Dodaj do ulubionych

warsztat 40i4

14.07.08, 08:15
pójdę śladem canady pytanie dotyczy mego pana udomowionego wink
jest to w pełni sił, przystojny, zdrowy mężczyzna, ale niestety ma
jedną przypadłość, która bywa kłopotliwo-uciążliwa.
Jaka to przypadłość, co z tym robił i jak reaguje na nią jego
otoczenie ???
dodam, że nie jest to tak wstydliwe/yyyy w moim mniemaniu;p/, by nie
mozna było o tym rozprawiać wink
Obserwuj wątek
    • alka.5 Re: warsztat 40i4 14.07.08, 11:35
      Curla, litości smile ale to jest jakaś przypadłość zdrowotna, nałóg,
      coś co wynika z charakteru (np. pedanteria) - czy nie da się jakoś
      bardziej tego przybliżyć? Jeżeli nie to i tak spróbuję smile
    • alka.5 Re: warsztat 40i4 14.07.08, 20:30
      Ja dzisiaj bardzo pośpiesznie, bo nie mam czasu, ale pewnie nikt nie
      dostrzeże różnicy smile
      Zadałam za radą Canady pytanie czego przypadłość owa dotyczy i tak
      jak się spodziewałam, niewiele mi to dało.
      Przyjęłam, że gdyby chodziło o nałóg, wyszedłby diabeł, jak karty
      mogłyby pokazać coś innego, po prostu nie wiem.
      A diabeł nie wyskoczył...

      1. na czym polega przypadłość? pustelnik, koło fortuny
      2. co z niż robił?
      2 denary, mag
      3. jak reaguje otoczenie?
      6 buław, 10 denarów
      4. czego dotyczy przypadłość?
      5 kijów, 7 mieczy

      Pustelnik i koło fortuny w pierwszej chwili przywiodły mi na myśl
      lunatykowanie, samotne nocne wędrówki, nad którymi Partner
      (spodobało mi się to określeniesmile nie potrafi zapanować. Ale reszta
      kart nie pasuje smile

      Partner wydaje się w tej swojej przypadłości zupełnie osamotniony,
      tzn. w jego otoczeniu nie znajduje się nikt, kto by ją posiadał,
      próbuje też nie wchodzić z nią nikomu w drogę, wycofuje się i stara
      się nie zostać "przyłapanym", stara się zatuszować fakt, że mu się
      to zdarzyło (7 mieczy), znowu zdarzyło, bo jest to przypadłość, z
      którą usiłuje walczyć i się jej pozbyć, ale ona wraca, powtarza się
      cyklicznie jak koło fortuny, on "rzuca", ona wraca - to też 2
      denarów. Jest od niego silniejsza. Mag być może jest specjalistą,
      który miał pomóc w pozbyciu się jej, ale być może też próbą
      wyzwolenia w sobie silnej woli i pokonania jej, bynajmniej mówi o
      tym, że Partner stara się nad nią zapanować. Toczy takie wewnętrzne
      boje.
      "Niestety" i "przypadłość" świadczą o tym, że stosunek do tego nie
      jest zbyt pozytywny, więc 6 buław i 10 denarów odczytałabym w tym
      miejscu jako ciągłą mobilizację, zagrzewanie do zwycięstwa, takie
      stanie murem - uda ci się, dasz radę, jesteśmy z tobą. Nie ma tu jak
      gdyby surowej oceny czy nagany.
      Otoczenie nie odsuwa się od niego, nie zostawiago z tym samego, to
      raczej on stara się z tym wycofać, nie narzucać tego innym. Np.
      gdyby było to palenie papierosów, wychodziłby palić na balkon.

      Pozdrawiam i do zobaczenia w przyszłym tygodniu! Pa!!!
      • curla ala i jej szybki bil 21.07.08, 07:28
        alka.5 napisała:

        > Ja dzisiaj bardzo pośpiesznie, bo nie mam czasu, ale pewnie nikt
        nie
        > dostrzeże różnicy smile
        > Zadałam za radą Canady pytanie czego przypadłość owa dotyczy i tak
        > jak się spodziewałam, niewiele mi to dało.
        > Przyjęłam, że gdyby chodziło o nałóg, wyszedłby diabeł, jak karty
        > mogłyby pokazać coś innego, po prostu nie wiem.
        > A diabeł nie wyskoczył...
        >
        > 1. na czym polega przypadłość? pustelnik, koło fortuny
        > 2. co z niż robił?
        > 2 denary, mag
        > 3. jak reaguje otoczenie?
        > 6 buław, 10 denarów
        > 4. czego dotyczy przypadłość?
        > 5 kijów, 7 mieczy
        >
        > Pustelnik i koło fortuny w pierwszej chwili przywiodły mi na myśl
        > lunatykowanie, samotne nocne wędrówki, nad którymi Partner
        > (spodobało mi się to określeniesmile nie potrafi zapanować. Ale
        reszta

        tak alu ta przypadłość jest sednem samotności nikt prócz niego w to
        nie wierzy



        > kart nie pasuje smile
        >
        > Partner wydaje się w tej swojej przypadłości zupełnie osamotniony,
        > tzn. w jego otoczeniu nie znajduje się nikt, kto by ją posiadał,
        > próbuje też nie wchodzić z nią nikomu w drogę, wycofuje się i
        stara
        > się nie zostać "przyłapanym", stara się zatuszować fakt, że mu się
        > to zdarzyło (7 mieczy), znowu zdarzyło, bo jest to przypadłość, z
        > którą usiłuje walczyć i się jej pozbyć, ale ona wraca, powtarza
        się

        to prawda, wcześniej żalił się jak najęty, obecnie wydaje mi sie
        troszkę kryć z nowymi pomysłami co mu może dolegać.

        > cyklicznie jak koło fortuny, on "rzuca", ona wraca - to też 2
        > denarów. Jest od niego silniejsza. Mag być może jest specjalistą,
        > który miał pomóc w pozbyciu się jej, ale być może też próbą
        > wyzwolenia w sobie silnej woli i pokonania jej, bynajmniej mówi o
        > tym, że Partner stara się nad nią zapanować. Toczy takie
        wewnętrzne
        > boje.

        i tu znowu samo sedno, czasem jest taki okres, że nic się nie
        dzieje, a potem stwierdza, że na pewno ma jakś straszną chorobę a
        nikt mu nie wierzy.
        Mag to chyba ogólnie grupa medyków z wiedzą i doświadczeniem - fakt
        on za pan brat wink


        > "Niestety" i "przypadłość" świadczą o tym, że stosunek do tego nie
        > jest zbyt pozytywny, więc 6 buław i 10 denarów odczytałabym w tym
        > miejscu jako ciągłą mobilizację, zagrzewanie do zwycięstwa, takie
        > stanie murem - uda ci się, dasz radę, jesteśmy z tobą. Nie ma tu
        jak
        > gdyby surowej oceny czy nagany.
        > Otoczenie nie odsuwa się od niego, nie zostawiago z tym samego, to
        > raczej on stara się z tym wycofać, nie narzucać tego innym. Np.
        > gdyby było to palenie papierosów, wychodziłby palić na balkon.
        >


        oczywiście, że nikt go nie zostawia, ja sama załatwiałam konieczne
        wizyty lekarskie, po których okazywało się, że były oczywiście
        zbędne !!!


        gratuluję, bardzo dobra interpretacja
        nie przekombinowałaś !

        > Pozdrawiam i do zobaczenia w przyszłym tygodniu! Pa!!!
    • canada53 Re: warsztat 40i4 15.07.08, 12:38
      Rozłożyłam karty według mojego rozkładu „człowiek”:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46080&w=58071657&a=65373040
      A oto zdjęcie rozkładu:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1303354,2,1.html
      Poprosiłam karty, aby pokazały mi ową przypadłość partnera Curli, gdzie
      poszczególne karty miały pokazywać:
      1 – (głowa) = co on o tym myśli - 6 Denarów
      2 – (serce) = jak on się z tym czuje – As Denarów
      3 – (lewa ręka) = czy potrzebuje pomocy i jakiej – Król Mieczy
      4 – (prawa ręka) = jak na to reaguje otoczenie – 10 Buław
      5 – (lewa noga) = co z tym robił – 4 Buławy
      6 – (prawa noga) = do czego to prowadzi, jakie są konsekwencje – 3 Buławy

      Wydaje mi się, że on sam za bardzo się tą przypadłością nie przejmuje, nie czuje
      się w większy sposób nią skrępowany (6 Denarów), nie przeszkadza mu ona aż tak
      bardzo. On chyba dostosował się do tego i całkiem dobrze sobie radzi w
      codziennym życiu. Zdaje on sobie sprawę, że jest inny, niż większość, że coś
      dzięki temu traci, ale też i coś w zamian zyskuje (As Denarów). Wie, że musi się
      z tym liczyć w pewnych sytuacjach i odpowiednio dostosowywać do tego swoje
      plany, bo w pewnych okolicznościach może mu to jednak sprawiać kłopoty. Co do
      pomocy ze strony innych ludzi, to raczej nie prosi o nią (Król Mieczy), stara
      się być zupełnie samodzielny i niezależny od nikogo. W zwykłych okolicznościach
      życia najprawdopodobniej nie wymaga on, aby mu pomagano. Jeżeli już miałby kogoś
      pytać o zdanie, to raczej lekarza albo innego fachowca., ewentualnie zaufanej
      osoby, ale nie pierwszego lepszego człowieka z brzegu. Ta sprawa wydaje mi się
      być bardziej uciążliwa dla jego najbliższego otoczenia, niż dla niego samego (10
      Buław). Być może trzeba za niego robić niektóre rzeczy, albo sprawdzać, czy
      wszystko jest jak należy. Co do sposobów pozbycia się tej sprawy, to myślę, że
      niewiele da się z tym zrobić (4 Buławy), chyba raczej należy się przystosować i
      to polubić. Być może próbował on paru „łagodnych” metod w stylu
      bioenergoterapia, psychoanaliza albo sanatorium, ale niewiele to dało. To chyba
      ma opinię czegoś nieuleczalnego i nikt tego leczyć do końca nie potrafi. Ta
      sprawa powoduje, że czasem może odczuwać on trudności w kontaktach z innymi
      ludźmi, ciężko mu bywa się z nimi dogadać i porozumieć (3 Buławy). Może to
      również sprawiać kłopoty w podróży i powodować, że niektóre drogi (np. niektóre
      profesje zawodowe) są dla niego zamknięte.
      Sądząc z całości rozkładu pasował by mi tu najbardziej daltonizm, (czyli
      nierozróżnialnie niektórych kolorów), ewentualnie jakaś w podobnym stylu wada
      wzroku. Mogłaby to być także wada wymowy, np. jąkanie się. Z takich trudnych do
      wyleczenia spraw to jest jeszcze łuszczyca, ale coś mi ona do niektórych kart z
      tego rozkładu mniej pasuje.
      • curla Re: warsztat 40i4 21.07.08, 07:35
        canada53 napisała:

        > Rozłożyłam karty według mojego rozkładu „człowiek”:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46080&w=58071657&a=65373040
        > A oto zdjęcie rozkładu:
        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1303354,2,1.html
        > Poprosiłam karty, aby pokazały mi ową przypadłość partnera Curli,
        gdzie
        > poszczególne karty miały pokazywać:
        > 1 – (głowa) = co on o tym myśli - 6 Denarów
        > 2 – (serce) = jak on się z tym czuje – As Denarów
        > 3 – (lewa ręka) = czy potrzebuje pomocy i jakiej – Król Mieczy
        > 4 – (prawa ręka) = jak na to reaguje otoczenie – 10 Buław
        > 5 – (lewa noga) = co z tym robił – 4 Buławy
        > 6 – (prawa noga) = do czego to prowadzi, jakie są konsekwencje – 3
        > Buławy
        >
        > Wydaje mi się, że on sam za bardzo się tą przypadłością nie
        przejmuje, nie czuj
        > e
        > się w większy sposób nią skrępowany (6 Denarów), nie przeszkadza
        mu ona aż tak
        > bardzo. On chyba dostosował się do tego i całkiem dobrze sobie
        radzi w
        > codziennym życiu. Zdaje on sobie sprawę, że jest inny, niż
        większość, że coś
        > dzięki temu traci, ale też i coś w zamian zyskuje (As Denarów).
        Wie, że musi si
        > ę
        > z tym liczyć w pewnych sytuacjach i odpowiednio dostosowywać do
        tego swoje
        > plany, bo w pewnych okolicznościach może mu to jednak sprawiać
        kłopoty.

        być może tak, gdzies głębko w sobie wie, że jego problemy są
        wyimaginowane, bo przecież kolejne pomysły na choroby po wizytach
        lekarskich, badaniach stają się niemożliwe i stres mu dopada, co
        jednak nie powstrzymuje go przed kolejnymi pomysłami .
        Jesli chodzi o to żeby go to w czymkolwiek hamowało to nie.

        Co do
        > pomocy ze strony innych ludzi, to raczej nie prosi o nią (Król
        Mieczy), stara
        > się być zupełnie samodzielny i niezależny od nikogo. W zwykłych
        okolicznościach
        > życia najprawdopodobniej nie wymaga on, aby mu pomagano. Jeżeli
        już miałby kogo
        > ś
        > pytać o zdanie, to raczej lekarza albo innego fachowca.,
        ewentualnie zaufanej
        > osoby, ale nie pierwszego lepszego człowieka z brzegu. Ta sprawa
        wydaje mi się
        > być bardziej uciążliwa dla jego najbliższego otoczenia, niż dla
        niego samego

        nie do końca tak, my traktujemy to raczej lekko, a on czasami się
        zamartwia


        (1
        > 0
        > Buław). Być może trzeba za niego robić niektóre rzeczy, albo
        sprawdzać, czy
        > wszystko jest jak należy. Co do sposobów pozbycia się tej sprawy,
        to myślę, że
        > niewiele da się z tym zrobić (4 Buławy), chyba raczej należy się
        przystosować i
        > to polubić. Być może próbował on paru „łagodnych” metod w stylu
        > bioenergoterapia, psychoanaliza albo sanatorium, ale niewiele to
        dało. To chyba
        > ma opinię czegoś nieuleczalnego i nikt tego leczyć do końca nie
        potrafi.


        canado zlituj sie !!! nieuleczalne ???
        oszaleje z nim jak się zestarzeje ;ppp
        ale chyba tak, masz rację




        Ta
        > sprawa powoduje, że czasem może odczuwać on trudności w kontaktach
        z innymi
        > ludźmi, ciężko mu bywa się z nimi dogadać i porozumieć (3 Buławy).
        Może to
        > również sprawiać kłopoty w podróży i powodować, że niektóre drogi
        (np. niektóre
        > profesje zawodowe) są dla niego zamknięte.
        > Sądząc z całości rozkładu pasował by mi tu najbardziej daltonizm,
        (czyli
        > nierozróżnialnie niektórych kolorów), ewentualnie jakaś w podobnym
        stylu wada
        > wzroku.

        widzisz nie tyle wada wzroku, tylko jakby wada racjonalnego
        pojmowania tego co się dzieje, wyolbrzymiania lekkich dolegliwości
        ale to już chyba wynika ze strachu przed chorobą i tu jest pies
        pogrzebany.

        a propo psa jak malutki biały piesio sąsiadki, który codziennie je
        świeżą wołowinkę i kąpie się 4 razy w tygodniu ugryzł go lekko w
        nogę, on po kilkunastu godzinach stwierdził, że zaraził go
        wscieklizną, musiałam iść do sąsiadki po szczepienia tego puszka -
        dała miu wszystkie z ostatnich 2 lat i do dziś nie odpowiada dzień
        dobry ;p
        Mogłaby to być także wada wymowy, np. jąkanie się. Z takich trudnych
        do
        > wyleczenia spraw to jest jeszcze łuszczyca, ale coś mi ona do
        niektórych kart z
        > tego rozkładu mniej pasuje.
      • canada53 Re: warsztat 40i4 21.07.08, 21:17
        Hmm, czyli jego przypadłością jest to, że cierpi on (przynajmniej w jego
        mniemaniu) na wszystkie możliwe przypadłości. No to nie dziwię się, że teraz
        Curli trudno jest wytypować zwycięzcę, w końcu każda z nas była blisko...
        Ale teraz już na serio, wracam do moich kart już po poznaniu rozwiązania i widzę
        że Tarot świetnie wszystko pokazał. 6 Denarów - nie omieszkuje on się dzielić
        swoimi "chorobami" z otaczającym światem i jeśli coś gdzieś go zaboli - to od
        razu się skarży. As Denarów - rzeczywiście on na tej sytuacji zyskuje,
        przynajmniej jeśli idzie o współczucie i zainteresowanie otoczenia. Kiedy coś mu
        dolega - to czuje się w jakiś sposób ważny i jego organizm staje się centrum
        jego zainteresowania. Król Mieczy - szuka pomocy lekarzy i specjalistów (którzy
        jednak nie za bardzo mogą mu pomóc - Król odwraca się tyłem do reszty kart),
        robi wszystkie możliwe badania i analizy, które nic nie wykazują. Otoczenie bywa
        tym zachowaniem zmęczone i czasami ma dosyć - 10 Buław. Co on z tym robi: 4
        Buławy - ano, nie za wiele z tym można zrobić, skoro zajmuje się leczeniem
        skutków (do tego często wyimaginowanych), a nie przyczyny. To bardziej zabawa,
        niż leczenie, on może bardziej chce się leczyć (to dla niego może jest w jakiś
        sposób przyjemne, takie zajmowanie się swoimi dolegliwościami), niż się
        wyleczyć. Konsekwencje: 3 Buławy - chyba czuje się niezrozumiany i często trochę
        osamotniony w cierpieniu.
    • anuszzka Re: warsztat 40i4 15.07.08, 20:53
      Witamwink

      co to za przypadlosc?10kielichow,swiat
      zwiazana z relaxem,wypoczynkiem,moze to byc nieumiejtenosc nawiazywania
      kontaktow z nowymi ludzmi,nieumiejetnosc tanczenia.
      karty kojarza mi sie z przemieszczaniem sie,z ruchem,halasem,odlegloscia....

      czego dotyczy?5bulaw,9bulaw(wypadla 4mieczy przy tasowaniu)
      znowu jakas forma wypoczynku wyszla..
      albo jakis strach- strach przed szerszym gronem?strach,gdzie musi wykazac sie
      czyms,jakas zrecznoscia,umiejetnoscia?musi to pokonac..

      jak on sie czuje z tym?3monety,9mieczy
      troche sie stresuje;wie,ze musi cos doskonalic w sobie;wie,ze musi cos z tym
      zrobic,moze ma wyrzuty sumienia,ze nic nie poszlo do przodu,nic sie nie
      zmienilo,dalej ma ta przypadlosc..

      co on o tym mysli?6bulaw,walet bulaw
      wie,ze wzbudza zainteresowanie tym,jest w centrum zainteresowania ale z drugiej
      strony nic z tego nie robi,po prostu cieszy sie zyciem i ma to gdzies..?albo
      mysli,ze mu to minie...

      jak reaguje otoczenie?kolo fortuny,2bulaw
      roznie,zmiennie,zaskakujaco dobrze?,nieprzewidywalnie,czesc otoczenia po prostu
      nic z tego nie robi,obserwuje go,przyglada mu sie;mysle,ze raczej empatycznie co
      niektorzy..

      z czym ta przypadlosc jest zwiazana?10 monet
      z jakas tajemnica rodzinna?noca?moze ta przypadlosc jest dziedziczona?

      co on moze zrobic,aby pozbyc sie tej przypadlosci?9mieczy,smierc
      hmm..albo nic nie moze zrobic(ten typ tak mawink ) albo wziasc sie za to na
      powaznie,jakies leczenie,zlikwidowanie zarodka...

      Podsumowujac,to sama juz nie wiem co to za przypadlosc..chrapanie?nieumiejetnosc
      tanczenia?jakis paniczny strach przed czyms..jakimis zmianami?klaustrofobia?lek
      wysokosci?cos w tym stylu..hehe
      pzdrwink
      • curla Re: warsztat 40i4 21.07.08, 19:06
        anuszzka napisała:

        > Witamwink
        >
        > co to za przypadlosc?10kielichow,swiat
        > zwiazana z relaxem,wypoczynkiem,moze to byc nieumiejtenosc
        nawiazywania
        > kontaktow z nowymi ludzmi,nieumiejetnosc tanczenia.
        > karty kojarza mi sie z przemieszczaniem sie,z
        ruchem,halasem,odlegloscia....
        >

        no nie bardzo trafione. on raczej jest dusza towarzystwa, bardzo
        lubianym a imprezy to jego żywioł wink

        > czego dotyczy?5bulaw,9bulaw(wypadla 4mieczy przy tasowaniu)
        > znowu jakas forma wypoczynku wyszla..
        > albo jakis strach- strach przed szerszym gronem?strach,gdzie musi
        wykazac sie
        > czyms,jakas zrecznoscia,umiejetnoscia?musi to pokonac..

        pewnie masz racje strach mu towarzyszy, strach o zdrowie



        >
        > jak on sie czuje z tym?3monety,9mieczy
        > troche sie stresuje;wie,ze musi cos doskonalic w sobie;wie,ze musi
        cos z tym
        > zrobic,moze ma wyrzuty sumienia,ze nic nie poszlo do przodu,nic
        sie nie
        > zmienilo,dalej ma ta przypadlosc..

        być może podświadomie czuje, że te wszystkie jego wyobrażenia są
        tylko wyobrażeniami ale to silniejsze od niego

        >
        > co on o tym mysli?6bulaw,walet bulaw
        > wie,ze wzbudza zainteresowanie tym,jest w centrum zainteresowania
        ale z drugiej
        > strony nic z tego nie robi,po prostu cieszy sie zyciem i ma to
        gdzies..?albo
        > mysli,ze mu to minie...

        o właśnie tak!!! jest w centrum zainteresowania z tymi swoimi
        zdrowotnymi pomysłami i nic nie robiw tym kierunku żeby pozbyć się
        swych wyimaginowanych przypadłości / nie prowadzi zdrowego trybu
        życia, nie chce zmienic pracy na lżejszą itp.../



        >
        > jak reaguje otoczenie?kolo fortuny,2bulaw
        > roznie,zmiennie,zaskakujaco dobrze?,nieprzewidywalnie,czesc
        otoczenia po prostu
        > nic z tego nie robi,obserwuje go,przyglada mu sie;mysle,ze raczej
        empatycznie c
        > o
        > niektorzy..

        no nic nie robimy, a co mozemy ??? do psychologa go nie odprawię, a
        sam nie pójdzie

        > z czym ta przypadlosc jest zwiazana?10 monet
        > z jakas tajemnica rodzinna?noca?moze ta przypadlosc jest
        dziedziczona?
        >
        > co on moze zrobic,aby pozbyc sie tej przypadlosci?9mieczy,smierc
        > hmm..albo nic nie moze zrobic(ten typ tak mawink ) albo wziasc sie
        za to na
        > powaznie,jakies leczenie,zlikwidowanie zarodka...
        >
        > Podsumowujac,to sama juz nie wiem co to za przypadlosc..chrapanie?
        nieumiejetnos
        > c
        > tanczenia?jakis paniczny strach przed czyms..jakimis zmianami?
        klaustrofobia?lek

        idealnie powiedziane ! paniczny strach ale przed ciężką chorobą

        > wysokosci?cos w tym stylu..hehe
        > pzdrwink
    • kita32 Re: warsztat 40i4 16.07.08, 15:58
      Rozkład:
      1) przypadłość ogólnie – X Koło Fortuny;
      2) przypadłość z lekarskiego punktu widzenia – 3 Mieczy;
      3) przypadłość potocznie – I Mag;
      4) jak On to odczuwa – wypadła mi, odwracając się, XVII Gwiazda;
      5) co robił? – 9 Mieczy;
      6) jak to odczuwa otoczenie? – Królowa Pucharów;
      7) reakcja otoczenia – 7 Mieczy;
      8) jak często? – 6 Pucharów.

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1304817,2,1.html
      Przewaga Mieczy – przypadłość może sprawiać ból lub może być związana z
      koniecznością robienia zabiegów chirurgicznych.
      On odwraca się od problemu (jak osoba z 9 Mieczy) lub widzi je opacznie
      (odwrócenie Gwiazdy) albo przypadłość jest związana z wadą wzroku.
      Otoczenie współczuje (Królowa Pucharów), daje rady i zbiera informacje (7
      Mieczy). Postacie związane z otoczeniem są skierowane do kart opisujących
      przypadłość – tzn. otoczenie jest otwarte na Jego problem, nie lekceważy, chce
      pomóc. 7 Mieczy może oznaczać namawianie na zabiegi/operacje albo może oznaczać
      cięte (Miecze) dowcipkowanie.
      On kiedyś poddał się operacji (9 Mieczy) albo przygotowywał się lecz
      zrezygnował ze względu na obawy związane z sercem (3 Miecze).
      Przypadłość daje się jemu lub otoczeniu we znaki raczej często (6), ale nie
      jest to bardzo uciążliwe, bo 6 Pucharów jest pogodną kartą.

      Co to za przypadłość? X Koło Fortuny – coś na co nie ma wpływu, może coś
      związane z układem wegetatywnym? Zajrzałam do wikipedii:
      pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_nerwowy_cz%C5%82owieka
      i zobaczyłam rysunek neuronu bardzo przypominający obraz Koła Fortuny.
      Koło z Koła Fortuny kojarzy mi się z przekrojem rurki – może to być żyła,
      jelito, a może neuron z połączenia nerwowego. Przypadłość może być również
      związana z centralnym układem nerwowym lub z głową, bo X kojarzy mi się z
      „centrum dowodzenia”.

      Z lekarskiego punktu widzenia (3 Mieczy) jest to problem związany z jakąś
      nieszczelnością, przeciekaniem, ewentualnie z pracą serca. 3 Mieczy może
      oznaczać również, że jest szansa skorygowania chirurgicznego i zlikwidowania
      przypadłości albo, że jest ona bolesna.

      Potocznie – Mag – przypadłość jest męską przypadłością. Maga można interpretować
      jako „związane z męskością”, albo jako „związane ze wzrokiem”, bo symbol
      nieskończoności nad głową Maga przypomina okulary. Za problemami z widzeniem
      przemawia odwrócenie kary Gwiazda (sama kart nie obracam, ta odwróciła się
      wypadając).
      Jeżeli jednak nie wzrok lecz jakaś męska przypadłość, to odwróconą Gwiazdę
      interpretowałabym jako odczuwanie przypadłości przez Niego jako utratę sił
      życiowych, albo też przyjmowanie jej z pokorą – „pod taką gwiazdą się urodziłem,
      takim mnie Stwórca stworzył”.
      (Męska - to może oznaczać, że kobietom przytrafia się rzadziej lub, że bardziej
      ją maskują lub, że w ogóle nie może się przytrafić.)

      Podam tu jeszcze interpretację Piotra – Piotr podejrzewa, że partner Curli może
      mieć jakiś nałóg, taki jak nadmierne palenie papierosów (Miecze - powietrze)
      albo picie alkoholu (Puchary).
      • curla karty kity 21.07.08, 19:15
        kita32 napisała:

        > Rozkład:
        > 1) przypadłość ogólnie – X Koło Fortuny;
        > 2) przypadłość z lekarskiego punktu widzenia – 3 Mieczy;
        > 3) przypadłość potocznie – I Mag;
        > 4) jak On to odczuwa – wypadła mi, odwracając się, XVII Gwiazda;
        > 5) co robił? – 9 Mieczy;
        > 6) jak to odczuwa otoczenie? – Królowa Pucharów;
        > 7) reakcja otoczenia – 7 Mieczy;
        > 8) jak często? – 6 Pucharów.
        >
        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1304817,2,1.html
        > Przewaga Mieczy – przypadłość może sprawiać ból lub może być
        związana z
        > koniecznością robienia zabiegów chirurgicznych.
        > On odwraca się od problemu (jak osoba z 9 Mieczy) lub widzi je
        opacznie

        owszem widzi opacznie ! problemy nie są tak szkodliwe jak mu się
        zdają być, wyolbrzymia.


        > (odwrócenie Gwiazdy) albo przypadłość jest związana z wadą wzroku.
        > Otoczenie współczuje (Królowa Pucharów), daje rady i zbiera
        informacje (7
        > Mieczy). Postacie związane z otoczeniem są skierowane do kart
        opisujących
        > przypadłość – tzn. otoczenie jest otwarte na Jego problem, nie
        lekceważy,
        > chce
        > pomóc. 7 Mieczy może oznaczać namawianie na zabiegi/operacje albo
        może oznaczać
        > cięte (Miecze) dowcipkowanie.

        oj tu czysta racja bywa, że robimy sobie z tego żarty, bywa, że
        złośliwe



        > On kiedyś poddał się operacji (9 Mieczy) albo przygotowywał się
        lecz
        > zrezygnował ze względu na obawy związane z sercem (3 Miecze).

        nie miał nigdy żadnego zabiegu

        > Przypadłość daje się jemu lub otoczeniu we znaki raczej często
        (6), ale nie
        > jest to bardzo uciążliwe, bo 6 Pucharów jest pogodną kartą.
        >

        no fakt nie jest uciążliwe bo w życiu codziennym w niczym nie
        blokuje naszych poczynań



        > Co to za przypadłość? X Koło Fortuny – coś na co nie ma wpływu,
        może coś
        > związane z układem wegetatywnym? Zajrzałam do wikipedii:
        > pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_nerwowy_cz%C5%82owieka
        > i zobaczyłam rysunek neuronu bardzo przypominający obraz Koła
        Fortuny.
        > Koło z Koła Fortuny kojarzy mi się z przekrojem rurki – może to
        być żyła,
        > jelito, a może neuron z połączenia nerwowego. Przypadłość może być
        również
        > związana z centralnym układem nerwowym lub z głową, bo X kojarzy
        mi się z
        > „centrum dowodzenia”.

        o widzisz centrum dowodzenia czyli mózg - zdecydowanie jest to
        przypadlóśc związana z psychiką


        resztę sama podałaś smile

        >
        > Z lekarskiego punktu widzenia (3 Mieczy) jest to problem związany
        z jakąś
        > nieszczelnością, przeciekaniem, ewentualnie z pracą serca. 3
        Mieczy może
        > oznaczać również, że jest szansa skorygowania chirurgicznego i
        zlikwidowania
        > przypadłości albo, że jest ona bolesna.
        >
        > Potocznie – Mag – przypadłość jest męską przypadłością. Maga można
        > interpretować
        > jako „związane z męskością”, albo jako „związane ze wzrokiem&
        > #8221;, bo symbol
        > nieskończoności nad głową Maga przypomina okulary. Za problemami z
        widzeniem
        > przemawia odwrócenie kary Gwiazda (sama kart nie obracam, ta
        odwróciła się
        > wypadając).
        > Jeżeli jednak nie wzrok lecz jakaś męska przypadłość, to odwróconą
        Gwiazdę
        > interpretowałabym jako odczuwanie przypadłości przez Niego jako
        utratę sił
        > życiowych, albo też przyjmowanie jej z pokorą – „pod taką gwiazdą s
        > ię urodziłem,
        > takim mnie Stwórca stworzył”.
        > (Męska - to może oznaczać, że kobietom przytrafia się rzadziej
        lub, że bardziej
        > ją maskują lub, że w ogóle nie może się przytrafić.)
        >
        > Podam tu jeszcze interpretację Piotra – Piotr podejrzewa, że
        partner Curl
        > i może
        > mieć jakiś nałóg, taki jak nadmierne palenie papierosów (Miecze -
        powietrze)
        > albo picie alkoholu (Puchary).

    • ma_ewa01 Re: warsztat 40i4 17.07.08, 10:48
      1-czego dotyczy przypadłość- 5 mieczy
      2-w jaki sposób się ona objawia- 8 pentakli
      3-jak się on wtedy czuje- rycerz mieczy
      4-stosunek Partnera do tej przypadłości- 4 pentakli
      5- co robił Partner z tą przypadłością - giermek mieczy
      6- jaki jest stosunek otoczenia do tej przypadłości - 4 buław

      Biję się z myślami i interpretacjami już od dwóch dni. Jak jedno pasuje, to
      drugie ni przypiął ni przyłatał.Było już lunatykowanie, palenie papierosów,
      palenie fajki, dysleksja i błędy ortograficzne, brak orientacji w przestrzeni,
      alergia, bałaganiarstwo, pedanteria, kłótliwość, itp. Nie mogę połączyć
      pierwszej i drugiej karty.
      Ostatni mój pomysł to nieumiejętność odpuszczenia sobie i innym, upór i za
      wszelką cenę chęć postawienia na swoim. Dotyczy to raczej spraw związanych z
      logicznym myśleniem i przywoływaniem coraz to nowych argumentów. Wyszukuje
      dowody swoich racji we wszystkich możliwych źródłach i rzuca je oponentom,
      którzy i tak w efekcie nie dają się przekonać. Widząc ignorancję adwersarzy
      wstępuje w niego demon przekory i z tym większą determinacją i zaciętością
      próbuje narzucić swój punkt widzenia i bezlitośnie atakuje ich poglądy coraz to
      celniejszymi argumentami.
      Sam wcale nie uważa tego za żadną wadę ani przypadłość, bo przecież wie, ze ma
      rację. Poparł to naukowymi, logicznymi argumentami i ściśle się ich trzyma. Więc
      inni powinni ją uznać, a nie głupio się przeciwstawiać.
      Może dotyczy to polityki albo ekonomii lub spraw czysto zawodowych, może jakichś
      kanonów estetyki. Nie, jednak chyba coś z finansów i ekonomii, może gospodarki.
      Niby pamięta, żeby zachować spokój, przeczytał trochę książek o prowadzeniu
      dyskusji, chciałby żeby to inaczej przebiegało. Ale dlaczego ludzie nie
      przyjmują oczywistych argumentów i mają takie dziecinne poglądy? Z tym to już
      chyba nigdy się nie pogodzi.
      Otoczenie, no cóż, traktuje to jako niegroźne dziwactwo, ceni wiedzę i
      kompetencję, ale każdy swoje wie. Lubią jego towarzystwo, bo niewątpliwie to
      mądry i oczytany człowiek, elokwentny i wszechstronny. Jest mile widziany w
      towarzystwie, zapraszany na imprezy i oczekiwany.

      To tyle mojej interpretacji.
      m
      • curla ma Ewa 21.07.08, 21:10
        ma_ewa01 napisała:

        > 1-czego dotyczy przypadłość- 5 mieczy
        > 2-w jaki sposób się ona objawia- 8 pentakli
        > 3-jak się on wtedy czuje- rycerz mieczy
        > 4-stosunek Partnera do tej przypadłości- 4 pentakli
        > 5- co robił Partner z tą przypadłością - giermek mieczy
        > 6- jaki jest stosunek otoczenia do tej przypadłości - 4 buław
        >
        > Biję się z myślami i interpretacjami już od dwóch dni. Jak jedno
        pasuje, to
        > drugie ni przypiął ni przyłatał.Było już lunatykowanie, palenie
        papierosów,
        > palenie fajki, dysleksja i błędy ortograficzne, brak orientacji w
        przestrzeni,
        > alergia, bałaganiarstwo, pedanteria, kłótliwość, itp. Nie mogę
        połączyć
        > pierwszej i drugiej karty.
        > Ostatni mój pomysł to nieumiejętność odpuszczenia sobie i innym,
        upór i za
        > wszelką cenę chęć postawienia na swoim. Dotyczy to raczej spraw
        związanych z
        > logicznym myśleniem i przywoływaniem coraz to nowych argumentów.
        Wyszukuje
        > dowody swoich racji we wszystkich możliwych źródłach i rzuca je
        oponentom,
        > którzy i tak w efekcie nie dają się przekonać. Widząc ignorancję
        adwersarzy
        > wstępuje w niego demon przekory i z tym większą determinacją i
        zaciętością
        > próbuje narzucić swój punkt widzenia i bezlitośnie atakuje ich
        poglądy coraz to
        > celniejszymi argumentami.
        > Sam wcale nie uważa tego za żadną wadę ani przypadłość, bo
        przecież wie, ze ma
        > rację. Poparł to naukowymi, logicznymi argumentami i ściśle się
        ich trzyma. Wię
        > c
        > inni powinni ją uznać, a nie głupio się przeciwstawiać.
        > Może dotyczy to polityki albo ekonomii lub spraw czysto
        zawodowych, może jakich
        > ś
        > kanonów estetyki. Nie, jednak chyba coś z finansów i ekonomii,
        może gospodarki.
        > Niby pamięta, żeby zachować spokój, przeczytał trochę książek o
        prowadzeniu
        > dyskusji, chciałby żeby to inaczej przebiegało. Ale dlaczego
        ludzie nie
        > przyjmują oczywistych argumentów i mają takie dziecinne poglądy? Z
        tym to już
        > chyba nigdy się nie pogodzi.
        > Otoczenie, no cóż, traktuje to jako niegroźne dziwactwo, ceni
        wiedzę i
        > kompetencję, ale każdy swoje wie. Lubią jego towarzystwo, bo
        niewątpliwie to
        > mądry i oczytany człowiek, elokwentny i wszechstronny. Jest mile
        widziany w
        > towarzystwie, zapraszany na imprezy i oczekiwany.
        >
        > To tyle mojej interpretacji.
        > m

        Ewo
        powiedziałas wiele prawdy, lecz o tym już wystydliwie i nieetycznie
        by bylo mi mówić wink

    • alison18 Re: warsztat 40i4 18.07.08, 14:37
      1 jaka to przypadłość: kar cesarz, związany z głowa, i stawiała bym tutaj na
      oczy, wypadła mi tez wieża i w połączeniu, możne to być też cos związanego z
      nosem, może alergia? jednak myślę ze to jakaś choroba oczu, może jakieś
      zaburzenie widzenia...
      2 med punkt widzenia: kat świata, jest to dla mnie karta zwiastując dobre
      zdrowie, wiec myślę ze dla lekarzy jest to cos nieszkodliwego, co nie potrzebuje
      długich męczących badań i uciążliwego leczenia, jest to coś, co w żaden sposób
      nie zagraża życiu
      3 jak się z tym czuje; kar 5 puch, mówi o wewnętrznym niepokoju,może też
      wskazywać na to, że twój partner nie mówi o tym, by nie zwracać na to uwagi
      4 jak reaguje otoczenie, kar eremita, wada nie jest zauważalna,i nie wszyscy o
      niej wiedzą,poza tym nie przeszkadza w żaden sposób innym
      5 korzenie problemu, kar 6 buł, karta ta wypadła mi przy tasowaniu a później ją
      wyciągnęłam, szczerze to nie wiem co chce mi powiedzieć hehe smile kojarzy mi się
      to z podróżą, może właśnie w trakcie podróży mu sie to stało, może coś
      związanego z ruchem, nie wiem spadł z czegoś a może po prostu wskazuje na to, ze
      nie jest to aż taki straszny problem, by uniemożliwiał mu spełnianie się,
      dążenie do celów.
      Pewnie i tak nie trafiłam, ale fajnie się przy tym bawiłam smile pozdrawiam
      • curla karty Alison 21.07.08, 19:22
        alison18 napisała:

        > 1 jaka to przypadłość: kar cesarz, związany z głowa, i stawiała
        bym tutaj na
        > oczy, wypadła mi tez wieża i w połączeniu, możne to być też cos
        związanego z
        > nosem, może alergia? jednak myślę ze to jakaś choroba oczu, może
        jakieś
        > zaburzenie widzenia...

        zaburzenia widzenia >>> oceny

        > 2 med punkt widzenia: kat świata, jest to dla mnie karta
        zwiastując dobre
        > zdrowie, wiec myślę ze dla lekarzy jest to cos nieszkodliwego, co
        nie potrzebuj
        > e
        > długich męczących badań i uciążliwego leczenia, jest to coś, co w
        żaden sposób
        > nie zagraża życiu

        karta zdrowia - jest zdrowy, problemy nie istnieją w rzeczywistości


        > 3 jak się z tym czuje; kar 5 puch, mówi o wewnętrznym
        niepokoju,może też
        > wskazywać na to, że twój partner nie mówi o tym, by nie zwracać na
        to uwagi

        zgadza się ! strach przed chorobami
        ale niestety mówi o tym wink

        > 4 jak reaguje otoczenie, kar eremita, wada nie jest zauważalna,i
        nie wszyscy o
        > niej wiedzą,poza tym nie przeszkadza w żaden sposób innym
        > 5 korzenie problemu, kar 6 buł, karta ta wypadła mi przy tasowaniu
        a później ją
        > wyciągnęłam, szczerze to nie wiem co chce mi powiedzieć hehe smile
        kojarzy mi się
        > to z podróżą, może właśnie w trakcie podróży mu sie to stało, może
        coś
        > związanego z ruchem, nie wiem spadł z czegoś a może po prostu
        wskazuje na to, z
        > e
        > nie jest to aż taki straszny problem, by uniemożliwiał mu
        spełnianie się,
        > dążenie do celów.

        super ! w sumie nikomu to nie przeszkadza i problem ten jak już
        mówiłam w żaden sposób go nie blokuje



        > Pewnie i tak nie trafiłam, ale fajnie się przy tym bawiłam smile
        pozdrawiam

        pięknie trafiłaś smile))
    • romy_sznajder Re: warsztat 40i4 18.07.08, 22:19
      Czesc, juz jestem. Ja, jak zwykle krotko, bez niepotrzebnego rozwlekania.


      > /.../ przystojny, zdrowy mężczyzna, ale niestety ma
      > jedną przypadłość, która bywa kłopotliwo-uciążliwa.
      > Jaka to przypadłość, co z tym robił i jak reaguje na nią jego
      > otoczenie ???


      Rozklad, sorry, nie bede rozrysowywac, rozpisze, ukl na motywach horoskopu: w
      srodku podmiot pytania - 1., 2. -dobre i zle strony; poz 3. - symboliczny asc,
      4. - IC, nieswiadomosc, nawyki, uwarunkowania, 5. - desc, partnerzy, rodzina, 6.
      - MC, jaki jest efekt, jak to obiektywnie wyglada.
      Dodatkowo - 7.- nieoczekiwane procesy, efekty, 8. - rzeczy tak oczywiste, ze
      lubimy o nich zapominac.

      1. Król Pucharów. [Pytamy o glowe rodziny, ukochanego pan domu...]
      2. Walet Kijów. [....ktory nie kontroluje jakiegos zachowania...]
      3. SPRAWIEDLIWOść. [...to zachowanie jest dość bezwzgledne.]
      4. 7 Pucharów. [Choroba.... czy moze.... SEN? A moze koszmary...? senne...]
      5. SMIERC. [Cokolwiek to jest - te zachowania sa uciazliwe dla innych.
      Potwornie. Otoczenie sie meczy i probuje cos z tym zrobic....]
      6. 6 Kijów. [...za to dla podmiotu pytania jest to cos poza kontrola, poza
      czujnoscia, cos przyjemnego, relaksowego, rozluzniajacego... hmmm..... on z tym
      niewiele robi..hmm...]

      7. SąD OSTATECZNY. [Zupelnie niespodziewany efekt... Traba Jerychonska...
      gwaltowne przebudzenie]
      8. 5 Pucharów. [....w oczywistej sytuacji... odejscia... pojscia...udania sie...
      na spoczynek!]


      On CHRAPIE.
      • kita32 Re: warsztat 40i4 18.07.08, 23:19
        Ciekawa jestem, bardzo ciekawa, czy tą przypadłością jest chrapanie. Była to moja pierwsza myśl (drugą było prukanie), ale to jeszcze przed rozłożeniem kart. No i dlatego miałam taką myśl, bo mój mąż chrapie. A druga myśl była pod wpływem problemów na spływie - jednemu z chłopaków śpiących w 4-o osobowym namiocie często się to przytrafiało, co doprowadzało pozostałych do furii lub rozpaczy. Postanowili na przyszłość mieć 1-o lub 2-u osobowe namioty wink

        Interpretując swój rozkład starałam się jednak zobaczyć więcej możliwości niż te znane mi z doświadczenia...

        Piotr, gdy przeczytałam jemu rozkład i interpretacje Alki (lunatykowanie), też pomyślał o chrapaniu. Dużo rozkładów wskazuje na noc.

        Jestem naprawdę bardzo ciekawa jaką to przypadłość ma partnej Curli wink
      • kita32 Re: warsztat 40i4 21.07.08, 12:57
        > W moim rozkladzie, gdyby karta Smierc byla na poz asc. a nie desc to byloby jasne, a tak ...hmmmm...

        Romy, a mi pasuje to położenie kart w Twoim rozkładzie. Cytuję Ciebie i podaję swoje uwagi (znając już odpowiedź):

        > 1. Król Pucharów. [Pytamy o glowe rodziny, ukochanego pan domu...] - karta ta podkreśla jego emocjonalność i wrażliwość, a w każdym razie w tym temacie związanym ze zdrowiem.

        > 2. Walet Kijów. [....ktory nie kontroluje jakiegos zachowania...]- tak, on nie panuje nad tym, mimo iż w głębi siebie wie, że wszystko jest O.K.

        > 3. SPRAWIEDLIWOść. [...to zachowanie jest dość bezwzgledne.] - Wydaje mi się, że Sprawiedliwość oznacza tu jego analizę sytuacji (zdrowotnej) - rozpatrywanie wszystkich możliwości, sprawdzanie się i poddawanie testom i badaniom.

        > 4. 7 Pucharów. [Choroba.... czy moze.... SEN? A moze koszmary...? senne...] - nadmierna wyobraźnia, wyolbrzymianie, koszmary niekoniecznie "senne", ale nie wykluczone, że nasilające się w nocy.

        > 5. SMIERC. [Cokolwiek to jest - te zachowania sa uciazliwe dla innych.
        > Potwornie. Otoczenie sie meczy i probuje cos z tym zrobic....] - uciążliwe pewnie jest, ale myślę, że karta ta na pozycji "partnerzy" oznacza, że otoczenie odcina się od tych problemów, nie wierzy w nie, nie angażuje się emocjonalnie w jego problemy zdrowotne, wiedząc, że jest zdrowy.

        > 6. 6 Kijów. [...za to dla podmiotu pytania jest to cos poza kontrola, poza
        > czujnoscia, cos przyjemnego, relaksowego, rozluzniajacego... hmmm..... on z tym
        > niewiele robi..hmm...]
        - (obiektywnie) z każdej próby/testu/badania wychodzi zwycięsko.

        > 7. SąD OSTATECZNY. [Zupelnie niespodziewany efekt... Traba Jerychonska...
        > gwaltowne przebudzenie]
        - "wstaje odrodzony" po każdym upewnieniu się po badaniach/wizytach lekarskich.

        > 8. 5 Pucharów. [....w oczywistej sytuacji... odejscia... pojscia...udania sie..
        - (oczywiste) te wszystkie badania, testy itp - to oczywista strata energii i czasu.
      • curla romy wybacz, że cię pominęłam 21.07.08, 22:16

        to chyba z przejęcia
        wink

        romy_sznajder napisała:

        > Czesc, juz jestem. Ja, jak zwykle krotko, bez niepotrzebnego
        rozwlekania.
        >
        >
        > > /.../ przystojny, zdrowy mężczyzna, ale niestety ma
        > > jedną przypadłość, która bywa kłopotliwo-uciążliwa.
        > > Jaka to przypadłość, co z tym robił i jak reaguje na nią jego
        > > otoczenie ???
        >
        >
        > Rozklad, sorry, nie bede rozrysowywac, rozpisze, ukl na motywach
        horoskopu: w
        > srodku podmiot pytania - 1., 2. -dobre i zle strony; poz 3. -
        symboliczny asc,
        > 4. - IC, nieswiadomosc, nawyki, uwarunkowania, 5. - desc,
        partnerzy, rodzina, 6
        > .
        > - MC, jaki jest efekt, jak to obiektywnie wyglada.
        > Dodatkowo - 7.- nieoczekiwane procesy, efekty, 8. - rzeczy tak
        oczywiste, ze
        > lubimy o nich zapominac.
        >
        > 1. Król Pucharów. [Pytamy o glowe rodziny, ukochanego pan domu...]

        tak

        > 2. Walet Kijów. [....ktory nie kontroluje jakiegos zachowania...]

        a w życiu, jakby miał pełną kontrolę i świadomość to by tego wcale
        nie bylo


        > 3. SPRAWIEDLIWOść. [...to zachowanie jest dość bezwzgledne.]

        nie bardzo rozumiem, no chyba, że w ten sposób, że dla niego jest
        jak najbardziej serio - to tak.

        > 4. 7 Pucharów. [Choroba.... czy moze.... SEN? A moze koszmary...?
        senne...]

        a widzisz tu masz pełną 10-tkę tyle, że nie sen a imaginacje,
        wyobrażenia różnych chorób, schorzeń itp

        > 5. SMIERC. [Cokolwiek to jest - te zachowania sa uciazliwe dla
        innych.

        to chyba jego największy demon

        > Potwornie. Otoczenie sie meczy i probuje cos z tym zrobic....]
        > 6. 6 Kijów. [...za to dla podmiotu pytania jest to cos poza
        kontrola, poza
        > czujnoscia, cos przyjemnego, relaksowego, rozluzniajacego...
        hmmm..... on z tym
        > niewiele robi..hmm...]

        no właściwie nic, a wszelkie próby racjonalnego tlumaczenia spalaja
        na panewce


        >
        > 7. SąD OSTATECZNY. [Zupelnie niespodziewany efekt... Traba
        Jerychonska...
        > gwaltowne przebudzenie]
        > 8. 5 Pucharów. [....w oczywistej sytuacji... odejscia...
        pojscia...udania sie..
        > .
        > na spoczynek!]
        >
        >
        > On CHRAPIE.


        na szczęście nie chrapie, dobrze, że się mylisz wink))))
    • eleonora32 Re: warsztat 40i4 20.07.08, 09:56
      Jaka to przypadłość?
      5 kielichów, rycerz monet, rycerz buław

      Jest to związane z jakiś smutkiem, żalem, coś z przeżywaniem czegoś. Może
      Partner Curli miewa takie chandry, takie stany psychiczne, kiedy musi pobyć sam,
      przemyśleć sobie różne sprawy, uporządkować. Albo nachodzą go różne humorki.
      Rycerz monet – moja pierwsza myśl to pracoholizm. Tak bardzo lubi pracować, że
      nie potrafi znaleźć umiaru i zawsze przesadza. Może zatraca się gdzieś w tej
      przypadłości. A może chodzi o jakąś pasję, którą on ma, która jest związana z
      czymś smutnym.
      Rycerz buław skojarzyło mi się z podróżowaniem, energią, czymś gwałtownym.

      Próbując podsumować te trzy karty to nasuwa mi się taki obraz, że ta przypadłość
      to jakaś pasja (lub praca) coś czemu się oddaje całkowicie, tak że zapomina o
      całym świecie. Pasja ta związana jest ze smutkiem, żalem.

      Druga opcja ten rycerz monet skojarzył mi się z okularami. Więc może tarot
      pokazuje mi tu problem z oczami i żal Partnera, że nie całkiem dobrze widzi.
      Takie poczucie niemocy. Że chciałby coś więcej osiągnąć (rycerz buław), a przez
      ten problem ze wzrokiem (rycerz monet) czuje się ograniczony, jest zły (5
      kielichów).

      Co on z tym robił?
      Wieża, 9 buław, śmierć
      Próbowała radykalnie i raz na zawsze sobie z tym poradzić (wieża). W wyniku tego
      doznał trochę cierpienia (9 buław), może to był pobyt w szpitalu, jakiś zabieg.
      Śmierć mogłaby wskazywać tutaj na radykalnie i ostateczne rozprawienie się z
      problemem, ale skoro Curla pisze o tej przypadłości w czasie teraźniejszym, to
      chyba oznacza, że on ją ciągle ma. Może więc zabieg ten w dużym stopniu pomógł,
      ale nie wyeliminował zupełnie tych problemów.

      Chyba, że można to jeszcze zinterpretować w ten sposób, że bardzo chciał sobie z
      tym poradzić, ale ostatecznie wyszedł z tego poraniony i jednak przegrał
      (śmierć). Nie dał rady i nadal ma tą przypadłość/


      Jak reaguje na to otoczenie?
      Moc, 10 monet, król monet

      Otoczenie reaguje dosyć pobłażliwie (moc – kobieta głaska lwa), akceptują tą
      przypadłość. 10 monet starają się mu pomóc, okazują przyjaźń, wyciągają go z
      domu. Skojarzyło mi się też, że może wykorzystują jego miękkie rodzinne serce i
      wyciągają od niego kasę. Albo że mimo tej przypadłości, bardzo go cenią i szanują.
      • curla eleonora :) 21.07.08, 19:27
        eleonora32 napisała:

        > Jaka to przypadłość?
        > 5 kielichów, rycerz monet, rycerz buław
        >
        > Jest to związane z jakiś smutkiem, żalem, coś z przeżywaniem
        czegoś.

        zgodze sie, że jeśli do pewnego stopnia boi się, że cos mu jest to
        go to męczy, smuci

        Może
        > Partner Curli miewa takie chandry, takie stany psychiczne, kiedy
        musi pobyć sam
        > ,
        > przemyśleć sobie różne sprawy, uporządkować. Albo nachodzą go
        różne humorki.

        jest królem humorków wink

        > Rycerz monet – moja pierwsza myśl to pracoholizm. Tak bardzo lubi
        pracowa
        > ć, że
        > nie potrafi znaleźć umiaru i zawsze przesadza. Może zatraca się
        gdzieś w tej
        > przypadłości.

        słusznie! wyolbrzymia wszystko, demonizuje wręcz np.: zwykły ból
        głowy

        A może chodzi o jakąś pasję, którą on ma, która jest związana z
        > czymś smutnym.
        > Rycerz buław skojarzyło mi się z podróżowaniem, energią, czymś
        gwałtownym.
        >
        > Próbując podsumować te trzy karty to nasuwa mi się taki obraz, że
        ta przypadłoś
        > ć
        > to jakaś pasja (lub praca) coś czemu się oddaje całkowicie, tak że
        zapomina o
        > całym świecie. Pasja ta związana jest ze smutkiem, żalem.
        >
        > Druga opcja ten rycerz monet skojarzył mi się z okularami. Więc
        może tarot
        > pokazuje mi tu problem z oczami i żal Partnera, że nie całkiem
        dobrze widzi.

        i znowu widzenie, opatrzne widzenie

        > Takie poczucie niemocy. Że chciałby coś więcej osiągnąć (rycerz
        buław), a przez
        > ten problem ze wzrokiem (rycerz monet) czuje się ograniczony, jest
        zły (5
        > kielichów).
        >
        > Co on z tym robił?
        > Wieża, 9 buław, śmierć
        > Próbowała radykalnie i raz na zawsze sobie z tym poradzić (wieża).
        W wyniku teg
        > o
        > doznał trochę cierpienia (9 buław), może to był pobyt w szpitalu,
        jakiś zabieg.
        > Śmierć mogłaby wskazywać tutaj na radykalnie i ostateczne
        rozprawienie się z
        > problemem, ale skoro Curla pisze o tej przypadłości w czasie
        teraźniejszym, to
        > chyba oznacza, że on ją ciągle ma. Może więc zabieg ten w dużym
        stopniu pomógł,
        > ale nie wyeliminował zupełnie tych problemów.

        no nic właściwie z tym nie robi

        >
        > Chyba, że można to jeszcze zinterpretować w ten sposób, że bardzo
        chciał sobie
        > z
        > tym poradzić, ale ostatecznie wyszedł z tego poraniony i jednak
        przegrał
        > (śmierć). Nie dał rady i nadal ma tą przypadłość/
        >
        >
        > Jak reaguje na to otoczenie?
        > Moc, 10 monet, król monet
        >
        > Otoczenie reaguje dosyć pobłażliwie (moc – kobieta głaska lwa),
        akceptują

        och racja, wszyscy go z tym akceptujemy smile

        > tą
        > przypadłość. 10 monet starają się mu pomóc, okazują przyjaźń,
        wyciągają go z
        > domu. Skojarzyło mi się też, że może wykorzystują jego miękkie
        rodzinne serce i
        > wyciągają od niego kasę. Albo że mimo tej przypadłości, bardzo go
        cenią i szanu
        > ją.


        dzieki eleonoro za tą interpretację smile
          • kita32 Re: 21.07.08, 20:12
            > Oj, Curlo, nie masz łatwego zadania z ustaleniem zwycięzcy wink

            ....Ale ustal zwycięzcę, aby można było zacząć warsztat 45...
            • romy_sznajder Siodemki 21.07.08, 20:21
              Aaa, przyszlo mi jeszcze do glowy, ze przeciez sa idealne karty na teoretykow
              hipochondrykow, symulantow uciekajacych w choroby. To sa siodemki! Oprocz 7
              Kijow wlasciwie kazda sie nadaje, najbardziej 7 Monet, to wlasnie takie
              gledzenie i nie-robienie, 7 Mieczy to teoretyzowanie, gadanie, choc juz pasuje
              do badan kontrolnych, a 7 Pucharow to typowo uciekanie w chorobe. Juz chcialam
              szukac tych 7-mek w rozkladach, kiedy sobie przypomnialam ze i u mnie byla,
              7Pucharow! Na "nawykowej" imocelicznej pozycji.
              Wiec da sie pokazac.

              Jednak byla ta siedemka malo wazna na tle innych, i juz nie wiem, czemu tak....
              Wciaz mi sie zdaje, ze to co robi Maz Curli - skoro nie jest to ta jednostka
              chorobowa - nie rozni sie od tego, co robi dokladnie kazdy facetsmile Przeciez oni
              wszyscy tacy sa, sport to nie, telewizor tak, spacer nie, samochod tak,
              przebadac sie niechetnie, ale ponarzekac owszem, zeby sie nad nimi porozczulac i
              przestraszyc ze ich zabraknie.
              smile
    • curla odpowiedź 21.07.08, 07:20
      z góry przepraszam, za późną i na razie króciótką odpowiedź.
      powiem dziewczynki, że krążylyście jak sępy wokół tematu, powiem, że
      wiele prawdziwych słów w jego temacie padło ale odpowiedx brzmi:

      hipochondria

      na szczęście myśle dosyć lekki przypadek, poprostu od jakiś 3 lat
      jak tylko coś go zaboli, albo zesztywnieje jakis mięsień, albo ktoś
      z otoczenia na coś choruje - on znajduje u siebie symptomy choroby
      jest zdrowy jak rybka miał robione wszystkie badania typu krew,
      cukier, mocz itp, badania laryngologiczne, neurologiczne,
      kardilogiczne, kilka prześwietleń rentgenowskich kręgosłupa, zatok,
      rezonans magnetyczny, dokładnie badanie wzroku /dna oka, cisnienia w
      oku/, byl u kilkunastu różnych lekarzy, bioenergoterapeuty jest
      zdrowy i koniec - wszystko to działo się na przestrzeni tych lat, a
      nie na raz, dlatego nie traktujemy tego poważnie ciężko,
      jak on mówi np; drętwieje mi język czy boli pod łopatką to wszyscy
      zaciskają zęby, żeby mu się w twarz nie smiać, poprostu.
      jego reakcja - już teraz wydaje mi sie stęka mniej, trochę sobie
      zdaje sprawę, że to nie jest normalne, choć sprawa wcale się nie
      odsunęła.
      acha i news z weekendu "chyba muszę sobie zrobić prześwietlenie płuc"
      czy ktoś potrzebuje lampkę nocną ? moja już niedługo nie będzie mi
      potrzebna jeszcze jeden rentgen i on będzie świecił!

      • kita32 Re: odpowiedź 21.07.08, 12:12

        Jak zwykle jeszcze raz rozpatruję swój rozkład i podziwiam jak wyraźnie karty
        pokazywały mi odpowiedź. Czasami byłam nawet blisko właściwej odpowiedzi, ale
        nie poszłam właściwym tropem, lecz błędnym...

        Hipochondria wskazana kartami:

        1) przypadłość ogólnie – X Koło Fortuny;
        2) przypadłość z lekarskiego punktu widzenia – 3 Mieczy;
        3) przypadłość potocznie – I Mag;
        4) jak On to odczuwa – wypadła mi, odwracając się, XVII Gwiazda;
        5) co robił? – 9 Mieczy;
        6) jak to odczuwa otoczenie? – Królowa Pucharów;
        7) reakcja otoczenia – 7 Mieczy;
        8) jak często? – 6 Pucharów.

        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1304817,2,1.html
        Przewaga Mieczy – żywioł powietrza – przypadłość związana z myśleniem.
        On widzi problem opacznie (odwrócenie Gwiazdy, osoba z 9 Mieczy skierowana jest
        na zewnątrz rozkładu). To nie wada wzroku, jak podejrzewałam (nie tylko ja), ale
        opaczne widzenie.
        Otoczenie jest wyrozumiałe (Królowa Pucharów), mimo przekonania, że nic nie
        trzeba robić – pomaga załatwiać wizyty lekarskie (7 Mieczy).
        On zamartwia się (9 Mieczy), może nawet nie może spać w nocy z powodu zmartwienia.
        W wielu interpretacjach wyszła noc jako tło przypadłości. Czy on najbardziej
        zamartwia się w nocy?

        Przypadłość daje się jemu lub otoczeniu we znaki raczej często (6), ale nie
        jest to bardzo uciążliwe, bo 6 Pucharów jest pogodną kartą.

        „Co to za przypadłość? X Koło Fortuny – coś na co nie ma wpływu, może coś
        związane z układem wegetatywnym? Zajrzałam do wikipedii:
        pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_nerwowy_cz%C5%82owieka
        i zobaczyłam rysunek neuronu bardzo przypominający obraz Koła Fortuny.”
        Podałam swój cytat. Powinnam ten wątek pociągnąć dalej, tym bardziej, że rysunek
        neuronu bardzo przypomina Koło Fortuny z talii z której losowałam karty.
        Hipochondria to zaburzenie nerwicowe. I znaczenie Koła Fortuny też pasuje do
        hipochondrii, bo pomysł o chorobie powstaje tak trochę losowo. Ktoś jeszcze
        wylosował Koło Fortuny w opisie przypadłości Partnera Curli.

        Lekarze (3 Mieczy) odczuwają jego problem jako męczący dla nich – jest
        uciążliwym pacjentem, wizyty pewnie trwają długo...

        Potocznie – Mag – i tu miałam odpowiedź na talerzu – on tworzy w wyobraźni swoje
        choroby, wymyśla problemy – to czysta twórczość!
    • curla Re: warsztat 40i4 21.07.08, 07:39
      lejdis muszę już leciec do pracy i dopiero wieczorem będę mogła
      dalej pisać.

      jeszcze raz przepraszam za późną odpowiedź - wybaczcie siła
      wyższa /w postaci 3 latkiwink/.
      • romy_sznajder Re: warsztat 40i4 21.07.08, 08:37
        Ojejus.
        Ktos (psychiatra?) mu to zdiagnozowal?
        Strasznie trudne pytanie!

        Hipochondria za Wikipedia:
        "Hipochondria, zaburzenie hipochondryczne to zaburzenie nerwicowe, którego
        dominującą cechą jest stałe przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej
        poważnej, postępującej choroby somatycznej.

        Osoba cierpiąca na hipochondrię ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale
        skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub
        przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a
        uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała.

        Często występuje wyraźna depresja lub lęk.

        Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja.
        Historia dzieciństwa[1] jest bogata w doświadczenia urazów psychicznych, łącznie
        z przemocą i nadużyciami seksualnymi."
        pl.wikipedia.org/wiki/Hipochondria
        Czy to jest naprawde niegrozne? I niewstydliwe? W tym sensie, ze zaburzenia
        psychiczne uznawane sa za niewazne to tak... Jednak za wstydliwe - na pewno..
        W moim rozkladzie, gdyby karta Smierc byla na poz asc. a nie desc to byloby
        jasne, a tak ...hmmmm...
        • kita32 Re: warsztat 40i4 21.07.08, 12:27
          > Czy to jest naprawde niegrozne? I niewstydliwe?

          ... Romy, nie przesadzaj wink
          Hipochondria jest męcząca dla otoczenia, które odreagowywuje zmęczenie żartami. Ale wstydliwe? Wstydliwe byłoby, gdyby było nieetyczne, a nie jest.
          Zagrożeniem dla organizmu jest ciągły niepokój o zdrowie oraz może wmówienie sobie dolegliwości, ale "groźne" - to za mocne słowo wink

          Oj, wolałabym, gdyby mój mąż był zdrowym hipochondrykiem, niż nie żalącym się na zdrowie rencistą 1-ej grupy...
          • romy_sznajder Re: warsztat 40i4 21.07.08, 13:52

            > ... Romy, nie przesadzaj wink

            No nie wiem. Ja mam mame z nerwica (juz wiadomo, ze to zaburzenie nerwicowe) i
            nie nazwalabym tego w zyciu "nieszkodliwa przypadloscia". Wiem, co mowie, serio
            serio.
            Im bardziej sie to bagatelizuje, tym sie choremu pogarsza. Hipochondryk czuje
            sie naprawde chory, zreszta ktora choroba jest "obiektywnie" choroba? Kazda jest
            wolaniem o pomoc.
            A hipochondria jest jeszcze podszyta strachem.

            Zasugerowalam sie pytaniem, potraktowalam je jako obiektywne dane wyjsciowe, a
            tak nie bylo. To jednak ocena: nieszkodliwa przypadlosc, takie tam
            bagatelizowanie kogos kto uwaza ze "prawdziwe" problemy sa gdzie indziej (co
            jest zrozumiale jak sie ma male dziecko). Tymczasem skoro juz pada slowo:
            przypadlosc, to problem jest, prawda? w pytaniu jest wiec logiczna sprzecznosc.

            Ale problem wcale nie jest niegrozny, ja sie boje ludzi, ktorzy bagatelizuja
            takie rzeczy, dla mnie to jakis przeogromy lek, wolanie o pomoc cos takiego...

            Karty oczywiscie pasuja.
            Krol Pucharow plus Walet Kijow, wiadomo, polaczenie wody i ognia - histeria,
            albo przynajmniej nadwrazliwosc.
            Smierc na desc - otoczenie nie widzi problemu ("nieszkodliwa przypadlosc",
            "osiwieje przez niego"smile).
            Nawet 5 Pucharow pasuje, jest sam z tymi emocjami (pierwotna emocja jest strach).
            Najmniej mi pasuje 6Kijow, moze to jednak oznacza, ze choroba jest do
            wyleczenia...? Ale tylko potraktowana serio, tzn. jesli Maz Curli sam bedzie
            umial smiac sie z tego (6Kijow) to bedzie koniec choroby.

            Wniosek moj taki, zeby nie brac opod uwage zawartych w pytaniu ocen, bo sa
            subiektywne, jak to oceny.
            To tez jakas nauka, niesmile)?
            • romy_sznajder Re: warsztat 40i4 21.07.08, 14:53
              Caly czas mi chodzi po glowie to zdanie: "Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja."
              Karty powinny w moim przypadku pokazac potezny Ascendent.
              Ascendent to ja, Ja, JA, moje ego, moje problemy, moj punkt widzenia, moje zagrozone bezpieczenstwo.
              U mnie tego nie ma wlasciwie.
              Natomiast tak bym rozumiala Maga (samodzielne stwarzanie swiata), ktory czesto wypadal w innych rozkladach. Hipochondryk SAM SOBIE funduje problemy bo nie widzi swiata poza czubkiem WLASNEGO nosa. A gdyby sie okazalo, ze przypadlosc pojawila sie wtedy, kiedy na swiecie urodzilo sie dziecko (Walet, ale Kijow, zagrozenie) toby wskazywalo, ze to chyba bardziej z niepewnosci, a nie narcyzmu. Ale to juz poza tematem.
            • curla romy 21.07.08, 18:56
              ach tłumaczyć sie nie będe i życia opowiadać też nie, ale
              ja nie lekceważe osoby, która woła o pomoc wierz mi.
              jesli on sam prowadzi lekki tryb życia /używki nie są mu obce/, nie
              uprawia żadnego sportu, bywa, że pracuje po 16 godzin na dobę i raz
              na jakis czas stwierdza, że kłucie w boku to na pewno zapalenie
              płuc, a strzykanie w kolanie to jaka inna choroba - to ja
              stwierdzam, że nie będę mu wtórować w tym jęczeniu.
              mówię idź do lekarza przekonasz sie co tym razem ci nie jest
              • romy_sznajder Re: romy 21.07.08, 19:14
                Juz rozumiem, po ost. poscie.

                > jesli on sam prowadzi lekki tryb życia /używki nie są mu obce/, nie
                > uprawia żadnego sportu, bywa, że pracuje po 16 godzin na dobę i raz
                > na jakis czas stwierdza, że kłucie w boku to na pewno zapalenie
                > płuc, a strzykanie w kolanie to jaka inna choroba - to ja
                > stwierdzam, że nie będę mu wtórować w tym jęczeniu.


                Sluchajsmile Moze to leń jest, a nie hipochondryk? Bo jednak jakas przypadlosc mialas na mysli.
                Ja probuje po prostu sobie nazwac inaczej to, co Ty chcialas ujac jako "hipochondria". Bo to jest koszmar, tacy ludzie potrafia uwierzyc ze maja dusznosci i naprawde sie dusic! I na serio sie badaja, lecza, tabletki lykaja i o zadnych uzywkach nie ma mowy, no bo to szkodzi.

                Ale juz jasne, mam obraz zjawiska.
                • curla Re: romy 21.07.08, 19:17
                  a widzisz tu pełno sprzeczności
                  z jednej strony wszelkie badania, diagnozy itp
                  a z drugiej strony piwko, kawki, papieroski itp
                  leń nie do końca bo przecież ciężko i chętnie pracuje, to bardzo
                  aktywny człowiek
        • curla Re: warsztat 40i4 21.07.08, 18:47
          diagnozy lekarskiej w postaci hipochondrii
          nie było
          ja to tak nazywam może zbyt potocznie
          nie ma tu żadnych stanów depresyjnych itp wręcz przeciwnie
          nie dba przesadnie o swoje zdrowie
          w żaden sposób go to nieogranicza w zaden powtarzam
    • ma_ewa01 Re: warsztat 40i4 21.07.08, 09:52
      Ależ jestem w szoku. gdybym Tylko zajarzyła co mówi 8 pentakli- to przeciez nic
      innego tylko tabletki. które łyka zapewne w dosyć duzych ilościach. jeszcze raz
      tarot przemówił do mnie obrazkami. Alez to fantastyczne.
      M
      • curla ma ewa 21.07.08, 18:50
        nie łyka tabletek
        nawet nie wykupuje recept
        bardzo sporadycznie weźmie coś zwykłego przeciwbólowego
        ale symbolicznie można by tak dopasować
    • curla mój zwycięzca 21.07.08, 21:17
      właściwie wszystkie odpowiedzi były bardzo trafne ale cos co w ogóle
      nie budziło mego sprzeciwu to interpretacja ali, choc nie trafiła w
      tzw 10 wszystko co napisała było do końca prawdziwe,
      rewelacyjna była też odpowiedź Kity oczywiście,
      choć jak dobra to była odpowiedź sama Kita przekonała się dopiero po
      ujawnieniu odpowiedzi.

      Kito dla mnie wygrywasz !


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka