Dziewczyny powiedzcie, jak to u Was jest/będzie...
Właśnie zaczęłam urlop i już się zastanawiamy z koleżankami (bo na dyrekcję nie mamy co liczyć...), jak zorganizować dzień w przyszłym roku. Konkretnie chodzi mi o kwestię leżakowania. Dotychczas było tak, że o 11.30 był obiad, o 12 kładłyśmy dzieci, wstawały tuż przed 14, potem podwieczorek.
Teraz, w związku z tym, że od 8 do 13 będą darmowe godziny podstawy programowej, mamy problem. Wielu rodziców u nas zdecydowało się na tę opcję - połowa zapisała dzieci (do grupy maluchów) od 8 do 13. I tak się zastanawiam...zostając przy dotychczasowym planie dnia kładę połowę grupy o 12 a reszta...? Dodam, że nie mam pomocy, jedynie woźna rozkłada leżaki i tyle. Co zrobić z resztą grupy, a jednoczesnie jak "utulić" dzieci do snu...?
I czy wogóle mogę zorganizowac leżakowanie "w trakcie" podstawy programowej?
Czy może do 13-stej zorganizować czas z całą grupą i położyć pozostałe o 13 tylko na godzinę...? Gubię się już w tym
Inna sprawa, to zajęcia dodatkowe, które teraz mają odbywać się po 13-stej. Już widzę 3-latki na rytmice (właściwie na tych zajęciach zależy mi najbardziej) po południu...
Dyrekcja ma "na głowie" cały zespół szkół (łącznie z gimnazjum) i nie bardzo jest w temacie, toteż same musimy coś wymyśleć