08.01.11, 14:29
Nielaik w temacie "Talia, z której wybitnie dobrze się czyta" zamieściła link do 10 Mieczy w talii, której nie znam ( zresztą większości talii nie znam wink) I zdumiała mnie ta karta bardzo. Jest tak zupełnie inna od znanej mi 10 Mieczy w talii RW! Ta w RW jest przerażająca, nie daje żadnej nadziei, a ta nielaika jest spokojna, wręcz kojąca. Jak to pogodzić? Zaczynam się dopiero uczyć o tarocie i już kilka razy natknęłam się na wątki o różnym znaczeniu kart z różnych talii, ale pierwszy raz mnie to tak uderzyło.
Nie bardzo też jestem w stanie to pojąć, prawdę powiedziawszy. Jak to wygląda w interpretacjach? Jaka jest Wasza wiedza i doświadczenia w tym temacie? Może ktoś polecić coś do poczytania na ten temat?
Obserwuj wątek
    • coill Re: 10 Mieczy 08.01.11, 14:49
      niekt.talie zaczely takie powstawac wlasnie po to zeby nie straszyc ludzi.

      A co do 10 mieczy...osobiscie uwazam ze jest lepsza od 9tki, w ktorej stan nerwów lękow czy koszmarow z bólem glowy moze sie przeciagac i bardzo męczyć.
      Traqktuję ja jako niepowodzenie, ale to jest tez zalezne od pytania i tego jakie karty pojawily sie przed nią.

      przypomnial mi sie przykladwink Kiedys tu na forum zalozylam watek - kto dostanie 1 miejsce w TGZsmile
      nie pameitam wszystich kart, ale pamietam ze na pare kt wygrala bylo 10 mieczy i ogolem wydawalo sie slabo zeby mieli wygrac. A wygraqli, wlasne z 10 mieczy, ten tancesz po wygranej polozyl sie na ziemie wiec pomyslalam..ze karta pokazala bardzo obrazkowo, co sie bedzie dziac.
      Pozagtym 10 mieczy to koniec etapu, w tym wypadku pracy czy stresu-mozna odetchnąć po ostatnim wysilku.
      Spełniala mi sie(dla siebie) jako niepowodzenie, ale nigdy takie po ktorym nie byloby juz nic itp itd.
      • nielaik Re: 10 Mieczy 08.01.11, 15:09
        Dlatego zakładam wątki o kartach z 78 drzwi, w ten sposób liczę na szybsze rozszyfrowanie tego co może znaczyć karta. Trochę zmienia się interpretacja, nie jestem wstanie natomiast stwierdzić na ile. Cały czas się tego uczę i nie wiem. Z 10 mieczy 78 drzwi mam pewnien problem, sprawa nie została zaszlachtowana, wręcz przeciswnie leży na kozetce i kwiczy. Więc jak mam to interpretować np w pytaniu o koniec współpracy, będzie czy nie będzie?
        Gdzieś na forum było pisane o tym, że As Mieczy jest znacznie słabszy niż 10 mieczy. As to początęk, a to siła wszystkich mieczy zebrana razem. Do tej pory myślałam, że jest na odwrót, chociaż może i jest, nie wiem. Wygrana w TZG 10 mieczy, no zwyczajnie coś taiego mnie też zaskakuje, ale może to jest to właśnie widzenie książkowe, może czegoś o tej karcie nie wiemy?
        • gilbert44 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 16:34
          Ale czy to znaczy, że jeśli ta sama wróżka, tej samej osobie, na to samo pytanie wyciągnęłaby tę samą kartę, ale z różnych talii, to odpowiedzi byłyby różne? Przepraszam za łopatologię, ale bardzo chciałabym zrozumieć smile
          • nielaik Re: 10 Mieczy 08.01.11, 16:54
            Jeżeli klient ma wskazać, z której talli chce aby mu powróżyć, to już to jest jakimś znakiem. Podobno odpowiedzi nie mogą być aż tak różne. Ale mnie nie tyle różnice w detalach, co w ogóle odejście od tradycji Ridera Waita, znacznie zastanawia. Widzę po kartach dnia, że Królowa Mieczy oznacza, że albo zaśpię, albo przełoże z lenistwa zadanie na drugi dzień. Żadnych konwersacji, kłótni. Ale jeszcze nie mam dużego doświadczenia z kartami, więc pozostaje przyglądanie się.
            2 mieczy
            Pytam kart czy przyszła już paczka, długo czekałam, okazało się, że już jest i to od kilku dni czeka na poczcie.
            2 denarów
            Na tę kartę to już nawet nie mówie 2 denarów a 8, tak bardzo sugeruję się rysunkiem.
            9 denarów
            Gdzie tu samotność?





            • pacha.mama Re: 10 Mieczy 08.01.11, 17:34
              > 9 denarów
              > Gdzie tu samotność?

              No jak to jej nie ma jak jest? wink
              Wg mnie widać to ładnie, ale nie wiem czy o takiej samej jakości samotności myślimy.
              Zwróć uwagę, że drzwi otwierane są parze. Ta, która otwiera i zaprasza do siebie ma ten piękny, okazały dom ale nie ma z kim witać gości.
              • gilbert44 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 17:45
                Okropnie to wszystko trudne.
              • zainteresowany1977 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 22:26
                Tak, wyraźnie podkreślone, że do wejścia zaprasza jedna osoba, złoty ptak na progu, bogactwo wzornicze drzwi, złocone elementy symbolizują nie małe bogactwo mieszkanki, dla tych dwojga perspektywa spędzenia czasu w luksusie, chłopak jest w ubraniu którego kolor symbolizuje przeciętny status materialny, praktyczna brązowa torba.
          • pacha.mama Re: 10 Mieczy 08.01.11, 16:58
            Ba, mogłyby ciągnąć z tej samej talii big_grin

            Talia, talią ale gdzieś tam jest człowiek i to on interpretuje. Każdy ma trochę inne spojrzenie, z każdym karty rozmawiają trochę inaczej. Wystarczy spojrzeć na dowolne wątki tutaj, co osoba to interpretacja. Czasami są zupełnie rozbieżne.

            Wracając do karty 10 mieczy, o której mowa.
            Ja widzę to tak...
            Jest kobieta z związku a to przecież ten jedyny. Nagle pojawiają się przesłanki, że dla tego jedynego ona nie jest jedyną wink Wątpliwości, koszmary, zamartwianie się, próba włamania na pocztę e-mail, wynajęcie detektywa... - to 9 mieczy.
            Pewnego dnia on wraca z pracy i mówi "odchodzę, poznałem inną" - to jest 10 mieczy.

            Niby świat się zawalił, ale...gorzej być nie może. Nie ma już domysłów, wątpliwości, umartwiania się. Jest jedynie ból, który musimy przejść. I nie może być gorzej, możemy się jedynie podnieść.
            I to moim zdaniem widać na tej karcie. Pacjent nie wygląda na zbyt zadowolonego, ma cierpiącą minę. Ale jest w trakcie leczenia.
            Akupresura budzi w ludziach niepokój.No jak to, będą we mnie igły wbijać? wink Przychodzi co do czego i okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malowali. Oczywiście, to nie magiczna tabletka. Akupresura wymaga czasu, ale potem będzie tylko lepiej.
    • niwa1 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 18:50
      Kładąc karty patrzymy na nie,odbieramy przekaz intuicyjnie+posiadana wiedza na ich temat, każdy inny obrazek tej samej karty z innej talii wniesie coś nowego.
      Ale np. patrząc na 10 M /z jednej talii/ i tak trzeba się zdecydować jak się ją w danej chwili czuje bo raz będzie ona np końcem związku,raz bolesną wymianą zdań kończącą konflikt a innym razem dołem psychicznym,jakimś ogromnym przygnębieniem.
      • gilbert44 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 19:10
        tak i te wszystkie rzeczy mogę bez trudu przypisać 10 M z RW, ale kiedy patrzę na faceta, który poddaje się akupunkturze, to to jest coś totalnie innego - coś bardzo pozytywnego, w tej karcie nie ma żadnego zagrożenia, żadnej przegranej, nie ma dramatyzmu, jest taka optymistyczna wiara. Ostatnio kilka razy wyszła mi ta 10 M jako rezultat i odebrałam ją bardzo, ale to bardzo źle, jako zapowiedź, że choćbym nie wiem, co robiła, to już się nie podniosę. A ta druga talia, to totalnie inna odpowiedź - lekarstwo jest, użyj go. Mówiąc obrazowo - 10 M w RW jest jak rak, a 10 M z tej innej talii, jak złamany paznokieć. I to jest coś, czego nie rozumiem.
        • niwa1 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 20:34
          Mnie w nauce też przeszkadza to że spotykam się z bardzo różniącymi się od siebie opisami kart chociażby Chrzanowskiej/choć niektóre wg mnie są trafne/ale to akurat odnoszę do astrologicznego znaczenia danej cyfry.
          Ważny jest kontaky z kartami które posiadamy/tak mówią/- więc np. nasuwa mi się pytanie jaki ma sens nasza interpretacja czyichś kart jeśli ma inną talię i widzi je inaczej???
          Odczytujemy rozkład z "głowy" lub patrząc na swoje.
          Też mam masę pytań których nawet nie zadaję bo się obawiam odpowiedzi, może z czasemsmile
          Narazie patrzę i czasem się za głowę łapię ile interpretacji na jakiś krótki rozkład, i co najciekawsze każdy jest przekonany, no bo tak to przecież czujesmile
          A może to wszystko kitsmile
          • pacha.mama Re: 10 Mieczy 08.01.11, 21:36
            Ja powiem tak. Im dłużej mam karty tym w większy dylemat popadam. Z jednej strony odzywa się ciekawość, chciałabym wiedzieć więcej o Tarocie. Z drugiej strony im więcej wiem, tym interpretacja jest dla mnie trudniejsza.
            Parę razy zdarzyło mi się kłaść karty do niechcenia. Obiecałam to położyłam. Ot, karty na stół, telewizor w tle, sekunda spojrzenia i odpowiedź byle mieć to z głowy. To takie szybkie piłki, że pisząc interpretację nie pamiętałam już połowy kart albo zastanawiałam się skąd ja ją wytrzasnęłam. Wiem, wiem...na stos ze mną. Tylko, że wtedy te wróżby okazywały się precyzyjne jak skalpel chirurga. I bądź tu człowieku mądry wink

            Jakiś czas temu czytałam, że w Rosji chcą skreślić z listy zawodów wróżbitów etc. I pojawił się bunt astrologów. Powiedzieli oni "hola, my przecież nie wróżymy".
            I coś w tym jest. Przecież taki astrolog czy numerolog po prostu musi mieć solidną bazę teoretyczną, żeby pracować. On jedynie czyta to co było ustalone zanim w ogóle on się tym zainteresował. A Tarot? Nie ma gotowych cyferek, układów planet... jesteśmy my i talia. I wcale nie trzeba przeczytać miliona książek by dobrze interpretować, bo to przede wszystkim intuicja. A skoro tak to... no właśnie wink

            Mam też znajomą, która kładzie mi karty. Widzę rozkład i się buntuje co ona mi tam plecie wink Ale wiem, że to jej piaskownica i jej reguły. I choć czasami wydaje mi się to abstrakcją w odniesieniu do kart to ma zawsze racje. I odwrotnie. Nie zmienia to faktu, że dyskutujemy o kartach, wymieniamy się spostrzeżeniami. I uważam, że tak samo funkcjonuje forum. Ot dyskusja, świeże spojrzenie, nauka układania puzzli w całość.
            Jednak wg mnie żadne forum ani książki nie zastąpią pracy ze swoimi kartami.
            • nielaik Re: 10 Mieczy 09.01.11, 10:03
              Nie mogę w nieskończoność polegać na analizowaniu obrazka, bo kiedyś i to się skończy, a nie chcę zostać w klasyce gatunku Diabeł=pożądanie. Każda karta, ma wiele warstw, zaskakujących znaczeń, bez intuicji tutaj chyba trudno. Jak ją rozwijacie, macie jakieś sposoby?
              • nielaik Re: 10 Mieczy 09.01.11, 10:11
                Nie czuję energii, czasem jak patrzę na kartę mam wrażenie, chciałabym w taki a nie inny sposób coś napisać, przychodzą mi na myśl dziwne scenariusze. Pierwasza myśl najważaniesza, tak piszą, więc moze tym się kierować i kuć żelazo póki gorące?
        • ma_ewa01 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 20:56
          jeśli 10 mieczy jest jak rak, to po nim tylko wyzwolenie i nowy początek w innym wymiarze, koniec tego tutaj no, problemu. A złamany paznokiec w innej talii, to też koniec i mus odnowienia całkiem lub wizyta u kosmetyczki. Więc cos w tym jest. Trzeba czuc energię, a nie tylko interpretować obrazek. To, co sie wydarza, to nie wydarza sie obiektywnie. Każdy inaczej czuje.
          Ale fakt, 10 mieczy to zderzenie ze ścianą, a 9 mieczy na chwilę przed...
          pozdrawiam wszystkich zderzających się...
          Msmile
          • gilbert44 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 21:55
            Oj, dziewczyny - jedno wiem: nic nie wiem smile Może to dlatego jest takie trudne, że mamy nawyk wyjaśniania, analizowania... Tylko, że niełatwo jest zdać się na intuicję, podążać za nią, czasami jest to takie ulotne uczucie, i niejasne...
            • pacha.mama Re: 10 Mieczy 08.01.11, 22:23
              A jeszcze dwie takie ciekawostki.

              Tyle się mówi o wyborze talii a ja mam swoją książkę. Pierwszą talię kupiłam, przyznaję się, kierując się wyłącznie kryterium finansowym (ale okazała się słusznym wyborem). Z książką było odwrotnie, przeczytałam dwa wersy i po prostu wiedziałam, że to jest to czego szukałam. Do dziś, gdy patrzę na niemy/zbyt rozgadany rozkład sięgam po nią. I działa wink

              Druga to coś co nazwałam roboczo programowaniem kart.
              Jest sprawa X.
              Sprawa X normalnie objawiłaby mi się kartą A. Jednak zanim kładłam np. czytałam np. artyuł o związku karty B i sprawy X (nie moja piaskownica rzekłabym wink ), o którym rozmyślałam. Na drugi dzień kładę karty i co? Pada karta B jako sprawa X.... ale za jakiś czas wszystko wraca na miejsce.
          • misboaa Re: 10 Mieczy 09.01.11, 10:32
            ma_ewa01 napisała:

            > jeśli 10 mieczy jest jak rak, to po nim tylko wyzwolenie i nowy początek w inny
            > m wymiarze, koniec tego tutaj no, problemu. A złamany paznokiec w innej talii,
            > to też koniec i mus odnowienia całkiem lub wizyta u kosmetyczki. Więc cos w ty
            > m jest. Trzeba czuc energię, a nie tylko interpretować obrazek. To, co sie wyda
            > rza, to nie wydarza sie obiektywnie. Każdy inaczej czuje.
            > Ale fakt, 10 mieczy to zderzenie ze ścianą, a 9 mieczy na chwilę przed...

            Mój przypadek. Z chłopakiem nie wiedzieliśmy co wybrać na wieczór: imprezę u znajomych czy kino. Zrobłam krzyżaka co będzie i jako sedno pokazało się 10Mieczy. Przestraszyłam się bo nie wiedziałam do czego ją podpiąć?
            Zdecydowaliśmy się jednak na kino i kupiliśmy wcześniej bilety.
            Cały tydzień mieliśmy pracowity. Sobota wyglądała tak, że oboje pracowaliśmy ciężko do samego wieczora. Ledwo zdążyliśmy na seans. W locie, w kinie wypiłam mocną kawę.....
            a i tak skonana dwa razy zasnęłam na seansie!!! tongue_out Nigdy wcześniej nic takiego mi się nie zdarzyło big_grin
            Jak znajdę zapis to wrzucę te karty bo zdaje się, że w wyniku też było zaskakująco.
            • niwa1 Re: 10 Mieczy 09.01.11, 10:57
              A mnie własnie takie rozkłady których się nie czuje od początku a póżniej sie im przypisuje wydarzenia to odbierają chęci .
              Bo prawda jest taka że dla chcącego nic trudnego i jak się ma wyobrażnie to w każdej karcie się znajdzie wszystko co się chce.
              Pytanie się nasuwa jedno,dlaczego akurat tarot w danej chwili robi z mózgu jajecznice?
              • krolowa.mieczy Re: 10 Mieczy 09.01.11, 11:06
                niwa1 napisała:

                > Pytanie się nasuwa jedno,dlaczego akurat tarot w danej chwili robi z mózgu jaje
                > cznice?
                Żebyśmy specjalnie nie wiedzieli co i jak, bo życie ma sie toczyć swoim torem. Bo może to ma być jedno ze zdarzeń, na które nie ma sie wpływu
                smile
                • niwa1 Re: 10 Mieczy 09.01.11, 11:15
                  Zgoda, tylko czyja to jest decyzja-mojej podświadomości? kosmicznej energii? czy czymkolwiek czym tarot jest?
                  • krolowa.mieczy Re: 10 Mieczy 09.01.11, 11:22
                    to jest pytanie do filozofów i myślicieli.
                    albo do każdego z osobna, kto stworzy sobie odpowiedź na własne potrzeby i możliwości.
    • zainteresowany1977 Re: 10 Mieczy 08.01.11, 22:15
      Pacjent już ma zdecydowanie dosyć zabiegu ale musi znieść ten wielki ból, wie, że tuż obok są drzwi za którymi jest rzeczywistość którą jakoś da się znieść, ale zabieg trwa i można będzie wyjść dopiero wówczas gdy lekarz usunie igły - to na wyczucie będą sytuacje ,,szachowe", maksymalnego udręczenia umysłu? Kiedyś nie ugryzłbym 78 doors, ale teraz jakby łapię smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka