Dodaj do ulubionych

problem z relacją

15.11.15, 16:06
Witam,
Mam problem z relacją o którą oględnie mówiąc się nie prosiłam tzn. uczucia jakie się pojawiły przynajmniej u mnie- jako wypadek w pracy. Dodam że jesteśmy w relacji on mentor - ja uczennica. Postawiłam rozkład na ukryte intencje ze strony tego Pana i oto co wyszło:
1 jak ta osoba mnie widzi: Diabeł, królowa monet
2 jak wg tej osoby ja ją widzę: Moc
3 jakie uczucia pokazuje on na zewnątrz: 5 kije
4 co na prawdę on czuje: cesarzowa, puchary 8, miecze 6
5 jak on widzi naszą relację: papieżyca, monety 10, magik
Z góry dziękuję jestem początkująca i coś mi świta ale nie chcę błędnie zinterpretować.
Obserwuj wątek
    • 88ula Re: problem z relacją 15.11.15, 17:22
      co kierowało tobą, że na jedne pytania odkrywasz 1 kartę na inne 2 lub 3. Nie rozumiem tego rozkładu sad
      • backtosquare1 Re: problem z relacją 15.11.15, 17:47
        dziękuję za uwagę. Co kierowało? jeżeli widzi we mnie i pojawia się karta diabeł to życzyłabym sobie dodatkowych informacji. Jeżeli widzę cesarzową to też chcę czegoś wiecej - co za tym się kryje. On jest moim duchowym mentorem ale czuć jakąś chemię? Nie wiem, ja tak to odbieram. Jednak nic nie pokaże - nie może.
      • backtosquare1 Re: problem z relacją 15.11.15, 17:50
        Dziękuję za radę no tak powinnam się wyciszyć a nie z całym tym ładunkiem emocjonalnym rozkładać karty. Pewnie wynik to moja projekcjasmile Jeżeli ktoś z zewnątrz może to bardzo proszę o postawienie kart na jego uczucia w stosunku do mnie.
    • beata25_84 Re: problem z relacją 15.11.15, 18:21
      Hej,
      Karty się położyły, więc nie ma co drugi raz rozkładu kłaść na to samo. Nie bój się interpretować, nawet jak błędy porobisz, to w końcu się nauczysz. Szkółka jest od tego. Pamiętaj też, że z każdym karty troszkę inaczej gadają, jak będziesz ćwiczyć, to z czasem zaczniesz rozpoznawać własne emocje na daną kartę.

      Co do mojej interpretacji tego co wyłożyłaś:
      1 jak ta osoba mnie widzi: Diabeł, królowa monet
      W tym Diable to ta namiętność, ale Królowa monet to taka stateczna kobieta, dobra żona matka.

      2 jak wg tej osoby ja ją widzę: Moc
      Widzisz w tej osobie duży potencjał, możliwości, siłe psychiczną.

      3 jakie uczucia pokazuje on na zewnątrz: 5 kije
      Takie przekamażanie się trochę, podchodzi do tego na luzie, z przymrożeniem oka, bawi się dobrze w kontaktach z Tobą.

      4 co na prawdę on czuje: cesarzowa, puchary 8, miecze 6
      Cesarzowa - podobasz mu się, ale te dociągnięte karty mówią o odchodzeniu od tego, o smutku, samotności. Moje pierwsze skojarzenie - czy Ty lub on jakoś świeżo po rozstaniu jesteście lub wręcz odwrotnie - oboje w związkach i nie ma to wszystko prawa bytu?

      5 jak on widzi naszą relację: papieżyca, monety 10, magik
      Jesteś kobieca, uczuciowa, dobrze się czuje w Twoim towarzystwie,sam też trochę bajeruje.
      • backtosquare1 Re: problem z relacją 15.11.15, 19:51
        beata25_84 dziękuję Ci bardzo. Karty bardzo mi pomogły w dojściu do prawdy do czegoś czego nie miałam prawa sama odkryć - taka smutna tajemnica rodzinna. Myślałam że już nie będę potrzebować Tarota a tu taka sytuacja - jestem w zwiazku ale nie dokońca udanym- on nie wiem, i jakaś taka strzała prosto w serca ale na poziomie duchowym i fizycznym. Chciałam tylko wyjaśnić czy ja sobie czegoś nie projektuje może czegoś czego nie ma w jego intencjach.
        • beata25_84 Re: problem z relacją 15.11.15, 20:21
          To mam nadzieję, że pomogłam Ci tą interpretacją, tym bardziej niezależną, że nikt wcześniej swojej nie podał (chociaż ja i tak staram się nie patrzeć po wpisach, nim sama nie zinterpretuje, właśnie po to, żeby się nie sugerować). Czuć tą chemie w kartach, ale też przeszkody, żeby coś z tego powstało. Nie sądzę, żebyście mogli być ze sobą.
          Długo się kartami zajmujesz? Jak to się stało, że Cię zainteresowały?
          Mam nadzieję, że będziesz częściej na szkółkę wpadać i interpretować razem z nami. smile
          • backtosquare1 Re: problem z relacją 15.11.15, 21:29
            Kartami zajmuję się jakieś 3 miesiące, zaintrygowały mnie właśnie przez to, ze podały mi informacje na tematy na które nie mogłam mieć wiedzy z psychologicznego punktu widzenia to zaczęło rozwijać kłębek bardzo długi... Generalnie jestem kimś zupełnie innym niz te 3 miesiące temu - to tak jakby nagle każdy najmniejszy puzel z Twojego życia znalazł miejsce w większej układance. Czy wierzysz w jakieś nasze misje, które mamy tu do zrealizowania? Ja zaczynam wierzyć, że moja była dosyć zagmatwana. Ja też nie sądzę żeby coś z tego powstało. W sumie to takie nie fair że w momencie gdy poukładałam sobie życie ktoś z góry podsyła mi coś takiego.
            Z chęcią będę wpadać. A Ty jak się zaczęłaś zajmować kartami?
            • beata25_84 Re: problem z relacją 15.11.15, 21:45
              Jakieś 13 lat temu ktoś mi powróżył, a że od zawsze ciągnęło mnie do takich "nadprzyrodzonych" rzeczy, to bardzo szybko po tym kupiłam własną talię. smile
              Nie wierze w przypadki w życiu, wszystko jest po coś, ale to w cale nie oznacza, że Wy macie być razem, może tylko miałaś zrozumieć, że czegoś Ci w życiu brakuje.
              Czy jesteś w stanie coś więcej napisać na temat tego jak karty zmieniły Cię przez te 3 m-ce (mam nadzieję, że się nie uzależniłaś od nich i nadal to Ty nimi władasz, a nie one Tobą)? Jakiego typu podały Ci informację - wiem że tu jest forum ogólne, ale czy chociaż tak ogólnikowo mogłabyś opisać? Czy ktoś z Twojej rodziny miał podobne zdolności (uważam, że nie z każdym karty będą współpracować)? smile
              • backtosquare1 Re: problem z relacją 15.11.15, 22:02
                Beata25 widzę że wiesz sporo o ludziach i zakamarkach dusz. Oczywiście masz rację że nie można być z kimś mimo wszystko. Nie uzależniłam się od kartsmile Któregoś dnia wszystko zaczęło się układać logicznie - z chaosu powstał obraz, tego dnia też wyciągnęłam kartę Słońce - dotarłam do mojego prawdziwego ja. Oczywiscie karty nie powiedzą jednoznacznie masz to i to sztuką jest powiązać te kawwałki w sensowną całość. Jak mnie zmieniły karty? Zaczęłam się słuchać, swojej intuicji - w momencie gdy robię coś przeciw sobie słyszę takie zonk - coś tu nie gra nie możesz tego zaakceptować w takiej postaci - musisz nad tym popracować dopóki nie znajdę właściwej drogi słyszę to zonk. Dopiero gdy wpadnę na to jest totalne uwolnienie energii i powrót do bezgranicznej radości życia - takiego jakim właśnie teraz jest.
                Karty pokazały mi,że jest spory problem w zaburzonej psychice mojej matki - dosłownie ukrywa trupa w szafie w sensie psychologicznym. To oczywiście ciągnie się skądś i wzorce które zobaczyłam w mojej rodzinie nieubłagalnie ciągną się jak matryca dalej. Nie wiem czy ktoś zajmował się kartami u Nas wiem tylko że ja byłam wrażliwcem i niespokojnym duchem w jednym zawsze czegoś szukałam - inaczej typ neurotycznysmile przekaźnik wszelkich emocji. Właśnie też nie wierzę w przypadki - czy Ty jestes pogodzona z Twoją drogą życia?
                • beata25_84 Re: problem z relacją 15.11.15, 23:35
                  Wiesz jak chciałabyś pogadać tak bardziej prywatnie, to możesz pisać na maila do mnie: beata25_84.1984@o2.pl
                  Nie zawsze jestem pogodzona ze swoją drogą życia, ale wiem że ta układanka często po czasie się składa w całość, tak jak by te zbiegi okoliczności nie do końca były przypadkami, bo później się okazuję, że prowadziły do większej całości. smile Często mam też tak,że mimo nie najłatwiejszego życia spadam jak kot na cztery łapy, tak jak by jakaś wyższa siła miała mnie w opiece - niech każdy sobie to nazwie jak chce, zgodnie ze swoim światopoglądem, ale ja czuję tą opiekę. smile
    • 88ula Re:do backtosquare1 - problem z relacją 16.11.15, 00:08
      Bo gdy zauważyłam w pkt 1 - Diabeł to wg mnie nie ma wątpliwości, wiec nie odkrywałabym kolejnej karty, która okazała się Królowa monet . Oczywiście każdy ma swoja metodę, bo chodzi o to, co się czuje od kart, ale i odczucia innych są ważne, bo mogą coś nowego wnieść. Pozdrawiam. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka