wypadła wam kiedys?
hmmm..zawsze sprawdzi sie jako bankructwo? w sensie, interes ktorego wogole nei warto zaczynac, same straty, dno...
czy moze tymaczowy brak a potem lepiej? dązenie do celu, jak to jest?
ja w sumie prawie nigdy nie wroze na interesy, samo sie tak zlozylo...a wiem ze kaerty roznie sie sprawdzaja, nie koneicznie ksiazkowo