Dodaj do ulubionych

Rozkład partnerski

22.03.09, 13:11
Witam wszystkich. Jak zwykle bardzo proszę o pomoc w interpretacji. Znajoma
poprosiła mnie o rozkład na jej związek, ponieważ ostatnio czuła, że nie jest
tak jak być powinno i tak jak sobie to wyobrażała. Dodam że para jest świeżo
po ślubie. Poniżej rozkład kart oraz moja interpretacja.
Moja Znajoma:
1.- co wnosi do związku - Głupiec
2. - co myśli - 4 Kielichów
3. - co czuje ( co ma w sercu) - Koło Fortuny
4. co pokazuje na zewnątrz - Moc
Mąż znajomej:
5. - co wnosi do związku - 2 Monet
6. - co myśli - 7 Buław
7. - co czuje - 6 Buław
8. - co pokazuje na zewnątrz - Rycerz Mieczy

9. - co ich łączy - Walet Mieczy

Co wnosi do związku - Głupiec- Spontaniczność, świeżość, entuzjazm.
4 Kielichów - co myśli- siła uczuć mojej koleżanki zderzyła się z twardymi
realiami. Pojawiło się uczucie niezadowolenia i rozczarowania. Bardzo ją to
martwi. Tak jak już wspomniałam, zupełne inaczej wyobrażała sobie to
małżeństwo. Związek jest w bardzo czułym punkcie. Teraz trzeba pomyśleć co
będzie dalej.
Co czuje - Koło Fortuny - pojawiło się u niej brak poczucia bezpieczeństwa,
przeczuwa że może stać się najgorsze. Czuje zwątpienie.
Co pokazuje na zewnątrz - Moc - chce pokonać wszelkie trudności i przeciwności.

Mąż znajomej
Co wnosi do związku - 2 Monet - jest to karta konfliktów wewnętrznych. Wiem,
że w tej chwili szuka pracy, bardzo go ta sytuacja przytłacza. Trudno mu być
szczęśliwym w życiu osobistym, skoro nie ma pracy. Ta sytuacja zachwiała jego
wew. równowagę.
Co myśli - 7 Buław - z jego strony również widać chęć przezwyciężenia
przeszkód i problemów. Determinację.
Czy to może być walka o zachowanie trwałości związku? No chyba, że on widzi
tylko problem braku pracy a nie widzi problemu żony i tego co ona czuje.
Co czuje - 6 Buław - Czuje, że pokona problemy, że wszystko będzie dobrze.
Co pokazuje na zewnątrz - Rycerz Mieczy - to osoba która charakteryzuje się
siłą charakteru, dążeniem do celu ale jest również impulsywna. Dużo potrafi
mówić na dany temat. Racja jest tylko po jego stronie.

Co ich łączy - Walet Mieczy -jest szansa na wyjaśnienie sytuacji między nimi,
dzięki rozmowie o swoich oczekiwaniach i o tym co ich gryzie.

To jest moja interpretacja. Co o niej sądzicie? Będę wdzięczna za wszystkie
uwagi i podpowiedzismile

Obserwuj wątek
    • maly-elf Re: Rozkład partnerski 22.03.09, 14:20
      Mnie w tym rozkladzie uderzylo to, że jakoś mało w nim kielichów. Dziwne to,
      skoro para świeżo po ślubie. Odnoszę wrażenie, że to żona jest bardziej
      zaangażowana w związek.On jawi mi się jako człowiek trudny w pozyciu.
      • asurnasurpili Re: Rozkład partnerski 22.03.09, 16:09
        No właśnie, brak kielichów... tez się nad tym zastanawiałam. Poza tym po jego
        stronie jest brak kart z Arkan Wielkich.
    • anahella Re: Rozkład partnerski 23.03.09, 16:37
      > 9. - co ich łączy - Walet Mieczy

      mają dzieci?
      • asurnasurpili Re: Rozkład partnerski 23.03.09, 17:58
        Anahello, nie mają dzieci.
        • asurnasurpili Re: Rozkład partnerski 25.03.09, 08:39
          Tak sobie teraz myślę, że ten Walet Mieczy, może oznaczać brak
          porozumienia między nimi lub bardzo trudne rozmowy
    • ines113 Re: Rozkład partnerski 25.03.09, 18:26
      1.- co wnosi do związku - Głupiec
      2. - co myśli - 4 Kielichów
      3. - co czuje ( co ma w sercu) - Koło Fortuny
      4. co pokazuje na zewnątrz - Moc

      Wydaje mi sie, ze ten glupiec tutaj to nie swiezosc i entuzjazm, ale
      jej poczucie zagubienia w niby nowej sytuacji. Pisze "w niby nowej",
      bo przeciez to, co sie zmienilo, to tylko fakt, ze wzieli slub. Moze
      bylaby bardziej wyluzowana, jakby slubu nie bylo, a tak bardziej
      wszystko przezywa i traktuje smiertelnie powaznie (wskazuje na to
      ilosc WA). Chyba ze w ich zyciu zaszly faktycznie jakies ogromne
      zmiany, to glupiec moze oznaczac jej zagubienie autentyczne w tym
      momencie. Glupiec jest jakby wyrwany ze starego znajmego swiata, w
      ktorym dotychczas zyl i musi stawic czolo nowym wyzwaniom, pytanie
      tylko, jak sobie z tym poradzi. Twoja znajoma chyba nie czuje sie
      szczegolnie gotowa do tego, skoro odczuwa juz rozczarowanie (4
      kielichy), odczuwa ogromna zmiane (kolo fortuny) i chyba sadzi, ze
      rozwiazanie sytuacji wymaga ogromnych nakladow energii. Jesli
      probuje z nim o tym porozmawiac, to moze byc sklonna do podnoszenia
      glosu i moze jej brakowac opanowania, moc moze wskazywac na silne
      porywy emocji albo na odwrot czyli poczucie bezsilnosci wobec meza,
      ktory przeistoczyl sie w jakiegos "zwierzaka", ktory nie wydaje nam
      sie ta sama osoba, co przed slubem.

      Mąż znajomej:
      5. - co wnosi do związku - 2 Monet
      6. - co myśli - 7 Buław
      7. - co czuje - 6 Buław
      8. - co pokazuje na zewnątrz - Rycerz Mieczy

      On tego tak nie przezywa (nie ma WA, nie ma pucharow),
      prawdopodobnie jest skupiony na sprawach codziennych, szukaniu
      pracy, planowaniu przyszlosci, wyjsciu z obecnego kryzysu. Moze nie
      rozumiec, o co jej chodzi, albo maja konflikty na tle, jak sobie z
      tym kryzysem poradzic. Dla niego wazne sa sprawy codzienne i
      poukladanie ich, bo inaczej nie czulby sie facetem, czulby sie
      niedowartosciowany, skazany na kleske. Nie ma co sie dziwic, ze inne
      sprawy mu zaprzataja glowe, niz glaskanie zony po wlosach wink
      Pytanie jest raczej- czy oni maja faktyczne problemy i czy te karty
      sie do nich odnosza, czy chodzi o jej poczucie niespelnienia
      emocjonalnego w malzenstwie.
      To wcale nie jest rzadkoscia, ze swiezo poslubieni malzonkowie
      przechodza jakies kryzysy, mniej lub bardziej wyimaginowane. Czasem
      kobieta ma tak wielkie oczekiwania i wyobrazenia, ze po slubie
      powinno juz byc tylko "i zyli dlugi i szczesliwie", ze przezywa
      silne frustracje, gdy uczucia schodza na drugi plan z powodu
      realiow. Ale to sa chwilowe kryzysy i nalezy je przeczekac. Milosc
      to nie tylko czulosc, objecia i pocalunki, to rowniez bycie razem,
      gdy przychodza problemy i czasem trzeba podejsc do tego tematu
      bardziej racjonalnie, nie panikowac, nie popadac w zniechcecenie,
      wspierac druga osobe i przeczekac ten naprawde niesprzyjajacy czas.
      Dlatego jesli chcesz pomoc znajomej, porozmawiaj z nia, czy sa
      powody, aby czula, ze cos jest nie tak i o co konkretnie jej chodzi.
      Moze wtedy znajdziesz lepiej pasujacy tutaj rozklad.
      Jesli facet nie ma pracy, to moze byc przeczulony na punkcie
      pokazywania swojej niezaleznosci w stosunku do niej, bo chce
      nadrobic postawa to, co mu nie wychodzi realnie. Moze w tym jest ten
      problem? Ona pokazuje na zewnatrz moc, wiec moze jej postawa jest- "
      wiem , czego nam potrzeba i jakbys mnie sluchal, to byloby duzo
      lepiej".





      9. - co ich łączy - Walet Mieczy
      • asurnasurpili Re: Rozkład partnerski 26.03.09, 15:04
        Ines, pięknie dziękuję za Twoją interpretację. Chyba za wiele doszukiwałam się w
        kartach. Muszę się jeszcze wiele nauczyć...
        Ale rzeczywiście, pomijając nawet tarota, to mam wrażenie, że ona nie może się
        odnaleźć w nowej rzeczywistości i chyba jeszcze nie uświadomiła sobie, że życie
        jest tylko życiem i nie zawsze jest kolorowo, a mąż nie będzie jej ciągle nosił
        na rękach. Tym bardziej, że teraz ma problemy i musi je rozwiązać. Jeszcze raz
        serdeczne dzięki.
        • ines113 Re: Rozkład partnerski 27.03.09, 18:53
          Tak wlasnie dosc czesto bywa, ze doszukujemy sie w kartach duzych
          rzeczy, a one czasem mowia o zwyklych, codziennych i w ogole "nie
          taki diabel straszny...". Zwlaszcza jak chodzi o uczucia, to mozna
          miec sklonnosc do wyolbrzymiania odczuc i wyobrazen.
          W kazdym razie zycze Twojej znajomej, zeby tylko na tego typu
          klopotach sie konczylo. Przyjdzie dzien, gdy sie przyzwyczai do
          widoku obraczki na swoim palcu big_grin
          Pozdrawiam serdecznie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka