bezimienna2025
05.08.25, 19:45
Niedawno pisałam w innym wątku, że ktoś ze mną nagle zakończył znajomość, a ja jestem w zawieszeniu, gdyż on się nie odzywa, a ja nie wiem, czy mam sobie dać już całkiem spokój i iść w nowe. I być może bym to już zrobiła, ale blokuje mnie fakt, że on teraz przechodzi przez bardzo ciężki okres w życiu iż musiał się poddać leczeniu i że to ja sprowokowałam w dużej mierze nasze rozstanie przykrymi, aczkowliek szczerymi słowami. Zapytałam więc tarota, jaka jest dla mnie rada kart na tę znajomość, tj. jaką postawę powinnam wobec niego przyjąć: Słońce (Pustelnik), 3 buławy (Powściągliwość), Król Pucharów (6 mieczy). Wydaje mi się, że karty radzą aby być optymistycznie nastawionym i nie zamykać się, tylko zachować otwartość i gotowość do przyjaźni. Następnie nie robić nic w tej 3 buław, tylko wypatrywać co będzie się działo czyli dać sobie na wstrzymanie, co jakby potwierdza karta Powściągliwości. Powinnam też wykazać się postawą dojrzałości emocjonalnej w tym Królu Pucharów, czyli nie robić jakichś głupot i nieczystych zagrań, tylko wyjść z uczuciem? Czyli podsumowując karty podpowiadając nie robić nic tylko czekać i być otwartym na tę osobę? Czy może ktoś to inaczej widzi?
Dla pewności jeszcze dopytałam, czy może jednak powinnam się skupić na jakiejś nowej osobie zamiast czekać na jego powrót?: 6 Mieczy (Królowa Pucharów), Pustelnik, 4 Monet - i tutaj też widzę radę aby zatrzymać się i nie wprowadzać żadnych zmian, tylko na spokojnie przeczekać tę sytuację i pracować nad swoim rozwojem wewnętrznym, gdyż i tak teraz nie jestem gotowa na nikogo nowego? Dodam, że te karty w nawiasach wyciągnęłam dodatkowo, gdy nie byłam pewna znaczenia danej karty. Będę bardzo wdzięczna za radę