20.01.11, 22:04
czy bedzie kontakt - papiez - raczej tak, ale trzeba bedzie dlugo na niego czekac,
kto pieorwszy sie odezwie -
on - rydwan, ja - moc...mysle, ze on...pod wplywem impulsu ?...ja panuje nad tym, zeby nie wyszlo to jednak z mojej strony, mimo, i z mnie ściska ;].

Obserwuj wątek
    • czu-jka Re: kontakt 20.01.11, 22:29
      Nie wiem jak Kaplan ma się do kontaktu. Wydaje mi się, że będzie
      Obstawiam, że on się odezwie bo karta bardziej ruchliwasmile.
      • szeltie Re: kontakt 20.01.11, 22:52
        Oby czujko, oby wink. Dziekuje za odpowiedz.
    • mrgodot Re: kontakt 21.01.11, 11:09
      szeltie napisała:

      > czy bedzie kontakt - papiez - raczej tak, ale trzeba bedzie dlugo na niego czekac,

      Papież raczej czeka. Jak przyjdziesz, zastukasz to cię wpuści, ale sam nie będzie inicjował.

      > kto pieorwszy sie odezwie -
      > on - rydwan, ja - moc...mysle, ze on...pod wplywem impulsu ?...ja panuje nad ty
      > m, zeby nie wyszlo to jednak z mojej strony, mimo, i z mnie ściska

      Z Rydwanem to różnie bywa. Osobiście zawiodłam się na tej karcie w kwestii nawiązania kontaktu. On owszem rusza się, raczej szarpie w różne strony ale w ten sposób może nie dotrzeć do celu. Brak mu siły sprawczej a tę siłę posiada właśnie karta Mocy, która potrafi nadać tym sprzecznym popędom i instynktom właściwy kierunek.
      • szeltie Re: kontakt 21.01.11, 12:14
        dziekuje godotko smile. W sumie mialam takie mysli, ze ten rydwan to nie do konca taki "do przodu", tylko wlasnie moze sie szarpac. Rozumiem, ze to ja powinnam sie odezwac pierwsza? Bedzie ciezko, bo sytuacja mi na to nie pozwala, a ja sie zawzielam. Ech...
        • czu-jka Re: kontakt 21.01.11, 12:25
          Dziewczyny.
          Jak czytam te posty to uśmiecham sie do siebiesmile. Nie tylko ja jestem taka zawziętasmile.
          Królowa napisała, w Coill-owym wątku, że nie jest to dobre pytanie, bo odbieramy sobie wolę. Ale jak człowiek jak zawzięty, honorowy to jak tu się odezwać pierwszejsmile. Chciałoby sie powiedzieć..Po moim trupie..A ciągnie..smile.
          • mrgodot Re: kontakt 21.01.11, 12:48
            czu-jka napisała:

            > Dziewczyny.
            > Jak czytam te posty to uśmiecham sie do siebiesmile. Nie tylko ja jestem taka zawz
            > iętasmile.
            > Królowa napisała, w Coill-owym wątku, że nie jest to dobre pytanie, bo odbieram
            > y sobie wolę. Ale jak człowiek jak zawzięty, honorowy to jak tu się odezwać pie
            > rwszejsmile. Chciałoby sie powiedzieć..Po moim trupie..A ciągnie..smile.

            Ciągnie, ciągnie. Ale dobrze przepracowana Moc potrafi zapanować nad niskimi pobudkami i instynktami. Jest jeden problem - co tu jest niską pobudką? Zawziętość i poczucie dumy czy to pragnienie, żeby jednak jakiś kontak był? I na to pytanie każda z nas musi sobie sama odpowiedzieć.
            To możemy podyskutować co jest ważniejsze: godność, honor i duma czy miłość?
            • czu-jka Re: kontakt 21.01.11, 12:52
              Jeśli miłość jest jednostronna to zdecydowanie honor i duma. Bo jeśli jest szansa i wiemy, ze osoba też coś czuje wtedy zdecydowanie miłość.
              • szeltie Re: kontakt 21.01.11, 13:05
                zgadzam sie z czujką. Poza tym u mnie jest tak, ze pan zachowal sie nieładnie i powinien mnie przeprosic, dlatego nie powinnam wychylac sie pierwsza, mimo, ze pragne kontaktu. Sytuacja patowa ...
                • mrgodot Re: kontakt 21.01.11, 13:21
                  szeltie napisała:

                  > zgadzam sie z czujką. Poza tym u mnie jest tak, ze pan zachowal sie nieładnie i
                  > powinien mnie przeprosic, dlatego nie powinnam wychylac sie pierwsza, mimo, ze
                  > pragne kontaktu. Sytuacja patowa ...

                  Sytuacja patowa to jest wtedy kiedy obie strony myślą tak samo (że zostały źle potraktowane) i czekają na gest nie zdając sobie sprawy z wzajemności tego poczucia krzywdy. A jak się Pan nieładnie zachował i się nie odzywa, to raczej oznacza, że mu nie zależy i taki ma po prostu styl bycia. I przy okazji, że ma inteligencję emocjonalną na poziomie żuka gnojarza a może nawet ameby.
    • czu-jka Re: kontakt 24.01.11, 12:12
      Był kontakt?smile
      • szeltie Re: kontakt 25.01.11, 14:56
        niestety nie, i sie nie zanosi...
    • nielaik Re: kontakt 05.02.11, 18:47
      Na karcie Papieża jest dwoje mnichów, żadne się nie obejrzy w swoją stronę. Każdy ma powód aby nie nawiązywać kontaktu. Rydwan trzyma konie na wodzy i Moc też nie popuszcza. Może sms "pomyłka" sprawi, że pan nie wytrzyma i sie odezwie?
      • szeltie Re: kontakt 05.02.11, 21:19
        obecnie sprawa wyglada tak...trzecia osoba spowodowala sytuacje, ze bylam zmuszona odezwac sie pierwsza do niego. Byl kontakt, owszem. Ale on, przez te osobe, wykasowal mnie z kontaktow. W tej chwili sytuaacja wyglada tak, ze - on jest na mnie totalnie zly, obarcza mnie za cos, czego nie zrobilam... W ciagu kilku dni szykuje sie rozmowa miedzy nami, powazna mozliwe, ze ostateczna... Boje sie jej jak diabli, bo od tego wiele zalezy. Nasza dalsza znajomosc... Dlatego proszę mocno o postawienie kart na te znajomosc. Czy dojdzie do konfrontacjii ? Jak sie ona potoczy ? Czy powinnam byc wtedy szczera ? Co bedzie po niej ? Nie wiem, o co mam pytac..zbyt wiele mnie trapi... Dziewczyny, moge liczyc na Wasze wsparcie w tej sprawie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka