Dodaj do ulubionych

TAK i NIE :)

02.01.08, 16:55
Okazuje się, że teoria, że to tarocista "umawia się" z kartami nie do końca jest prawdziwa smile Ostatecznie przekonałam się o tym ostatnio. już piszę o co chodzi.
Jak pewnie większość z Was lubię otrzymwyać odpowiedzi TAK i NIE. Niestety Tarot ustawił mnie do pionu. Nie będę tu wyrokować, że żadne karty nie udzuelą takich odpowiedzi, wiem teraz już na pewno, że moje NIE udzielają odpowiedzi TAK i NIE. Owszem odpowiadają na pytanie, ale dodają do tego coś jeszcze.
Wiecie, do tej pory ja w swej pysze "ustaliłam sobie", że dobra karta (bez względu na znaczenie) to będzie TAK a zła to NIE. Widziałam, że karty zawsze rozbudowują wypowiedź ale to ignorowałam. I dwa dni temu spytałam o nasze plany. Wyszedł mi Arcykapłan co natychmiast nasunęło mi się, że "tak a nawet lepiej". Drugą część odpowiedzi oczywiście zignorowałam, a już następnego wieczora zweryfikowaliśmy swoje plany, na faktycznie "wyższy poziom" (nie chcę się wdawać w szczegóły smile). I w tym momencie uswiadomiłam sobie, że moje karty wreszcie sobie mnie "ustawiły" smile
Ech, muszę chyba być bardziej pokorna. Ale przynajmniej nauczyłam się nowej - bardzo ważnej rzeczy.
Obserwuj wątek
    • ines113 Re: TAK i NIE :) 02.01.08, 17:14
      Na pewno nie jest to przypadek, jak wyciagamy taka a nie inna karte
      i Tarot chce nam zwrocic na cos uwage.
      Nie lubie wyciagania jednej karty, zeby uzyskac odpowiedz tak lub
      nie, bo Tarot nie lubi chyba dzielenia na tak i nie, czarne albo
      biale itd. zawsze ma cos wiecej do powiedzenia na ten temat,
      straszna z niego gadula, tylko trzeba go jeszcze uslyszec.
      Poza tym nawet jesli umowimy sie z nim, ze jakas karta znaczy to czy
      tamto, to jesli w naszej podswiadomosci jest inny odbior tej karty,
      to i tak wyjdzie to co naprawde czujemy, a nie to na co sie
      umowilismy.
      • getdance Re: TAK i NIE :) 02.01.08, 18:45
        Apropos tego umawiania sie, ja tez mam male spostrzezenie smile
        Otoz niby umawialam sie, ze jak karty pokaza w przelozeniu Glupca
        badz Diabla to wrozba jest niewiarygodna, ze nie maja checi na
        gadanie i odpowiedza na odczepnego. A jednak nie!
        Ostatnio wyciagalam karty, a na koncu spojrzalam w przelozenie -
        Glupiec i mowie eee nic z tego, a tu prosze rozwiazanie nastapilo
        blyskawicznie i to tak jak karty pokazaly smile
        • marianna761 Re: TAK i NIE :) 02.01.08, 19:49
          Dopisując się do wątku-wydaje mi się również,że losowanie jednej karty na zadane
          pytanie jest często niewystarczające,odpowiedź jest dość płytka i zdarza się że
          nieprawdziwa,nie mająca pokrycia w rzeczywistości. Dużo lepszym rozwiązaniem
          jest ustalenie rozkładu na trzy karty-wystarczą żeby odpowiedź była wyczerpująca.
          Czy ktoś się ze mną zgodzi? Co myślicie na ten temat?
          • getdance Re: TAK i NIE :) 02.01.08, 20:19
            Mnie sie wydaje ze wszystko zalezy od pytania i od jego
            skomplikowania.
            Bo jesli zapytamy : jak powiedzie mi sie na egzaminie, to zdaje mi
            sie ze jedna karta bedzie wystarczajaca, natomiast czesto gdy pytamy
            o relacje np.miedzyludzkie, to potrzebujemy jakis dokladniejszych
            informacji, a nie tylko pewnych tendencji smile No i sadze ze sie ilosc
            losowanych kart powinna zalezec tez od umiejetnosci szczegolnie
            interpretacyjnych smile
    • aphsath Re: TAK i NIE :) 03.01.08, 00:33
      Jesli moge dorzucic swoje 3 grosze:

      Na moj skromny gust pytanie na TAK/NIE - nie jest zbytnio przydatne, gdyz moze
      wprowadzac w blad, zreszta jest bardzo sytuacji w zyciu w ktorych na postawione
      pytanie kazda z tych odpowiedzi bedzie prawidlowa
      przyklad: czy dostane kredyt ? - TAK i NIE moga sie pojawic i obie beda
      prawidlowe - dlaczego - dostane kredyt ale po spelniuniu dodatkowych rzeczy
      /tego przy tej technice moze sie nie dowiedziec i bedziemy myslec ze wszystko
      pojdzie jak po masle/
      reasumujac
      - odpowiedz TAK jest OK /bo pewnie to zrobie, ale zapewne tez sie zdziwie jak
      sie o tym dowiem/
      - odpowiedz NIE tez w pewnym sensiu bedzie prawidlowa, bo przy obecnych
      warunkach to ja go nie dostane, dopiero jak spelnie dodatkowe warunki

      Zycie nie jest czarno biale, a wiec nie powinnismy starac sie upraszczac
      odpowiedzi do prostego TAK/NIE /no moze czy pan/i sie nazywa tak i tak wink/.

      Poza tym jesli korzystamy z tak poteznego narzedzia to czemu nie uzyskac wiecej
      informacji - juz starozytni wiedzieli, ze informacja to potega wink

      Dlatego tez osobiscie jestem zawsze za uzywaniem kilku kart jako odpowiedzi na
      pytanie - dzieki czemu uzyskujemy pelniejszy wglad w sytuacje, w to co moze sie
      wydarzyc, mozliwosci, problemy jakie moga stanac na drodze itd. Jak dla mnie
      technika TAK/NIE moze sluzyc jedynie jako pocieszac wink
      Ale skoro mamy w reku te 78 kart, to czemu wyciagac tylko jedna skoro tarot nie
      ma nic przeciwko by wyciagnac ich troche wiecej - on lubi gadac, wiec czemu z
      tego nie skorzystac wink

      I z tegoz samego powodu nigdy nie narzucalem sobie znaczenia z kazdej kart na
      TAK/NIE - po prostu niech tarot pokaze historie, ktora ma pokazac, a dopiero z
      calosci wyciagajmy wnioski smile

      OT, takie moje przemyslenia zyciowe wink Troche moze nieskladnie - alem mocno
      niewyspany...

      rgds,
      AphSath
      • angelbell Re: TAK i NIE :) 03.01.08, 01:17
        aphsath napisał:

        > Poza tym jesli korzystamy z tak poteznego narzedzia to czemu nie
        uzyskac wiecej
        > informacji - juz starozytni wiedzieli, ze informacja to potega wink
        >
        > Dlatego tez osobiscie jestem zawsze za uzywaniem kilku kart jako
        odpowiedzi na
        > pytanie - dzieki czemu uzyskujemy pelniejszy wglad w sytuacje, w
        to co moze sie
        > wydarzyc, mozliwosci, problemy jakie moga stanac na drodze itd.
        Jak dla mnie
        > technika TAK/NIE moze sluzyc jedynie jako pocieszac wink
        > Ale skoro mamy w reku te 78 kart, to czemu wyciagac tylko jedna
        skoro tarot nie
        > ma nic przeciwko by wyciagnac ich troche wiecej - on lubi gadac,
        wiec czemu z
        > tego nie skorzystac wink
        >
        > I z tegoz samego powodu nigdy nie narzucalem sobie znaczenia z
        kazdej kart na
        > TAK/NIE - po prostu niech tarot pokaze historie, ktora ma pokazac,
        a dopiero z
        > calosci wyciagajmy wnioski smile

        Popieram , Aphsath.Zdecydowanie wole sekwencje 3 kart jako odpowiedz
        na proste pytanie.Tarotowe "tak, ale...", "tak, pozniej", "nie-i
        bardzo dobrze", "nie i nie przez ciebie", "tak ale nie sam", "tak,
        wyjdzie to ale naplujesz sobie w brodke jesli sie upierasz" czy "ta
        sprawa nie ma znaczenia w skali dluzszego czasu, rob sobie co chcesz
        bo rzecz o ktora pytasz jest epizodem" albo "pytasz, kombinujesz ale
        poprzestaniesz na gadaniu raczej"....zdecydowanie ciekawsze i
        bardziej przyswajalne sa to wypowiedzi.I coz z tego, ze gada nie
        pytany, Tarot to nie tresowany kot, nie miauczy pod dyktando tongue_out I za
        to go kocham big_grin AphSath, podoba mi sie Twoje podejscie do Tarota-
        nie czolobitne.Przed przyjacielem nie pada sie na twarz jeno
        konwersuje. Lubie sytuacje kiedy pytam np. : czy kolezanka x
        przyjdzie na 17-ta? Tarot odpowiada:- nie przyjdzie a przyjedzie,
        nie na 17 a spozniona i do tego niezle wkurzona, walerianke i
        meliske trza szykowac.No i mam informacje dosc wyczerpujacasmileJedna
        karta nie dalaby mi tego.
        • romanticca Re: TAK i NIE :) 03.01.08, 14:11
          Owszem, to prawda, jednak nie zapominajmy, że są osoby (w tym ja), które dopiero się uczą i trzy karty w odpowiedzi na jedno pytanie przy dość ubogiej wiedzy i praktyce mogą wprowadzić sporo zamętu i dać więcej niepewności niż odpowiedzi.
          Ja w każdym razie dostałam taką nauczkę by wyczytać wszystko co dana karta ma do powiedzenia. Jeśli nawet ma to być: tak, ale... to myślę, że nawet jedna sobie z tym poradzi.
          Choć przyznam, że rzeczywiście są pytania, na które wyciągam trzy karty. Jeszcze się nie zastanowiłam od czego to zależy smile pewnie od stopnia skomplikowania pytania.
          Gdzieś jednak czytałam, że Tarot w ogóle nie lubi pytań "czy...". Należy pytać "jak..." lub "co..."!
          • aphsath Re: TAK i NIE :) 03.01.08, 15:26
            Nie przecze temu co mowisz - zgadzam sie, ze zwlaszcza na poczatku nie ma sensu
            porywac sie na tworcze rozklady. Bardzo dobrze nalezy poznac kazda z kart
            oddzielnie. Jednak odnosnie zametu - hmm... - oczywiscie na poczatku duzo
            trudniej jest czytac 3 karty jako calosc nizli pojedyncza, ale tez mowimy o
            probie znalezienie odpowiedzi na jedno konkretne pytanie. I dlatego dobrze jest
            stosowac wlasnie "technike" 3 kart bo z jednej strony nie jest to duzo kart, a z
            drugiej strony daje wieksze mozliwosci odczytu informacji - moze wskazac pewne
            tendencje itd. A co najwazniesze zwlaszcza dla osob poczatkujacych - jak mysle -
            pozwala uczyc sie/czuc - polaczenia kart, czytania i laczenia kilku "odpowiedzi"
            w jedna informacje - to jak wyciaganie po jednej karcie - oczywiscie zwlaszcza
            na poczatku wymaga to dluzszego skupienia i analizy. Zapewne moze na poczatku
            dawac wiele mozliwosci interpretacji - ale jak sadze - wszystko to sluzy nauce,
            czyli probujemy jakos wylapac sens takie rozkladu i analizujemy to z tym co sie
            wydarzy, starajac sie zrozumiec to co tarot nam pokazal. Zgadzam sie, ze w ten
            sposob ciezko jest na poczatku uzyskac pewne wnioski i nie jest wskazane bazowac
            na tych informacjach - ale sluzy to nauce i jak z plywaniem - rzucene dziecko na
            gleboka wode najlepiej sie uczy /choc oczywiscie niekazde i niezawsze/.
            Nie mowie by odrzucac definitywnie poslugiwanie sie jedna karta - tu mozemy
            spokojnie uzyskac jakies informacje. Ale szczerze zachecam to proby analizowania
            jak czesto sie da przy wykorzystaniu wiekszej ilosci kart - tu 3 karty wydaja
            sie idealne /bynajmniej rozlozenie polowy talii wcale nie prowadzi do uzyskania
            wiekszego wgladu w sprawe nizli zrownowazony rozklad/.
            Moim skromnym zdaniem nie ba czego sie bac rozkladajac 3 karty i majac na
            poczatku duze problemy z ich zrozumieniem jako calosci.

            Bardzo dobrze i fajnie jest poswiecic czas kazdej z kart oddzielnie. Starac sie
            wczuc w kazda z nich itd.
            Ale polecam mile posiadowy z rozkladem 3 kart - starac sie co sie tylko da
            probowac zaanalizowac wlasnie przy pomocy tych kart.

            Po prostu zachecam do prob - nim sie czlowiek obejrzy, a tu sie tarot rozgada wink

            sie rozpisalem,zdrowim
            AphSath

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka