Dodaj do ulubionych

mój były szef i ja

26.03.11, 14:06
Dziś pada deszcz cały czas u nas i wychodząc z pasem na spacer miałam ze sobą parasolkę. Mój byly szef P. mieszka niedaleko i czasem się zastanawiam jak się zachować gdybyśmy przypadkiem się spotkali. Doszłam do cynicznego wniosku, ze do niczego już mi nie jest potrzebny i oleję go, zignoruję, nie spojrzę. I dziś właśnie byliśmy od siebie parę metrów - on wyrzucał śmieci, ja z parasolem i psem szłam kilka metrów od niego. Widziałam go kątem oka, ale zasłoniłam się parasolką, że niby nie widzę tongue_out

Zrobiłam sobie przed chwilą partnerski a wrzucę tylko jego stronę (po mojej wiem co wyszło i jak sie zachowałam), bo mam nie lada zagadkę:
Co pomyślał na mój widok - księżyc (dołożyłam: sprawiedliwość, 3 monet, wisielec)
jakie emocje w nim wzbudzil mój widok -as kijów
jaki był na zewnątrz - gwiazda

Gwiazda jest łatwa - zmókł, bo lało a on był bez parasola. Chyba chciał sie przywitać (as kijów), ale go zignorowałam. Ksieżyc nie wiem choć rozwinięcie mówi, ze może sie domyślił, ze nie chcę mieć z nim nic wspólnego.
Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • czu-jka Re: mój były szef i ja 26.03.11, 14:33
      Moim zdaniem chciał zagadać. Jakby łudził się, że Ty zmienisz stosunek do niego, podejdziesz,zaczepisz. Zauważył, że go olewasz, więc postanowił nie podchodzić.
      A może tą nadzieję widać było na zewnątrz tak sobie myślę.
      • krolowa.mieczy Re: mój były szef i ja 26.03.11, 17:20
        Myślę tak samo Czujko smile

        PS
        dobrze ci idzie z MA smile Mam nadzieję, ze jak wrócę za parę miesięcy to będziesz śmigać z pełną talią wink
        • czu-jka Re: mój były szef i ja 26.03.11, 17:45
          Podczytuje trochę znaczenie kart. Muszę przyznać, że ich interpretacja jest dużo łatwiejsza niż samych WA, mimo, ze jest ich tak dużosmile.
    • misboaa Re: mój były szef i ja 26.03.11, 15:22

      > Co pomyślał na mój widok - księżyc (dołożyłam: sprawiedliwość, 3 monet, wisielec)
      > jakie emocje w nim wzbudzil mój widok -as kijów
      > jaki był na zewnątrz - gwiazda

      Może też wolał cię "nie zauważyć" bo nie wiedział by jak się zachować w innej sytuacji niż dotychczas. Napewno domyślił się, że ty też go unikasz. Gdybyś się popatrzyła to przywitał by cię miło choć pewnie nie wylewnie. Pokazał by na zewnątrz, że nic do ciebie nie ma. Był gotowy się przywitać. Chyba zauważył cię nagle, znienacka.
      • krolowa.mieczy Re: mój były szef i ja 26.03.11, 17:22
        Miss, ta druga część pasuje do niego bardziej.
        Tak sobie jeszcze pomyślałam, że on w pierwszej chwili mógł nie skojarzyć dlaczego go zignorowałam. Bo do tej pory (do dziś) zachowywałam się normalnie.
        • misboaa Re: mój były szef i ja 26.03.11, 17:44
          Myślałam, że to pierwsze spotkanie.
          To dlatego tak się wyrywał do przywitania bo tak było wcześniej big_grin
    • faucon6 Re: mój były szef i ja 26.03.11, 17:03
      krolowa.mieczy napisała:
      > Co pomyślał na mój widok - księżyc (dołożyłam: sprawiedliwość, 3 monet, wisiele
      > c)
      > jakie emocje w nim wzbudzil mój widok -as kijów
      > jaki był na zewnątrz - gwiazda

      gdybys go zauwazyla, to musialby sie odpowiednio zachowac, a on uwaza ze to juz koniec, latwiej nic nie robic, przeczekac zle emocje.
      Kurcze fajna babka bylas, niewazne czy cos was poroznilo czy nie. W pracy co innego, personalnie ok. Ogolnie koniec, pracujesz tez gdzies indziej...
      Na zewnatrz byl soba, mysle ze sie nawet ucieszyl, ale w sumie dobrze ze go nie zauwazylas (w jego mniemaniu)bo nie wiedzialby jak sie zachowac.
      • krolowa.mieczy Re: mój były szef i ja 26.03.11, 17:28
        Ach widzisz, on mnie zwolnił w bardzo brzydki sposób w ub.r. Byłam na niego zła (jeszcze mam żal trochę), ale zaciskałam zęby i nie dawałam po sobie poznać gdy spotykaliśmy się przypadkowo. W pewnym sensie to było moje wyrachowanie, bo zależało mi na jego referencjach. Dziś już mi nie zależy na niczym z jego strony i przez to swoje unikanie go chcę, żeby zrozumiał że zrobił wtedy ogromny błąd i że jest świnią (dla mnie).
        Moja mama zawsze mówiła o nim, ze to s.syn...
        • faucon6 Re: mój były szef i ja 26.03.11, 18:09
          to on sie chyba nie poczuwa do winy, raczej czuje ze to Ty nazwijmy to tak "masz problem", czujesz sie zle...i nie wie jak do tego podejsc bo z jego strony ok. Taki ss jak napisalas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka