Pomozcie

12.06.08, 14:23
Postawilam karty na moja relacje z facetem. No i mam z tym problem.
Proste.
Dodam ze nie jestesmy razem, oboje jestesmy w innych zwiazkach, po
latach sie odszukalismy i mamy (albo nie mamy ) szanse odbudowac
relacje miedzy nami.

1) co ja mysle o nim - walet kijow

2) co on mysli o mnie - krol pentakli
3) czego ja chce po tej relacji - 3 mieczy
4) czego on chce po tej relacji - 4 kielichow
5) gdzie wg mnie zmierza ta relacja - papiez
6) gdzie wg niego zmierza ta relacja - 5 bulaw
    • 17sadowy Re: Pomozcie 12.06.08, 14:30
      17sadowy napisała:

      > Postawilam karty na moja relacje z facetem. No i mam z tym problem.
      > Proste.
      > Dodam ze nie jestesmy razem, oboje jestesmy w innych zwiazkach, po
      > latach sie odszukalismy i mamy (albo nie mamy ) szanse odbudowac
      > relacje miedzy nami.
      >
      > 1) co ja mysle o nim - walet kijow
      przyjaciel?
      >
      > 2) co on mysli o mnie - krol pentakli
      ze jestem stala i godna zaufania i daze do wyznaczonego celu?

      > 3) czego ja chce po tej relacji - 3 mieczy
      nic chce ja zniszczyc?

      > 4) czego on chce po tej relacji - 4 kielichow
      a on ma chec ja poddtrzymac

      > 5) gdzie wg mnie zmierza ta relacja - papiez
      no chyba nie do slubu?

      > 6) gdzie wg niego zmierza ta relacja - 5 bulaw
      nie wie jest zdezorientowany

      Pozdrawiam i prosze podzielcie sie swoimi opiniami
      17sadowy



      • okwilk Re: Pomozcie 12.06.08, 17:04
        Cieszę się że spróbowałaś interpretować, ja jednak wiem, że możesz więcej niż po
        kilka słów na kartę. Zachęcam Cię do rozwinięcia swoich interpretacji - a kto
        wie może i ja wtedy spróbuję pomóc smile

        Pozdrawiam,
        Oktawiusz.
        • 17sadowy Re: Pomozcie 12.06.08, 18:07
          Czesc
          Pewnie masz racje ze moge napisac wiecej, tylko nie jestem pewna
          swojej interpretacji. Jak co to prosze popraw mnie.
          A wiec do dziela.
          1) co ja mysle o nim - walet kijow
          Mlody, ambitny, z poczuciem humoru, ogolnie lubiany, majacy duzo
          znajomych, towarzyski. No i chyba tutaj widze szanse na odnowienie
          znajomosc. Ktos przynoszacy ciekawe nowiny (a przeciez po tylu
          latach troche sie tego nazbieralo)

          2) co on mysli o mnie - krol pentakli
          Tutaj juz jest troche gorzej. Zaleznosci finansowych miedzy nami
          nie ma i nie bedzie, wiec to odpada. Pozostaje mi stwierdzenie, ze
          widzi mnie jako osobe solidna, dokladna, cierpliwa, pewnie zbyt
          powolna w dzialaniu.

          3) czego ja chce od tej relacji - 3 mieczy
          Szczerze powiem, ze posilkuje sie interpretacjami kart innych
          osob. Dopiero teraz mnie natchcelo czytajac Tarake, jak on
          zatytuowal te karte - Przyszle Tworzenie Dzis zaczyna sie od
          nieszczenia. otoz ja chce zbudowac nowa relacje, ale przede
          wszystkim wyczyscic to, co nie zostalo wyjasnione w przeszlosci, a
          tego sie nazbieralo. Chce tamto raz na zawsze zamknac i rozpoczac
          nowy rozdzial.
          Poza tym miecze to ciecie. Musze odciac sie od przeszlosci, zeby
          pojsc dalej.

          4) czego on chce - 4 kielichy
          Tego nie wiem. Na pewno ma to zwiazek z uczuciem, ktore nas kiedys
          laczylo.

          5) gdzie wg mnie zmierza ta relacja - Papiez
          Nie mam pojecia, ale mnie tu wychodzi slub. Tylko ze to niemozliwe.

          6) gdzie wg niego zmierza ta relacja - 5 kijow
          On jest zdezorientowany. Sam nie wie, jak i w ktora strone to
          wszystko sie potoczy.

          Bardzo cie prosze Oktawiusz ustosunkuj sie do mojej wypowiedzi
          Pozdrawiam
          17sadowy






          • ines113 Re: Pomozcie 12.06.08, 20:24
            Papiez moze symbolizowac tez porozumienie, a przynajmniej
            poszukiwanie porozumienia z druga osoba, poszukiwanie prawdy (np.
            moze sie to odnosic do spraw z przeszlosci), chec wyjasnienia
            czegos, bo papiez jest ta osoba na karcie, ktora pragnie przyciagnac
            do siebie druga osobe, aby jej objawic swoja prawde, rowniez
            pogodzic sie, jesli byly konflikty itp. W kazdym razie pasuje to do
            Twojej sytuacji.
            Ogolnie wyglada na to, ze Ty pragniesz nowego porozumienia miedzy
            Wami, co moze miec tez zwiazek z jakims zranieniem w przeszlosci (3
            miecze), natomiast on jakby ma watpliwosci, czy to Was ponownie nie
            doprowadzi do konfliktu (5 bulaw).
            Takie ja mam odczucie.
            • okwilk Re: Pomozcie 12.06.08, 21:52
              > Papiez moze symbolizowac tez porozumienie, a przynajmniej
              > poszukiwanie porozumienia z druga osoba, poszukiwanie prawdy (np.
              > moze sie to odnosic do spraw z przeszlosci), chec wyjasnienia
              > czegos, bo papiez jest ta osoba na karcie, ktora pragnie przyciagnac
              > do siebie druga osobe, aby jej objawic swoja prawde, rowniez
              > pogodzic sie, jesli byly konflikty itp. W kazdym razie pasuje to do
              > Twojej sytuacji.
              > Ogolnie wyglada na to, ze Ty pragniesz nowego porozumienia miedzy
              > Wami, co moze miec tez zwiazek z jakims zranieniem w przeszlosci (3
              > miecze), natomiast on jakby ma watpliwosci, czy to Was ponownie nie
              > doprowadzi do konfliktu (5 bulaw).
              > Takie ja mam odczucie.

              Podpisuję się pod tą interpretacją moimi czterema wilczymi łapami smile

              Pozdrawiam,
              Oktawiusz.
              • 17sadowy Re: Pomozcie 13.06.08, 08:26
                Dzieki za pomoc
                Moze mozecie mi jeszcze powiedziec co znaczy 4 kielichow w moim
                rozkladzie?
                • okwilk Re: Pomozcie 13.06.08, 21:24
                  > Dzieki za pomoc
                  > Moze mozecie mi jeszcze powiedziec co znaczy 4 kielichow w moim
                  > rozkladzie?
                  IV Kielichów może oznaczać brak zgody z tym co Ty masz do powiedzenia. Być może
                  on nie chce wracać do tego co było kiedyś, uważa że i on został zraniony, zamyka
                  się więc i odsuwa od tego tematu. Stara się pozostać z boku tego czegoś i nie
                  wierzy, że może to przynieść coś dobrego.

                  Pozdrawiam,
                  Oktawiusz
    • ma_ewa01 Re: Pomozcie 04.07.08, 09:10
      Witaj,

      Odnalazłam Twojego drugiego posta. Wyjęłam wskazane karty.
      Chciałabym tylko dodać, żebyś się nie sugerowała zbyt mocno tym, co z nich
      wyczytałam, bo ja się dopiero uczę i wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Mogę się
      mylić, albo nie zauważyć czegoś albo przeinterpretować. Nie czytałam żadnego
      maila poprzedników, bo nie chciałam mieć skojarzeń i ulegać opiniom innych, z
      pewnością bardziej doświadczonych.

      Króciutko - wygląda mi, że w tej relacji Ty jesteś stroną, której bardziej
      zależy. Idealizujesz trochę tego mężczyznę, postrzegasz go jako pełnego życia i
      energii, pomysłów młodego człowieka, który może wnieść w Twoje życie dawkę
      radości, optymizmu i co tu dużo kręcić –miłości. Liczysz, że może wykiełkuje i
      rozwinie się między Wami uczucie. Ale, ale. Jak wygląda Twoje serce. Ono jest
      bardzo smutne i bardzo obolałe. Cierpi i szuka miłości. Trochę na zasadzie- może
      to on mi pomoże, może mnie pokocha. Jest w tym trochę desperacji i wielka
      tęsknota za miłością.. Taką prawdziwą, do grobowej deski, może nawet uświęconej
      sakramentem, lub jakimś kwitem.

      A on? On uwaza Cię za mądrą i poważnie myślącą o życiu osobę, solidną i taką,
      która może dać oparcie. Nie kobietę bluszcz, tylko samodzielną i
      samowystarczalną( choćby pod względem materialnym) Jednak wisi nad Tobą w jego
      mniemaniu jakies zdarzenie z przeszłości, które sprawia, ze nie jest do końca do
      Ciebie przekonany. Widzi Cię w ciemnych barwach, jakby czegoś nie mógł Ci
      darować, albo zapomnieć. Sam nie wie, co o tym myśleć. Jemu też się chyba coś
      zawaliło, albo przestało go cieszyć to, co było do tej pory ważne. Sam nie
      bardzo siebie rozumie i nie wie czego chce. Podobnie jak Ty doznaje uczucia
      samotności, niezrozumienia i zawodu. Jednak póki co boi się zaangażować, nie
      potrafi podjąć decyzji. Boi się, że wynikną z tego komplikacje, awantury,
      przepychanki.

      Tyle wyczytałam z kart.
      Cóż Ci mogę powiedzieć. Może to, ze bardzo rozumiem Twój ból i to, co czuje
      Twoje serce.
      Posłuchaj go uważnie i cierpliwie. Ono Ci podpowie, co masz robić i jak. Nie
      spiesz się i nie naciskaj. Rozejrzyj się uważnie dookoła. Nie idź na łatwiznę,
      sięgnij po to, co naprawdę da Ci szczęście, albo przynajmniej nadzieję…
      Pozdrawiam serdecznie,
      M
      • 17sadowy Re: Pomozcie 08.07.08, 12:46
        Witam
        Dzieki serdeczne M. Wlalas w moje serce duzo otuchy. Nawet nie
        wiesz, jak to fajnie, gdy ktos powie, ze rozumie, a nie ocenia. W
        koncu chyba tego oczekuje sie po osobach myslacych o pracy z
        klientem.
        Przyznaje, ze z ciezkim sercem, ale postanowilam, ze dam sobie z nim
        spokoj. Postaram sie ratowac moje malzenstwo, przeciez wbrew pozorom
        wiecej nas laczy jak dzieli.
        On nie jest rycerzem na bialym koniu, ktory nagle przyjedzie i
        uratuje mnie od prozy zycia. Przeciez nic tak naprawde o nim nie
        wiem, a moj maz jest przy mnie caly czas i stara sie mnie wspierac.
        Pozdrawiam cie bardzo serdecznie i cieplutko, bo u mnie chlodno i
        deszczowo
        17sadowy
Pełna wersja