Dodaj do ulubionych

Mówiłem, że forum umiera

19.09.25, 21:23
Kiedy mnie nie ma. I Wilczamii.

Coś słabo Wam idzie, tak myślę teraz, kiedy patrzę. Towarzystwo wzajemnej adoracji, nie mówiące nic, co wykracza poza granice narzucone z góry (?), a może cholera wie skąd...

Podrzucę Wam kilka tematów, pewnie zupełnie nieważnych, skoro jakoś o nich milczycie. Pewnie nie słyszeliście o nich.
Obserwuj wątek
    • a_iii_ty Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 21:34
      Te, Nostradamus, my tu juz nozkami przebieramy jak lechujarek podczas owulacji, nie mogac sie doczekac twoich tematow. Przy okazji, bodnij sie w cycle.
      • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 22:33
        lechujarek podczas owulacji

        Pudło. Akurat obydwu uważam za szkodników.

        A tak a propos. Znowu się najebałeś? Bo, z całym szacunkiem, nie brzmisz jak trzeźwy
    • jan_stereo Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 22:55
      Dostales pozwolenie od wilczej zeby pisac w takim podlym miejscu gdzie tylko najgorsze szuje ludzkie, jak my, przychodza ? No wiesz, nie tak dawno darles szaty w uniesieniu....
      • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 23:14
        No, Dostałem. I co?
        • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 23:15
          Zawsze możesz mnie wykluczyć. Twoja wola.
          • jan_stereo Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 23:35
            A ja glupi myslalem ze sam sie wykluczyles i to tak zeby kazdy wiedzial, dziecinada...
            • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 23:42
              No i co? Myślałeś....

              • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 23:45
                Być może nawet myślałeś, że chcę za Ciebie wyjść.

                Ale to bląd. Cokolwiek, nid]gdy nic nas nie wiązało. Tak jest OK?
                • jan_stereo Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 23:48
                  W sumie to nie, juz od dawna wiem ze nie nalezy traktowac tego co piszesz powaznie..ale tyle to sam pewnie wiesz, mimo ze czesto piszesz z 'wielka powaga' i to mnie chyba mocno rozbawia, ze ludzie tak maja..
                  • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 23:54
                    Szcapionki na covida ostanio mają złą proiopagandę, cokolwiek ...

                    Rozbawia Cię to, ludzie tak mają. Prawda czy fałsz ?
                    • jan_stereo Re: Mówiłem, że forum umiera 19.09.25, 23:58
                      Rozbawia mnie niezwykle silna potrzeba wznioslosci u niektorych ludzi, nie tylko Polakow, a ze ta potem dosc szybko mija to inna sprawa..
                      • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 00:04
                        Nie rozumiem... Wniosłeeś sie i ???
                        • jan_stereo Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 00:06
                          To jak nie rozumiesz to niech tak zostanie.
                          • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 00:09
                            Git, jetsecie moim zdaniem idiotami,

                            Teraz jest lepiej, byś mnie wykluczuł?

                            Delej, dawaj..
                            • jan_stereo Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 00:11
                              Mnie kompletnie powiewa czy tu klepiesz czy nie...
                              • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 00:14
                                Sam zacząłes. Ja tez mam z dupie..
                                • a_iii_ty Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 00:18
                                  Buahaha. Typowy krish!!!! Wszyscy idioci, poza nim, wilkolakiem I sacharyna.

                                  • extramuralruraoccasional Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 00:28
                                    A coś merytorycznie?
      • wilczamia Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 20:18
        Zaraz "miejscu", nie przesadzaj. Zwykly kurwidolek. Mam nadzieje, ze trypra do chalupy nie przyniesie!

        • a_iii_ty Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 20:37
          Juz sie trolle zlatuja.
    • krytyk2 Re: Mówiłem, że forum umiera 20.09.25, 20:39
      jezeli "prawidłowo" działające forum oznacza wybieg dla narcyzmu i przerzucania sie kto jest ważniejszy, mądrzejszy, to faktycznie to forum zdycha. Ale dzięki wam czasami odżywa i wtedy atmosfera rozgrzewa sie do czerwoności
      • shachar Re: Mówiłem, że forum umiera 21.09.25, 14:36
        Mnie interesuje bardziej moje zycie, niz sprawy miedzynarodowe. Nie dlatego, zeby bylo jakos bardziej ciekawe, tylko dlatego, ze jest mniej rozlozone na czynniki pierwsze, do konca nie wiadomo, co z czego wynika i ciezej jest mi sie w tym wszystkim pokapowac niz w wojnie pol swiata ode mnie.
        W obecnej chwili goszcze rodzicow i znajomego, wszyscy wczoraj sie popili, a ja pieklam chleby, na drugim usnelam, a trzeci sie zjaral , no ale mamy jeszcze dwa. Dzis jest chyba ze 40 rocznica slubu tate ze step mom, na sniadanie beda parowki i ow chleb.
        • krytyk2 Re: Mówiłem, że forum umiera 21.09.25, 15:04
          Rozumiem, że interesuje Cię bardziej Twoje życie , ale nie zgodzę się ze zdaniem, że więcej niewiadomych niesie nasze własne życie : przecież wiem co mi odpowiada a co nie, czego pragnę; w mojej gestii jest wybór metod i technik, to ja oceniam sytuację społeczną i realia działania. Jedyne czego nie wiem to - jakie czynniki zewnętrzne mogą zakłócić lub zniweczyć moje plany - ale i w takiej sytuacji jestem ja i moje decyzje.
          • shachar Re: Mówiłem, że forum umiera 21.09.25, 15:17
            Nie zgodze sie ze zdaniem, ze wiem, co mi odpowiada, czego pragne. Czy zdazylo Ci sie dopiac celu, zeby stwierdzic potem, ze nie znalazles tam tego, czego szukales?
            • shachar Re: Mówiłem, że forum umiera 21.09.25, 15:21
              czysty umysl przychodzi mi najtrudniej w mojej wlasnej sprawie.
              • krytyk2 Re: Mówiłem, że forum umiera 21.09.25, 15:33
                Gosiu, chodzi mi o bardziej o taki stan w jakim znajduje się kot, gdy wygrzewa sie w słońcu. Bycie blisko siebie zmysłowo, zwierzęce poczucie przyjemności.Oprzeć sie na swojej intuicji i prostych wrażeniach a nie na wysiłku intelektualnym , żeby "mieć świadomość". Przyznam sie , że w tej chwili sledzenie własnych emocji jest dla mnie największa kopalnią wniosków i podstawowych dyspozycji "intelektualnych" na przyszłość .Tym co nam doskwiera to całkowite zagubienie w tym podstawowym sensie.
            • krytyk2 Re: Mówiłem, że forum umiera 21.09.25, 15:27
              W tej chwili podchodzę inaczej do życia. Celem jest dla mnie bardziej jakośc mojego zycia po drodze- to czy jestem asertywny, czy potrafię obronić sie przed czyjąś przemocą, czy zachowuje wolność wewnętrzną , pozwalającą na zachowaniu przestrzeni dla kolejnych wyborów , czy potrafię odnaleźć przyjemność (szczęście?..) w trakcie tego "marszu do celu". Oczywiście, stawiam sobie cele operacyjne i strategiczne , ale ich nieosiągnięcie lub osiągnięcie nie stanowi dla mnie wyznacznika mojego poczucia szczęścia.
              • shachar Re: Mówiłem, że forum umiera 21.09.25, 15:41
                Chcialabym miec umysl Hormoziego, ktorry syntetyzuje problem i dochodzi do unikalnych wnioskow typu, a co jesli szczescie( takie, o jakim myslimy i za nim gonimy) nie istnieje? HA! Czy wobec tego nie lepiej zajac sie tym, co i tak trzeba zrobic? Dochodze coraz czesciej do wniosku, ze jakosc mojego zycia, zalezy od mojej wewnetrznej struktury, bycia nieprzemakalna na bodzce, ktore wszyscy uwazaja za strasznie wazne, wiec ja razem z nimi, bo tak mi cos wpoilo. Odwpojenie to nowa moja mysl na dzis i jutro. Ide na parowki teraz, to nara.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka