Dodaj do ulubionych

Wyczarowany koń i wściekłe psy

24.06.15, 23:01
Miałam dziś bardzo dziwny i nietypowy sen, o którym rozmyślam dziś przez cały dzień. Może pokusiłby się ktoś na jego interpretację?

Śniło mi się, że wujkowie poszli na piwo, ale z jakiegoś powodu nie mogli pić w miejscu, do którego się wybierali, więc ja poszłam do szefa jakiegoś gangu, by o to pozwolenie wyprosić. W drodze powrotnej natknęłam na się na martwe ciało mężczyzny - pomyślałam sobie wtedy, że wujkowie złamali umowę. Po drodze wsiadłam do pociągu (co dziwne, bo z tego miejsca do domu mam 10 minut spacerkiem) i tam spotkałam grupkę osób: kolegę z gimnazjum (w którym kiedyś się podkochiwałam) z jego dziewczyną (która tak naprawdę jest dziewczyną mojego kuzyna) i jeszcze jedną dziewczyną, której nie znam. Kolega miał problem z rozpoznaniem mnie, ale kiedy w końcu to zrobił, to ta nieznajoma wtrąciła, że według niej jestem brzydka i choćbym nie wiadomo co robiła to zawsze taka będę. Dotknęło mnie to i powiedziałam jej, że ma brzydki nos, ale dzięki niemu zawsze ją rozpoznam. Jak wysiedliśmy z pociągu, to nie miałam pojęcia gdzie jestem - wszędzie zaśnieżone stoki. Kolega zaczął ze stoku na tyłku zjeżdżać, więc poszłam w jego ślady. Na dole jego dziewczyna wyczarowała konie i na nich wracaliśmy dalej. Następnego dnia poszłam oddać naklejkę konia (czar prysł?) i na podwórzu coś się stało, że psy zaczęły atakować siebie i ludzi wkoło. Z tą dziewczyną kolegi wspinaliśmy się na meble, by nie dosięgnął nas jej pies - ale był bardzo duży i widząc jak inny, mniejszy rzuca się na swoją właścicielkę byłyśmy przerażone. W końcu koleżanka pobiegła do domu po swoje dwie małe córeczki i razem odjechaliśmy białym samochodem do jakiegoś baru. Jak wracałam z tego baru to z okna wołała do mnie babcia, że dlaczego wracam o 4 rano, skoro miałam być o 21, powiedziałam jej, że przecież jest 22 dopiero, na to ona, że faktycznie jest dopiero 23.
Obserwuj wątek
    • beata25_84 Re: Wyczarowany koń i wściekłe psy 24.06.15, 23:25
      Jeśli chodzi o interpretacje snów, to słaba w tym jeszcze jestem. Najważniejsze są emocję, które towarzyszyły Ci w czasie snu. Jeśli były one nieprzyjemne, czułaś strach itp., to może po prostu martwisz się jakimiś problemami z realu, które przemielasz w czasie snu.
      • beata25_84 Re: Wyczarowany koń i wściekłe psy 24.06.15, 23:26
        Może to być też ostrzeżenie przed jakimiś przykrościami.
      • varia89 Re: Wyczarowany koń i wściekłe psy 25.06.15, 15:53
        Raczej byłam zdziwiona tym co się dzieje, trudno mi to ująć po polsku, ale angielskie słowo "amazed" najlepiej oddawałoby to, co czułam. Dlatego też jestem w kropce pod względem tego jak sen zinterpretować.
        • beata25_84 Re: Wyczarowany koń i wściekłe psy 25.06.15, 20:26
          varia89 napisał(a):

          > Raczej byłam zdziwiona tym co się dzieje, trudno mi to ująć po polsku, ale angi
          > elskie słowo "amazed" najlepiej oddawałoby to, co czułam. Dlatego też jestem w
          > kropce pod względem tego jak sen zinterpretować.

          To może kwestia tego typu,że zaskoczy Cię jakaś nieprzyjemna sytuacja? Jakaś przykrość ze strony kogoś po kim byś się tego nie spodziewała?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka