Mam ostatnio pewien problem natury egzystencjalnej

mianowicie zastanawiam
sie czy powinnam zostac w miejscu w ktorym jestem czy ( moze wspomne, ze
wprowadzilam sie tu 2 miesiace temu) czy tez powinnam wrocic do miejsca w
ktorym mieszkalam przez ostatnie poltora roku.
Zrobilam dwa odrebne rozklady na kazde z miejsc:
Miejsce w ktorym jestem:
Sad, As pucharow, 3 Kije
Miejsce w ktorym przebywalam przed przyjadem tutaj:
Cesarz, As monet, Krol Monet.
Nie wiem ktore w sumie bedzie lepsze.Prosze o pomoc. Dziekuje