27.08.26, 15:31
"Chama" Orzeszkowej czytali?
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: A 27.08.26, 19:02
      Ja na razie wynioslem do snietnika wszystkie ksiazki Tokarczuk, totalne drewno. Dawno sie tak nie cieszylem wolnym miejscem na polkach.
    • shachar Re: A 28.08.26, 02:18
      Chama nie, tylko Kordiana.
      Dzis przyniaslam do domu CS Lewisa A Horse And His Boy czy jakos tak, i cos o umieraniu Yaloma. Kolezanka z pracy daje mi tez wszystkie swoje przeczytane ksiazki, glownie kryminaly. Wlasnie czytam podarowana Look Closer. Niby dobre recenzje, ale dupy nie urywa po dwoch rozdzialach. Juz sie nie moge doczekac tych dzdzystych dni na Pomorzu, kiedy nie zostanie mi juz n ic innego, tylko to wszystkie ksiazki przeczytac.
      • a_iii_ty Re: A 28.08.26, 14:56
        "Cham" Orzeszkowej nasuwa nieodparcie pytanie: czy bezwarunkowe okazywanie dobroci osobie, wielokrotnie lamiacej przysiegi przynosi jakiekolwiek dobro? Czy to upadek chrystusowego nadstawiania drugiego i kolejnych policzkow?
        Moze klasyka nie jest w waszym repertuarze, ale polecam.
        Imcio Cham.
        • jan_stereo Re: A 28.08.26, 20:42
          Jego tato zadnych policzkow nie nadstawial, napierdalal powodziami, ogniem i plagami, no i jeszcze strzaszyl sadami. Zalezy na kogo trafi.
    • a_iii_ty Re: A 28.08.26, 19:05
      Jakby sie chto pytau, co naginam teraz, to oswiadczam wszem i wobec, ze czytam "Australczyka"
      Orzeszkowej, ha.
      Halleluja i do tyu.
      Imcio chamisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka