...to była karta dnia na wczoraj. Najpierw ostra pyskówką z panienką z Orange bo kazali sobie zapłacić za fakturę, której nie dostarczyli. Sprawa się wyjaśniła. Potem do komina wpadł wróbel, wlazł do rury przewodu wyciągu kuchennego i tam się tłukł jak Żyd po pustym sklepie przez 3 godziny. Kiedy już myślałam, że doopa z niego będzie (cicho się zrobiło) przyszedł syn, przeciął rurę nożem i ptaszka uwolnił

Nieporozumienie i uwolnienie z pułapki, karta pokazała wymownie...
pozdrówki