Dodaj do ulubionych

krochmalicie obrusy?

14.10.07, 18:24
tak pytam, bo mam juz wypraną stertę obrusów i całe to krochmalenie przede
mnąsad niestety gotowe środki do mnie nie przemawiają, więc gotuję krochmal,
wanna, ręce i do roboty.
Obserwuj wątek
    • popirna Re: krochmalicie obrusy? 14.10.07, 21:21
      Krochmalę, i też mam stertęsmile
      Ostatnio nawet (to znaczy z rok temu) zrobiłam pospolite ruszenie. Wyciągnęłam każdy z obrusów, wywabiłam specjalistycznymi środkami wszelkie plamy, uprałam robiąc im moczenie nocne w pralce, ukrochmaliłam, wyprasowałam. Po tej siermiężnej robocie to jakoś trudno mi było po obrus sięgnąć, a jeśli już to potem wedrował na stertę do ukrochmalenia, bo żal mi było, że będzie się odcinał od tamtych... I wszystkie czekają na nowy przypływ energii.
    • myszoptica77 Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 07:10
      krochmalicie.. i to też w gotowanym przez siebie krochmalu. kiedyś prasowałam,
      ale bardzo szybko mi przeszło (na szczęście) i oddaję do magla. poza tym nigdy
      nie udało mi się uzyskać ideału gładkości przy pomocy żelazka.
      ostatnio przy tym całym krochmaleniu zastali mnie niespodziewani goście i
      stwierdzili, że zachowuję się jak stara ciotka i konserwa, stosując archaiczne
      metody
      może i tak... ale co mi tam winkmam ładne obrusy
    • alanta1 Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 09:17
      Nie, bo ich nie używacie wink Jestem przewrażliwiona jeśli chodzi o możliwość
      ściągnięcia na siebie obrusu z zawartością przez dziecko i przestałam ich
      używać, jakoś tak mi weszło w nawyk wink
    • truscaveczka Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 09:56
      Nie, bo nie macie smile
      • adwarp Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 10:30
        jak to nie macie:0, a biały wigilijny? a wielkanocny w zajaczki? nie ściemniać
        mi tu proszę, od ściemniania to ja mam fachowca, ktory mi malował mieszkanie
        więc jestem czujna i nikt go nie przebijesmile
        • hossa76 Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 10:49
          Mam 3 obrusy, używane tylko na świątecznym stole. Piorę, składam, a
          potem prasuję tuż przed uzyciem dopierobig_grinDD Na codzień wolę gołe
          drewno mojego stołu i ławy.
        • nomasz Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 11:01
          mam 2 obrusy,nie krochmale ich.Na co dzień posiadam bieżniki ;D z czego jeden
          krochmale,a i serwetkę ;D
          • azajda Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 17:01
            Ja mam jeden obrus smile) Używam go na wigilię i na kolędę-nie krochmalę.
        • alanta1 Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 18:39
          No fakt, mam jeden biały, zakładany na chwilę w święta, nie krochmalę, prasuję
          pod parą.
        • truscaveczka Re: krochmalicie obrusy? 21.10.07, 16:52
          <przysięga>Nie mam. Na Wigilii był kremowy plamoodporny <rechot>, bo jedzenie i
          tak trwało 10 minut, a potem wszyscy pełzali z moim dzieckiem po podłodze wink
          A za przeproszeniem takiego koszmarku jak obrus w zajączki to ja bym nie
          ścierpiała, brrrrr...
          • popirna Re: krochmalicie obrusy? 21.10.07, 17:05
            To ja z drugiej strony jestem, bo obrusy prawie kolekcjonuję. Wprawdzie ich jakoś systematycznie nie zakładam, ale mam pozbierane po rodzinie, co to młodziankowym kuzynkom wydawały się "staroświeckie", z ręcznymi chaftami z południa Polski, ze Śląska, z chaftem kurpiowskim. Lubię te przedmioty dziergane przez babki na posag, prawdziwe, wypracowane (oczywiście nie Cepelia).
            Mam w różnych rozmiarach. Zakładam na święta i przy proszonych imprezach, ale tych dzierganych cacek i tak szkoda mi do jedzenia wyjmować, bo one nienajlepiej znoszą pranie.
        • ma.pi Re: krochmalicie obrusy? 22.10.07, 21:19
          adwarp napisała:

          > jak to nie macie:0, a biały wigilijny? a wielkanocny w zajaczki?
          nie ściemniać
          > mi tu proszę, od ściemniania to ja mam fachowca, ktory mi malował
          mieszkanie
          > więc jestem czujna i nikt go nie przebijesmile



          Ani jednego nie mam. :o)
          Mam za to zawsze cerate na stol kuchenny we wzorek odpowiedni do
          okolicznosci. Prasowac i krochmalic tego nie potrzeba :o)

          Pozdr.
    • joanna.ka Re: tak! 15.10.07, 17:55
      i lniane kuchenne ściereczki i pościel smile) Uwielbiam sztywność
      krochmalu.
      Ale jak kiedyś wspomniałam jestem Niewystarczająco DPD i dlatego
      leję do krochmal pod nazwą "ługa" do pralki zamiast płynu do
      płukania - WDPD spróbujcie chociaż raz ułatwic sobie życie, różnic w
      stosunku do tradycyjnego krochmalu nie widać.
      A no i oczywiście to, co wykrochmalone wędruje do magla wink)
      • popirna Re: tak! 15.10.07, 18:08
        Joanna, a nie boisz się, że Ci się pralka ukrochmali?
    • undomestic_goddess Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 19:56
      Nie bo krochmal alergikom nie sluzy ale nie zaluje bo osobiscie nie
      znosze sztywnej poscieli a obrusy prasuje lub oddaje do magla.
    • jolunia01 Re: krochmalicie obrusy? 15.10.07, 21:29
      My, Jolunia, krochmalimy. I obrusy, i pościel, i scierki, i
      serwetki, a nawet - jak naszą wysokość najdzie - to chusteczki do
      nosa.
    • iguana1972 Re: krochmalicie obrusy? 16.10.07, 10:45
      Kiedys nie krochmaliłam bo nie uzywałam - dziecko było małe i ruchliwe. Kiedy mnie naszło szaleństwo szydełkowania serwetek to dziewczyny na robótkowym forum poleciły mi Ługe i tak mi sie spodobała, że teraz nawet to lubie. Szczególnie ta wersja w sprayu na szybko. Magla jakos nieoswoiłam... dziwna jestem ale jakoś mi ciągle pieniędzy szkoda na takie luxusy... musze sie chyba wychować żebym taka nie została niemaglowa smile
      • popirna Re: krochmalicie obrusy? 16.10.07, 12:11
        To podrzucę argument przeciw maglowi. Korzystałam kiedyś, jak nie miałam żelazka z parą pod ciśnieniem, ale magiel lubił przegrzewać pościeł i sklejać rogi w poszwach. Strasznie szybko się to wtedy niszczyło. Prasowana pościel nie jest może tak gładka, ale prawie niezniszczalna, a obrusy po ukrochmaleniu prasują się bardzo dobrze, nie widzę różnicy z maglem (no poza tymi przygrzanymi rogami).
    • sylwia.ax Re: krochmalicie obrusy?NIE :-) 16.10.07, 12:51
      jestem leń.Nie krochmalę ani obrusów ani pościeli, bo mi sie po
      prostu nie chce i zcasu mi szkoda. Inna sprawa ze obrusów uzywam
      sporadycznie, tak ze 3 razy do roku, podczas większych imprez typu
      urodziny. A i wtedy nie krochmalę, pozostaję przy prasowaniu smile
      Oj Anthea nie byłaby ze mnie dumna sad
    • vibe-b Re: krochmalicie obrusy? 18.10.07, 20:30
      adwarp napisała:


      >>krochmalicie obrusy?


      Prosze o wyjasnienie nastepujacych pojec:
      1. obrus
      2.krochmalic

      bo ja nie znam tychze smile)

      ps. wlascicielke forum blagam o wybaczenie za wcinanie sie bez
      przywitania smile
      • adwarp Re: to ja odpowiem 19.10.07, 09:00
        > Prosze o wyjasnienie nastepujacych pojec:
        > 1. obrus

        - zwykle z tkaniny, naturalnej lub sztucznej, w jednym kolorze lub wielobarwne
        służy do przykrywania całego stołu szczególne przy większych uroczystościach
        rodzinnych - święta, imieniny, komunia dziecka a także niedzielny obiad.Kiedyś
        dość powszechny, dziś wypierany przez różnego rodzaju podkładki.Chociaż znane są
        rownież przypadki stosowania obrusa i na to jeszcze podkładkismile
        > 2.krochmalic
        przjdżmy teraz do krochmalenia /trudne słowo/
        jest to taka czynność niewdzięczna, jednorazowa, bo obrus wykrochmalony i
        "użyty" nadaje się zwykle do kolejnego prania i krochmalenia.
        Zadaniem krochmalenia jest nadanie materii takiej struktury,żeby obrus krótko
        mowiąc nie wyglądał "jak psu z gardła" i żeby cała bliższa i dalsza rodzina
        wiedziała,że ma czynienia z WDPDsmile

        mam nadzieję,że choć w części przybliżyłam te trudne zagadnieniasmilepozdr.

        • prymulia Re: to ja odpowiem 20.10.07, 20:52
          Chylę czoło przed wszystkimi krochmalącymi a na dodatek maglującymi!!! Mi się to jeszcze w życiu nie zdarzyło ani razu. Na swoją obronę mogę jedynie napisać, że mam kilka obrusów i serwet (białe, haftowane, szydełkowe) i przez cały czas są w użyciu, pomimo małego dziecka w domu. Jakoś zupełnie inaczej wygląda stół i smakuje obiad podany na przykrytym stole...
          • hossa76 Re: to ja odpowiem 20.10.07, 21:38
            prymulia napisała:

            Jakoś zupełnie inaczej wygląda stół
            > i smakuje obiad podany na przykrytym stole...

            Tu bym polemizowała, co kto lubi... Posiłek podany na pięknym, nagim
            drewnie smakuje równie dobrze...big_grinDDDDDDDDDD Niech żyją nagie stoły!
            • truscaveczka Re: to ja odpowiem 22.10.07, 13:56
              Niech żyją nagie stoły! Niech żyją nagie ściany! Niech żyję naga ja........
              Ekhm, poniosło mnie big_grinDDDDDDDDDDDDDDD
    • kasiak37 Re: krochmalicie obrusy? 21.10.07, 23:30
      to ja moze opowiem jak goracy barszczyk wyladowal na kolanach biesiadnika bo
      talerz stal na ukrochmalonym na sztywno obrusie i nie widac bylo za bardzo gdzie
      sie znajduje brzeg stolu.To tak ku przestrodzesmile
    • tabita_1 Re: krochmalicie obrusy? 22.10.07, 11:16
      Uwielbiam krochmaloną pościel, obrusy etc., to ma w sobie taki
      staroświecki uroksmile
      krochmalę w wannie, ale zastanawiam się, czy dałoby się w pralce?
      Któraś z Was może mnie oświeci?
    • truscaveczka Re: krochmalicie obrusy? 22.10.07, 13:58
      Bosz, ale nakłamałam ....
      Krochmalę!
      Obydwie szydełkowe serwetki o średnicy 30 cm big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • mneznehoklepne Re: krochmalicie obrusy? 23.10.07, 17:15
        Witam,
        czy możecie podać swoje sposoby krochmalenia (tzn. jakie proporcje,
        jak długo się gotuje, w ilu litrach wody płucze)?
        • jag_2002 Re: krochmalicie obrusy? 28.10.07, 01:00
          generalnie pol opakowania Lugi na pelna pralke prosto do bebna
        • tabita_1 Re: krochmalicie obrusy? 28.10.07, 13:08
          Na wykrochmalenie - przykładowo- 4 kompletów pościeli biorę 3-4
          kopiaste łyżki mąki kartoflanej rozpuszczonej w zimnej wodzie, po
          czym wlewam na gotujacą się wode (4 litry wrzatku). Mieszając gotuję
          az zrobi się kisiel, tj. ok.4 min. Zagotowany krochmal wlewam do
          wanny napełnionej zimną wodą w ilości wystarczającej do namoczenia 4
          kompletow poscieli. Wrzucam swiezo wyprana posciel, zostawiam na
          kilka minut przewracając. Odwirowuje w pralce (bez płukania),suszę,
          magluję. Te proporcje sa orientacyjne - na obrusy i ręczniki
          kuchenne biorę wiecej mąki.
    • katarzyna4511 Re: krochmalicie obrusy? 24.10.07, 14:37
      Kupuję krochmal sytetyczny. Jest super, bo się pod żelazkiem nie
      przypala smile)
    • kasiak37 Re: krochmalicie obrusy? 24.10.07, 16:00
      krochmalone rzeczy sa najwiekszym siedliskiem roztoczy.
      • tabita_1 Re: krochmalicie obrusy? 24.10.07, 22:43
        Moim zdaniem jest odwrotnie. Roztocza żywią się naskórkiem a nie
        krochmalem smile
        Tu mozna przeczytać na ten temat:
        pl.wikipedia.org/wiki/Krochmal
      • popirna Re: krochmalicie obrusy? 25.10.07, 10:49
        No pewnie, one są z nami z symbiozie, a nie z krochmalemsmile
        • truscaveczka Re: krochmalicie obrusy? 25.10.07, 11:18
          Za to naturalny krochmal uprasowany lubią mrówki faraona - smakuje im ponoć jak
          frytki wink
    • mmena Re: krochmalicie obrusy? 25.10.07, 14:44
      Nie krochmale. Za leniwa jestem.
      Za to bardzo podobaja mi sie krochmalone obrusy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka