Słońce jako przeszkoda

16.04.15, 10:31
Dziewczyny robiłam celtycki na pytanie czy do końca czerwca znajdę nową pracę, i Słońce mi wyszło na pozycji 2 jako przeszkody, blokady.
Nie wiedziałam co to znaczy więc dobrałam jeszcze jedną i wyszła mi 9 pucharów..
Czy może to oznaczać, że brak mi pozytywnego nastawienia? energii? wiary?
Mogłybyście mi pomóc?
    • huit8 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 13:12
      Zajdziesz w ciążę kochana
      • hanna1985 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 13:47
        Kochana ma carolino! Po pierwsze nie zaczynamy od slowa "czy". Krzyz celtycki to rozklad przeznaczenia, czyli co sie wydarzy? Najprawidlowszym pytaniem byloby - Jak potocza sie moja starania o prace? Dawaj caly rozklad kochanienka, ciekawe co tam wyszlo.

        Slonce jako przeszkoda no to brak celu, brak energii, brak satysfakcji, radosci z obecnej pracy, to jest przeszkoda i dlatego zadajesz tarotowi pytania.
        • hanna1985 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 14:43
          Wyciagnelam karty na prace Twoja. Kiedy ja zmienisz ? - zapytalam Tarota. Podaje karty. Przelozenie Ksiezyc, no Twoja psychika ukazala sie, ale tez brak swiatleka w tunelu! To karta bezczynnosci, bezradnosci jeslii chodzi o zawodowe sprawy.

          MAJ 4 kielichow.
          CZERWIEC Rycerz pucharow.
          LIPIEC 8 BULAW.
          SIERPIEN 8 denarow.
          WRZESIEN SLONCE w negacji.
          PAZDZIERNIK Rydwan!!!

          W pazdzierniku widac zmiane, ale wrzesien bedzie nieprzyjemny bardzo pod katem zawodowym! Aha zebralam karty i polozylam kolo rydwana, a tam Rycerz bulaw ;D Zmiany i bedzie sie dzialo cos! Szukaj pracy dalej, zobacyzmy jak karty to pokazaly!
          • huit8 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 15:36
            Lipiec 8 Buław nie oznacza zmiany? Dla mnei 8 Bul to właśnie akcja, gwałtowna zmiana. No ale fakt, przy rydwanie nie jest to karta mocna.


            Kombinując jeszcze ze słońcem i 9 kielichów, może pojedziesz na wakacje i będzie Ci tak dobrze że nie będzie Ci się chciało jeszcze wracać do poszukiwań pracy.
            • hanna1985 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 17:42
              WA zawsze mowi o zmianie zyciowej, a maly odpowiada za sprawki dnia codziennego, no cos zacznie sie dziac w tej 8 bulaw wink ale szalu nie ma ;D
              • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 20:52
                Po kolei:
                Nie wiem czy nie porzucę znowu obecnej roboty, bo mi psychika siada. Jestem mobingowana na każdym kroku: e-mailami (że jestem powolna), publicznie besztana za niskie wyniki, szantażowana,że jeśli się nie poprawię to....przychodzę do domu i ryczę.
                Bo nie umiem szybciej, sprawniej..bo nie umiem oswoić się z tym jak można tak ludzi traktować..no i nie mam siły pozytywnie myśleć, fizycznie bym tylko spała..nawet moje koty zaniedbuję..

                Postawiłam karty z terminem do końca czerwca bo przez lato jest sezon ogórkowy, więc muszę się sprężyć do wakacji.

                Mój rozkład był następujący:
                1 Obecna sytuacja pytającego.Królowa Buław
                2. Co psuje szyki, przeszkadza i blokuje pytającego.- Słońce, 9 pucharów
                3.Co nad pytającym, istota rzeczy ? co koronuje układ - 9 denarów
                4. Co pod pytającym ? przeszłość, tło sprawy - 7 mieczy
                5. Co za pytającym ? to stan obecny który już mija - 10 buław
                6. Co przed pytającym ? najbliższa przyszłość - 10 mieczy, dobrana Cesarzowa, Papież
                7. Co czeka pytającego ? jego aktualna pozycja życiowa- 4 buławy,
                8. Jak pytającego widzą inni ? jego otoczenie i to na co może liczyć- 4 kielichy.
                9. Nadzieje i obawy pytającego - Królowa Mieczy
                10. Podsumowanie ? ostateczny rezultat- 8 buław+ Rycerz buław.

                Co do tego Rycerza Buław, to mój kolega stara mi się coś znaleźć na siłę, żebym nawet jako przedstawiciel się zahaczyła, chociaż nie mam żyłki sprzedawcy sad

                Dzięki hanna za wróżbę, pokrywa się z tym co mi koleżanka astrolog powiedziała, że w październiku widzi podpisanie umowy, że jakieś pozytywne planety wejdą w końcu do mojego życia.

                Ciekawią mnie te miesiące..4 kielichy to może w maju odejdę z tej obecnej pracy..
                • hanna1985 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 22:47
                  Nie marudz i glowa do gory, kazdy to przechodzil! Poprzedni moj rozklad na Twoja prace tez sie sprawdzil, ten tez sie zrealizuje. Bierz jakakolwiek prace, aby wytrzymac do tego pazdziernika, szukaj tez sama na wlasna reke, np. jak bedizesz przechodzic kolo jakiegos biura z ogloszeniem, ze kogos przyjma to wejdz z marszu i zapytaj, ale z usmiechem na twarzy wink Polaz po miescie, ok?
                  • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 23:00
                    Oj hanna, twardzielka z Ciebiesmile mało co Cię ruszy tongue_out
                    Dzięki, za postawienie mnie do pionu! potrzebne mi to było smile

                    Marudzę, bo ostatnie 10 m-cy były ciężkie, i to pewnie zwykłe zmęczenie.. sama mówiłaś, że w tym Księżycu wychodzę jako pozbawiona złudzeń, nadziei..
                    ale to Słońce na pozycji przeszkody - dało do myślenia..

                    Jak zwykle nieoceniona pomoc na tym forum. Dzięki
                • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 16.04.15, 23:42
                  Strasznie mi przykro jak czytam o tym co oni tam z Toba robią. Nie daj się, staraj się odcinac myślami od tego co Cię tam spotyka. z pewnymi rzeczami nie da się oswoić, nie da pogodzić jeśli ktoś ma normalny system wartości.
                  Proszę nie wpadaj w depresję, wygłaszcz koty po powrocie do domu (zwierzęta dobrze niwelują stres), zrób sobie dłuższą kąpiel, poczytaj ksiązkę, obejrzyj komedię. Rób wszystko co sprawi Ci przyjemność i odstresuje. Musisz teraz szczególnie zadbać o siebie.
                  Tak jak Hania napisała - głowa do góry i rozglądaj się, szukaj czego kolwiek,zeby się z tego obozu pracy wyrwać.

                  Co do wróżby...
                  Obecna sytuacja pytającego - albo masz jakieś zatargi z kobietą (mi najczęściej pokazuje się kobieta z jasnymi oczami, bo włosy, to wiadomo,można ufarbować, ale czesto jest to naturalna blondynka) która odpowiada charakterystycę królowej buław, albo wbrew temu jak to wszystko odbierasz, masz w sobie jeszcze duże pokłady energii i siły, nadal wierzysz w siebie.
                  Co psuje szyki - zarówno słońce jak i 9 pucharów kojarzy mi się z dobrymi, ciepłymi relacjami z otoczeniem, więc w negacji wydaję mi się,że masz problem z nawiązaniem kontaktu z ludźmi w robocie, nie odbieracie na tych samych falach. Może również oznaczać ogólnie nieprzychylną atmosferę, która wpływa na zmniejszenie twojej wydajności (wydaje mi się,że Tobie bardziej pomogłyby pochwały i spokojna atmosfera pracy, że wtedy byłabyś dużo bardziej wydajna, bo jesteś wrażliwą i ambitna osobą).
                  9 denarów - dążysz do osiągnięcia dobrobytu, ustabilizowania swojej sytuacji zawodowo-materialnej.
                  7 mieczy - to dla mnie zawsze coś połowicznie załatwionego, przekombinowanie - wydaję mi się,że chodzi o to,że z tamtej starej pracy się zwolniłaś i to mogłobyć to przeombinowanie, a dodatkowo połowiczne załatwienie sprawy w tym sensie,że masz pracę, ale jest ona gówniana.
                  Pocieszające jest to,że przeciążenie pracą już mija.
                  Przed Tobą wychodzenie z tego dołka emocjonalnego, 10 mieczy to takie stany depresyjne wywołane wpływami z zewnątrz, ale też światełko w tunelu, bo to już odchodzi. Zastanawiają mnie dociągnięte karty - pierwsze moje skojarzenie to małżeństwo. Nie wiem czy jesteś w związku czy nie, ale taka myśl mi przez głowę przeszła,że może twój stan cywilny się zmieni. wink
                  Co Cię czeka - 4 buławy, to w końcu odnalezienie swojego miejsca,poczucie szcześcia, bezpieczeństwa i spokoju, więc będzie lepiej w przyszłości - głowa do góry!smile
                  4 Kielichy - tak jak by Twoje urazone ego,zamykanie się w sobie,poczucie krzywdy, ogólnie niezbyt fajne te relacje z otoczeniem i Ciebie też najlepiej nie potrzegają.
                  Masz nadzieję na ustabilizowanie swojej sytuacji, chcesz się kierować rozumem i obawiasz się,żeby emocje nie przewazyły? Z tą kartą miałam trochę problemów...
                  Podsumowanie - 8 buław to karta takiego trochę poobijania przez życie, ale jednocześnie informacja,że mimo,iż mamy nadal pełno obaw i lęków, to juz nic nam nie grozi, nieprzyjemnoiści i nieporozumienia z otoczeniem odchodzą do przeszłości. Rycerz buław to rzeczywiście albo pomoc tego twojego znajomego, alebo poprostu ogólna energia do działania, mobilizacja sił.

                  W Twoim rozkładzie widzę jedynie poprawę w przyszłości, ale nie jestem w stanie odczytać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy przed latem znajdziesz pracę. Mam jednak zaufanie do rozkładów Hani, więc bądźmy dobrej myśli,ze przed końcem roku w końcu rozwiążą się Twoje problemy. smile
                  Pamiętaj,że nic nie dzieję się w naszym życiu bez przyczyny! Czasem mamy się czegoś nauczyć dzięki temu, a czasem coś się musi wydarzyć,żeby mogło nastapić w konsekwencji coś innego i często dopiero po wielu latach potrafimy dostrzec ten łańcuszek pozornych zbiegów okoliczności. wink
                  • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 17.04.15, 16:51
                    Kochana Beatko smile
                    Jak zwykle zobaczyłaś we wróżbie to co mi utknęło smile
                    Królowa buław to moja szefowa..zatarg polega na tym,że nie wyraziła zgody kiedy chciałam wziąć udział w wewnętrznej rekrutacji firmy do działu, w którym mam doświadczenie z ostatnich 7 lat...moje rozgoryczenie sięgnęło szczytu, że nie mogę robić tego co lubię.
                    Powiedziała, że dopiero jak kogoś znajdzie na moje miejsce to wyrazi zgodę, a potem powiedziała, że jak nie poprawię wyniku to na pewno mnie nie puści do tego działu.
                    Dlatego te 7 mieczy to też interpretowałam jako nieszczerość i zamydlanie mi oczu, bo wiem, że mnie puści ze swojego działu..
                    Cesarzowa i Kapłan..niestety nie jestem w związku, a żałuję, bo przydałoby się mieć wypłakać w czyiś rękaw po powrocie do domu smile chociaż koty też wyczuwają moje smutki. Jestem więc ciekawa co te karty znaczą.. dam znać.
                    Postaram się też zacisnąć zęby i trzymać emocje żeby znowu nie zostać bez pracy.

                    Wiem,że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, też jestem tego zdania-że dopiero po jakimś czasie widać sens..
                    Bardzo dziękuję za wsparcie smile
                  • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 17.04.15, 20:41
                    Karolinko to może kogoś w przyszłości spotkasz, bo te dociągnięte karty to taka kobieta spełniona, a facet jako taki stabilny partner się pokazał. Zwłaszcza,że późniejsze 4 buławy, to taka karta domu. Czyżbyś miała kogoś poznać kto Cię wyciągnie z dołka, podbuduje emocjonalnie i razem zamieszkacie? Trzymam kciuki, a na razie dbaj o siebie i koty. Zadowolone koty mruczą, a to podobno bardzo relaksuje człowieka. wink
                  • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 17.04.15, 20:44
                    Te 4 kielichy to w takim razie Twoja reakcja na to,ze Cię ta jędza nie puściła do innego działu.
                    • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 17.04.15, 22:17
                      Beatko, na pewno dam znać o co chodzi z tymi kartami na najbliższą przyszłość.
                      Co do polityki w tej firmie to dzisiaj rozmawiałam z kolesiem który mnie rekrutował, okazał skruchę, że wie że nie jestem zadowolona-że chciałam do innego działu. Ale ponoć moja szefowa nie chce mnie puścić. Więc już się z tym pogodziłam.
                      4 kielichy może też być smutek moich bliskich rodziców, siostry, którzy bardzo przeżywają ze mną tą sytuację i moje stresy..
                      Co do kotów mruczenia to masz rację nic bardziej nie relaksuje (ponoć ludzkie kości lepiej się zrastają przy mruczeniu kota), ale ja osobiście najbardziej lubię jak kot się rozciąga wyciągając łapki do przodu, nie wiem czemu, ale mnie to rozczula smile
                • misboaa Re: Słońce jako przeszkoda 18.04.15, 21:58
                  Rzecz w tym, ze tam nikomu nie zalezy na twoim sukcesie. To ich nie obchodzi, ani tez to co czujesz. Nie interesuje ich sprawa twojego zadowolenia. Nie widze tutaj jakis celowych zagrywek przeciwko tobie tylko to ze przelozenie maja ciebie w nosie. Oni interesuja sie swoja ekspansja. W trudnej sytyacji w jakiej czujesz ze sie znalazkas to jest to lagodniejsza wersja toksycznej pracy bo nikt nie dziala przeciw tobie a to juz bardzo duzo. Dla nich jestes "sztuka" wyrabiajaca normy - wcalec nie takie male jak tobie o tym mowia bo dostrzegaja twoje zalety. Beda jednak cisnac do oporu. Watpie by wykonanie jakiejs normy przez ciebie zmienilo to zachowanie. Zaraz znowu pojawi sie nastepna itd. To taki system dzialania. Motywowanie przez negacje.
                  Najlepsze w tej sytuacji to olewac i pracowac dalej na chwale przelewu na konto. W sierpniu zaczna sie jakies rozmowy badz czytanie twojego cv ktore bedziesz wysylac, ale to nie jest miesiac rozpoczynania pracy. Na powaznie cos zacznie sie dzac w pazdzierniku. Pamietam ze w poprzednim twoim rozkladzie tak podobnie mowilam tutaj sie to potwierdza. Tam tez bylo cos na temat twoich stersow i tego bys nie dala sie zwariowac tylko skupila sie na dotrwaniu do lepszych czasow. Po prostu. Jestes w etapie przejsciowym. Wazne, ze masz jakis dochod. Dotrwaj w tym stanie do jesieni. Pamietasz ze nie mialas wierzyc temu co tutaj mowia? Tam byl przeciez Ksiezyc, (zapamietalamgo). Nawet jak za chwile cos siecpoprawi, dostaniesz pochwale to tez w nia nie wierz bo to tylko zagrywki na wyniki. Olewaj i czekaj, oczywiscie dzialajac aktywnie, ale bez paniki.
                  • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 19.04.15, 10:27
                    Misboaa, dzięki za Twoją wypowiedź. Nic dodać nic ująć..
                    przez ostatnie dni tygodnia miałam w pracy najlepsze wyniki i wtedy nic usłyszałam nic, bo tam tylko nagany się słyszy..
                    Wasze wypowiedzi dały mi do myślenia w ten weekend, że powinnam mocniej się do tej pracy zdystansować, nie brać tam niczego do siebie. I grać do w ich zasady gry. I pozbyć się złudzeń że mnie przeniosą do upragnionego działu.
                    Popracuję nad swoim nastawieniem do tej firmy, tak aby udało mi się tam wytrzymać jak najdłużej.
                    Mocniej rozreklamuję siebie na różnych portalach goldenline, linkedln czy monster.
                    Może te 10 mieczy na najbliższą przyszłość oznacza właśnie pogodzenie się z klęską, bezradnością? ale i wyzwolenie z pozbycia się złudzeń?
                    Myślę,że będzie dobrze smile
                    • misboaa Re: Słońce jako przeszkoda 19.04.15, 21:19
                      Bedzie dobrze Karolcia za jakis czas, ale ty dasz rade to przetrwac. Odstaw emocje na bok i badz trybikiem/ przeciez chwilowo i z pelna swiadomoscia tego jak sie sprawa ma mozesz sobie dac na to pozwolenie. Sama widzisz ze potrzebuja jeleni skoro nie godza sie na twoja aplikacje do innego dzialu. Na sile chca cie tam zatrzymac wiec tak latwo sie ciebie nie pozbeda z pracy w ogole wiec niecmasz sie za bardszo czym martwic do czasu polepszenia.
                      Niecpamietam juz, ale zadaje sie wze w/tamtej poprzedniej wrozbie tez cos bylo o sprawie przeniesienia do innego dzialu. Przejrzyj ja bo moze bedziesz mogla wyciagnac z niej wiecej informacji.
                      Usciski dla zwierzakow!
                  • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 19.04.15, 12:29
                    Bardzo słuszne spostrzeżenia Misboaa. W korporacji człowiek jest tylko statystyką, a nie istotą ludzką, będą tak długo cisnąć, aż się da, aż nie wycisną jak cytryny. Wiedząc o tym Karolinka powinna się zdystansować, bo nie ma co "umierać" za taką firmę. Na jej miejsce zaraz będzie nowy model robota do pracy. Szkoda zdrowia tracić.
                    Tak mi jeszcze przyszło do głowy,że nie chcą dać Ci możliwości awansu, bo może tam i tak już kogoś mają na to miejsce, a Twoje kwalifikacje stanowiły by zagrożenie dla tej osoby, albo przełożona za wszelką cene musi ludzi w grupie utrzymać, bo za wszelkie rotacje dostaje po tyłku. Wiadomo jak to jest... Ludzie nie wytrzymują stresu i zwalniają się masowo, a ona wtedy musi się tłumaczyć, co robi źle,że ciągle ma problem z rotacją. Zatrudnić nowe osoby, które by jakie kolwiek wyniki robiły też w cale może nie być tak łatwo.
                    Na ludzkie odruchy jednak nie masz co tam liczyć, wszelkie działania to manipulacja ukierunkowana na jak najwyższe zyski fimy.
                    Miło Cię widzieć Misboaa na forum. smile Ostatnio chyba strasznie zabiegana jesteś, mało tu zaglądasz.
                    • misboaa Re: Słońce jako przeszkoda 19.04.15, 21:32
                      beata25_84 napisała:

                      > Miło Cię widzieć Misboaa na forum. smile Ostatnio chyba strasznie zabiegana jesteś
                      > , mało tu zaglądasz.

                      Czesc Beatka smile
                      Niestety w ogole nie zagladalam i smutno mi z tego powodu. Zabieganie to efekt uboczny wielu czynnikow. Czasami diabel karty rozdaje do kilku gier jednoczesnie. Jeszcze przez jakis czas mnie nie bedzie, ale mam nadzieje ze bede wpadac z doskoku przynajmniej. Za to przyznam sie ze czesto mysle o Szkolce i o wiedzmach ktore sie do niej zlatuja bo to przyjemnie miejsce dla odpoczynku smile
                      Pozdrawiam wszystkich serdecznie
                      i zachecam podczytujacych do ujawniania sie smile Smialo!
                      • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 20.04.15, 00:09
                        Misboaa odwiedzaj nas jak najcześciej. smile Zawsze miło Cię "widzieć i poczytać". smile
                        • misboaa Re: Słońce jako przeszkoda 20.04.15, 16:45
                          beata25_84 napisała:

                          > Misboaa odwiedzaj nas jak najcześciej. smile Zawsze miło Cię "widzieć i poczytać".
                          > smile
                          Zawsze milo mnie czytac???? Przeciez zdarza mi sie pisac takze niemile rzeczy 😱
                          /to taka chwilowa nieobecnosc. Bez Szkolki i czarowania nie umiala bym funkcjonowac bo to dziala 
                          • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 20.04.15, 19:42
                            misboaa napisała:

                            > beata25_84 napisała:
                            >
                            > > Misboaa odwiedzaj nas jak najcześciej. smile Zawsze miło Cię "widzieć i pocz
                            > ytać".
                            > > smile
                            > Zawsze milo mnie czytac???? Przeciez zdarza mi sie pisac takze niemile rzeczy &
                            > #128561;
                            > /to taka chwilowa nieobecnosc. Bez Szkolki i czarowania nie umiala bym funkcjon
                            > owac bo to dziala 

                            OK, zdarza Ci się pisać czasem mniej miłe rzeczy, bo Ty już tak masz,że walisz prosto z mostu, nie owijasz w bawełne, ale przynajmniej jesteś w tym szczera, a to się też ceni. wink
                            • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 05.05.15, 12:50
                              Aktualizacja: zwolniłam się.
                              Rano dostałam opiernicz, że się zapytałam co dalej ze mną czy zostaję w tym dziale czy idę do innego (opisałam wczorajszą sytuację w tym wątku forum.gazeta.pl/forum/w,46867,156089332,157501397,10_mieczy.html).
                              Dyrektor krótko mówiąc był mało przyjemny, że mam się odpierniczyć. Zrozumiałam,ze jestem na wylocie, i że sami nie wiedzą co mają ze mną robić. Nie wiedziałam czy mam dzwonić czy co, umowy o pracę nie dostałam, chociaż obiecali.
                              Jak wspomniałam o wypowiedzeniu, to zero zaskoczenia, pytań-sprawa załatwiona w ciągu 15 minut, a ja zostałam odprowadzona do drzwi firmy.
                              Więc to te 4 kielichy na MAJ..
                              Jadę do banku załatwiać wakacje kredytowe dla kredytu hipotecznego...
                              • huit8 Re: Słońce jako przeszkoda 05.05.15, 15:13
                                Prawo ekonomii mówi że jak wykres osiągnie "dno", może się jedynie odbić w górę.
                                Moim zdaniem bardzo dobrze że się zwolniłaś. Będziesz miała trochę czasu żeby odetchnąć, odpocząć psychicznie, może jakiś krótki wypad na łono natury, bez internetu i telefonu? Zobaczysz, jak jutro się obudzisz i będziesz miała cały dzień dla siebie: kawka, gazeta, książka, mizianie kotów,spacer, obserwowanie ludzi którzy się gdzieś spieszą, jakie to będzie przyjemne. Naładujesz się pozytywną energią i przyciągniesz do siebie o wiele lepszą pracę. Trzymam kciuki! Miłego dnia! Świętuj swoje decyzje w gronie przyjaciół smile
                              • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 05.05.15, 22:59
                                carolina-8 napisała:

                                > Aktualizacja: zwolniłam się.
                                > Rano dostałam opiernicz, że się zapytałam co dalej ze mną czy zostaję w tym dziale czy idę do innego (opisałam wczorajszą sytuację w tym wątku forum.gazeta.pl/forum/w,46867,156089332,157501397,10_mieczy.html).
                                > Dyrektor krótko mówiąc był mało przyjemny, że mam się odpierniczyć. Zrozumiałam
                                > ,ze jestem na wylocie, i że sami nie wiedzą co mają ze mną robić. Nie wiedziała
                                > m czy mam dzwonić czy co, umowy o pracę nie dostałam, chociaż obiecali.
                                > Jak wspomniałam o wypowiedzeniu, to zero zaskoczenia, pytań-sprawa załatwiona w
                                > ciągu 15 minut, a ja zostałam odprowadzona do drzwi firmy.
                                > Więc to te 4 kielichy na MAJ..
                                > Jadę do banku załatwiać wakacje kredytowe dla kredytu hipotecznego...

                                Karolinko mam mega mieszane uczucia - przykro mi,że znów zostałaś bez pracy, ale jednoczesnie cieszę się,że się z tego obozu pracy wyrwałaś. Jakaś koszmarna firma, nawet jak na pracę na słuchawcę. Pewnie to nie była łatwa decyzja, ale te 4 kielichy, to właśnie Twoje poczucie krzywdy po wczorajszej sytuacji.
                                W podsumowaniu ostatniego układu wychodziło jednak,że mimo,ze poobijana będziesz, to będą to już ostatnie ciosy. Myślę,że po przygodzie w tej firmie długo będziesz miała uraz do wielu rzeczy, do nowych pracodawców możesz podchodzić nieufnie.
                                Karolinko myślę,że coś podobnego bez problemu znajdziesz, gorzej już chyba też nie trafisz, więc za bardzo nie przebieraj w ofertach, ale też nie miej żalu po tej robocie.
                                To że Cię w ciągu 15min.pożegnali świadczy tylko o tym jak przedmiotowo traktują pracowników i jaki jest tam "przemiał ludzi". Pewnie tarze tak szybko się tam zmieniają,że nawet nikt nie zwraca na to uwagi.
                                • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 06.05.15, 09:15
                                  Dziękuję za słowa wsparcia Huit, Beata.
                                  Wiem,że mają w pracy już kogoś na moje miejsce, więc tak jak wspomniałam-uprzedziłam ich odchodząc.
                                  Zerknęłam na rozkład z połowy kwietnia i faktycznie wychodziło mi:
                                  Co przed pytającym ? najbliższa przyszłość - 10 mieczy.
                                  Tak więc powtarzam sobie uparcie,że teraz już tylko lepiej będzie.
                                  Mam dosyć użalania się nad sobą.
                                  • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 06.05.15, 22:30
                                    carolina-8 napisała:

                                    > Dziękuję za słowa wsparcia Huit, Beata.
                                    > Wiem,że mają w pracy już kogoś na moje miejsce, więc tak jak wspomniałam-uprzed
                                    > ziłam ich odchodząc.
                                    > Zerknęłam na rozkład z połowy kwietnia i faktycznie wychodziło mi:
                                    > Co przed pytającym ? najbliższa przyszłość - 10 mieczy.
                                    > Tak więc powtarzam sobie uparcie,że teraz już tylko lepiej będzie.
                                    > Mam dosyć użalania się nad sobą.

                                    Tak trzymaj! Głowa do góry i do przodu! smile
                                    • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 17.06.15, 13:44
                                      Dziewczyny dostałam robotę smile może to nie jest jeszcze szczyt moich marzeń ale o niebo lepszą niż w ostatniej firmie smile i będę robić to co lubię smile i jest idealna do przeczekania do października kiedy mam nadzieję dostać docelową pracę! teraz właśnie dostanę umowę na czas próbny do końca września więc super się składa!
                                      Wczoraj byłam na rozmowie, miałam testy nie testy-odpowiedź miałam mieć do 2 tygodni, ale już rano zadzwonili, że chcą mi złożyć propozycję smile
                                      Więc mój rozkład do końca czerwca z krzyża celtyckiego się spełnił : 8 buław + paź buław jako propozycja pracy z szybkim rezultatem.
                                      No i w sumie Hani ten Rycerz Pucharów jako propozycja wyszło..rycerze to zawsze ruch, mi już drugi raz ta karta pokazała propozycję, chociaż niektórzy mówią,że to ślamazarna karta smile
                                      ciekawe co w takim razie będzie w tych 8 buławach w lipcu smile
                                      • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 17.06.15, 13:49
                                        Żle wpisałam powyżej wynik z krzyża celtyckiego, powinno być 8 buław+ Rycerz buław.
                                        A ciekawostką jest to,że jakieś 3 tyg temu przechodziłam obok budynku w którym mieści się firma i pomyślałam sobie,że chciałabym w nim pracować. Nie wiem zupełnie czemu mi to przyszło na myśl..czy dlatego,że jest blisko miejsca zamieszkania czy że jest taki prestiżowy - nawet nie wiedziałam,że tam jest kancelaria..
                                        dziwne to, ale zaraz potem pokazało się ogłoszenie w gazecie i okazało się,że praca jest w tym budynku. Zabawny jest ten świat tongue_out
                                        • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 17.06.15, 21:17
                                          Super Karolinko! Gratulację! big_grin Ostatnio nawet myślałam o Tobie, jak Ci się sprawy zawodowe poukładały.
                                          Co do tego pomysłu,że chciałabyś tam pracować i później od razu ogłoszenie się pojawiło... Ja zawsze powtarzam,że trzeba uważać na życzenia, rozważnie i precyzyjnie je formułować, bo bardzo wiele z nich się spełnia. Dobre energie, wyższe siły, czy jak by tego nie zwać mają Cię po prostu w opiece, a wszystko zobaczysz po czasie,że miało swój sens i zacznie się układać jak elementy układanki. smile
                                          Może tamta praca była po to,żebyś doceniła obecną, może po to,że akurat potrzebowałaś kasy, a tu jeszcze rekrutacji nie było. Trzymam kciuki i wierzę, że teraz będzie już z górki! smile
                                          • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 17.06.15, 22:14
                                            Beatko, jak zawsze pozytywne przekazy płyną od Ciebie. Powiem więc: Słoneczko Ty moje smile

                                            Tak sobie myślę, że chyba wyniosłam lekcję z ostatnich doświadczeń/miesięcy...rozpiszę się troszkę...
                                            Trzeba cieszyć się z tego co się ma, doceniać każdy dzień i bliskich ludzi, pielęgnować znajomości z ludźmi.
                                            Okazało się, że tamta praca którą rzuciłam w listopadzie, nie była taka zła w porównaniu co proponuje rynek pracy.. Skupiałam się na wrednej, nowej szefowej, a nie doceniałam tego że mam prywatną opiekę zdrowotną, karty sportowe free, ubezpieczenia grupowe, bony świąteczne, wakacje pod gruszą itp.
                                            A tutaj się okazało, że rynek pracy pokazuje mi palca środkowego smile

                                            Druga rzecz która mi się objawiła w tym okresie, mam ludzi na których mogę polegać, o których bym nie pomyślała na co dzień... Okazuje się, że bezpodstawnie źle o sobie myślę, bo mam osoby na które mogę liczyć
                                            Np. dostałam wsparcie w leczeniu kotów (wszystkie się pochorowały), karmę dla kotów z jednej z fundacji dla kotów..Działałam kiedyś z tą fundacją, wyławiałam i sterylizowałam bezdomne koty-no ale to jakiś czas temu..
                                            Jakoś dowiedzieli się,że jestem bez pracy i zaoferowali pomoc w leczeniu i karmieniu, bo przygarnęłam aż 5 bezdomnych kotów smile
                                            Już nie mówię o pomocy rodziców i znajomych..
                                            nie poznałabym tej dobroci od ludzi, gdyby nie wydarzenia z ostatnich m-cy..
                                            Więc dziękuję za tą lekcję i mam nadzieję, że to co złe już za mną smile
                                            cieplutko pozdrawiam!
                                            • beata25_84 Re: Słońce jako przeszkoda 18.06.15, 21:51
                                              Karolinko, bo prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. big_grin Cieszę się ogromnie, że miałaś tyle wsparcia i pomocy przy kotach i pewnie nie tylko przy nich. smile
                                              Tak swoją drogą nie należy ignorować starych babcinych powiedzeń, bo mądrość ludowa dużo prawdy w sobie kryje. wink
                                              Pielęgnuj w sobie te uczucie wdzięczności i dawaj nadal dobro, bo ono zawsze wraca do człowieka, trzeba tylko odpowiednimi ludźmi się otaczać. wink
    • coill Re: Słońce jako przeszkoda 17.06.15, 18:00
      carolina-8 napisała:

      > Dziewczyny robiłam celtycki na pytanie czy do końca czerwca znajdę nową pracę,
      > i Słońce mi wyszło na pozycji 2 jako przeszkody, blokady.
      > Nie wiedziałam co to znaczy więc dobrałam jeszcze jedną i wyszła mi 9 pucharów.
      > .
      > Czy może to oznaczać, że brak mi pozytywnego nastawienia? energii? wiary?
      > Mogłybyście mi pomóc?
      to oczywiscie tez, karty tez mowic moga o byciu odebranym jako ktos zbyt mlody,wesolosc i usmiech poczytane zostaja jako naiwnosc. Karty mowia o dzieciach,ciazach, moze pracodawca obawia sie ze zajdziesz w ciaze albo zajmiesz sie dziecmi itp? trzeba wykazac brak takich pragnien. To tez ludzie w kolo - mlodsi, energiczni i pozytywnie nastawieni(pracuj nad tym wiecsmile
      I tak pol zartem - I zabezpieczaj sie, zeby nie bylo ze ciaza przeszkodzi Ci w pracy hehehesmile
      • carolina-8 Re: Słońce jako przeszkoda 17.06.15, 19:25
        Coill, chyba nie zerknęłaś na datę początku wątku, bo wróżba była postawiona 2 m-ce temu z zakreślonym terminem - do końca czerwca, wiec już mogę powiedzieć, że to Słońce jako ciąża zupełnie odpada smile

        Dostałam dzisiaj pracę, więc sama wróżba terminowo się spełniła smile
        • coill Re: Słońce jako przeszkoda 18.06.15, 14:05
          heheeh no nie patrzyam wogole na date, myslalam zejak jest na 1szej stronie to cos nowegowink Rzucilam tylko okem,ze pytasz o slonce i wymenilam wszystko co tam mi sie kojarzy o tym,co ono moze oznaczac w negatywach/przeszkodach smile Co do ciazy to ja bym sie dobrze zabezpieczala w razie czego...podczas trwania umowy o prace ;P haha
          • carolina-8 Aktualizacja 09.10.15, 11:19
            Po kilku m-cach od założenia tego wątku aktualizuję:
            wróżba Hanny postawiona mi w tym poście kilka m-cy temu jak dotąd spełniła się na każdy m-c.
            Słońce w negacji nie było na szczęście tak tragiczne..określiłabym to jako zatrzymanie i spowolnienie. Zdałam egzamin w obecnej firmie i przedłużono mi we wrześniu umowę.
            W październiku z kolei-na początku tego tygodnia dostałam zaproszenie na rozmowę do firmy w której starałam się o pracę od roku czasu! mam dzisiaj rozmowę, więc nie wiem co będzie-bo nie stawiałam kart, ale jestem pozytywnie nastawionasmile mam nadzieję,że ten Rydwan wyjdzie dosłowniesmile
            • carolina-8 Po rozmowie.. 14.10.15, 19:59
              Tak chciałam się podpytać o Pazia Mieczy.
              poprosiłam koleżankę aby postawiła mi kartę czy dostanę tą pracę(-w sprawie której byłam na rozmowie w piątek) i wyszedł jej paź mieczy, nie było to jasne, i poprosiłam o dobranie karty i wyszedł Rydwan. Co ten paź mieczy oznacza? niezdecydowanie? będą chcieli ze mną jeszcze pogadać? mówili,że to jedyna rozmowa..sprawdzają mnie? bo pytali się czy mogą po referencje dzwonić do byłej szefowej i powiedziałam że oczywiście.
              Wiadomości to na ogół Paź buław

              Bo rozmowa mi poszła naprawdę dobrze, dyrektorka kilkakrotnie podkreśliła,że ceni sobie takie wszechstronne doświadczenie jakie posiadam. Na koniec jak babka z HR powiedziała,że odpowiedź dostanę w ciągu 2 tygodniu, to dyrektorka powiedziała dwukrotnie z uśmiechem: a może wcześniej.
              Siedzę jak na szpilkach-a tu cisza..
              • carolina-8 dostałam!! 23.10.15, 13:30
                Rydwan pokazał jednak zwycięstwo smile zaczynam od grudnia. Paź mieczy pokazał tak jak mówiłam rozmowę telefoniczną, gdzie rekruterka zadała mi jeszcze kilka pytań odnośnie moich oczekiwań finansowych.
                Jestem mega happyyyyy smile cieszę się że zdążyłam z tą pracą w 8 roku osobistym, bo od stycznia 2016 rozpoczynam 9.
                • cesarzowa_1983 Re: dostałam!! 23.10.15, 14:20
                  Super smile gratulacje! wszystko powoli się poukłada smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja