Dodaj do ulubionych

i jak teraz będzie?

05.09.08, 09:02
Dość długo się zastanawiałam, czy chcę to wiedzieć? Jednak ciekawość zwyciężyła.
Jak się teraz między nami ułoży? Po trwających ponad rok zażartych kłótniach,pretensjach jak bedą układały się relacje między nami (oczywiście nie mówimu o związku). Czego mogę się po nim spodziewać, na co uważać, jezeli w ogóle będzie chciał utrzymywac z nami kontakt.
Bardzo proszę o rozłożenie kart i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • malinowooo Re: i jak teraz będzie? 08.09.08, 23:05
      Hej karty mogę Ci postawić jednak o interpretacje musisz poprosić
      kogoś innego, bo ja się na tym aż tak dobrze nie znam dopiero
      zaczynam. Zastosuję tu układ partnerki



      1. 5 kielichów
      2. Świat
      3. 7 kielichów
      4. 2 kielichy
      5. 10 buław
      6. Eremita
      7. Demon
      8. Król denarów
      9. Kochankowie
      10. 7 denarów
      11. Królowa denarów


      Karty 3 i 2 to zewnętrzna postawa partnerów
      Karty 5 i 4 Wymagania i zachowania parterów wzajemne.
      Karty 6,7 i 1 Uczucia. Co kryje się w sercach, jak kochają, co czują
      do siebie?
      Karty 9 i 8 Okoliczności zewnętrzne
      Karty 10 i 11 przyszłość
      • erollekk Re: i jak teraz będzie? 10.09.08, 10:53
        Bardzo Ci dziękuję za postawienie kart o proszę forumowiczów o interpretację tego układu
      • krolowa.mieczy Re: i jak teraz będzie? 10.09.08, 11:12
        Malinko, ale powidz która częśc reprezentuje erollekk a która
        partnera... Bez tego ani rusz wink
        • malinowooo Re: i jak teraz będzie? 10.09.08, 16:46
          tarot78.republika.pl/upartnerski.html


          ten rozkład zastosowałam wink
          • krolowa.mieczy Re: i jak teraz będzie? 10.09.08, 17:03
            malinowooo napisała:

            > tarot78.republika.pl/upartnerski.html
            >
            >
            > ten rozkład zastosowałam wink


            Tak myslałam smile
            Tylko karty rozkłada się po 2 stronach - jedna reprezentuje
            pytającego, druga osobę o którą pyta. I chodzi mi o to która strona
            do kogo należy: 2,4,6 itd czy 3,5,7 itd to pytający?
            • malinowooo Re: i jak teraz będzie? 10.09.08, 17:11
              lewa - pytajacy prawa - partnerwink
              • gosiadzika talk ale tu sa wszstkie po lewej :))) 10.09.08, 17:32


                • malinowooo Re: talk ale tu sa wszstkie po lewej :))) 10.09.08, 17:50
                  gosiadzika hehe wejdz na ta str co podalam;p
                  • gosiadzika Re: talk ale tu sa wszstkie po lewej :))) 10.09.08, 18:41
                    weszłam ale tami nic nie widaćsmile))
                    nie mam chyba czegoś zainstalowanego smile)))
      • ines113 malinowooo 10.09.08, 18:58
        Mimo, ze nie czujesz sie pewna swoich interpretacji, to jednak jest
        Twoj rozklad, Twoje karty i prosze, abys sprobowala je skomentowac.
        Bedzie to korzystne obustronnie. Nawet jesli czujesz sie slaba w
        analizie kart, to mozesz sie zdziwic, bo ktos moze czegos sie od
        Ciebie nauczyc. Poza tym nie ma innego sposobu, zeby sie samemu
        czegos nauczyc, jak sie nie probuje interpretowac. Po co stawiac
        zreszta karty, jak sie nie probuje zglebic ich znaczenia? Wazne
        jest, zebysmy sie nawzajem wymieniali spostrzezeniami.
        Moge Ci podpowiedziec, ze osoba, ktorej stawialas karty, ma na mysli
        swojego ex (znam stare watki).
        Czekamy na Twoja interpretacje. Nie boj sie, ze bedzie niewlasciwa,
        nikt Cie nie zgani, nie wysmieje i jesli ktos doda cos od siebie, to
        tylko bedziemy miec interesujaca dyskusje na forumsmile
        • malinowooo Re: malinowooo 11.09.08, 06:53
          ines113 masz racje jak przyjde z pracy to odrazu zabiore się za
          interpretacjewink
          • malinowooo Re: malinowooo 12.09.08, 18:00
            Wg. Książki, jaką posiadam (tzn. chodzi mi o interpretacje) Czujesz
            się bardzo niepewnie w tym układzie, tak jakby tobą kierowała chęć
            posiadania a nie miłość. Chłopak sam nie wiem też, czego chce, ale u
            niego jest więcej pozytywnych kart. Tak jakby tobą kierował jakiś
            impuls. Może to obsesja a nie miłość. Jeśli chodzi o uczucie to
            zarówno z twojej strony jak i z jego nie ciekawie. Oboje nie
            jesteście zadowoleni. Jednak tu też pojawia się karta świat. Jest
            ona bardzo pozytywna, ale pozostałe karty tak jakby mówiły o tym, że
            nie jesteście
            Zadowoleni (chyba oboje powinniście zacząć tego żeby starać się
            zrozumieć potrzeby drugiej osoby). Jeśli chodzi o okoliczności
            zewnętrzne to mamy to karte kochankowie i króla denarów, czyli coś
            nowego czeka was. Może chodzi o umocnienie waszych więzi albo o to,
            że dojrzejecie do miłość. Dlatego, że jeżeli chodzi o przyszłość
            wychodzi na to, że zrozumiesz coś i jakoś poczujesz się bardziej
            stabilna tak jak i on.


            Myślę, że chyba na niego naciskasz a on w takiej w sytuacji nie wie
            jak do końca jak ma postępować. Po twojej stronie jest więcej
            negatywnych cech. Czujesz się na razie nieszczęśliwa. On zresztą też
            nie dokońca czuje się zadowolony. Musisz w sobie coś zmienić. Nie
            traktować tego jako wielką miłość tylko przyjaźń. Na tej podstawie
            możesz wiele zdziałać, bo po jego stronie są przychylne karty.
            Wszystko zależy od Ciebie. Nie jesteście sobie obojętni …
            • erollekk Re: malinowooo 15.09.08, 07:51
              Hmm, dziękuje bardzo za tą interpretację.
              Kilka słów wyjaśnienia. Nie jesteśmy ze sobą od roku i nie będziemy.
              To, co nasz łączy to dziecko.
              • malinowooo Re: malinowooo 15.09.08, 18:36
                Hej ;p Ja się dopiero uczę więc zaznaczyłam, że moja interpretacja
                może nie być 100 %. Chociaż nie wiem ...
                • rasatabula Re: malinowooo 15.09.08, 21:05
                  Ja też nie wiem, ale na mój gust dźwignęłaś temat smile

                  o rany, chyba jestem miła??? smile))
      • rasatabula Re: i jak teraz będzie? 15.09.08, 08:37
        malinowooo napisała:

        > Hej karty mogę Ci postawić jednak o interpretacje musisz poprosić
        > kogoś innego, bo ja się na tym aż tak dobrze nie znam dopiero
        > zaczynam. Zastosuję tu układ partnerki
        >
        >
        >
        > 1. 5 kielichów
        > 2. Świat
        > 3. 7 kielichów
        > 4. 2 kielichy
        > 5. 10 buław
        > 6. Eremita
        > 7. Demon
        > 8. Król denarów
        > 9. Kochankowie
        > 10. 7 denarów
        > 11. Królowa denarów
        >
        >
        > Karty 3 i 2 to zewnętrzna postawa partnerów
        > Karty 5 i 4 Wymagania i zachowania parterów wzajemne.
        > Karty 6,7 i 1 Uczucia. Co kryje się w sercach, jak kochają, co czują
        > do siebie?
        > Karty 9 i 8 Okoliczności zewnętrzne
        > Karty 10 i 11 przyszłość

        To ja tak bardziej w kwestii porządkowej, bo mnie też się nie otwiera ten
        rozkład, znalazłam w książce, więc podaję jak to wygląda, chociaż pewnie wiecie,
        ale ja bez uporządkowania to niczego nie wiem.

        1 - ogólna sytuacja związku - 5 kiel.
        ona
        3-7 kiel. - zew. postawa wobec niego
        5- 10 buł.- wymagania i zachow. wobec niego
        7- diabeł - uczucia
        9-kochankowie - okolicz. zew.
        11 - królowa den. - przyszłość relacji
        on
        2-świat
        4-2 kielichy
        6-eremita
        8-król den.
        10-7 den.
        • ines113 Re: i jak teraz będzie? 15.09.08, 22:12
          1 - ogólna sytuacja związku - 5 kiel.
          ona
          3-7 kiel. - zew. postawa wobec niego
          5- 10 buł.- wymagania i zachow. wobec niego
          7- diabeł - uczucia
          9-kochankowie - okolicz. zew.
          11 - królowa den. - przyszłość relacji
          on
          2-świat
          4-2 kielichy
          6-eremita
          8-król den.
          10-7 den.

          Nic dziwnego, ze Malinowooo tak zinterpretowala te karty i mysle, ze
          w tej analizie jest wiele madrych spostrzezen.
          5 kielichow (sytuacja ogolna)to karta brama, ktora jest tu wazna
          wskazowka. Nie jest przypadkiem, ze nastepna karta 6 kielichow
          nawiazuje do przeszlosci i wspomnien. Aby wiec przejsc do nastepnego
          etapu w zyciu czasem trzeba odciac sie emocjonalnie od tego, co
          przynioslo tylko rozczarowanie i przykrosci i umiec odsunac to do
          szufladki z napisem: przeszlosc. 5 kielichow to wlasnie karta, ktora
          mowi, ze mozemy tkwic psychicznie dalej w sytuacji, ktora nas boli,
          albo zamknac ten rozdzial. Zalezy to od Ciebie Erollek.
          Z reszty kart wynika, ze nie jestes jeszcze gotowa, aby sie odciac.
          Pojawia sie diabel jako karta Twoich uczuc. Dlatego Malinowooo
          nazwala ta milosc bardziej obsesja. Takie miala skojarzenie i
          zastanow sie , czy nie ma w tym choc troche prawdy. Diabel to
          uwiezienie w czyms, ale uwiezienie dobrowolne. Mozemy sciagnac w
          kazdej chwili luzne kajdany, ktore nas zniewalaja. Diabel to
          niezdrowe emocje, to trzymanie sie milosci, ktora nas wyniszcza.
          Przypomina to rzeczywiscie czesto obsesje.
          Z jego strony natomiast pojawia sie karta eremity jako obraz uczuc,
          czyli u niego widac juz dystans do przeszlosci i chlod emocjonalny.
          Karta swiat kojarzy mi sie tu jako zakonczenie tego zwiazku. 2
          puchary w pozytywie jako oczekiwanie wspolpracy w kwestii dogadania
          sie co do alimentow itp. w negatywnie chec separacji od Ciebie.
          Jednak nie widac tu pragnienia zerwania kontakow, zwlaszcza ze jest
          to niemozliwe ze wzgledu na dziecko. 7 denarow to wlasnie tutaj ten
          owoc Waszej milosci, ktory laczy Was na zawsze i nic juz tego nie
          zmieni. Bedzie placil alimenty, moze nadejdzie dzien, gdy zapragnie
          kontaktu z dzieckiem. 7 denarow mowi, ze wszystko bedzie sie z
          czasem rozwijalo, ale na ewentualne przemiany trzeba poczekac i to
          prawdopodobie dlugo. Nie jest to jednak obietnica zwiazku moim
          zdaniem.
          Rasatabulo, swietnie, ze uporzadkowalas te karty, bo jak jest tak
          bez ladu, to nawet sie nie przygladam rozkladom. Jak ktos oczekuje
          komentarza do wyciagnietych kart,powinien wszystko jasno opisac.
          Szkoda czasu na rozszyfrowywanie takich zagadek.
          Malinowooo, w przyszlosci opisuj prosze wszystko jasno i wyrazniesmile
          Erollek, moj komentarz nawiazuje do kart, wiec moze Ci sie nie
          spodoba, oceniam tylko rozklad, nie Twoje zycie i uczucia.
          Zycze Ci znalezienia szczesliwej milosci....
          • erollekk Re: i jak teraz będzie? 16.09.08, 07:49
            Tak, to prawda, bo dopiero jego śmierć pozwoli mi zapomnieć o krzywdach nam wyrządzonych. Niech umiera w bólu, cierpieniu i samotności za to co nam, zrobił
          • erollekk Re: i jak teraz będzie? 16.09.08, 08:10

            > 5 kielichow (sytuacja ogolna)to karta brama, ktora jest tu wazna
            > wskazowka. Nie jest przypadkiem, ze nastepna karta 6 kielichow
            > nawiazuje do przeszlosci i wspomnien. Aby wiec przejsc do nastepnego
            > etapu w zyciu czasem trzeba odciac sie emocjonalnie od tego, co
            > przynioslo tylko rozczarowanie i przykrosci i umiec odsunac to do
            > szufladki z napisem: przeszlosc. 5 kielichow to wlasnie karta, ktora
            > mowi, ze mozemy tkwic psychicznie dalej w sytuacji, ktora nas boli,
            > albo zamknac ten rozdzial. Zalezy to od Ciebie Erollek.
            > Z reszty kart wynika, ze nie jestes jeszcze gotowa, aby sie odciac.



            Nie da się oddciąć, niestety nie jest to możliwe. Zawsze będzie się pamiętało słowa "łatwiej kurwę jest utrzymać niż mnie z dzieckiem", "jedź PKS z dzieckiem za tą rehabilitację" i słowa jego żony "niech urodzi się martwe lub chore". ZAWSZE!!!



            > Pojawia sie diabel jako karta Twoich uczuc. Dlatego Malinowooo
            > nazwala ta milosc bardziej obsesja. Takie miala skojarzenie i
            > zastanow sie , czy nie ma w tym choc troche prawdy. Diabel to
            > uwiezienie w czyms, ale uwiezienie dobrowolne. Mozemy sciagnac w
            > kazdej chwili luzne kajdany, ktore nas zniewalaja. Diabel to
            > niezdrowe emocje, to trzymanie sie milosci, ktora nas wyniszcza.
            > Przypomina to rzeczywiscie czesto obsesje.


            To już nie jest miłość, to jest pragnienie jego cierpienia, bólu, a przede wszystkim jego śmierci.


            > Z jego strony natomiast pojawia sie karta eremity jako obraz uczuc,
            > czyli u niego widac juz dystans do przeszlosci i chlod emocjonalny.
            > Karta swiat kojarzy mi sie tu jako zakonczenie tego zwiazku. 2
            > puchary w pozytywie jako oczekiwanie wspolpracy w kwestii dogadania
            > sie co do alimentow itp. w negatywnie chec separacji od Ciebie.
            > Jednak nie widac tu pragnienia zerwania kontakow, zwlaszcza ze jest
            > to niemozliwe ze wzgledu na dziecko. 7 denarow to wlasnie tutaj ten
            > owoc Waszej milosci, ktory laczy Was na zawsze i nic juz tego nie
            > zmieni. Bedzie placil alimenty, moze nadejdzie dzien, gdy zapragnie
            > kontaktu z dzieckiem.



            No właśnie ta swiadomość, że ten potwór pewnego dnia może zburzyć spokój jest przerażająca.



            7 denarow mowi, ze wszystko bedzie sie z
            > czasem rozwijalo, ale na ewentualne przemiany trzeba poczekac i to
            > prawdopodobie dlugo. Nie jest to jednak obietnica zwiazku moim
            > zdaniem.

            Mam dzieję, że już nas nie zaskoczy zadnymi zamianami, że do tego czasu umrze.
            • krolowa.mieczy erollek 16.09.08, 12:37
              Jeśli mogę, to chciałabym powiedziec parę rzeczy dot Twoich negatywnych uczuc do niego nie na podstawie kart tylko takich zwykłych zdań.

              Chyba każdy kiedyś spotkał jakąś osobę w swoim życiu która skrzywdziła, namieszała, źle traktowała itp. Negatywne emocje w nas do takich osób wyniszczają TYLKO I WYŁĄCZNIE nas samych. Bo to my nieustannie mielimy w głowie co się stało, co on/ona powiedział, dlaczego to zrobił, rozpamiętywanie krzywd, życzenie wszystkiego najgorszego... Tamta osoba żyje sobie spokojnie, w nieświadomości co dzieje się z nami, jest zadowolona bo jest taką a nie inną osobą. Ja wiem że trudno jest wybaczyc. I wiem że ten proces może bardzo długo trwac. Lecz uwierz mi, bo z doświadczenia wiem, że kiedy wybaczysz, poczujesz ulgę. Dosłownie - jakby kamień spadł z serca albo ciężki worek z pleców.
              Nie niszcz siebie nienawiścią - tobie jest źle a on ma to gdzieś.
              Ja wierzę w to, że to co złego robimy innym, prędzej czy później wraca do nas nawet ze zdwojoną siłą. On zapłaci kiedyś za swoje winy w jakiś tam sposób.
              A Ty zadbaj o swoją higienę emocjonalną i myślową (nie wiem czy dobrze to ujęłam).

              Powodzenia smile
              • erollekk Re: erollek 16.09.08, 12:43
                Próbowałam...
                Najgorsze jst to, że wg kart on się już zdystansował, jego to nie dotyczy, ze nie ma swiadomości wyrządzonej nam krzywdy. I właśnie tego nie mogę zrozumieć, tego, ze on nie cierpi.
                • krolowa.mieczy Re: erollek 16.09.08, 12:56
                  Postaraj się nie myślec o nim. Twoje życie kręci się wokół dziecka,
                  twoich spraw, a nie jego. Zostaw tą przeszłośc, ważne co tu i teraz.
                  Zobaczysz - może później niż szybciej przy jakiejś tragedii w jego
                  życiu zmieni mu się myślenie. Każdy kiedyś żałuje za grzechy.

                  Znajdź siłę w sobie, przecież jesteś wartościową kobitką - żaden
                  facet nie ma prawa Ci tego odebrac ani tym bardziej byc odniesieniem
                  w budowaniu swojej wartości.
                  Podnieś głowę, wyprostuj plecy, uśmiechnij się - widzisz? od razu
                  sylwetka wygląda inaczej. Dajesz światu sygnał - ja rządzę swoim
                  zyciem a nie ono mną smile

                  Jak sobie uświadomisz wszystko, to 50% sukcesu smile
                  • erollekk Re: erollek 16.09.08, 13:04
                    krolowa.mieczy napisała:

                    > Jak sobie uświadomisz wszystko, to 50% sukcesu smile


                    A co składa się na pozostałe 50%?
                    • krolowa.mieczy Re: erollek 16.09.08, 13:11
                      W moim wypadku zmiana myślenia i tym samym postępowania. I czuję że
                      ja sama wpływam na swój los i mniej dryfuję... smile)
                      • erollekk Re: erollek 16.09.08, 13:15
                        krolowa.mieczy napisała:

                        > W moim wypadku zmiana myślenia i tym samym postępowania. I czuję że
                        > ja sama wpływam na swój los i mniej dr

                        Tylko ,że los zmienny jest. A ja już straciłam wiarę w to, że mogę ja sama coś zmienić.
                        • krolowa.mieczy Re: erollek 16.09.08, 13:22
                          Wiesz co? Odpowiem słowami Laskowika smile

                          "Bolek, przestań szerzyc defektyzm! Traktor ma 4 koła. Jedno się
                          zepsuło, ale 3 są dobre!
                          Odp Bolka: Przecież to to samo.
                          Laskowik: Ale jak brzmi! Trzy dobre!"

                          smile)
                          • erollekk Re: erollek 16.09.08, 13:27
                            a ile Ci zajęła zmiana myślenia /podejścia do wszystkiego?
                            • krolowa.mieczy Re: erollek 16.09.08, 13:36
                              Długo.
                              Tkwiłam w beznadziejnym toksycznym związku parę ładnych lat dopóki
                              nie zrozumiałam że życie ucieka mi i mija mnie każdego dnia i że
                              straciłam tyle lat!
                              Wybaczyłam mu po 5 latach. Szmat czasu ale dopiero wtedy poczułam się
                              wolna smile
              • ines113 Re: erollek 16.09.08, 20:20
                Mieczykusmile Bardzo ladnie to napisalas i tez sie pod tym podpisuje.
                Ciesze sie, ze podnioslas na duchu Erollka, bo mysle, ze nie o
                wrozbe jej tak naprawde chodzilo, a bardziej o wsparcie psychiczne.
                Erollku, dluga droga przed Toba, ale wszyscy przechodzimy rozne
                kryzysowe sytuacje, moze nie takie akurat jak Ty, ale tez sa to
                trudne lekcje i niestety czasem musi uplynac duzo czasu, zanim je
                dobrze przerobimy. Jesli Ci naprawde ciezko, moze potrzebujesz
                specjalistycznej pomocy np. psychologa. Tutaj na forum mozliwosci sa
                ograniczone i brak jest poczucia prywatnosci. Jesli chcesz, mozemy
                tez porozmawiac przez czat. Mysle, ze Twoj problem nalezaloby
                rozwiazywac nie na forum publicznym, a prywatnie.
                Pozdrawiamsmile
                • krolowa.mieczy Re: erollek 16.09.08, 22:04
                  Ines, jeśli choc w 1% pomogłam to i tak coś cudownego.

                  Mnie nie miał kto i może dlatego zbyt długo trwało wszystko smile ALe
                  nic nie dzieje się bez przyczyny smile
                  • ines113 Re: erollek 16.09.08, 22:45
                    Nie mnie oceniac na ile pomoglas, to moze stwierdzic Erollek. Tak
                    naprawde to ona sama musi sobie pomoc, jednak Twoje starania sie
                    licza, bo dzieki nim wiemy, ze Erollek czy inne osoby nie sa calkiem
                    same ze swoimi problemami i jest ktos, kto chce poswiecic swoj czas
                    i energie , aby kogos wesprzecsmile
          • malinowooo Re: i jak teraz będzie? 16.09.08, 11:31
            ines113 dziekuje za pomoc wink ja się dopiero ucze no ale mam
            nadzieje, że zrobię jakieś postępy smile
            • ines113 Re: i jak teraz będzie? 16.09.08, 20:25
              malinowooo napisała:

              > ines113 dziekuje za pomoc wink ja się dopiero ucze no ale mam
              > nadzieje, że zrobię jakieś postępy smile

              Idzie Ci dobrze juz teraz. Najwazniejsze jest , aby wrozba
              przyniosla komus pomoc, a Twoja wrozba spowodowala , ze Erollek sie
              otworzyla, a to juz jest pierwszy krok do tego, zeby ktos otrzymal
              to, czego potrzebuje.
              Pozdrawiamsmile
    • ma_ewa01 Re: i jak teraz będzie? 16.09.08, 20:59
      Erollku, polecam Ci taką ksiązkę, a może nawet i warsztat Pt Radykalne
      wybaczanie ( autor Colin Tipping - wrzuć w wyszukiwarkę, można dostać w sklepach
      internetowych albo w zwykłych księgarniach).
      Przytulam Cie mocno
      M
    • malinowooo Re: i jak teraz będzie? 16.09.08, 23:27
      Tak kilka słów ode mnie. No powiem tak, że wiem, co czujesz.
      Przeżyłam coś podobnego, ale pewna mądra kobieta kiedyś mi
      powiedziała tak. „Czy zamartwiania Ci coś da? Przeanalizuj swoje
      życie czy przez niego te 2 lata to 98% myśli było o złym. Nie
      cieszysz się życiem tylko użalasz nad sobą. Weź się w garść i pokaż
      jemu, na co Ciebie stać. To, że potrafisz bez niego być szczęśliwa”
      Nie wzięłam jej słów do siebie. Po prostu się rozpłakała. I tak w
      pewnym momencie mnie olśniło a może jednak zrobię coś dla siebie.
      Coś, co mnie będzie cieszyć i tak zaczęłam od wyglądu – schudłam
      dość dużo i zmieniłam swój styl ubierania się, potem zabrałam się za
      studiowanie (było ciężko). Ludzie zaczęli mi słodzić i to dotarło do
      niego. Spotkał mnie raz na ulicy i oniemiał to ty …Potem chciał
      powrotu jednak ja już silna niezależna kobieta stwierdziłam, że
      mężczyzn jest dużo i znajdzie Się jakiś, co mnie pokocha. Radzę Ci
      zapomnij o nim, bo z pewnością to taka … ( nie będę przeklinać) i
      szkoda twojego i dziecka życia na zamartwianie się. Te czarne myśli
      nic nie zmienią tylko działanie. Niech widzi, co traci ….


      To moja zdaniewink takie od serca ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka