Dodaj do ulubionych

Mówię do siebie głosem forumowym

22.10.25, 03:55
Nie wiem, czy też tak macie, ale... ja często, po poczytaniu forum, myślę o sobie w sposób forumowy.

To znaczy: swoje różne perypetie życiowe odtwarzam w głowie jako wątki na forum. Nie wyobrażam sobie, że żyję w borejwersum. Raczej, że moje życie i to, co się dzieje dookoła mnie, jest jakimś fenkowym uniwersum.

I kiedy dzieje się rzecz, która w świecie książkowym mogłaby podlegać dyskusji, zapytuję się w głowie: czy Fenek zrobiłaby tak a tak? Dlaczego Fenek postąpiła tak, a nie inaczej? Dlaczego osoba partnerska Fenka mówiła to czy tamto? Jak wygląda sytuacja finansowa Fenek? Dlaczego Fenek poszedł do takiej a nie innej szkoły? Jakim pracownikiem w firmie X była Fenek, i dlaczego przeniosła się do firmy Y? Co mieli na myśli rodzice Fenka, mówiąc <coś tam>?

I odpowiadam sobie "głosem forumowiczów".

Pomaga mi to w spojrzeniu na różne sprawy z dystansu.

Wstydzę się tego i nikomu o tym nie mówię. W zasadzie nikt nie wie o moim korzystaniu z forum.
Obserwuj wątek
    • kocynder Re: Mówię do siebie głosem forumowym 22.10.25, 08:22
      Tak nie, ale ja, mając jakiś kłopot często usiłuje "napisać o tym post" na forum. Ni8e z planem wysyłki, nie! Ale napisać. Sformułować. Bo w głowie się wówczas kłębi, a na piśmie to wszystko wygląda jakoś jaśniej. I często przychodzą mi wówczas do głowy rozwiązania, których kompletnie nie widziałam wcześniej.
    • tt-tka Re: Mówię do siebie głosem forumowym 22.10.25, 09:15
      Jak pomaga, to i dobrze :)
      Nie wstydz sie. Nikomu nie mow. Dobrze jest miec wlasne male sekrety.
      • greta_herbst Re: Mówię do siebie głosem forumowym 22.10.25, 13:37
        > Nie wstydz sie. Nikomu nie mow. Dobrze jest miec wlasne male sekrety.

        O, to to! TT-tka dobrze mówi. Trzeba mieć jakieś sekrety, jakieś coś własnego, choćby małą banieczkę, ale w którą nikt Ci się nie wpakuje.
    • ako17 Re: Mówię do siebie głosem forumowym 22.10.25, 11:34
      uroczy_fenek napisał(a):


      >
      > I kiedy dzieje się rzecz, która w świecie książkowym mogłaby podlegać dyskusji,
      > zapytuję się w głowie: czy Fenek zrobiłaby tak a tak? Dlaczego Fenek postąpiła
      > tak, a nie inaczej? Dlaczego osoba partnerska Fenka mówiła to czy tamto? Jak w
      > ygląda sytuacja finansowa Fenek? Dlaczego Fenek poszedł do takiej a nie innej s
      > zkoły? Jakim pracownikiem w firmie X była Fenek, i dlaczego przeniosła się do f
      > irmy Y? Co mieli na myśli rodzice Fenka, mówiąc <coś tam>?
      >
      > I odpowiadam sobie "głosem forumowiczów".
      >
      > Pomaga mi to w spojrzeniu na różne sprawy z dystansu.
      >
      > Wstydzę się tego i nikomu o tym nie mówię. W zasadzie nikt nie wie o moim korzy
      > staniu z forum.

      Jakie to fajne :) dzięki, że się z nami tym podzieliłaś <3.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka