Dodaj do ulubionych

Prośba o wróżbę …

12.06.08, 13:04
Poznałam nowego chłopaka. Czy z tego coś będzie???

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • czaszka00 Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 13:47
      Poczekaj trochę ...poobserwuj , pobądź z nim , niech ta znajomość nabierze
      chociaż jakiś "rumieńców" i wtedy zapytaj kart.

      Moim zdaniem czasem warto poczekać z pytaniem do Kart.
      niech chociaż coś się zarysuje między wami ...- tak myślę
      • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 16:03
        czaszka00 wink hejcia - właśnie znamy się już prawie 3 tygodnie ... No
        i chciałambym wiedzieć czy chociaż o mnie myśli ...


        Pozdrówki ...
        • vickydt Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 16:22
          skoro sie umawiacie, to i bez przecierania szklanej kuli stwierdzam, ze mysli.
          Zalezy tez od intensywnosci spotkan. Dla mnie myslenie, co to będzie po 3
          tygodniach jest jakby przedwczesne.

          --------------------------------------------------------------
          o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
          swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
          • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 16:40
            vickydt właśnie się zastanawiam czy warto ... Myślała, że tak
            łatwiej mogę podjąć decyzje. Czuje się jakoś niepewnie ...
            • vickydt Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 16:42

              karty nie mogą za Ciebie podejmować decyzji. A co, jesli ktoras z kladących
              karty sie pomyli?

              --------------------------------------------------------------
              o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
              swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
              • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 16:46
                Jeszcze się nie pomyliły ani razu ...
                • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 16:48
                  chociaż może ...
                  • okwilk Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 17:02
                    Moim zdaniem powinnaś dać sobie szanse. Nie pytaj kart "czy coś z tego będzie"
                    tuż po poznaniu mężczyzny. Bo czy wtedy życie będzie mogło zrobić Ci
                    niespodziankę? Daj sobie i jemu trochę czasu, dopóki nie jesteś mocno
                    zaangażowana - jeśli nie wyjdzie - nic złego się nie stanie.
                    Pozwól sobie na wolność w swoim życiu i pozwól mężczyźnie na wolność w jego
                    życiu. To najlepsze wyjście w tej chwili smile.

                    Pozdrawiam,
                    Oktawiusz.
    • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 19:20
      No tak, ale jakoś na razie się zaczyna wszystko komplikować i nie
      wiem czy warto.
      • ines113 Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 19:31
        kiniusiowy napisała:

        > No tak, ale jakoś na razie się zaczyna wszystko komplikować i nie
        > wiem czy warto.

        Kiniusiowy, pomysl sobie, ze jeszcze wiele razy poznasz nowego
        mezczyzne i czy za kazdym razem poprosisz o wrozbe, zeby z gory
        wiedziec , co z tego wyniknie? A czy nie sadzisz, ze jest to psucie
        sobie smaku zycia? Warto pytac, gdy stoimy przed jakas decyzja i
        mamy problem, co wybrac. Ty jednak nie musisz wybierac, mozesz
        pozwolic tej znajomosci sie rozwijac.
        Karty moga wskazac tendencje zdarzen dzisiejszych, a co jesli to sie
        zmieni w miare upywu czasu? Moze zmieni sie jego nastawienie.
        Ty tymczasem mozesz go skreslic na wstepie, bo taka dostalas wrozbe.
        Czasem lepiej cieszyc sie tarazniejszoscia niz "przeswietlac" kazda
        nowa znajomoscia.
        Oktawiusz ma racje- nawet jesli nic z tego nie bedzie, to nic sie
        nie stanie. Poznasz kogos jeszcze innego.
        • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 19:53
          Nie wiem czy ja to przeżyje – to ciągle ten sam koleś, co pytałam
          się jakiś czas temu, ale nikt mi nie postawił kart.

          • ines113 Re: Prośba o wróżbę … 12.06.08, 20:09
            kiniusiowy napisała:

            > Nie wiem czy ja to przeżyje – to ciągle ten sam koleś, co pytałam
            > się jakiś czas temu, ale nikt mi nie postawił kart.
            >
            Przeczytaj raz jeszcze sobie stary watek i nie powtarzaj starych
            bledow, bo ostatnio zniechecilas dziewczyny do stawiania kart.
            Pozostaje czekac, czy ktos sie zdecyduje tym razem.
          • okwilk Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 07:19
            > Nie wiem czy ja to przeżyje – to ciągle ten sam koleś, co pytałam
            > się jakiś czas temu, ale nikt mi nie postawił kart.
            A przepraszam to co on jakiś psychopata?

            Twoje słowa brzmią jakby coś Twojemu życiu zagrażało - jeśli tak faktycznie jest
            to może lepiej udać się na policję niż na forum tarota...
      • elleshesie Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 00:53
        kiniusiowy napisała:

        > No tak, ale jakoś na razie się zaczyna wszystko komplikować i nie
        > wiem czy warto.


        Dostałaś tyle dobrych rad od życzliwych Ci ludzi. Rad nie tylko dobrych, ale i
        mądrych, szczerych i od serca. Ale Ty, zamiast się nad nimi zastanowić, to
        próbujesz wymusić, by ktoś Ci postawił tarota. Nieważne, że ktoś się może
        pomylić. Nieważne, że, jak któraś z osób już wyżej napisała, karty pokazują
        sytuację na czas obecny, natomiast już za kilka dni możesz wykonać taki krok,
        który zmieni wszystko. A niecały miesiąc to naprawdę za mało, by wyrokować o
        związku.
        I jeszcze to stwierdzenie: "No tak, ale jakoś na razie się zaczyna wszystko
        komplikować i nie wiem czy warto". Skoro NIE WIESZ, CZY WARTO, to ja Ci powiem,
        że z takim nastawieniem na pewno nie warto. Gdyby Ci zależało na tym mężczyźnie
        jako osobie, a nie tylko jako na KIMŚ, KTO MA BYĆ Z TOBĄ, BO NIE CHCESZ BYĆ SAMA
        (wybacz, ale tak odbieram Twoją postawę, na podstawie Twoich wypowiedzi
        zresztą), to nie pisałabyś w ten sposób. Tak nie zachowuje się osoba, której
        zależy na drugim człowieku. A "komplikacje" są po to, by je "rozplątać". Co to
        za związek ma z tego być, skoro przy pierwszych komplikacjach Ty już
        zastanawiasz się, czy ciągnąć to dalej. I uzależniasz swoją decyzję od słów
        nieznajomych Ci osób z internetu...
        • vickydt Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 01:14

          4 lapami sie podpisuje, podpieram jeszcze nosem i okularkami na nich Twa
          wypowiedz. Nie uzalezniajmy swych krokow od Tarota!!!!!!
          --
          Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
          • elleshesie Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 10:34
            vickydt napisała:

            >
            > 4 lapami sie podpisuje, podpieram jeszcze nosem i okularkami na nich Twa
            > wypowiedz. Nie uzalezniajmy swych krokow od Tarota!!!!!!
            > --
            > Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!


            A dziękuję serdecznie za poparcie.smile
      • okwilk Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 07:29
        > No tak, ale jakoś na razie się zaczyna wszystko komplikować i nie
        > wiem czy warto.

        Dlaczego kiedy coś zaczyna się komplikować - pytasz siebie "czy warto?".
        Najpierw posłuchaj serca - jeśli mówi warto - idź i rozwiązuj problemy. Jeśli
        mówi "olej sprawę" to nawet karty Ci nic nie dadzą.

        Widzisz Twoja postawa jest dla mnie nie zrozumiała. Ty nie szukasz rozwiązania
        na komplikacje jakie się pojawiają, chcesz jedynie uspokoić samą siebie -
        zaspokoić ciekawość przyszłości...

        Dlaczego nie popatrzysz wgłąb serca. Jeśli czujesz że warto - zadaj tarotowi
        pytanie co możesz zrobić aby rozwiązać wasze problemy. Zobaczysz że przychylniej
        na to popatrzymy. Są tysiące pytań które możesz zadać tarotowi, po to by pomóc
        swojemu związkowi - a Ty "idziesz na łatwiznę". Chcesz ocenić wartość swojej
        relacji z drugim człowiekiem, nie na tym co Ty czujesz, lecz na tym co w kartach
        wyjdzie - smutne, bo dla mnie to wygląda na zupełny brak zaangażowania. Jeśli
        przeżywasz związek na pół gwizdka bo nie wiesz jeszcze co karty na to powiedzą -
        wpadasz w pułapkę. Uważaj na nią, w przeciwnym wypadku zgubisz się w relacjach z
        innymi ludźmi.

        A może zapytaj kart dlaczego nie powinnaś oceniać wartości innych ludzi poprzez
        patrzenie w karty? Pytań nie brakuje - wybieraj najcenniejsze.

        Chęć zaspokojenia ciekawości - co będzie kiedyś tam jest pułapką, bo aby taka
        wróżba mogła się spełnić - to Ty nie powinnaś zmieniać swojego postępowania
        wobec tej osoby.

        Z nadzieją na zrozumienie,
        Pozdrawiam,
        Oktawiusz Wilk

    • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 19:29
      To po co jest ten tarot??? Może do zabawy ... ???
      • ines113 Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 19:42
        kiniusiowy napisała:

        > To po co jest ten tarot??? Może do zabawy ... ???

        Jakby byl do zabawy, to by wszyscy skakali z karteczkami zwanymi
        Tarot wokol Ciebie i z Twoich zyciowych problemow urzadziliby sobie
        swietna zabawe. Wlasnie dlatego, ze nie chca "zabawiac" sie Twoim
        kosztem, nie chwytaja za karty na Twoje zawolanie (pewno z roznych
        powodow).
        Kolejna sprawa- ilosc znakow zapytania jak i forma wypowiedzi
        wskazuje na postawe- to mi sie nalezy.
        Ale to nie sklep i nie ma tu poleczek z napisem- darmowe wrozby.
        Nikt nie ma obowiazku stawiac Ci kart, a Twoja arogancja zniecheca
        wrozki, co wiecej to nie jest pierwszy raz. Za kazdym razem jak sie
        pojawiasz na tym forum, zawsze masz jakies pretensje do kogos- albo
        ze wrozby brak, albo ze wrozba zla.
        Pomylily Ci sie miejsca. To nie jest sklep, w ktorym rzadzi haslo-
        "klient nasz pan". Nie jestes tu niczyja klientka, wiec nie burcz
        na nikogo , a jak nie umiesz bez burczenia, to poszukaj forum, gdzie
        jest to tolerowane.

        • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 19:52
          Do ines113

          Nie mam do nikogo pretensji … Nikogo nie zmuszam do stawiania mi
          kart. To, że rozpoczęłam ten wątek chyba nikomu nie przeszkadza? To
          była prośba a ja się nie domagam, aby ktoś mi stawiał karty. Po za
          tym, jeżeli jestem tu nie mile widziana to naprawdę życzę powodzenia
          i pozdrawia.

          Nie prosiłam Ciebie o zdanie tylko innych (nie są tak do mnie wrogo
          nastawieni) to, że Chciałam poznać innych zdanie a znowu mi się
          dostało!!! Nieźle … Nie proszę nikogo żeby mnie tu darzył sympatią
          stwierdzam, że to forum jest zupełnie inne niż kiedyś. Kiedyś można
          było poznać kogoś zdanie na jakiś temat a teraz to tylko w każdym
          wątku się do kogoś pretensje. Dużo osób tu się już nie pojawia,
          które kiedyś były. Widzę, że każdy dla Ciebie wrogiem.
          • kiniusiowy Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 19:56
            pozatym chciałam podziękować za miłe słowo innym i się pożegnać
            <papa>
          • ines113 Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 20:32
            kiniusiowy napisała:

            > Do ines113
            >
            > Nie mam do nikogo pretensji … Nikogo nie zmuszam do stawiania mi
            > kart. To, że rozpoczęłam ten wątek chyba nikomu nie przeszkadza?
            To
            > była prośba a ja się nie domagam, aby ktoś mi stawiał karty. Po za
            > tym, jeżeli jestem tu nie mile widziana to naprawdę życzę
            powodzenia
            > i pozdrawia.

            Prosilam Cie juz wyzej o przeczytanie starego postu, bo i tam
            zwrocono Ci uwage, ze odpowiadasz wrogoscia na chec pomocy ze strony
            dziewczyn. Jesli tyle osob sie wypowiedzialo i nikt nie postawil Ci
            kart, to nie zmienisz tego ponawianiem prosby ani prowokacja. Na
            sile nic sie nie da.
            Kazdy jest tu mile widziany, jesli milo sie zachowuje. Ogladajac
            historie Twoich watkow na szkolce widac jednak, ze Ty zawsze jestes
            niezadowolona, nawet gdy wrozbe otrzymasz.
            >
            > Nie prosiłam Ciebie o zdanie tylko innych (nie są tak do mnie
            wrogo
            > nastawieni)

            Prosze wiec nastepnym razem wyraznie zaznaczyc w watku, ze sobie
            mojego zdania nie zyczyszsmile

            to, że Chciałam poznać innych zdanie a znowu mi się
            > dostało!!! Nieźle …


            Chcialas poznac zdanie, czy Tarot sluzy do zabawy?

            Nie proszę nikogo żeby mnie tu darzył sympatią
            > stwierdzam, że to forum jest zupełnie inne niż kiedyś. Kiedyś
            można
            > było poznać kogoś zdanie na jakiś temat a teraz to tylko w każdym
            > wątku się do kogoś pretensje. Dużo osób tu się już nie pojawia,
            > które kiedyś były.


            Tak to juz jest, ze ludzie przychodza i odchodza. Moze jednak masz
            na mysli bardzo dawne czasy, jak mnie tu jeszcze nie bylo?

            Widzę, że każdy dla Ciebie wrogiem.

            Nie jestem nawet TWOIM wrogiem, ale Ty tego nie zauwazasz.
            Jestem tylko adminka i zwracam Ci uwage, abys nie naciskala na
            nikogo, gdy chcesz otrzymac wrozbe.
          • vickydt Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 22:45

            dzizas, jaka żenua.

            Wymuszania haraczy to sie prosze od rosyjskiej mafii uczyc, bo tego też nie
            potrafisz.

            Za to z siania fermentu i zawodowego jojczenia możesz udzielać korepetycji.
            Razem ze wszystkimi bibi, bubu, pikotkami i migotkami, ktore w tydzien rozwaliły
            to forum.
            --
            Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
          • vickydt Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 23:01
            bibi czy tam bubu naskoczyla na Angelbell, Ty na Ines. No ciekawe, kto forum
            poprowadzi. Może załóżcie konkurencyjne forum, co?

            Gdy uczniak z zerową wiedzą ustawia profesora, tym bardziej prezentującego klasę
            (nie, nie klasę 5B) i kulturę (nie, nie tę w jogurcie) to znaczy, że komuś coś
            się mocno pozajączkowało.



            --
            Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
      • okwilk Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 20:46
        > To po co jest ten tarot??? Może do zabawy ... ???
        A jak Ty myślisz po co jest tarot?

        W swoich postach powiedziałem bardzo wyraźnie, że do zabawy nie służy.

        Pozdrawiam,
        Oktawiusz.
        • czaszka00 Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 23:19


          hehe vickydt teraz kinusiowa znów czuje się niepewnie
          z chłopakiem nie pewnie , na forum nie pewnie oj bidula

          biba123 czy tam bubi czy jakas inna migotka jej może pomoże...
          • vickydt Re: Prośba o wróżbę … 13.06.08, 23:33
            gdzie tam pomoze. Pikotki i biby wpadają tu tylko jak do KFC po szybką wróżbę,
            nawet "kolezanki po fachu" je nie obchodzą, choc nie znając kart tez mozna komus
            cos doradzic. Ludzie nie po to żyją w społeczeństwie, by przez lata wiedzy nie
            nabywać i nie mieć potrzeby się nią dzielić.

            Widzialas bubu-bibi-kici-maarti doradzające komukolwiek?

            --
            Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
          • bibi234 Re: Prośba o wróżbę … 14.06.08, 17:18
            Droga Czaszko,popracuj nad swoim rozwojem duchowym a nie zajmuj sie
            drobnymi zlosliwosciami w zwiazku z moim nickiem,myslalam, ze Ty nie
            z tej polki...
          • bibi234 Re: Prośba o wróżbę … 14.06.08, 17:20
            jeszcze jedno, raczej nie rozwiniesz sie pytajac Tarota jak wyjdzie
            Ci nowa fryzura u nowej fryzjerki.....albo gdzie polozylas kluczki
            od samochodu...
            • vickydt Empatia to nie zupa z Azji, kotku... 14.06.08, 17:23
              Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
    • marti07 Karty dla Ciebie 15.06.08, 08:17
      Wyciągnęłam po 3 karty stosując również karty odwrócone jako odpowiedz na nast.
      pytania:
      Co będzie z tej znajomości?
      3 miecze, 9 mieczy, Koło Fortuny - wszytsko w pozycji prostej - znajomość ta - w
      dużym skrócie- przyniesie Ci tylko łzy, zbędziesz miała zlamane serce - to
      wlasnie te 3 miecze przeszywajace serce - 9 mieczy- cierpienie, załamanie, nie
      jest to Twoja wina - to los tak zadecyduje- to wlasnie Kolo fortuny.
      Co powinnaś zrobić?
      5 buław, 6 mieczy, As pucharów - w pozycji prostej - przestać walczyć, kłocić
      się, dyskutować, odejść, dać spokój, poczekać, bo miłość nadejdzie wkrotce- to
      wlasnie As pucharów.

      Pozdrawiam.
      • erollekk Re: Karty dla Ciebie 15.06.08, 12:12
        Dziękuję Marti07 na sprowadzenie dyskusji na właściwe tory
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka