Dodaj do ulubionych

Prosze o wrozbe

25.09.07, 13:01
Witam serdecznie,prosze Was o wrozbe-otrzymalam wezwanie do
sadu,czego moze dotyczyc sprawa i jakie beda konsekwencje?
Zgory serdecznie dziekuje.
Obserwuj wątek
    • ines113 Re: Prosze o wrozbe 26.09.07, 22:46
      Na forum O TAROCIE dziewczyny robia warsztaty tarotowe i probuja
      odgadnac gdzie znajduje sie jakis przedmiot w mieszkaniu jednej z
      nich. Moze jakbys sie tam zglosila, mialyby ochote zrobic taki
      warsztat dla Ciebie na temat czego moze dotyczyc sprawa sadowa,
      skoro sama sie nie domyslasz.
    • barbara592 Re: Prosze o wrozbe 26.09.07, 23:51

      • wyrdlove1 Re: Prosze o wrozbe 27.09.07, 16:43
        Może jakis stary kredyt nie zapłacony?
        • sommak Re: Prosze o wrozbe 27.09.07, 20:36
          Witam serdecznie,
          bardzo dziekuje Wam za odpowiedzi na moja prosbe,zgodnie z
          regulaminem przesle Wam cos sympatycznegosmile
          Tak jeszcze tylko dodam-moze zdziwilo Was,ze mimo iz wiem,ze
          otrzymalam wezwanie do sadu nie mam kompletnie pojecia,czego moze
          ono dotyczyc.Wezwanie przyszlo na moje nazwisko panienskie i na
          polski adres,a ja od dluzszego czasu mieszkam zagranica,nie bardzo
          kto ma odebrac to wezwanie,a co za tym idzie dowiedziec sie o co
          chodzi-przypadek sprawil,ze w ogole sie o tym fakcie
          dowiedzialam.Nie wiem zupelnie jak sie za ta sprawe zabrac,tym
          bardziej,ze teraz nieodebrane wezwanie uwaza sie za doreczone,a co
          jesli to cos dla mnie niekorzystnego..ja w chwili obecnej nie jestem
          w stanie udac sie do Polski.
          Postanowilam zapytac Was na tym forum,gdyz sama troche wroze z kart
          (ale zwyklej talii)-mnie wyszlo,ze jest to cos zwiazanego z
          pieniedzmi,ale nie uzyskalam jasnej odpowiedzi.
          Jezeli chodzi o kredyt-nigdy nie bralam,ani nikomu nie zyrowalam
          kredytu...hmm.
          Pozdrawiam serdecznie!
          • aglaonike Re: Prosze o wrozbe 27.09.07, 21:35
            może jakiś mandat ?? ...może jechała kiedyś Pani autobusem / trawajem na gapę i
            kanar Panią złapał ...

            (nie postawiłam kart - strzelam )
          • ines113 Re: Prosze o wrozbe 28.09.07, 18:05
            Tez myslam jak Barbara, ze to jakas prowokacja.
            Postawilam nawet karty i nie widze tego tak optymistycznie jak
            Barbara. Zastanawiajace jest, ze przyszlo ono na Twoje nazwisko
            panienskie. Przepraszam, ze pytam, ale czy wychodzilas za maz juz za
            granica i nie uregulowalas tego w papierach w Polsce?
            Z kart wychodzi mi dziwnie, czy masz w Polsce jakiegos krewnego ,
            moze dalekiego z ktorym kompletnie nie utrzymujesz kontaktow? Wujek,
            dziadek, sama nie wiem. Moze to ktos spokrewniony, kogo nie
            akceptowalas, kto sam zerwal kontakty i nikt z jego otoczenia nie ma
            pojecia, ze wyszlas za maz. Mam odczucie, ze to ma zwiazek z kims
            zmarlym. Moze jakies sprawy spadkowe? Np. ktos zostawil mieszkanie
            (oby nie zadluzone). Mam odczucie, ze ten spadek moglby Cie raczej
            nie cieszyc. Napisalam, ze moze chodzi o osobe zmarla, bo stala mi
            karta smierci i sadu ostatecznego. Takie polaczenie tak mi sie
            kojarzy. Moze chodzi po prostu o to, ze to bedzie dla Ciebie
            klopotem i nie bedziesz zadowolona z calej sytuacji.
            Tak ja odbieram moj rozklad, choc nie powinnam moze stawiac kart, bo
            jestem przeziebiona i troche w zwiazku z tym rozbita, ale cala
            sprawa mnie zainteresowala i chcialam sprobowac pomoc. Pozdrawiam.
            • sommak Re: Prosze o wrozbe 28.09.07, 21:12
              Witam Was ponownie,
              przepraszam,ze nieswiadomie spowodowalam,ze odnioslyscie sie do
              mojej prosby z lekka podejrzliwoscia,zapewniam,ze nie mialam tego na
              celusmile
              Doslownie godzine temu odbylam rozmowe telefoniczna z pewna osoba z
              Polski i jak sie okazalo wiedziala ona co w trawie piszczy.
              İnes,sporo zgadza sie z tego co mi napisalas,ale moze po kolei:
              -malzenstwo zawarlam faktycznie zagranica,ale juz od roku jest ono
              zarejestrowane w Polsce,mam tez juz wszystkie dokumenty wymienione
              na nowe nazwisko,
              -faktycznie 4.5 roku temu zmarl moj ojciec,a spadek,ktory po sobie
              zostawil przysporzyl mi bardzo duzo klopotow
              -tym krewnym,o ktorym wspominasz jest zapewne moj przyrodni brat,z
              ktorym nie mam zadnego kontaktu,tym bardziej,ze nasze kontakty
              przede wszystkim nigdy nie byly dobre.
              Z rozmowy,ktora przeprowadzilam wynika,ze jestem wezwana jako
              swiadek w sprawie zwiazanej z firma,ktora ojciec pozostawil w spadku-
              sprawie,ktora uwazalam juz za zakonczona-tak jak wyszlo w moich
              kartach faktycznie chodzi o pieniadze,na szczescie nie ode mnie,a od
              nieuczciwego pracownika.
              Przez weekend musze podjac decyzje jak sie do tego wszystkiego
              zabrac,bo narazie wyjazd do Polski nie wchodzi w gre.
              Bardzo dziekuje Wam za odpowiedz na moja prosbe,gdybyscie mialy dla
              mnie jakies cenne rady,z gory dziekuje.
              Pozdrawiam Was serdecznie!
              • ines113 Re: Prosze o wrozbe 28.09.07, 23:02
                Czyli ogolnie karty mnie nie zawiodly, choc oczywiscie nie jestem w
                stanie wszyskiego odgadnac nie znajac czyjejs sytuacji prywatnej.
                Ale to ciekawe, bo karta firmy stala mi w rozkladzie jako negatywny
                wplyw czyli ze cos z ta sprawa nie tak. Myslalam, ze moze chodzi o
                mieszkanie i np. spoldzielnie mieszkaniowa itp. A tu okazalo sie, ze
                chodzi o firme rodzinna!
                Ciesze sie, ze sytuacja sie wyjasnila i ze napisalas nam o co chodzi
                oczywiscie. Pozdrawiam i dopowiem, ze na koncu widzialam ugode, wiec
                tak czy inaczej wszystko zakonczy sie polubownie i za zgoda obu
                stron (karta umiarkowania).
                • ines113 Re: Prosze o wrozbe 28.09.07, 23:14
                  Moze zle to ujelam, w kazdym razie umarkowanie znaczy znalezienie
                  jakiegos zadowalajacego wyjscia z sytuacji, moze przez jakiegos
                  adwokata? Kogos kto bedzie Cie prezentowal w sadzie. Stal tam mag
                  wiec moze chodzi o prawnika.
                  • sommak Re: Prosze o wrozbe 29.09.07, 09:59
                    Witaj İnes,
                    juz kilka miesiecy temu doszlo do ugody i dlatego wlasnie uwazalam
                    ta sprawe za zakonczona,stad gdy przyszlo wezwanie do sadu,w ogole
                    nie polaczylam tego z ta konkretna sprawa-cos widocznie nie zostalo
                    nalezycie dopilnowane i dalej sprawa jest w toku-ale faktycznie z
                    tego co wiem,obydwie strony chcialy ugody i mam nadzieje,ze tak to
                    sie wlasnie skonczy.Dziekuje za pomoc.
                    Pozdrawiam serdecznie!
      • barbara592 Re: Prosze o wrozbe 28.09.07, 01:53

        --wiesz a ja podejrzewalam ze nas w maliny wpuszczasz ,bo przy takiej karcie , takie pytanie pozdrawiam
        kochaj i byc kochaną
    • ines113 Re: Prosze o wrozbe 30.09.07, 00:01
      Dostalam az 4 maile z podziekowaniem za wrozbe!!! Robi to wrazenia,
      chocby sama ilosc. Dziekuje wiec, ze pamietalas. Pozdrawiam i mam
      nadzieje, ze wszystko ulozy sie tak zgodnie i harmonijnie jak w
      mojej dalszej czesci wrozby . Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka