Dodaj do ulubionych

Kapłanka i finanse

01.07.09, 18:46
Zastanawiam się nad interpretacją karty Kapłanki w pytaniach o
finanse.
Wlazińska pisze tak: "czasami zysk staje się stratą, a strata
sukcesem; nie żałuj czegokolwiek, co cię niepomyślnego spotkało; byc
może poznajesz zasadę, że lepiej z mądrym zgubic niż z głupim
znalezc".

Z drugiej strony Kapłanka jest kartą ochronną - jest to danie sobie
czasu na oczekiwanie, trochę wycofanie się z codzienności.
Czy to oznacza zaciskanie pasa czy wręcz przeciwnie - trudności moga
byc ale przejściowe?

Przydałaby mi się książka Chrzanowskiej "tarot a finanse" widzę teraz
smile
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: Kapłanka i finanse 01.07.09, 19:04
      Ja bym przychylała sie do tego, ze Kapłanka radzi powściągliwośc w wydawaniu kasy...
      Msmile
      • asia.33 Re: Kapłanka i finanse 01.07.09, 19:27
        mnie kapłanka kojarzy sie z osoba , która owszem ma ale rozsądnie
        dysponuje pieniązkami i na pewno zna sie na rzeczy - moze nawet na
        ekonomii wink ale peniązki tu nie są najwazniejsze ..dla niej nie są
        • ma_ewa01 Re: Kapłanka i finanse 01.07.09, 19:54
          Dlatego jest powściągliwa w ich wydawaniu, ogólnie odbieram ja jako osobę o
          niezbyt wygórowanych potrzebach materialnych
          Msmile
          • krolowa.mieczy Re: Kapłanka i finanse 01.07.09, 20:20
            ma_ewa01 napisała:

            > Dlatego jest powściągliwa w ich wydawaniu, ogólnie odbieram ja jako
            osobę o
            > niezbyt wygórowanych potrzebach materialnych
            > Msmile

            Hmm, może dlatego że dziura budżetowa to potrzeby muszą byc
            niewygórowane...

            Wrzuce caly rozkład:
            Krzyż celtycki. Jak A. będzie sobie radzic finansowo (w tle
            zobowiązania - takie jakie ma co druga osoba)?
            1. sytuacja wyjściowa - as pucharów
            2. impuls pomogający lub przeszkadzający - 8 mieczy
            3. świadomośc - as monet
            4. podświadome (to oprze się wszystkiemu co z zew) - 4 mieczy
            5. to było - 3 monet
            6. przyszłośc do 3mcy - cesarz
            7. własny stosunek A. - król monet
            8. okoliczności zewn - sąd (+ 3 kijów, 6 pucharów + 5 mieczy)
            9. nadzieje/obawy - 6 monet
            10. pzyszłośc - kapłanka (+ król mieczy+ 2 pucharów +
            wisielec)


            A. martwi się o bardzo swoje finanse. Sytuacja obecna nie jest zła,
            ale też nie rewelacyjna. A. była przezwyczajona do sporych kwot -
            miała na swoje potzeby, tez fanaberie (obracała pieniędzmi). Jej
            zaletą jest właśnie świadomośc że sytuacja się może zmienic i
            podświadomośc pokazuje że A. jest hmmm... przygotowana na główkowanie
            gdy dojdzie do finansowego dołka (potrafi jasno określic przyczynę,
            znaleźc rozwiązanie, przemyślec na zimno, może się poradzic - wg mnie
            to ogromna zaleta umiec przeanalizowac i rozłożyc na czynniki
            pierwsze swoje problemy). As monet w świadomości - A. wie, że grunt
            nie osuwa jej się spod nóg; możliwości są i to spore (nie wiem jakie
            - dorobienie do etatu? czy może to co ma wie że na razie jej
            wystarczy?)
            W najbliższym czasie nie zanosi się na kataklizm - ma stałą pracę,
            stale dochody, będzie wypłacalna. Sama siebie postrzega jako wlaśnie
            taką osobę. Jednak ma nadzieję na pomoc, gdyby zdarzyły się trudne
            momenty - sąd mówi o rodzinie? Takie mam wrażenie... Dołożone karty
            mi sugerują że JEŚLI taka pomoc była obiecana, to skończy się tylko
            na słowach. Z 5 mieczy mam kłopot - osoba/osoby poproszone o pomoc
            odwrócą się plecami czy może duma A. nie pozwoli na poproszenie o
            ewentualną pomoc?
            I Kapłanka. Czyli wychodziłoby że A. musi wiedziec, ze czasy mogą
            nadejśc nieciekawe - a karty dołożone... Wg mnie pojawi się ktoś, kto
            doradzi (albo to będzie partner???) i ona tak jabky nie musiała już
            sie przejmowac tak bardzo finansami. Jakby ten ktoś przejął kontrolę
            nad budżetem. Nie chce mi sie wierzyc że to mógłby byc jakiś doradca
            finansowy - przecież nikt nie powierza komus obcemu w całości swoich
            pieniędzy...

            No nie jestem pewna tej końcówki.
            • anahella Re: Kapłanka i finanse 01.07.09, 21:39
              Myślę, że tu nastąpi paradoks taki:

              Im mniej pieniędzy będzie zarabiać, tym więcej będzie oszczędzać. Do Twojej
              klientki dotarło, w końcu, że jest kryzys i nie czas na fanaberie.

              Kapłanka mówi o potrzebie skromności, ale nie jest to śmierć z głodu. To godne
              życie na skromne sumy. Kapłanka wie jakie ma potrzeby, jest w stanie je
              zaspokoić, ale też jest w stanie zrezygnować z nadmiaru - o ile jest mądrą
              kaplanką. Bo jeśli Kapłanka oznacza strach przed biedą, to będzie jej źle.

              Król mieczy, dwójka pucharów i wisielec to jakieś długoterminowe zobowiazanie,
              dwójka nie musi oznaczać drugiej osoby, może oznaczać podpisanie jakiegoś
              kontraktu, czy w ogóle wejście w zobowiazanie. Może klientka przerażona
              perspektywą biedy zacznie oszczędzać i wejdzie w jakiś układ z bankiem
              symbolizowanego przez Króla mieczy?

              Teraz ciągle banki wydzwaniają po klientach i mi to mówi, ze klientka skusi się
              na jakąś formę oszczędzania zaproponowaną przez bank, które to propozycje do tej
              pory odrzucała.

              Myśle, że ona do tej pory nie gospodarowała pieniedzmi, tylko je przepuszczała,
              bo miała poczucie bezpieczeństwa, dobrą pracę (3 monet), a teraz trzeba zacisnąć
              pasa, zeby nie pojawił się np. komornik albo ktoś inny, kto ma władzę nad jej
              dochodami z tytułu prawa (Cesarz). Na szczęście ma świadomość że karty kredytowe
              trzeba spłacać, więc nauczy się rozsądnie gospodarować (król monet).

              Moim zdaniem wróżba jest pozytywna, ze wzlgędu na zmianę jej postrzegania
              pieniędzy. Stanie się bardziej rozważna, i wyjdzie na tym do przodu, mimo że tak
              naprawdę nie będzie więcej zarabiać.

              I tu jest ten paradoks: nie będzie wiecej zarabiać, a pozna wartość swojej
              pensji i za jakiś czas zrozumie, że warto było.

              Kapłanka dużo mówi o tym, że należy poznać swoje prawdziwe potrzeby i odrzucić
              nadmiar. Jeśli klientka w zeszlym roku kupiła sobie 3 pary letnich butów, to
              może zrozumie, że czwarta nie jest jej niezbędna do szczęścia. Ochronność karty
              polega na tym, że ona nie będzie stać przed wystawą Bata i płakać, że nie stać
              jej w tym sezonie na nowe, tylko przejdzie obojętnie i pomyśli "mam 3 pary, po
              co mi czwarta". Więc jest zrozumienie. Oby go doświadczyła.
              • krolowa.mieczy Re: Kapłanka i finanse 01.07.09, 21:56
                Anahello, twoje komentarze są nieocenione big_grin

                Dziękuję kiss
                • asia.33 Re: Kapłanka i finanse 01.07.09, 21:58
                  tak to prawda... celtycki to trudny dla mnie rozkład jeszcze nigdy
                  go nie interpretowaam a teraz Anahella pokazała jak to nalezy
                  zrobic smile
                  • anahella Re: Kapłanka i finanse 02.07.09, 13:03
                    oups, dziewczyny, nie róbcie ze mnie alfy i omegi, ja nigdy nie używałam
                    celtyciegosmile Po prostu czytam karty i ich znaczenia w położeniu które Królowa
                    Mieczy podała.
                    • ma_ewa01 Re: Kapłanka i finanse 03.07.09, 14:39
                      oups, dziewczyny, nie róbcie ze mnie alfy i omegi, ja nigdy nie używałam
                      celtyciegosmile Po prostu czytam karty i ich znaczenia w położeniu które Królowa
                      Mieczy podała.


                      Ty po prostu nią ( tzn tę alfa i omegą) dla nas jesteś, Anahello. Bardzo Ci
                      dziękujmy, ze nam odsłaniasz tajniki tarota...Twoje wskazówki są bezcenne , na
                      prawdę...i Twoje lekcjesmile
                      Msmile
                      • anahella Re: Kapłanka i finanse 04.07.09, 00:28
                        Dzięki Ewa za komplement, pisze tu bo lubię pisać o Tarocie i cieszę się, że się
                        komuś przydaję.
    • mamkajulci Re: Kapłanka i finanse 03.07.09, 13:40
      ja mogę luuknąc w domu w tarot i finanse
      • krolowa.mieczy Re: Kapłanka i finanse 03.07.09, 20:01
        Gdyby ci się chciało to bardzo proszę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka