Dodaj do ulubionych

Zaborcza...milosc??

19.09.07, 13:11
Moi drodzy tarociarze...mam do was prozbe o postawienie tarota w
sprawie nastepujacej jesli moge was prosic pomoc.Poznalam mlodego
chlopaczka jest moim rocznikiem.Jest zainteresowany bardzo moja
osoba nie przeszkadza mu moje dziecko wrecz jest zachwycony ze je
mam.I sprawa jest nastepujaca czy karty powiedza co on zamierza czy
to tylko pozory ze ma jakies powazne zamiry czy prawda...czy akurat
to ten bedzie ta miloscia...jak potoczy sie ta sprawa..bo facet jest
naprawde zaborczy i stara sie trzymac mnie krotko...mowi ze boi sie
ze odejde bo poznam kogos.Moge was prosic o pomoc...Co to z tego
bedzie?Czy wogole bedzie,jakie on tam ma zamiary!?serdeczne dzieki
syla
Obserwuj wątek
    • sukieneczka_czerwona Re: Zaborcza...milosc?? 19.09.07, 19:37
      Witaj,zadałam kartom pytanie jakim człowiekiem jest Twój
      przyjaciel.Wylosowane karty:
      10 kielichów,król mieczy.To co mi się skojarzyło na pierwszy rzut
      oka.Człowiek bardzo kochliwy,który dość często zmienia
      partnerki.Dużo mówi,pięknie mówi o miłości i przyszłości.Ale
      pamiętaj,że słowa to tylko słowa!Na nich przyszłosci sie nie
      zbuduje,licza sie przede wszystkim gesty.Myślę,że człowiek ten
      chciałby nad Tobą dominować.Jeśli byłabyś z nim w związku musiałabyś
      się podporzadkowywać jego woli i postępować tak jakby on tego
      chciał.Raczej nie byłby to partnerski związek,tylko związek Pana i
      Sługi,gdzie ty pełniłabyś tę mniej zaszczytną funkcję.

      Nastepnie zadałam kartom pytanie:Czy ów człowiek będzie Twoim
      życiowym partnerem?Wylosowałam kartę 3 miecze.Na karcie widnieje
      krwawiące serce przebite trzema mieczami.Także odpowiedz chyba jest
      jasna,niestety...Tak więc podsumowując,chyba nie warto angażować sie
      w ten związek,ale oczywiście decyzja należy do CiebiesmilePozdrawiam
      • barbara592 Re: Zaborcza...milosc?? 19.09.07, 21:46
        --to daj mu odejsc , nie rob tego sama , lub przyjmnij go takim jakim jest - kup Tarota
        i poznaj swiat i ludzi , wlasnie karty do tego są pozdrawiam
      • mamuska1986 Re: Zaborcza...milosc?? 20.09.07, 15:29
        Nie dziekuje sie za wrozby ale jestem wdzieczna dalo miii tooo
        duuuzo do myslenia matko....naprawde pani chyba pokazala mi to o
        czym myslam...matko...
        • romanticca Re: Zaborcza...milosc?? 20.09.07, 20:30
          Nie zapomnij o "zapłacie".
          pozdrawiam
          • mamuska1986 Re: Zaborcza...milosc?? 21.09.07, 10:29
            "zapłata" czyli mozna jasniejsmile ogolem podobno nie dziekuje sie za
            wrozby jedynie mozna wyrazic swa wdziecznoscsmile...Tak wiec wyraze
            jeszcze raz..naprawde duzo mi to dalo do myslenia bylo dla mnie
            cenna wskazowka...jestem bardzo wdzieczna za pomoc ktora od was
            uzyskalam...cd.tarota jestem chyba za malo wyciszona boje sie ze nie
            opanuje tych kart.Co moze spowodowac zamieszanie lekkie...ogolem
            tarot to ciagnaca mnie sztuka ale...mam jakas sciane strachusmile z
            powazaniem SYlwia pozdrawiam dzieki ze mozna na was liczycsmile
            przesylam buusssiaki wielkiesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka