Dodaj do ulubionych

Wodnik a tarot

18.08.07, 00:35
Od zawsze fascynowal mnie tarot ale niestety pare wrozek gdy
uslyszalo ze jestem wodnikiem nie chcialo postawic kart. Numerolog
powiedzial mi ze tarot nie jest dlamnie. zastanawia mnie czym jest
to uwarunkowe, moze jestem zbyt chaotyczna osoba?
Obserwuj wątek
    • petra11 Re: Wodnik a tarot 18.08.07, 12:49
      Pierwszy raz slysze, zeby jakas wrozka nie chciala komus postawic
      kart, bo jest wodnikiem. Jestes pewna, ze to bylo powodem? A czego
      dopatrzyl sie numerolog, trudno powiedzic... Mysle, ze tarotem nie
      powinny sie zajmowac osoby chwiejne psychicznie i na pewno takie, w
      ktorych karty te budza lek. Jesli kogos przeraza widok wiezy,
      smierci czy diabla , to znaczy, ze nie dojrzal do zajmowania sie
      tymi kartami. Mozna sie przez to nabawic lekow, a czym bardziej sie
      ktos boi, tym czesciej te karty pokazuja sie w rozkladzie.Rowniez
      gdy ktos jest zdania, ze tarot nalezy do jakiegos rodzaju "czarnej
      magii", powinien odstapic od tych kart, bo moze zbudzic swoj wlasny
      cien i dopiero sie przerazic. Tarot ma ludziom pomagac, nie
      szkodzic. Moze numerolog mial na mysli, ze nie jest to Twoja zyciowa
      droga wg niego. Jesli jednak czujesz ogromna fascynacje do tarota,
      mozesz zaczac sie go uczyc bez stawiania kart i obserwowac, czy ma
      to na Ciebie dobry pozytywny wplyw czy raczej Ci szkodzi kontakt z
      tarotem. Jest bardzo duzo innych kart i nie trzeba sie zajmowac
      czyms, co kogos przeraza lub budzi negatywne uczucia.
      • kopalinka Re: Wodnik a tarot 18.08.07, 13:16
        zgadzam się z tobą petra. w całej rozciągłości wink
    • petra11 czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 17:36
      Przypomniala mi sie jeszcze jedna bardzo wazna rzecz, na ktora
      powinno sie zwrocic uwage zajmujac sie tarotem. Moze wiele osob nie
      zgodzi sie ze mna, ale kazdy kieruje sie w tej kwestii intuicja,
      wiec zdania sa podzielone.
      Czesto slyszy sie okreslenia typu- "tarot jest moim przyjacielem,
      najlepszym doradca..." itp. Dopoki nie jest to powiedziane
      doslownie, wszystko w porzadku. Nie jest natomiast moim zdaniem
      dobrze, jesli probujemy tarotowi nadac jakas osobowosc lub
      wyobrazamy sobie, ze za jego posrednictwem przemawia do nas jakas
      zaawansowana duchowo, tajemnicza osoba. Moze to prowadzic do
      problemow psychicznych, urojen czy czegos podobnego. Nagle gdy tarot
      nie zechce odpowiedziec na jakies pytanie, osoba, ktora postrzega
      tarota jako odrebna osobowosc, moze nadac tarotowi ludzkie uczucia
      czyli cos w stylu: "tarot sie na mnie obrazil, czy zrobilam cos nie
      tak, czy sama jestem temu winna?" itp. Po prostu mozna wpasc w sidla
      wlasnych urojen. Potrzeba duzo dystansu do siebie i tarota, zeby sie
      nim bezpiecznie dla swojej psychiki poslugiwac. Poza tym jesli
      uznamy, ze za tarotem stoi jakas osoba duchowa, ktora z nami
      rozmawia, mozemy nieswiadomie rzeczywiscie przywolac jakas istote
      duchowa. Niekoniecznie pozytywna. Dlatego odradzam takie spojrzenie
      na tarota. Prowadzi to potem do sytuacji, kiedy w torebce stale
      miejsce zajmuje jakas talia , bo przeciez bez "przyjaciela" sie
      nigdzie nie warto ruszac z domu czy inne podobne zachowania.
      Dystans, dystans i jeszcze raz dystans. Czy zastanawiacie sie
      czasami, czym jest dla Was tarot?
      • kopalinka Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 18:02
        osoby które nadają kartom takiego znaczenia jak piszesz petra
        powinny się naprawdę poważnie zastanowić nad ich rolą w swoim życiu
        bo to już wg mnie jest balansowanie na granicy zdrowia psychicznego.
        tu nie chodzi o zbudzenie jakiś demonów a o ryzyko utracenia
        kontaktu z rzeczywistością, postrzeganiu życia tylko i wyłącznie
        poprzez pryzmat kart. liczenie się wyłącznie z ich zdaniem. nie może
        być tak że karty są dla kogoś wyrocznią - żyje pod ich dyktando.
        zdrowy rozsądek i dystans to podstawa w pracy z kartami.

        czym są dla mnie ?
        głównie pomocą wink
        • petra11 Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 18:41
          Pewna pani poprosila mnie, zeby postawic jej karty, ale koniecznie
          klasyczne, bo tarota sie boi.
          Zastanawialas sie , Kopalinka, skad sie to bierze? Wielu ludzi
          demonizuje te karty i mysle, ze wlasnie bierze sie to z takiego
          podejscia do tarota, o jakim wspomnialam. Nawet powazni i
          zdystansowani ludzie czasem zaczynaja odczuwac tarota, jako partnera
          do dyskusji, w sensie odrebnej osobowosci. I to wlasnie uwazam za
          niebezpieczne. I mysle tez, ze mozna tak obudzic jakiegos demona,
          czy w nas samych czy ze swiata duchowego? Chyba roznie bywa.
          • kopalinka Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 18:51
            bierze się to stąd że głównie o tarocie źle się mówi. to jemu są
            przypisywane moce nadprzyrodzone. ale skoro ktoś w to wierzy tak
            samo powienien zastanowić się nad innymi metodami odczytywania
            przyszłości chociażby poprzez zwykłe karty, czy runy. nie rozumiem
            dlaczego owa pani bała się tarota a już zwykłych kart nie, wierząc
            jednocześnie w ich moc ?

            powiedz - ty też masz dylematy - boisz się, prawda ? stąd ten temat ?
            • petra11 Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 18:58
              Praca z kartami to praca z energiami. Ktos, kto sie tym dluzej
              zajmuje, musi wziac to pod uwage, ze z czasem stanie sie bardziej
              wrazliwy na odczuwanie energii. Jestesmy otoczeni swiatem duchowym ,
              ktorego nie widzimy. Aniol Stroz, czasem dusza zmarlego lub jakas
              zablakana itd. Osoba zajmujaca sie ezoteryka, stale sie rozwija w
              intensywnosci odczuwania tego swiata. Tarot szczegolnie mocno
              rozwija w czlowieku ta umiejetnosc. Dobrze jest wiec poznac podstawy
              dotyczace rozpoznawania tych energii.
              • kopalinka Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 19:33
                wiesz tak naprawdę to nie wiemy jaka energia kieruje tarotem np.
                jedni powiedzą że to moce iście z piekła rodem, inni że duchy i cały
                ten nadprzyrodzony świat, jeszcze inni że anioły ... niewątpliwie
                coś w tych kartach jest skoro tyle potrafią nam powiedzieć. celują w
                sedno problemu, widzą przyszłość.
                to jest trudny temat. zależy kto w co wierzy ( kościół np. odrzuca
                takie praktyki i wszyscy wiemy jaką energię im przypisuje ) lub chce
                wierzyć - czasem pokusa poznania przyszłości jest tak silna że
                wypieramy ze świadomości niewygodne teorie, nie zastanawiamy się bo
                widzimy tylko korzyść. do końca pewności nie ma dlatego umiar i
                dystans jest najlepszym zabezpieczeniem. ale ja mówię z pozycji
                osoby na codzień nie zajmującej się tarotem. to nie jest mój
                chleb - nie pracuję energią.


            • petra11 Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 19:19
              kopalinka napisała
              >
              > powiedz - ty też masz dylematy - boisz się, prawda ? stąd ten
              temat ?

              Sorry, tak to osobno napisalas, ze nie zauwazylam. Kiedys owszem,
              balam sie i mialam dylematy, nawet mialam przerwe z tarotem dosyc
              spora. Ale o tym mozemy pogadac prywatnie, bo i temat osobisty, nie
              na forum publiczne.
              Jakbym sie dzis bala , to bym sie tarotem nie zajmowala, bo bac sie
              nie lubie. Tarota nie trzeba sie bac, to tylko pomocne karty, jesli
              ktos zachowuje rozsadek.
              • kopalinka Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 19:34
                możemy jeśli chcesz smile
                mam podobne doświadczenia.
                przerwa też była - kilkuletnia wink
                • petra11 Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 19:43
                  To sie znalazlysmy, niczym dwie igly w stogu siana... haha
                  Choc mozemy nie miec podobnych doswiadczen, bo na moja przerwe
                  bardzo bezposrednio wplynela osoba trzecia. Gdyby nie wplyw tej
                  osoby, mysle, ze nie odsunelabym sie od tarota wtedy. A Ty moze sama
                  podjelas taka decyzje. Ale wymiana doswiadczen co do tamtego okresu
                  czasu moze bylaby interesujaca.
                  • kopalinka Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 19:48
                    no to wymieniajmy wink
                    • petra11 Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 19:51
                      Zrobilysmy tu sobie taki mini czat poki co.
                      Napisze do Ciebie maila i Ty tez napisz, jak bedziesz miala ochote.
                      • kopalinka Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 19:52
                        ochote mam. gorzej z czasem ale odezwę się na pewno.
                        teraz idę do pracy ... na chwilę wink
                        miłego wieczoru smile
      • lenik74 Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 20:27
        Rzeczywiście, trzeba uważać na relacje z kartami. Ale nie bać się to
        napewno, trzeba raczej bać się kiepskich wróżek, a raczej osób,
        które uważają że są wróżkami. Kwestia religijna też tu jasna,
        chociaż uważm to za hipokryzję, że osoby "religijne" zwracają się o
        pomoc do wróżki, przy tym uważając że wróżka jest grzesznicą, a
        Tarota trzeba się bać.
        • petra11 Re: czym jest tarot dla Was? 18.08.07, 20:59
          Sluszna uwaga, czesto strach przed tarotem ma przyczyne w religii, w
          wierzeniach i w potepieniu wrozbiarstwa przez Kosciol. Gdzies
          czytalam na internecie, ktos napisal , ze byl u ksiedza spytac , co
          on mysli o wrozbiarstwie i ten ksiadz podszedl do tematu bardzo
          ludzko i powiedzial, ze jesli to komus pomaga (i nie szkodzi) , to
          czemu nie.
          Przeciez wrozka czesto odgrywa dzis role kogos takiego jak
          psychoterapeuta, ktory wyslucha, okaze zrozumienie (podczas gdy inni
          tylko krytykuja)i jeszcze cos doradzi i przede wszystkim podniesie
          na duchu i wleje nowa nadzieje i sile psychiczna w czlowieka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka