Dodaj do ulubionych

ja w oczach koleżanki

13.05.09, 08:12
Jeszcze 1,5 roku temu świetnie sie nam pracowało razem. Potem stało sie z nią
coś (teraz śmieje się że dostała cegłówką w głowę), co spowodowało że
nastąpiła zmiana jej zachowania do mnie o 180 stopni. Krótko: rozpowszechniała
plotki o mnie, próbowała doprowadzić do wyrzucenia mnie z pracy itp. Było minęło.

Ostatnio często pojawia sie u centrali i ciekawa byłam jak po takim okresie
czasu patrzy na mnie...

3 krótkie pytania:
jak mnie postrzega - 3 mieczy
co o mnie myśli - kapłan
co chciałaby zrobic w moim kierunku, a czego nigdy nie zrobi - 4 pucharów

Mam problem z interpretacją.
Jej się chyba wydaje że nadal noszę urazę w sercu do niej i nie wie że
zamknęłam dawno ten rozdział (poza tym że nie utzrymuje z nią kontaktów, bo
moje obecne obowiązki juz tego nie wymagają i to mi pasuje). Od tamtego czasu
awansowałam i mam samodzielne stanowisko - kapłan. Poza tym nigdy nie nagne
swoich zasad jak kapłan. I ona to wie. Może boli ja że jej wysiłki okazały się
zbyt słabe - 3 mieczy - bo nadal pracuje i na dodatek wyżej niż przedtem -
kapłan???

Ona nie zmieni tego co było i może smutno jej z tego powodu? Chociaż
przychylam się bardziej do takiej interpretacji 4 pucharów: ma to gdzieś. Może
i chciałaby cos zrobić, ale jej się nie chce.

Żadnej karty wstydu za swoje byłe wyczyny. Zatwardziały Diabeł z niej jednak.
Obserwuj wątek
    • beornot Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 08:30
      jak dla mnie to 4 puchary niesie duzy ladunek emocji, a wiec ma zal,
      moze chcialaby ci wykrzyczec cos,wywalic z siebie, ale nigdy sie z
      Toba nie pojedna bo nie widzi takiej opcji?Poza tym ona nigdy nie
      przyzna sie do bledu, ze zle zrobila, ze Cie skrzywdzila
      Co o Tobie mysli: moze chodzi o twoja pozycje, ze wywyzszasz sie?
      Robisz z siebie za przeproszeniem swieta i wielka Pania?sorry za
      takie podejscie ale moze tak wlasnie mysli, nie udalo jej sie tobie
      zaszkodzic ale swoje wie..Tak sobie jeszcze mysle, ze uwaza Cie za
      osobe ktora nie da sie wciagnac w nic, ktora trzyma sie swoich zasad
      i kropkasmile
      • krolowa.mieczy Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 08:53
        beornot napisała:


        > Co o Tobie mysli: moze chodzi o twoja pozycje, ze wywyzszasz sie?
        > Robisz z siebie za przeproszeniem swieta i wielka Pania?sorry za
        > takie podejscie ale moze tak wlasnie mysli, nie udalo jej sie tobie
        > zaszkodzic ale swoje wie..

        Super interpretacja - podoba mi się smile Subiektywna jestem; mi się wydaje że
        raczej świętej z siebie nie robie i sie nie wywyższam (nawet ze soba nie
        rozmawiamy)... Wiesz co? Jak mijamy się w korytarzach to słowa nie zamieniamy;
        ja nigdy nie patrzę na nia. Może o to chodzi? Że niby nosa zadzieram w jej opinii?

        Dywaguje czysto teoretycznie bo zupełnie nie zalezy mi na kontaktach.

        Tak sobie jeszcze mysle, ze uwaza Cie za
        > osobe ktora nie da sie wciagnac w nic, ktora trzyma sie swoich zasad
        > i kropkasmile

        Fakt niezpczeczalny smile
        • asia.33 Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 09:08
          Królowo spróbuje cos powiedziec o tym :
          3 krótkie pytania:
          jak mnie postrzega - 3 mieczy
          co o mnie myśli - kapłan
          co chciałaby zrobic w moim kierunku, a czego nigdy nie zrobi - 4
          pucharów


          kolezanka ma jakis zal, jest jej z tym zle , moze z powodu swoich
          błedów ale i konsekwencji ze odunęłas sie od niej. Uważa Ciebie za
          autorytet i podziwia Cie, wie ze masz zasady i kierujesz sie nimi.
          Chciałaby móc kiedys patrzec na Ciebie obojętnie i ale teraz jeszcze
          nie moze...za bardzo Jej imponujesz , jestes wzorem i chyba po tym
          wszystkim zrozumiała ze powinna tak jak Ty postepowac...dostała
          nauczke.
          I co ?
          pozdrawiam
          asia
    • dobema Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 09:11
      krolowa.mieczy napisała:

      > Jeszcze 1,5 roku temu świetnie sie nam pracowało razem. Potem
      stało sie z nią
      > coś (teraz śmieje się że dostała cegłówką w głowę), co spowodowało
      że
      > nastąpiła zmiana jej zachowania do mnie o 180 stopni. Krótko:
      rozpowszechniała
      > plotki o mnie, próbowała doprowadzić do wyrzucenia mnie z pracy
      itp. Było minęł
      > o.
      >
      > Ostatnio często pojawia sie u centrali i ciekawa byłam jak po
      takim okresie
      > czasu patrzy na mnie...
      >
      > 3 krótkie pytania:
      > jak mnie postrzega - 3 mieczy
      > co o mnie myśli - kapłan
      > co chciałaby zrobic w moim kierunku, a czego nigdy nie zrobi - 4
      pucharów
      Być moze chciałaby się wyzwolić z tego "układu", z tej apatii co
      jest miedzy Wami, z tego marazmu, ale ... no właśnie woli pozostawić
      to tak jak jest, widocznie bardzo ją to dotknęło i zamyka się z tym
      problemem i tak jak pisałam woli zostawić to własnemu biegowi.
      Co myśli o Tobie - Kapłan to oprócz tego co pisze beornot to też
      osoba przebaczająca, dojrzała i promująca pojednanie. Więc może
      czeka aż Ty wyciągniesz pierwsza rękę.
      Jednak Kapłan pozostaje wierny swoim żelaznym zasadom, uzyskuje
      zaufanie; na mojej karcie ma u stóp podporządkowanych mnichów, więc
      na pewno dla niej jesteś taką właśnie osobą.
      Jak Cię postrzega - 3 mieczy - potrafisz zadać ból, cierpienie.
      Twoja koleżanka nadal rozpmiętuje te wydarzenia.

      Królowo skoro kładziesz na to karty to chyba tak do końca nie
      zamknęłaś tego tematu ... ?

      pozdr
      • krolowa.mieczy Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 09:24
        dobema napisała:


        > Królowo skoro kładziesz na to karty to chyba tak do końca nie
        > zamknęłaś tego tematu ... ?
        >
        > pozdr

        Niektórzy wybaczają i zapominają, inni wybaczają i nie zapominają; ja - nie
        wybaczyłam ale zapomniałam.
        I chyba dopiero wtedy będę mogła spokojnie wyciągnąc do niej rękę.

        Dziękuję za pomoc. Musze przerobic lekcję wybaczenia jednak smile
      • krolowa.mieczy Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 10:20
        dobema napisała:


        > Jak Cię postrzega - 3 mieczy - potrafisz zadać ból, cierpienie.
        > Twoja koleżanka nadal rozpmiętuje te wydarzenia.
        >
        Dobemko, tylko to ona mnie zrobiła kuku - nie ja jej.
        • dobema Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 10:39
          krolowa.mieczy napisała:

          > dobema napisała:
          >
          >
          > > Jak Cię postrzega - 3 mieczy - potrafisz zadać ból, cierpienie.
          > > Twoja koleżanka nadal rozpmiętuje te wydarzenia.
          > >
          > Dobemko, tylko to ona mnie zrobiła kuku - nie ja jej.
          >
          >

          Tak, tak Królowo wiem, doczytałam, ale popatrzyłam na to z jej
          punktu widzenia, że być może tak Cię widzi, czuje się pokrzywdzona
          przez Ciebie. Wnioskuję że cała ta sytuacja obróciła się dla Ciebie
          na korzyść czyli ona nie skorzystała i stad może (podkreślam może!)
          tak się czuć.
          A tak z drugiej strony to chyba nie warto sobie taką osobą zaprzątać
          głowy, może i lepiej że nie chcesz z nią mieć kontaktu wink

          Królowo nie odbieraj że Cię atakuję, daleko jestem od tego kiss
          Ty jesteś subiektywna i wiesz lepiej co i jak... a my tylko sobie
          gdybamy i ja akurat postawiłam się w rolę tej drugiej smile
          • krolowa.mieczy Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 11:01
            Nie, wcale nie odbieram twoich słów jak ataki.

            Kiedyś zastanawiałam sie usilnie czemu odwróciła się nagle ode mnie i dlaego
            takie podłości wychodziły z jej ust i "rąk". Próbowałam stawiać się na jej
            miejscu ale i tak nic nie rozumiałam.
            Nie wiem do dziś mimo że stawiałam sobie w ub roku karty (emocje wtedy były-
            wiadomo). Dziś juz się nie zastanawiam bo brzydko mówiąc olałam to. Lepiej mi
            się żyje.

            Żadnego festu nie zamierzam robic w jej kierunku. Przynajmniej w najbliższym
            czasie...
          • asia.33 Re: ja w oczach koleżanki 13.05.09, 11:09
            Ja tez uwazam, ze nie warto....miałam podobna sytuacje w
            pracy...przyszła nowa kolezanaka ja ją uczyłam i wprowadzałam przez
            ponad rok...miała dziewczyna chore ambicje i nie liczyła sie z nikim
            tylko z szefem...nie potrafiła ludzmi kierowac a miałysmy najwyzsze
            stanowiska w firmie i kierowałysmy 100 ludzi...ludzie jej nie
            lubili. Czułam ze jest wredna....kiedys poszła do szefa i naskarzyla
            na mnie...pozniej w tajemnicy robila to czesciej, ze ukrywam pewne
            rzeczy przed szefem- ktos z ludzi popełnił bład a ja staralam sie
            ratowac sytuacje by szef sie nie dowiedział i blad naprawic...ona
            mówiła szefowi o wszystkim. Jak odchodziłam z firmy bo wyjezdzałam
            do ukochanego zagranice to nawet sie z nia nie pozegnałam ona
            chciała mi wytłumaczyc sie...wg mnie dbała tylko o własny tyłek .
            Teraz wiem ze nikt jej tam nie lubi i wszyscy traktuja jak zło
            konieczne ..sama tego chciała. Ja wcale za nia nie tesknie.
            a
            • milka.beauty Re: ja w oczach koleżanki 21.05.09, 14:51
              3 krótkie pytania:
              jak mnie postrzega - 3 mieczy
              co o mnie myśli - kapłan
              co chciałaby zrobic w moim kierunku, a czego nigdy nie zrobi - 4
              pucharów

              Jak dla mnie to ona jest zadzdrosna o Ciebie ! -Jesteś dla niej
              autorytetem jesteś lepsza masz zasady , którymi sie kierujesz i
              niegdy ich nie porzucisz a ona patrzy na ciebie z takim żalem że nie
              jest i nie może buć taka jak ty .Ja myśle że ona chciała by ci dalej
              zaklajstrować ...ale coś jej nie pozwala może to że teraz się ciebie
              trochę boi że wie że jesteś mądrzejsza że sobie poradzisz w każdej
              sytuacji i z toba nie ma żadnych dróg na bok tylko ty jedziesz
              srodkiem i każdy to widzi.
              • krolowa.mieczy Re: ja w oczach koleżanki 21.05.09, 19:00
                Oj Mileczko! Zazdrosna - chyba tak. Nie wypominam nikomu braku
                wykształcenia i ogłady bo ludzie sa różni i z różnych środowisk
                pochodzą ale może ta zazdrośc związana jest z tym czego nie może miec
                czyli właśnie wykształcenia, znajomości języków; a co toruje drogę.
                Poza tym jemy przecież ten sam chleb - z tym że chyba wg niej mój
                lepiej smakuje sad

                W ogóle z niej jest mataczka pierwszej wody! Nie ma sensu rozwodzic
                sie nad jej działaniami w przeszłości... Ach!

                Drugi raz nie dam się podejśc big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka