liri-th
29.01.11, 10:05
Mój mąż ma pewne problemy pracy,boi się że zostanie posądzony o coś czego nie zrobił.Sytuacja jest niezręczna bo kierownictwo chce za szelką cenę chronić swoje"4 litery".Wczoraj maglowali męza ,sugerując że to on może być sprawcą ,odroczyli sprawę do poniedziałku. Postawiłam karty i wyszło że będą go chcieli pogrążyć.Zrobiłam więc nowy rozkład: co może mąż zrobić żeby się wybronić- Diabeł+Głupiec,czego nie i]]powinien robić[/i]- Sprawioedliwość+ Koło.(losowałam z całej talii)?No i głupia jestem bo nie wiem jak to ugryźć.Czyżby nie miał szukać sprawiedliwośći,nie wiem,może nie grozić im sądem pracy czy odwołaniem się do np.prezesa firmy.?Natomiast powinien udawać głupiego,ze nic nie wie,nie domysla sie?Ale ten Diabeł,nie wiem co może znaczyć takie połączenie kart.
Bardzo proszę o pomoc bo to gardłowa sprawa.Z góry dziękuję.