Cesarzowa

22.01.09, 17:55
Ja nie w sprawie wróżeniasmile)

Jak wg Was powinna zachowywac się, odziałowywać na innych Cesarzowa -tak
konkretnie?

Nie wiem jak Wy, ale ja b.lubię ta kartę.I przyszła taka refleksja na temat
kobiety idealnej.
    • czaszka00 Re: Cesarzowa 22.01.09, 19:36
      cesarzowa ma swoje dobre i złe strony jak każda karta wink)
      • beornot Re: Cesarzowa 22.01.09, 21:27
        ja jak losuje ja jako karta dnia to mi sie niezbyt pomyslnie uklada,
        jakbym przegapiala szanse, badz zbyt biernie dzialala....Tak samo
        mam z Asem Kielichow hmm a niby takie szczeslkiwe karty...
        • okwilk Re: Cesarzowa 22.01.09, 22:15
          beornot napisała:

          > ja jak losuje ja jako karta dnia to mi sie niezbyt pomyslnie uklada,
          > jakbym przegapiala szanse, badz zbyt biernie dzialala....Tak samo
          > mam z Asem Kielichow hmm a niby takie szczeslkiwe karty...

          A używasz kart odwróconych?

          Btw. karta wyciągnięta jako karta dnia ma często znacznie bardziej drobiazgowe znaczenie niż gdy jest wyciągnięta w poważniejszym rozkładzie.
          Karta dnia może oznaczać natrafiającą się szansę, człowieka którego spotkamy, nasze nastawienie lub wpływ drugiego człowieka na nasz dzień. Możliwości jest wiele... smile

          Pozdrawiam,
          Oktawiusz.
          • beornot Re: Cesarzowa 22.01.09, 22:28
            nie Oktawiuszu, nie uzywam odwroconychsmile wiec dlatego biore pod
            uwage negatywne znaczenie ale ciagle negatywne by wychodzilo?Zawsze
            rozwazam karte dnia z perspektywy co ja czuje no i jak potocza sie
            kontakty z otoczeniem, jakie sprawy wynikna... otsmile
            Ta cesarzowa to zawsze mi sie jawi jako moja rozszczeniowa postawa,
            moze za bardzo wtedy licze, ze bedzie tak jak ja chce, jak
            ja "zarzadze"smile za to krolowa denarow hmmm dzien marzenie...
            • neceg Re: Cesarzowa 23.01.09, 23:13
              Jeżeli wyciągam Cesarzową jako kartę dnia to wiem, że tego dnia czeka mnie
              materialna niespodzianka, kwiaty, prezent...komplementów wobec mojej osoby
              tysiąc. Generalnie ta karta zawsze pozytywnie mnie zaskakiwałasmile
    • czarodziejka44 Re: Cesarzowa 24.01.09, 17:51
      Chodziło mi o wskazówki aby być uznanym za prawdziwą cesarzową.smile)
      To co wskazuje i to po czym widać z kim ma sie do czynienia.
      • czarodziejka44 Re: Cesarzowa 24.01.09, 18:23
        magia.onet.pl/1370507,2745,2,poczytaj.html
        bardzo podoba mi sie sam opis
        • ines113 Re: Cesarzowa 24.01.09, 23:23
          Bardzo spontaniczny jest ten opis. Cesarzowa rosnie na skutek
          porownania z kaplanka, ktora jest przedstawiona, jakby
          reprezentowala same negatywy.
          Powiem tak: prawdziwy jest ten opis, jednak sa tu pominiete
          ciemniejsze strony cesarzowej jak i jasniejsze kaplanki przez co
          uzyskujemy niepelny obraz.
          Kaplanka jako szywniara kierujaca sie zasada- co ludzie powiedza i
          cesarzowa jako ideal kobiety.
          A przeciez kaplanka to miedzy innymi karta symbolizujaca tarocistke,
          ta ktora wie wiecej, ta ktora kieruje sie intuicja i wiedza
          wyplywajaca z glebi duszy. Ta karta ma rowniez piekna symbolike i
          gdy przedstawia typ kobiety, to mozna w niej ujrzec wrazliwosc i
          predyspozycje w kierunku tego, co jest metafizyczne, magiczne,
          ukryte przed oczami ludzi mocno osadzonych w realiach.
          Tak naprawde obraz kaplanki lub ceasarzowej moze byc w kazdym
          rozkladzie zupelnie inny i tak jak doszukujesz sie idealu w jednej
          karcie, tak mozesz postapic z kazda z talii Tarota.
          Wyzsza madrosc moze posiasc wiec zarowno cesarzowa jak i kaplanka,
          wiec nie ustalalabym tak sztywno, ktora jest ta dobra, a ktora ta
          gorsza.
          Sam opis natomiast jest bardzo tworczy, malowniczy, inspirujacy, ale
          mimo wszystko niepelny moim zdaniem.
          • ines113 Re: Cesarzowa 24.01.09, 23:33
            I jeszcze jedno. Wyobrazasz sobie, zeby po takim opisie ktokolwiek
            utozsamil sie dobrowolnie z kaplanka?
            Mozna sie domyslic, ze kazda kobieta powie- "ja jestem z pewnoscia
            cesarzowa!".
            Bo nikt sie nie utozsami z czarnym charakterem, ktoremu jest
            wlasciwie zarzucany brak charakteru.
            Wskazuje to na to, ze obraz jest za bardzo oczerniony, gdy chodzi o
            kaplanke i wybielony, gdy chodzi o cesarzowa.
            Jesli wrozac z Tarota tak bedziemy kojarzyc te dwie karty, to
            niestety sami zakladamy sobie klapki na oczy i budujemy mury wokol
            siebie, przez ktore nie przejdzie swiatelko prawdy i tolerancji,
            poszanowania dla innosci itd. Sami sie zamkniemy na glos intuicji.
            Kazda karta ma swoje niuanse i trzeba wciaz dbac o zachowanie
            otwartego umyslu, zeby dostrzec, kiedy nam sie pojawia cesarzowa w
            negatywie lub kaplanka w pozytywie ogolnie mowiac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja