym),

            w magii rytualnej bardzo ważna jest taka koordynacja czasu i wydarzeń, dla osiągnięcia trwałych, historycznych efektów. więc nic dziwnego, że Ci się kojarzy.
            nawet mając podejście czysto fizyczne, takie nawiązanie mogło by mieć jakiś kwantowy efekt.

            > Zresztą śp. prezydent miał horoskop na "wywoływanie duchów
            > ", tak mi się wydaje, ale z uwagi na szacunek dla zmarłych wątku nie należy roz
            > wijać, bo i po co.

            polityka historyczna wielu państw, a zwłaszcza polityka każdego imperium polega na wywoływaniu duchów i zręcznym używaniu symboli.
            nie mam pojęcia, dlaczego rozmowa na ten temat miała by komukolwiek uwłaczać, zwłaszcza że postępują tak wszyscy ważniejsi gracze.
          • aarvedui Re: Jak zginął prezydent 22.10.12, 20:52
            jerry.uk napisał:

            > Kilka osób zadawało takie pytanie niezależnie od siebie i w horoskopach zawsze
            > był eksponowany Neptun.

            a więc może wróćmy do podstaw? za co odpowiada Neptun ?
            otóż Neptun w horoskopie oznacza tylko i wyłącznie pewne zjawisko atmosferyczne.

            oczywiście interpretacja, że Neptun oznacza, że okoliczności są niejasne, albo, że był to alkohol (w wieży kontrolnej) jest zbyt daleko posunięta. Neptun to tylko mgła.

            niech żyje pomroczność jasna, bo słuszną linię ma nasza władza. ;>
            • jerry.uk Linki do Neptunów 23.10.12, 09:59
              W horoskopie katastrofy Księżyc jest w koniunkcji z Neptunem na Medium Coeli.

              Podczas konferencji PSA w 2011 Martin Davis zwracał uwagę, że od Smoleńska do Moskwy była linia Neptuna, ale to logiczne, skoro był na MC.

              Znaczenie Neptuna podkreślał też Piotr Piotrowski: piotrpiotrowski.blog.onet.pl/Zrozumiec-katastrofe,2,ID404842164,n
              • lwi2 Re: Linki do Neptunów 23.10.12, 10:50
                Teraz Ceres jest dokładnie po opozycji do tamtej z 4 Koziorożca i jest teraz w Wielkim Trygonie wodnym z Saturn/Słońce - Neptun/Chiron, a Księżyc dochodzi do tego Neptuna/Chirona. Może rzeczywiście dobry czas, żeby się jeszcze raz przyjrzeć przyczynom katastrofy.
                Załóżmy, że jak IC katastrofy było w Pannie, to Ceres pokazuje przyczynę. Może lunariusz? Nie patrzę.
                Dawno nie patrzyłam w horoskop katastrofy, ale widać, że Polska (Wenus) i Rosja (Uran) były jakby bardzo silne (Wenus w swoim znaku, Uran przez recepcję w swoim) i był między nimi półkwadrat. "Bitwa" równych przeciwników. Może się wydawać, że zachowanie Polski nie uwzględniło tej "równości".
                Jak się doda dodatki (Selena, Westa) to widać wyraźny ścisły Półkrzyż stały z Lilith - Westa, a na wierzchołku Selena, ciekawe co to. Aspekty Lilith-Selena czasami pokazują "równowagę", że Selena wyrównuje Lilith. Ale Lilith jest w Wodniku (Rosja), Selena w Byku (Polska), nic nie rozumiem.


                Lwi
          • acrux_79 Re: Jak zginął prezydent 30.10.12, 02:17
            jerry.uk napisał:

            > Kilka osób zadawało takie pytanie niezależnie od siebie i w horoskopach zawsze
            > był eksponowany Neptun. A więc bezpośrednią przyczyną była mgła.

            Teorie spiskowe lubią też korzystać z gotowych skryptów. Neptun? A więc niejasności i spisek. Spisek? A więc Rosjanie. Rosjanie? A więc mordercy. Wszystko jasne, raport "Neptuniego Marsierewicza" gotowy.
        • jasmina.0 Re: pytanie horarne 22.10.12, 20:43
          black_halo napisała:

          > Nie lubie teori spiskowych ale tu jakos wiele rzeczy na rozum nie pasuje, szcze
          > golnie ta pancerna brzoza.
          ----------------------------------------
          Kłania się :
          III zasada dynamiki (zasada akcji i reakcji)
          Oddziaływania ciał są zawsze wzajemne. Siły wzajemnego oddziaływania dwóch ciał mają takie same wartości, taki sam kierunek, przeciwne zwroty i różne punkty przyłożenia (każda działa na inne ciało).
          Jeśli ciało A działa na ciało B siłą F (akcja), to ciało B działa na ciało A siłą (reakcja) o takiej samej wartości i kierunku, lecz o przeciwnym zwrocie.
          W wersji skróconej:
          Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości i kierunku lecz przeciwnie zwrócona.

          Samolot to nie brzytwa a drzewo to nie źbło trawy.

          U nas niedawno spadła część drzewa złamana przez wiatr. Huk był taki jakby wybuchł pocisk rakietowy. Dobrze, że spadło na ziemię bo jakby wiatr wiał w inna strone to z domu prawdopodobnie pozostałyby jeśli nie zgliszcza to fragmenty.

          Przepraszam blacku bo możesz nie znać się na fizyce, ale wielu ludzi ginie w wypadkach samochodowych w zderzeniu z cienkim drzewem tylko dlatego, że nie uważali na lekcjach fizyki.

          • aarvedui Re: pytanie horarne 22.10.12, 21:04
            jasmina.0 napisała:


            > Kłania się :
            > III zasada dynamiki (zasada akcji i reakcji)


            jasmino, szczerze się uśmiałem z Twojego "wyjaśnienia".
            przypomniały mi się lekcje religii w podstawówce, gdzie siostra zakonna próbowała wyjaśniać jeden dogmat innymi dogmatami.
            oczywiście clou wszelkiej dogmatycznej wiary jest jakaś tam cząstka prawdy.

            w przypadku Smoleńska mamy do czynienia z dogmatykami fantazji typu "porwali ich i podrzucili zwłoki" oraz z równie ślepo naiwnymi dogmatykami "oficjalnej wersji".
            która ma dokładnie tyle sensu, co opowieści o UFO porywającego Kaczyńskiego.

            kazuistyka podobnych wypadków dowodzi, że nie tylko brzoza, ale nawet i cały zagajnik, nie jest w stanie dokonać podobnych zniszczeń, jak słynna brzoza pancerna.

            niektórzy dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa potrafią wierzyć głęboko w totalne bzdury.

            stawiam dolary przeciwko orzechom, że to było banalne - samolot pieprznął w ziemię, bo w wieży był pijany burdel a ruscy ze złośliwości wywieźli ILS, który był na lotnisku na przylot oficjalnej delegacji.
            ruski miś w życiu nie przyzna się, że ma bajzel w armii (a ma totalny), a Gajowy z Tuskaszenką nigdy nie przyznają, że Polska doznała srogiego dyplomatycznego upokorzenia na arenie międzynarodowej, i to na własne życzenie.

            snucie pijanych wizji o pancernych, idealnie sztywnych brzozach ścinających samolot o potężnym pędzie, czy o ruskich porywających pasażerów i trzymających ich na Syberii - jest zwyczajnie poronione. życzę środowisku trochę więcej zdrowego rozsądku i przenikliwości.
            • jasmina.0 Re: pytanie horarne 22.10.12, 21:24
              aarvedui napisał:

              > kazuistyka podobnych wypadków dowodzi, że nie tylko brzoza, ale nawet i cały za
              > gajnik, nie jest w stanie dokonać podobnych zniszczeń, jak słynna brzoza pancer
              > na.
              ---------------------------------
              Cieszę się, że udało mi się Ciebie rozbawić.

              Nie zajmuję się sprawą Smoleńska, nie snuję ŻADNYCH wizji i w ogóle mnie ta sprawa nie obchodzi.
              Chciałam tylko zwrocić uwagę na działanie fizyki w tym względzie, której działanie jest również możliwe.
              Co do uszkodzeń samolotow i wypadków z ich udzialem i udzialem drzew to przypomnę tu jedna z katastrof, która wydarzyła się 2 kwietnia 1969 roku pod Zawoją gdzie rozbił się samolot An-24.
              Byłam potem z rodzicami w tym miejscu gdzieś ok 5 lat po katastrofie. Do dziś pamietam jak wyglądaly połacie ziemi i las, którego nadal NIE BYŁO. Spotkany góral jak sie okazało był w ekipie ratowniczej (akcja ratunkowa podczas zalegania śniegu trwała wiele godzin) i opowiadał, że szczątkisamolotu i ludzkie były rozrzucone w promieniu kilku kilometrów. Wielu ratowników z tej ekipy trafilo później do psychoanalityków.

              Tak, że nie mów mi o "stalowej brzozie". To też jest mozliwe. Zreszta ta brzopza nie stała tam samotnie o ile mi wiadomo.
              A o katastrofie pod zawoja można poczytać tu: historia.newsweek.pl/katastrofy-prl--katastrofa-an-24-pod-zawoja,63316,4,1.html

              Hej.
            • black_halo Re: pytanie horarne 22.10.12, 22:18
              No dobra, zakladamy, ze przyczyna banalna czyli niedociagniecia, bajzel i zlosliwosc wschodnich sasiadow. Dlaczego tyle osob zwiazanych ze smolenskiem popelnia tajemnicze samobojstwa? Gen. Petelicki albo ten asystent z kancelarii premiera.

              Tak tylko pytam bo staram sie sobie przemowic do rozumu, ze teorie to teorie i nie ma co sie fiksowac na czyms co nie jest udowodnione.
          • black_halo Re: pytanie horarne 22.10.12, 22:11
            > Przepraszam blacku bo możesz nie znać się na fizyce, ale wielu ludzi ginie w wy
            > padkach samochodowych w zderzeniu z cienkim drzewem tylko dlatego, że nie uważa
            > li na lekcjach fizyki.

            Black skonczyla wydzial mechaniczny na politechnice i fizyki troszke liznela, ledwie 7 semestrow czyli tyle co nic. Na mechanice tez za bardzo nie uwazala i profesor zaliczyl jej przemiot za ladne oczy i duze cycki, ktorymi blysnela na egzaminie ustnym tongue_out O trzeciej zasadzie termodynamiki lauretka olimpiady fizycznej tez sie nie bedzie wypowiadac.


            Duzo ludzi ginie na stosunkowo cienkich drzewkach ale tupolew do brzozy ma sie rozpedzona beemka do najwyzej czterocentymetrowego drzewka. Przy zderzeniu mozna ewentualnie sterownosc stracic i wgniesc wypasiona maske tongue_out
    • jasmina.0 Re: katastrofa smolenska 2 22.10.12, 20:33
      black_halo napisała:
      Je> dna z teorii glosi, ze feralnego lotu wcale nie bylo, tylko, ze pasazerowie zos
      > tali porawni, poelniono na nich rytualny mord (powatarzaja to chyba wszystkie g
      > azety za blogiem z ktorego pochodza zdjecia) a potem rozrzucono ciala w miejscu
      > rzekomej katastrofy tak samo jak i czesci samolotu, ktory wcale nie byl tym Tu
      > polewem tylko jakims eksponatem muzealnym. Druga teoria, chyba jeszcze bardziej
      > nieprawdo podobna glosi, ze wcale nie zgineli tylko dostali nowa tozsamosci i
      > zyja sobie gdzies indziej.
      ----------------------------------------------------
      > Ja nie mogę!!!!????? Gdzie jest Neptun?????
    • tamara401 Re: katastrofa smolenska 2 23.10.12, 20:02
      Daleka jestem od tworzenia czy tylko przychylania się do tzw. teorii spiskowych.Jak wiekszośc Polaków pewnie śledzę i śledziłam,rózne te nawet najbardziej karkołomne wersje wydarzeń,ale moja intuicja jak też to co układa mi sie w głowie po analizie horoskopu na moment katastrofy ,mówi mi iż najbardziej prawdopodobna jest wersja jakoby na katastrofę miały wpływ oprócz okrzyczanej juz mgły , pomyłki przyrządów.Jeżeli potraktujemy moment katastrofy jako uniwersalny horoskop chwili to oprócz Neptuna na Mc rzuca sie w oczy złe funkcjonowanie domu VI analizy i integracji Słońca i Księzyca.Mars w Lwie znajduje sie w napięciowych aspektach do dyspozytora Merkurego i do Wenus...,analiza więc szwankuje,Jowisz tworzy opozycje do arabskiego punktu oszustwa /asc+Merkury- Neptun/który znajduje sie w prawie w 19 stopniu Panny sam Jowisz też ma związek z VI domem jest jego współwładcą,zatem znów analiza w momencie tej chwili była wadliwa.A że arabski punkt śmierci TEJ CHWILI znajduje się w 26 stopniu 51 minut Byka i odbiera kwadrat Neptuna nic dziwnego ,że indywidualny horoskop prezydenta/z pewnością innych ofiar również/ ze swym asc 26 stopnia 26 minut Byka fatalnie się skorelował z w najgorszym tragicznym punktem TEJ CHWILI.Poza tym co zauważyłam ,iż powolny ruch Księżyca/blisko apogeum ,również często towarzyszy jakościowo złej chwili.Wiele horoskopów na moment śmierci ogladałam gdzie apogeum Księżyca znaczącą się rysuje.Nie bez znaczenia jest też fakt iż Księżyc tworzy kwadrat z midpunktem Mars/Uran/wg Ebertina punkt wypadków/.Zresztą spójrzmy na horoskop TEJ CHWILI stawiając sobie pytanie czy w tym horoskopie widać wojnę???Moim zdaniem nie Księżyc władca ASC stoi w kwinkunksie do Saturna władcy DSC.Kwinkunks to nie jest aspekt walki i wrogości to aspekt uporządkowania.
      • black_halo Re: katastrofa smolenska 2 23.10.12, 21:02
        To ciekawe co piszesz. Pytalam jednak o cos innego.

        Na jakiejs stronie internetowej, calkiem spory kawalek czasu temu trafilam na teorie chyba niezbyt rozpowszechniona, ze samoloty byly 2. Bylo tez cos napisane o zagrozeniu terrystycznym na na 9 kwietnia od 22. Teoria opierala sie na tym, ze czesc pasazerow zostala wtedy porwana i wywieziona drugim samolotem na jakies odludzie i tam dokonano egzekucji. Jakkolwiek nieprawdopodobnie to brzmi to wlasnie mnie to zastanawia.

        Troche ostatnio googlalam i okazalo sie, ze niedlugo po katastrofie w Smolensku inny Tupolew tez mial awarie, tyle ze urzadzenia w tym silniki przestaly dzialac na 9 tys metrow, samolot spadl i przelamal sie na pol ale zginely tylko 2 osoby z ponad setki pasazerow. Tupolew wyladowal na lotnisku Domodiewo kolo Moskwy. Patrzac na to - rozsypany w drobny mak prezydencki Tupowel ktorego szczatki rozrzucone byly na 2 km... nawet najwiekszy sceptyk zacznie sie zastanawiac.
        • jasmina.0 Re: katastrofa smolenska 2 24.10.12, 00:02
          black_halo napisała:

          > Troche ostatnio googlalam i okazalo sie, ze niedlugo po katastrofie w Smolensku
          > inny Tupolew tez mial awarie, tyle ze urzadzenia w tym silniki przestaly dzial
          > ac na 9 tys metrow, samolot spadl i przelamal sie na pol ale zginely tylko 2 os> oby z ponad setki pasazerow
          ------------------------------
          Rozumiem, że spadał przełamany z 9 tys metrów??/
          Tam temperatura ok jakies -50 stopni C i na wysokości 8000 metrów ciśnienie atmosferyczne oraz ciśnienie cząstkowe jest znacznie niższe niż na poziomie morza. Powoduje to zmniejszenie gradientu między tętnicami a komórkami mięśniowymi, upośledzając tym samym dowóz tlenu do intensywnie pracującego organizmu. Obszary leżące powyżej 8000 m n.p.m. nazywane są strefą śmierci gdyż człowiek nie jest w stanie przeżyć na tej wysokości dłużej niż kilka dni ( mowa o himalaistach a nie o biednych pasażerach samolotu zupelnie nieprzygotowanych na takie ekstremalne warunki).

          No chyba, że czytam bez zrozumienia i on spadal i dopiero później przełamal się na pół?
          To też sie kupy nie trzyma, bo w trakcie spadania zmienia sie jego statyka ( samolotu znaczy się) i jest duża bezwładność, samolot zmienia swoje położenie, tor itd. co spowoduje, że ludzie tam siedzący juz nie siedza tylko lataja po samolocie. Nie wierzę w to aby tylko 2 ludzi zginęło podczas tego spadania.
          Ale dalej napisalaś:
          . Tupolew wyladowal na lotnisku Domodiewo kolo Moskw
          -------------------------------------------------------
          To przełamal sie i spadał, spadł i się przełamał czy wylądował w końcu?

          Blacku masz jakis tranzyt Plutona, że tak spytam? Bo jak widzę niezłe teorie spiskowe Cię trzymaja.
          Zreszta nie bierz sobie tego co piszę tutaj do siebie. Też lubię teorie spiskowe tyle, że bardziej prawdopodobne troszkę.

          Pozdrawiam
          • black_halo Re: katastrofa smolenska 2 24.10.12, 00:41
            To tylko neptun na ASC.

            Samolot dagestanskich linii rozpadl sie na dwie czesci juz po wyladowaniu, to chyba oczywista oczywistosc cytujac klasyka.

            Na 9 tys metrow przestaly dzialac silniki a pozniej urzadzenia pomiarowe - pilot jednak wyladowal. Mozna pogooglac - to bylo juz po katastrofie samolotu polskiego. Bylo napisane tez, ze pilot uniknal wpadniecia w korkociag.

            Nie wspominamy juz o eksperymencie z Boeingiem zrzuconym na pustynie kilka dni temu. Ten tez sie nie rozsypal w drobny mak.

            Dziekuje tez za dodatkowe lekcje fizyki smile W teorie spiskowe zasadniczo tez nie wierze ale w pancerne brzozy tez nie, tak samo jak nie wierze, ze warzaca 80 ton maszyna, ktora spadla z zaledwie paru 15 w porywach do 36 metrow rozpadla sie na kawalki porozrzucane na 2km. Jako specjalistka od fizyki powinnas wiedziec, ze to fizycznie niemozliwe. Ale co ja tam moge wiedziec tongue_out

            4 grudnia 2010: Na lotnisku Domodiedowo w Moskwie, awaryjnie lądujący TU-154M o numerze bocznym RA-85744, należący do dagestańskich linii lotniczych, wyjechał poza pas startowy po czym przełamał się na pół. Na pokładzie znajdowały się 155 osób. Zginęły 2 osoby w tym brat prezydenta Dagestanu.

            To za wikipedia. Dziwne, ze w Polskich mediach jakos malo bylo o tym napisane - krociotka wzmianka, ze wyladowal po awarii silnikow.
            • jerry.uk Film co się dzieje wewnątrz ciała po zderzeniu 24.10.12, 02:03
              Co innego jeśli pilotowi udaje się sprowadzić maszynę do lądowania i szorowaniem brzuchem po ziemi wyhamować jej pęd

              a co innego, jeśli rozpędzony samolot traci sterowność i wali centralnie w ziemię. Gwałtowne hamowanie powoduje, że mózg uderza o czaszkę i następuje wylew, to samo z wątrobą, płucami i resztą organów. Dlatego powyżej pewnej prędkości nic nie dają zapięte pasy bezpieczeństwa, jeśli zderzenie jest czołowe.

              Załączam link do filmu, który pokazuje co się dzieje z organami wewnętrznymi podczas gwałtownego hamowania:

              youtu.be/nZQ_B5JdkrQ
              Myślę, że to raczej zakończy wszystkie gdybania o dobijaniu rannych w Smoleńsku. Oni zginęli natychmiast od siły zderzenia z ziemią.
              • aarvedui Re: Film co się dzieje wewnątrz ciała po zderzeni 24.10.12, 10:20
                tą wypowiedź najlepiej podsumowuje stary suchar:

                Egzamin na uczelni. Pada pytanie o fizjologię słoni. Niestety student wyuczył się wyłącznie fizjologii mrówek. Zaczyna więc tak:

                -Słoń jest to największy ssak lądowy żyjący na Ziemi, podczas spacerów słonie bardzo często rozdeptują mrówki..mrówki są to fantastyczne owady, należące do rzędu błonkówek, podrzędu trzonkówek. Bardzo rozpowszechnione, występują praktycznie pod każdą szerokością geograficzną.....
              • black_halo Re: Film co się dzieje wewnątrz ciała po zderzeni 24.10.12, 13:10
                Przeciez tu slowa nie bylo o dobijaniu pasazerow samolotu?

                W autentycznosc slynnego filmiku nie wierzylam od poczatku - jak to mozliwe, ze autor z miejsca zdarzenia sie jakos wydostal, kim jest osoba, ktora pojawia sie pod koniec i dlaczego nie ma nic o przesluchaniach tych osob (moze jest ale wczesniej jakos sie nie interesowalam bardzo). Jesli jakies dokumenty z przesluchan sa to przeciez to najwazniejsze osoby bo byly tam zaraz po katastrofie. Dziwne, ze nie podeszli blizej. Przeciez jeden z panow sobie spaceruje.

                Tym wywodem nic nie sugeruje no ale wydalo mi sie to conajmniej dziwne i to juz dwa lata temu.

                Obrazenia powypadkowe sa rozne ale raczej nigdy nie urywa ludziom rak i nog (jak u s.p. Prezydenta). Organy wewnetrzne wiadomo, ze sa poddane duzej sile ale z tego co wiem to wiekszosc osob umiera od uszkodzen rdzenia kregowego a w drugiej kolejnosci przez uduszenie (glowa jest bezwladna i opada na klatke piersiowa blokujac drogi oddechowe). Dopiero na kolejnym miejscu sa obrazenia wewnetrzne i zewnetrzne.

                Jakos tez rzucilam raz okiem na mundur Blasika bo jakos niedawno jego zona zlozyla jego rzeczy na Jasnej Gorze. Nie bardzo on wyglada na mundur ofiary wypadku lotniczego. Jesli zginal od uderzenia w ziemie a potem byl jakis pozar to nie powinien byc poszarpany a raczej moze nadpalony? Jesli od wybuchu na pokladzie to tez wyglada na malo prawdopodobne bo wtedy bylyby poszarpany a tak wyglada na jakby pociety?

                Mnie caly czas chodzi o hipoteze, ze zostali porwani i pozbawienie zycia w jakims zamachu? Wtedy moze moment smierci przypadac wczesniej albo i pozniej.
                  • black_halo Re: Film co się dzieje wewnątrz ciała po zderzeni 25.10.12, 00:11
                    > to źle zrozumiałem to Twoje "porwanie". Jeśli mieliby być porwani to kiedy? Prz
                    > ecież jeszcze 15 minut przed katastrofą Kaczory rozmawiały ze sobą przez sateli
                    > tę. A po katastrofie nasi BOR-owcy znaleźli prezydenckie ciało przez homing dev
                    > ice i ochraniali zwłoki przed zabraniem.


                    Teorie sa rozne. Np. takie ze cala delegacje porwano jeszcze przed wylotem a nawet kilka dni wczesniej. Bo np. Marta Kaczynska powiedziala, ze mieszkajac w palacu prezydenckim widziala ojca dwa dni wczesniej a samochod jednej z delegatek znaleziono po kilku tygodniach zaparkowany pod hotelem z drugiej strony stolicy. Podobno tez cialo prezydenta znaleziono dopiero po poludniu. Jest w tym duzo niejasnosci i wlasnie dlatego zalozylam ten temat. Co jesli naprawde zostali porwani i zabici w innym miejscu i o innej godzinie?

                    Nie upieram sie, ze tak bylo. Watek traktuje terapeutycznie bo calkiem zapomnialam, ze mam tez trygon Neptun do natalnego Plutona co podobno moze powodowac obsesje a ja wlasnie od kilku dni obsesyjnie czytam o katastrofie smolenskiej choc przez 2.5 roku nie interesowalo mnie to tak bardzo.

                    Przeczytalam tez artykul o przyszlosci Donalda Tuska na blogu Piotra Piotrowskiego i tak mi przyszlo do glowy: a jesli ten zapowiadany spadek popularnosci bedzie wiazal sie z ujanieniem czegos zwiazanego ze smolenskiem? Nawet teraz pobieznie sledzac wiadomosci widac, ze cos jest na rzeczy. Ekshumacje a tu nagle wyplywaja zdjecia.
                    • acrux_79 Re: Film co się dzieje wewnątrz ciała po zderzeni 06.11.12, 00:54
                      Acruxa_79 też porwali. Istnieje teoria mówiąca, że za bardzo wychylał się ze swoją astrologiczną wiedzą, tak niewygodną dla wielu osób. Przepowiedział podobno Smoleńsk, kryzys na giełdzie, więzienie dla Berlusconiego, oraz niewiarygodną karierę Agnieszki Radwańskiej. Chciał też napisać książkę o katastrofie smoleńskiej, niestety... rządy światowe, NWO, oraz syjoniści uniemożliwili mu to.

                      Jestem jego bratem bliźniakiem (on nie wiedział, że miał brata bliźniaka, jego matka zresztą też tego nie wiedziała, była szprycowana przez pół roku halycynogenami przez żydowsko-rosyjsko-senegalskich agentów Stasi). Na szczęście udało mi się na moment z'hackować jego konto. Wiem jednak na 100% że go podmienili, ale zanim to zrobili, zdjęli skórę z jego twarzy i przeszczepili na twarz nowej osoby. Kim są oni? Nie wiemy, ale będziemy starali się to udowodnić. Mamy wielu wrogów, wiele osób nas próbuje oczernić.

                      Musimy uciekać, bo nas namierzą - swoim wrogom mówimy tak: nie udowodnicie nam, że Acruxa_79 nie uprowadzono!! Wiem, że macie swoich przekupionych świadków, ale prawda i tak wypłynie na powierzchnię. Ktokolwiek będzie pod spodem zaprzeczał, ten wpisuje się w język agresji i nienawiści, działający na szkodę poznania jedynej prawdy. Mamy wielką nadzieję, że ekperci amerykańscy będą przeglądać w najbliższym czasie to forum, oraz internetowe konta udzielających tu się osób, a cały świat pozna długo ukrywaną prawdę.
            • jasmina.0 Re: katastrofa smolenska 2 24.10.12, 14:03
              black_halo napisała:

              > To tylko neptun na ASC.

              > t jednak wyladowal. Mozna pogooglac - to bylo juz po katastrofie samolotu polsk
              > iego. Bylo napisane tez, ze pilot uniknal wpadniecia w korkociag.
              >
              > Nie wspominamy juz o eksperymencie z Boeingiem zrzuconym na pustynie kilka dni
              . Jako specjalistka od fizyki powinnas wiedziec
              > , ze to fizycznie niemozliwe. Ale co ja tam moge wiedziec tongue_out
              >
              --------------------------
              Hahaha. Nie jestem specjalistka od fizyki ale miałam kiedyś fajną panią od tego przedmiotu i coś tam jeszcze pamiętam.

              A może czytam bez zrozumienia bo mi z kolei siedzi tranzyt neptuna na DSC - wiec może wkrada mi się jakis błąd w kontaktach z innymi???!!!!!!
              • aarvedui Re: katastrofa smolenska 2 24.10.12, 16:18
                też nie jesteśmy "ekspertami", ale znamy się z b_h troszeczkę na mechanice ciał, z racji studiów i zawodu, i nie ma bata żeby ta kępka brzozowych samosiejek, którą pokazywano w mediach, mogła poczynić taki efekt na ciało tak dużym pędzie jakim jest samolot.

                opinie naukowców też są mocno podzielone, i to nawet biorąc poprawkę na "czynnik leminga" - czyli potulność i tłumienie inteligencji przez owczy instynkt stadny, jak to ma miejsce zawsze u sporej części społeczeństwa, a część naukowców woli siedzieć potulnie i siorbać ze swojej michy - jest bardzo dużo sceptycznych opinii co do wersji oficjalnej, która wygląda na typową papkę dla kretynów.
              • black_halo offtop - fajna pani od fizyki 24.10.12, 23:48
                Naprawde mialas fajna? Ja w swej szkolnej i studenckiej karierze mialam kilkunastu nauczycieli tego przemiotu i wszyscy procz jednego byli psychopatami. Ten jeden byl po prostu swirem, nieszkoliwym ale jednak. Gdybym znala ich daty urodzenia to jestem pewna, ze u kazdego znalazlyby sie jakies wskazniki na choroby psychicznej bo nauczyciele zadnego innego przemiotu nie potrafili tak sie znecac nad uczniami.
                • princesswhitewolf Re: offtop - fajna pani od fizyki 30.10.12, 09:33
                  a w swej szkolnej i studenckiej karierze mialam kilkunastu nauczycieli tego przemiotu i wszyscy procz jednego byli psychopata
                  Na moich studiach w PL mialam podobne wnioski ( na studiach w US byli juz normalni co ciekawe bo im swietnie placa wiec to intratna pozycja). Mysle ze wynika to z faktu, ze na uczelni zostaja na kierunkach tego typu same niedorobione mamisynki i niewypaly, a kazdy inny bardziej rzutki nie boi sie isc w swiat i znajduje prace np jako inzynier.
        • aarvedui Re: katastrofa smolenska 2 24.10.12, 00:44
          jeśli już czegoś się czepiać, to błyskawicznej reakcji platfusiej administracji i ultraszybkiego przejęcia kancelarii.
          u nas to jest zawsze tempo ślimacze, a tempo przejmowania kancelarii wyglądało jak dokładnie przećwiczona akcja. i odbyło się, zanim cokolwiek było na 100% wiadome, w godzinach porannych.
          • acrux_79 Re: po 'samobójstwie' chorążego... 30.10.12, 02:24
            Tu jakieś dane, nawet, że wyszedł o 22:00, a jego zwłoki znalazła żona o 23:30
            www.rp.pl/artykul/92106,947143-Smierc-Remigiusza-Musia---wstepne-wyniki-sekcji-zwlok.html .

            Pomijając liczne wywody "czyja wina", to trochę dziwne, że musiało minąć 2,5 roku, by wypłynęła ofiara.
            Drugą, zastanawiającą rzeczą, jest wyjście bez informacji męża i "kilkutygodniowy" dołek. Są trzy koncepcje:
            1) samobójstwo jest prawdopodobne (a jednak!)
            2) mąż nie powiedział żonie, że coś mu grozi, albo ktoś go szantażuje
            3) żona jest w obecnym momencie szantażowana

            Oczywiście, żadnego scenariusza nie wykluczam.
              • jerry.uk Re: po 'samobójstwie' chorążego... 30.10.12, 10:04
                "Substancje te znaleziono również na śródpłaciu samolotu, w miejscu łączenia kadłuba ze skrzydłem. Było ich tyle, że jedno z urządzeń wyczerpało skalę. "

                po przeczytaniu tego po prostu osłupiałem. gdyby się potwierdziło, że to był wybuch to byłoby bardzo niedobrze.
                  • aarvedui Re: po 'samobójstwie' chorążego... 30.10.12, 11:47
                    princesswhitewolf napisała:

                    > szczerze mowiac to po Rosji wszystkiego sie mozna spodziewac. Stosuja metody ja
                    > k z Litwinienko. Nie sadze aby Tusk spiskowal, bo i tak Lech mial znizkujaca po
                    > pularnosc.

                    "Rosja" to zbyt ogólne słowo. Rosja to dziesiątki frakcji, koterii, grup interesów bardziej lub mniej powiązanych z mafią, wojskiem, FSB/KGB, "bojownikami o wolność", rządem, monopolami surowcowymi i innymi.
                    nawet, jeśli Tusk dostałby "ciekawą propozycję" to była by z gatunku tych, gdzie korzyści i szantaż przeważają zdecydowanie nad potencjalnymi stratami.
                    oraz niezwykle trudno by było ustalić, kto tak naprawdę jest autorem propozycji i jaki ma plan długofalowy.
                    równie dobrze mogli by to być amerykanie działający przez czeczeńską czy inną kaukaską frakcję rosyjską w celach sobie tylko wiadomych - długotrwałej destabilizacji, podkopania zaufania i stosunków handlowych, rozbicia potencjalnego sojuszu Rosja-UE (tak to jest tylko post-Schroederowski sojusz Rosja-Niemcy), czy cokolwiek tam się jastrzębiom zamarzyło.

                    spekulować można cokolwiek, bo wiadomo tylko, że coś mocno śmierdzi. ale co, kto i dlaczego - ciężko powiedzieć.

                    jedynym słusznym posunięciem niepodległego państwa była by silna akcja przeciw kretom w służbach i administracji i wskoczenie na wyższy stopień czujności służb wewnętrznych - służb rozwalonych całkowicie przez 2 dekady przepychanek "prawica"-"lewica".

                    co do samych samobójstw - ciekawe, że często zdarzają się w weekendy, kiedy wiadomo, że sekcja opóźni się o 24-72 godziny, i ewentualne substancje pomocnicze ulegną rozpadowi.
                    niezłe trucizny czy środki osłabiania woli ("pigułki gwałtu") rozpadają się już po kilkunastu godzinach do praktycznie niezauważalnych związków.
                    ZSRR stosował powszechnie szybko rozpadające się trucizny do likwidacji "niewiernych komunistów" już ponad pół wieku temu. chemia nie stoi w miejscu od tego czasu...
                    • princesswhitewolf Re: po 'samobójstwie' chorążego... 30.10.12, 12:08
                      "Rosja" to zbyt ogólne słowo. Rosja to dziesiątki frakcji, koterii, grup intere
                      > sów bardziej lub mniej powiązanych z mafią, wojskiem, FSB/KGB, "bojownikami o w
                      > olność", rządem, monopolami surowcowymi i innymi.


                      masz racje. Ale jako, ze nie jestem jasnowidzem nie jestem w stanie ktora z tamtejszych mafii maczala w tym paluchy.
                      • aarvedui Re: po 'samobójstwie' chorążego... 30.10.12, 12:38
                        princesswhitewolf napisała:

                        > masz racje. Ale jako, ze nie jestem jasnowidzem nie jestem w stanie ktora z tam
                        > tejszych mafii maczala w tym paluchy.

                        a któż jest?
                        bliżej temu Neptunowi z katastrofy niż do dosłownej "mgły".
                        ciekawe jest jeszcze to, że Neptun odpowiada za pewne surowce naturalne, które też mogły by być tłem rozgrywek politycznych.
                        • princesswhitewolf Re: po 'samobójstwie' chorążego... 30.10.12, 12:49
                          Wiem jedno: "KGB" latwo nie wybacza takich oficjalnych antyrosyjskich protestow jak Lech zrobil w Gruzji. Prawo zemsty tam niewiele sie zmienilo od caratu.
                          Ja wiem ze w polskich glowach czy tych z krajow zachodu takie rzeczy sa nie do wyobrazenia, bo idee nie gwalcenia praw czlowieka i "co sobie inne kraje pomysla" sa wazne. Ale, prawda jest taka ze Rosja to nie Europa w sensie praw obywatelskich. Bialorus tez nie. Ukraina tez nie.
                          I tak Litwinienko utrupili a coz on mogl..., Tymoszenko siedzi w kiciu mimo oburzenia opinii publicznej, Juszczenko tez truli... WNIOSEK: Mnie juz nic nie zdziwi jesli chodzi o praworzadnosc na wschod od Polski.
                          • bmw1-953 Re: po 'samobójstwie' chorążego... 30.10.12, 13:36
                            princesswhitewolf napisała:

                            > Wiem jedno: "KGB" latwo nie wybacza takich oficjalnych antyrosyjskich protestow
                            > jak Lech zrobil w Gruzji. Prawo zemsty tam niewiele sie zmienilo od caratu.
                            WNIOSEK: Mnie juz nic nie zdz
                            > iwi jesli chodzi o praworzadnosc na wschod od Polski.

                            A praworządność w samej Polsce?..... Czy rzeczywiście tak daleko nam do poziomu azjatyckiego i czy naprawdę tak wysokie mamy standardy w stosunku do Rosji ?...Niestety, ale po sprawie smoleńskiej i zadziwiająco licznych "samobójstwach" osób niewygodnych mam poważne wątpliwości.
                            • princesswhitewolf Re: po 'samobójstwie' chorążego... 30.10.12, 13:43
                              jest lepiej nieco niz w Rosji. Jeszcze nikt nikogo nie truje, nie trzyma opozycji w wiezieniu etc... Standardy w PL nie odbiegaja od tych manipulacji jakie sa w USA etc.
                              A sprawa Smolenska sie wyjasni mam nadzieje.
                              Watpie czy Tusk etc maczali w tym palce. Jesli juz to moze komisja Millera jakos zacierala slady...
                              W sumie nawet jesli wyjdzie ze to nie byl wypadek tylko celowy zamach stanu, to i tak niewiele mozemy zrobic. Wojne Rosji wypowiemy czy co?smile))
                              • dragomirov To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a... 30.10.12, 15:13
                                > jest lepiej nieco niz w Rosji. Jeszcze nikt nikogo nie truje, nie trzyma opozycji w więzieniu>

                                To masz złe informacje. Nie truje - ale wiesza. Seryjny samobójca grasuje najczęściej w piątki i soboty, tak by substancje obezwładniajace mogły spokojnie do poniedziałkowej sekcji się ulotnić. Lista Śmierci osób bezpośrednio powiązanych (najczęściej poprzez posiadanie unikalnej wiedzy) z zamachem smoleńskim wydłuża się z tygodnia na tydzień. Lista Śmierci osób demaskujących prawdziwe fundamenty III RP jest jeszcze dłuższa.
                                salonowcy.salon24.pl/458857,strach
                                Więźniowie polityczni, więźniowie sumienia, w karaju Tuska też oczywiście są. Przykład pierwszy z brzegu: autor hymnu "Donald matole, twój rząd obalą kibole" Piotr "Staruch" Staruchowicz od sierpnia 2011 siedzi

                                b e z

                                w y r o k u

                                w polskim więzieniu!

                                niezalezna.pl/32199-staruch-wiezien-sumienia-iii-rp

                                www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=xGVbCnUvXgI
                                Jego narzeczona jest regularnie nękana przez funkcjonariuszy Tuska:
                                wpolityce.pl/wydarzenia/37040-ujawniamy-w-sobote-o-6-rano-do-domu-narzeczonej-piotra-staruchowicza-wpadla-policja-dziewczyne-zakuto-w-kajdanki-i-przewieziono-na-dolek-wladza-gra-coraz-ostrzej
                                Nie wspominam już nawet o regularnych aresztowaniach i nieuzasadnionych prawem przetrzymywaniach różnych niepokornych dziennikarzy, np. Rafała Gawrońskiego.
                                Naprawdę wesoło żyje się w Tuskolandii.
                                  • hrvt Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 30.10.12, 20:14
                                    no i juz - odszczekali - no prawie...
                                    a co sensacja byla to ich

                                    "Rzeczpospolita" przyznaje: Pomyliliśmy się, pisząc dziś o trotylu i nitroglicerynie
                                    Faktycznie, może za szybko, przedwcześnie, nie mając tych informacji, napisaliśmy, że to mógł być trotyl albo nitrogliceryna. To mogły być one, ale nie musiały - powiedział w radiowej "Jedynce" Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej"
                                    • dragomirov Cezary Gmyz: "podtrzymuję to, co napisałem"! 30.10.12, 21:07
                                      Nikt niczego nie odwołał. Cezary Gmyz: "podtrzymuję to, co napisałem"!
                                      niezalezna.pl/34350-gmyz-podtrzymuje-co-napisalem
                                      Kochani, zobaczcie jak me(n)dia głównego ścieku robią z was kompletnych idiotów. Czy nie zastanawialiście się przed snem, że najwyższy czas już może by sięgnąć wreszcie tam gdzie mówią prawdę? Zacznijcie wreszcie siebie szanować. Czy nie widzicie, że tu nie chodzi o jakąś prostą wojnę między Donaldem a Jarosławem, a o coś znacznie ważniejszego?

                                      Dla chcących jest szeroki dostęp do rzetelnej informacji, np.:

                                      wpolityce.pl

                                      niezalezna.pl

                                      nowyekran.pl

                                      polskaswiadoma.pl

                                      Słońce w Skorpionie, Księżyc w Byku - polskie fazy uaktywnione. Oj, dzieje się...
                                      A za parę dni Wielki Krzyż na kosmogramie smoleńskiego zamachu.
                                      • jerry.uk Gdzie ten Wielki Krzyż? 31.10.12, 00:12
                                        Mówisz o 4 listopada? Gdyby miał się pokryć z horoskopem Katastrofy, to orby byłyby szerokie jak drzwi do stodoły! Podaj dokładną datę Wielkiego Krzyża. Przyjmij że orby nie powinny być większe niż 5 stopni (chociaż ja stosuję 1-stopniowe orby).

                                        Chętnie analizuję różne teorie dotyczące tego wydarzenia, ale na naginanie astrologii nie mogę się zgodzić.
                                        • dragomirov Re: Gdzie ten Wielki Krzyż? 31.10.12, 17:46
                                          Jerry, nie rozumiem Twego stwierdzenia o naginaniu astrologii. W kontekście, że to jeszcze nie koniec ciekawych wydarzeń, wspomniałem tylko o formującym się 3 listopada wieczorem Wielkim Krzyżu. Nie ma on wcale "orb szerokich jak drzwi do stodoły" lecz bardzo precyzyjnie wpisuje się w oś ASC-DSC (7 Raka - 7 Koziorożca) horoskopu smoleńskiego zamachu. Jedynie cofający się Uran ma dwustopniowy luz.

                                          To wszystko oczywiście pod warunkiem prawdziwości godziny wydarzenia podanej przez czynniki oficjalne. Ale oficjalna godzina jest wysoce prawdopodobna z uwagi na aktualny tranzyt Plutona i zjawiska mu towarzyszące ("z grobów umarli powstają" by obnażyć przewrotność wielkich tego świata).
                                  • black_halo Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 31.10.12, 13:32
                                    > dragomirov. Od 16 lat mieszkam poza Polska. Mam nadzieje ze przesadzasz.

                                    Wcale nie przesadza. Ja poza Polska mieszkam ledwie 5 lat ale regularnie czytam wiadomosci i przyznaje, ze jak za rzadow braci Kaczynskich myslalam, ze gorzej byc nie moze tak teraz uwazam (w ciagu ostatnich 3 lat powiedzmy) uwazam, ze Kaczynscy nie byli tacy najgorsi. Ciekawe jak to sie wszystko pozmienialo. A kilka lat temu w ogole nie dalo sie tego przewidziec.

                                    Mnie aktualny standard zycia w Polsce przeraza. Zyje stosunkowo krotko na tym swiecie ale moim zdaniem tak zle nie bylo jeszcze.
                                    • princesswhitewolf Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 31.10.12, 13:58
                                      a poza Polska mieszkam ledwie 5 lat ale regularnie czytam
                                      > wiadomosci i przyznaje, ze jak za rzadow braci Kaczynskich myslalam, ze gorzej
                                      > byc nie moze tak teraz uwazam (w ciagu ostatnich 3 lat powiedzmy) uwazam, ze K
                                      > aczynscy nie byli tacy najgorsi.


                                      Ja tez czytam wiadomosci od tych 16 lat ale nie bardzo we wszystko wierze co w wiadomosciach wypisuja. Ani partii rzadzacej ani opozycji nie lubie bo jestem anty religijna + absolutnie jestem przeciwko durnej niedawnej ustawie gdzie kobiete sie zmusza do rodzenia dziecka z wodoglowiem nawet
                                      • ziper_cg Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 07.11.12, 14:34
                                        Prosta zasada, "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta". Opozycja jak i rząd są kontrolowane przez trzecią - "niewidzialną" siłę, która zgarnia największe łupy. Rząd jak i opozycja to tylko sterowane marionetki. Wewnątrz każdego narodu toczy się wewnętrzną wojnę między partiami, między gejami a homofobami, między racjonalistami a religijnymi. Konflikty są podsycane przez media głównego nurtu, poprzez jakichś matołów którzy wypowiadają się w imieniu milionów etc. Nie ma co być za PO, czy za PiSem, oba ugrupowania są kontrolowane. Oba początkowo były za zbrodniczą inwigilacją ACTA, poparły przymusowe szczepienie niesprawdzonymi środkami bez możliwości odwołania w przypadku powikłań, nie wspominając już o GMO i wielu innych. Demokracja to złudzenie, matrix
                                      • black_halo Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 31.10.12, 15:07
                                        Princess, niedawno calkiem bylam w Polsce i jesli piszesz, ze kiedys ludzi na wsiach nie bylo stac na buty to teraz jest dokladnie to samo tylko poprawila sie nieco dostepnosc. Kiedys buty byly drogie bo nie bylo masowego importu taniochy z Chin i faktycznie moze nie kazdego bylo stac ale dzisiaj jest tak, ze dwojka ludzi zarabiajacych mediane czyli jakies 1600 na reke (zadne kokosy) tez bieduje bo nie umiem tego inaczej nazwacv. Moja przyjaciolka ma razem z mezem 3600 na miesiac i wcale nie tak duzy kredyt bo ledwo 1200 zlotych na malutkie mieszkanko. Mowi, ze pod koniec miesiaca pampersy dfla jej jedynego dziecka kupuja babcie bo im nie starcza. Nie starcza na nic procz jedzenia i dojazdow do pracy, ubieraja sie w lumpeksach, nie starcza na rozrywke, ksiazki czy nawet na kablowke. To jest wlasnie dzisiejsza Polska. To jest jeszcze gorsze niz gleboka komuna bo wtedy nie bylo wszedzie reklam az krzyczacych, zeby kupic szampon, ktorego jestes przeciez warta i torebke w sieciowce. Moze i ludzie mieli malo ale z kolei moja babcia mieszkajaca na wsi prosperowala calkiem niezle. Pelna spizarnie miala z pracy wlasnych rak, na buty dorabiala szyciem okolicznosciowych proporczykow, flag, czapeczek itd.
                                        • princesswhitewolf Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 31.10.12, 16:53
                                          Mowi, ze pod koniec miesiaca pampersy dfla jej jedynego dziecka kupuja babcie bo im nie starcza.

                                          no ale kiedys pampersow nie bylo tylko sie pralo tetrowe w kolko i suszylo... Bylo gorzej

                                          W ogole niemowlak to kosztowna sprawa. Wystarczy wejrzec na ceny wozkow. Horror.


                                          Nie starcza na nic procz jedzenia i dojazdow do pracy


                                          moja mama na studiach w 1 pol lat 60tych czasami nie miala na chleb i dzem. Kiedys na jedzenie nie starczalo.

                                          Moze i ludzie mieli malo ale z ko
                                          > lei moja babcia mieszkajaca na wsi prosperowala calkiem niezle


                                          A moja mieszkala na wsi i miala 3je dzieci i pomimo iz byla krawcowa ledwo koniec z koncem wiazala bo dziadek zginal w obozie koncentracyjnym w NIemczech. Nie bylo zamowien zbyt wielu na wsi u krawcowej bo ludzie sami szyli, babcia sprzedawala co wyhodowala w ogrodku. NIe bylo lekko.
                                          Naprawde wiekszosc ludzi miala fatalnie kiedys. Teraz po prostu oczekiwania sie zmienily i ludzie maja wieksze wymagania bo TV narzuca takie a nie inne standardy ( kazdy ma TV net telefon itd itp).





                                          • acrux_79 Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 03:10
                                            I to się nazywa otwarte postawienie sprawy.
                                            Gdyby wymagania chłopów z XIX wieku przenieść na obecne czasy, to mieliby oni raj.
                                            Komunikacja, świeży dostęp do wody, cztery paczki ryżu, albo kaszy, zaspokajające głów - kilka zł.

                                            Nawet "za komuny" przypomina mi się, że banany, czekolada (nie "czekoladopodobna") oraz malutki dwunastocalowy TV były dla mnie super - luksusem. A wyjazdy zagraniczne? Ba! Dla wybranców!

                                            Tak naprawdę, jedyne, co przedstawia się dramatycznie, to sytuacja polskich emerytów. Kiedyś zapewne starsi ludzie mieli gorzej, ale: (a) szybciej wtedy umierali, bo nie było zabawek współczesnej medycyny, (b) opiekowały się nimi całe rodziny, bo systemy emerytalne albo raczkowały, albo nie funkcjonowały na współczesnych zasadach.

                                            Dzisiaj problemem nie jest głód, wojna, albo represje (np na tle narodowościowym - częste w czasach zaborców). Dzisiaj problemem jest brak wycieczki zagranicznej, stary samochód, albo brak nowego ciucha, bo przecież "wstyd" chodzić do lumpeksów, albo barów mlecznych.

                                            Ale w zasadzie... to bez sensu ta dygresja.
                                            Chciałem tylko napisać, że zgadzam się z poglądem PrincessW. że wymagania ludzkie są większe. Tzn apetyt rośnie w miarę jedzenia. Człowiek pazernym i chciwym stworzeniem jest. To, co "za komuny" wydawało się marzeniem, okazuje się być ... namiastką kolejnych marzeń. A po ich spełnieniu nadejdzie czas na ... nowe marzenia. Aż dojdziemy do tego, że każdy będzie chciał mieć swój samolot, willę i jacht, ale zabije się z rozpaczy, bo sąsiad ma lepszy.
                                            • black_halo Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 11:31
                                              > I to się nazywa otwarte postawienie sprawy.
                                              > Gdyby wymagania chłopów z XIX wieku przenieść na obecne czasy, to mieliby oni r
                                              > aj.
                                              > Komunikacja, świeży dostęp do wody, cztery paczki ryżu, albo kaszy, zaspokajają
                                              > ce głów - kilka zł.

                                              No jak tak na to patrzec to oczywiscie, ze tak jest. Tyle, ze swiat idzie do przodu i istnieje jakas tam srednia. Wiec kiedys byla problemem ospa, zapalenie pluc i rozyczka - dzisiaj calkowicie wyleczalne a kiedys smiertelne choroby. Natomiast dzisiaj problemem sa choroby nowotworowe i cywilizacyjne, pierwszych kiedys malo kto dozywal a cywilizacyjne praktycznie nie istanialy. Tak samo jak w glebokiej komunie nie istanialy tablety, iphony i 52 calkowe plazmy. Wiec wtedy czlowiek marzyl o pralce automatycznej bo mial w domu franie, o telewizorze 15 calkowym bo mial 12calowy albo wcale, o najnowszej plycie winylowej zagranicznego zespolu.

                                              IMHO najgorzej w Polsce maja mlodzi ludzie. Emeryci - zawsze jakis dochod dostana i takich glodem przymierajacych jest naprawde malo. Wiekszosc ma gdzie mieszkac, jakies mieszkanie czy domek. Mlodzi z pokolenia konca lat 70tych i dalej przewaznie dali sobie zalozyc kule na noge na najblizsze 30-50 lat w postaci kredytu na nore 36m2 zwana inaczej apartamentem, w ktorej probuja sie zmiescic z dzieckiem, maksymalnie dwojka - bza zadnych szans na zmiane sytuacji.
                                              • princesswhitewolf Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 11:39
                                                Tyle, ze swiat idzie do pr
                                                > zodu i istnieje jakas tam srednia.


                                                no ale nie mowmy o nedzy bo kogos na pampersy nie stac tylko na tetrowe... Ja jako nedze nie rozumiem takiego problemu ale brak podstawowych artykulow zywnosciowych i wylaczony prad bo nie ma czym zaplacic.
                                                Zaraz zaczne biadolic: Boze jaka jestem biedna bo nie jezdze nowiutkim samochodem...

                                                Mlodzi z pokolenia konca lat 70tych i dalej p
                                                > rzewaznie dali sobie zalozyc kule na noge na najblizsze 30-50 lat w postaci kre
                                                > dytu na nore 36m2 zwana inaczej apartamentem, w ktorej probuja sie zmiescic z d
                                                > zieckiem, maksymalnie dwojka - bza zadnych szans na zmiane sytuacji.


                                                A co jest dla nich alternatywa- wyrzucanie w bloto pieniedzy co miesiac na wynajem o porownywalnej wartosci i ockniecie sie jako bezdomni emeryci bez szans na oplate za wynajem? Zawsze moga sprzedac mieszkanie i odzyskac swoj wklad. Zwlaszcza ze te 36mkw to chodliwe mieszkania sa.

                                                Mam wrazenie, ze juz kiedys o tym rozmawialismy w innym watku ta tym forum... Takie deja vu mi nagle sie ukazalo...
                                                • black_halo Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 12:59
                                                  > no ale nie mowmy o nedzy bo kogos na pampersy nie stac tylko na tetrowe... Ja j
                                                  > ako nedze nie rozumiem takiego problemu ale brak podstawowych artykulow zywnosc
                                                  > iowych i wylaczony prad bo nie ma czym zaplacic.
                                                  > Zaraz zaczne biadolic: Boze jaka jestem biedna bo nie jezdze nowiutkim samochod
                                                  > em...

                                                  No ale jak nie starcza na pampersy to ogolnie nie starcza do pierwszego. Nie zapominaj tez, ze prad, woda i ogrzewanie tez kosztuja. W wielu bowych blokach taki luksus jak pralnia i suszarnia nie istnieje a w mikroskopijnej lazience nie ma gdzie suszyc dziesieciu pieluch dziennie. Trzeba miec tez czas zeby to wszystko prac a zlobki w Polsce nie przyjmuja dzieci w pieluchach tetrowych.


                                                  > A co jest dla nich alternatywa- wyrzucanie w bloto pieniedzy co miesiac na wyn
                                                  > ajem o porownywalnej wartosci i ockniecie sie jako bezdomni emeryci bez szans
                                                  > na oplate za wynajem? Zawsze moga sprzedac mieszkanie i odzyskac swoj wklad. Z
                                                  > wlaszcza ze te 36mkw to chodliwe mieszkania sa.
                                                  >
                                                  > Mam wrazenie, ze juz kiedys o tym rozmawialismy w innym watku ta tym forum... T
                                                  > akie deja vu mi nagle sie ukazalo...

                                                  Rozmawialismy w watku o kredycie hipotecznym. Ale to nie o sam kredyt tutaj chodzi tylko o mikro mieszkanko, ktore dramatycznie stracilo na wartosci, ceny w Polsce wzrosly, zarobki trzymaja ten sam poziom w podobno ostatnio GUS podal, ze pierwszy raz od 20 lat realnie spadly. Po prostu w Polsce jest coraz trudniej i naprawde nowy samochod to nie jest marzenie wiekszosci ludzi. Wyobraz sobie, ze sa takie miejsca, ze marzeniem jest zeby miec za co kupic dzieciom kurtke i buty na zime i nie jest to zadna patologia tylko rodzina z dwojka pracujacych rodzicow. I tez niekoniecznie za minimalna pensje.
                                                  • princesswhitewolf Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 13:52
                                                    > No ale jak nie starcza na pampersy to ogolnie nie starcza do pierwszego.

                                                    Jakos zyja przeciez bo pracuja ci Twoi znajomi.

                                                    Nie za
                                                    > pominaj tez, ze prad, woda i ogrzewanie tez kosztuja. W wielu bowych blokach ta
                                                    > ki luksus jak pralnia i suszarnia nie istnieje a w mikroskopijnej lazience nie
                                                    > ma gdzie suszyc dziesieciu pieluch dziennie.


                                                    Kiedys lazienki byly tego samego rozmiaru i ludzie prali i suszyli i dawali rade. No a jeszcze dawniej nawet pralek nie mieli i to wszystko w bali prali. Ludzie sie rozleniwilismile
                                                    Wychodzi taniej mimo wszystko z proszkiem i praniem niz pampersy. Na stronach dla matek niemowlat sa takie kalkulatorki. Zreszta tetrowe to tez moda eko jaka wrocila.


                                                    Po prostu w Polsce jest coraz trudniej
                                                    > i naprawde nowy samochod to nie jest marzenie wiekszosci ludzi.Wyobraz sobie,
                                                    > ze sa takie miejsca, ze marzeniem jest zeby miec za co kupic dzieciom kurtke i
                                                    > buty na zime i nie jest to zadna patologia tylko rodzina z dwojka pracujacych r
                                                    > odzicow.


                                                    Moj ojciec marzyl przed wojna o butach chocby jednej parze a nie chodakach.... Moja mama w latach 60tych o kozakach... Teraz to troche sie znajdzie takich dla jakich kurtka nowa to duzy zakup etc, ale sorry, ludzie maja buty jakies a nie jak kiedys...

                                                    e to nie o sam kredyt tutaj cho
                                                    > dzi tylko o mikro mieszkanko, ktore dramatycznie stracilo na wartosci, ceny w P
                                                    > olsce wzrosly, zarobki trzymaja ten sam poziom w podobno ostatnio GUS podal, ze
                                                    > pierwszy raz od 20 lat realnie spadly.


                                                    Odwrotnie chcialas powiedziec. Nie stracilo na wartosci tylko cena w porownaniu z pensja jest wysoka. Straciloby na wartosci jakby staly na rynku i nikt nie kupowal i ceny szly w dol- super by bylo.

                                                    Ale co tam, kiedys ludzie tez sie gniezdzili w malych pomieszczeniach czekajac na spoldzielcze.
                                                    Na ten przyklad moja mama wychowala sie w 20metrowym pokoju jaki dziadkowie wynajmowali. Mieszkala w tym pokoju cala rodzina- 5 osob. Lazienki nie bylo, ubikacja na dworze...

                                                    Ja nie dam sie przekonac ze jest gorzej niz bylo.
                                                  • black_halo Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 15:47
                                                    > Jakos zyja przeciez bo pracuja ci Twoi znajomi.

                                                    jakos zyja przy pomocy regularnych dostaw od rodzicow.

                                                    > Kiedys lazienki byly tego samego rozmiaru i ludzie prali i suszyli i dawali rad
                                                    > e. No a jeszcze dawniej nawet pralek nie mieli i to wszystko w bali prali. Ludz
                                                    > ie sie rozleniwilismile
                                                    > Wychodzi taniej mimo wszystko z proszkiem i praniem niz pampersy. Na stronach d
                                                    > la matek niemowlat sa takie kalkulatorki. Zreszta tetrowe to tez moda eko jaka
                                                    > wrocila.

                                                    Oczywiscie, ze tak tyle ze zazwyczaj kobieta po porodzie nie pracowala przez pare lat a nie 3 miesiace jak to jest teraz a male dziecko z tego co wiem to potrafi zuzyc i 10 pieluch dziennie i miala na to pranie czas. Urlop wychowawczy byl raczej standardem a dziecko w wieku 3 lat raczej na pewno nie chodzilo juz w pieluchach. Jesli kobieta nie pracowala to na reczne pranie pieluch miala czas. Dzisiaj wiekszosc kobiet jest ZMUSZONYCH do powrotu do pracy 3 miesiece po porodzie. Nie da sie wedle moich informacji do tego czasu oduczyc dziecka od pieluch w wieku 3 miesiace.

                                                    > Moj ojciec marzyl przed wojna o butach chocby jednej parze a nie chodakach....
                                                    > Moja mama w latach 60tych o kozakach... Teraz to troche sie znajdzie takich dl
                                                    > a jakich kurtka nowa to duzy zakup etc, ale sorry, ludzie maja buty jakies a ni
                                                    > e jak kiedys...

                                                    No moja babcia tez marzyla o butach, moj dziadek tez ale to bardziej w czasie wojny. Przed i po raczej mieli, nawet jesli tylko chodaki. Dzisiaj tez istnieja ludzie, ktorych nie stac nawet na jakies buty. Czytalam jakos z rok temu reportaz o chlopcu w Bieszczadach, ktory w zimie nie chodzil do szkoly bo nie mial butow. To sie dzialo w XXI wieku w Polsce.

                                                    > Ale co tam, kiedys ludzie tez sie gniezdzili w malych pomieszczeniach czekajac
                                                    > na spoldzielcze.
                                                    > Na ten przyklad moja mama wychowala sie w 20metrowym pokoju jaki dziadkowie wyn
                                                    > ajmowali. Mieszkala w tym pokoju cala rodzina- 5 osob. Lazienki nie bylo, ubika
                                                    > cja na dworze...
                                                    >
                                                    > Ja nie dam sie przekonac ze jest gorzej niz bylo.

                                                    To dokladnie jak moja mama. Po slubie natomiast wynajela najpierw pokoj z kuchnia gdzie przez kilka lat gniezdzili sie najpierw z dwojka a potem trojka dzieci. A nastepnie dostali duze mieszkanie spoldzielcze.

                                                    To nie jest tak, ze dzisiaj jest ogolnie gorzej bo w koncu mamy pampersy, zupki w sloiczkach, duze telewizory, komputery i tanie ubrania w sieciowkach a kiedys moja babcia miala 4 sukienki - jedna do pracy w polu i obejsciu, jedna do pracy w domu , jedna wysciowa na targ, do lekarza itd i jedna do kosciola. Jak ta do kosciola robila sie mniej reprezentacyjna to stawala sie sukienka do wyjsciowa itd. Teraz ja mam cala szafe fatalaszkow z czego w polowie nie chodze bo w tego dobrobyty utylam i sie w niektore nie mieszcze, inne sie staly niemodne itd. Moja babcia zas uwaza, ze dobrobytem jest posiadanie dwoch nowych , nieuzywanych garsonek - wiosenno-letniej i jesienno-zimowej, zakupionych na okazje wlasnego pogrzebu gdyz w letniej sukience nie moze byc pochowana zima i odwrotnie.

                                                    Wlasciwie niekt tu nie boleje nad brakiem nowego iphona tyle, ze warto czasem popatrzec jak zyja inni. Ja mam za co zyc, ty tez i wiekszosc forumowiczow tutaj tez ale poziom biedy w Polsce jest gigantyczny. Podobno 70% ludzi zyje ponizej minimum socjanego a to duzo wiecej niz w zatechlej komunie kiedy dostepny byl tylko smalec.
                                                  • princesswhitewolf Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 16:12
                                                    > jakos zyja przy pomocy regularnych dostaw od rodzicow.

                                                    no bo chca pampersy a nie tetrowe... jak sie chce lepiej niz miniumum przy minimalnych pensjach to czasami rodzice jak moga to pomagaja... Ale z pensji na oplaty i skromne jedzenie by im wystarczylo. Zaloze sie ze maja i net i TV i telefony


                                                    > Oczywiscie, ze tak tyle ze zazwyczaj kobieta po porodzie nie pracowala przez pa
                                                    > re lat a nie 3 miesiace jak to jest teraz


                                                    jakie 3 miesiace?? Macierzynski w Polsce to conajmniej pelnoplatne 20 tygodni na jedno dziecko + 4 tyg fakultatywnego czyli w sumie pol roku. Lepiej niz w UK, znacznie lepiej...


                                                    Podobno 70% ludzi zyje ponizej
                                                    > minimum socjanego a to duzo wiecej niz w zatechlej komunie kiedy dostepny byl
                                                    > tylko smalec.


                                                    Sorry ale ja nie wiem gdzie to wyczytalas. Gdyby 70% ludzi zylo w PL ponizej poziomu socjalnego to nedza by byla nie z tej ziemi, kradzieze, strach isc po ulicy, nikt nie kupowal w sklepach a nie nowe domy i bloki i kazdy ma samochod. To wszystko teoria. Tylko pare procent faktycznie zyje biednie. W praktyce w kazdej rodzinie ktos pracuje i przysyla z UK pieniadze albo na czarno gdzies pracuje.
                                                  • black_halo Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 22:26
                                                    No i moze jeszcze pralke powinni sprzedac? I piekarnik? Po co im skoro mozna rozpalic ognisko na trawniku i upiec kielbaski na kolacje.

                                                    Nie zyjemy w epoce kamienia lupanego, internet, tv i telefon to sa normalne rzeczy a nie jakies luksusy. Zreszta co? Jesli nie stac ich na zadna inna rozrywke bo mowimy o tym, ze ksiazka kosztuje +30 pln a to miesieczny abonament na wifi i tv.

                                                    W Polsce tego nie widac na ulicach bo ludzie sa przyzwyczajeni do radzenia sobie jakos. Kazdy sobie radzi jakos, kombinuje jak moze. I tym sposobem udaje sie ludziom przetrwac. I tylko dlatego n ie ma zamieszek, ludzie nie maja czasu na prostesty bo za zajeci kombinowaniem jak przezyc do konca miesiaca.
                                                  • princesswhitewolf Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 04.11.12, 13:03
                                                    > Nie zyjemy w epoce kamienia lupanego, internet, tv i telefon to sa normalne rze
                                                    > czy a nie jakies luksusy.


                                                    jak mowilam dla mnie bieda to GLOD. Innej rzekomej biedy nie uznaje za biede ale niedostatek jedynie.

                                                    > W Polsce tego nie widac na ulicach bo ludzie sa przyzwyczajeni do radzenia sobi
                                                    > e jakos.


                                                    Czyli nie jest zle. Pracuja na czarno etc. Nedze w Europie to ja tylko widzialam na pd Wloch. No tam to naprawde bieda, a tamtejsi Wlosi nie wydaja sie byc upiornie nieszczesliwi co najciekawsze...

                                                    I tylko dlatego n ie ma zamieszek, ludzie nie maja czasu na
                                                    > prostesty bo za zajeci kombinowaniem jak przezyc do konca miesiaca.


                                                    Jak zaczna glodowac faktycznie i nie beda miec na ogrzewanie to nie martw sie wyjda na ulice. Ale daleko jeszcze do tego.

                                                    Polecam Wszystkim podroze po naprawde biednych krajach aby nabrac wlasciwej perspektywy
                                              • bmw1-953 Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 11:50
                                                Całkowicie zgadzam się, że to ludzie młodzi są najbardziej poszkodowani. Sama jestem "wcześniejsza emerytką" wypchnięta na siłę a emeryturę w wieku 56 lat, pomimo wyższych od większości kwalifikacji. Mam marną (1200) emeryturę ale jednocześnie spory materialny dorobek, ładny dom w dobrej dzielnicy, duże mieszkanie w centrum, nie jestem więc osoba biedną. Poza tym moja praca, pomimo słabych zarobków, dawała mi dużo satysfakcji. Przez całe życie robiłam to, co kochałam. Teraz młodzi, pomimo często licznych fakultetów, nie mają szans ani na materialny dorobek, ani na satysfakcjonującą pracę, ani na godne życie. No chyba , że mają "dobre plecy" w postaci doskonale ustawionej rodziny.

                                                black_halo napisała:
                                                > IMHO najgorzej w Polsce maja mlodzi ludzie. Emeryci - zawsze jakis dochod dosta
                                                > na i takich glodem przymierajacych jest naprawde malo. Wiekszosc ma gdzie miesz
                                                > kac, jakies mieszkanie czy domek. Mlodzi z pokolenia konca lat 70tych i dalej p
                                                > rzewaznie dali sobie zalozyc kule na noge na najblizsze 30-50 lat w postaci kre
                                                > dytu na nore 36m2 zwana inaczej apartamentem, w ktorej probuja sie zmiescic z d
                                                > zieckiem, maksymalnie dwojka - bza zadnych szans na zmiane sytuacji.
                                            • aarvedui Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 11:50
                                              acrux_79 napisał:

                                              > I to się nazywa otwarte postawienie sprawy.
                                              > Gdyby wymagania chłopów z XIX wieku przenieść na obecne czasy, to mieliby oni r
                                              > aj.

                                              gdyby wymagania jaskiniowców przenieść na czasy chłopów - to mieli by oni raj.
                                              gdyby wymagania drzewa przenieść na człowieka, to miało by ono raj.
                                              tyle w kwestii tego "argumentu".

                                              pytanie tylko, czy szczytem marzeń jest równanie w dół, czy też może odwrotnie.
                                              teoretycznie mamy lepiej od tubylca mieszkającego gdzieś na tropikalnej wyspie.
                                              teoretycznie.
                                              praktycznie tubylec nie ma zielonego pojęcia o świecie "poza", więc skala jego świata i pojęcia "lepiej" i "szczęście" jest wypełniona w 9 na 10. dostępność wszystkich rzeczy które wypełniają mu skalę szczęścia też jest w 9 na 10 i nadal bezpośrednio zależy od niego. tubylec ma poczucie, że może skutecznie wpływać na swój los. jeśli będzie więcej pracował - będzie miał więcej rzeczy. jeśli mniej - będzie miał więcej czasu na relaks. jest poczucie kontroli.

                                              natomiast my akurat żyjemy w czyśćcu, jako że nie da się już cofnąć po zjedzeniu owocu z drzewa wiadomości bogactwa i biedy.
                                              • princesswhitewolf Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 12:02
                                                tyle w kwestii tego "argumentu".

                                                aarvedui, ale zwaz, ze pomijasz kontekst od jakiego ta rozmowa zaczela sie, a mianowicie od stwierdzenia, ze jest wieksza bieda niz kiedys- a to jest nie prawda. Ogolnie spoleczenstwo zachodnie jest zamozniejsze i dzisiejsza "bieda" to nie glod jak kiedys.Tak, bieda bo kogos nie stac na iphone i musi uzywac tetrowych a nie pampersow.
                                                • aarvedui Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 13:46
                                                  ale jest większa.

                                                  zauważ, że "bieda" jednak może być pojęciem względnym. bieda w skali możliwości.
                                                  kiedyś definicja biedy ograniczała się do podstawowych potrzeb materialnych.
                                                  a wcześniej stricte biologicznych - np. przeżycia.
                                                  teraz potrzeby biologiczne spadły w hierarchii, gdyż jest je łatwo zaspokoić i skala "osiągnięć" jest znacznie większa. tym samym pojęcie biedy zmieniło się.
                                                  samo zaspokojenie potrzeby dachu nad głową i pełnego brzucha w naszej cywilizacji nie sprawia, że osoba nie będzie biedna.

                                                  zobrazuję Ci to w przykładowej skali. załóżmy, że kiedyś dostępne było 10 potrzeb.
                                                  kiedy osoba miała zaspokojone 8 na 10 - już była "dobrze ustawiona".
                                                  teraz do tych 10 doszło np 50, dlatego teraz, jeśli osoba ma zaspokojone 8 na 60 - to już nie wygląda tak różowo.
                                                  mimo, że w innych okolicznościach (np ta dzika wyspa) potrzeby zredukowały by się z do np. 15, to mówimy o sytuacji "tu i teraz", w danym kraju, w danym kręgu cywilizacyjnym, w danej hierarchii wartości i skali odniesienia.
                                                  dlatego gdybanie o odniesieniach do chłopstwa sprzed 100 lat jest totalnie bez sensu.
                                                  • princesswhitewolf Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 02.11.12, 13:56
                                                    zauważ, że "bieda" jednak może być pojęciem względnym. bieda w skali możliwości.
                                                    kiedyś definicja biedy ograniczała się do podstawowych potrzeb materialnych.
                                                    a wcześniej stricte biologicznych - np. przeżycia.


                                                    Napisales to samo co w poprzednim poscie, i ja w pelni tlo zrozumialam za pierwszym razem.

                                                    Nie zmienia to faktu, ze twierdzenie ze jest gorzej niz kiedys nie ma sensu bo kiedys ludzie nazywali bieda GLOD. Moja mama mowi o czasach w latach 50tych kiedy nie bylo nic poza smalcem, albo o babci jaka we wojne chleba nie miala bo nie bylo i wszyscy na kaszy jechali...

                                                    Uwazam, ze w swietle tego co piszesz nasuwa sie wniosek ze nie ma tragedii ani biedy, po prostu ludzie sa bardziej rozpieszczeni i bieda nazywaja lekki niedostatek.

                                                  • marinasun Re: To nie demokracja, to d e m o k r a t u r a. 07.11.12, 16:19
                                                    Problem w tym, że nie samym chlebem człowiek żyje. Istnieje pojęcie wykluczenia społecznego i to jest bardzo dotkliwe niemal jak głód. I to, że starcza na chleb i dżem przez cały miesiąc a może nie starczyć na spłatę kredytu i zostaniesz z dziećmi bez dachu nad głową jest w dzisiejszych czasach większym problemem niż kiedyś brak jedzenia przez kilka dni, tym bardziej, że czasy się zmieniły. Kiedyś pewne braki były normą i przez to nie były tak dotkliwe. Dotyczyło to większości społeczeństwa i bieda spajała. Dziś jistnieją ogromne dysproporcje. Pozatym jedzeniem jeszcze cię ktoś poratuje ale do kredytu przecież ci nie dołoży.
            • hrvt Re: po 'samobójstwie' chorążego... 31.10.12, 20:03
              black_halo musze przyznac ze sie wstrzelilas czasowo i tematycznie z tymi swoimi obsesjami
              i jak gazety zaraz podchwycily wink
              chapeau bas!

              zawsze mozna wyplynac z jakimis nowymi rewelacjami albo nowymi teoriami spiskowymi
              mi przychodzi do glowy kilka i jestem zdumiona ze nikt inny jeszcze ich nie zaprezentowal

                • aarvedui Re: po 'samobójstwie' chorążego... 01.11.12, 23:14
                  black_halo napisała:

                  > Faktycznie, te obsesje u mnie ostatnio wyplynely jakos tak dziwnie. Jeszcze z m
                  > iesiac temu krecil mnie bardziej kryzys finansowy, teraz katastrofa ale pewnie
                  > mi przejdzie za jakis czas.

                  zadawanie dociekliwych pytań trudno nazwać obsesją.....kiedyś też była wygodna metoda uciszania - na psychiuszki. wcześniej - na heretyków i czarownice. wcześniej - na co innego.
                  • black_halo Re: po 'samobójstwie' chorążego... 02.11.12, 02:14
                    > zadawanie dociekliwych pytań trudno nazwać obsesją.....kiedyś też była wygodna
                    > metoda uciszania - na psychiuszki. wcześniej - na heretyków i czarownice. wcześ
                    > niej - na co innego.

                    Ciekawe, ze wczesniej tego nie mialam. Tak jakos nagle wyplenelo. A z tymi metodami wyciszania to sugerujesz konkretnie co?
                    • aarvedui Re: po 'samobójstwie' chorążego... 02.11.12, 11:54
                      black_halo napisała:

                      > Ciekawe, ze wczesniej tego nie mialam. Tak jakos nagle wyplenelo. A z tymi meto
                      > dami wyciszania to sugerujesz konkretnie co?

                      sugeruję, że jest to jedna z najstarszych i najłatwiejszych metod zarządzania tłumem i opinią publiczną.
                      szczucie.
                      wykazać odmienność, wytworzyć podział i poszczuć lemingami. divida et impera.
                      mam czasem wrażenie, że władze i media w Polsce zajmują się wyłącznie stosowaniem tej "strategii".

                      wytwarzanie podziałów i poczucia zagrożenia to typowa cecha systemów totalitarnych.
                      • j_a_ch Re: po 'samobójstwie' chorążego... 02.11.12, 13:39
                        > wytwarzanie podziałów i poczucia zagrożenia to typowa cecha systemów totalitarnych

                        Fakt, początek temu dała IV RP powstała na kwadracie Jowisza w Skorpionie do Saturna w Lwie, a obecne władze skwapliwie to podtrzymują, co gwarantuje im trwanie...ale i za to będzie wystawiony rachunek smile
    • j_a_ch Re: katastrofa smolenska 2 02.11.12, 13:15
      Ech...byle do lata smile
      Niech ten upadły Jowisz wyjdzie już z tych Bliźniąt i kwadratu z Neptunem, bo coraz więcej rozsądnych dotąd ludzi zaczyna wariować i daje się manipulować byle plotą...
      Pozdrawiam.
    • dragomirov SIĘGNIJMY DO ŹRÓDEŁ 02.11.12, 14:47
      Kochani, nie dajmy się nabrać. Astrolog nie może być bezmyślnym szczekaczem. Nie dajmy się sprowadzić do tej roli. Nie wchodźmy bezmyślnie w ich grę. W inteligentnie wykreowaną przez nich grę podziałów.

      Kochani, zrozumcie, że tu nie chodzi o jakąś prostacką naparzankę między Donaldem i Jarosławem - fraktalnie przełożoną na walkę między ich epigonami. Tu chodzi o coś znacznie ważniejszego.

      Żeby uchwycić właściwą perspektywę - trzeba się znacznie cofnąć:

      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Avr6OgC8H4E
      Musimy zrozumieć, że światowy System opresji jest jeden. Że do sprawnego zarządzania Planetą wykreował on pojecie 'lewicy' i 'prawicy'. Że prawdziwe źródło zarządzające Globalnego Systemu Opresji jest ulokowane gdzieś na terenie Stanów Zjadnoczonych. I że na pewno nie jest to prezydent Stanów Zjednoczonych.

      A jeśli ktoś, w nagłym, wyuczonym (psy Pawłowa) odruchu warunkowym chciałby bezrefleksyjnie wyjechać z 'teoriami spiskowymi' - niech powie to prezydentowi JFK:

      www.youtube.com/watch?v=hzat1i48N18
      Otwierajmy oczy. Sięgajmy do źródeł. Astrolog nie może ślizgać się po powierzchni zjawisk. A już słowa o 'smoleńskiej religii' w ustach profesjonalnego astrologa całkowicie go dyskwalifikują, bo ukazują, że taki człowiek kompletnie pojecia nie ma o co dzis idzie gra.
      • princesswhitewolf Re: SIĘGNIJMY DO ŹRÓDEŁ 02.11.12, 14:52
        ww.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Avr6OgC8H4E
        Musimy zrozumieć, że światowy System opresji jest jeden. Że do sprawnego zarządzania Planetą wykreował on pojecie 'lewicy' i 'prawicy'. Że prawdziwe źródło zarządzające Globalnego Systemu Opresji jest ulokowane gdzieś na terenie Stanów Zjadnoczonych. I że na pewno nie jest to prezydent Stanów Zjednoczonych.


        tak, a najswietsza prawde prawia filmiki na youtube...

        Nie twierdze, ze co rzady nam przekazuja to jest prawda. Ale na milosc boska, youtube i internet jest zalany tona teorii spiskowych od Illuminati na UFO skonczywszy.
        Ludzie ciagle konfabuluja takowe historie. Chocby to: deser.pl/deser/51,111857,12764725.html?i=0

        Prawdy sie nie dowiemy z zadnego ze zrodel
          • princesswhitewolf Re: SIĘGNIJMY DO ŹRÓDEŁ 06.11.12, 18:35
            labrom a co ma w ogole to video o ufo do tematu jaki tu poruszamy??

            W ogole ta Sylwia Chrzanowska to jakas dziwna kobieta- niby kilkanascie lat mieszka poza Polska a juz mowi po polsku tak momentami akcent brytyjski miala. A juz nie wspomne ze jak mowi po angielsku to slychac ze to Polka. Sorry ale jesli ktos wyjechal po wieku wczesnego dziecinstwa to nigdy, przenigdy nie bedzie mowil bez akcentu.
        • labrom Re: SIĘGNIJMY DO ŹRÓDEŁ 06.11.12, 21:19
          To samo co to ksiezniczko;


          princesswhitewolf napisała:

          > tak, a najswietsza prawde prawia filmiki na youtube...
          >
          > Nie twierdze, ze co rzady nam przekazuja to jest prawda. Ale na milosc boska,
          > youtube i internet jest zalany tona teorii spiskowych od Illuminati na UFO skon
          > czywszy.
          > Ludzie ciagle konfabuluja takowe historie. Chocby to: href=deser.pl/deser/51,111857,12764725.html?i=0" target="_blank"
          rel="nofollow">deser.pl/deser/51,111857,12764725.html?i=0[/url]
          >
          > Prawdy sie nie dowiemy z zadnego ze zrodel

    • ziper_cg Re: katastrofa smolenska 2 07.11.12, 14:23
      Problem w tym, że astrolodzy pierw myślą a potem dostosowują horoskop do swojej hipotezy. Rzadko kiedy któryś z astrologów z pełnym umysłem zasiada do horoskopu nie odrzucając "teorii spiskowych" okrzykniętych "teoriami spiskowymi" przez mainstreamowe media.

      Neptun to nie tylko mgła, to także niejasność sytuacji, to także magia, ofiara, manipulacja, zamieszanie, zakłamanie. Tu Neptun nakłada się na Księżyc. Pamiętam podobny układ w czasie ostatnich wyborów parlamentarnych. Też Księżyc był w koninkcji do Neptuna.
      Rytualne morderstwo też jest wielce prawdopodobne. Do rytualnych mordów dochodzi bardzo często, tylko ludzie wierzą że ładne obrazki w telewizji ukazują rzeczywistość. Wierzą, że Amy Winehouse zginęła przez nadużywanie alkoholu. To samo z Jacksonem czy Houston jak i całym klubem 27. Ludzie wierzą (tak to dobre słowo, nie tylko się WIERZY! w teorie spiskowe) oficjalnej wersji i do niej dostosowują interpretację horoskopu. Pełni ignornacji odrzucają to co nieprawdopodobne bo nie mają pojęcia o magii, czy świecie niematerialnym. Lady Gaga, Rihanna, Kate Perry, czy Britney Spears robią czarnomagiczne rytuały na każdym koncercie, każdy ich klip to manipulacja podświadomością ludzi i magiczny rytuał.

      Astrologowie mają wielkie mniemanie o sobie, że zajmują się wielką nauką a całe stado baranów, naukowców, ludzi na górze, dziennikarzy nie promuje tej wiedzy bo jest głupia... Czas się zastanowić kto nie promuje tej wiedzy i dlaczego. I kto wciska nam racjonalistyczny ateizm na siłę i dlaczego. Zgłębianie spisków jest istotne. Ale nie tych w kategorii "teroie spiskowe" na Onecie albo w "niewirygodne" na WP. Czasem warto się zastanowić dlaczego mainstream czasami tak fanatycznie narzucam nam jakieś zdanie (jak w przypadku Smoleńska). Zupełnie podobnie jak fanatycznie karzą kpić z astrologii. Zastanawiałeś/aś się dlaczego? Komu zaszkodzić może astrologia, wiedza o magii i ezoteryce? I dlaczego szkolna racjonalistyczna propaganda zaczyna się tak wcześnie i trwa tak długo?

      Bardzo się cieszę black_halo że zaczęłaś tropić spiski. Ja też zacząłem. I podobnie z pewną niechęcią. Wiele teorii to bzdety, ale w pewnej chwili wszystko zlepia się w całość. Polecam Ci przeczytać o Skull and Bones, zwłaszcza listę jej członków opublikowaną na wikipedii w angielskiej wersji. A także film Thrive.

      • princesswhitewolf Re: katastrofa smolenska 2 07.11.12, 15:14
        Pełni ignornacji odrzucają to co nieprawdopodobne bo nie mają pojęcia o magii, czy świecie niematerialnym.

        a kto ma pojecie? ty? Znasz osobiscie kogos jaki potrafi "rzucac czary"?


        Lady Gaga, Rihanna, Kate Perry, czy Britney Spears robią czarnomagiczne rytuały na każdym koncercie, każdy ich klip to manipulacja podświadomością ludzi i magiczny rytuał.

        bo sie ubiora na czarno czy stylizuja na modne ostatnio wampirki? Nie przeceniajmy tych panieniek...

        Astrologowie mają wielkie mniemanie o sobie, że zajmują się wielką nauką a całe stado baranów, naukowców, ludzi na górze, dziennikarzy nie promuje tej wiedzy bo jest głupia..

        ale to samo mozna powiedziec o wielu dziedzinach. Osoby zajmujace sie magia mozna opisac w podobny sposob.

        Wiele teorii to bzdety, ale w pewnej chwili wszystko zl
        > epia się w całość.


        Nawet bzdety z palca wyssane jakie wymysle? Nie przesadzaj. Nie we wszystkim jest jakas tajemnica. Bredni tez masa na tym swiecie
        • ziper_cg Re: katastrofa smolenska 2 07.11.12, 21:53
          ~ a kto ma pojecie? ty? Znasz osobiscie kogos jaki potrafi "rzucac czary"?

          ja nie mam aż tak wielkiego pojęcia. A czary potrafi "rzucać" każdy smile

          ~bo sie ubiora na czarno czy stylizuja na modne ostatnio wampirki? Nie przeceniajmy tych panieniek...

          nie bądź płytka, proszę. Nie chodzi tu o ubiór ale i to ma do rzeczy. Przeanalizuj ich teledyski, przeanalizuj powoli co się dzieje, co jest na drugim planie (co wchodzi więc do podświadomości a nie świadomości). O podprogowym programowaniu też. Używają symboliki wszędzie magicznej. Ich tatuaże, rozstawienie tancerzy, symbole na plecach, stosowanie mudr energetycznych podczas koncertów, wykorzystywanie run etc. etc. Na każdym kroku to widać. Zwłaszcza ostatnie koncerty i piosenki są przepełnione symboliką i energetycznym programowaniem. Są na ten temat filmy na yt, warto poszperać. I nie twierdzę, że Lady Gaga to super czarownica. One są wykorzystywane do tego, nie zawsze w pełni świadomie. O tym śpiewał Michael Jackson, jak tylko wyrwał się z wytwórni i sam zaczął tworzyć w konflikcie z wytwórnią (co oznaczało także konflikt z mediami).

          ~~ ale to samo mozna powiedziec o wielu dziedzinach. Osoby zajmujace sie magia moz
          > na opisac w podobny sposob.

          Dokładnie. Czemu magii nie ma w szkole? Astrologii? Czemu wszystko co humanistyczne i rozwijące wyobraźnie jest krojone (nawet na polskim myślenie pod klucz)... Przypadek? A czemu wszystkie rody królewskie, bankierzy,wielkie gwiazdy, prducenci filmowi, organizacje naukowe (sic!), showmani, etc używają non stop symboli magicznych - nawet na logo swoich firm???
          Przypadkiem sobie wrzucają skomplikowane skrypty runiczne?

          Gdyby to było w szkole każdy by zobaczył co się dzieje na górze.

          Wiele teorii to bzdety, ale w pewnej chwili wszystko zl
          > > epia się w całość.

          >
          > Nawet bzdety z palca wyssane jakie wymysle? Nie przesadzaj. Nie we wszystkim je
          > st jakas tajemnica. Bredni tez masa na tym swiecie

          Nie we wszystkim. Choć wszystko jest prawdą po części. Chodziło mi raczej o to, że trzeba czasem prześledzić to co uznajemy za brednie a nie odruchowo negować. Kilka razy przejdziemy przez te brednie i zaczniemy widzieć większy sens, może nie w każdej zwykłej pierdółce, ale w wielu wątkach które kiedyś negowaliśmy bądź uznawaliśmy za teorie spiskowe.

          Polecam poczytanie o organizacji Skull and Bones






          • princesswhitewolf Re: katastrofa smolenska 2 07.11.12, 22:29
            nie bądź płytka, proszę. Nie chodzi tu o ubiór ale i to ma do rzeczy. Przeanali
            > zuj ich teledyski, przeanalizuj powoli co się dzieje, co jest na drugim planie
            > (co wchodzi więc do podświadomości a nie świadomości). O podprogowym programowa
            > niu też. Używają symboliki wszędzie magicznej. Ich tatuaże, rozstawienie tancer
            > zy, symbole na plecach, stosowanie mudr energetycznych podczas koncertów, wykor
            > zystywanie run etc. etc. Na każdym kroku to widać. Zwłaszcza ostatnie koncerty
            > i piosenki są przepełnione symboliką i energetycznym programowaniem.


            czyli osoby nie plytkie to te jakie wszedzie wesza konspiracje? Wszedzie czaja sie mocarze magii huh?
            Od lat mniej wiecej 70tych sa modne tatuaze, mudry i stylizacje na wschodnie rytualy.
            Przypisujesz jednak temy wszystkiemu zbyt duzo mocysmile
            Chocby nie wiem jak ta Britney Spears sie starala czarowac jej aktualna kariera jest tylko echem jej dawnej swietnosci.
            W ogole jakos wiekszosc moich znajomych jest odporna na te czarysmile)) muzyczne i tego badziewia nie chce sluchac


            > ja nie mam aż tak wielkiego pojęcia. A czary potrafi "rzucać" każdy smile

            jakos malo skutecznie skoro wiekszosc ludzi ma swoje problemy jakich czarami nie rozwiazuje

            Chodziło mi raczej o to,
            > że trzeba czasem prześledzić to co uznajemy za brednie a nie odruchowo negować


            ja nie neguje odruchowo wszystkiego. W kwestii smolenska zakladam ze byc moze jest tam cos wiecej poza mgla, ALE na milosc boska, jestem za stara i zbyt wielu ezoterykow poznalam aby wierzyc w niebywale moce kazdej mlodziezowej grupy ezoterycznej. To sa ich pobozne zyczenie zeschizowanych umyslow

            A swoja droga to polecam wiecej dystansu...
            • princesswhitewolf Re: katastrofa smolenska 2 07.11.12, 22:34
              . Czemu magii nie ma w szkole?


              bo to bzdety ludzi jacy za bardzo "chca" na sile

              Astrologii?

              Wiele dziedzin nie ma. Astrologia nie jest nauka tylko sztuka mantyczna jak tarot etc Na ten temat i dlaczego od oswiecenia astrologia ma sie tak a nie inaczej to bylo tu sporo watkow. Za dlugo by o tym mowic.

              Przypadek? A czemu wszystkie rody królewskie, bankierzy,wielkie gwiazdy, prducenci filmowi, organizacje naukowe (sic!), showmani, etc używają non stop symboli magicznych - nawet na logo swoich firm???
              Aby sobie "pokadzic" i podczepic pod jakas "tradycje"- dodaja sobie prestizu. Tak jak masoni na sile nowemu panstwu USA musieli dodac jakichs znakow aby nie wypasc gorzej.

              Wszystko to UMYSL ludzki tworzy i pulapki symboliczne, to takie... zakladanie dodatkowych listkow na cebulke zamiast sciaganie i uwalnianie sie by dotrzec do siebie we wnetrzu swoim gdzie jest CZYSTA I WOLNA SWIADOMOSC
              • aarvedui Re: katastrofa smolenska 2 08.11.12, 00:56
                princesswhitewolf napisała:

                > Wiele dziedzin nie ma. Astrologia nie jest nauka tylko sztuka mantyczna jak ta
                > rot etc

                zdziebko przesadzasz.
                wg. tego kryterium nauką jest jedynie matematyka, a takie dziedziny jak psychologia czy ekonomia to pseudonauki - psychologia to chciejstwo i zgadywanki, a ekonomia to z pewnością coś na pograniczu sztuk mantycznych.

                ogarnij się.
                • princesswhitewolf Re: katastrofa smolenska 2 08.11.12, 09:54
                  > zdziebko przesadzasz.
                  > wg. tego kryterium nauką jest jedynie matematyka, a takie dziedziny jak psychol
                  > ogia czy ekonomia to pseudonauki


                  Wiesz skad taki wniosek: mamy nauki scisle i humanistycznew j. polskim, a juz w innych jezykach np angielskim mamy science ( i tutaj w tej grupie sa te nauki scisle oparte o powtarzalne doswiadczenie) oraz tzw liberal arts czyli humanistyczne. W takim podziale wlasnie astrologia to arts. Sztuka. A faktem jest iz mantyczna.
                  Ale czasem w waskich przypadkach te sie nakladaja. I tak czesc ekonomii, psychologii oparta jest na doswiadczeniu obserwowalnym i powtarzalnym ( baza matematyczna dla ekonomii, tudziez psychologia behawioralna), a czesc to tylko wnioski natury humanistycznej, jakie tez sa dla rozwoju czlowieka wazne bo nie wszystko mozna wszak szkielkiem i okiem udowodnic.
                  Troche tak samo jest z astrologia czy tarotem: jest tam TYLE zmiennych i korelacji, ze bardzo ciezko o jakas udowodniona laboratoryjnie na zyczenie powtarzalnosc. Co nie oznacza ze kiedys to udowodnimy naukowo wraz z rozwojem statystyki komputerowej i baz danych. Gaquelin wszak juz zaczal mimo iz musial dla potrzeb aktualnego stanu statystyki bardzo splaszczyc i ograniczyc swoj warsztat badawczy.
            • ziper_cg Re: katastrofa smolenska 2 08.11.12, 00:32
              sorry księżniczko ale jest taka przepaść, że nie chce mi się z Tobą dyskuować. I te "czary" nie są po to byś słuchała ich muzyki, hahahaa. Jak tak to płytko zinterpretowałaś to już w ogóle mnie zniechęciłaś do rozmowy... Ignorancja nie popłaca. Ale ignorant wywyższający się i przyjmujący cyniczne zachowanie to już naprawdę za dużo.

              Jedz sobie dalej GMO, głosuj w wyborach na partie które rządzą i nie ma nie wpływu żaden bank i korporacja, pożyczaj na kredyt, wierz że musimy podnieść podatki żeby pokryć kredyt, wierz że połączenie krajów Europy a potem Europy i reszty świata to sposób na kryzys, wierz że chipy wszczepiane niedługo pod skórę będą słusznym rozwiązaniem przeciw złodziejom i pedofilom, wierz że szczepionki są po to by Cię leczyć i jeszcze uwierz że spowiedź w kościele Cię zbawi. Aż dziw że sięgnęłaś do astrologii przy tak pełnej ignorancji postawie. Ucz się od tych co nabijają się z astrologii, to Twoje lustro
              • princesswhitewolf Re: katastrofa smolenska 2 08.11.12, 09:46

                > sorry księżniczko ale jest taka przepaść, że nie chce mi się z Tobą dyskuować.


                ziper w takim zdaniu sugerujesz jakbys cierpial na nieuzasadnione poczucie wyzszosci. Jesli wklejasz post na forum musisz sie liczyc z konsekwencjami iz ktos ma odmienne zdanie i podejmie dyskusje.

                > Jedz sobie dalej GMO

                a co GMO tu ma do rzeczy? Zabrzmialo tak jakby ten co wierzy w czary i kazdy spisek musi byc tez przychylny genetycznie modyfikowanej zywnosci. Czyli albo wierzysz we wszystko n youtube albo w nic. A to jakies bzdurnie ograniczona wizja ludzi.
                Ja jestem przeciw manipulacjami genami roslinnymi, ale nie wierze w czary mary i tajemne moce zdesperowanych piosenkarek
                głosuj w wyborach na partie które rządzą
                nie glosuje, nie mieszkam w Polsce.

                wierz że połączenie krajów Europy a potem Europy i reszt
                > y świata to sposób na kryzys,

                nie jestem zwolenniczka UE, ale co to ma do CZAROW I MAGII???

                Aż dziw
                > że sięgnęłaś do astrologii przy tak pełnej ignorancji postawie. Ucz się od tyc
                > h co nabijają się z astrologii, to Twoje lustro


                No i zobacz co powyzej napisalam i jak ignoranckie sam prezentujesz myslenie klasyfikujac tak latwo ludzi. Jestes czlowiekiem jaki wierzy we wszystko co ci konspiracyjno ezoteryczne zrodla podaja i widzisz tylko 2 grupy ludzi: ZA wszystkim co pochodzi z tzw mainstream news i PRZECIW czyli wierzysz we wszystko co w konspiranci wymyslili.
                Czarne-Biale i zero kolorow pomiedzy. Normalnie jakbym rozmawiala z 21 latkiem...
      • jerry.uk a jakieś fakty? 08.11.12, 10:06
        >Astrologowie mają wielkie mniemanie o sobie, że zajmują się wielką nauką a całe stado >baranów, naukowców, ludzi na górze, dziennikarzy nie promuje tej wiedzy bo jest głupia...

        Którzy astrologowie tak mówią? Jakieś linki do ich wypowiedzi?

        Jeśli chodzi o ludzi nauki i dziennikarzy to spotkałem się z życzliwym zainteresowaniem astrologią. Trudno, żeby mieli ją promować, skoro w kolejce czeka mnóstwo innych fascynujących dziedzin życia. Powiedziałbym, że astrologii w mediach jest nawet troszkę za dużo, ze szkodą dla astrologii.

        >Bardzo się cieszę black_halo że zaczęłaś tropić spiski. Ja też zacząłem. I podobnie z pewną >niechęcią. Wiele teorii to bzdety, ale w pewnej chwili wszystko zlepia się w całość. Polecam >Ci przeczytać o Skull and Bones, zwłaszcza listę jej członków opublikowaną na wikipedii w >angielskiej wersji. A także film Thrive.

        Czy tropienie spisków w Twoim wykonaniu to czytanie w Wikipedii i oglądanie filmów? Jestem rozczarowany. Większość ludzi węszy spiski, a potem się okazuje, że akurat dogadała się grupa ludzi, którzy mieli wspólny interes do zrobienia. A jak mają inaczej robić interesy?
        Jeśli chodzi o "czarnomagiczne" "rytuały". Osobiście traktuję wygłupy sceniczne artystów, polityków i większości z nas jak teatr, w którym każdy chce zabłysnąć chociaż na moment, a przy okazji trochę zarobić. Ludzie powiedzą wszystko i zrobią wszystko, co się sprzeda (patrz: programy reality-show).
      • jerry.uk Neptun to nie tylko mgła 10.11.12, 13:59
        Palikot w Radio ZET: "Lech Kaczyński jest głównym odpowiedzialnym za katastrofę w Smoleńsku. To była pijacka wyprawa. Pili do późna w nocy, spóźnili się pół godziny, gdyby te pół godziny się nie spóźnili wszyscy ci ludzie by żyli, bo pół godziny wcześniej nie było żadnej mgły. Wylądowaliby przed tym JAKiem, doskonale o tym wszystkim wiemy. Jedna z tych osób, która brała udział w tym pijaństwie do późna w nocy przeżyła, bo nie wstała, tak była upita. Następnego dnia leczyli kaca na pokładzie samolotu. "
        • aarvedui Re: Neptun to nie tylko mgła 10.11.12, 17:54
          No proszę, a myślałem, że dla jerryego "Neptun to mgła" tylko i wyłącznie, jak było we wcześniejszych komentarzach.
          No ale jeśli "liberalne" jajo Platformy, czyli Palikot, rzeknie, że "alkohol", to jerry od razu podchwytuje.

          Co tam, że wcześniej pojawiła się wersja z alkoholem i totalnym bardachem w wieży kontroli - co w rosyjskiej armii jest dość typowe - oraz ze sprzętem do lądowania, który po wylądowaniu Tuska zdemontowano (bardzo silne poszlaki i zeznania poświadczające typowy i totalny ruski bajzel).

          Oj, jerry, niby astrolog, niby własny rozum posiada, a nie zawsze używa. Ot, zagwozdka.
    • epokaserca katastrofa? 11.11.12, 11:58
      zamiast się spierać we własnym sosie, może lepiej się powymądrzać przed światowej sławy naukowcami? może warto śmiało podważyć ich ustalenia i dziarsko obalić wnioski końcowe z ich wielomiesięcznych badań?

      www.obserwator.com/files/files/Smolensk_Conference2012_WKB_polski_short.pdf
      pl.wikipedia.org/wiki/Wiesław_Binienda
        • epokaserca katastrofa? 11.11.12, 15:50
          powielać nieodpowiedzialne bzdury o pijanym prezydencie to astrolog może, a sięgnąć po fakty to już nie?

          skąd na tym forum taka umysłowa impregnacja na fakty, a takie powszechne przyzwolenie na bezowocną mainstreamową paplaninę?
          • princesswhitewolf Re: katastrofa? 11.11.12, 17:00
            epokaserca napisała:

            > powielać nieodpowiedzialne bzdury o pijanym prezydencie to astrolog może, a się
            > gnąć po fakty to już nie?
            > skąd na tym forum taka umysłowa impregnacja na fakty, a takie powszechne przyzw
            > olenie na bezowocną mainstreamową paplaninę?


            epokaserca niech lepiej dobrze sie zastanowi w jakim sensie jerry to napisal zamiast wyciagac jakies pochopne wnioski bez zrozumienia.
          • jerry.uk Lech Kaczyński lubił sobie popijać 12.11.12, 10:10
            Dlaczego bzdury? Wiele osób twierdzi, że L.Kaczyński lubił sobie wypić. Pamiętacie słynne "małpeczki", czyli małe, poręczne buteleczki z alkoholem, których Pałac Prezydencki zamówił 500 w lutym 2009. Tłumaczyli, że "to na prezenty", ale nie mogą być one przeznaczane na prezenty.

            Więcej
            www.se.pl/wydarzenia/kraj/kancelaria-kupuje-mapki_95483.html
            Maleńczuk też potwierdzał przypuszczenia o alkoholizmie L.Kaczyńskiego:

            www.wiadomosci24.pl/artykul/maciej_malenczuk_lech_kaczynski_czesto_byl_na_bani_232879.html
            Tak więc ja w te doniesienia wierzę, ale chciałbym także aby przeprowadzono rzetelne śledztwo w sprawie tej katastrofy i wyjaśniono skąd się wzięły ślady trotylu na fotelach samolotowych.
            • aarvedui Re: Lech Kaczyński lubił sobie popijać 12.11.12, 12:33
              jerry.uk napisał:

              > Dlaczego bzdury? Wiele osób twierdzi, że L.Kaczyński lubił sobie wypić.

              wypić lubi 99% posłów i senatorów - taka kultura.
              dotyczy to także reszty "działaczy politycznych" zwłaszcza po 40tce, gdyż kultura uprawiania polityki w której się "wychowali" zakłada obecność alkoholu jako pewnik.
              każdy polityk, który zarzuca innym politykom alkoholizm to 100% hipokryta, gdyż to standardowa "choroba zawodowa" polskiej polityki - pije się dużo, i pije prawie każdy, kto chce coś osiągnąć.

              a przytaczanie zapewnień faktycznego ćpuna Maleńczuka uważam za niezły żarcik. dziury w pamięci Maleńczuka przypominają najgorsze polskie drogi.
              • manyquid "Zamach" to wyłącznie projekcja ego Kaczynskiego 12.11.12, 15:12
                Ludzie, dajcie spokój. To, że zbiera się coraz więcej drobnych błędów np.: z identyfikacjami ciał nie oznacza że był zamach. Nie było absolutnie żadnego zamachu. Po prostu na użytek obecnej polityki pozostały przy życiu brat Lecha usiłuje wszystkim nam wcisnąc, że jego brat był personą takiego kalibru iż głupia, błaha, przypadkowa śmierć nie mogła się go imać. Stąd ten zamach - za każdym razem jak słysze te brednie to mam wrażenie że ktos zamachuje się na zdrowy rozsądek Polaków a spora grupa z nas dała sie już otumanić do reszty.

                Tem wypadek to zlepek konsekwecji polsko-ruskiego bajzlu organizacyjnego doprawionego złą pogodą. Jaki zamachowiec o powaznych zamiarach tak organizuje zamach że jest on uzalęzniony od jakiejś mgiełki, która może raz być a za chwilę nie być a ofiara zamachu w 99% olała by tę mgłę i poleciała gdzie indziej. mówiąc wprost: nasi niediuczeni piloci patrzący się na radiowysokościomierz zamiast na baryczny, co pięknie widoczne jest w pionym przekroju lotu na wawozem i zderzeniu z drzewem to 60% winy tej katastrofy. Pozostałe 40% to wina naszejpolskiej organizacji, ponieważ nikt nas na to lotnisko nie zwabiał i nie zapraszał a było wrecz przeciwnie. To nasza strona beż żadnych uzgodnien, rozpoznania terenowego ,map podejścia wprosiła się na stary zarośnięty krzakami kawałek betonu po to by naszym VIP-om było jak najbliżej. Mi jako Polakowi jest wstyd za całe to oszołomstwo które bredzi o jakiś podrzuconych ciałach, katastrofie wykonanej gdzie indziej, wybuchach na pokładzie itd....

                Pomyslcie sobie kochani co by było gdyby Geremek który miał zwykły wypadek samochodyw miał podobne grono oszołomionych wyznawców lub zginał nie w pojedynkę ale w gronie 5 waznych funkcjonariuszy partyjnych? Do dzisiaj nie otrzasnelibyśmy się z absurdu, że profesora zapewne zabili wynajęci killerzy - handlujący tombakiem Romowie przy pomocy trotylu jaki dał im Putin. To jest mniejwięcej poziom intelektualny sekty smoleńskiej
                • princesswhitewolf Re: "Zamach" to wyłącznie projekcja ego Kaczynski 12.11.12, 15:27

                  Pomyslcie sobie kochani co by było gdyby Geremek który miał zwykły wypadek samochodyw miał podobne grono oszołomionych wyznawców lub zginał nie w pojedynkę ale w gronie 5 waznych funkcjonariuszy partyjnych? Do dzisiaj nie otrzasnelibyśmy się z absurdu, że profesora zapewne zabili wynajęci killerzy - handlujący tombakiem Romowie przy pomocy trotylu jaki dał im Putin.

                  nie, zamachy na czlonkach rzadow i dygnitarzach nie istnieja. Sikorskiego samochod po prostu spadl ...bo mogl, papieza JPII postrzelil wariat bez zwiazkow z Rosja, JFK tez postrzelil wariat bez powodu, a 1 wojna swiatowa zostala wywolana zamordowaniem FranciszkaFerdynanda tez przez przypadkowego wariata.... taa...
                  • manyquid Re: "Zamach" to wyłącznie projekcja ego Kaczynski 12.11.12, 15:42
                    więc twierdzisz, że w XXI wieku Lech Kaczyński był tak wiekopomną i światowego kalibru postacią, że Rosja (i Tusk oczywiście) chcieliby go uprzatnąć wraz z samolotem i 95 innymi ludźmi... ja uważam, że to czysta paranoja a pozostały przy życiu brat i jego partia usiłują uprawiać swój żenujący taniec na trumnach głównie po to by wmówić rodakom pomnikowośc postaci Lecha Kaczyńkiego i oczywiście jedynego spadkobiercy tego dorobku - Jarosława.

                    Wracając do zamachów które przytaczasz i które niemalże z marszu dało się jako takie zidentyfikować - po strzale, świadkach, osobie zabójcy. Czy uwazasz, że zamachowiec który ma choć odrobinę rozumu zasadza się na swoją ofiarę w miejscu które raczej niepodlega przypadkowi i rodzi prawie 100% pewności, że ofiara będzie na miejscu i na celowniku sztucera? Czy może - podobnie jak z lotniskiem w Smolensku i mgłą - zamachowiec tak organizuje środki, ludzi, logistykę, materiały i okoliczności, że w 99% procentach zamach może się nie powieść - chocby z powodu, że mgła, wiatr, brak widoczności spowodują nieprzybycie ofiary w miejsce pułapki..?

                    Uważam juz na dzien dzisiejszy że bolesna, naga, prozaiczna prawda o tym wypadku nigdy nie przejdzie przez gardła PiS dlatego do granicy samoośmieszenia lub czegoś w rodzaju wojenki domowej będa nam dalej wciskać iż Lecha Kaczyśnkiego zabili zamachowcy. A forów ekspertów teoretyków akademickich którzy na podstawie teoretycznych założen z komputerka będa mnożyć jako pewniki kolejne wybuchy możemy się z pewnością spodziewać już niebawem. Ma to mniej więcej podobny cel jak rozwazanie, że śmierć wskutek stłuczki parkingowej na wstecznynm i uszkodzenia kregów szyjnych jest teoretycznie niemożliwa (bo tak twierdzi profesor Binienda) natomiast zderzenia czołowe z TIRem przy kumulacji prędkościokoło 150 km/h pewnikiemzakonczy sięśmiercią. Tymczasem wczoraj widziałem film z Roski, na którym po czym takim właśnie młody sprawca wysiadł cały i zdorwy zza kierownicy. A mój sąsiad przed laty zginął bo jadac z dzieckiem na rowerze w parku zagapił się i zderzył czołem z drzewem. Jedno i drugie to oczywiście rzeczy niemożliwe, ponieważ 100 naukowców pod patronatem prezesa Jarosława przedstawia grafiki komputerowe jasno temu przeczące...
                    • epokaserca mainstream pęka - więc sięga po neptunowe absurdy 12.11.12, 16:39
                      "Jedno i drugie to oczywiście rzeczy niemożliwe, ponieważ 100 naukowców pod patronatem prezesa Jarosława przedstawia grafiki komputerowe jasno temu przeczące..."

                      - to niech palikot, maleńczuk i manyquid wystawią stu własnych naukowców i zbiją ustalenia tamtych.

                      Mainstream pęka, więc rozpaczliwie zaczyna wierzgać i w starciu ze światowej klasy naukowcami sięga po neptunowe absurdy.
                      • manyquid Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 12.11.12, 16:43
                        @epokaserca - oczywiście ni z gruchy ni z pietruchy czyli z doopy musisz głos zabierać. ja nikomu nic nie musze z zadnym Palikotem udowadniać. Status teoretyków, którzy chcą w dyskusji i modelach komputerowych "wyjaśniac" katastrofę to status oszołomów i generalnie kompromituje ich to w środowisku naukowym. Zwoływanie innego podobnego gremia które będzie udowadniac na papierku i rzutniku że Kaczyńskiego porwało UFo będzie tak samo absurdalny
                        • epokaserca Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 12.11.12, 17:38
                          oczywiście ni z gruchy ni z pietruchy czyli z doopy musisz głos zabierać

                          przypominam, że to ja rozpoczęłam wątek 'merkurialny' w neptunowej dyskusji nad zamachem, więc "głos zabieram".

                          by jakoś ogarnąć idącego w zaparte (pomimo licznych faktów i merytorycznych argumentów) neptuna - najprościej spolaryzować go (z zodiakalnie obiektywnej opozycji) z merkurym. Wówczas neptunowe opary nie mają szans. Ale unosić się i tak niestety będą jeszcze bardzo długo. Wszak to neptun, nie merkury, góruje w kosmogramie smoleńskiej katastrofy.
                        • sarna34 Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 12.11.12, 17:39
                          >ja nikomu nic nie musze z zadnym Palikotem udowadniać <

                          jasne, że nic nie musisz udowadniać, ale zmień forum... to forum astrologiczne, a nie "życzenie śmierci 2012". Rządzi wciąż Neptun, więc nie feruj swoich prywatnych wyroków, bo i tak nie będą obiektywne. Nie lubisz JK, to mu to powiedz, a nie karm nas swoją nienawiścią i negatywną energią. Popatrz na siebie, a potem krytykuj innych. Nigdzie nie jest powiedziane, ze musimy popierać Twoje poglądy. Interesują mnie planety, aspekty, tranzyty, a nie burdy słowne...
                          • manyquid Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 12.11.12, 18:18
                            sarna widzę u ciebie mocno posunięty zanik umiejętności czytania z projekcajmi własnych żółci przelewanych nie wiedziećczemuna mnie. Przeczytałem 125 wypowiedzi w tym wątku i głowa mała jakie subiektywne pierdoły tutaj padaja - zgadza się mianownikiem wspólnym jest Neptun bo zaciemnił zdrowo wszystkim. Ja stwierdzam fakty i jestem do nich przekonany podobnie jak kazdy kto zabiera głos w imieniu swoich interpretacji i odczuć. Ponawiam więc sarna propozycję byś swoich fobii i lęków nie projektowała na mnie tylko z tytułu że jestem, przekonany iż żadnego zamachu nie było a jedynym oszołomem który usiłuje na tym zyskiwac jest Jarosław Kaczyński.

                            Nie twierdze natomiast że nie było czegoś innego -mianowicie krętactwa strony polskiej i rosyjskiej celem ukrycia winy sprawców - czylipo naszej stronie całej strony z MSZ/Kancelarii Prezydenta/Premiera gdzie metoda wręcz partyzancką wybrano i wproszono się na nieczynne lotnisko łamiąc szereg zasad i procedur oraz ze strony rosyjskiej np.: podpitych kontrolerów.
                            Ale fakt, że sitwy tuszują swoją odpowiedzialnosc po to by przed sądem nie postawic jakiegoś generała z UOP czy pana Arabskiego, nie oznacza automatycznie że ci ludzie winni zaniedban i niekompetencji wysadzili w powietrze prezydenta swego kraju za pomoca trotylu
                                  • manyquid Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 12.11.12, 20:17
                                    kobita forum nie zmieni bo za bardzo powyższe lubi i ceni. W kwestii Smoleńska nie będę z siebie robił głupka intelektualnego i z uczciwości wobec siebie nawet nie będę kreslił kółka by rozwazac głupkowate teorie na miare ojca dyrektora z grodu piernikowego. Szkoda dysku twardego komputera, jeszcze się zarazi wirusem a BitDefender moze tej zarazy nie wyłapać....

                                    BTW. why kobita, czyżby głupi samiec zaznaczył "female" przy rejestracji? smile
                                    • princesswhitewolf Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 12.11.12, 20:32
                                      i z uczciwości wobec siebie nawet nie będę kreslił kółka by rozwazac głupkowate teorie na miare ojca dyrektora z grodu piernikowego.

                                      a w ogole to zajmujesz sie astrologia?
                                      Dziwny to astrolog jakiego nie interesuje analiza astrologiczna jakiegokolwiek z waznych wydarzen na swiecie... No chyba ze typ astrologa jaki zaglada do astro tylko by sprawdzic " czy on mnie kocha, czy dostane podwyzke itd"
                                      • manyquid Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 12.11.12, 21:01
                                        Mów sobie co chcesz w oderwaniu od faktów czy moich wypowiedzi sprzed roku, dwóch, pięciu.... naprawdę za duży jestem by przejmowac się czyimikolwiek bredniami.l W kwestii Smolenska akurat uwazam że dyshonorem jest traktowanie tej sprawy jako zjawiska do analizy astrologivcnerj - tylko z powodu że banda psychopatów dopatruje się w nim jakiegoś zamachu. Wyżej cenierwój mózg niż infantylne brednie psychopatów. Paniali?

                                        Mów i mówcie sobie na temat zjawiska Smoleńnskiego co chcecie, czas bolesnie zweryfikuje wasze teorie - nie było zadnego zamachu, radze wbić to sobie do głów
                                        • black_halo Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 15.11.12, 18:58
                                          > Mów i mówcie sobie na temat zjawiska Smoleńnskiego co chcecie, czas bolesnie zw
                                          > eryfikuje wasze teorie - nie było zadnego zamachu, radze wbić to sobie do głów

                                          Ciekawe, ze z podobnym radykalizmem pisalam zaraz po katastrofie. Zeby nie bylo, moje serce nadal nie bije szybciej na widok Jaroslawa ale jednak w tym Smolensku cos strasznie smierdzi, nie zeby zaraz koniecznie trotyl ale kto to wie. Co jednak powiesz jesli sie okaze, ze to byl jednak zamach. Nie twirdze, ze na prezydenta koniecznie, na pokladzie siedzialo wiecej smakowitych kaskow.

                                          Nie wiem czy ktos zauwazyl ale pojawily sie nowe zdjecia ofiar ze Smolenska, niestety maja zamazane twarze wiec nie wiadomo kto to jest.
                              • epokaserca mainstream już nawet nie musi udawać 13.11.12, 10:03
                                > manyquid @ Przestań. To absurdalne. Można JK nie lubić, ale Twoje teorie są abs
                                > urdalne. Zastanawia mnie co sprawia, że tak bardzo przywiązujemy się do swoich
                                > przekonań. Tyle się dzieje co każe co najmniej się zastanowić nad tą niechęcią
                                > do JK, ale szukasz potwierdzenia swoich przekonań.


                                marinasun, lemingowy syndrom, którego resztki rozpaczliwie tłuką się jeszcze po różnych forach to po prostu fizyczna emanacja starej teorii klasyka manipulacji: "powtarzaj kłamstwa dotąd, aż staną się prawdą". Dziwisz się ludziom, którym przez 23 lata GW i zaprzyjaźnione z nią media kazały tak własnie myśleć? Dziwisz się ludziom, którym te media kazały uwierzyć, że patriotyzm to obciach, a JK to rasowy wilkołak?

                                ale te lata medialnej rąbanki czegoś w końcu nas nauczyły: tego jak łatwo z inteligentnych (zdawałoby się) ludzi uczynić posłuszny i wiernopoddańczy wyborczy produkt.

                                oni będą gotowi polec w obronie oficjalnej wersji nawet długo po tym, jak ich partyjni bogowie pozwolą im już myśleć samodzielnie:

                                www.youtube.com/watch?v=iOcjLridx74
                                • manyquid Re: mainstream już nawet nie musi udawać 13.11.12, 11:08
                                  @epokaserca, przykro to mówić alemanipulowanym lemingiem bez krzty własnego kręgosłupa jesteś ty i ławtość oraz bezpodstawnośc z jaka szufladkujesz ludzi kompletnie nic o nich nie wiedząc. Uważasz, że skoro sama przypisałas sobie prawo mentorskiego wskazywania co to jest mainstream oraz stawiania samej siebie w kręgu opozycji do niego - "wtajemniczonych" wręcz podziemnych łowców rzeczywistej prawdy, twojej najtwojszej, obdartej ze złudzeń jakie serwuja lemingom "reżimowe" media - że ty jesteś jakaś bardzie doinformowana, niezalezna, moralnie wyższa z powodu teorii urojeniowych przedstawianych jako "głębszy, prawdziwy osąd rzeczywistości"

                                  Przykro mi ale to ty jesteś głupim lemingiem, którego jeszcze łatwiej zmanipulować jako działającego według jeszcze prostszej kliszy. Wystarcza jeszcze prostsze i bardziej bajkowe media, prorocy obdarci z wszelkiej wiedzy, rozumu i zakłamani do szpiku kości by wrobić takich jak ty. ZAMACH jest oczywistą oczywistością - bo daje poczucie nalezenia do ekslusiv grona tych PRAWDZIWSZYCH PATRIOTÓW, znających okalające nas ciemne moce i spiski antypolskie. Ci, którzy twierdzą, ze samolot spadł jak tysiące innych sa frajerami. Sa takimi samymi frajerami jak ogladający na własne oczy wypadek samochodowy polegający na wyleceniu w pole na łuku. Otóż to tylko mistyfikacja, obecny na miejscu leming pseudo-prawicowy wyznaczy jedynych słusznych biegłych, teorię i sprawców. Dający następnie wiarę jego schizofrenii tłumek wiernopoddańczych lemingów będzie następnie głosił najichszą najichniejszą prawdę, jedyną polską objawioną i gardził innymi lemingami, którzy nie dorośli do objawienia teorii zamachu w poslizgu na sliskiej drodze
                                • leyaxxi Re: mainstream pęka - więc sięga po neptunowe abs 15.11.12, 11:15
                                  > Kolejna pomyłka - ja nie mam żadnych teorii, znam fakty i je w 80% potwierdzam
                                  > - winny katastrofie jest polsko-rosyjski burdel organizacyjno-formalny, niedosz
                                  > koleni piloci, ułańska fantazja. Teorią jest wszystko co zahacza o jakies wybuc
                                  > hy natomiast teorią nie są fakty

                                  Jedno nie wyklucza drugiego!!!!!! A wręcz przeciwnie. Od kiedy Ty żyjesz na tym świecie?
                                  Rozumiem wątpliwości. Możliwa jest Twoja interpretacja ale wykluczanie wszelkich innych możliwości z takim zapałem jaki to czynisz jest co najmniej zastanawiające.

                                  Swoją drogą fajnie byłoby gdyby ktoś wkleił kosmogram wydarzenia wtedy pewnie dyskusja stałaby się bardziej astrologiczna. Z pewnością w tym czasie mieliśmy mieliśmy opozycję Saturn i Uran. Może warto byłoby wkleić w powiązaniu z radixwm np. LKaczyńskiego.
                    • princesswhitewolf Re: "Zamach" to wyłącznie projekcja ego Kaczynski 12.11.12, 17:19
                      więc twierdzisz, że w XXI wieku Lech Kaczyński był tak wiekopomną i światowego kalibru postacią, że Rosja (i Tusk oczywiście)

                      nie twierdze, ale nie odrzucam takiej opcji. Wiele rzeczy my nie widzimy. Nie wiemy jak jest za kulisami. Jak juz mowilam po otruciu Litwinienki mnie juz nic nie zdziwi co do Rosji.

                      > Wracając do zamachów które przytaczasz i które niemalże z marszu dało się jako
                      > takie zidentyfikować - po strzale, świadkach, osobie zabójcy.


                      Apeluje tylko aby nie sugerowac ze w swiecie polityki nie zdarzaja sie zbrodnie- zdarzaja sie niestety.
                      Sikorski zginal nie od strzalu. Poza tym znajac zycie bylo wiele pseudo "wypadkow". Czy Diana Spencer byla w zwyklym wypadku? Czy WTC to szalony Taliban? A moze jednak nie?

                      21 wiek nie oznacza automatycznie, ze nie dzieja sie krwawe rzeczy w polityce jakie nie powinny miec miejsca
                      • manyquid Re: "Zamach" to wyłącznie projekcja ego Kaczynski 12.11.12, 18:31
                        Dobrze, reżimy postsowieckie posuwały się co najwyżej to jednostkowych "zlikwidowań" pojedynczych niewygodnych dziennikarzy przy pomocy pobicia przez nieznanych sprawców bądź tajemniczej trutki dosypanej zdrajcy na obczyźnie. Pomiędzy tym a rzekomym wysadzeniem samolotu z setką osób w tym Prezydentem sasiedniego kraju, jest kolosalna różnica ilościowa i jakosciowa. Jeżeli tego nie rozumiesz to o czym mamy rozmawiać?

                        Neptun w tej katastrofie obrazuje zarówno mgłę dosłownie, jak i mgłę niekompetencji polskich pilotów, którzy jak się okazuje nie winni byc dopuszczeni nawet do powożenia sankami w psim zaprzęgu (lewe szkolenia, lewe kursy, brak uprawnień pilotów, brak map podejścia, fałszowanie harmonogramów lotów, wyłudzenia, poświadczenia nieprawdy - wszystko w 36 Pułku). (Jak) pijane dzieci we mgle - to po stronie pilotów - jak i odbiorców (naziemnych) rejsu samolotu plus fizyczna mgła i mamy książkowe klimaty Neptuniczne. Chaos, niepewność, brak kierunku, brak odniesienia - to były przyczyny katastrofy.
                        Zastanawia mnie na ile w wydarzeniach post-smoleńskich odgrywa rolę sieczka w mózgu niektórych osób podobno uwazanych za wiarygodnych świadków.

                        jeżeli kłade na jednej szali podobno znakomitej jakości nagrania korespondencji Jaka-40, w oryginale, bez udziału Rosjan, bez kopiowania itp a na drugiej twierdzenia pana Musia który mówi o czymś czemu przeczą owe nagrania - zdecydowanie wolę wierzyć w wiarygodnośc Prokuratury Wojskowej i dowodów jakie ma a nie zdawac się na emocjonalną labilność ś.p pana Musia, który być może zacząl dopasowywac swoje naoczne doświadczenia sprzed katastrofy do aktualnych poglądów politycznych i jej celów. Skoro są te taśmy, w oryginale i tylko w polskich rekach mam prawo wierzyć, że pan Muś nie padł jako kolejny ofiara spisku, montażu, przeinaczeń i fałszerstw tylko po prostu zaczał bredzić. Druga ewentualnośc jest też taka, że był on pracownikiem 36 Pułku a tam jak wiadomo zarówno ze znajomoscią języka rosyjskiego jak i sztuki samego pilotazu były kolosalne problemy
                        • princesswhitewolf Re: "Zamach" to wyłącznie projekcja ego Kaczynski 12.11.12, 18:40
                          reżimy postsowieckie posuwały się co najwyżej to jednostkowych "zlikwidowań" pojedynczych niewygodnych dziennikarzy przy pomocy pobicia przez nieznanych sprawców bądź tajemniczej trutki dosypanej zdrajcy na obczyźnie.

                          Taa i z Gruzja nie bylo wojny... tylko jednostkowe "zlikwidowania".


                          Pomiędzy tym a rzekomym wysadzeniem samolotu z setką osób w tym Prezydentem sasiedniego kraju, jest kolosalna różnica ilościowa i jakosciowa.


                          oczywiscie, ze jest. I dlatego jesli to nie wypadek to za wszelaka cene beda to starac sie zataic. Nie wiesz czy to wypadek czy nie, wszystko to co piszesz to twoje wyznanie wiary na ten temat.

                          Jeżeli tego nie rozumiesz to o czym mamy rozmawiać?
                          tego typu argumenty to dziecinne tupanie nozkami i do mnie nie przemawiaja.


                          Odnosze wrazenie, ze uwazasz, ze wspolczesne rzady krajow pn. hemisfery kuli ziemskiej sa uczciwe, w pelni informuja o wszystkich wydarzeniach swoje spoleczenstwa, panuje demokracja, nie ma konspiracji politycznych, wszyscy dostosowuja sie do praw ONZ.
                          • manyquid Re: "Zamach" to wyłącznie projekcja ego Kaczynski 12.11.12, 20:10
                            princess wróćmy do faktów - odnosisz się do moich słów czy swoich wyobrażeń? Ja nie tupię nóżkami i nie pisze żadnego wyznania wiary - mam wrażenie, że te cechy usiłuja mi przypisać właśnie osoby z których wypowiezi wnioskuję że nie parają się niczym innym niż szamaństwem toruńskim i PiSowskim - tam sa wyznania wiary i tupanie nóżkami celem zaklinania rzeczywistości. Ja przyjmuję prawdę taka jaka jest i nie mam z tym żadnego problemu - był wypadek jakich setki i tysiące, w przypadku Smoleńska spowodowany w 100% głupota i niekompetencja zarówno osób przygotowujących lot i jak i wykonujących lot. Za gorzkie i za banalne do przełknięcia? Cóż, to już nie mój problem. Ale robienie sieczki z mózgów narodu przez wąskie grono politruków, którzy robią sobie z tej katastrofy paliwo polityczne od 2,5 roku uwazam za zdradę stanu i zdrade jakichkolwiek dobrych manier i moralności.

                            Widzę natomiast oczywistą winę i matactwa po stronie oficjalnych struktur które dopuściły w ogóle ten lot do zaistnienia, który wyznaczyły lotnisko, posłały tam pilotów bez odpowiednich map itd.... pilotów trzeba podkreslić wyjątkowo niekompetentnych oraz mówiąc kolokwialnie "kozaczących" co jasno wynika zarówno z wczesniej praktyki w 36 pułku, ich rozmów, ich podejścia do dokumentów, procedur, rzetelności wykonywanego zawodu.