Dodaj do ulubionych

Coś na moim balkonie

02.10.11, 19:29
W ramach rozruszania was kolejna prosta zagadka. Wczorajsza poszła błyskawicznie.
A więc "coś" od połowy lata przynajmniej przykuwa moją szczególną uwagę. Znajduje się na miom balkonie. Opalając się też obserwowałam to "coś".
Moja talia Divine Legacy określiła to "coś" kartą Kapłanki.

[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rc/ia/nibi/0T9jrSY4ZWuIPWNb5X.jpg[/img]

Dla ułatwienia dodam, że tym razem nie są to latające obsrańce, z którymi toczyłam walkę od wczesnej wiosny.
Obserwuj wątek
    • czu-jka Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:33
      A już myślałam, ze gniazdo.
      A moze babie lato?
      • mrgodot Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:43
        czu-jka napisała:

        > A już myślałam, ze gniazdo.
        Hehe, smile ja ci dam gniazdo! Nie przypominaj mi tej nierównej walki z obsrańcami.

        > A moze babie lato?
        Nie, to nie było babie lato. Sorry za bysk od flesza przy okazji. To "coś" przykuwa moją uwagę od powiedzmy czerca, początku lipca.

        Możecie wylosować własną kartę na to "coś" ale moja to jest strzał w 10-tkę.
        • nielaik Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:48
          Sowa
        • czu-jka Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:50
          To ja nie mma pojecia
          Suszarka jakaś?smile
          • czu-jka Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:51
            A moze karmnik dla ptaków?
            • mrgodot Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:54
              Nie, dziewczyny, ptaki odpuśmy. Ptaków na balkonie to ja mam dość. Brrr, sad
              Sowę bym polubiła ale po nocach nie przesiaduję na balkonie.

              Kapłanka pokazuje to "coś" a przy okazji tłumaczy dlaczego to przykuwa moją uwagę. Kapłanka to klucz do tej rzeczy i wyjaśnienie dlaczego.
    • algaria Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:54
      Podejrzewam jakąś kwitnącą roślinę która ma owoce (nie granatu ale jednak)
      Jakieś cienie błyski blaski tęczę "magiczne źródełko"
      • mrgodot Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:57
        algaria napisała:

        > Podejrzewam jakąś kwitnącą roślinę która ma owoce (nie granatu ale jednak)
        > Jakieś cienie błyski blaski tęczę "magiczne źródełko"

        O kurczę! Algaria - jak ty nawet nie widzisz, że czasami jesteś nie do pobicia smile
        Dokładnie - od czerwca dbam o moją ulubioną roślinkę, która zakwitła i pojawił się na niej jeden mały, malutki "owocek".
        A dlaczego nie granatu? smile

        [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rc/ia/nibi/0yo4dO3rbfkWt2fvfX.jpg[/img]
        • czu-jka Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 19:59
          Jaki cudny. Jak o niego dbasz?
          A ja spojrzałam na granat i pomyslalam o suszarce do owocówsmile.
          • mrgodot Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 20:05
            No i po zagadce smile

            Prawda, że piękny? Nie wiem Czujko co to jest suszarka do owoców. A granata kupiłam jakieś 8 lat temu. Żyje, ładnie się rozwija. Normalnie siedzi w domu a jak tylko wiosną pojawia się słońce a ja jestem w kraju to go wystawiam na słońce, choćby na parę godzin. A potem już mieszka przez całe lato na balkonie. Uwielbia światło słoneczne i opala się razem ze mną. Podlewam go tylko bo też dużo pije. Pięknie kwitnie - ma czerwoniutkie, amarantowe kwiaty ale owoc przeważnie tylko jeden. Więcej by nie utrzymał.
            I tym razem zamierzam go skonsumować. Nie wiem tylko kiedy rwać. Może poczekam aż przyjdą deszcze i rozkroję, zobaczę co w środku siedzi.
            Kapłanka i owoc granatu - ładne połączenie. Podobno to wyższa wiedza. Jak zjem to zmądrzeję smile
        • algaria Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 20:00
          Myślałam że to nie możliwe żeby aż tak dosłownie karta pokazała
          Ale super - czyżbym zepsuła zabawę wink
          • mrgodot Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 20:06
            algaria napisała:

            > Myślałam że to nie możliwe żeby aż tak dosłownie karta pokazała
            > Ale super - czyżbym zepsuła zabawę wink

            smile Owszem, zepsułaś! Mój Tarot jak widzisz jest bardzo dosłowny.
            • algaria Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 20:11
              Przepraszam - postaram się już więcej nigdy nic nie zepsuć wink big_grin
              • mrgodot Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 20:12
                algaria napisała:

                > Przepraszam - postaram się już więcej nigdy nic nie zepsuć wink big_grin

                Psuj, psuj, konstruktywnie psuj smile
                • algaria Re: Coś na moim balkonie 02.10.11, 20:17
                  mrgodot napisała:

                  > algaria napisała:
                  >
                  > > Przepraszam - postaram się już więcej nigdy nic nie zepsuć wink big_grin
                  >
                  > Psuj, psuj, konstruktywnie psuj smile
                  "Oki doki" - szefowo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka