Dodaj do ulubionych

Tarot klamie... jestem zalamana

15.02.08, 13:30
Witam

kilka dni temu pytam Was o pomoc w interpretacji rozkładu -chodziło o pracę,
o konkurs. Moje katy pokazały wtedy że będzie super, że dostanę pracę, zarobię
kupę kasy. As pucharow i 8 monet- idylla.
Dziś wiem, że nie zaproszą mnie nawet na rozmowę kwalifikacyjną.
Małam też kilka wróżb na firmę, też miało być idealnie, bardo dobrze, miało
dziać się bardzo bardzo dobrze. Same pomyślne karty - As denarów, kilka innych
kart denarowych, jeszcze inne -żadnej Wieży, Księżyca, nic zlego. I co? Dziś
wszystko się sypnęło, dosłownie jak na karcie Wieży - spadam w dół bez szans
na ratunek.
Dlaczego tarot tak mnie okłamał? Stawialm sobie sama karty, ktoś inny dla mnie
też stawiał - wszędzie wychodziło dobrze. Dlaczego dziś jest inaczej? A może
potrzeba nieco czasu jeszcze? MOże to takie dośwaidczenie, ktore muszę przeżyć
aby odbić się od dna? Nie wiem co mam robić... Spalić karty, dać sobie spokój
z tarotem? A może zbyt wiele pytań zadałam?

Mam takiego doła, jak nigdy dotąd- tak się zawiodłam. Nie wiem, usiąść i
rozłożyć karty na swoją przyszłość czy nie? A może ktoś z Was dla mnie to
zrobi? Mam długi, nie wiem, jakie sa dalsze perspektywy na przyszlość dla
firmy, nie wiem, co dalej z moją pracą...

Proszę wesprzyjcie mnie nieco. Jest mi to potrzebne. Wierzyć w pomyślne wróżby
czy nie?
Obserwuj wątek
    • kiniusiowy Re: Tarot klamie... jestem zalamana 15.02.08, 14:08
      Powoli a do celu...


      Wg. mnie nie powinnaś aż tak bardzo brać sobie tarota do serca.
      Widocznie z góry założyłaś sukces i zamiast pracować nad tym
      popuściłaś sobie.


      Ja często tak mam kiedy wiem, że ma być dobrze to nie pracuje już
      tak bo niby karty tak pokazały. Wtedy zmieniam bieg historii...


      Tzn. to moje zdanie ;p Nie sumutaj tylko szukaj dalej pracy. Czas
      pokaże co i jak ...
      • marti07 Re: Tarot klamie... jestem zalamana 15.02.08, 14:16
        Nic nie zakladalam, nie posusilam sobie w niczym, wrecz przeciwnie, pracowalam
        nd tym bardzo cieżko.
        I nic z tego nie wychodzi.
        • getdance Re: Tarot klamie... jestem zalamana 15.02.08, 14:42
          Powiem Ci ze i u mnie byly przeklamane wrozby, zdarza sie, sa wrozby
          ktore sie sprawdzaja i sa takie ktore nigdy nie znalazly odniesienia
          w zyciu. Tarot to nie wyrocznia i mysle ze tez czasami sie myli.
    • czaszka00 Re: Tarot klamie... jestem zalamana 15.02.08, 15:22
      nie myli sie.
      moim zdaniem 8 monet to karta mówiąca , że jeszcze trochę musimy popracować nad
      osiągnięciem sukcesu
      osoba na karcie pracuje ... nie osiągnęła jeszcze tego co chciała

      As pucharów i 8 monet
      to nowe wyzwania , i czekanie na nową okazję do odniesienia sukcesów
      pamiętaj 8 monet mówi że jakie ziarenko zasiejesz , takie drzewko ci wyrośnie -
      pamiętaj o tym ....musisz się postarać i być cierpliwa a będzie dobrze
      • czaszka00 co do 8 monet 15.02.08, 15:24
        sama sie kiedyś nabrałam na tą kartę , ze to już już ...dostanę pracę a tu
        trzeba było poczekać ...
        • marti07 Re: co do 8 monet 15.02.08, 15:41
          Zadzwoniłam tam i powiedziano mi- proszę poczekać na następny taki konkurs, nie
          mamy pracownika na to stanowisko, więc zmienimy nieco warunki, może je Pani
          spelni. 8 monet- czekanie. Niesamowite.
    • marti07 wiecie co jest najgorsze? 15.02.08, 15:39
      Wiecie? czekanie!
      Czekam, czekam, haruję jak wół, a efektów nie widać - to znaczy są, ale tylko na
      papierze, na słowo, bez finalizacji. A wychodziło wiele kart denarowych -, 4, 7,
      8, 9 i 10, jako efekt koncowy nawet Cesarzowa.
      Podobno zanim nadejdzie sukces mialam się "po grudzie przejechać", może wlasnie
      to ten grud ktory przeżywam teraz?
      Za 5 m-cy upłynie ten przysłowiowy rok do spełnienia wróżby, może tylko warto
      poczekać?
      Cóż, pocieszam się...
    • ines113 Re: Tarot klamie... jestem zalamana 15.02.08, 16:08
      8 denarow nie jest tak bardzo karta czekania, choc zawiera tez
      informacje o czasie. To przede wszystkim karta trudu, powtarzania az
      do skutku. Czesto pokazuje sie w rozkladzie wlasnie wtedy, jak czeka
      nas gorzkie rozczarowanie, oznacza wtedy, ze znow plany upadna i
      dalej bedziemy sie trudzic, aby osiagnac cel. Nic nie idzie latwo i
      z gorki , jak pokazuje sie ta karta, a wrecz przeciwnie.
      Marti, skoro nie stosujesz kart odwroconych, to trzeba zalozyc, ze
      karty, ktore Ci sie pojawia, moga miec znaczenie negatywne czyli np.
      tutaj as pucharow mowil o Twoim poczuciu niespelnienia. Poza tym
      samo polaczenie kart asa pucharow z 8 denarow, dawalo do
      zrozumienia , ze cos pojdzie krzywo, w kazdym razie w odpowiedzi na
      takie pytanie.
      Podobne mity sa wokol asa denarow, ktory w mniemaniu niektorych
      powinien przyniesc rozwiazanie wszelkich problemow, a karta ta nie
      jest zadna gwarancja tego, mowi jedynie o szansie, a to czy latwo
      bedzie ja wykorzystac, widac w reszcie rozkladu.
      Tak samo duza ilosc kart denarowych nic nie mowi o sukcesie, dopiero
      trzeba przyjrzec sie calosci, gdzie ktora karta stoi i co mowi.
    • basz285 Re: Tarot klamie... jestem zalamana 16.02.08, 12:30
      As denarów marti07 w otoczeniu ósemki denarów to nic innego jak:
      Aby osiągnąć sukces masz możliwość przygotowania się do niego.
      Widocznie nie o tę pracę chodziło.As podaje nadal szansę.Jest to karta szansy a
      nie całkowitego spełnienia.
      Ósemka monet to czas na przygotowanie się do tej pracy a więc może trzeba będzie
      pokazać się niebawem w innym miejscu i udowodnić że masz odpowiednie przygotowanie.
      Stawiając sobie karty nie rób nigdy wyroczni czasowej bo czym bardziej jesteś
      podekscytowana tym lepiej widzisz co chcesz zobaczyć.
      To że nie ma złych kart w otoczeniu tych dobrych, świadczy o tym, że
      przed Tobą są dobre perspektywy i szansa na dobrą pracę.
      Radzę więc się nie dołować tylko czekać nastepnej okazji.
      Jezeli chodzi o samego tarota podchodż do niego szczególnie subtelnie,wyciszona,
      on nie lubi jak się go sprawdza i nie lubi pospiechu.Zapal sobie białą świecę
      zrób nastrój i wprowadzisz tym samym dobrą energię.
      Spróbuj zastosować też rady które napisały Panie powyżej.
      Głowa do góry .
      Życzę powodzenia. Barbara
      • riobraavo Re: Tarot klamie... jestem zalamana 16.02.08, 15:50
        Naprawdę ósemka denarów jest aż taka zła? Widać na niej, że postać ma pełne ręce
        roboty, ale pracuje z pasją i zapałem. Czy ta karta nie ma żadnych pozytywnych
        aspektów?
        • ines113 Re: Tarot klamie... jestem zalamana 16.02.08, 15:59
          riobraavo napisała:

          > Naprawdę ósemka denarów jest aż taka zła? Widać na niej, że postać
          ma pełne ręc
          > e
          > roboty, ale pracuje z pasją i zapałem. Czy ta karta nie ma żadnych
          pozytywnych
          > aspektów?

          Dzieki 8 denarow sie rozwijamy, uczymy sie nie powtarzac starych
          bledow, osiagamy cos wlasnym wysilkiem i trudem. Mozemy zrobic
          potezny krok do przodu, jesli przerobimy dokladnie doswiadczenie,
          ktorego potrzebujemy.
    • marti07 Re: Tarot klamie... jestem zalamana 16.02.08, 16:26
      Dzięki za wszystkie komentarze. Widac znich jedno - powinnam wierzyć, że jednak
      się sprawdzi, że czas nasz a czas kart to dwie różne sprawy, inne czasy, inne
      kalendarze. Nie wyszły mi nigdy zle karty, wręcz przeciwnie zatem co? Walczyć,
      pracować i wierzyć, że jednak będzie tak, jak to tarot pokazał. Kilka wątków z
      wróżb się sprawdziło, na resztę warto chyba poczekać...
      Przepraszam za nazwanie mojego wątku takim tytułem, ale sami wiecie, jak to
      czasem w życiu jest - wali się wszystko i szukamy winnych lub też zwyczajnie
      żalimy się calemu światu. A kobietom to wychodzi szczególnie ... Dziękuję raz
      jeszcze. Będę czekać i wierzyć w swoją pomyślność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka